Wyrok z 7 maja 2026, sygn. I C 236/26
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygnatura akt: I C 236/26
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 7 maja 2026 roku
Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie, I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodnicząca – sędzia Edyta Strzelec-Skowron
Protokolant – Tomasz Kurek
po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2026 roku w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa F. V.
przeciwko (...) spółce akcyjnej w B.
o zapłatę i ustalenie
I. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej w B. na rzecz powoda F. V. kwotę 73 858,67 zł (siedemdziesiąt trzy tysiące osiemset pięćdziesiąt osiem złotych sześćdziesiąt siedem groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 1 kwietnia 2026 roku do dnia zapłaty;
II. ustala, że powodowi F. V. przysługuje uprawnienie do złożenia pozwanemu (...) spółce akcyjnej w B. oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w odniesieniu do umowy pożyczki numer (...), zawartej w dniu 8 marca 2017 roku, na skutek którego powód zwraca pożyczkę bez odsetek i innych kosztów pożyczki należnych pozwanemu w terminie i w sposób ustalony w umowie;
III. oddala powództwo w pozostałej części;
IV. zasądza od pozwanego (...) spółki akcyjnej w B. na rzecz powoda F. V. kwotę 7517 zł (siedem tysięcy pięćset siedemnaście złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.
UZASADNIENIE
I. STAN FAKTYCZNY
W dniu 8 marca 2017 roku F. V. (dalej: pożyczkobiorca) zawarł z (...) spółką akcyjną w B. (dalej: pożyczkodawca; Bank) umowę pożyczki nr (...). Na podstawie umowy Bank udzielił pożyczkobiorcy pożyczki gotówkowej w kwocie 131 483,02 zł, obejmującej całkowitą kwotę pożyczki (bez kredytowanych kosztów pożyczki) w wysokości 121 753,28 zł i kredytowane koszty pożyczki w wysokości 9729,74 (prowizja za udzielenie pożyczki). Całkowity koszt pożyczki wynosił 45 600,29 zł, w tym wspomniana wyżej prowizja – 9729,74 zł oraz odsetki – 35 870,55 zł. Całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę, to jest suma całkowitej kwoty pożyczki i całkowitego kosztu pożyczki, na dzień zawarcia umowy wynosiła 167 353,57 zł. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 6,89 %.
Kwota pożyczki, o której mowa w § 1 ust. 1 umowy, to jest 131 483,02 zł (suma całkowitej kwoty pożyczki i jej kredytowanych kosztów, to jest prowizji) była oprocentowana według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 4,99 % w stosunku rocznym. Zgodnie z umową w okresie jej obowiązywania Bank był uprawniony do podwyższania albo obniżania oprocentowania pożyczki, w sytuacji odpowiednio wzrostu albo spadku:
- którejkolwiek z podstawowych stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego, ustalanych przez Radę Polityki Pieniężnej, publikowanych na stronie internetowej NBP, o co najmniej 0,25 punktu procentowego, lub
- ustalonych jako średnia arytmetyczna notowań z miesiąca kalendarzowego, którejkolwiek z następujących stawek referencyjnych dla depozytów złotowych udzielanych na polskim rynku międzybankowym: WIBOR 1M, WIBOR 3M, WIBOR 6M, WIBOR 9M, WIBOR 12M, publikowanych w serwisie informacyjnym Reuters, o co najmniej 0,10 punktu procentowego.
Zgodnie z umową Bank, uwzględniając kierunek zmian powyższych stóp lub stawek, uprawniony był do podjęcia decyzji o zmianie oprocentowania w terminie 3 miesięcy od zaistnienia okoliczności będących podstawą zmiany, przestrzegając zasad dobrej praktyki bankowej i dobrych obyczajów. Zakres zmiany oprocentowania pożyczki w razie zmiany wysokości podstawowych stóp procentowych NBP wynosił od 0,25 punktu procentowego do trzykrotności wartości, o którą została zmieniona stopa procentowa, a w razie zmiany średniej arytmetycznej notowań którejkolwiek ze stawek WIBOR, wymienionych w umowie – od 0,10 punktu procentowego do trzykrotności wartości, o którą uległa zmianie dana stawka referencyjna.
Umowa stanowiła, że za czynności związane z obsługa pożyczki Bank pobiera prowizje i opłaty. Szczegółowa wysokość prowizji i opłat na dzień zawarcia umowy została określona w §3 umowy. Zgodnie z umową przesłanką do zmiany przez Bank tytułów oraz stawek opłat i prowizji, zmiany warunków ich pobierania, jak również wprowadzenia nowych opłat i prowizji było zaistnienie co najmniej jednej z następujących okoliczności:
- zmiana miesięcznych lub kwartalnych lub półrocznych lub rocznych wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych, publikowanych przez GUS, o co najmniej 0,10 p. p.; w przypadku zmiany więcej niż jednego wskaźnika, podstawą do zmiany jest wskaźnik o najwyższej wartości zmiany,
- zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, kosztów obsługi rozliczeń transakcji, rozliczeń międzybankowych i innych kosztów ponoszonych przez Bank na rzecz instytucji zewnętrznych, których dotyczą opłaty lub prowizje, o co najmniej 1 %,
- zmiany przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysków, publikowanego przez GUS za dany miesiąc, kwartał lub rok o co najmniej 1 %; w przypadku zmiany więcej niż jednego wskaźnika, podstawą do zmiany jest wskaźnik o najwyższej wartości zmiany,
- udostępnienia pożyczkobiorcom nowych usług o charakterze opcjonalnym,
- wprowadzenia, zmiany lub uchylenia obowiązujących przepisów prawa, uchwał, decyzji, rekomendacji oraz innych aktów nadzoru wydawanych przez KNF, NBP, UOKiK, BFG lub inne właściwe urzędy lub organy; wydania orzeczeń sądowych, o ile w ich wyniku i w celu dostosowania się do nich, konieczna stała się zmiana postanowień taryfy,
- konieczność dostosowania postanowień taryfy do postanowień innych wzorców umów, stosowanych przez Bank, w zakresie dotyczącym tytułów pobierania opłat i prowizji.
Zmiany opłat i prowizji, wyrażające zmiany wskazanych wyżej wskaźników lub kosztów, miały polegać na podwyższeniu lub obniżeniu stawek opłat i prowizji zgodnie z kierunkiem zmian tych wskaźników lub kosztów o nie więcej niż dwukrotność dotychczas obowiązującej stawki opłaty lub prowizji. Przedmiotowe zmiany miały być dokonywane nie częściej niż raz na kwartał.
Zgodnie z umową pożyczkobiorca był zobowiązany do spłaty pożyczki wraz z odsetkami w 120 równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych w okresach miesięcznych do 10 dnia każdego miesiąca, w wysokości i terminach wyszczególnionych w planie spłaty, który na dzień zawarcia umowy stanowił, że:
- pierwsza rata w kwocie 1430,24 zł jest płatna do 10 kwietnia 2017 r.,
- druga rata i kolejne do przedostatniej raty włącznie w kwocie po 1394,29 zł do 10 dnia każdego miesiąca,
- ostatnia rata w kwocie 1397,11 zł jest płatna w terminie do 10 marca 2027 r.
Umowa stanowiła, że pożyczkobiorca ma prawo do spłaty całości albo części pożyczki przed terminem, a spłata jest dokonywana zgodnie z pisemną dyspozycją pożyczkobiorcy. Wcześniejsza częściowa spłata kwoty pożyczki powoduje skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania stosownie do dyspozycji pożyczkobiorcy.
Zgodnie z umową kwoty niespłaconych w terminie części lub całości rat stają się następnego dnia po upływie tego terminu zadłużeniem przeterminowanym i wymagalnym, od którego Bank pobiera odsetki według zmiennej stopy procentowej, odpowiadającej aktualnej wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, wynikającej z powszechnie obowiązujących przepisów prawa i wynoszącej na dzień zawarcia umowy dwukrotność sumy stopy referencyjnej NBP i 5,5 punktów procentowych, to jest 14 % w stosunku rocznych. Zmiana wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie powodować miała równoczesną i analogiczną zmianę wysokości stopy procentowej zadłużenia przeterminowanego.
