sygn. IV P 92/26 17 czerwca 2026 Sąd Rejonowy w Chrzanowie

Wyrok z 17 czerwca 2026, sygn. IV P 92/26

Teza
Pojęcie "nieznacznej części żądania" uzasadniające zastosowanie art. 100 zd. 2 k.p.c. należy interpretować, w sposób adekwatny do całokształtu sporu - z uwzględnieniem jego natury, ciężaru gatunkowego oraz jakościowego wymiaru wygranej.. należy interpretować, w sposób adekwatny do całokształtu sporu - z uwzględnieniem jego natury, ciężaru gatunkowego oraz jakościowego wymiaru wygranej.
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o wynagrodzenie
Typ sprawy sprawa pracownicza
Kwota główna 1.362,34 zł · zasądzenie
Etap pierwsza instancja - sprawa pracownicza
Tryb rozprawa
Tematy
odsetki ustawowe
Role w sprawie
płatnik składek / pracodawca prokurator
Data orzeczenia 17 czerwca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Chrzanowie
Wydział IV Wydział Pracy
Przewodniczący Sędzia Asesor Karol Tokarz

Sygn. akt IV P 92/26

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 czerwca 2026 roku

Sąd Rejonowy w Chrzanowie IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Karol Tokarz

Protokolant: stażysta Natalia Sawka

po rozpoznaniu w dniu 17.06.2026 r. w Chrzanowie

na rozprawie

sprawy z powództwa A. R.

przeciwko Prokuraturze Okręgowej w S.

o wynagrodzenie

I.  zasądza od strony pozwanej Prokuratury Okręgowej w S.na rzecz powódki A. R. kwotę 19.369,28 zł (dziewiętnaście tysięcy trzysta sześćdziesiąt dziewięć złotych 28/100) tytułem wynagrodzenia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot:

a)  kwoty 541,82 zł (pięćset czterdzieści jeden złotych 82/100) od dnia 28 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;

b)  kwoty 1.328,07 zł (jeden tysiąc trzysta dwadzieścia osiem złotych 07/100) od dnia 28 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty;

c)  kwoty 1.328,07 zł (jeden tysiąc trzysta dwadzieścia osiem złotych 07/100) od dnia 26 lutego 2022 r. do dnia zapłaty;

d)  kwoty 1.328,07 zł. (jeden tysiąc trzysta dwadzieścia osiem złotych 07/100) od dnia 26 marca 2022 r. do dnia zapłaty;

e)  kwoty 1.328,07 zł. (jeden tysiąc trzysta dwadzieścia osiem złotych 07/100) od dnia 28 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty;

f)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 28 maja 2025 r. do dnia zapłaty;

g)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 28 czerwca 2022 r. do dnia zapłaty;

h)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 28 lipca 2022 r. do dnia zapłaty;

i)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 27 sierpnia 2022 r. do dnia zapłaty;

j)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 28 września 2022 r. do dnia zapłaty;

k)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 28 października 2022 r. do dnia zapłaty;

l)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 26 listopada 2022 r. do dnia zapłaty;

m)  kwoty 1.339,41 zł (jeden tysiąc trzysta trzydzieści dziewięć złotych 41/100) od dnia 28 grudnia 2022 r. do dnia zapłaty;

n)  kwoty 437,56 zł (czterysta trzydzieści siedem złotych 56/100) od dnia 1 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty;

o)  kwoty 1.362,34 zł (jeden tysiąc trzysta sześćdziesiąt dwa złote 34/100) od dnia 1 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty;

p)  1.000,00 zł (jeden tysiąc złotych 00/100) od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od strony pozwanej Prokuratury Okręgowej w S.na rzecz powódki A. R. kwotę 2.700,00 zł (dwa tysiące siedemset złotych 00/100) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;

