Wyrok z 11 maja 2026, sygn. V GC 875/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Postanowieniem z dnia 2 czerwca 2026r. Sąd wyrok wydany dnia 11 maja 2026r. w ten sposób, że komparycji i w punkcie 1. ( pierwszym ) formuły sentencji w miejsce słów (...) i (...) wpisać odpowiednio słowa „(...)” i (...).
Sygn. akt (...)
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 maja 2026r.
Sąd Rejonowy w Toruniu – V Wydział Gospodarczy
w składzie SSR Maciej J. Naworski
po rozpoznaniu
dnia 11 maja 2026r. w N.
na posiedzeniu niejawnym
sprawy
z powództwa (...) (...). w N. ( KRS (...) )
przeciwko (...) (...) (...) w C. ( KRS (...) )
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego (...) (...) (...) w C. na rzecz powoda (...) sp. z o.o. w N. kwotę 441,27zł ( czterysta czterdzieści jeden złotych i dwadzieścia siedem groszy ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 września 2025r. do dnia zapłaty,
2. oddala powództwo w pozostałej części,
3. zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 23,81zł ( dwadzieścia trzy złote i osie-mdziesiąt jeden groszy ) z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Sygn. akt VGC 875/25
UZASADNIENIE
(...) (...) w N. domagała się od (...) (...) (...) w C. 744,80zł odszkodowania i 67,09zł skapitalizowanych odsetek. Kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przez pozwanego spowodował bowiem wypadek drogowy i uszkodził samochód osobowy, naprawa kosztowała 5.646,19zł, pozwany zapłacił tylko 4.901,39zł odszkodowania a powódka nabyła roszczenie od poszkodowanego na drodze cesji ( k. 8 – 10 ).
W spór wdała się (...) (...). w C., ponieważ pozwany się w nią przekształcił; podniosła zaś, że powódka nie ma legitymacji czynnej, gdyż umowę przelewu w imieniu poszkodowanego zawarła z nią osoba nie-ujawniona w KRS, że nie może skutecznie dochodzić zwrotu kosztów mycia samochodu i obsługi szkody, albowiem tych roszczeń nie dotyczyła umowa cesji, że umowa ta była nieważna z uwagi na naruszenie praw poszkodowanego jako konsumenta oraz, że mycie samochodu i obsługa szkody nie były potrzebne do naprawy pojazdu a odsetki mogą się należeć dopiero od dnia wyrokowania ( k. 45 – 47 ).
Sąd ustalił, co następuje:
W 2024r. (...) (...). (...) (...) we C. miała X..
Bezsporne.
W 2024r. kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przez (...) (...) (...) w C.-wodował kolizję drogową i uszkodził X. (...) (2) (...). (...) (...)
Bezsporne.
(...) (...) (...) (...) zleciła naprawę X. (...) (1) (...). w N., która zażądała za nią 6.944,81zł ( brutto ) w tym 418,20zł za „obsługę szkody”.
Bezsporne ( faktura, k. 23 ).
(...) (...) (...) (...) we C. przelała roszczenie o odszkodowa-
nie za szkodę wynikającą z kolizji, do której doszło w 2024r. na (...) (...)
Bezsporne.
E. uszkodzonej X. powinna kosztować 5.835,24zł ( brutto ).
Dowód: opinia biegłego k. 86 i 91v.
(...) (...) (...) zapłaciło (...) (...) 4.901,39zł odszkodowania.
Bezsporne.
W 2025r. (...) (...) (...) przekształciło się w (...) R.-zpieczenia Towarzystwo (...) (...)
Bezsporne.
Sąd zważył, co następuje:
I.
Stan faktyczny w znacznej części był bezsporny wobec czego Sąd ustalił go w oparciu o zgodne oświadczenia stron i art. 230 k.p.c.
Dokumenty były wiarygodne z formalnego punktu widzenia i nie były kwestionowane.