Umowa stanowiła, że pożyczkobiorcy przysługuje prawo odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia, przy czym odstąpienie będzie skuteczne, jeżeli pożyczkobiorca dostarczy lub wyśle oświadczenie na adres wskazany we wzorze oświadczenia o odstąpieniu od umowy, przed upływem powyższego terminu. W razie odstąpienia pożyczkobiorca był zobowiązany zwrócić Bankowi całkowitą kwotę pożyczki wraz z odsetkami naliczonymi od dnia następnego po dniu wypłaty pożyczki do dnia spłaty włącznie – w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Wysokość należnych odsetek za każdy dzień korzystania z pożyczki wynosiła 16,65 zł (dowód: umowa z 8 marca 2017 r. – k. 38-44).
Wypłata pożyczki nastąpiła 8 marca 2017 r. (okoliczność bezsporna).
W dniu 12 listopada 2025 r. (data doręczenia korespondencji) F. V. złożył Bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w odniesieniu do umowy numer (...) z 8 marca 2017 r. (dowód: oświadczenie – k. 52-53, potwierdzenie nadania przesyłki – k. 56, potwierdzenie odbioru przesyłki – k. 57-57 verte).
Na dzień 5 grudnia 2025 roku pożyczka wynikająca z umowy z 8 marca 2017 r. nie została spłacona. Data spłaty ostatniej raty przypada na 10 marca 2027 r. W okresie od 8 marca 2017 roku do 4 grudnia 2025 roku F. V. spłacił na rzecz Banku kwoty: 99 987,57 zł tytułem kapitału, 43 154,80 zł tytułem odsetek umownych, 1 133,37 zł tytułem odsetek skapitalizowanych, 42,56 zł tytułem odsetek karnych oraz 9729,74 zł tytułem prowizji (dowód: zaświadczenie – k. 58-60 verte).
W dniu 27 kwietnia 2018 r. F. V. (dalej: pożyczkobiorca) zawarł z (...) spółką akcyjną w B. (dalej: pożyczkodawca; Bank) umowę pożyczki nr (...). Na podstawie umowy Bank udzielił pożyczkobiorcy pożyczki gotówkowej w kwocie 68 881,24 zł, obejmującej całkowitą kwotę pożyczki (bez kredytowanych kosztów pożyczki) w wysokości 50 000 zł i kredytowane koszty pożyczki w wysokości 5549,38 (prowizja za udzielenie pożyczki) i 13 331,86 zł (składka ubezpieczeniowa za cały okres ubezpieczenia równy okresowi kredytowania, w związku z zawartą umową ubezpieczenia na życie). Całkowity koszt pożyczki wynosił 33 828,09 zł, w tym wspomniana wyżej prowizja – 5549,39 zł, składa ubezpieczeniowa – 13 331,86 zł zł oraz odsetki – 14 946,85 zł. Całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę, to jest suma całkowitej kwoty pożyczki i całkowitego kosztu pożyczki, na dzień zawarcia umowy wynosiła 83 828,09 zł. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania wynosiła 14,96 %.
Kwota pożyczki, o której mowa w § 1 ust. 1 umowy, to jest 68 881,24 zł (suma całkowitej kwoty pożyczki i jej kredytowanych kosztów, to jest prowizji) była oprocentowana według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 4,99 % w stosunku rocznym. Zgodnie z umową w okresie jej obowiązywania Bank był uprawniony do podwyższania albo obniżania oprocentowania pożyczki, w sytuacji odpowiednio wzrostu albo spadku wysokości stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Zmiana miała następować według następujących zasad:
- wysokość stopy referencyjnej miała być sprawdzana 31 stycznia, 30 kwietnia, 31 lipca i 30 października każdego roku i porównywana przy pierwszym sprawdzeniu – do wartości tej stopy z dnia zawarcia umowy, przy kolejnych sprawdzeniach – do wysokości obowiązującej w dniu ostatniego sprawdzenia. Jeżeli na dzień sprawdzenia wysokość stopy referencyjnej nie uległa zmianie, oprocentowanie pożyczki w ciągu trzech kolejnych miesięcy nie zmieniało się; jeżeli uległa zmianie – Bank obliczał i zmieniał wysokość oprocentowania pożyczki o wartość zmiany stopy referencyjnej, zgodnie z kierunkiem tej zmiany. Jeżeli wysokość tak obliczonego oprocentowania przekraczała wysokość odsetek maksymalnych, określonych w Kodeksie cywilnym, Bank pobierał odsetki według stopy odsetek maksymalnych.
Umowa stanowiła, że za czynności związane z obsługą pożyczki Bank pobiera prowizje i opłaty. Szczegółowa wysokość prowizji i opłat na dzień zawarcia umowy została określona w §3 umowy. Zgodnie z umową przesłanką do zmiany przez Bank tytułów oraz stawek opłat i prowizji, zmiany warunków ich pobierania, jak również wprowadzenia nowych opłat i prowizji było zaistnienie co najmniej jednej z następujących okoliczności:
- zmiana miesięcznych lub kwartalnych lub półrocznych lub rocznych wskaźników cen towarów i usług konsumpcyjnych, publikowanych przez GUS, o co najmniej 0,10 p. p.; w przypadku zmiany więcej niż jednego wskaźnika, podstawą do zmiany jest wskaźnik o najwyższej wartości zmiany,
- zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych, kosztów obsługi rozliczeń transakcji, rozliczeń międzybankowych i innych kosztów ponoszonych przez Bank na rzecz instytucji zewnętrznych, których dotyczą opłaty lub prowizje, o co najmniej 1 %,
- zmiany przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysków, publikowanego przez GUS za dany miesiąc, kwartał lub rok o co najmniej 1 %; w przypadku zmiany więcej niż jednego wskaźnika, podstawą do zmiany jest wskaźnik o najwyższej wartości zmiany,
- udostępnienia pożyczkobiorcom nowych usług o charakterze opcjonalnym,
- wprowadzenia, zmiany lub uchylenia obowiązujących przepisów prawa, uchwał, decyzji, rekomendacji oraz innych aktów nadzoru wydawanych przez KNF, NBP, UOKiK, BFG lub inne właściwe urzędy lub organy; wydania orzeczeń sądowych, o ile w ich wyniku i w celu dostosowania się do nich, konieczna stała się zmiana postanowień taryfy,
- konieczność dostosowania postanowień taryfy do postanowień innych wzorców umów, stosowanych przez Bank, w zakresie dotyczącym tytułów pobierania opłat i prowizji.
Zmiany opłat i prowizji, wyrażające zmiany wskazanych wyżej wskaźników lub kosztów, miały polegać na podwyższeniu lub obniżeniu stawek opłat i prowizji zgodnie z kierunkiem zmian tych wskaźników lub kosztów o nie więcej niż dwukrotność dotychczas obowiązującej stawki opłaty lub prowizji. Przedmiotowe zmiany miały być dokonywane nie częściej niż raz na kwartał.
Zgodnie z umową pożyczkobiorca był zobowiązany do spłaty pożyczki wraz z odsetkami w 196 równych ratach kapitałowo-odsetkowych, płatnych w okresach miesięcznych do 10 dnia każdego miesiąca, w wysokości i terminach wyszczególnionych w planie spłaty, który na dzień zawarcia umowy stanowił, że:
- pierwsza rata w kwocie 994,30 zł jest płatna do 10 czerwca 2018 r.,
- druga rata i kolejne do przedostatniej raty włącznie w kwocie po 871.88 zł do 10 dnia każdego miesiąca,
- ostatnia rata w kwocie 877,07 zł jest płatna w terminie do 10 maja 2026 r.