IV.  nadaje wyrokowi w punkcie I rygor natychmiastowej wykonalności;

V.  nieuiszczonymi kosztami sądowymi obciąża Skarb Państwa – Sąd Rejonowy w Chrzanowie.

asesor sądowy Karol Tokarz

Sygnatura akt IV P 92/26

UZASADNIENIE

postanowienia Sądu Rejonowego w Chrzanowie

(zawartego w punkcie III wyroku Sądu Rejonowego w Chrzanowie)

z dnia 17 czerwca 2026 roku

Powódka A. R. w pozwie z dnia 27 grudnia 2024 r. inicjującym niniejsze postępowanie, reprezentowana przez zawodowego pełnomocnika, obok żądania głównego obejmującego wyrównanie wynagrodzenia zasadniczego oraz roszczeń mu pochodnych w łącznej kwocie 24.185,00 zł, wniosła także o zasądzenie od strony pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

Strona pozwana Prokuratura Okręgowa w S. w odpowiedzi na pozew, zastępowana w procesie przez zawodowego pełnomocnika, wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powódki na rzecz strony pozwanej zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Motywując swoje stanowisko procesowe, w tym wniosek o obciążenie powódki kosztami, strona pozwana nie kwestionowała arytmetycznej różnicy wypłaconego wynagrodzenia względem mechanizmu ustawy Prawo o prokuraturze, powoływała się jednak na ścisłe związanie przepisami powszechnie obowiązującego prawa (ustawami okołobudżetowymi). Jednocześnie strona pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczeń powódki w odniesieniu do wyrównania miesięcznego wynagrodzenia należnego do listopada 2021 włącznie.

Wyrokiem z dnia 17 czerwca 2026 r. Sąd Rejonowy w Chrzanowie zasądził na rzecz powódki dochodzone roszczenia w łącznej kwocie 19.369,28 zł (wraz z wyszczególnionymi w wyroku odsetkami ustawowymi za opóźnienie) oddalając powództwo w pozostałej części. Natomiast o kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 3. wyroku zasądzając na rzecz powódki od strony pozwanej 2.700,00 zł.

Sąd zważył, co następuje:

Orzekając o kosztach postępowania Sąd miał na względzie, iż powództwo zostało uwzględnione w znaczącym zakresie. Pomimo częściowego oddalenia powództwa Sąd uznał za zasadne obciążenie kosztami strony pozwanej w całości przez wzgląd, iż powódka uległa tylko co do nieznacznej części swego żądania. Wobec powyższego Sąd zasądził na rzecz powódki zwrot kosztów zastępstwa procesowego w wysokości 2.700,00 zł, a to na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z §2 pkt 2 i §9 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych.

Jak wynika z poczynionych ustaleń faktycznych i kwot zasądzonych w wyroku, powódka domagała się zapłaty kwoty 24.185,00 zł, z czego Sąd zasądził na jej rzecz 19.369,28 zł. Oznacza to, że z czysto arytmetycznego punktu widzenia powódka wygrała sprawę w 80%, ulegając swojemu żądaniu w 20%. W ocenie Sądu meriti, ów dwudziestoprocentowy zakres oddalonego powództwa wyczerpuje w realiach niniejszej sprawy dyspozycję art. 100 zd. 2 k.p.c., stanowiąc „nieznaczną część żądania”, co w pełni uzasadnia obciążenie strony pozwanej całością kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd miał na uwadze, że Ustawodawca, wprowadzając do Kodeksu postępowania cywilnego pojęcie „nieznacznej części żądania”, celowo posłużył się swoistą klauzulą generalną. Przepis ten nie zawiera definicji legalnej, żadnych sztywnych ram procentowych, kwotowych ani ułamkowych, które warunkowałyby jego zastosowanie. Świadczy to o tym, że ocena „nieznaczności” przegranej nie może sprowadzać się do bezrefleksyjnego, czysto księgowego zestawienia liczb. Mechaniczne przyjęcie, że utrata 20% roszczenia zawsze i bezwzględnie wymusza stosunkowe rozliczenie kosztów, przeczyłoby celowościowej i sprawiedliwościowej funkcji tego przepisu. W orzecznictwie i doktrynie utrwalony jest pogląd, że pojęcie to w szczególnych warunkach sprawy musi być interpretowane elastycznie, w sposób adekwatny do całokształtu sporu – z uwzględnieniem jego natury, ciężaru gatunkowego oraz kwalitatywnego wymiaru wygranej.

