sygn. I C 1037/23 12 marca 2024 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 12 marca 2024, sygn. I C 1037/23

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie - 11 817 zł
Przedmiot o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Kwota główna 203 755,05 zł · zasądzenie
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu okręgowego
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
powód pozwany odwołujący uczestnik postępowania wnioskodawca
Data orzeczenia 12 marca 2024
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Artur Jasiński

Sygn. akt:I C 1037/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 marca 2024 roku

Sąd Okręgowy w Gliwicach I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący:

SSR del. Artur Jasiński

Protokolant:

Aleksandra Strumiłowska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 marca 2024 roku w Gliwicach

sprawy z powództwa K. M. i J. M.

przeciwko (...) z siedzibą w K.

o ustalenie nieistnienia umowy kredytu i zapłatę

1.  ustala, że umowa kredytu hipotecznego nr (...) zawarta 20 listopada 2008 r. pomiędzy pozwaną (...) w K. a powodami K. M. i J. M. jest nieważna;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powodów solidarnie kwotę 203 755,05 zł ( dwieście trzy tysiące siedemset pięćdziesiąt pięć złotych i pięć groszy ) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 8 marca 2024 r. do dnia zapłaty;

3.  oddala powództwo w zakresie żądania odsetek za wcześniejszy okres;

4.  zastrzega, że pozwanej przysługuje uprawnienie do powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego w pkt 2 wyroku do czasu zaoferowania przez powodów świadczenia otrzymanego od banku w wykonaniu umowy kredytu w wysokości 215 000 zł ( dwieście piętnaście tysięcy złotych);

5.  zasądza od pozwanej solidarnie na rzecz powodów kwotę 11 817 zł ( jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych ) tytułem zwrotu koszów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w świadczeniach pieniężnych od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

SSR del. Artur Jasiński

Sygn. akt I C 1037/23

UZASADNIENIE

Powodowie K. M. i J. M. w pozwie wniesionym przeciwko (...) w K. domagali się ustalenia, że umowa o kredyt hipoteczny nr (...) zawarta 20 listopada 2008 roku jest nieważna oraz zasądzenia na ich rzecz kwoty 203 755,05 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 21 sierpnia 2023 roku do dnia zapłaty.

Roszczenie swoje opierali na zarzucie abuzywności klauzul zawartych w umowie dotyczących mechanizmu indeksacji, braku informacji.

Pozwany Bank wniósł o oddalenie powództwa, zaprzeczył aby umowa była nieważna
i aby zawierała klauzule niedozwolone. W toku postepowania z ostrożności zgłosił zarzut potracenia, a na wypadek jego nieuwzględnienie także zarzut zatrzymania do kwoty 215 tysięcy złotych.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Powodowie zamierzali zakupić większe mieszkanie, w związku z powiększeniem się rodziny i celem zapewnienia jej odpowiedniej przestrzeni życiowej. W 2007 r. roku podjęli decyzję o zakupie nieruchomości. Wówczas, nie posiadając środków na zakup mieszkania udali się do doradcy (...), gdzie przedstawiono im 7 opcji w z różnych banków. Doradca (...) nie sugerował wówczas żadnych produktów. Wobec faktu, iż w większość ofert połączona była z koniecznością zakupu jakiś dodatkowych usług bankowych, powodowie ostatecznie zdecydowali się na kredyt w (...) Przyczyną takiej decyzji był m.in. fakt, iż powód posiadał już rachunek w tym banku, a wobec tego zaciągniecie kredytu nie wiązało się z koniecznością nabycia dodatkowej usługi. Powodowie następnie udali się do placówki banku pozwanej, gdzie pracownik pomógł im wypełnić wniosek kredytowy. Po jakimś czasie pracownik banku zadzwonił do powodów z informacją, że kredyt został przyznany i można stawić się w placówce celem podpisania umowy. Następnie powodowie udali się do banku, gdzie pracownik przedstawił im umowę do podpisania. Wówczas informowano powodów, że kredyt frankowy jest obecnie najlepszym produktem, godnym polecenia. Już podczas pierwszej wizyty w placówce pozwanej powodowie zapewniani byli o bezpieczeństwie i opłacalności tego produktu. Nadto informowani byli także, iż przy takim rozwiązaniu z pewnością uzyskają zdolność kredytową. Powodowie mieli możliwość zapoznania się z treścią umowy tylko podczas jej podpisywania. Postanowienia kontraktu nie podlegały żadnym negocjacją, gdyż stosowano wzorzec umowy. Powodowie nie byli świadomi mechanizmu indeksacji, zawartego w umowie. Powód przekonany był, iż w wyniku zawartej umowy otrzyma franki, a następnie sam będzie musiał dokonać ich wymiany. Zorientował się, że jest inaczej już przy samym końcu podpisywania umowy. Bank nie przedstawił powodom notowań historycznych franka szwajcarskiego, zapewniając o stabilności waluty. Mimo prób udzielania w tym przedmiocie informacji przez pracownika banku, dla powodów niezrozumiałym był mechanizm indeksacji - sposób i chwila przeliczania i ustalania wysokości spłaty poszczególnych rat. Dla powoda najistotniejszym elementem w umowie kredytu było ustalenie względnie stałych równych rat, co okazało się w praktyce niemożliwe.

