sygn. I C 339/22 18 lipca 2023 Sąd Okręgowy w Kielcach

Uzasadnienie z 18 lipca 2023, sygn. I C 339/22

Data orzeczenia 18 lipca 2023
Sąd Sąd Okręgowy w Kielcach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Beata Kupiec

Sygn. akt I C 339/22

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 1 lutego 2021 roku skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w T. powodowie I. U. i N. U. domagali się:

1.  zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 295 692,92 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 3 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z nieważnością zawartej przez strony umowy kredytu nr (...) z dnia 7 września 2005 r. i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od dnia 30 września 2005 r. do dnia 29 września 2020 r.,

2.  ustalenia nieistnienia między stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 7 września 2005 r. w związku ze stwierdzeniem nieważności przedmiotowej umowy,

ewentualnie w przypadku uznania przez Sąd umowy zawartej przez strony za zgodną z prawem i mogącą obowiązywać dalej, w kształcie pozbawionym zapisów abuzywnych, powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwoty 72 737,88 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi co do kwoty 67 024,70 zł od dnia 3 grudnia 2020 r. do dnia zapłaty i od kwoty 5713,18 zł od dnia następnego po dniu wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem bezpodstawnego wzbogacenia pozwanego w związku z pobraniem środków tytułem spłaty kredytu w zawyżonej wysokości w okresie od dnia 30 września 2005 r. do dnia 29 września 2020 r.

Powodowie wnieśli ponadto o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości stawki minimalnej oraz opłat od pełnomocnictw. (pozew k.2-15)

Pozwany (...) Bank S.A. z siedzibą w T., w odpowiedzi na pozew z dnia 17 czerwca 2022 roku wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł również zarzut przedawnienia roszczenia. (odpowiedź na pozew k.71-97)

Strony podtrzymały swoje stanowiska do czasu zakończenia postępowania. (pismo procesowe powodów z dnia 12 października 2022 r. k. 185—199, pismo procesowe pozwanego z dnia 17 października 2022 r. k. 211, protokół rozprawy z dnia 22 czerwca 2023 r. k. 310-311)

Powodowie dodatkowo odnosząc się do zarzutu przedawnienia wywodzili, iż bieg przedawnienia w przypadku roszczeń restytucyjnych kierowanych przez konsumenta do przedsiębiorcy jest uzależniony od powzięcia przez konsumenta świadomości co do niedozwolonego charakteru postanowienia umownego stanowiącego podstawę jego roszczeń. Strona powodowa w treści pisma stanowiącego reklamację cała wyraz swojej świadomości co do niedozwolonego charakteru kwestionowanych postanowień umownych raz braku woli sanowania tych postanowień. Najwcześniej zatem w dniu wskazanym w dacie tego pisma rozpoczął się bieg przedawnienia roszczeń powodów formułowanych w niniejszej sprawie. Termin ten wynosi 10 lat licząc od dnia wymagalności roszczenia. (pismo procesowe powodów z dnia 12 października 2022 r. k. 185—199)

Postanowieniem z dnia 14 listopada 2022 r. Sąd ustalił wartość przedmiotu sporu na kwotę 354 510,10 zł (k. 235).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Małżonkowie I. U. i N. U. chcieli zaciągnąć zobowiązanie kredytowe na pokrycie kosztów budowy domu mieszkalnego oraz na spłatę innego kredytu hipotecznego. Powodowie zdecydowali się na zawarcie umowy kredytu z poprzednikiem prawnym pozwanego - (...) Bank S.A. DOM Oddział w S., ponieważ jego oferta była dla nich najkorzystniejsza. Powodowie nie mieli zdolności kredytowej na zaciągnięcie zobowiązania kredytowego w walucie PLN. Pracownik banku zaoferował powodom wyłącznie możliwość zawarcia umowy kredytu indeksowanego do waluty (...). Pracownik banku nie wyjaśnił powodom mechanizmu kształtowania kursu waluty (...) przy zastosowaniu tabel kursowych banku. Nie poinformował też o możliwości negocjowania zapisów umowy.

Przed podpisaniem umowy pracownik banku zapewnił powodów, że frank szwajcarski jest walutą stabilną. Powodowie nie negocjowali z bankiem zapisów umowy ani nie otrzymali wzoru umowy kredytowej do domu w celu zapoznania się.

W dniu 8 lipca 2005 roku powodowie złożyli wniosek kredytowy, wnioskując o przyznanie kredytu w kwocie 238.100 zł indeksowanej kursem waluty - (...) na okres kredytowania wynoszący 30 lat. (k. 102-107)

W dniu 7 września 2005 roku powodowie I. U. i N. U. zawarli z (...) S.A. z siedzibą w I. (...) Oddział w S. umowę kredytu hipotecznego nr (...) indeksowanego do (...). Zgodnie z § 1 ust. 1 umowy, bank udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 242.910,10 zł indeksowanego kursem (...). Spłata kredytu miała nastąpić w 360 miesięcznych równych ratach kapitałowo – odsetkowych (§ 1 ust. 2 umowy).

Zgodnie z treścią § 1 ust.3 umowy, kredyt przeznaczony był:

a)  w wysokości 48100 zł na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego na stanowiącej własność powodów nieruchomości obejmującej (...) o powierzchni 7500 m 2, położone w miejscowości C. (...), dla których urządzona jest (...) nr (...) - na rachunek kredytobiorcy,

b)  w wysokości 190000 złotych polskich na spłatę kredytu hipotecznego w (...) S.A., umowa z dnia 17 października 2003 r. na rachunek nr (...);

c)  w wysokości 2381 złotych polskich na zapłatę prowizji od kredytu;

d)  w wysokości 2429,10 złotych polskich na pokrycie kosztów uczestnictwa w programie (...).

Szczegółowe warunki wypłaty określał harmonogram wypłaty transz stanowiący integralną część umowy.

Zgodnie z § 2 ust. 2 umowy, w dniu wypłaty kredytu lub każdej transzy kredytu kwota wypłaconych środków miała być przeliczana do (...) według kursu kupna walut określonego w tabeli kursów – obowiązującego w dniu uruchomienia środków.

Kredytobiorca zobowiązywał się dokonać w okresie objętym umową spłaty rat kredytu i odsetek w terminach i w kwotach według aktualnego harmonogramu spłat (§ 4 ust. 4 umowy).

Wysokość zobowiązania miała być ustalana jako równowartość wymaganej spłaty wyrażonej w (...) po jej przeliczeniu według kursu sprzedaży walut określonego w „Bankowej tabeli kursów walut dla kredytów dewizowych oraz indeksowanych kursem walut obcych”, do (...) obowiązującego w dniu spłaty (§ 4 ust. 2 umowy).

Oprocentowanie kredytu było zmienne i ulegało zmianie w pierwszym dniu najbliższego miesiąca następującego po ostatniej zmianie indeksu (...) (§ 13 ust. 1 regulaminu).

Na dzień sporządzenia umowy oprocentowanie wynosiło 2,61 % w skali roku, na które składała się suma obowiązującej stawki (...) i stałej marży banku, która wynosiła 1,95%. (§6 ust.1 umowy).

Kredytobiorcy podpisali oświadczenie, że są świadomi ryzyka kursowego związanego ze zmianą kursu waluty indeksacyjnej w stosunku do złotego, w całym okresie kredytowania i akceptują to ryzyko (§4 ust.3 umowy).

W § 16 ust. 4 regulaminu zastrzeżono, że jeżeli kredytobiorca, mimo upływu okresu wypowiedzenia, nie reguluje należności, Bank w następnym dniu po upływie terminu wypowiedzenia, dokonuje przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez Bank w Tabeli kursów.

Zapis § 30 regulaminu przewidywał możliwość przewalutowania kredytu na wniosek kredytobiorcy pod warunkiem , iż saldo kredytu po przewalutowano spełnia warunki określone dla maksymalnej kwoty kredytu, w zakresie wartości rynkowej nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczeń, przy czym przewalutowanie następować miało według kursów (z zastrzeżeniem ust. 5): kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku (...) w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą lub sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku (...) w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN.