Spór dotyczył kosztu naprawy samochodu wobec czego Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego i oparł się na jego wnioskach. Dokonanie tego typu ustaleń wymaga wiadomości specjalistycznych a ekspertyza była jasna, spójna i konkretna zaś wnioski biegłego logicznie wypływały z przeprowadzonych przez niego wywodów i obliczeń.
Pozwana pogodziła się przy tym z konkluzjami biegłego.
Zarzuty powódki ( k. 111 – 114) były natomiast nieusprawiedliwione. Niezadowolenie strony z ekspertyzy nie uzasadnia powielania dowodu tego typu. Zwraca zaś uwagę, że powódka wprost domagała się od biegłego uwzględnienia jej stanowiska ( k. 111 ). Rolą biegłego jest jednak ocena zapatrywań stron nie zaś ich powielanie.
Powódka twierdziła też, że biegły nie powinien samodzielnie ustalać stanu faktycznego i zakresu naprawy, lecz wycenić ten, który był pomiędzy stronami bezsporny. Nie miała jednak racji. Skoro strony nie doszły do porozumienia i zdały na opinię sądową, muszą zaakceptować fakt, że biegły dokonując technicznej analizy problemu ustali rzeczywisty zakres uszkodzeń auta i koszt reperacji. Kosztorysy obu stron były bowiem nieprawidłowe ( tak biegły k. 87 i 88 ). Zresztą, jak będzie zaś mowa poniżej, istotna jest relacja pomiędzy zwykłym wynagrodzeniem za naprawę samochodu i tym, które poszkodowany uzgodnił z warsztatem, któremu powierzył reperację, nie zaś problem zróżnicowania kosztorysów stron.
Nic nie zmienia też złożenie przez powódkę opinii wykonanych w sprawach, które pro-wadziła w I. i H.. Próba podważania wniosków eksperta z odwołaniem do nich była bowiem skazana na niepowodzenie. Pomijając to, że każda sprawa jest inna, opiniujący ma tytuł naukowy doktora habilitowanego a obaj autorzy, na których powoływała się powódka, są jedynie magistrami, co pozwala odwołać się do reguły D. loquta, causa finta.
W dalszym ciągu obowiązuje też przepis art. 235 § 1 in princ. k.p.c. i zasada bezpośredniości.
II.
Na wstępie należy poczynić następujące uwagi ogólne.
Po pierwsze, de lege lata proces cywilny jest kontradyktoryjny i obowiązuje w nim zasada prawdy formalnej.
Po drugie, wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią przy czym umowa zobowiązująca rodzi skutek rozporządzający ( 509 § 1 k.c. ).
Po trzecie, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń kształtuje się identycznie jak ubezpieczonego posiadacza samoistnego pojazdu mechanicznego, z którego ruchem związana jest szkoda ( art. 822 § 1 k.c. ).
Po czwarte, sprawca szkody ponosi odpowiedzialność jedynie za zwykłe następstwa swojego działania lub zaniechania, a zatem takie jego skutki, które pozostają ze szkodą w adekwatnym związku przyczynowym ( art. 361 § 1 k.c. ). Zgodnie przy tym z communis opinio adekwatny z punktu widzenia odpowiedzialności cywilnej związek przyczynowy zachodzi wówczas, jeżeli powstanie szkody stanowi typowy skutek zdarzenia, które ją wywołało.
Po piąte, na gruncie prawa cywilnego obowiązuje zasada pełnego odszkodowania ( art. 361 § 2 k.c. ) a naprawienie szkody polega, według wyboru poszkodowanego na przywróceniu stanu poprzedniego albo na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej ( art. 363 § 1 zd. 1 k.c. ). Od ubezpieczyciela można jednak dochodzić wyłącznie świadczenia pieniężnego.
