sygn. V U 76/25 5 marca 2026 Sąd Rejonowy w Rybniku

Wyrok z 5 marca 2026, sygn. V U 76/25

Teza
nietezowanenietezowane
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono odwołanie
Przedmiot jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy
Typ sprawy ubezpieczenia społeczne / organ rentowy
Kwota główna 52.947 zł · odszkodowanie
Etap odwołanie od decyzji organu rentowego / I instancja sądowa
Tryb rozprawa
Tematy
ubezpieczenia społeczne
Role w sprawie
świadek poszkodowany odwołujący / ubezpieczony organ rentowy / ZUS biegły
Data orzeczenia 5 marca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Rybniku
Wydział V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Magdalena Michalska-Kania

Sygn. akt V U 76/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 marca 2026 roku

Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Magdalena Michalska-Kania

Protokolant : starszy sekretarz sądowy Izabela Niedobecka-Kępa

po rozpoznaniu w dniu 5 marca 2026 roku w Rybniku

na rozprawie

sprawy z odwołania F. U.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N.

z dnia 6 marca 2025 roku nr (...)

o jednorazowe odszkodowanie

1.  zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznaje ubezpieczonej F. U. prawo do jednorazowego odszkodowania w kwocie 52.947 zł (pięćdziesiąt dwa tysiące dziewięćset czterdzieści siedem złotych) odpowiadającej 37% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu doznanego w związku z wypadkiem przy pracy z 14 maja 2024 roku;

2.  przekazuje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. do rozpoznania żądanie w zakresie przyznania odsetek ustawowych od dnia 6 marca 2025 roku od kwoty jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z dnia 14 maja 2024 roku oraz wypłaty nieuiszczonej dotychczas części zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 14 maja 2024 roku, zgłoszone przez ubezpieczoną F. U. w punkcie 2 i 4 pisma procesowego ubezpieczonej z dnia 2 marca 2026 roku;

3.  oddala odwołanie w pozostałym zakresie;

4.  zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. na rzecz ubezpieczonej kwotę 720 zł (siedemset dwadzieścia złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt V U 76/25

UZASADNIENIE

Decyzją z 6 marca 2025 roku, znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. odmówił ubezpieczonej F. U. prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, gdyż nie uznał zdarzenia z dnia 14 maja 2024 roku za wypadek przy pracy. Wskazał, że brak jest urazu w rozumieniu ustawy wypadkowej.

vide: akta organu rentowego

W odwołaniu ubezpieczona wniosła o zmianę zaskarżonej decyzji i orzeczenie o przyznaniu jednorazowego odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu spowodowanego wypadkiem. Zarzuciła rażące naruszenie prawa, a to poprzez błędne rozumienie definicji wypadku przy pracy, jak i poszczególnych przesłanek wypadku przy pracy.

vide: k. 3-4v

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie i podtrzymał wcześniejsze twierdzenia. Wskazał, że nie doszło do urazu w rozumieniu ustawy wypadkowej, który rozumiany jest jako uszkodzenie tkanek ciała lub narządu człowieka wskutek działania czynnika zewnętrznego.

v ide: k. 6-6v

Pismem wniesionym w dniu 3 marca 2026 roku powódka sprecyzowała żądanie, wskazując, że domaga się przyznania odszkodowania w kwocie 60.532 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 6 marca 2025 roku, przy przyjęciu stawki 1.636 zł za 1% stwierdzonego długotrwałego uszczerbku na zdrowiu. Wniosła również o nakazanie organowi rentowemu wypłaty zaległej części zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy. Domagała się także zasądzenia od organu rentowego na swoją rzecz kosztów procesu w łącznej kwocie 6.510,20 zł. Ubezpieczona przedstawiła spis kosztów, w którym wskazała, że na powyższą kwotę złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 5.400 zł (ustalone w oparciu o § 9 ust. 1 pkt 5 i § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych), a dodatkowo koszty stawiennictwa pełnomocnika powódki na rozprawie w dniu 5 marca 2026 roku, tj. 1.341,88 zł (w związku z pokonaniem trasy na odcinku G.-N.-G.; omyłkowo wskazano w tabeli U.), a także 20 zł tytułem opłat autostradowych.

vide: k. 97-98

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

Ubezpieczona F. U. jest zatrudniona w (...) Szpitalu (...) w (...) jako pielęgniarka i z tego tytułu podlega ubezpieczeniu społecznemu.