Dnia 20 listopada 2008 roku powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę
o Mieszkaniowy Kredyt Hipoteczny w złotych indeksowany kursem franka szwajcarskiego, którą oznaczono numerem (...). Na mocy umowy pozwany bank udzielił powodom kredytu w złotych indeksowanego kursem franka szwajcarskiego w kwocie 215 000 złotych, natomiast powodowie zaciągnęli kredyt i zobowiązali się do jego wykorzystania zgodnie z warunkami umowy. Równowartość kwoty kredytu we frankach szwajcarskich miała zostać określona na podstawie gotówkowego kursu kupna z dnia wypłaty (uruchomienia) kredytu (przez co należało rozumieć kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku – tabeli A w tym dniu). Równowartość kwoty kredytu we frankach szwajcarskich miała zostać podana w harmonogramie spłat. Podstawą udzielenia kredytu był uprzednio złożony wniosek przez kredytobiorców. Umowę zawarto na okres do dnia 20 listopada 2008 roku do 15 marca 2039 roku. Przedmiot kredytowania miało stanowić częściowe sfinansowanie nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego oraz refinansowanie udokumentowanych kosztów związanych z prawem do tego lokalu, położonego przy ul. (...) w G.. (§ 1 umowy). Strony uzgodniły, że kredyt zostanie uruchomiony w transzach zgodnie z załącznikiem nr 4 do umowy, w złotych, a jego równowartość we frankach szwajcarskich zostanie ustalona według kursu kupna określonego na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty kredytu i zostanie podana w harmonogramie spłat. Uruchomienie kredytu miało nastąpić przed terminem płatności pierwszej raty kapitałowo- odsetkowej. Nadwyżka kredytu zostanie przekazana na wskazany rachunek kredytobiorcy. Ustalono, że w okresie pierwszych 24 miesięcy od dnia podpisania umowy kredyt będzie oprocentowany według stałej stawki procentowej stanowiącej sumę przyjmowanej przez bank stopy bazowej oraz marży banku (która na dzień zawarcia umowy wynosiła 4,57% w stosunku rocznym), natomiast po tym okresie kredyt miał być oprocentowany według stopy zmiennej, ustalonej jako suma stawki indeksu 6M LIBOR powiększonej o marżę banku. Odsetki miały być naliczane od wartości kredytu określonej we frankach szwajcarskich w okresach miesięcznych od kwoty aktualnego zadłużenia od dnia uruchomienia kredytu do dnia poprzedzającego całkowitą spłatę zobowiązań, przy czym miały być naliczane we frankach szwajcarskich (§ 3 umowy). Powodowie zobowiązali się do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami wynikającymi z umowy kredytu. Należności wyrażone we frankach szwajcarskich miały być spłacane w złotych, jako równowartość raty w walucie obcej, przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży franka szwajcarskiego banku z dnia wymagalnej spłaty raty (przez co należało rozumieć kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej banku – tabeli A tym dniu). Zobowiązania wyrażone w złotych miały być płatne w złotych. W umowie wskazano, że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat kapitałowo-odsetkowych oraz na wartość kredytu. Stwierdzono, że w przypadku wzrostu kursu walutowego raty kapitałowo-odsetkowe ulegną zwiększeniu, natomiast w przypadku jego obniżenia, raty te ulegną zmniejszeniu. Analogicznym zmianom miała także ulegać wartość kredytu (§ 4 umowy). Kredyt miał być spłacany w 360 równych ratach kapitałowo-odsetkowych, przy czym pierwszy termin spłaty raty miał przypadać 15 dnia miesiąca następnego po uruchomieniu kredytu, a terminy spłat kolejnych rat w 15 dniu każdego kolejnego miesiąca. Uzgodniono, że spłata kredytu będzie następowała przez pobieranie środków pieniężnych z rachunku bankowego- przeznaczonego pod ten cel ( nieoprocentowanego i nieobarczonego opłatami za administrowanie). Wszelkie wpłaty na ten rachunek, przewyższające zobowiązania terminowe pozostają na tym rachunku i zaliczane być miały na spłatę kolejnych rat. Powodowie w umowie kredytu złożyli oświadczenie, że przed jej zawarciem otrzymali jej wzór oraz wzory załączników, które miały stać się integralną częścią umowy. Wskazano, że zawarcie umowy oznacza akceptację tych wzorów (§ 7 ust. 8 umowy).