Przenosząc tę regułę na grunt niniejszego postępowania, należy stanowczo podkreślić, że częściowe oddalenie powództwa nie wynikało z faktu, iż powódka bezzasadnie zawyżyła swoje żądanie lub nie potrafiła udowodnić swoich racji materialnych. Oddalenie to było wyłącznie konsekwencją obiektywnego upływu czasu i skutecznego podniesienia przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia względem najstarszych rat roszczenia.

Z punktu widzenia istoty sporu, powódka odniosła sukces. Udowodniła w całości bezprawność działania pracodawcy i zasadność roszczenia co do zasady. Częściowa przegrana miała zatem charakter wyłącznie wtórny wynikający ze specyfiki sekwencyjnego powstawania roszczeń pracowniczych, a nie z pierwotnego braku wykazywanej racji. Wobec faktu, że powódka wygrała sprawę co do zasady prawnej będącej osią sporu, utrata roszczeń przedawnionych ma znaczenie pomijalne w kontekście kosztów procesu. Taka jakościowa ocena stosunku wygranej do przegranej bezwzględnie nakazuje traktować ową stratę jako „nieznaczną część żądania”, co otwiera drogę do nałożenia na stronę pozwaną obowiązku zwrotu powódce pełnych kosztów celowego dochodzenia jej praw. Należy także uwzględnić specyfikę spraw pracowniczych oraz zasadę słuszności. W orzecznictwie podkreśla się, że w sprawach z zakresu prawa pracy Sąd może elastycznie stosować przepisy o kosztach, mając na względzie charakter roszczeń wynikających ze stosunku pracy.

Wszystko powyższe znajduje swoje uzasadnienie w następującej eksplikacji.

Sąd zważył, iż kluczowe dla rozstrzygnięcia o kosztach procesu pozostawało ustalenie źródła sporu. Roszczenie powódki (prokuratora) o wyrównanie wynagrodzenia wynikało z zastosowania przez pozwanego przepisów tzw. ustaw okołobudżetowych, które w sposób niezgodny z Konstytucją RP zamroziły waloryzację wynagrodzeń w tej grupie zawodowej. Okoliczność ta – co wynika z ugruntowanej linii orzeczniczej Trybunału Konstytucyjnego oraz Sądu Najwyższego – jest obiektywnie bezprawna i stanowiła delikt legislacyjny. Powódka, aby uzyskać należne jej z mocy prawa i Konstytucji RP środki finansowe, została zmuszona do wytoczenia powództwa, generując tym samym koszty zastępstwa procesowego.

Uzasadniając obciążenie strony pozwanej całością kosztów procesu, nie może także uchodzić z pola widzenia, że niniejsza sprawa nie stanowiła typowego, majątkowego sporu ze stosunku pracy. Wykraczała ona daleko poza ramy klasycznego konfliktu pracowniczego. Spór ten miał charakter ustrojowy i systemowy. Powództwo o wyrównanie wynagrodzenia prokuratora nie dotyczyło w żadnej mierze indywidualnego błędu służb kadrowo-płacowych konkretnego pracodawcy względem pracownika. Było ono bezpośrednią konsekwencją wadliwego mechanizmu ustawowego – narzuconego przez legislatywę. Rozpoznanie niniejszej sprawy wymagało od Sądu dokonania rozproszonej kontroli konstytucyjności przepisów ustaw okołobudżetowych, a rozstrzygane zagadnienie miało fundamentalne znaczenie dla prawidłowego funkcjonowania organów państwa. Świadczy o tym zresztą bezsporny fakt, iż identyczne w swym stanie faktycznym i prawnym procesy toczyły i toczą się en gros przed sądami pracy w całym kraju.