Bezsporne

W dniu 14 maja 2024 roku po zakończonej operacji przygotowywała narzędzia do planowanego drugiego zabiegu. Schylając się i ściągając kontener z narzędziami położony na półce o wysokości ok. 20 cm od ziemi, w trakcie ruchu skrętnego doszło do zablokowania kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Ubezpieczona poczuła ból okolicy lędźwiowej z promieniowaniem do kończyn dolnych. Oparła się łokciami o wózek transportowy, została w pozycji pochylonej około 10 minut, po czym telefonicznie wezwała pomoc.

Na wózku transportowym została przywieziona na salę operacyjną, gdzie podano jej leki przeciwbólowe. Następnie przetransportowano ją na Izbę Przyjęć (...) Szpitala (...) w (...). Tam rozpoznano rwę kulszową z bólem lędźwiowo-krzyżowym oraz zalecono leczenie zachowawcze ambulatoryjne w poradniach. Skutkiem zdarzenia było wypadnięcie jądra miażdżystego L4-L5, L5-S1 z uciskiem korzenia L5 i S1 po stronie prawej.

Pracodawca uznał zdarzenie za wypadek przy pracy.

W wyniku zdarzenia z dnia 14 maja 2024 roku ubezpieczona długotrwale przebywała na zwolnieniu lekarskim. Ponadto w dniu 14 maja 2025 roku przeszła zabieg operacyjny w związku z utrzymującymi się dolegliwościami bólowymi kręgosłupa, promieniującymi do kończyn dolnych. W jego trakcie przeprowadzono laminektomię odbarczającą, wprowadzono gwintowane bolce kostne oraz wykonano spondylodezę lędźwiowo-krzyżową.

Bezsporne, a nadto dowód: dokumentacja medyczna k. 17-23, 33, 61-62 akta organu rentowego: protokół nr (...), zawiadomienie o wypadku z 17.06.2024 r., wyjaśnienie poszkodowanego, wyjaśnienie świadka, dokumentacja medyczna

Ubezpieczona w wyniku powyższego zdarzenia, doznała urazu kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego skutkującego dwupoziomową protruzją dysków L4/L5, L5/S1 ze stenozą kanału kręgowego L4/L5 i zespołem chromania neurogennego. Wielomiesięczne leczenie zachowawcze wraz z rehabilitacją nie było w pełni skuteczne i po wykonaniu badań obrazowych ostatecznie zakwalifikowano odwołującą do leczenie operacyjnego. Takie leczenie przyniosło częściową poprawę, jednak nadal utrzymują się bóle kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego, okresowo promieniujące do obu kończyn, przy czym głównie do prawej nogi. U ubezpieczonej występują również objawy korzeniowe ubytkowe w postaci zaburzeń czucia powierzchniowego oraz ograniczenia siły mięśniowej – osłabienie zgięcia grzbietowego stopy prawej.

W wyniku zdarzenia z dnia 14 maja 2024 roku ubezpieczonej doszło do zmian kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego. Te zmiany chorobowe mają charakter długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w wysokości 15% według poz. 90a oraz 15% według poz. 94c tabeli stanowiącej załącznik do rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania.