Po szóste, nie wdając się w teoretyczne rozważania wystarczy ograniczyć się do stwier-
dzenia, że w świetle art. 361 § 2 k.c. szkoda polegać może albo na poniesieniu przez poszkodowanego straty ( damnum emergens ) albo pozbawieniu go spodziewanej korzyści ( lucrum cessans ). W grę wchodzi zatem uszczuplenie majątku poszkodowanego lub utrata zysku, który by osiągnął, gdyby szkody mu nie wyrządzono. W myśl communis opinio stratę rodzi zarówno zmniejszenie aktywów jak zwiększenie pasywów poszkodowanego scil. polegające na zaciągnięciu zobowiązania ( zob. zwłaszcza uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 2008r., III CZP 62/08, OSN z 2009r, nr 7 – 8, poz. 106, powoływanej dalej jako uchwała z dnia 10 lipca 2008r., w której Sąd ten uznał, że zaciągnięcie zobowiązanie nawet jeżeli nie jest ono wymagalne stanowi stratę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. ).
Ustalenie, czy poszkodowany rzeczywiście poniósł stratę oraz określenie jej rozmiaru polega na porównaniu wartości jego majątku w okresie poprzedzającym wyrządzenie mu szkody i po tej dacie. Wynik prostego odejmowania wyraża natomiast jej wielkość. Zastosowanie powyższej metody wymaga ponadto uwzględnienia w rozrachunku także korzyści, które wynikać mogą z powstania szkody ( compensatio lucri cum damno ). W konsekwencji uszkodzenie rzeczy powoduje uszczuplenie majątku poszkodowanego w takim stopniu w jakim jej wartość zmniejszyła się porównaniu z wartością rzeczy nieuszkodzonej.
Nie budzi jednak wątpliwości, że w przypadku rzeczy, które dają się naprawiać, odszkodowanie może odpowiadać kosztom przywrócenia jej do stanu poprzedniego, jeżeli zabieg tego typu pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Dzieje się tak natomiast, jeżeli naprawa jest ekonomicznie uzasadniona.
Po siódme, w sprawie o odszkodowanie ciężar dowodu spoczywa przede wszystkim na powodzie; to on musi bowiem wykazać przesłanki odpowiedzialności przeciwnika.
Po ósme, przymiot konsumenta mają wyłącznie osoby fizyczne ( art. 22 1 k.c. ).
Po dziewiąte wreszcie, w przypadku przekształcenia towarzystwa ubezpieczeń wzajemnych w spółkę akcyjną nie dochodzi do sukcesji uniwersalnej lecz tylko zmiany formy prawnej; innymi słowy w grę nie wchodzi następstwo jednej osoby po drugiej lecz dalsze jej trwanie tego samego podmiotu ( art. 157 ust 2 w związku z art. 150 ust. 3 ustawy dnia 11 września 2015r. o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, tekst j. Dz. U. z 2025r., poz. 1526, w związku z art. 552 k.s.h. ).
III.
1. Rozstrzygniecie nie nastręczało trudności.
Kluczowe znaczenie miał fakt, że uszkodzony samochód został zreperowany co determinowało rozkład ciężaru dowodu i, w konsekwencji, rozstrzygniecie. Strona powodowa przedstawiając rachunek za naprawę wykazała bowiem fakt poniesienia szkody. U.-nieczność udowodnienia, że jest on zawyżony, a zatem, że nie mieści się w granicach typowych następstw uszkodzenia rzeczy, spoczywał więc na pozwanej.
2. W celu zachowania przejrzystości wywodu już w tym miejscu trzeba jednak stwierdzić, że żądanie zwrotu kosztów „obsługi szkody” trafiało w próżnię.
Powódka, utrzymywała, że chodzi o koszt „zatrudnienia ludzi” w celu udokumentowania rozmiaru strat i jej wyceny, za co odpowiada pozwany, ponieważ nie wypłaca odszkodowań ( k. 60v. ). Pozwana stała zaś na stanowisku, że powódka nie nabyła tego ro-szczenia od poszkodowanego oraz, że jest bezzasadne z uwagi na status poszkodowanego jako konsumenta i naruszenie jego uprawnień przy zwieraniu umowy ( k. 46v. ).
