Uzasadnienie z 28 maja 2026, sygn. II Ca 761/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Sygn. akt II Ca 761/24
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 12 marca 2025 r. Sąd Rejonowy w Gryfinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa R. M. przeciwko Polskiemu Związkowi Łowieckiemu w Warszawie o zapłatę (sygn. akt I C 89/24):
I. zasądził od pozwanego Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie na rzecz powódki R. M. kwotę 5.989,20 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 22 września 2022 roku do dnia zapłaty, przy czym odpowiedzialność pozwanego co do zapłaty powyższej kwoty jest solidarna z Kołem Łowieckim (...) w D. na podstawie nakazu zapłaty z dnia 7 września 2022 r. wydanego w postępowaniu upominawczym przez Sąd Rejonowy w Gryfinie sygn. akt I C 709/22, który stał się prawomocny w stosunku do Koła Łowieckiego(...) w D.;
II. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
III. zasądził od pozwanego Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie na rzecz powódki R. M. kwotę 2.577,07 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, przy czym odpowiedzialność pozwanego do kwoty 1717 zł jest solidarna z Kołem Łowieckim(...) w D. na podstawie nakazu zapłaty z dnia 7 września 2022 r. wydanego w postępowaniu upominawczym przez Sąd Rejonowy w Gryfinie sygn. akt I C 709/22, który stał się prawomocny w stosunku do Koła Łowieckiego (...) w D..
Powyższe rozstrzygnięcie sąd pierwszej instancji oparł na ustalonym stanie faktycznym i rozważaniach przedstawionych w pisemnym uzasadnieniu wyroku na k. 150 – 155v akt sprawy.
Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany Polski Związek Łowiecki. zaskarżając przedmiotowe orzeczenie w części – w zakresie pkt. I sentencji oraz w konsekwencji w zakresie pkt. III (rozstrzygnięcie o kosztach postępowania). Skarżący zarzucił, iż przy wydaniu zaskarżonego orzeczenia doszło do naruszenia:
1) przepisów prawa materialnego, poprzez błędną wykładnię art. 371 i 375 k.c. w zw. z art. 33 ust. 2b Prawa łowieckiego i art. 369 k.c. skutkującą przyjęciem, że wynikająca z przepisu art. 33 ust. 2b Prawa łowieckiego odpowiedzialność solidarna PZŁ ma w istocie charakter absolutny i nie pozwala na kwestionowanie przezeń ustaleń co do wymiaru szkody i wysokości odszkodowania wynikających z protokołu szacowania ostatecznego szkody łowieckiej, sporządzonego w trybie art. 46c ust. 5 Prawa łowieckiego;
2) naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie wadliwej oceny dowodów, dokonanej z przekroczeniem granic swobodnej ich oceny i zastąpienie jej oceną dowolną co znalazło swój wyraz w ocenie jako wiarygodnego dowodu w postaci protokołu szacowania ostatecznego i opinii biegłego wydanej na jego podstawie (mimo zauważenia istotnych błędów) jak również świadków co do których wiarygodności zachodzą poważne wątpliwości, w tym:
-J. B., nazywanego przez Sąd I Instancji pełnomocnikiem powoda (str. 3 uzasadnienia wyroku), mimo braku wykazania dokumentem w czyim imieniu i w jakim zakresie działał w ramach procedury zgłoszenia i szacowania szkody;
-X. R. (członka komisji szacującej, podpisanego na protokole szacowania ostatecznego), wobec okoliczności o których pozwany dowiedział się później, a które stanowią argument za zawieszeniem postępowania sądowego do czasu podjęcia merytorycznych decyzji przez Prokuraturę w toczącej się równolegle sprawie karnej (zgodnie z wnioskiem zgłoszonym niżej);
-jakiejkolwiek procesowej weryfikacji i oceny wiarygodności i miarodajności protokołów szacowania czy też danych na podstawie których przyjęto wpisane w nich wartości (brak ilości prób, metody pomiaru wydajności z pola, brak kosztów uzyskania spodziewanego przez rolnika zysku, w tym kosztów zbioru (koszt eksploatacji maszyn, paliwa, wynagrodzenia pracownika, ew. ubytków podczas zbioru i transportu), kosztów magazynowania plonów i poddania ich zabiegom przeciw szkodnikom lub grzybom (preparaty chemiczne) itp. itd.; a w konsekwencji — oparcie wyroku o ustalenia biegłego, / dokonane na podstawie takiego wybrakowanego dokumentu (mimo wniosków biegłego, że komisja szacująca popełniła szereg błędów);