W wyniku wyżej opisanego zdarzenia u ubezpieczonej rozpoznano również zaburzenia adaptacyjne. Po wypadku podjęła leczenie psychiatryczne. Dostrzegane są u niej symptomy w postaci obniżonego nastroju, utraty motywacji, ograniczenia aktywności życiowej, wycofanie społeczne. Zauważalne jest również silne poczucie straty, utraty sensu życia, bezradności i spadku wiary we własne możliwości. Badania wykazały na istotne nasilenie lęku oraz wyraźne symptomy depresyjne. Zmiany powstały również na płaszczyźnie funkcjonowania emocjonalnego i społecznego. Zaburzona została tożsamość zawodowa ubezpieczonej, gdyż praca stanowiła centralny element jej życia aż do czasu zdarzenia. Ten stan pozostaje w związku z wypadkiem przy pracy z dnia 14 maja 2024 roku i ma charakter wtórny wobec niego. U ubezpieczonej doszło do powstania urazu psychicznego w rozumieniu ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Doszło do uszkodzenia funkcji psychicznych ubezpieczonej wskutek działania czynnika zewnętrznego. Objawy utrzymują się powyżej 6 miesięcy, przy czym możliwa jest remisja objawowa przy dalszym leczeniu. Ubezpieczona doznała zatem długotrwałego uszczerbku na zdrowiu zgodnie z poz. 10a wskazanej wyżej tabeli.

Dowód: opinia biegłych z zakresu neurochirurgii, ortopedii i chirurgii urazowej, psychiatrii i psychologii k. 55-60

Decyzją z 6 marca 2025 roku, znak (...) Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w N. odmówił ubezpieczonej F. U. prawa do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy, gdyż nie uznał zdarzenia z dnia 14 maja 2024 roku za wypadek przy pracy. Wskazał, że brak jest urazu w rozumieniu ustawy wypadkowej.

Dowód: akta organu rentowego: decyzja z 6.03.2025 r.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci w/w dokumentów, które należało uznać za wiarygodne, wzajemnie ze sobą korelujące i rzeczowe, a także w oparciu o dowód ze wspólnej opinii biegłych z zakresu neurochirurgii, ortopedii i chirurgii urazowej, psychiatrii i psychologii.

Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia miała niekwestionowana przez strony opinia biegłych. Zawierała ona kategoryczne stwierdzenia dotyczące urazu doznanego przez ubezpieczoną, zarówno fizycznego, jak i psychicznego, a wnioski w tym zakresie zostały oparte o dokumentację medyczną ubezpieczonej oraz przeprowadzone przez biegłych badanie. Biegli szeroko uargumentowali przyjęte stanowisko, dzięki czemu możliwe było dokonanie kontroli opinii zarówno przez Sąd, jak i strony procesu.

Sąd zważył co następuje:

Odwołanie zasługiwało na uwzględnienie.

Na wstępie należy wyjaśnić, że za wypadek przy pracy zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1242 j.t. ze zm.) uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną powodujące uraz lub śmierć, które nastąpiło w związku z pracą podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika zwykłych czynności lub poleceń przełożonych. Uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy wymaga zatem łącznego spełnienia następujących kryteriów: jest nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, powodujące uraz lub śmierć oraz które pozostaje w związku z pracą.

„Nagłość” oznacza jednorazowe, doraźne działanie zjawiska powodującego uraz lub śmierć pracownika. Takie nagłe zdarzenie musi przy tym zostać wywołane przyczyną zewnętrzną, a zatem nie może pochodzić z organizmu pracownika dotkniętego zdarzeniem. Przyczyna ta winna być jednocześnie źródłem urazu lub śmierci pracownika. Przyczyną zewnętrzną wypadku może być każdy czynnik zewnętrzny, który jest zdolny wywołać w istniejących warunkach szkodliwe skutki.