Zabezpieczeniem spłaty kredytu była m.in. hipoteka kaucyjna na rzecz Banku w złotych polskich do kwoty stanowiącej 170% kwoty kredytu określonej w § 1 ust. 1 na nieruchomości: dz. ew. nr (...), o pow. 7500,00 m 2 , położonej w miejscowości C. przy ul. (...), nr KW (...), stanowiącej wyłączną własność kredytobiorców na zasadach wspólności ustawowej (§ 8 ust. 1 umowy).

W dniu 14 lutego 2006 r. został zawarty przez strony umowy Aneks nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 września 2005 r. , zgodnie z którym na wniosek kredytobiorcy z dnia 30 stycznia 2006 r. kwota przyznanego kredytu została zwiększona do kwoty 283110,10 zł, przy czym podwyższona kwota kredytu przeznaczona miała zostać na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego – w wysokości 40 000 zł, dopłatę na pokrycie kosztów uczestnictwa w programie (...) – 200 zł.

W dniu 26 września 2007 r. został zawarty Aneks nr (...) do powyższej umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 września 2005 r. zgodnie z którym na wniosek kredytobiorcy z dnia 12 września 2007 r. kwota przyznanego kredytu została zwiększona do kwoty 354 510,10 zł, przy czym podwyższona kwota kredytu przeznaczona miała zostać na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego – w wysokości 20 000 zł, na refinansowanie części kosztów budowy domu mieszkalnego na nieruchomości opisanej w umowie – w wysokości 50 000 zł, na uiszczenie składki z tytułu ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków – w wysokości 1400 zł.

W dniu 28 stycznia 2011 r. został zawarty Aneks nr (...) do powyższej umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 września 2005 r. zgodnie z którym wydłużony został okres spłaty kredytu, który miał zostać spłacony w 456 miesięcznych ratach równych kapitałowo – odsetkowych. Na dzień sporządzenia Aneksu nr (...) całkowity koszt kredytu określony został na kwotę 169 591,05 zł, przy czym w umowie zastrzeżono, że kwota ta nie uwzględnia ryzyka kursowego.

W dniu 26 czerwca 2018 r. został zawarty Aneks nr (...) do powyższej umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 września 2005 r. zgodnie z którym strony dokonały kapitalizacji wymagalnych wierzytelności (łącznie (...),36CHF) poprzez ich doliczenie do kapitału kredytu. W wyniku dokonanej kapitalizacji kapitał kredytu wyniósł 112 613,25 (...), co w przeliczeniu według kursu sprzedaży (...) Bank SA z dnia 26 września 2018 r. stanowi 434 461,92 zł.

(umowa kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 września 2005 r. k. 21-23, Regulamin Kredytu Hipotecznego DOM k. 30-37, Aneksy nr (...) do umowy kredytu hipotecznego nr (...) z dnia 7 września 2005 r. k. 24-29, umowa kredytu budowlano- hipotecznego nr (...) z dnia 17 października 2003 r. wraz z Aneksem nr (...) k. 112-119, zestawienie rat i odsetek do umowy nr (...) k. 143, wniosek o podwyższenie kwoty kredytu k. 145,-146,147-148, oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej k. 150-151, zeznania powodów protokół rozprawy z dnia 22 czerwca 2023 r. k. 310V-311)

W dniu 19 września 2005 roku powodowie złożyli dyspozycję uruchomienia kredytu.

Pozwany bank z tytułu hipotecznego udzielonego umowa nr (...) dokonał wypłaty następujących środków:

1. w dniu 19.09.2005 r. w wysokości 194 810,10 zł po kursie kupna z dnia 19.09 2005r. (1 (...) = 2,4580 PLN) kwota 79 255,53 (...) w tym:

a) kwota 190 000,00 zł na spłatę kredytu hipotecznego w (...) Bank S A. umowa z dnia 17.10.2003r. - na r-ek nr (...),

b) kwota 2 381 zł na zapłatę prowizji od kredytu,

c) kwota 2 429,10 zł na pokrycie kosztów uczestnictwa w programie (...)

2. w dniu 28.09.2005r. w wysokości 34 100,00 zł po kursie kupna z dnia 28. 09.2005r. (1 (...) = 2, 4280 PLN) - kwota 14 044,48 (...) na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego - na r-ek nr 89 (...) 0492 6510,

3. w dniu 31.10.2005r. w wysokości 14 000,00 zł po kursie kupna z dnia 31.10. 2005r. (1 (...) = 2,5070 PLN) - kwota 5 584,36 (...) na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego - na r-ek nr 89 1060 (...) 6510,

4. w dniu 23.02. 2006r. w wysokości 25 200, 00 zł po kursie kupna z dnia 23. 02.2006r. (1 (...) = 2,3550 PLN) - kwota 10 700,64 (...) w tym:
a) kwota 25 000,00 zł na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego - na rachunek nr (...) 6510,
b) kwota 200,00 zł na dopłatę na pokrycie kosztów uczestnictwa w programie (...),


5. w dniu 31.05.2006r. w wysokości 15 000,00 zł po kursie kupna z dnia 31.05.2006r. (1 (...) = 2,4390 PLN) - kwota 6 150,06 (...) na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego - na rachunek nr (...) 6510,

6. W dniu 10.10.2007 r. w wysokości 71 400,00 zł po kursie kupna z dnia 10.1.2007 r. ((...)=2,1810 PLN) kwota (...),28 (...), w tym:

a) kwota 70 000.00 zł na pokrycie części kosztów budowy domu mieszkalnego i refinansowania części kosztów budowy domu mieszkalnego - na rachunek nr (...),

b) kwota 1400 zł na porycie składki z tytułu ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków.
(zaświadczenie z Banku- potwierdzenie wypłaty środków k. 37, dyspozycja uruchomienia kredytu k. 124, 127,130, 133,136, 139, wiosek o wypłatę kredytu k. 125-126,128-129,131-132, 134-135, 137-138,140-141)

W okresie od dnia uruchomienia kredytu, tj. 30 września 2005 roku do 29 września 2020 roku powodowie dokonali wpłat w łącznej wysokości 295 692,92 zł.

Pismem z dnia 9 listopada 2020 roku powodowie złożyli do pozwanego banku reklamację, w której domagali się zapłaty dotychczas nienależnie pobranych świadczeń przez pozwanego w wysokości 295 692,92 zł z uwagi na nieważność przedmiotowej umowy w świetle przepisów prawa oraz nienależnie pobranych od powodów rat kapitałowo- odsetkowych w wyższej wysokości niż powinni spłacić w okresie od 15 grudnia 2010 r. do 29 września 2020 r. w związku z zawarciem w treści umowy niedozwolonych postanowień umownych, których treść miała wpływ na wysokość spłaconych przez powodów rat kapitałowo - odsetkowych w wysokości 75520,26 zł.

Pismem z dnia 2 grudnia 2020 roku pozwany negatywnie rozpatrzył reklamację powodów.

(pismo – reklamacja k. 48-51, pismo pozwanego k. 52)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wyżej wymienionych dokumentów oraz zeznań powodów. Sąd ocenił zeznania powodów jako logiczne, rzeczowe, wiarygodne i przekonujące. Sąd nie oparł się na pozostałych dokumentach złożonych przez strony do akt sprawy, bowiem były one nieistotne dla jej rozstrzygnięcia bądź też stanowiły dokumenty prywatne będące stanowiskami co do możliwych skutków ustawowego uregulowania kwestii tzw. frankowiczów.

Postanowieniem z dnia 11 kwietnia 2023 r. na podstawie art. 235 (2) §1 pkt. 2 kpc Sąd pominął dowody z dokumentów wskazanych w odpowiedzi na pozew w punktach 14, V k. 73-74 - jako mających wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia, dowody z pisemnego tekstu zeznania świadka K. L. pkt.IV.13 odpowiedzi na pozew k. 72v - jako mające wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia, dowód z zeznań świadka P. L. pkt. VI odpowiedzi na pozew k. 73v - jako mające wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia, dowód z opinii biegłego (odpowiedź na pozew pkt. IX k. 74v) jako mający wykazać fakty nieistotne dla rozstrzygnięcia (k. 272).