Sąd oczywiście miał również na uwadze i to, że pozwany pracodawca (właściwa jednostka prokuratury) nie miał realnego, decyzyjnego wpływu na źródło sporu, gdyż był bezwzględnie związany literą obowiązujących, choć wadliwych konstytucyjnie ustaw. Należy jednak zważyć, że dokonana interpretacja dająca Sądowi mandat do elastycznego zastosowania przepisów o kosztach, wpisuje się w cywilnoprawną pozycję strony pozwanej. Trzeba zważyć, że pozwany pracodawca (jednostka organizacyjna prokuratury) nie występuje w tym procesie jako niezależny, prywatny podmiot gospodarczy ponoszący ryzyko własnej działalności, lecz działa jako statio fisci Skarbu Państwa. Z cywilnoprawnej koncepcji jednolitości Skarbu Państwa (art. 34 k.c.) wynika, że za działanie każdej państwowej jednostki organizacyjnej końcową odpowiedzialność ponosi jedno i to samo państwo. Skarb Państwa, jako podmiot winny wadliwemu ustaleniu wynagrodzeń, czerpałby korzyść majątkową z faktu, że obywatel spóźnił się z dochodzeniem części roszczeń, zrzucając na niego ciężar finansowy procedury sądowej.

W doktrynie i orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się, że jeżeli konieczność wytoczenia powództwa była w całości wynikiem nagannego lub systemowo bezprawnego zachowania pozwanego, a powództwo było usprawiedliwione co do zasady w całości, Sąd ma prawo nałożyć na pozwanego obowiązek zwrotu wszystkich kosztów poniesionych przez powódkę. Zwalczenie powództwa o roszczenia przedawnione nie wygenerowało po stronie strony pozwanej żadnych dodatkowych kosztów merytorycznej obrony, ponieważ ograniczyła się ona do podniesienia stricte formalnego zarzutu. Instytucja przedawnienia nie powoduje wygaśnięcia roszczenia u jego źródła, lecz jedynie przekształca je w zobowiązanie niezupełne (naturalne), pozbawiając wierzyciela możliwości jego przymusowego dochodzenia i egzekucji. Fakt, iż Sąd oddalił w części dochodzone świadczenia, nie wynikał zatem z pierwotnego nieistnienia prawa powódki do tych środków.

Biorąc pod uwagę powyższe, Sąd uznał, że proces zakończył się sukcesem powódki co do samego zasadniczego problemu prawnego. Strona pozwana przegrała spór na płaszczyźnie konstytucyjnej i materialnoprawnej. Skutecznie podniesiony przez stronę pozwaną zarzut przedawnienia, choć skutkował częściowym oddaleniem powództwa, nie przekreśla systemowej racji powódki, a jedynie ogranicza kwantyfikację świadczenia (zakres czasowy roszczenia, które mogło zostać przymusowo wyegzekwowane). W sprawach o tak silnym zabarwieniu ustrojowym, gdzie państwo przegrywa spór co do fundamentalnej zasady prawnej własnego funkcjonowania, mechaniczne potrącanie kosztów w oparciu o czysto matematyczny ułamek przedawnionych rat wynagrodzenia, prowadziłoby do wydania orzeczenia głęboko niesprawiedliwego i jaskrawo sprzecznego z funkcją gwarancyjną prawa pracy oraz całego wymiaru sprawiedliwości.

Dopełnieniem powyższej argumentacji, wykluczającym zastosowanie mechanizmu z art. 100 zd. 1 k.p.c., jest także uwarunkowana systemowo specyfika samego przedawnienia w prawie pracy. Należy rozróżnić naturę roszczenia objętego niniejszym sporem od klasycznych sporów cywilnoprawnych o zapłatę. W odniesieniu do roszczeń o wynagrodzenie zarzut ujęty w art. 291 §1 k.p. nie odnosi się do jednego, zryczałtowanego zobowiązania. Z uwagi na periodyczny charakter wynagrodzenia za pracę, roszczenia o jego zapłatę bądź wyrównanie przedawniają się odrębnie dla każdego świadczenia miesięcznego. Termin przedawnienia nie biegnie tu globalnie; otwiera się on i biegnie całkowicie niezależnie od dnia wymagalności każdej, konkretnej raty miesięcznej. Oznacza to, że proces wytoczony przez powódkę nie był w ujęciu strukturalnym dochodzeniem jednego świadczenia, lecz kumulacją szeregu sukcesywnie powstających roszczeń majątkowych, sprzężonych wspólną i wadliwą systemowo podstawą prawną. W szczególności fakt, iż dla Sądu meriti brak jest argumentów do stosowania na gruncie spraw prawno-pracowniczych art. 118 k.c., który stanowi o upływie przedawniania dopiero na ostatni dzień roku kalendarzowego, nie oznacza, że jest to w orzecznictwie i doktrynie postrzegane jako interpretacja bezsporna i oczywista, zatem ten sposób rozumowania Sądu mógł być i dla powódki nie do przyjęcia, co w pewnym stopniu usprawiedliwia wystąpienie z roszczeniem, które jej zdaniem przedawnione nie było.