(dowód: umowa o Mieszkaniowy Kredyt Hipoteczny w złotych indeksowany kursem franka szwajcarskiego nr (...) zawarta pomiędzy powodami a pozwanym bankiem dnia 20 listopada 2008 roku, k. 21-32; załącznik nr 2, k. 34; załącznik nr 3, k. 35; załącznik nr 4, k. 36, zeznania powoda, k.193-194, zeznania powódki, k.195).

Wniosek o kredyt zawierał oświadczenie wnioskodawców, w którego treści potwierdzili, że dokonali wyboru oferty kredytu w złotych indeksowanego do waluty obcej, mając pełną świadomość ryzyka związanego z takim kredytem. Zadeklarowali, że zostali poinformowani o ryzyku i skutkach wynikających ze zmiennej stopy procentowej oraz zmiany kursów, są w pełni świadomi tych ryzyk oraz wpływu zmiany kursu walutowego oraz stopy procentowej na wysokość zobowiązania i rat kapitałowo-odsetkowych. Powodowie stwierdzili, że pracownik banku poinformował ich o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej. Powodowie złożyli podpisy pod oświadczeniem powyższej treści.

(dowód: wniosek o kredyt, k. 112)

Zawierając umowę, powodowie wiedzieli, że otrzymają kredyt w kwocie 215 000 złotych. Saldo zadłużenia, wyrażone we frankach szwajcarskich, zostało ujawnione dopiero
w chwili wypłaty kapitału kredytu na rachunek bankowy, nie wiedzieli w chwili zawarcia umowy, kiedy nastąpi przeliczenie kwoty kredytu na walutę obcą. Ostatecznie powodowie mieli świadomość, że spłaty kredytu będą uiszczane w jedynie w złotówkach, byli informowani o możliwości zmiany raty wyrażonej w złotówkach, nie uzyskali jednak żadnych informacji o stosowaniu różnych kursów przy przeliczaniu kapitału kredytu oraz rat a także o stosowaniu bankowej tabeli kursów walut. Powodowie nie otrzymali egzemplarza umowy przed jej zawarciem, w celu zapoznania się z nim w domu. Umowa była sporządzona na wzorcu w całości przez bank i powodowie nie mieli możliwości negocjowania jej postanowień. Poszczególne postanowienia nie zostały omówione szczegółowo. Powodowie przeczytali umowę kredytu przed jej podpisaniem, przeglądali jej treść. Pracownik banku starał się wytłumaczyć niejasności dotyczące choćby klauzuli indeksacyjnej, jednakże z uwagi na zawiły język, nie wszystko było dla powodów zrozumiałe. Mieli oni jednak zaufanie do pracownika banku, który zapewniał, że treść umowy jest zgodna z wcześniejszymi ustaleniami, bezpieczna i opłacalna. Powodowie zdawali sobie sprawę z wahań kursowych, jednakże pod wpływem sugestii pracownika banku, nie mieli świadomości wystąpienia tak znacznych różnic w tym zakresie