-naruszenie ww. zasady oceny dowodów także w zakresie wywiązania się przez powoda z obowiązku nałożonego przepisem art. 47 ust. 1 ustawy Prawo łowieckie, tj. odpowiedniego współdziałania z dzierżawcą obwodu łowieckiego w zabezpieczeniu uprawy przed szkodami;
3) naruszenie art. 6 k.c. poprzez wydanie orzeczenia zasądzającego w oparciu o wybrakowany materiał dowodowy, zwłaszcza przedłożony przez powoda protokół szacowania i wykonana na jego podstawie opinię biegłego, mimo wskazań biegłego, że dane, w oparciu o które opiniował sprawę, zostały zebrane w sposób wadliwy, przy popełnieniu wielu kardynalnych uchybień przez komisję szacującą;
4) naruszenie art. 177 § 1 pkt 4) k.p.c. poprzez procedowanie w sprawie i wydanie orzeczenia merytorycznego w sytuacji zaistnienia przesłanki zawieszenia postępowania;
5) nierozpoznania przez Sąd I Instancji istoty sprawy w związku z zarzutami pozwanych odnośnie 1) wysokości szkody która jest kwestionowana i nie została w sposób nie budzący wątpliwości wykazana przez stronę powodową; 2) charakteru odpowiedzialności drugiego z pozwanych, które nie doczekały się wyczerpującej analizy w uzasadnieniu wyroku.
Stawiając powyższe zarzuty, skarżący wniósł o:
1) zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. do czasu prawomocnego zakończenia postępowania karnego przed Prokuraturą Rejonową w Gryfinie, sygn. akt (...) w przedmiocie poświadczenia w okresie od 1.03.2021 r. do 1.06.2022 r. na terenie województwa (...) w D., A. i innych miejscowościach, nieprawdy w protokołach szacowania wstępnego i ostatecznego szkód łowieckich w uprawach na działkach rolnych poprzez nierzetelne obliczenia, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, poprzez zawyżenie wartości należnego odszkodowania od jednego (na danym etapie postępowania) koła łowieckiego w D. i Polskiego Związku Łowieckiego, co doprowadziło do wydania wyroków uwzględniających powództwa i zasądzających od tych podmiotów odszkodowań na rzecz rolników w łącznej wysokości - bagatela - 2.700.000 zł (uzasadnienie wniosku stanowi załącznik do apelacji):
-tj. wobec ujawnienia się czynu (czynów), którego ustalenie w drodze karnej mogłoby wywrzeć wpływ na rozstrzygniecie sprawy cywilnej — o czym niżej;
-zwłaszcza wobec zawieszenia postępowania z ww. przyczyny w innych postępowaniach będących w toku, a to czterech spraw zawisłych przed Sądem Rejonowym w Gryfinie — w tym z powództwa R. M. (wydruki postanowień z Portalu Informacyjnego Sądów Powszechnych — w załączeniu ww. wniosku);
-uzasadnionych wątpliwości co do rzetelności dokumentów, w tym protokołów szacowań, w których uczestniczyć miał X. R. (również w danej sprawie widnieje on jako uczestnik szacowania i złożyć miał podpis pod protokołem);
względnie:
2) przeprowadzenie dowodu z ww. akt sprawy karnej w celu ustalenia czy i w jakim zakresie dotyczą one dokumentów sporządzanych między podmiotami występującymi w niniejszej sprawie (m.in. rzekomy pełnomocnik i szacujący J. B., koła łowieckie rejonu D.-H.; świadek X. R.);
niezależnie, celem rozważenia powyższego wniosku o zawieszenie postępowania:
3) dopuszczenia i przeprowadzenia dowodu z:
•wydruków postanowień w czterech postępowaniach zawieszonych przed Sądem Rejonowym w Gryfinie z uwagi na wszczętą sprawę karną;
•kopii pisma Wydziału(...) Komendy (...) Policji w B. z siedzibą w H. z dnia 27.09.2024 r. wraz z odpowiedzią (...) Polskiego Związku Łowieckiego w Z. z dnia 9.10.2024 r.- na potwierdzenie uzasadnionych wątpliwości co do prawdziwości danych zawartych w protokołach szacowania podpisanych przez X. R. (wątpliwości czy dana osoba faktycznie była w miejscu sporządzenia dokumentu czy świadczyła wówczas pracę w siedzibie (...)PZŁ w Z. lub przebywała na urlopie);
Na wypadek nieuwzględnienia wniosku ad 1:
4) rozpoznanie sprawy po przeprowadzeniu rozprawy;
i odnośnie merytorycznego orzeczenia:
5) zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w stosunku do pozwanego ad 2 — w całości: i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego ad. 2 kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie przed sądami I i II instancji.