Umowa stanowiła, że pożyczkobiorca ma prawo do spłaty całości albo części pożyczki przed terminem, a spłata jest dokonywana zgodnie z pisemną dyspozycją pożyczkobiorcy. Wcześniejsza częściowa spłata kwoty pożyczki powoduje skrócenie okresu kredytowania lub zmniejszenie wysokości rat przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania stosownie do dyspozycji pożyczkobiorcy.
Zgodnie z umową kwoty niespłaconych w terminie części lub całości rat stają się następnego dnia po upływie tego terminu zadłużeniem przeterminowanym i wymagalnym, od którego Bank pobiera odsetki według zmiennej stopy procentowej, odpowiadającej aktualnej wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, wynikającej z powszechnie obowiązujących przepisów prawa i wynoszącej na dzień zawarcia umowy dwukrotność sumy stopy referencyjnej NBP i 5,5 punktów procentowych, to jest 14 % w stosunku rocznych. Zmiana wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie powodować miała równoczesną i analogiczną zmianę wysokości stopy procentowej zadłużenia przeterminowanego.
Umowa stanowiła, że pożyczkobiorcy przysługuje prawo odstąpienia od umowy w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia, przy czym odstąpienie będzie skuteczne, jeżeli pożyczkobiorca dostarczy lub wyśle oświadczenie na adres wskazany we wzorze oświadczenia o odstąpieniu od umowy, przed upływem powyższego terminu. W razie odstąpienia pożyczkobiorca był zobowiązany zwrócić Bankowi całkowitą kwotę pożyczki wraz z odsetkami naliczonymi od dnia następnego po dniu wypłaty pożyczki do dnia spłaty włącznie – w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Wysokość należnych odsetek za każdy dzień korzystania z pożyczki wynosiła 6,84 zł (dowód: umowa z 27 kwietnia 2018 r. – k. 45-51).
Wypłata pożyczki nastąpiła 27 kwietnia 2018 r. (okoliczność bezsporna).
W dniu 12 listopada 2025 r. (data doręczenia korespondencji) F. V. złożył Bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim w odniesieniu do umowy (...) z 27 kwietnia 2018 r. (dowód: oświadczenie – k. 54-55, potwierdzenie nadania przesyłki – k. 56, potwierdzenie odbioru przesyłki – k. 57-57 verte).
W dniu 28 kwietnia 2025 r. pożyczka wynikająca z umowy z 27 kwietnia 2018 r. została całkowicie spłacona. W okresie od 27 kwietnia 2018 r. do 28 kwietnia 2025 r. F. V. spłacił na rzecz Banku kwoty: 66 881,24 zł tytułem kapitału, 15 322,33 zł tytułem odsetek umownych, 515,45 zł tytułem odsetek skapitalizowanych, 21,54 zł tytułem odsetek karnych oraz 5 549,38 zł tytułem prowizji. W dniu 29 kwietnia 2025 roku Bank dokonał na rzecz F. V. zwrotu kwoty 998,14 zł tytułem części prowizji oraz kwoty 12 096,33 zł tytułem części składki ubezpieczeniowej (dowód: zaświadczenie – k. 61-63).
II. OCENA DOWODÓW
Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie powołanych wyżej dokumentów, kopii i wydruków, nie znajdując żadnych podstaw do ich podważenia. Wymaga zaznaczenia, że spór między stronami miał charakter ściśle prawny, nie dotyczył faktów.
Sąd pominął zgłoszony przez powoda dowód z przesłuchania stron, który zgodnie z wnioskiem miał zostać ograniczony do powoda, jako zbędny. Okoliczności, których dotyczył przedmiotowy dowód (wniosek dowodowy – k. 6 verte-7) w ogóle nie były przedmiotem sporu. Pozwany nie negował, że powód zawarł obie sporne umowy jako konsument.
Pominięciu jako zbędny podlegał także wniosek dowodowy powoda wskazany w punkcie VI pozwu (strona 4 pozwu, k. 5 verte akt), bowiem bezpośrednio w obu umowach zostały wskazane założenia, jakie pozwany przyjął do wyliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania; abstrahując już od tego, że wniosek ten dążył w nieuprawniony sposób do przerzucenia ciężaru dowodu na pozwanego. Jeśli powód twierdził, że pozwany w obu umowach błędnie określił rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, to powinien był to wykazać, a nie żądać od pozwanego przedstawienia jakichkolwiek obliczeń czy dowodów na własną niekorzyść.
III. OCENA PRAWNA
1. Uwagi ogólne
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części, a zostało oddalone jedynie co do części żądania odsetkowego, dochodzonego w ramach roszczenia o zapłatę.
Powództwo dotyczyło umów pożyczek z 8 marca 2017 r. i z 27 kwietnia 2018 r. W odniesieniu do obu powód żądał zapłaty, natomiast co do umowy z 8 marca 2017 r. wystąpił także o ustalenie istnienia prawa do zastosowania co do niej sankcji określonej w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim.
Podstawę żądania o zapłatę stanowił art. 405 k.c. w zw. z art. 410 k.c. w zw. z art. 45 ust. 1 i 5 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (dalej jako: u.k.k.), natomiast podstawę żądania o ustalenie – art. 189 k.p.c. w zw. z art. 45 ust. 1 i 5 u.k.k.
Sąd podzielił stanowisko powoda, że pozwany w umowie z 8 marca 2017 r. naruszył art. 30 ust. 1 punkt 6 u.k.k., natomiast w obu umowach – art. 30 ust. 1 punkt 10 u.k.k., co w konsekwencji doprowadziło do uwzględnienia powództwa. Sąd nie podzielił natomiast stanowiska, jakoby pozwany w którejkolwiek z umów naruszył art. 30 ust. 1 punkty 4, 7, 11, 15 lub 16 u.k.k.
2. Artykuł 30 ust. 1 punkt 4 u.k.k.
W ocenie Sądu w spornych umowach pozwany nie naruszył art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. Zgodnie z powołanym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać całkowitą kwotę kredytu. Przedmiotowa informacja została wprost, jasno i precyzyjnie wskazana w § 1 ust. 2 obu umów (k. 38, 45). To, że pozwany w umowach obok całkowitej kwoty pożyczki zawarł także nieznane ustawie pojęcie „kwoty udzielonej pożyczki” (§ 1 ust. 1 umów – „(...) SA udziela Pożyczkobiorcy pożyczki gotówkowej w kwocie (…) – k. 38, 45) nie powoduje naruszenia obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. Powołane postanowienia umowne mają zupełnie jasną treść. Przeciętny konsument – mowa tutaj o osobie w normie intelektualnej – na ich podstawie z łatwością jest w stanie ustalić, że całkowita kwota pożyczki, niższa niż kwota udzielonego udzielonej pożyczki, to środki wypłacane bezpośrednio przez bank „do ręki” (na rachunek bankowy), już po odjęciu kosztów pożyczki – zostało to wprost wskazane w § 1 ust. 1 obu umów.
3. Artykuł 30 ust. 1 punkt 6 u.k.k.
Z kolei zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. okazał się zasadny w odniesieniu do umowy z 8 marca 2017 r. Zgodnie z powołanym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy.
Przedmiotowe informacje pozornie zostały zawarte w § 5 spornej umowy z 8 marca 2017 r., niemniej jednak są one nieprecyzyjne, niejasne i de facto dające pozwanemu możliwość dowolnej zmiany oprocentowania kredytu. W obowiązku informacyjnym kredytodawcy – którego naruszenie może skutkować tak zwaną sankcją kredytu darmowego – chodzi o możliwość (zdolność) oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania. Sankcja kredytu darmowego nie powinna zatem obejmować dowolnych obowiązków informacyjnych. Musi zostać ograniczona do informacji, które mają wpływ na decyzję finansową konsumenta odnośnie do zaciągnięcia określonego kredytu (kwota kredytu, rodzaj kredytu, okres kredytowania, terminy spłaty kredytu, odsetki oraz inne koszty ponoszone przez konsumenta, wymagane zabezpieczenia i ubezpieczenia, warunki przedterminowej spłaty itd.). Naruszenia dotyczące udzielenia takich informacji negatywnie oddziałują lub mogą oddziaływać na prawidłowość procesu decyzyjnego konsumenta, gdy ocenia on konsekwencje finansowe umowy zawieranej z kredytodawcą. Dlatego uzasadnione jest wtedy skorzystanie z sankcji kredytu darmowego (tak: T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. IV [za:] System Informacji Prawnej LEX).