Pomijając absurdalną tezę, że spółka komandytowo akcyjna jest konsumentem, stanowisko pozwanej było słuszne.
Poszkodowany przelał bowiem na powódkę roszczenie o zwrot kosztu naprawy samochodu ( umowa cesji, § 2 k. 20 ) nie zaś czynności windykacyjnych. (...) szkody, wbrew powódce, nie stanowi elementu reperacji, lecz koszt prowadzenia jej działalności gospodarczej i przygotowania procesu z pozwaną. Przypomnijmy, że właściciel uszkodzonego samochodu zlecił jego naprawę powódce; nie zawarł z nią umowy o dochodzenie odszkodowania.
Zarzut braku legitymacji czynnej był więc w tym zakresie uzasadniony.
Zresztą powództwo trafiało w próżnię także z tego względu, że trudno w ogóle uznać koszty „obsługi szkody” za element naprawiania samochodu po kolizji, nawet jeżeli tym terminem określono fotografowanie uszkodzeń i opracowaniu kosztorysów dla pozwanej ( tak powódka na k. 60v. ). Przecież stron procesu nie łączył żaden stosunek umowny a powódka nie zobowiązała się względem poszkodowanego ani do udokumentowania uszkodzeń do ich skosztorysowania. Przedmiotem umowy było naprawienie sa-mochodu a opisane czynności wykraczały poza konieczne do wykonania dzieła.
Co więcej, odszkodowanie za przedprocesowe czynności zmierzające do odzyskania należności zostało przewidziane w art. 10 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 8 marca 2013r. o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych ( tekst j. Dz. U. z 2023r., poz. 1790 ) co uzasadnia opinię, że poza jej granicami, takie koszty nie podlegają refundacji. Wymieniona ustawa nie reguluje zaś problematyki odszkodowań i, dodatkowo, wyklucza cesję roszczeń, o których mowa ( art. 2, art. 4 ust. 1 i art. 10 ust. 4 tej ustawy ).
3. Mając na uwadze, że poszkodowany był płatnikiem podatku od towarów i usług i mógł rozliczyć z urzędem skarbowym cały podatek VAT powódce należało się od pozwanej na podstawie art. 415 w związku z art. 436 § 2, 822 § 1 i 4 i art. 509 § 1 k.c. dalsze 404,80zł ( 6.944,81zł kosztu naprawy brutto minus 419,20zł ( brutto ) bezzasadnego roszenia daje 6.526,61zł a po pomniejszeniu o podatek 5.306,19zł; 5.306,19zł odjąć 4.901,39zł spełnionego świadczenia równa się 404,80zł ).
IV.
1. Kolejne zarzuty pozwanej były natomiast nietrafne.
U. legitymację czynną powódki podnosząc, że osoba, która scedowała na nią dochodzone roszczenia nie była ujawniona w Rejestrze. Pomijając to, że powódka złożyła dla niej pełnomocnictwo ( k. 63 ) z niczego nie wynika, że tylko członkowie zarządu spółek handlowych mają prawo je reprezentować.
2. Po drugie, pozwana utrzymywała, że koszt naprawy był zawyżony, ponieważ obejmował także mycie samochodu. Argumentacja pozwanej nie była uzasadniona.
Otóż, typowy koszt reperacji samochodu po kolizji powinien wynieść 5.835,24zł ( tak biegły, k. 91v. ) a poszkodowany zobowiązał się zapłacić za nią 6.944,81zł ( bezspor- ne ) a zatem o 1.110zł więcej. Różnica nie przekracza jednej piątej i pewnością nie usprawiedliwia tezy, że koszt naprawy tak bardzo odbiegał od zwykłego, że wykroczył poza granice adekwatnego związku przyczynowego. W rezultacie to, czy powódka dodatkowo wymyła samochód po naprawie było bez znaczenia. Właściwa rekompensata za uszkodzenie samochodu z pewnością odpowiada bowiem wynagrodzeniu za wykonaną restytucję, której koszt był zbliżony do przeciętnego.