Zasadniczo kwestia nagłości i samego przebiegu zdarzenia nie stanowiła przedmiotu sporu między stronami. Organ rentowy kwestionował jedynie, że wskutek zdarzenia doszło do powstania urazu. W doktrynie podkreśla się, że między czynnikiem powodującym uraz a samym urazem musi zachodzić relacja przyczynowo-skutkowa. Zdarzenie to ma bowiem powodować taki właśnie skutek. Pojęcie urazu, zgodnie ze stanowiskiem doktryny, obejmuje wszelkie zmiany w stanie zdrowia, zarówno anatomiczne, jak i czynnościowe, które wpłynęły na funkcjonowanie organizmu, a więc zakłócające funkcjonowanie narządu, organizmu i wpływają na zdolność do pracy (M. Piankowski, [w:] A. Wypych-Żywicka (red.), Leksykon prawa ubezpieczeń społecznych. 100 podstawowych pojęć, Warszawa 2009, s. 308). Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela przy tym stanowisko Sądu Najwyższego zgodnie z którym, zewnętrzną przyczyną wypadku przy pracy może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego pracownika, mogący wywołać szkodliwe skutki (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 1999r., II UKN 87/99). O ocenie zewnętrzności można mówić wtedy, gdy wypadek pozostaje poza wolą i świadomością pracownika. Przyczyna zewnętrzna rozumiana jest jako czynnik działający z zewnątrz, tak by skutek nie był wyłącznie rezultatem zadziałania przyczyn wewnętrznych, rozumianych zawsze jako znajdujące się wewnątrz organizmu pracownika (samoistne schorzenia). Pojęciem tym nie obejmuje się cech poszkodowanego, stanowiących wewnętrzną przyczynę szkody na osobie, pochodzącą od jednostki, która wypadkiem została dotknięta, określanych jako podatność na zachorowanie lub istnienie samoistnego schorzenia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1958 r., 3 CR 1230/58). Przyczyną zewnętrzną zdarzenia może zatem być nie tylko narzędzie pracy, maszyna, siły przyrody, ale także praca i czynności samego poszkodowanego, np. odruch, potknięcie (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego 1963 r., III PO 15/62; wyrok Sądu najwyższego z dnia 24 kwietnia 2018 r., III PK 45/17). Do takiej właśnie sytuacji doszło na gruncie niniejszej sprawy. Wszak u ubezpieczonej, w trakcie sięgania po skrzynkę z narzędziami położoną na półce mieszczącej się bezpośrednio nad ziemią, doszło do zablokowania kręgosłupa w odcinku lędźwiowo-krzyżowym. Ubezpieczona poczuła ból okolicy lędźwiowej z promieniowaniem do kończyn dolnych. Skutkiem tego był uraz kręgosłupa lędźwiowo-krzyżowego z dwupoziomową protruzją dysków L4/L5, L5/S1, stenozą kanału kręgowego L4/L5 i zespołem chromania neurogennego. Jednocześnie brak jest jakichkolwiek dowodów, aby do takiego urazu miało dojść z przyczyny wewnętrznej w postaci choroby pracownika (np. omdlenie, zawrotu głowy z przyczyn chorobowych, wcześniejszych problemów z kręgosłupem). Nie ma również jakichkolwiek podstaw do kwestionowania przez Sąd przebiegu zdarzenia, skoro nawet organ rentowy, będąc zobowiązany przez Sąd, nie wskazał, że poddaje w wątpliwość okoliczności wypadku. W protokole powypadkowym stwierdzono przy tym, że ubezpieczona zgłosiła po kilku minutach zgłosiła wypadek i jeszcze w miejscu pracy udzielono jej pierwszej pomocy.