Sąd zważył, co następuje:

Przed przystąpieniem do oceny ważności łączącej strony umowy kredytu, w pierwszej kolejności wskazać należy na art. 189 k.p.c. w zw. z art. 69 ust. 2 pkt 1-9 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe.

Stosownie do treści przepisu art. 189 k.p.c., powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. W tego typu sprawach sąd najpierw zobligowany jest do oceny, czy po stronie powodowej w ogóle istnieje interes prawny rozumiany jako przesłanka skuteczności powództwa, a następnie dopiero - czy twierdzenia strony powodowej są prawdziwe. Pojęcie interesu prawnego w rozumieniu powołanego wyżej przepisu art. 189 k.p.c. obejmuje obiektywnie istniejący interes dotyczący szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych, w sytuacji, gdy istnieje niepewność tego prawa lub stosunku zarówno z przyczyn faktycznych jak i prawnych, które mogą być wynikiem kwestionowania bądź naruszenia prawa lub stosunku prawnego. Przyjmuje się, że uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego należy pojmować elastycznie, z uwzględnieniem wykładni celowościowej i konkretnych okoliczności danej sprawy (tak też m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2004 roku, II CK 387/02, niepubl.). Interes prawny należy zatem rozumieć jako potrzebę wprowadzenia jasności, usunięcia niepewności co do określonego stosunku prawnego lub prawa.

Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że - w ocenie Sądu - powodowie bez wątpienia legitymują się interesem prawnym do wytoczenia powództwa o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego kredytu bankowego. Pomijając nawet kwestię hipoteki kaucyjnej ustanowionej na nieruchomości dla zabezpieczenia spłaty kredytu, przede wszystkim podnieść należy, że zawarta przez strony umowa wygenerowała długoterminowy stosunek prawny, rozstrzygnięcie ważności którego wyjaśni sytuację prawną powodów zarówno w zakresie ewentualnego braku obowiązku spełniania na rzecz banku świadczeń w przyszłości, jak i potencjalnej możliwości domagania się zwrotu (i zakresu) świadczeń już spełnionych. Zapobiegnie to możliwym sporom i w sposób pełny zaspokoi interes prawny powodów (tak też m.in. wyrok Sądu Najwyższego z 2 lipca 2015 roku, V CSK 640/14, LEX nr 1766003, oraz Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 25 października 2018 roku, sygn. akt I ACa 623/17, LEX nr 2583325). Wystąpienie przez powodów do sądu jedynie z żądaniem zapłaty przez pozwanego na ich rzecz spełnionych już świadczeń umownych - nawet przy uwzględnieniu tak sformułowanego roszczenia - nie ureguluje w sposób definitywny wzajemnych relacji stron. Byłoby to bowiem możliwe jedynie przy przyjęciu, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże nie tylko w zakresie sentencji, ale również motywów rozstrzygnięcia, co do czego nie ma zgody w orzecznictwie i doktrynie. Bez wątpienia wytoczenie przez powodów roszczenia o zapłatę nie pozbawia ich interesu prawnego w domaganiu się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego. Istotne jest bowiem ustalenie, czy umowa jest ważna, czy wiąże strony oraz jak kształtują się prawa i obowiązki powódki na jej tle.

W ocenie Sądu zatem, powodowie mają interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie.

Przechodząc do rozważań dotyczących oceny ważności łączącej strony umowy kredytu, przywołać należy treść przepisu art. 69 ust. 1 i 2 pkt 1-9 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe, w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia przez strony spornej umowy kredytowej. Przepis ten stanowi, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu winna zostać zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje i warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Przepisy Prawa bankowego w brzmieniu obowiązującym w dniu 21 maja 2008 roku (data zawarcia spornej umowy), literalnie nie przewidywały możliwości udzielania kredytów indeksowanych/ denominowanych. Dopiero Ustawą o zmianie ustawy - prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw z 29 lipca 2011 roku, która weszła w życie 26 sierpnia 2011 roku, w art. 69 ust. 2 punkt 4a) dodano zapis, zgodnie z którym umowa o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, powinna określać szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Do art. 69 Prawa bankowego dodano nadto ust. 3, zgodnie z treścią którego, w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie. W takim przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku. Dopiero też w art. 4 Ustawy antyspreadowej postanowiono, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, zastosowanie ma art. 69 ust.2 pkt 4a oraz art. 75b ustawy o której mowa w art. 1, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych które nie zostały jeszcze spłacone całkowicie – do tej części kredytu, pożyczki która pozostała do spłaty.

Mimo powyższego, w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że nawet przed nowelizacją Prawa bankowego dopuszczalne było zaciąganie zobowiązań kredytowych w walucie obcej lub indeksowanych do waluty obcej, z równoczesnym zastrzeżeniem (dotyczącym wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania, a zatem nie powodującym zmiany waluty wierzytelności), że wypłata i spłata kredytu będzie dokonywana w walucie krajowej. Umowa kredytu indeksowanego/denominowanego ( in casu przewidująca spread walutowy) mieści się zatem w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant, co potwierdził Sąd Najwyższy m.in. w wyrokach z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, OSNC 2016 Nr 11 poz. 134 i z 11 grudnia 2019 roku, I CSK 382/18, lex (...). Zastosowanie konstrukcji przeliczeń pomiędzy walutą krajową i walutami zagranicznymi - w celu ustalenia wysokości świadczeń, do których obowiązany jest kredytobiorca w ramach realizacji obowiązku zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu i zapłaty odsetek - nie narusza istoty umowy kredytu, nadal bowiem zachowana jest zasada, zgodnie z którą bank udostępnia kredytobiorcy kapitał, kredytobiorca go wykorzystuje i zobowiązany jest do zwrotu. W takim przypadku kwota kredytu jest wypłacana w walucie krajowej, zaś zastosowany mechanizm waloryzacji podlega ocenie w zakresie, czy jest to umowa z właściwe sporządzoną klauzulą waloryzacyjną.

Dopuszczalność zawarcia opisanej wyżej umowy kredytowej nie oznacza jednak, że jest ona umową ważną.

Stosownie do treści przepisu art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem (czyli osobą fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową – art. 22(1) k.c.) nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Jak wskazano wyżej, nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały one sformułowane w sposób jednoznaczny. W przypadku, gdy postanowienie umowy zgodnie z § 1 w/w przepisu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1§ 2 k.c.). W szczególności nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzajów umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę; nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu, w szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.).

Odnosząc się do powyższego w pierwszej kolejności podnieść należy, że sporna umowa kredytu niewątpliwie zawarta została przez bank z powodami jako konsumentami w rozumieniu art. 22 [1] kc.

Wskazując zatem, że umowa z dnia 7 września 2005 roku zawarta została przez bank z powodami jako konsumentami, przeprowadzenie - w oparciu o treść powołanego wyżej przepisu art. 385 1 § 1 k.c. - badania, czy dane postanowienie umowne jako niedozwolone (abuzywne) nie wiąże konsumenta, obejmuje proces dwuetapowy: po pierwsze (art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c.) należy stwierdzić, czy postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (przesłanka pozytywna) i nie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem (przesłanka negatywna). Oba te warunki muszą być spełnione łącznie. Przy spełnieniu przesłanki pozytywnej i braku wystąpienia negatywnej – należy przejść do etapu drugiego. Zgodnie bowiem z treścią art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c., nawet postanowienie kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszające jego interesy i nieuzgodnione z nim indywidualnie będzie wiązało konsumenta, jeśli określa ono główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie oraz sformułowane zostało w sposób jednoznaczny.

Aby zatem dane postanowienie mogło zostać uznane za niedozwolone (niewiążące konsumenta), muszą zostać spełnione trzy warunki:

1.  musi wystąpić przesłanka pozytywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c., tj. naruszenie dobrych obyczajów i rażące naruszenie interesów konsumenta,

2.  nie może wystąpić przesłanka negatywna z art. 385 1 § 1 zdanie pierwsze k.c., tj. indywidualne uzgodnienie postanowienia z konsumentem,

3.  nie mogą wystąpić obie przesłanki negatywne z art. 385 1 § 1 zdanie drugie k.c., tj. określenie przez badane postanowienie głównych świadczeń stron oraz jednoznaczność badanego postanowienia. Wystąpienie tylko jednej z tych przesłanek negatywnych nie jest przeszkodą do stwierdzenia abuzywności postanowienia.