Uwzględnienie w rachunku tego, że powódka niezasadnie dopisała do faktury za naprawę 418,20zł z tytułu „obsługi szkody”, potwierdza przy tym prawidłowość rozstrzygnięcia. Różnica pomiędzy umówionym i zwykłym wynagrodzeniem wynosi bowiem wówczas niespełna 700zł i nie przekracza 12 procent. Jest więc zaniedbywalnie mała wobec czego o zawyżeniu kosztu reperacji nie może być zatem mowy.
Sąd przyjmuje przy tym, że umycie samochodu po naprawie jest standardem, nawet jeżeli technologia tego nie wymaga.
V.
1. Powódka dochodziła od pozwanej także 67,09zł skapitalizowanych odsetek za opóźnienie a pozwana kwestionowała żądanie twierdząc, że do dnia wyrokowani nie jest w opóźnieniu.
Stanowisko pozwanej nie nadawało się do obrony, ponieważ jej zobowiązanie jest terminowe. Zakład ubezpieczeń powinien bowiem spełnić świadczenie w ciągu 30 dni od zgłoszenia mu szkody co expressis verbis wynika z art. 817 § 1 k.c. oraz art. 14 ust. 1 u-stawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) ( tekst j. Dz. U. z 2023r., poz. 2500 ).
Dłużnik, który nie płaci w terminie ma natomiast obowiązek zapłacić wierzycielowi zgodnie z art. 481 § 1 k.c. odsetki w ustawowej wysokości.
2. Roszczenie powódki było jednak nadmiernie, ponieważ nie miała racji do kwoty 340zł. Mogła więc naliczać odsetki tylko od 404,80zł; od tej sumy za podany w pozwie okres narosło zaś 36,47zł odsetek.
VI.
1. W rezultacie Sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki 442,27zł ( 404,80zł dodać 36,47zł ) z dalszymi odsetkami i oddalił powództwo w pozostałej części.
2. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 100 zd. 2 oraz art. 98 § 1 1 k.p.c. przyjmując, że powódka wygrała sprawę w pięćdziesięciu czterech ( 442 z 812zł ) a pozwana w czterdziestu sześciu setnych, celowe koszty dochodzenia roszczenia wyniosły 1.566,43zł i obejmowały 100zł opłaty od pozwu, 270zł wynagrodzenia pełnomocnika, 17zł podatku od pełnomocnictwa i 1.179,43zł zaliczki a na celowe koszty obrony w sumie 1.787zł złożyły się 270zł wynagrodzenia pełnomocnika, 1.500zł zaliczki na wydatki i 17zł podatku od pełnomocnictwa. Powódce należał się więc zwrot 845,87zł ( pięćdziesiąt cztery setne z 1.566,43zł ), a pozwanej 822,02zł ( czterdzieści sześć setnych z 1.787zł ); na korzyść powódki przypadała zatem różnica w wysokości 23,81zł ( 845,87zł zł minus 822,02zł ).
3. Sąd rozstrzygnął sprawę na posiedzeniu niejawnym zgodnie z art. 148 1 § 1 k.p.c. Przeprowadzenie rozprawy nie było konieczne a strony nie złożyły wniosków w trybie
4. Dla porządku Sąd stwierdza, że do przekształcenia pozwanej w spółkę akcyjną doszło przed wytoczeniem powództwa; nie miało to jednak znaczenia, skoro, jak już podkreślono, w takim wypadku nie chodzi o następstwo prawne lecz jedynie zmianę formy prawnej; zresztą to (...) (...) w C. wdała się w spór co rozwiewa wszystkie wątpliwości.