Odnosząc się natomiast do problematyki urazu psychicznego w związku z wypadkiem przy pracy, należy podkreślić, że Sąd Najwyższy wielokrotnie wskazywał, iż mimo nadania nowego brzmienia definicji wypadku przy pracy przez połączenie jej z definicją urazu, nie było intencją ustawodawcy wyłączenie z zakresu wypadków przy pracy zdarzeń, których skutkiem są jedynie zmiany czynnościowe, a nie zmiany anatomiczne w stanie zdrowia pracownika. Uszkodzenie tkanek ciała lub narządów człowieka w pojęciu urazu należy rozumieć szeroko, a więc jako wszelkie zmiany w organizmie - nie tylko te o charakterze anatomicznym, ale także te, które wywołały zaburzenia czynnościowe organizmu, w tym zaburzenia psychiczne. Takie stanowisko pozwala wyróżnić uraz fizyczny i psychiczny. Uzasadnieniem takiego poglądu jest wykładnia funkcjonalna definicji urazu, który powinien obejmować wszelkie zmiany w stanie zdrowia wywołujące upośledzenie czynności organizmu i powstałe w związku z pracą (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2014 r., II UK 558/13). W świetle diagnozy postawionej przez biegłych z zakresu psychiatrii i psychologii nie powinno budzić wątpliwości, że deficyty stwierdzono u ubezpieczonej na gruncie psychicznym stanowią konsekwencję zdarzenia z dnia 14 maja 2024 roku. Wszak w jego wyniku powódka utraciła sens życia. Powstała u niej silna obawa o przyszłość zawodową, gdyż na gruncie anatomicznym od dnia wypadku niezmiennie odczuwa jego skutki. To z kolei negatywnie wpływa na jej zdolność do świadczenia pracy.

Przechodząc do dalszych rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art. 11 ust. 1 wskazanej wyżej ustawy ubezpieczonemu, który wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej doznał stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, przysługuje jednorazowe odszkodowanie.

Za stały uszczerbek na zdrowiu uważa się takie naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie czynności organizmu nierokujące poprawy, natomiast za uszczerbek długotrwały – naruszenie sprawności organizmu, które powoduje upośledzenie czynności organizmu na okres przekraczający 6 miesięcy, mogące ulec poprawie (art. 11 ust. 2 i 3 ustawy).

Przepis art. 12 ust. 1 ustawy stanowi, iż jednorazowe odszkodowanie przysługuje w wysokości 20 % przeciętnego wynagrodzenia za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu, z zastrzeżeniem art. 55 ust. 1. Z kolei ust. 5 tego artykułu wskazuje, iż do ustalenia wysokości jednorazowego odszkodowania, o którym mowa w ust. 1-4, przyjmuje się przeciętne wynagrodzenie obowiązujące w dniu wydania decyzji, o której mowa w art. 15 ustawy.

Załącznik do Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 18 grudnia 2002 r. w sprawie szczegółowych zasad orzekania o stałym lub długotrwałym uszczerbku na zdrowiu, trybu postępowania przy ustalaniu tego uszczerbku oraz postępowania o wypłatę jednorazowego odszkodowania (Dz. U. 2002 Nr 234, poz. 1974 ze zm.) stanowi, iż wysokość stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu ubezpieczonego, u którego stwierdzono uszkodzenie kręgosłupa w odcinku piersiowym i lędźwiowym w postaci ograniczenia ruchomości w zakresie rotacji powyżej 20 stopni lub zginania do 50 cm wynosi 15% (poz. 90a). Ponadto urazowe zespoły korzonkowe lędźwiowo-krzyżowe (bólowe, ruchowe, czuciowe lub mieszane) - w zależności od stopnia wynoszą od 5% do 25%. Z kolei zaburzenia adaptacyjne będące następstwem urazów i wypadków, w których nie doszło do trwałych uszkodzeń OUN wynoszą od 5% do 10% (poz. 10a tabeli).

W myśl pkt 1 Obwieszczenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 23 lutego 2024 roku (M.P. z 2024r. poz. 162) w sprawie wysokości kwot jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej w okresie od 1 kwietnia 2024 roku do 31 marca 2025 roku kwota jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej wynosi 1.431 zł za każdy procent stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

Przeprowadzone postępowanie dowodowe wykazało, iż wskutek wypadku przy pracy z 14 maja 2024 roku ubezpieczona doznała urazu skutkującego powstaniem uszczerbku długotrwałego w łącznej wysokości 37%. Tym samym ubezpieczonej należne było jednorazowe odszkodowanie w kwocie 52.947 zł. Nie było podstaw do przyznania odszkodowania zgodnie z wnioskiem ubezpieczonej, tj. przy zastosowaniu stawki 1.636 zł, obowiązującej w przypadku decyzji wydanych w okresie od 1 kwietnia 2024 roku do 31 marca 2026 roku (pkt 1 Obwieszczenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 28 lutego 2025 roku w sprawie wysokości kwot jednorazowych odszkodowań z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej w okresie od 1 kwietnia 2025 roku do 31 marca 2026 roku).