Ocenie Sądu badającego przesłanki orzekania o kosztach procesu nie uszła również lojalna procesowo postawa powódki, należy bowiem stwierdzić, że w żadnej mierze nie wywołała ona niniejszego procesu – ani jego przedawnionej części – swoim nielojalnym czy lekkomyślnym zachowaniem. Zgłoszenie żądania obejmującego również najstarsze, ulegające przedawnieniu raty, nie wynikało z chęci sztucznego mnożenia roszczeń, generowania dodatkowych kosztów czy bezzasadnego zawyżania wartości przedmiotu sporu. Powódka dochodziła w ramach jednego powództwa spójnego pakietu świadczeń periodycznych, wynikających wprost z jednego, trwałego i jednolitego stosunku służbowego. Rozdzielanie tych roszczeń i selektywne dochodzenie jedynie ich części byłoby w tych warunkach nienaturalne i przeczyłoby ekonomice procesowej. Oczekiwanie przez powódkę na wykrystalizowanie się stabilnego kierunku orzeczniczego oraz ukształtowanie się jednolitej praktyki orzeczniczej w sądach pracy nie może być w świetle prawa oceniane jako zawinione zaniechanie. Była to racjonalna, w pełni usprawiedliwiona wstrzemięźliwość procesowa, wywołana brakiem pewności prawa ukształtowanego przez państwo. Obciążenie powódki – choćby w ułamkowej części – kosztami zastępstwa procesowego za to, że nie podjęła przedwczesnego ryzyka w sprawach o charakterze precedensowym, w dobie braku spójnej wykładni konstytucyjnej, stanowiłoby jaskrawe naruszenie zasady słuszności i proporcjonalności.

Niezależnie od argumentacji dogmatycznej i strukturalnej, ostatecznym argumentem przemawiającym za prawidłowym zastosowaniem art. 100 zd. 2 k.p.c. jest ocena niniejszej sprawy przez pryzmat aksjologii prawa, a przede wszystkim elementarnego poczucia sprawiedliwości, nad którym czuwać muszą sądy.

Kończąc zatem subsumpcję ustalonego stanu faktycznego pod przepisy prawa procesowego, Sąd uznał za konieczne odwołanie się do samej istoty i ratio legis przepisów regulujących zasady zwrotu kosztów postępowania. Fundamentalnym celem regulacji ujętych w art. 98–100 k.p.c. nie jest mechaniczne redystrybuowanie środków finansowych między stronami lecz pełna i sprawiedliwa kompensacja wydatków, jakie strona musiała celowo ponieść w związku z koniecznością poszukiwania obrony swoich praw.

Ochrona praw pracowniczych i obywatelskich powódki nie mogła zrealizować się na żadnej innej drodze niż poprzez wydanie władczego rozstrzygnięcia sądu powszechnego, przełamującego niekonstytucyjne działania władzy ustawodawczej. Z tego punktu widzenia, ścisłe, matematyczne i proporcjonalne rozliczenie kosztów, skutkujące obciążeniem powódki częścią wydatków na własnego pełnomocnika, zepchnęłoby kompensacyjną funkcję kosztów procesu na margines, przeradzając się w sankcję finansową za korzystanie z prawa do sądu.

Sąd zważył, iż pełny zwrot kosztów zastępstwa procesowego na rzecz powódki znacznie lepiej, adekwatniej i rzetelniej realizuje teleologiczną funkcję art. 100 zd. 2 k.p.c. Tylko takie rozstrzygnięcie, gwarantuje, że wymiar sprawiedliwości w pełni rekompensuje stronie konieczność dochodzenia praw, które w demokratycznym państwie prawa nie powinny być w ogóle kwestionowane.

Mając wszystko powyższe na uwadze, w oparciu o powołane przepisy prawa, orzeczono jak w sentencji.

asesor sądowy Karol Tokarz