(dowód: zeznania powoda, k. 193-194; zeznania powódki, k. 195)

Powodowie złożyli wnioski o uruchomienie kredytu dnia 24 listopada 2008 roku, wnosząc o przelanie kwoty 210 000 zł na rachunek sprzedawcy kredytowanego prawa, tytułem zapłaty ceny oraz 5 000 zł na własny rachunek (refinansowanie kosztów).

(dowód: wnioski o uruchomienie kredytu, k. 115-116).

Spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu zakupione za środki uzyskane z kredytu jest miejscem zamieszkania rodziny powodów i nie była nigdy pod tym adresem prowadzona działalność gospodarcza.

(dowód: zeznania powoda, k. 193-194)

Powodowie dokonali na rzecz pozwanego banku spłat z tytułu zawartej umowy kredytu w kwocie 203 755,05 złotych. Uiścili ponadto na rzecz pozwanego banku opłaty związane z obsługą kredytu – prowizję w kwocie 3.000 złotych oraz opłatę ubezpieczeniową, wynoszącą 8.018,81 złotych.

(fakty bezsporne, ponadto dowody: zaświadczenie banki wraz z rozliczeniem kredytu, k. 42-48; historia spłaty kredytu, k. 65-66)

Pismem z dnia 13 czerwca 2023 r. powodowie wezwali pozwaną do zapłaty uiszczonej kwoty tytułem wykonania umowy tj. 203 755,05 zł, z powołaniem się na nieważność kontraktu. Pismem z dnia 24 lipca 2023 r. pozwana odpowiedziała na wezwania, nie uznając argumentacji powodów, odmawiając uznania umowy za nieważną i tym samym zapłaty.

(dowód: korespondencja, k.49-56)

Dnia 28 września 2023 roku pozwany bank skierował do powodów wezwania do zapłaty kwoty 215 000 złotych obejmującej kapitał kredytu, w terminie 14 dni od otrzymania wezwania. Wezwania zostały odebrane przez powodów dnia 2 października 2023 roku. W odpowiedzi na wezwania powodowie złożyli bankowi oświadczenie o potrąceniu wierzytelności 210 105,05 zł, w piśmie z dnia 5 października 2023 r.

(dowód: wezwania do zapłaty wraz z potwierdzeniem odbioru, k. 124-126, pismo powodów- k.123,)

Dnia 17 października 2023 roku pozwany bank, na wypadek uwzględnienia roszczenia o ustalenie nieważności umowy oraz zapłatę w toczącym się procesie, złożył każdemu z powodów odrębnie oświadczenie o potrąceniu przysługujących powodom wierzytelności z tytułu roszczeń o zwrot kwot uiszczonych przez powodów na poczet spłaty kredytu z przysługującą pozwanemu bankowi wymagalną wierzytelnością w wysokości 215 000 złotych, a także oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania przysługujących pozwanym wierzytelności do czasu zwrotu pozwanej świadczenia wzajemnego. Pozwany bank wyjaśnił, że wierzytelność przedstawiona do potrącenia wynika z nienależnego świadczenia, wypłaconego powodom bez podstawy prawnej w wykonaniu umowy kredytu. Wskazał, że skutkiem potrącenia jest wzajemne umorzenie wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej, wskutek czego pozwany bank pozostaje dłużnikiem względem powodów co do zapłaty kwoty 1 425,94 złotych. Jednocześnie zaznaczyła, że oświadczeń tych nie należy utożsamiać z uznaniem roszczenia oraz rezygnacją z pozostałych roszczeń jej przysługujących.