Ustalając powyższe okoliczności, Sąd w pełni podzielił wspólną opinię biegłych z zakresu neurochirurgii, ortopedii i chirurgii urazowej, psychiatrii i psychologii jako wydaną przez osoby będące specjalistami w zakresie schorzeń występujących u ubezpieczonej. Opinia wydana przez biegłych jest szczegółowa, przystępna i zrozumiała dla osób nie dysponujących wiedzą medyczną, zaś wnioski sformułowane zostały jasno, czytelnie i jednoznacznie. Podkreślenia wymaga, że żadna ze stron – ubezpieczona, ani organ nie wnieśli zastrzeżeń do niniejszej opinii głównej, a wręcz przeciwnie – ubezpieczona przychyliła się do opinii biegłych.

Mając na uwadze powyższe ustalenia faktyczne, działając na podstawie przywołanych przepisów oraz art. 477 14 § 2 k.p.c., Sąd w punkcie 1 wyroku zmienił zaskarżoną decyzję ZUS Oddział w N. z dnia 6 marca 2025 roku w ten sposób, że przyznał ubezpieczonej F. U. prawo do jednorazowego odszkodowania z tytułu wypadku przy pracy z dnia 13 maja 2024 roku w kwocie 52.947 zł, odpowiadającej 37% długotrwałego uszczerbku na zdrowiu.

W punkcie 2 wyroku, działając na podstawie art. 477 10 § 2 k.p.c. Sąd przekazał organowi rentowemu do rozpoznania nowe, dotychczas nierozpoznane żądania, tj.: w zakresie przyznania ubezpieczonej prawa do odsetek ustawowych za opóźnienie od dnia 6 marca 2025 roku od kwoty jednorazowego odszkodowania oraz z tytułu wypłaty nieuiszczonej dotychczas części zasiłku chorobowego z tytułu wypadku przy pracy wraz z ustawowymi odsetkami od tej należności od dnia 14 maja 2024 roku. Sąd miał bowiem na względzie, że przedmiotowe żądania zostały zgłoszone przez ubezpieczoną dopiero w piśmie wniesionym dnia 3 marca 2026 roku. Dotychczas zatem organ rentowy nie wydał w ich przedmiocie żadnej decyzji.

W punkcie 3 wyroku Sąd oddalił odwołanie w pozostałym zakresie, tj. co do kwoty przenoszącej odszkodowanie przyznane w punkcie 1 wyroku. Sąd miał bowiem na uwadze, że w piśmie z dnia 3 marca 2026 roku ubezpieczona sprecyzowała żądanie, domagając się konkretnie wyliczonej kwoty odszkodowania. Jak już jednak wyżej wyjaśniono, brak było podstaw prawnych do przyznania ubezpieczonej pełnej dochodzonej przez nią kwoty z uwagi na art. 12 ust. 5 ustawy wypadkowej.