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy należy podnieść, że w § 5 umowy z 8 marca 2017 r. pozwany wskazał, że stopa oprocentowania kredytu jest zmienna i w dniu zawarcia umowy wynosi 4,99 %. Nie wskazano jednak, jakie obiektywne czynniki (elementy) składają się na tę stopę, to jest czy stanowi ona sumę jakiegoś elementu stałego (przykładowo: marża banku w określonej wysokości) i zmiennego (przykładowo: wskaźnik WIBOR 3M). Dalej w umowie wskazano, że pozwany będzie uprawniony do podwyżki lub obniżki oprocentowania odpowiednio do wzrostu lub spadku szeregu czynników wymienionych w § 5 ust. 2 punkty 1 i 2 umowy, przy czym zakres zmiany może wahać się od 0,25 punktu procentowego do trzykrotności wartości w wypadku zmiany którejkolwiek ze stóp, wskazanych w § 5 ust. 2 punkt 1 umowy lub od 0,10 punktu procentowego do trzykrotności wartości w wypadku zmiany którejkolwiek ze stawek referencyjnych, wskazanych w § 5 ust. 2 punkt 2 umowy.
Taka treść umowy uniemożliwia konsumentowi realną weryfikację prawidłowości ewentualnych podwyżek oprocentowania kredytu, dokonywanych przez pozwanego. Pozwany formułując umowę zastrzegł sobie bardzo szeroki margines swobody, jeśli chodzi o możliwe podwyższenie oprocentowania kredytu. Wprawdzie umowa odnosi się do czynników obiektywnych, to jest stóp procentowych NBP i stawek referencyjnych WIBOR: 1M, 3M, 6M, 9M, 12M, ale po pierwsze – już sama liczba tych wskaźników dawała pozwanemu znaczną swobodę, jeśli chodzi o zmianę oprocentowania, a po drugie – zakres możliwych zmian oprocentowania wahał się od 0,10/0,25 punktu procentowego do trzykrotności wartości, o którą została zmieniona dana stopa/dana stawka referencyjna. Pozwany, w wypadku podwyższenia danego wskaźnika, mógł więc podwyższyć oprocentowanie dokładnie o wartość danej zmiany – co byłoby obiektywnie uzasadnione i w takim wypadku nie można by zarzucać pozwanemu arbitralności przy określeniu wysokości zobowiązania powoda, którego niebagatelną część stanowiły przecież odsetki – ale równie dobrze mógł też podwyższyć oprocentowanie o 1,5-, 2- czy wreszcie 3-krotność wartości zmiany danego wskaźnika. Wprawdzie w umowie zastrzeżono, że pozwany będzie dokonywał zmian oprocentowania przestrzegając zasad dobrej praktyki bankowej oraz dobrych obyczajów, ale są to pojęcia nieostre i niesprecyzowane. Takie zastrzeżenie umowne tak naprawdę nie daje konsumentowi żadnej gwarancji, że oprocentowanie kredytu nie zostanie podwyższone w sposób niczym nieuzasadniony, albo inaczej – uzasadniony wyłącznie tym, że bank chce zarobić więcej. Jest oczywiste, że pozwany prowadzi działalność nastawioną na zysk i nie ma w tym niczego złego, natomiast zakres zobowiązania konsumenta powinien być precyzyjnie i jasno wskazany w umowie, czego akurat w umowie z 8 marca 2017 r. w zakresie, w jakim powinna zawierać elementy z art. 30 ust. 1 punkt 6 u.k.k., zabrakło.
Oprocentowanie kredytu dotyczy wprost wysokości zobowiązania konsumenta. Odsetki składają się na każdą ratę kredytu. Jak już wskazano, istotą obowiązku informacyjnego banku jest umożliwienie konsumentowi porównania występujących na rynku ofert i wyboru tej – z jego punktu widzenia – najkorzystniejszej. Aby było to możliwe, treść umowy powinna być sformułowana w taki sposób, żeby konsument mógł ustalić wysokość swojego zobowiązania względem banku, przewidzieć – przynajmniej w ograniczonym zakresie – jak może ona się zmieniać i aby w toku wykonywania umowy mógł zweryfikować, czy ewentualny wzrost kwoty do spłaty jest zgodny z umową. Tymczasem w niniejszej sprawie pozwany zastrzegł sobie możliwość podwyższania oprocentowania stosownie do zmiany określonych czynników – wielu, należy dodać – o wysokość odpowiadającą nie tylko tej zmianie, ale do trzykrotności wartości tejże zmiany. Umowa z 8 marca 2017 r. nie dawała więc powodowi możliwości oceny, jak może zmieniać się wysokość raty pożyczki, ponieważ jej oprocentowanie jedynie częściowo zależało od obiektywnych czynników, ale już zakres zmiany oprocentowania w rzeczywistości zależał od arbitralnej decyzji pozwanego, który pozostawił sobie tutaj znaczny margines swobody.
Natomiast w umowie z 27 kwietnia 2018 r. pozwany nie naruszył art. 30 ust. 1 punkt 6 u.k.k. Informacje wymagane przez ten przepis zostały wskazane w § 5 umowy z 27 kwietnia 2018 r. Oprocentowanie pożyczki było zmienne, a jego wysokość uzależniona od zmian (podwyższenia lub obniżenia) stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z umową oprocentowanie zmieniało się maksymalnie raz na kwartał, w kierunku i dokładnie o wartość zmiany stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego, przy górną granicę stanowiła wysokość odsetek maksymalnych, o których mowa w kodeksie cywilnym. Przy takim sformułowaniu umowy nie sposób zarzucić pozwanemu, że nie podał czy podał jedynie w sposób pozorny i niejasny informacje, o których mowa w art. 30 ust. 1 punkt 6 u.k.k. Warunki, na jakich wysokość odsetek kapitałowych mogła ulec zmianie zostały wskazane precyzyjnie. Wysokość ta zależała od jednego tylko, obiektywnego miernika (stopa referencyjna NBP) i oprocentowanie mogło zostać podwyższone dokładnie o tyle, o ile na przestrzeni danego kwartału wzrosła przedmiotowa stopa. Nie można więc tutaj, w przeciwieństwie do umowy z 8 marca 2017 r., zarzucić pozwanemu, że przyznał sobie właściwie nieograniczoną swobodę w ustalaniu wysokości odsetek kapitałowych.
4. Artykuł 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
W ocenie Sądu pozwany w obu spornych umowach nie naruszył art. 30 ust. 1 punkt 7 u.k.k.
Informacje, o których mowa w art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. zostały zawarte w § 1 obu umów, w których przejrzyście i bardzo jasno wskazano wszystkie elementy wymagane przez powołany przepis. Uzasadniając zarzut naruszenia przytoczonego przepisu powód zarzucał pozwanemu praktykę polegającą na pobieraniu odsetek od tej części pożyczki, która została przeznaczona na pokrycie jej kredytowanych kosztów (prowizji). Nie sposób jednak zgodzić się z tym, jakoby pozwany naruszył art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., skoro de facto w umowach wyraźnie wskazano wszystkie elementy wymienione przez ten przepis.