Oświadczenia o potrąceniu i zatrzymaniu zostały przesłane powodom przesyłkami poleconymi, nadanymi w dniu 17 października 2023 roku, oświadczenie powodowie otrzymali.

(dowód: oświadczenia o potrąceniu i zatrzymaniu wraz z potwierdzeniem nadania, k.127-129,)

Ustaleń w zakresie przedstawionego powyżej stanu faktycznego, przyjętego za podstawę do przeprowadzonych w dalszej części rozważań prawnych, Sąd dokonał w oparciu
o wszechstronną analizę całokształtu zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w zakresie w pełni realizującym inicjatywę dowodową stron, kierując się przy tym dyrektywami określonymi w art. 233 § 1 k.p.c.

Sąd zważył co następuje:

Powodowie domagali się ustalenia nieważności umowy jaką mieli zawartą z bankiem. W tym miejscu podkreślić nalży, że mieli oni interes prawny w żądaniu ustalenia w rozumieniu art. 189 k.p.c. Wskazać należy, że w przypadku każdej umowy kredytu strony mają interes prawny w stwierdzeniu jej nieważności co najmniej do daty, w której spełnione zostały wszystkie świadczenia obu stron z tej umowy. Jedynie bowiem wyrok ustalający może trwale i ostatecznie usunąć w takim przypadku stan niepewności prawnej. Powodowie mają interes prawny w żądaniu ustalenia, iż wskutek nieważności nie istnieje stosunek prawny z przedmiotowej umowy kredytu, takie ustalenie może go bowiem chronić przed dalszymi nieuzasadnionymi roszczeniami pozwanego wywodzonymi z zapisów tej umowy i trwałe usunąć wiążący strony wieloletni stosunek prawny, jak również uzyskać zwolnienie od obciążenia hipotecznego.

Sporna umowa miała charakter umowy indeksowanej do waluty obcej, a zatem wysokość kapitału w chwili zawarcia umowy określona została w złotych, a przeliczenie na walutę obcą nastąpiło w chwili wypłaty środków, a więc w terminie różnym od dnia zawarcia umowy. Wysokość kapitału jaki pozostaje do spłaty nie była więc z góry znana ani w walucie indeksacji ani w PLN.

Świadczenie Banku wypłacane zostało w złotych, a następnie przeliczone na CHF wedle kursu kupna stosowanego przez Bank w dniu uruchomienia transzy kredytu. Ustalony ostatecznie w ten sposób kapitał miał być spłacany w ratach kapitałowo odsetkowych, przy czym dokonywano powtórnego przeliczenia wysokości raty na PLN, tym razem wedle kursu sprzedaży ustalanego przez Bank. Za trafne w tych warunkach należy uznać zarzuty powodów dotyczące przyjętej w umowie klauzuli przeliczeniowej tj. oparcie jej na własnych kursach kupna i sprzedaży CHF, określanych dowolnie przez bank, skutkiem czego umowa na skutek indeksacji nie zawierała określenia głównego świadczenia kredytobiorcy, a konkretnie nie określała kapitału kredytu. Jednocześnie na skutek zastosowania ponownego przeliczenia rat na PLN, znowu przy zastosowaniu kursów (tym razem kursów sprzedaży) dowolnie ustalanych przez Bank, nie określała również w sposób jednoznaczny sposobu wyliczenia rat kapitałowo – odsetkowych.

Zgodnie z art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich warunki umowy, które nie były indywidualnie uzgadniane mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikająca z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeżeli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Zgodnie z art. 4 ust 2 dyrektywy ocenia nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem.

Z kolei zgodnie z art. 385 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny (§ 1). Jeżeli postanowienie umowy nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3).

Klauzula przeliczeniowa wpływająca bezpośrednio na wysokość świadczeń kredytobiorcy stanowiła element określający wysokość tych świadczeń. Biorąc pod uwagę, że art. 69 prawa bankowego jako elementy przedmiotowo istotne umowy kredytu wskazuje obowiązek zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami stwierdzić należy, że klauzula ta wprost określała świadczenie główne kredytobiorcy.