W kontekście powyższego, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie niewątpliwie spełnione zostały warunki do uznania postanowień umowy z 17 marca 2006 roku za niedozwolone. Przede wszystkim charakter taki ma zawarta w umowie klauzula indeksacyjna, podobnie jak inne postanowienia umowy i ogólnych warunków kredytowania odwołujące się do bankowej tabeli kursów walut obcych jako wiążącego dla kredytobiorców przelicznika wysokości zobowiązania. Zgodnie z utrwalonym w tym zakresie orzecznictwem Sądu Najwyższego „nie może zasługiwać na aprobatę pogląd uznający dopuszczalność przyznania wyłącznie jednej stronie stosunku zobowiązaniowego, możliwości zmiany warunków umowy (tak wyrok Sądu Najwyższego z 22 maja 2014 roku, IV CSK 597/13). Podobnie wskazywał Sąd Najwyższy, że „za sprzeczne z naturą umowy uznać należy pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków (m.in. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1991 r., III CZP 15/91), oraz, że „zastrzeżenie w regulaminie bankowym - stanowiącym o treści umowy zawieranej z bankiem o udzielenie kredytu bądź pożyczki albo o treści umowy o prowadzenie rachunku bankowego (oszczędnościowego bądź lokat terminowych) - uprawnienia do zmiany przez bank w czasie trwania umowy wysokości stopy oprocentowania bez wypowiedzenia umowy, wymaga dla swej skuteczności określenia konkretnych okoliczności, od jakich zmiana ta jest uzależniona” (uchwała składu 7 sędziów z 6 marca 1992 roku, sygn. akt III CZP 141/91 OSNC 1992/6/90).

Tymczasem w niniejszej sprawie, w zakresie określania kursów waluty (...) do wysokości salda kredytu i jego poszczególnych rat, bank de facto narzucił powodom wysokość kwoty podlegającej zwrotowi w wykonaniu umowy. Kształtuje to prawa i obowiązki powodów jako kredytobiorców w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, poprzez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. pozwanego banku. Treść umowy wskazuje przy tym jednoznacznie, że ustalenie wysokości poszczególnych rat - a w konsekwencji wysokości salda całego kredytu - wiązało się z koniecznością odwołania się do kursów (...) ustalanych w Tabeli kursów przez pozwany bank. Umowa spornego kredytu przewidywała bowiem, że kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kapitału wraz z odsetkami w ratach kapitałowo – odsetkowych w 240 miesięcznych ratach, przy czym kwota kredytu indeksowanego do (...) miała zostać określona według kursu kupna dewiz zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu. Wg treści umowy, spłata rat następowała w złotych, po uprzednim przeliczeniu rat kapitałowo – odsetkowych według kursu sprzedaży dewiz dla (...) zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu spłaty. Umowa stanowiła, że wysokość rat kapitałowo – odsetkowych w złotych zależy od wysokości kursu sprzedaży dewiz dla (...), obowiązującego w banku w dniu spłaty. Tym samym zmiana wysokości w/w kursu waluty wpływała na ostateczną wysokość spłaconego przez kredytobiorcę kredytu jak również na wysokość naliczanych przez bank odsetek od kwoty należności głównej pozostającej do spłaty. Ryzyko to bank bez żadnych ograniczeń mógł przerzucać na powodów, ustalając wysokość poszczególnych rat w sposób całkowicie arbitralny i nietransparentny. Odwołanie do kursów walut zawartych w „Tabeli kursów” obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty, obowiązujące w dacie zawarcia spornej umowy, nie doznawało żadnych umownych ograniczeń w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Swoista nierówność stron, a w szczególności sytuacja, w której konsument dowiaduje się o poziomie zadłużenia ratalnego już spłaconego w związku z podjęciem odpowiedniej sumy z jego rachunku, jest nie do zaakceptowania w świetle art. 385 1 k.c. (tak też uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 30 kwietnia 2014 roku, nr C - 26/13, sprawa J. I., F. H. przeciwko (...), C - 26/13, pkt 75; z 20 września 2017 roku, (...) M. i in. przeciwko (...) SA, C 186/16 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14 i z 4 kwietnia 2019 roku, III CSK 159/17). Sporna umowa nie przewidywała żadnych ograniczeń w określaniu przez bank kursu waluty w Tabeli kursów, żadne z postanowień umowy nie określały zasad ustalania tych kursów, w jaki sposób ustalane są one w tabeli banku, jakie dane i jakie czynniki mają wpływ na ustalenie tych kursów, a nawet kto dokładnie dokonuje ich ustalenia oraz czy bank jest w jakikolwiek sposób ograniczony w swobodzie ustalania wysokości tych kursów. Z umowy nie wynikało też, że kurs waluty w Tabeli Banku ma być kursem rynkowym, a zatem umowa pozostawiała bankowi dowolność w ustalaniu jego poziomu. Tym samym brak było też możliwości obliczenia kwoty podlegającej zwrotowi, która w umowie nie została wskazana. Bank mógł dowolnie określać kursy walut w tabeli kursów, a następnie jednostronnie określać kwotę w (...), którą powodowie mają zwrócić i która stanowić będzie podstawę naliczania odsetek. Następnie w trakcie określania wysokości świadczenia spełnianego przez powodów, bank mógł w oparciu o ustalony przez siebie kurs określać wysokość świadczenia kredytobiorców wyrażonego w złotówkach. Nie budzi wątpliwości, że mechanizm przeliczeniowy odnoszący wartość świadczenia do waluty obcej powinien opierać się na obiektywnym i weryfikowalnym określeniu kursu tej waluty służącego do przeliczeń. Tymczasem w spornej umowie pozostawiono jednej z jej stron, tj. bankowi uprawnienie do wskazywania kursu waluty stanowiącego postawę przeliczeń do ustalenia świadczeń stron umowy. Podkreślenia przy tym wymaga, że bez znaczenia pozostaje, czy ustalając Tabelę kursów bank posłużył się wewnętrznymi procedurami, gdyż te - nie stanowiąc elementu stosunku prawnego łączącego strony - również zależne są od woli banku i mogą w każdym momencie ulec zmianie. Istotne pozostaje także, że - w ramach oceny abuzywności danego postanowienia - decydujące znaczenie ma sposób jego stosowania przez przedsiębiorcę, sposób, w jaki postanowienie to kształtuje prawa i obowiązki konsumenta. Nawet ustalenie, że kurs franka szwajcarskiego w tabelach kursowych banku ustalany był w oparciu o rynkowe zasady, że nie był on dowolny, nie różniący się od kursu NBP, nie wpływa na zmianę tej oceny. Kredytobiorca nie zna bowiem zasad jego ustalania i nie ma wpływu na ich kształtowanie, nie ma też możliwości zapoznania się z nimi i ich akceptacji; zasady te nie zostały precyzyjnie ustalone w umowie. Dodatkowo sporna umowa zawarta została na kilkadziesiąt lat. Ciągły charakter umowy kredytu, zakładający, że przeliczenia spłat według kursu waluty indeksacji są dokonywane wielokrotnie na przestrzeni kilkudziesięciu lat, powoduje, że możliwość jednostronnego określenia rozmiaru świadczenia wystawia drugą stronę umowy na daleko idące ryzyko i jest znacznie bardziej obciążająca dla kontrahenta. Możliwość jednostronnego ustalenia kursu stosowanego przy przeliczeniach salda i raty kredytu do waluty indeksacji pozwala również kształtować swobodnie wysokość marży kursowej (spreadu walutowego), stanowiącej dodatkową - ukrytą wobec kredytobiorcy - korzyść banku, a o tym powodowie nie zostali należycie poinformowani w dacie zawierania umowy. Tym samym klauzula tzw. spreadu walutowego (skonstruowanie mechanizmu ustalania wartości świadczenia, tj. w niniejszej sprawie poszczególnych rat kredytu) uznana być musi jako kształtująca sytuację konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i zarazem rażąco naruszająca jego interesy, a zatem niedozwolona (abuzywna) w rozumieniu powołanego wyżej art. 385 1 § 1 k.c. Mechanizm ten niewątpliwie narusza bowiem równość kontraktową i tym samym dobre obyczaje. Przy tak ukształtowanych postanowieniach umownych nie sposób przyjąć, że powodowie mogli zakładać wartość należności, jaką bank będzie od nich żądał oraz że istnieje ryzyko gwałtownych i radykalnych zmian kursowych.