Zgodnie z umowami całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta na dzień zawarcia umowy wynosiła 167 353,57 zł (umowa z 8 marca 2017 r.) i 83 828,09 zł (umowa z 27 kwietnia 2018 r.) i stanowiła sumę całkowitej kwoty pożyczki (121 753,28 zł w umowie z dnia 8 marca 2017 r./50 000 zł w umowie z dnia 27 kwietnia 2018 r.) i całkowitego kosztu pożyczki (45 600,29 zł w umowie z 8 marca 2017 r. i 33 828,09 zł w umowie z 27 kwietnia 2018 r.). Przedmiotowe postanowienie umowne jest w pełni zgodne z art. 5 pkt 8 u.k.k., zgodnie z którym całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu. Z kolei art. 5 pkt 7 u.k.k. stanowi, że całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Pozwany w umowach jasno wskazał, że całkowita kwota pożyczki wynosi 121 753,28 zł (umowa z 8 marca 2017 r.)/50 000 zł (umowa z 27 kwietnia 2018 r.) i nie obejmuje kredytowanych kosztów pożyczki (prowizja w umowie z 8 marca 2017 r.; prowizja oraz składka ubezpieczeniowa związania z ubezpieczeniem pożyczki w umowie z 27 kwietnia 2018 r.). Dokładnie takie kwoty, to jest 121 753,28 zł i 50 000 zł, zostały udostępnione powodowi do swobodnego korzystania. Z kolei art. 5 pkt 7 u.k.k. stanowi, że całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. Definicja całkowitego kosztu kredytu znajduje się w art. 5 pkt 6 u.k.k., zgodnie z którym są to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności odsetki i prowizje. Pozwany precyzyjnie wskazał całkowity koszt pożyczki w § 1 ust. 3 obu umów.
Pozwany zawarł więc w umowach wszystkie elementy określone w art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. w zw. z art. 5 pkt 6, 7, 8 u.k.k. i prawidłowo określił ich wysokość. Wyraźnie wskazał kwotę zaciągniętej pożyczki, rozbijając ją na całkowitą kwotę pożyczki, ustaloną stosownie do treści powołanych przepisów u.k.k. i kredytowane koszty pożyczki.
Zestawienie definicji ustawowych oraz § 1 obu umów prowadzi do wniosku, że pozwany żadną miarą nie naruszył art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., bo podał w umowach wszystkie elementy z tego przepisu, prawidłowo odniósł definicje z art. 5 pkt 6, 7, 8 u.k.k. do realiów umów i wreszcie – zrobił to w sposób przejrzysty i bardzo czytelny. Zdaniem Sądu przeciętny konsument analizując treść spornych umów nie mógł mieć wątpliwości co do tego, jaka kwota jest mu faktycznie („do ręki”) udostępniona, ile wynoszą koszty (odrębnie – prowizja i odrębnie – odsetki) i ile finalnie jest obowiązany zwrócić kredytodawcy. Pozwany wypełnił więc swój obowiązek informacyjny. Pozwany uwzględnił kredytowane koszty obu pożyczek nie w całkowitej kwocie pożyczki, to jest kwocie faktycznie wypłaconej konsumentowi do swobodnej dyspozycji, a w całkowitym koszcie pożyczki, który z kolei wchodzi w skład całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta na rzecz pożyczkodawcy. Proporcja kosztów pożyczek do kwot, którymi w tym wypadku dysponował powód, została więc jasno i właściwie zaznaczona.
W spornych umowach do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania przyjęto założenie, że kredytowane koszty pożyczek nie zostały wliczone do całkowitej kwoty pożyczki. Całkowita kwota pożyczki w wypadku obu umów objęła jedynie kwotę przekazaną konsumentowi do swobodnej dyspozycji. Niewątpliwie podanie wszystkich założeń określających wysokość rzeczywistej rocznej stopy procentowej w treści umowy jest niezbędne dla prawidłowego poinformowania konsumenta. Uwzględnianie kosztów kredytu w całkowitej kwocie kredytu prowadzi do błędnego ukazania proporcji pomiędzy kwotą, którą uzyskuje kredytobiorca, a kosztami jej uzyskania, a tym samym może prowadzić do wyboru przez konsumenta oferty mniej korzystnej. Niemniej jednak w tej sprawie nie nastąpiła taka sytuacja, gdyż określenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania w spornych umowach było prawidłowe i nie mogło doprowadzić do przekazania konsumentowi wprowadzających w błąd informacji o rzeczywistych kosztach pożyczki.
Co do stanowiska powoda o braku możliwości naliczania odsetek od tej części pożyczki, która jest przeznaczona na pokrycie jej kredytowanych kosztów trzeba wskazać, że nie zabrania tego ani ustawa o kredycie konsumenckim, ani dyrektywa PE i Rady nr 2008/58/WE z 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki. Skoro jest to dopuszczalne, to nie sposób z takiej praktyki czynić pozwanemu zarzutu. W każdym zaś razie nie stanowi ona naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. Zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k. stopa oprocentowania kredytu to stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Zdaniem Sądu pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w powołanym przepisie, obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem. Wymaga podkreślenia, że powołany przepis nie mówi wcale o kwocie wypłaconej konsumentowi do swobodnej dyspozycji/do swobodnego użytku/wyłącznie do rąk konsumenta czy tym podobne. Przepis dotyczy po prostu kwoty wypłaconej, a wypłata wcale nie musi nastąpić do rąk konsumenta. Wypłata (rozliczenie) może nastąpić także w formie bezgotówkowej celem pokrycia zobowiązań konsumenta – w omawianym wypadku zobowiązań względem podmiotu udzielającego kredytu, a dotyczących uregulowania kosztów kredytu.
Sądowi znane jest stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrażone w wyroku z 23 kwietnia 2026 r., sygnatura C-744/24, zgodnie z którym art. 3 lit. g i j) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki, zmienionej dyrektywą 2021/2167, w związku z art. 10 ust. 2 tej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie włączeniu do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Stanowisko Trybunału nie zmienia jednak oceny Sądu w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę co do tego, że w spornych umowach pozwany nie naruszył art. 30 ust. 1 ust. 7 u.k.k. Przede wszystkim tutejszy Sąd nie jest związany stanowiskiem Trybunału wyrażonym w powołanym wyroku. Wiąże ono wyłącznie Sąd, który zadał Trybunałowi pytanie prejudycjalnie w danej, konkretnej sprawie. Po drugie, Sąd w obecnym składzie nie podziela stanowiska Trybunału o niedopuszczalności pobierania odsetek od części kredytu przeznaczonej na pokrycie jego kredytowanych kosztów. Zdaniem Sądu brak jest argumentów natury prawnej i ekonomicznej przemawiających za tym, aby kredyt w tej części miał być dla konsumenta zupełnie darmowy.
Po trzecie wreszcie, nawet gdyby podzielić stanowisko wyrażone we wskazanym wyroku, to nie oznacza to automatycznie przyjęcia, że pobieranie przez kredytodawcę odsetek od części kredytu przeznaczonej na pokrycie kredytowanych kosztów (przykładowo: prowizja) – co pozwany w wypadku obu umów bezsprzecznie praktykował – jest równoznaczne z naruszeniem przez niego obowiązku informacyjnego, o którym mowa w art. 30 ust. 1 punkt 7 u.k.k. O ile elementy wskazane w powołanym przepisie zostały wskazane w umowie w sposób precyzyjny, klarowny i niepozostawiający wątpliwości co do zakresu zobowiązania konsumenta – a tak właśnie było w wypadku obu umów – o tyle obowiązek informacyjny w zakresie powołanego przepisu sam w sobie nie jest naruszony. Podzielenie stanowiska wyrażonego przez Trybunał w wyroku z 23 kwietnia 2026 r. mogłoby natomiast mieć ewentualne przełożenie na stanowisko w aspekcie abuzywności tych postanowień umownych, które dopuszczają pobieranie odsetek od części kredytu przeznaczonej na pokrycie jego kredytowanych kosztów. Niemniej w niniejszej sprawie zbędna jest dalsza, pogłębiona analiza tego zagadnienia, bowiem powództwo nie jest oparte na twierdzeniach o abuzywności konkretnych postanowień umownych.
5. Artykuł 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.
W ocenie Sądu pozwany w obu umowach naruszył art. 30 ust. 1 punkt 10 u.k.k. Pozwany wskazał wprawdzie wysokość pozaodsetkowych kosztów obu pożyczek (§ 2 i 3 obu umów), ale nie wskazał procedury i warunków, na jakich te koszty mogą ulec zmianie.