Możliwość uznania postanowień umownych za niedozwolone w pierwszej kolejności wymaga ich zakwalifikowania albo jako postanowień, które nie określają głównych świadczeń stron, albo jako postanowień określających główne świadczenia stron (w tym cenę lub wynagrodzenie), które nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. W niniejszej sprawie postanowienia umowy, odwołujące się do bliżej nieokreślonych kursów obowiązujących w banku począwszy od uruchomienia kredytu, poprzez okres spłat poszczególnych rat nie określały stałego i jednoznacznego, obiektywnie weryfikowalnego kryterium przeliczeniowego stanowiły scedowanie na rzecz banku prawa do kształtowania kryteriów przeliczeniowych (kursu waluty obcej w procesie wypłaty kredytu i jego spłaty) w taki sposób, że nie były one ani jasne (transparentne) ani zrozumiałe dla konsumenta. Tym samym postanowienie umowne określające główne świadczenie stron w postaci obowiązku zwrotu kredytu i uiszczenia odsetek nie było jednoznacznie określone w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. oraz art.4 ust. 2 Dyrektywy 93/13 z 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich.

Otwiera to drogę do oceny kwestionowanych postanowień umownych pod kątem art. 385 1 § 1 zd.1 k.c. oraz art. 3 ust.1 Dyrektywy 93/13, który stanowi, że warunki umowy mogą być uznane za nieuczciwe, jeżeli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

Dobre obyczaje to także normy postępowania polecające nienadużywanie w stosunku do słabszego uczestnika obrotu posiadanej przewagi ekonomicznej. Zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem przez działanie wbrew dobrym obyczajom należy rozumieć wprowadzenie do wzorca klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową stron, zaś rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na jego niekorzyść praw i obowiązków wynikających z umowy (tak m.in. SN w wyrokach: z 19 marca 2007 roku, III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 roku, I CSK 660/12 i z 13 sierpnia 2015 roku, I CSK 611/14).

Postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, gdy można rozsądnie założyć, że kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy i słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie się spodziewać, że konsument zaakceptowałby w ramach negocjacji klauzulę będącą źródłem braku równowagi stron (wyrok Sądu Najwyższego z 15 stycznia 2016 r., I CSK 125/15). Klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści i przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną przedsiębiorcy w kwestii bardzo istotnej dla konsumenta, dotyczącej w istocie wysokości jego zobowiązania, jest klauzulą niedozwoloną.(wyrok SN z 4.04.2019 roku III CSK 159/17). Taki też wniosek przyjął TSUE w wyroku C 26/13 (Kasler) pkt 2: Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że w przypadku warunku umownego takiego jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym wymóg, zgodnie z którym warunek umowny musi być wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, powinien być rozumiany jako nakazujący nie tylko, by dany warunek był zrozumiały dla konsumenta z gramatycznego punktu widzenia, ale także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu wymiany waluty obcej, do którego odnosi się ów warunek, a także związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach dotyczących uruchomienia kredytu, tak by rzeczony konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne.

Ponieważ treść kwestionowanych postanowień umowy umożliwia pozwanemu jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec banku, zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami umowy, a takie postanowienie staje się sprzeczne z dobrymi obyczajami oraz dodatkowo w sposób rażący narusza interesy konsumentów. Zostały więc spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 385 1 § 1 k.c., nakazujące uznać to postanowienie za niedozwoloną klauzulę umowną.

Konsekwencją abuzywności postanowień umownych jest brak związania nimi powodów, co determinuje konieczność pominięcia kursów walut obcych ustalanych jednostronnie przez bank. W umowie powstaje zatem luka, powodująca brak możliwości przeliczenia zobowiązania pozwanych do CHF i wysokości zadłużenia w poszczególnych okresach po waloryzacji, jak i powrotnego przeliczenia na złote. Tym samym dochodzi do niemożności określenia zarówno wysokości wykorzystanego kapitału, jak i poszczególnych rat. Ponieważ klauzula indeksacyjna stanowiła przedmiotowo istotny element umowy, stanowiący podstawę do zastosowania oprocentowania LIBOR właściwego dla waluty obcej, co niewątpliwie było głównym celem takiego, jak w przedmiotowej sprawie ukształtowania umowy, pominięcie tej klauzuli prowadzi do wynaturzenia całego stosunku prawnego i definitywnej zmiany charakteru umowy.