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął w punkcie 4 wyroku na podstawie art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c., mając na względzie zasadę odpowiedzialności stron za wynik procesu. Należało wskazać, że co do zasady odwołanie powódki podlegało uwzględnieniu. Organ rentowy błędnie bowiem twierdził, że dolegliwości doznane przez ubezpieczoną w konsekwencji zdarzenia z dnia 14 maja 2024 roku nie mogły zostać uznane za uraz. Przeprowadzone postępowanie dowodowe doprowadziło jednak do odmiennych ustaleń, a tym samym stwierdzenia, że stanowiska ubezpieczonej zostało uwzględnione w całości w odniesieniu do zasady odpowiedzialności organu rentowego. Częściowe oddalenie odwołania związane było jedynie ze zgłoszonym na późniejszym etapie żądaniem przyznania określonej kwoty odszkodowania. Sąd jednak w tym zakresie dokonuje samodzielnych ustaleń, niezależnie od wniosku strony. Zatem ubezpieczona mogłaby w ogóle nie precyzować żądania zgłoszonego w odwołaniu i nie wskazywać konkretnej kwoty, której się domaga, a i tak Sąd podjąłby rozstrzygniecie w tym zakresie.

Sąd miał na względzie, że ubezpieczona poniosła koszty związane z ustanowieniem zawodowego pełnomocnika, będącego radcą prawnym. Ubezpieczona domagała się w związku z tym przyznania kwoty w łącznej wysokości 6.510,20 zł z tytułu wynagrodzenia pełnomocnika oraz kosztów związanych z jego stawiennictwem na rozprawie. Sąd nie miał jednak podstaw do przyznania tych należności w kwocie żądanej przez ubezpieczoną. Po pierwsze należy wskazać, że stawki minimalne pełnomocnika wynoszą 360 zł w sprawach o świadczenia pieniężne z ubezpieczenia społecznego i zaopatrzenia emerytalnego oraz w sprawach dotyczących podlegania ubezpieczeniom społecznym (§ 9 ust. 2 rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych). Ubezpieczona błędnie przyjęła, że podstawy ustalenia wynagrodzenia pełnomocnika należy poszukiwać w § 9 ust. 1 pkt 5 w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia regulującego opłaty za czynności radców prawnych. Wyjaśnić jednak należy, że § 9 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia dotyczy spraw z zakresu prawa pracy, o czym jest mowa na samym wstępie przepisu. Niniejsza sprawa niewątpliwie nie mieści się w tej kategorii. Jest bowiem sprawą z zakresu ubezpieczeń społecznych. Rozróżnienie tych dwóch kategorii spraw zostało precyzyjnie wprowadzone przez ustawodawcę w art. 476 k.p.c.

Wobec powyższego należało uznać, że stawka minimalna pełnomocnika w niniejszej sprawie wynosiła 360 zł. Jednocześnie na podstawie § 15 ust. 3 przywołanego wyżej rozporządzenia istnieje możliwość podwyższenia wynagrodzenia pełnomocnika. Zgodnie z tym przepisem opłatę ustala się w wysokości przewyższającej stawkę minimalną, która nie może przekroczyć sześciokrotności tej stawki ani wartości przedmiotu sprawy, jeśli uzasadnia to:

1) niezbędny nakład pracy adwokata, w szczególności poświęcony czas na przygotowanie się do prowadzenia sprawy, liczba stawiennictw w sądzie, w tym na rozprawach i posiedzeniach, czynności podjęte w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu;

2) wartość przedmiotu sprawy;

3) wkład pracy adwokata w przyczynienie się do wyjaśnienia okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, jak również do wyjaśnienia i rozstrzygnięcia istotnych zagadnień prawnych budzących wątpliwości w orzecznictwie i doktrynie;

4) rodzaj i zawiłość sprawy, w szczególności tryb i czas prowadzenia sprawy, obszerność zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lub biegłych sądowych, dowodu z zeznań świadków, dowodu z dokumentów, o znacznym stopniu skomplikowania i obszerności.

Tym samym maksymalna stawka w niniejszej sprawie nie mogła przekroczyć 2.160 zł (360x6).