względnie
6) uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I Instancji — z pozostawieniem temu sądowi rozstrzygnięcia w przedmiocie kosztów postępowania;
Nadto, na podstawie art. 382 k.p.c. w zw. z art. 368 § l 1 k.p.c. skarżący wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z dokumentów:
•wydruków postanowień w czterech postępowaniach zawieszonych przed Sądem - Rejonowym w Gryfinie z uwagi na wszczętą sprawę kamą;
•kopii pisma Wydziału(...) Komendy (...) Policji w B. z siedzibą w H. z dnia 27.09.2024 r. wraz z odpowiedzią (...) Polskiego Związku Łowieckiego w Z. z dnia 9.10.2024 r.- na potwierdzenie uzasadnionych wątpliwości co do prawdziwości danych zawartych w protokołach szacowania podpisanych przez X. R. (wątpliwości czy dana osoba faktycznie była w miejscu sporządzenia dokumentu czy świadczyła wówczas pracę w siedzibie (...) PZŁ w Z. lub przebywała na urlopie);
- celem wykazania faktów: przesłanek zawieszenia postępowania (art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c.), niewiarygodności dokumentów stanowiących załączniki pozwu i podstawę szacunków biegłego, który wydał w oparciu o nie swoją opinię;
• szeregu opinii biegłych sądowych (wniosek składany z ostrożności, na wypadek gdyby dokumenty te nie zostały dołączone do akt sprawy przez występującego w sprawie uprzednio pełnomocnika pozwanego ad. 2), a to:
-opinii biegłego sądowego M. I. sporządzonej na zlecenie Sądu Okręgowego w Suwałkach w sprawie I C 870/22;
-opinii biegłego sądowego V. I. sporządzonej na zlecenie tut. Sądu w sprawie I C 734/22;
-opinii biegłego sądowego V. I. sporządzonej na zlecenie tut. Sądu w sprawie I C 736/22;
-ww. dokumenty w posiadaniu Sądu Okręgowego w Szczecinie (m.in. w aktach sprany II Ca 846/23);
- celem wykazania faktów: nieprawidłowego sposobu ustalania charakteru i rozmiaru szkody łowieckiej, niewłaściwego przebiegu procesu szacowania, wadliwego przeprowadzenia czynności przez osoby biorące udział w procesie szacowania szkód łowieckich; przesłanek oddalenia powództwa, względnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu — celem przeprowadzenia postępowania dowodowego.
W uzasadnieniu apelacji strona pozwana rozwinęła powyższą argumentację.
Powód w odpowiedzi na apelację pozwanego wniósł o oddalenie tej apelacji w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego za II instancję, według norm przepisanych, a nadto o oddalenie wniosku o zawieszenie postępowania oraz oddalenie wniosków dowodowych zawartych w apelacji w całości.
Sąd okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja powoda okazała się zasadna.
Wstępnie zauważyć należało, że przedmiotową sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym, a sąd okręgowy w postępowaniu apelacyjnym nie przeprowadził postępowania dowodowego. Ustawodawca w takiej sytuacji w art. 505 13 § 2 k.p.c. przewidział, że jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej orzeczenia z przytoczeniem przepisów prawa.