Zdaniem sądu w niniejszym przypadku brak jest podstaw, aby w miejsce abuzywnych klauzul waloryzacyjnych wprowadzać inny miernik wartości. Dopuszczalność zastąpienia klauzul niedozwolonych zgodnie z orzecznictwem TSUE, ze względu na cel „odstraszający” Dyrektywy 93/13, który w razie naruszenia równowagi stron umowy to stronie słabszej daje możliwości decyzyjne, uzależniona jest od woli konsumenta. W orzeczeniu Kasler (C-26/13) Trybunał dopuścił zastąpienie nieuczciwego warunku dyspozytywnym przepisem krajowym jedynie wówczas, gdy wyeliminowanie nieuczciwego warunku oznacza na mocy prawa krajowego unieważnienie całej umowy (co zdaniem sądu ma miejsce w niniejszej sprawie) oraz kumulatywnie jeżeli unieważnienie to naraża konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje (co jak wynika z jednoznacznego stanowiska powoda w niniejszej sprawie nie występuje).

Ponieważ w chwili zawarcia umowy nie obowiązywały przepisy dyspozytywne, które mogłyby znaleźć zastosowanie w miejsce bezskutecznych klauzul abuzywnych nie istnieje możliwość zastąpienia tych klauzul rozwiązaniami wynikającymi z ustawy. Z kolei ponieważ wyeliminowanie wadliwej klauzuli indeksacyjnej całkowicie zmieniłoby charakter umowy stron, a w szczególności charakter świadczenia głównego kredytobiorców, to uznać należało, że nie jest możliwe dalsze jej utrzymanie. Jak wynika z orzeczenia TSUE w sprawie Dziubak (C-260/18: 1) artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy.

Ostatecznie zatem - skoro w niniejszej sprawie po wyłączeniu nieuczciwych warunków, ze względu na zmianę charakteru umowy nie jest możliwe jej obowiązywanie, a nie istnieje możliwość ich zastąpienia przepisem dyspozytywnym, należało uznać, że umowa nie może obowiązywać, co skutkowało ustaleniem jej nieważności.

Konsekwencja powyższych wywodów jest orzeczenie jak w pkt 1 wyroku.

Roszczenie o zapłatę sformułowane w pozwie znajduje oparcie w art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c. Nienależne świadczenia, spełnione w wykonaniu umowy, która okazała się nieważna, podlegają zatem zwrotowi. Istnieje przy tym tyle odrębnych stosunków prawnych obejmujących zobowiązanie do zwrotu świadczeń, ile świadczeń spełniono. Oznacza to, że obowiązek zwrotu korzyści jednej ze stron pozostaje niezależny od analogicznego obowiązku drugiej strony. Sąd nie jest przy tym uprawniony do kompensowania wzajemnych wierzytelności. Potwierdza to orzecznictwo Sądu Najwyższego, stojące na stanowisku, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna (Uchwała SN z 7.05.2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, nr 9, poz. 56).

W toku postępowania pozwany zgłosił zarzut potrącenia wynikający ze złożonego wcześniej oświadczenia o potrąceniu oraz zastrzegł prawo zatrzymania należności zasadzonej do czasu zaoferowania przez powodów świadczenia wzajemnego.