Podkreślenia wymaga, że przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma żadnego znaczenia okoliczność, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony, gdyż istotne znaczenie ma wyłącznie to, czy bank miał możliwość wykorzystania abuzywnych postanowień na podstawie umowy zawartej z konsumentem. W niniejszej sprawie powodowie mieli zdolność kredytową tylko na zaciągnięcie kredytu indeksowanego do (...). Zdecydowali się na zawarcie przedmiotowej umowy, gdyż bazując na informacji przekazanej przez pracownika pozwanego banku uznali oni kredyt indeksowany do (...) za bezpieczny i korzystny dla nich.

W ocenie Sądu pozwany nie sprostał także ciążącemu na nim z mocy art. 385 1 § 4 k.c. obowiązkowi dowiedzenia, że postanowienia spornej umowy zostały uzgodnione indywidualnie. Sąd nie podziela przy tym poglądu jakoby akceptacja przez konsumenta postanowień umowy czy przyjęcie ich w wyniku propozycji kontrahenta, oznaczały, że nastąpiło ich indywidualne uzgodnienie. Przyjęcie zatem propozycji przedsiębiorcy, w szczególności zawartej w przedstawionym wzorcu umowy, nie oznacza rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowienia. Wpływ taki istnieje dopiero, gdy to konsument proponuje określoną treść postanowienia albo gdy postanowienia te są wspólnie uzgadniane.

Przywołać w tym miejscu należy prawo unijne, a konkretnie Dyrektywę 93/13 EWG z 5 kwietnia 1993 roku o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, w której określony został minimalny poziom ochrony konsumentów. Z treści art. 3 ust. 1 Dyrektywy 93/13 EWG jednoznacznie wynika, że warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Wpływ konsumenta powinien mieć charakter realny, postanowienia umowy winny zostać mu rzeczywiście zaoferowane, a za zdecydowanie niewystarczającą uznać należy jedynie teoretyczną możliwość wystąpienia przez konsumenta z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie spoczywa na tym, kto na tę okoliczność się powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Uzasadnieniem dla wprowadzenia ustawą z dnia 2 marca 2000 roku o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny unormowań zawartych w art. 385 1 -385 3 k.c., był zamiar zapewnienia konsumentom bardziej skutecznej ochrony w stosunkach umownych z profesjonalistami, a przede wszystkim potrzeba uwzględnienia w polskim prawie postanowień w/w dyrektywy nr 93/13/EWG o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Regulacja zawarta w powołanych wyżej art. 385 1 - 385 3 k.c. stanowi zatem również wyraz implementacji przez ustawodawcę, w prawie polskim, prawa unijnego w postaci powyższej dyrektywy, co rodzi określone konsekwencje dla ich wykładni. Przede wszystkim regulacja ta musi prowadzić do takich rezultatów, które pozwolą urzeczywistnić cele dyrektywy. Sądy krajowe, stosując prawo wewnętrzne, zobowiązane są tak dalece jak jest to możliwe, dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu dyrektywy, tak, by osiągnąć przewidziany w niej rezultat, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (m.in. wyrok (...) z 13 czerwca 2016 roku w sprawie C-377/14, teza 76 i przytoczone tam orzecznictwo). Obowiązek dokonywania wykładni prawa krajowego zgodnej z prawem Unii jest nierozerwalnie związany z systemem Traktatu, zezwala bowiem sądom krajowym na zapewnienie, w ramach ich właściwości, pełnej skuteczności prawa Unii przy rozpoznawaniu zawisłych przed nimi sporów. W przypadku omawiania powołanych wyżej przepisów należy mieć też na uwadze, że sama Dyrektywa w art. 8 stanowi, że w celu zapewnienia wyższego stopnia ochrony konsumenta, państwa członkowskie mogą przyjąć lub utrzymać bardziej rygorystyczne przepisy prawne zgodne z Traktatem w dziedzinie objętej Dyrektywą. Jak zatem wskazano wyżej, w Dyrektywie został określony jedynie minimalny poziom ochrony konsumentów.

W niniejszej sprawie nie może budzić wątpliwości, że warunki umowy (poza wybraniem kwoty kredytu, waluty jego wypłaty i spłaty oraz terminu spłaty) nie były z powodami negocjowane czy też indywidualnie uzgodnione. To bank sformułował treść umowy, a powodowie mogli jedynie umowę podpisać lub zrezygnować z jej zawarcia. Pozwany nie przedstawił żadnego dowodu na to, że powodowie mieli realny wpływ na ostateczny kształt umowy. Przedstawiony im został wzorzec umowy, bez możliwości dokonywania zmian. Powodowie nie mieli też wpływu na wysokość rat kredytowych; jak już wskazano wyżej, kurs waluty obcej (tu (...)) określany był jednostronnie przez bank, w tworzonej przez pozwanego Tabeli kursów. Dodatkowo kursy te nie były publikowane z wyprzedzeniem, lecz w konkretnym dniu w którym miały obowiązywać. Wszystko to sprawia, że opisane wyżej, a zawarte w spornej umowie klauzule, uznać należy za niedozwolone postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c.