Prowizja z tytułu udzielenia obu pożyczek oraz składka ubezpieczeniowa związana z umową z 27 kwietnia 2018 r. miały stałą, wprost wskazaną wysokość. Przedmiotowe koszty zostały uiszczone przez powoda jednorazowo przy uruchomieniu pożyczek i siłą rzeczy ich wysokość w trakcie trwania umowy nie mogła się już zmienić.
Zmianie mogły ulec natomiast opłaty i prowizje, o których mowa w § 3 obu umów. W § 3 ust. 2 obu umów pozwany wskazał wprawdzie przesłanki ich zmiany, stanowiące jednocześnie przesłanki ustanowienia nowych opłat i prowizji, niemniej treść powołanych postanowień umownych nie stanowi należytego wypełnienia obowiązku informacyjnego w odniesieniu do art. 30 ust. 1 punkt 10 u.k.k.
Rozpatrując przedmiotowy zarzut Sąd miał na uwadze stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, wyrażone w wyroku z 13 lutego 2025 r., sygnatura akt C-472/23, w którym Trybunał wskazał, że art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/28 należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania. Odnosząc rzeczone stanowisko do niniejszej sprawy należy wskazać, że przesłanki zmiany opłat i prowizji wskazane w obu umowach zostały określone bardzo ogólnie, szeroko (jest ich wiele), a przeciętny konsument, w wypadku zmian opłat i prowizji, nie byłby w stanie zweryfikować, czy pozwany w danym, konkretnym wypadku podwyższył opłatę/prowizję/wprowadził nową opłatę zgodnie z umową. Pozwany, teoretycznie powołując się na czynniki obiektywne, tak naprawdę przyznał sobie nieograniczoną swobodę, jeśli chodzi o ewentualne podwyżki opłat i prowizji, nie dając konsumentowi szansy na choćby przybliżone oszacowanie, o ile mogą one wzrosnąć w trakcie trwania umowy. Niektóre z czynników wskazanych w § 3 ust. 2 obu umów są zupełnie nieweryfikowalne dla przeciętnego konsumenta (przykładowo: koszty obsługi rozliczeń transakcji, rozliczenia międzybankowe, konieczność dostosowania postanowień taryfy opłat i prowizji do innych wzorców umów stosowanych przez pozwanego); inne z kolei określone są niezwykle ogólnie i przeciętny konsument po pierwsze miałby duże trudności z ustaleniem, czy w danym okresie dany wskaźnik faktycznie wzrósł (przykładowo: zmiany cen energii, połączeń telekomunikacyjnych, usług pocztowych; wszystkie te pojęcia są szerokie i bardzo ogólne, samych konkretnych usług pocztowych istnieje wiele), a po drugie – nie sposób ustalić, w jaki sposób, dlaczego i w jakim wymiarze wzrost danego czynnika, takiego jak „ceny energii” miałby się przełożyć na wzrost przykładowo opłaty za prolongatę czy zawieszenie okresu spłaty pożyczki.
Niezależnie od powyższego, pozwany w wypadku zmiany wskaźników, o których mowa w § 3 ust. 2 punkty 1-3 obu umów, przyznał sobie uprawnienie do zmiany opłat i prowizji w zakresie do dwukrotności aktualnie obowiązującej stawki, co jest wyrazem daleko idącej arbitralności, a przy tym może mieć wymierny, dotkliwy skutek dla konsumenta, jeśli chodzi o opłatę za prolongatę lub zawieszenie spłaty pożyczki. Przedmiotowe opłaty w obu umowach określono na 3 % kwoty podlegającej prolongacie lub zawieszeniu, tymczasem omawiane postanowienia umowne dawały pozwanemu możliwość ich podwyższenia do 6 % w wypadku zmiany np. cen energii, usług pocztowych czy rozliczeń międzybankowych.
Pozwany w obu umowach tylko formalnie, pozornie wskazał przesłanki zmiany wysokości opłat i prowizji, w rzeczywistości zastrzegając dla siebie uprawnienie do dowolnego ich kształtowania. Sąd miał na uwadze, że opłaty i prowizje wskazane w § 3 ust. 1 obu umów są świadczeniami ubocznymi, a obowiązek ich uiszczenia mógł, ale nie musiał się pojawić w trakcie wykonywania umów, niemniej nie zmienia to faktu, że pozwany w obu umowach naruszył obowiązek informacyjny, o którym mowa w art. 30 ust. 1 punkt 10 u.k.k.
6. Artykuł 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k.
Zdaniem Sądu w obu spornych umowach pozwany nie naruszył art. 30 ust. 1 punkt 11 u.k.k.
Zgodnie z powołanym przepisem umowa kredytu powinna określać roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu. Przedmiotowe informacje zostały wskazane w § 9 umowy z 8 marca 2017 r. i § 8 umowy z 27 kwietnia 2018 r. Zgodnie z obiema umowami, wysokość oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego była równa aktualnej wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, wynikającej z powszechnie obowiązujących przepisów prawa i w dniu zawarcia obu umów wynosiła dwukrotność sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych, to jest 14 % w stosunku rocznym. W wypadku obu umów zmiana wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie miała powodować równoczesną i analogiczną zmianę wysokości umownego oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego.
Według powoda pozwany w obu umowach nie wskazał warunków zmiany wysokości oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego, za czym nie sposób się zgodzić.
Stopa oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego w obu umowach wprost i jednoznacznie odwoływała się do obiektywnego czynnika, to jest wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie. Odsetki maksymalne za opóźnienie zostały zdefiniowane w art. 481 § 2 1 w zw. z § 2 k.c. W powołanych przepisach wskazano, co składa się na odsetki ustawowe za opóźnienie (suma 5,5 punktów procentowych i stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego), których dwukrotność stanowi z kolei odsetki maksymalne za opóźnienie. Skoro zatem wysokość maksymalnych odsetek za opóźnienie została wskazana w kodeksie cywilnym oraz dodatkowo częściowo wynika z decyzji Narodowego Banku Polskiego (stopa referencyjna Narodowego Banku Polskiego), które są podawane do publicznej wiadomości i powinny być konsumentowi znane, to nie sposób mówić o tym, aby w spornych umowach pozwany naruszył art. 30 ust. 1 punkt 11 u.k.k. Każda zmiana kodeksu cywilnego jest publikowana w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej – jawnym dla wszystkich. Co do stopy referencyjnej NBP, to zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, Rada Polityki Pieniężnej (jeden z organów NBP) ustala wysokość stóp procentowych NBP, w tym stopy referencyjnej NBP. Decyzje Rady Polityki Pieniężnej w tym przedmiocie zapadają w formie uchwał publikowanych w Dzienniku Urzędowym NBP; niezależnie od tego aktualną wysokość przedmiotowej stopy można sprawdzić chociażby na stronie internetowej NBP.
Zdaniem Sądu pozwany nie miał obowiązku umieszczania w umowie treści wyżej powołanych przepisów kodeksu cywilnego. Skoro przedmiotowe akty prawne, jak również uchwały Rady Polityki Pieniężnej są podawane do publicznej wiadomości, to powinny być konsumentowi znane, przy czym mowa jest o przeciętnym konsumencie, dbającym o własne interesy i wykazującym się w tym przedmiocie zwykłą starannością. Domniemanie znajomości powszechnie wiążących przepisów prawa może być obalone w wyjątkowych okolicznościach, a opieranie się na nim jest konieczne, żeby w ogóle prawo jako takie mogło funkcjonować.
Zdaniem Sądu zatem warunki zmiany wysokości oprocentowania od zadłużenia przeterminowanego w obu umowach zostały więc należycie i precyzyjnie wskazane, skoro wprost odwoływały się do zmian maksymalnych odsetek za opóźnienie, które z kolei zależą od decyzji podmiotów trzecich (ustawodawca, NBP) i są podawane do powszechnej wiadomości.