Sąd podzielił argumentację powodów, zawartą w replice na odpowiedź na pozew, w której przedstawiono, iż czynność potrącenia wierzytelności jako czynność złożona drugiej stronie, mająca wywołać skutki materialno-prawne, nie może być składana pod warunkiem. Zastrzeżenie takie rodzi skutek nieważności czynności potrącenia, jako sprzecznej z naturą czynności potrącenia (art.89 k.c.). Istotą czynności potrącenia, prócz samego rozliczenia stron posiadających wzajemne wierzytelności, jest zniwelowanie stanu niepewności w tym przedmiocie. Oczywiście nie należy wykluczać takiego ukształtowania umownego stosunków układających się stron, że to one same w odrębnym postanowieniu umownym określą szczegółowo warunki od których wystąpienia uzależniona będzie możliwość potrącania wierzytelności. Jednakże jest to sytuacja, która sprokurowana jest wówczas przez obie strony, warunki te są znane tym stronom i akceptowane. Trudno jest zatem mówić w takim wypadku o stanie niepewności. Jednakże w niniejszej sprawie pozwany Bank złożył oświadczenie o potrąceniu wierzytelności na wypadek uznania przez sąd nieważności umowy kredytu. Uzależnił zatem arbitralnie wywołanie skutku swej czynności od zdarzenia przyszłego i niepewnego. W takim wypadku trudno jest mówić o definitywnej woli potrącenia wierzytelności po stronie banku, skoro w samej czynności potrącenia kwestionuje on podstawę swojej należności. Nasuwa się przy tym także pytanie: jaki skutek tak złożone oświadczenie miałoby wywołać w wypadku oddalenia powództwa. Dopuszczenie ostatecznie takiego rezultatu, iż potrącenie miałoby być uznane za niebyłe jest jawnie sprzeczne z istotą potrącenia.

Z tych względów sąd w punkcie 2 zasądził od pozwanego banku solidarnie na rzecz powodów kwotę 203 755,05 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 marca 2024 r. do dnia zapłaty.

Roszczenie odsetkowe uwzględniono jedynie w części, zasądzając odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia 8 marca 2023 roku, to jest od dnia w którym zamknięto rozprawę. Stosownie do art. 481 § 1 k.c., jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Pozwany bank nie popadł w opóźnienie przed dniem zamknięcia rozprawy. Jak bowiem wynika z powołanej wyżej uchwały SN, roszczenie o zwrot świadczenia staje się wymagalne dopiero w chwili, gdy umowa staje się trwale bezskuteczna, a zatem w tym wypadku w dacie, po której strony ( w tym powodowie ) nie mogą już zmienić swego stanowiska co do chęci stwierdzenia nieważności umowy. W okresie poprzedzającym wydanie orzeczenia kwestia utrzymania w mocy umowy nie jest przesądzona i pozostaje w pewnym zakresie zależna od woli konsumenta oraz złożonych przez niego oświadczeń, stąd termin zwrotu nienależnych świadczeń nie rozpoczyna biegu.

W pozostałym zakresie sąd oddalił powództwo.

W punkcie czwartym sąd zastrzegł uprawnienie na rzecz pozwanej do powstrzymania się ze spełnieniem świadczenia zasądzonego w punkcie 2 wyroku do czasu zaoferowania przez powodów świadczenia otrzymanego od banku w wyniku umowy kredytu w wysokości 215 000 zł. Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. W tym wypadku sąd nie podzielił argumentacji powodów co do nieważności oświadczenia o prawie zatrzymania. Zgodzić należy się z tym, iż oświadczenie to, podobnie jak czynność potrącenia, zostało złożone pod warunkiem uznania umowy za nieważną. Zastrzeżenie takie nie jest jednak sprzeczne z naturą czynności dokonywanej. Funkcją prawa zatrzymania w tym wypadku jest zabezpieczenie jednej z uprzednio układających się stron właśnie na wypadek stwierdzenia nieważności umowy, rodzącej skutku obustronnie zobowiązujące. A zatem sama omawiana instytucja w pełni koresponduje z tą konkretną sytuacją procesową i zabezpiecza prawidłowe rozliczenie stron po prawomocnym rozstrzygnięciu.

O kosztach orzeczono zgodnie z art. 100 zd.2 k.p.c. uznając, że powodowie ulegli pozwanej jedynie w nieznacznej części, co zdeterminowało zasądzenie na ich rzecz od pozwanej obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu. Na koszty te złożyła się opłata od pozwu, opłata skarbowa od pełnomocnictwa oraz wynagrodzenie pełnomocnika.

Gliwice, 15 kwietnia 2024 r.

sędzia Artur Jasiński

.