Sąd miał na względzie, że pełnomocnik w niniejszej sprawie przyczynił się do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Już na wstępie zgłosił bowiem celowe wnioski dowodowe, dzięki czemu zbędnym było ewentualne podjęcie inicjatywy dowodowej przez Sąd z urzędu. W szczególności żaden ze wskazanych przez ubezpieczoną biegłych nie podał, iż jest niewłaściwy do przeprowadzenia opinii. Wręcz przeciwnie, każdy biegły wydał szeroką opinię w przedmiocie stanu zdrowia ubezpieczonej. Ponadto Sąd miał na względzie, że pełnomocnik ubezpieczonej współpracował z Sądem, niezwłocznie wykonując nałożone nań zobowiązania, co niewątpliwie przyczyniło się do przyspieszenia procedowania w sprawie. Z tych względów, a także mając na względzie niewysoką minimalną stawkę pełnomocnika w niniejszej sprawie, Sąd uznał za zasadne podwyższenie należnego mu wynagrodzenia do dwukrotności stawki minimalnej przewidzianej w tego rodzaju sprawach, tj. do kwoty 720 zł. Brak było jednak podstaw do przyznania wynagrodzenia w jeszcze wyższej kwocie. Po pierwsze w sprawie odbyła się tylko jedna rozprawa, na której dodatkowo nie przeprowadzono dowodów ze źródeł osobowych. Ponadto sprawa nie była nadmiernie skomplikowana w porównaniu z innymi tego rodzaju sprawami, zarówno pod kątem dowodowym, jak i prawnym. Sąd miał także na względzie, że ubezpieczona nie wykazała poniesienia wyższych kosztów związanych z ustanowieniem pełnomocnika.

Żądanie zasądzenia od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kosztów przejazdu pełnomocnika ubezpieczonej na rozprawę w dniu 5 marca 2026 roku w łącznej wysokości 1.360,94 zł okazało się w całości niezasadne. Po pierwsze poniesienie tych kosztów nie zostało w żaden sposób wykazane. Nie umknęło przy tym uwadze Sądu, że pełnomocnik ubezpieczonej wskazał, iż na rozprawę miał przyjechać ze G., po czym miał również do tej miejscowości wrócić. Jednakże kancelaria pełnomocnika mieści się w T.. Prowadzenie działalności także pod innym adresem w znacznej odległości od siedziby Sądu nie może stanowić w związku z tym uzasadnienia do naliczenia wysokich kosztów przejazdu. Organizacja pracy kancelarii pełnomocnika leży bowiem w jego gestii i skoro decyduje się na działalność w dwóch oddalonych od siebie miejscach, to wyłącznie na nim powinno spoczywać ryzyko ponoszenia zwiększonych kosztów z tym związanych. Sąd miał również na uwadze, że pismo zawierające spis kosztów zostało złożone przez pełnomocnika ubezpieczonej osobiście w biurze podawczym tut. Sądu w dniu 3 marca 2026 roku, podczas gdy w treści pisma wskazano, że przejazd ze G. do N. na rozprawę miał odbyć się w dniu 4 marca 2026 roku. Okoliczność ta poddaje zatem w wątpliwość czy pełnomocnik ubezpieczonej faktycznie przyjechał ze G., względnie czy taki przejazd miał miejsce jedynie w związku z niniejszą sprawą. Nieetyczne jest przy tym żądanie zasądzenia zwiększonych koszów związanych ze stawiennictwem pełnomocnika strony procesu, podczas gdy koszty te zostałyby poniesione niezależnie od sprawy, np. w celach prywatnych. Nieetyczne jawi się także żądanie zasądzenia od organu rentowego na rzecz ubezpieczonej kosztów opłaty za przejazd autostradą. Powszechnie wiadomym jest bowiem, że takowe opłaty nie są obecnie pobierane w przypadku samochodów osobowych i motocykli na trasie, którą miał pokonać pełnomocnik ubezpieczonej. Na odcinku Ł.-F. zostały bowiem zniesione z dniem 1 lipca 2023 roku, natomiast na pozostałym odcinku nigdy nie zostały wprowadzone.

Mając na względzie powyższe, Sąd orzekł jak w wyroku.

sędzia Magdalena Michalska-Kania