7. Artykuł 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k.
Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. umowa powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Wszystkie te informacje zawarte są w § 16 umowy z 8 marca 2017 r. i § 15 umowy z 27 kwietnia 2018 r. Powód podniósł, że pozwany naruszył wskazany przepis, ponieważ nie wskazał prawidłowo skutków odstąpienia od umowy; odstąpienie zostało uzależnione od wypełnienia wzoru naruszonego przez pozwanego; wreszcie pozwany nie wskazał innych skutecznych sposobów odstąpienia od umowy. Sąd nie podzielił stanowiska powoda. Skutek odstąpienia od umowy, to jest konieczność zwrotu całkowitej kwoty pożyczki z odsetkami za okres od dnia wypłaty pożyczki do dnia spłaty włącznie, został wprost wskazany w § 16 ust. 2 i 3 umowy z 8 marca 2017 r. i § 15 ust. 2 i 3 umowy z 27 kwietnia 2018 r. Co do pozostałych zarzutów, to powód zdaje się sugerować, jakkolwiek nie wskazał tego wprost, jakoby pozwany narzucił powodowi pisemną formę oświadczenia o odstąpieniu od umowy, co nie jest prawdą. W obu umowach nie ma w ogóle mowy o konieczności pisemnej formy oświadczenia, a nawet wręcz przeciwnie – zgodnie z umowami oświadczenie może zostać „wysłane” lub „dostarczone”, co sugeruje różne możliwe formy. Z praktycznych względów i w interesie konsumenta jest oczywiście zachowanie takiej formy, która w jakiś sposób utrwali jego oświadczenie i w razie potrzeby będzie możliwe udowodnienie, że konsument faktycznie odstąpił od umowy. Stąd też w praktyce najczęściej występująca forma pisemna. Niemniej, wbrew sugestiom powoda, pozwany wcale tutaj nie narzucił mu jednej, obligatoryjnej formy odstąpienia od umowy.
8. Artykuł 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.
Sąd nie podzielił stanowiska powoda, jakoby pozwany w spornych umowach naruszył art. 30 ust. 1 punkt 16 u.k.k. Informacje wymagane przez ten przepis zostały zawarte w § 8 umowy z 8 marca 2017 r. i § 7 umowy z 27 kwietnia 2018 r. Naruszenie powołanego przepisu zdaniem powoda polega na braku informacji, że w razie wcześniejszej spłaty „koszt kredytu ulega obniżeniu o ten koszt, jaki wynika ze skrócenia czasu obowiązywania umowy” – z czym nie sposób się zgodzić. Obowiązek banku, o którym mowa w art. 30 ust. 1 punkt 16 u.k.k., ogranicza się do wskazania konsumentowi, że może spłacić kredyt przed terminem oraz jak przebiega procedura takiej spłaty. Bank nie ma natomiast obowiązku informować konsumenta o wszystkich następstwach wcześniejszej spłaty, jakie wynikają z przepisów powszechnie obowiązującego prawa, w tym o tych wynikających z art. 49 i 52 u.k.k., których treść powinna być konsumentowi znana. Tym samym zarzut naruszenia przez pozwanego art. 30 ust. 1 punkt 16 u.k.k. okazał się całkowicie bezzasadny.
Podsumowując – skoro pozwany w obu spornych umowach naruszył art. 30 ust. 1 punkt 10 u.k.k., a w umowie z 8 marca 2017 r. także art. 30 ust. 1 punkt 6 u.k.k., to powód był uprawniony do złożenia mu oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k., co też uczynił w pismach datowanych na 29 października 2025 r., a doręczonych pozwanemu 12 listopada 2025 r. (k. 52-57 verte). Na skutek złożonych oświadczeń powód zwraca obie pożyczki bez odsetek i innych kosztów pożyczki (art. 45 ust. 1 u.k.k.). Dotychczas uiszczone przez powoda odsetki i inne koszty pożyczek stały się zatem świadczeniami nienależnymi, bowiem na skutek złożonego oświadczenia odpadła ich podstawa, a skoro tak, to podlegają one zwrotowi na rzecz powoda (art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c.).
9. Zarzut złożenia oświadczeń po terminie, o którym mowa w art. 45 ust. 5 u.k.k.
Pozwany wskazał, że oświadczenia w stosunku do obu umów zostały złożone po terminie, o którym mowa w art. 45 ust. 5 u.k.k., z czym Sąd się nie zgodził. Zgodnie z powołanym przepisem uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Ustawodawca nie określił wprost co to znaczy ,,wykonanie umowy” w rozumieniu art. 45 ust. 5 u.k.k. Sąd ma świadomość, że jednym z możliwych poglądów na tę kwestię jest przyjęcie, że chodzi o wykonanie umowy przez kredytodawcę (bank), to jest uruchomienie (wypłatę) kredytu lub pożyczki na rzecz konsumenta. Stanowiskiem dominującym w orzecznictwie jest jednak „wykonanie umowy” rozumiane jako całkowite wykonanie przez obie strony wszystkich zobowiązań wynikających z umowy, co zazwyczaj będzie się sprowadzać do spłaty przez konsumenta wszystkich rat i ewentualnych innych należności – i właśnie to stanowisko podziela Sąd w niniejszej sprawie. Powyższe prowadzi do wniosku, że w dacie 12 listopada 2025 r. (dzień złożenia przez powoda oświadczeń co do obu spornych umów) termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. jeszcze nie upłynął. Umowa z 27 kwietnia 2018 r. została wykonana w rozumieniu powołanego przepisu w dniu 28 kwietnia 2025 r. (data całkowitej spłaty pożyczki przez powoda), zatem w tym wypadku zawity, roczny termin upłynąłby dopiero z nastaniem dnia 29 kwietnia 2026 r., tymczasem jak już wskazano, powód złożył oświadczenie w stosunku do tej umowy 12 listopada 2025 r. Z kolei umowa z 8 marca 2017 r. na dzień 12 listopada 2025 r. nie została wykonana w rozumieniu art. 45 ust. 5 u.k.k. Pożyczka w tej dacie wciąż była spłacana przez powoda. Termin spłaty ostatniej raty przypada na 10 marca 2027 r. Także i w tym wypadku powód nie przekroczył zatem terminu, o którym mowa w powołanym przepisie.
10. Zarzut przedawnienia
Zarzut przedawnienia podniesiony przez pozwanego także okazał się niezasadny.
Jeśli chodzi o roszczenie o zapłatę wynikające z umowy z 27 kwietnia 2018 r., to najwcześniejszy możliwy termin jego wymagalności to 28 kwietnia 2025 r., to jest dzień całkowitej spłaty pożyczki, równoznaczny z dniem jej wykonania (art. 120 § 1 zd. 2 k.c.). Przedmiotowe roszczenie podlega 6-letniemu terminowi przedawnienia (art. 118 k.c.), który upłynąłby z upływem dnia 28 kwietnia 2031 r. Powód złożył pozew w niniejszej sprawie w dniu 23 stycznia 2026 r. (data prezentaty sądowej – k. 4), co przerwało bieg przedawnienia (art. 123 § 1 punkt 1 k.c.). Roszczenie wynikające z umowy z 8 marca 2017 r. także nie jest przedawnione, bowiem w dacie złożenia pozwu w niniejszej sprawie umowa ta wciąż była wykonywana (pożyczka nie została spłacona).