Odnośnie trzeciego z w/w warunków, Sąd w niniejszym składzie przyjął, że klauzula indeksacyjna/denominacyjna nie określa głównego świadczenia stron. W ocenie Sądu klauzula ta spełnia jedynie rolę wprowadzonego dodatkowo do umowy mechanizmu przeliczeniowego świadczeń pieniężnych stron i nie współokreśla składnika głównego umowy kredytowej (tak też m.in. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: wyroki Sądu Najwyższego z 22 stycznia 2016 roku, I CSK 1049/14, z 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16, z 14 lipca 2017 roku, II CSK 803/16, z 29 października 2018 roku, IV CSK 308/18). Podkreślić jednak należy, że w niniejszej sprawie zagadnienie to nie ma przesądzającego znaczenia gdyż kwestionowana klauzula - nie będąc jednoznacznie sformułowana - i tak podlega kontroli co do spełnienia przesłanek z art. 385 1 § 1 k.c. Jak wskazano wyżej, rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków wynikających z umowy na niekorzyść konsumenta, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelnym traktowaniem (tak uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyroki Sądu Najwyższego z 3 lutego 2006 roku, I CK 297/05, z 15 stycznia 2016 roku, I CSK 125/15, z 27 listopada 2015 roku, I CSK 945/14, z 30 września 2015 roku, I CSK 800/14 i z 29 sierpnia 2013 roku, I CSK 660/12.). Skoro zatem sporna umowa kredytowa zawarta została przed wejściem w życie ustawy z 29 lipca 2011 roku nowelizującej ustawę Prawo bankowe (która nie zawierała rozwiązań prowadzących do sanowania abuzywnych postanowień umownych), to postanowienia te sanowane być nie mogą. Sporna umowa siłą rzeczy nie zawierała też uregulowań przewidzianych dla umowy o kredyt indeksowany do innej waluty niż waluta polska, tj. szczegółowych zasad określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, jego transz i rat kapitałowo - odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, a także uregulowania, że kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo - odsetkowych bezpośrednio w tej walucie (wszystkie te uregulowania wprowadzone zostały dopiero powołaną wyżej ustawą z 29 lipca 2011 roku). Tymczasem - co wskazano już wyżej - w orzecznictwie Sądu Najwyższego wielokrotnie stwierdzano, że mechanizm ustalania kursów waluty który pozostawia bankowi swobodę w tym zakresie, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, a klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści (a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku) jest klauzulą niedozwoloną w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Konsekwencją stwierdzenia niedozwolonej klauzuli umownej, spełniającej wymagania z art. 385 1 § 1 k.c., jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie (uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m. in uchwała Sądu Najwyższego z 29 czerwca 2007 roku, III CZP 62/07 oraz wyroki Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 roku, III CSK 204/13, z 1 marca 2017 roku, IV CSK 285/16 i z 24 października 2018 roku, II CSK 632/17). W tym miejscu wskazać jednak należy na art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, który - zgodnie z utrwalonym w tym zakresie orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej - należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak, by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta. W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (tak też uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: m.in. wyrok z 21 grudnia 2016 roku w połączonych sprawach - C 154/15, C 307/15 i C 308/15, Francisco E. V. i in. przeciwko B. L., pkt 61-62). Dążyć zatem należy do osiągnięcia stanu „niezwiązania” konsumenta zakwestionowanymi postanowieniami umownymi, przy jednoczesnym - na ile to możliwe - utrzymaniu w mocy umowy (powołany wyżej art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18 i powołane tam orzecznictwo: wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie K. i K., C-453/10, pkt 31 a także wyrok w sprawie D. Z. de B., pkt 40 i przytoczone tam dalsze orzecznictwo). W rezultacie zatem, zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13, po wyeliminowaniu z umowy niedozwolonych klauzul, umowa mogłaby wiązać strony bez nieuczciwych postanowień, chyba, że dojdzie do tak istotnego jej zniekształcenia, że nie może ona zostać utrzymana. W wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 3 października 2019 roku wydanym w sprawie C-260/18 organ ten stwierdził, że art. 6 ust. 1 drugi człon zdania Dyrektywy 93/13 sam w sobie nie określa kryteriów dotyczących możliwości dalszego obowiązywania umowy bez nieuczciwych warunków, lecz pozostawia ich ustalenie - zgodnie z prawem Unii Europejskiej - krajowemu porządkowi prawnemu. W świetle kryteriów przewidzianych w prawie krajowym oznacza to, że w każdej jednostkowej sytuacji należy badać możliwość utrzymania w mocy umowy, której klauzule zostały uznane za nieważne. Jeżeli sąd krajowy uzna, że - zgodnie z odpowiednimi przepisami obowiązującego prawa - utrzymanie w mocy umowy bez zawartych w niej nieuczciwych postanowień nie jest możliwe, art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie stwierdzeniu, że ta umowa nie może dalej obowiązywać bez takich warunków i wtedy sąd winien orzec jej unieważnienie. Jednocześnie po raz kolejny wykluczono możliwość uzupełnienia luk w umowie spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że treść czynności prawnej jest uzupełniana przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie są przepisami o charakterze dyspozytywnym lub przepisami mającymi zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. Tym samym, w przypadku wyrażenia zgody przez strony, art. 6 ust. 1 Dyrektywy nie stoi na przeszkodzie zastąpieniu nieuczciwego postanowienia umownego wspomnianym przepisem dyspozytywnym albo przepisem mającym zastosowanie, jednak możliwość ta jest ograniczona do przypadków, w których usunięcie nieuczciwego postanowienia umownego zobowiązywałoby sąd do unieważnienia umowy jako całości, wbrew woli konsumenta, narażając go tym samym na szczególnie szkodliwe skutki.

Sąd orzekający w niniejszej sprawie w pełni aprobuje dominujący aktualnie w judykaturze pogląd, że art. 385 1 § 2 k.c. wyłącza stosowanie art. 58 § 3 k.c., co uzasadnia stanowisko, że nieuczciwe postanowienia denominacyjne/indeksacyjne nie powinny być zastępowane innym mechanizmem przeliczeniowym opartym na przepisach kodeksu cywilnego. Jak wskazano wyżej, również Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej co do zasady wyklucza, aby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w umowach. Zwraca się bowiem uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej mają mieć charakter sankcyjny, mający na celu osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów zawierających umowy z konsumentami do formułowania nieuczciwych postanowień. Skutek ten byłby niemożliwy do osiągnięcia gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy poprzez wprowadzenie do niej warunków uczciwych. W takiej sytuacji ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości (bank zawsze mógłby liczyć na uzupełnienie umowy przez sąd poprzez wprowadzenie warunków uczciwych).

Trybunał Sprawiedliwości wskazał nadto, że sąd krajowy, na podstawie prawa krajowego, zobowiązany jest wskazać moment, w którym należy dokonać oceny skutków stwierdzenia nieuczciwego charakteru postanowienia umownego, mając na uwadze - w braku wyraźnych wskazówek ustawowych - że interes konsumenta jaki należy rozważyć, to interes istniejący w momencie rozstrzygania sprawy. Odpowiadając na zadane pytanie prejudycjalne w kwestii uwzględnienia woli konsumenta co do skutków powołania się na niedozwoloną klauzulę umowną, Trybunał uznał, że wola konsumenta wyrażającego stwierdzenie, że nieważność całej umowy nie jest dla niego niekorzystna, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony polegającego na zastąpieniu nieuczciwego postanowienia i utrzymaniu umowy w mocy. Wprawdzie w pkt 89 w wyroku (...) z 29 kwietnia 2021 r. C-19/20 wskazane zostało, że unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, jednak cały punkt 89 brzmi, że: „(…) unieważnienie umowy w postępowaniu głównym nie może zależeć od wyraźnego żądania konsumentów, lecz wynika z obiektywnego zastosowania przez sąd krajowy kryteriów ustanowionych na mocy prawa krajowego”. To zatem do sądu krajowego (na podstawie prawa krajowego i zgodnie z prawem Unii Europejskiej) należy dokonanie oceny w zakresie kwalifikacji nieuczciwego charakteru postanowienia umownego oraz przedmiotu umowy, w celu ustalenia, czy możliwe jest utrzymanie w mocy umowy pozbawionej nieuczciwych postanowień (tak też uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 27 listopada 2019 roku, II CSK 483/18). Trybunał przy tym wyraźnie wskazał, że wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że skutki stwierdzenia przez sąd istnienia nieuczciwego warunku w umowie zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem podlegają przepisom prawa krajowego, przy czym kwestia utrzymania się w mocy takiej umowy powinna być na podstawie tych przepisów oceniana z urzędu przez sąd krajowy, zgodnie z obiektywnym podejściem. Nieważność umowy nie jest tym samym sankcją przewiedzianą w Dyrektywie 93/13, lecz może być - wynikającą z przepisów prawa krajowego - konsekwencją zastosowania przewidzianej w dyrektywie sankcji bezskuteczności abuzywnego postanowienia (pkt. 86 wyroku). Dyrektywa 93/13 sprzeciwia się zatem - w przypadku braku wyraźnej woli samego konsumenta - utrzymaniu w mocy nieuczciwych warunków umowy, które w chwili rozstrzygnięcia sporu ocenia się jako obiektywnie korzystne dla niego. Dodatkowo podkreślić należy, że przy przyjęciu eliminacji z umowy wyłącznie postanowień dotyczących przeliczenia kursów waluty przy wypłacie kredytu i pozostawieniu de facto waloryzacji (określa ona istotę i naturę przedmiotowej umowy), mielibyśmy do czynienia z sytuacją kiedy wciąż mamy kredyt indeksowany walutą obcą przy braku uzgodnionego kursu przeliczeniowego, według którego będzie ustalana wysokość zobowiązania. Wypłacana kwota - z uwagi na brak przelicznika - i tak nie będzie mogła zatem być skorelowana z kwotą kredytu wskazanego w umowie. Tym samym umowa będzie niewykonalna, bowiem nie będzie mógł być zastosowany mechanizm waloryzacji, co uniemożliwi określenie wysokości świadczenia. Rozważając możliwość wyeliminowania całej waloryzacji nie można pominąć konstrukcji umowy kredytu, a zatem tego, że na czas trwania umowy zobowiązanie konsumenta wyrażone jest w (...). Wszelkie koszty umowy, wynagrodzenie banku, odsetki odnoszą się do kwoty zobowiązania w (...). Bez wątpienia taka też była intencja stron, co wynika w szczególności z faktu, że harmonogram spłaty kredytu był sporządzony w (...). Tym samym, w świetle powołanych wyżej przepisów polskiego prawa cywilnego, na skutek obiektywnego braku możliwości obowiązywania spornej umowy kredytu bez abuzywnych postanowień, należało ją ocenić jako nieważną. Dodatkowo powodowie zajęli jednoznaczne stanowisko, że stwierdzenie nieważności umowy uważają dla nich za korzystniejsze - złożenie oświadczeń przez powodów k. 321 i nast. Kierując się zatem świadomym stanowiskiem powodów Sąd stwierdził, że istnieją podstawy do uznania umowy za nieważną, jako naruszającą normy art. 353 1 k.c. w zw. z art. 385 1 k.c.