11. Wysokość roszczenia o zapłatę
Na łączną zasądzoną na rzecz powoda kwotę 73 858,67 zł złożyły się kwoty:
1) 44 288,17 zł tytułem odsetek uiszczonych na podstawie umowy z 8 marca 2017 r.,
2) 7945,95 zł tytułem części prowizji uiszczonej na podstawie umowy z 8 marca 2017 r.,
3) 15 837,78 zł tytułem odsetek uiszczonych na podstawie umowy z 27 kwietnia 2018 r.,
4) 4551,24 zł tytułem części prowizji uiszczonej na podstawie umowy z 27 kwietnia 2018 r.,
5) 1235,53 zł tytułem części składki ubezpieczeniowej uiszczonej na podstawie umowy z 27 kwietnia 2018 r.,
Pozwany zanegował roszczenie powoda co do wysokości, a ściśle – kwestionował zasadność domagania się przez powoda zwrotu składki ubezpieczeniowej, o której mowa w punkcie 5) powyżej. Kwoty wskazane w punktach 1-4 powyżej nie były natomiast negowane. Pozwany wprost wskazał, że nie kwestionuje wystawionych przez siebie zaświadczeń o spłacie, na podstawie których powód określił wysokość kwot, o których mowa w punktach 1-4 powyżej (odpowiedź na pozew – k. 93 verte). Jeśli chodzi natomiast o samą składkę ubezpieczeniową, związaną z umową z 27 kwietnia 2018 r., to zgodnie z umową stanowi ona koszt pożyczki, co wynika wprost z § punkt 2 umowy. Pozwany udzielił powodowi pożyczki na jej zapłatę, od tej części pożyczki pobierał także odsetki. Nie ma tutaj znaczenia, że składka ostatecznie trafiła do ubezpieczyciela w związku z zawarciem umowy ubezpieczenia, skoro sama umowa wprost wskazuje, że jest to pozaodsetkowy koszt pożyczki. Na marginesie warto wskazać, że przedmiotowa umowa, choć zawarta przez powoda i ubezpieczyciela i formalnie odrębna względem spornej umowy pożyczki, to zabezpieczała interesy pozwanego i gwarantowała mu spłatę pożyczki. To pozwany, w razie zaistnienia zdarzeń wskazanych w umowie ubezpieczenia, odnosił korzyść, a jednocześnie to nie on ponosił koszty tego ubezpieczenia. Mając wszystko powyższe na uwadze, Sąd zasądził na rzecz powoda także część składki w kwocie 1235,53 zł. Sam sposób wyliczenia tej kwoty nie był negowany przez pozwanego.
12. Odsetki
O odsetkach od należności głównej Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 455 k.c. Dochodzone roszczenie o zapłatę, jako roszczenie o zwrot nienależnego świadczenia, ma charakter bezterminowy, zatem termin jego wymagalności i co za tym idzie – termin, od którego powód mógł domagać się odsetek, zależały od skutecznego wezwania pozwanego od zapłaty. W oświadczeniach o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (k. 52-53, 54-55) powód nie wezwał pozwanego do zapłaty, nie wskazał nawet kwoty, jaka jego zdaniem jest mu należna w związku ze złożonymi oświadczeniami. Nie sposób zatem przyjąć, aby w dniu doręczenia przedmiotowych oświadczeń pozwany został skutecznie wezwany do zapłaty kwoty dochodzonej w niniejszym postępowaniu. Sąd przyjął zatem, że pozwany został wezwany do jej zapłaty dopiero w dniu doręczenia odpisu pozwu, co miało miejsce 17 marca 2026 r. (k. 83). Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. „Niezwłocznie” w rozumieniu powołanego przepisu nie oznacza „natychmiast”, ale „bez zbędnej zwłoki”. Sąd przyjął zatem, mając na uwadze rozbudowaną strukturę pozwanego oraz skalę jego działalności, że pozwany powinien był spełnić świadczenie w terminie 14 dni od dnia doręczenia odpisu pozwu, to jest w terminie do 31 marca 2026 r. Nie czyniąc tego, pozwany od 1 kwietnia 2026 r. pozostawał w opóźnieniu i od tej też daty Sąd zasądził odsetki na rzecz powoda. Roszczenie odsetkowe w pozostałej części, to jest za okres sprzed 1 kwietnia 2026 r., podlegało oddaleniu jako niezasadne, bowiem przed tą datą pozwany nie pozostawał w opóźnieniu w rozumieniu art. 481 § 1 k.c.
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punktach I i III wyroku.
13. Żądanie ustalenia, zgłoszone co do umowy z 8 marca 2017 r.
Żądanie ustalenia dotyczące umowy z 8 marca 2017 r. zasługiwało na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 189 k.p.c. powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.
Interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. dotyczy szeroko rozumianych praw i stosunków prawnych, może wynikać z bezpośredniego zagrożenia prawa powoda lub zmierzać do zapobieżenia temu zagrożeniu, gdy ma miejsce niepewność prawa lub stanu prawnego w sensie obiektywnym. Ocena istnienia interesu prawnego powinna uwzględniać jego wykładnię celowościową, okoliczności konkretnej sprawy, a także okoliczność, czy istnieje możliwość uzyskania ochrony w drodze innego powództwa, zwłaszcza powództwa o świadczenie (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 10 czerwca 2011 r., II CKN 568/10, niepublik.; z dnia 18 marca 2011 r., III CSK 127/10, niepublik. z dnia 18 czerwca 2009 r., II CSK 33/09, niepublik.; z dnia 2 lutego 2006 r., II CK 395/05, niepublik.; z dnia 2 lutego 1999 r., II CKN 804/98, OSNC 1999, nr 10, poz. 171).
Odnosząc powyższe do niniejszej sprawy należy wskazać, że powód miał interes prawny w ustaleniu, że w stosunku do umowy z 8 marca 2017 r. posiada uprawnienie do skorzystania z tak zwanej sankcji kredytu darmowego, o której mowa w art. 45 u.k.k. Realizacja tego interesu nie mogła nastąpić w drodze powództwa o świadczenie. Wprawdzie powód w stosunku do tej umowy wystąpił także z żądaniem zapłaty, które zostało uwzględnione, niemniej wyrok Sądu w tym zakresie siłą rzeczy dotyczył zwrotu świadczeń przeszłych, które powód już spełnił na rzecz pozwanego. Tymczasem umowa z 8 marca 2017 r. wciąż trwa. Przedmiotowa pożyczka jest cały czas spłacana przez powoda. Wyrok zasądzający już spełnione świadczenia z tej umowy nie odnosi skutku na przyszłość, zatem jeśli powód chciałby dochodzić od pozwanego zwrotu świadczeń spełnionych po dacie złożenia pozwu w niniejszej sprawie, musiałby wytoczyć odrębne powództwo o zapłatę. Powód posiadał więc interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. w żądaniu ustalenia, sformułowanym w odniesieniu do umowy z 8 marca 2017 r., bowiem prawomocny wyrok uwzględniający to żądanie będzie miał skutek na przyszłość – w razie prawomocności takiego rozstrzygnięcia powód nie będzie musiał spłacać kosztów kredytu, a skoro tak, to siłą rzeczy odpadnie konieczność ewentualnego dochodzenia w przyszłości ich zwrotu od pozwanego.
Co do samej zaś istoty żądania o ustalenie należy wskazać, że w umowie z 8 marca 2017 r. pozwany naruszył art. 30 ust. 1 punkty 6 i 10 u.k.k., co zostało już szczegółowo omówione powyżej. Tym samym żądanie powoda co do ustalenia, że w odniesieniu do umowy z 8 marca 2017 r. przysługuje mu uprawnienie do złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k., podlegało uwzględnieniu.
Wobec powyższego Sąd orzekł jak w punkcie II wyroku.
IV. KOSZTY
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. Powód przegrał sprawę w minimalnej części, to jest co do części roszczenia odsetkowego dochodzonego w ramach żądania zapłaty, zatem Sąd nie rozdzielał stosunkowo kosztów, ale ich całością obciążył pozwanego. Na koszty, które pozwany jest obowiązany zwrócić powodowi, złożyły się:
- opłata od pozwu w łącznej wysokości 2000 zł (po 1000 zł w stosunku do roszczenia z każdej umowy – art. 13a u.k.s.c.),
- wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 5400 zł (§ 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie),
- opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł;
- opłata od wniosku o sporządzenie uzasadnienia postanowienia z 10 marca 2026 r. w kwocie 100 zł (k. 125).
Na podstawie powołanych przepisów Sąd orzekł jak w punkcie IV wyroku.