Dokonując oceny spornej umowy kredytowej podnieść należy nadto kwestię prawidłowości wypełnienia przez bank obowiązku informacyjnego, związanego z istniejącym po stronie powodów ryzykiem kursowym. W ocenie Sądu bank temu nie sprostał. Podkreślenia wymaga, że umowy indeksacyjne/denominacyjne do waluty obcej były w dacie zawierania przez powodów spornej umowy kredytu bardzo popularne, stanowiły olbrzymią większość polecanych (i realizowanych) produktów bankowych. Powodowie zapewniani byli o opłacalności tego typu umów, niskich ratach kredytowych, stabilności waluty i tym samym kursu (...) (który nie ulegał istotnym zmianom w długotrwałym okresie poprzedzającym zawarcie umowy). Ryzyko kursowe przedstawiane było powodom w taki sposób, aby nie przysłoniło im to korzyści płynących z zawarcia spornej umowy kredytu (niższe oprocentowanie, niższa rata). Udzielane pouczenia jak i postanowienia umowy mgliście umożliwiały choćby założenie przez powodów istnienia realnego ryzyka gwałtownego i radykalnego wzrostu kursu (...) wobec złotówki oraz dokonania oceny konsekwencji ekonomicznych zobowiązania w przypadku wzrostu kursu waluty. Tym bardziej, że informacja o zależności wysokości raty kredytu od relacji ceny franka szwajcarskiego do złotówki nie zawierała prostego wskazania, że zależność ta będzie podwójna z uwagi na jej wpływ także na wysokość salda pozostałego do spłaty kapitału. Tymczasem konsument, jako słabsza niż przedsiębiorca strona umowy, winien uzyskać wszelkie informacje o produkcie bankowym prostym i zrozumiałym językiem, a zawierana umowa winna przedstawiać konkretne działanie mechanizmu (do którego dany warunek się odnosi) i związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach w sposób jak najbardziej przejrzysty. Ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że zakres i sposób udzielonych w tym zakresie pouczeń nie spowodował, że zawierając sporną umowę powodowie byli świadomi samego niebezpieczeństwa wypływającego z charakteru umowy jak również jego skali, a także, że z rozwagą przyjęli wynikające z umowy zobowiązanie. Zawieranie umów z wprowadzonym w nich mechanizmem działania nieograniczonego ryzyka kursowego wymagało natomiast szczególnej staranności banku, przede wszystkim wyartykułowania wprost zagrożeń wiążących się z oferowanym kredytem. Bez żadnych wątpliwości przyjąć należy, że konsument winien mieć pełne rozeznanie konsekwencji ekonomicznych umowy zawieranej na wiele lat, a nadto - jak w przypadku powodów - zabezpieczonej hipoteką na nieruchomości stanowiącej bardzo istotny składnik majątku (stanowiący zwykle dorobek życia przeciętnego konsumenta). W ocenie Sądu, gdyby zamiarem banku było udzielenie powodom rzetelnej i wystarczającej informacji o ryzyku wynikającym z kredytu powiązanego z kursem waluty obcej, to bank - jako profesjonalista - w ogóle nie proponowałby im zawarcia tego typu umowy, zdając sobie sprawę z konsekwencji oraz z tego, że umowa taka łatwo może zostać oceniona jako nieuczciwa. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w wyroku wydanym w sprawie II (...) 464/22 (a zawartą w jego uzasadnieniu argumentację Sąd rozpoznający niniejszą sprawę w całości podziela), prawidłowa informacja udzielana konsumentowi powinna przede wszystkim uświadamiać mu - wyraźnie i z należytą powagą - że ryzyko silnej deprecjacji jest trudne do oszacowania w perspektywie długookresowej (w tym przypadku na przestrzeni kilkudziesięciu lat) i pozostaje na tyle realne, że nie powinno być lekceważone. Z całą pewnością nie czyni temu zadość przekazanie informacji o stabilnym kursie waluty w odniesieniu do historycznych wahań waluty indeksacji w okresie nieproporcjonalnym do przewidywanego czasu trwania umowy kredytu. Takie działania powodują jedynie uśpienie czujności kredytobiorcy, wywołując wrażenie wyłącznie hipotetycznego zagrożenia, co wprost wynikało też z zeznań powodów w niniejszej sprawie - zostali oni przekonani, że kurs (...) wobec PLN jest stabilny i jeśli wzrośnie, to tylko w nieznacznym wymiarze. Jak wskazał Sąd Najwyższy, istotnym jest również zwrócenie uwagi konsumentowi na powagę zagrożenia ryzyka walutowego w aspekcie możliwego rozmiaru deprecjacji waluty krajowej, a w szczególności podkreślenie, że może być ona gwałtowna i drastyczna (przekraczać nawet kilkadziesiąt procent), z uwzględnieniem sytuacji majątkowej konkretnego konsumenta, decydującej o tym, jaki stopień deprecjacji waluty indeksacji przekraczać będzie granice posiadanej przez niego zdolności do spłaty kredytu. Taka informacja powodom nie została przekazana.

Informując o w/w mechanizmach stosowanych w kredytach indeksowanych do waluty obcej i wypływających z nich zagrożeniach, nie można zatem pominąć kryteriów wskazanych przez Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 20 września 2017 roku, wydanym w sprawie H. M. i in. przeciwko (...) SA (C-186/16), odnoszących się do umów kredytu o podobnym charakterze jak będąca przedmiotem sporu w niniejszej sprawie, oraz w wyroku z 14 marca 2019 roku w sprawie U. A. przeciwko (...) Bank Hungary U.. (C-118/17). Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2019 roku wskazywał na następujące okoliczności:

- artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, ujęty w umowie o kredyt w walucie obcej, który nie był indywidualnie negocjowany i na mocy którego kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta w której został on zaciągnięty, w wypadku gdy warunek ten określa podstawowe świadczenie charakteryzujące tę umowę. W konsekwencji warunku tego nie można uznać za nieuczciwy, o ile jest on wyrażony prostym i zrozumiałym językiem,

- artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować – potencjalnie istotne – konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych. Do sądu krajowego należy dokonanie niezbędnych ustaleń w tym zakresie,

- artykuł 3 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy (bankowi) w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu odsyłającego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy (banku), w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej.

Powołany wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 14 marca 2019 roku wskazywał na orzecznictwo Trybunału odnośnie klauzul umownych dotyczących ryzyka kursowego, z którego wynika, że takie klauzule - w zakresie, w jakim określają główny przedmiot umowy kredytu - wchodzą w zakres stosowania art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 i nie są jedynie poddawane ocenie w zakresie, w jakim właściwy sąd krajowy uważa (po zbadaniu każdego przypadku z osobna), że klauzule te zostały sporządzone przez przedsiębiorcę w jasny i zrozumiały sposób. Główny cel umowy określa klauzula ryzyka walutowego (punkty 48 i 52 powołanego wyroku).

Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości wielokrotnie akcentowało, że wymogu przejrzystości warunków umownych nie można zawężać do ich zrozumiałości pod względem formalnym i gramatycznym. Przeciwnie - z uwagi na to, że ustanowiony przez wspomnianą dyrektywę system ochrony opiera się na założeniu, że konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca m.in. z uwagi na stopień poinformowania, ów wymóg wyrażenia warunków umownych prostym i zrozumiałym językiem musi podlegać wykładni rozszerzającej. Dla przyjęcia zatem, że warunek umowny jest wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, umowa przedstawiać winna w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego ów warunek się odnosi, a także - w zależności od przypadku - związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak, by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z tej umowy, konsekwencje ekonomiczne; kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie ponosi ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku spadku wartości waluty w jakiej otrzymuje wynagrodzenie, w stosunku do waluty obcej w jakiej kredyt został udzielony. Oczywiście konsument winien zachowywać się rozsądnie, jednak przy założeniu, że zostały mu udzielone jasne i pełne informacje. Konsument nie ma obowiązku weryfikować tych informacji, poszukiwać w innych źródłach wyjaśnienia wszelkich niejasności, sprzeczności czy wreszcie ewentualnej nieprawdziwości przedstawianych mu danych. Nie może działać z założeniem, że przedsiębiorca chce go oszukać, wykorzystać jego niedoświadczenie czy brak wiedzy, przeciwnie – ma pełne prawo działać w zaufaniu do przedsiębiorcy oraz udzielanych przez niego informacji i w oparciu o nie dokonywać swoich wyborów. Bank jako przedsiębiorca dysponujący nieporównywalnie szerszymi możliwościami oszacowania ryzyka kursowego, winien zatem udzielić drugiej stronie umowy zawieranej w walucie obcej (konsumentowi), posiadającemu z reguły jedynie elementarną znajomość rynku finansowego, odpowiednich informacji, unaocznić, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem zawieranej umowy może być obowiązek zwrotu kwoty wielokrotnie wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

Z poczynionych w sprawie ustaleń nie wynika, aby obowiązek informacyjny w tym zakresie został w przez bank wykonany należycie.

W realiach niniejszej sprawy uznać należy, że łącząca strony umowa jest również sprzeczna z dobrymi obyczajami. Stosownie do treści przepisu art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowień umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę m.in. jej treść i okoliczności zawarcia. Niewątpliwie, w okolicznościach niniejszej sprawy, pozwany - przy należytym spełnieniu obowiązku informacyjnego, wyjaśnieniu możliwych i przewidywalnych skutków umowy - nie mógłby liczyć na przyjcie przez powodów oferowanego im produktu.

Mając powyższe na uwadze i kierując się świadomym stanowiskiem konsumentów (wyrażone one zostało w oświadczeniach z dnia 26 kwietnia 2023 r. k. 284-292 i w trakcie zeznań powodów na rozprawie w dniu 22 czerwca 2023 roku k. 310V-311), Sąd ustalił, nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z (...) z dnia 7 września 2005 r. w związku ze stwierdzeniem nieważności umowy jako naruszającej normy art. 385 1 k.c. W następstwie ustalenia, że umowa kredytu jest nieważna, na podstawie przepisów art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. Sąd przyjął, że spełnione przez powodów świadczenia były nienależne, czego konsekwencją jest zasądzenie na ich rzecz zgłoszonej w trakcie procesu należności. Wysokość zasądzonego świadczenia wynikała z dokonanych obliczeń, a nadto z dostępnych Sądowi, a złożonych przez strony do akt sprawy dokumentów należności te wykazujących. Nie była ona kwestionowana przez pozwanego. Wskazać należy, że stronie, która w wykonaniu umowy kredytu dotkniętej nieważnością spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu (uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 roku, III CZP 11/20). W okolicznościach niniejszej sprawy nie wystąpiła żadna z przesłanek z art. 411 k.c.

Na koniec podnieść należy, że zgłoszone przez powodów roszczenie o zapłatę nie jest przedawnione. Termin przedawnienia w tzw. sprawach frankowych liczony jest bowiem dopiero od daty, w której konsument powziął wiedzę o nieważności umowy i w rozsądnym czasie mógł wezwać bank do zwrotu świadczenia, to jest złożył drugiej stronie umowy wyraźne oświadczenie co do tego, że chce skorzystać z możliwości unieważnienia umowy (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 r. w sprawie I. A. i W. A. przeciwko H. Bank (...)).

O odsetkach od zasądzonej na rzecz powodów należności Sąd orzekł na podstawie przepisów art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c.

Jak podkreślił Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 roku mającej moc zasady prawnej sygn. III CZP 6/21 „Możliwość sanowania nieskutecznego postanowienia następczym, jednostronnym wyrażeniem zgody na związanie tym postanowieniem, będącej niejako substytutem pierwotnego braku rzeczywistej zgody na to postanowienie (indywidualnych negocjacji), przywodzi natomiast na myśl tzw. sankcję bezskuteczność zawieszonej, która - odnoszona do umowy jako takiej - polega na tym, że dotknięta nią umowa (tzw. czynność kulejąca albo niezupełna) nie wywołuje zamierzonych skutków (z mocy samego prawa, od początku, co sąd powinien uwzględnić z urzędu), w szczególności nie rodzi obowiązku spełnienia uzgodnionych świadczeń, lecz, w odróżnieniu od umowy nieważnej, może skutki te następczo wywołać z mocą wsteczną w razie złożenia sanującego oświadczenia woli (jednej ze stron albo osoby trzeciej), a w razie odmowy jego złożenia albo upływu czasu na jego złożenie - staje się definitywnie bezskuteczna, czyli nieważna. Bezskuteczność zawieszona różni się od nieważności także tym, że oświadczenia woli stron zachowują w okresie zawieszenia swą moc prawną, tj. mogą być podstawą powstania skutków prawnych w przyszłości, a przynajmniej jedna ze stron, które złożyły swe oświadczenia woli, traci możliwość samodzielnego decydowania o tym, czy skutki te powstaną, nie może swobodnie odwołać swego oświadczenia woli i w tym sensie, pozostając w stanie niepewności, jest nim "związana". Dopełniając charakterystyki tej sankcji i uwzględniając dotychczasowe orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, należy też stwierdzić, że konsument może wyrazić swą zgodę na niedozwolone postanowienie zarówno w toku sporu przed sądem, jak i pozasądowo, jednakże w obu przypadkach będzie to skuteczne tylko wtedy, gdy został wyczerpująco poinformowany o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą definitywna nieskuteczność (nieważność) tego postanowienia. Należycie poinformowany konsument może też podjąć decyzję przeciwną (odmówić zgody), co spowoduje trwałą bezskuteczność (nieważność) niedozwolonego postanowienia.

Sąd uznał, że w zakresie żądania zapłaty, dochodzone kwoty stały się wymagalne z chwilą doręczenia oświadczeń każdego z powodów żądających stwierdzenia nieważności umowy oraz zawierających rezygnację z możliwości potwierdzenia niedozwolonych postanowień, tj. z dniem 23 maja 2023 r. (k. 289), odsetki należą się zatem od tego dnia.

Ponieważ żądanie główne o zapłatę zostało uwzględnione w przeważającej części, nie było podstaw do oceny żądania ewentualnego.

O kosztach Sąd procesu orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. W niniejszej sprawie pozwany przegrał proces, wskutek czego winien zwrócić poniesione przez powodów koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. W związku z tym Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 11817 zł, na którą składa się: opłata od pozwu w wysokości 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika powodów będącego radcą prawnym ustalone w oparciu § 2 ust. 7 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych w kwocie 10800 zł, opłata od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

Za niezasadne Sąd uznał żądanie powodów zasądzenia na ich rzecz w ramach kosztów procesu wynagrodzenia pełnomocnika w wysokości dwukrotności stawki minimalnej. W ocenie Sądu za uwzględnieniem tego wniosku nie przemawiają przesłanki ustawowe, tj. ilość rozpraw i związany z tym nakład pracy pełnomocnika powodów. Niewątpliwie sporządzenie przez pełnomocnika powodów pozwu i pism procesowych w sprawie, zgromadzenie dokumentacji, wymagało od niego nakładu pracy, jednak nie uzasadniającego podwójnego wynagrodzenia. Mając zatem powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, wysokość wynagrodzenia określona w Rozporządzeniu, przy uwzględnieniu ustalonej przez Sąd wartości przedmiotu sporu, zasądzona przez Sąd w pkt IV wyroku, pozostaje adekwatna do nakładu pracy i stopnia skomplikowania sprawy.

SSO Beata Kupiec