Za niezasadny uznać należało złożony w apelacji wniosek pozwanego o zawieszenie postępowania cywilnego w trybie art. 177 § 1 pkt 4 k.p.c. Przepis ten przewiduje jedynie możliwość, a nie obowiązek zawieszenia postępowania cywilnego w sytuacji, gdy wynik toczącego się postępowania karnego mógłby wywrzeć wpływ na rozstrzygnięcie sprawy cywilnej. Sformułowanie „sąd może zawiesić postępowanie” wskazuje jednoznacznie na fakultatywny charakter tej decyzji, pozostawionej uznaniu sądu orzekającego, który ocenia, czy zachodzą realne podstawy do zawieszenia postępowania. W niniejszej sprawie brak było jakichkolwiek podstaw do jego zawieszenia. Nie sposób tu pominąć, że wniosek w tym przedmiocie był już zgłoszony w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, w sprzeciwie od nakazu zapłaty, i cofnięty przez pozwanego, na rozprawie w dniu 27 marca 2023 r. Apelujący nie uprawdopodobnił, by wynik tego postępowania karnego mógł mieć istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy w toku instancji odwoławczej. Postępowanie karne, na które powołuje się skarżący, nie dotyczy stanu faktycznego ustalonego w niniejszym procesie, a jego jedyny związek ze szkodami, których naprawienia domagał się powód w tej sprawie, opiera się w zasadzie na tym, że jednym z oskarżonych jest J. B., oraz wątpliwościach w zakresie rzetelności protokołów szacowań szkód łowieckich, których uczestnikiem miał być X. R.. Ewentualny rezultat sprawy karnej nie będzie miał zdaniem sądu okręgowego wpływu na ustalenia poczynione w niniejszym postępowaniu. Zgodnie z zasadą samodzielności postępowań, rozstrzygnięcia zapadające w innych sprawach sądowych – dotyczących odmiennych uczestników, okoliczności i podstaw prawnych – nie wywierają skutków prejudycjalnych w sprawie cywilnej. Sąd rozpoznający sprawę dokonuje jej oceny i rozstrzygnięcia na podstawie obowiązujących przepisów prawa, ustalonego stanu faktycznego oraz przeprowadzonych dowodów. Postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w niniejszej sprawie w sposób wyczerpujący i pozwoliło na wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego. W tych okolicznościach oczekiwanie na niepewny wynik odrębnego postępowania karnego prowadziłoby jedynie do nieuzasadnionej przewlekłości postępowania cywilnego. Irrelewantne przy tym dla rozstrzygnięcia w tym zakresie w przedmiotowej sprawie były przedłożone wraz z apelacją postanowienia o zawieszeniu postępowania w innych sprawach – w oparciu o które nie sposób nawet wnioskować, jakie były okoliczności tych spraw. Mając powyższe na uwadze, sąd odwoławczy nie dostrzegł podstaw do uwzględnienia omawianego wniosku skarżącego.
Nieprzydatne dla rozstrzygnięcia, a przy tym spóźnione były zgłoszone w apelacji wnioski dowodowe o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z akt ww. sprawy karnej, wydruków postanowień wydanych w zawieszonych przed Sądem Rejonowym w Gryfinie postępowaniach oraz pism Komendy (...) Policji w B. i Zarządu Okręgowego PZŁ w Z.. Jak już wskazano, przedłożone dokumenty nie odnoszą się do tego samego stosunku prawnego, nie dotyczą tożsamych okoliczności, praw i obowiązków stron niniejszego postępowania, ani też nie pozostają obiektywnie w bezpośrednim związku z jego przedmiotem. Analogicznie odnieść należało się do wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z opinii biegłych sądowych sporządzonych w innych postępowaniach sądowych. Dowody te strona pozwana mogła powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, a przy tym nie odnosiły się do okoliczności rozpoznawanej sprawy.
Powódka w niniejszej sprawie domagała się zapłaty solidarnie od pozwanych Koła Łowieckiego (...) w D. i Polskiego Związku Łowieckiego w Warszawie kwoty 7.679,70 zł, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, tytułem odszkodowania za szkodę łowiecką w uprawie pszenicy, spowodowaną przez dziką zwierzynę.
Podstawę prawną roszczenia stanowił przepis art. 46 ustawy z dnia 13 października 1995r. Prawo łowieckie (w brzmieniu z daty szkody), zgodnie z którym dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego obowiązany jest do wynagradzania szkód wyrządzonych: (pkt 1) w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny; (2) przy wykonywaniu polowania. Zgodnie z art. 46c ust. 8 ustawy Prawo łowieckie wypłaty odszkodowania dokonuje dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego w terminie 30 dni od dnia sporządzenia protokołu z szacowania ostatecznego, od którego nie wniesiono odwołania.
W postępowaniu apelacyjnym oś sporu koncentrowała się wokół wykładni art. 33 ust. 2b Prawa łowieckiego i wynikającego z niego charakteru odpowiedzialności Polskiego Związku Łowieckiego. Kwestią sporną było również to, czy odpowiedzialność ta ma charakter absolutny i pozbawia PZŁ możliwości kwestionowania ustaleń dotyczących rozmiaru szkody oraz wysokości odszkodowania zawartych w protokole szacowania sporządzonym w trybie art. 46c ust. 5 wskazanej ustawy. Pozwany Polski Związek Łowiecki zakwestionował nadto ocenę wiarygodności i mocy dowodowej protokołów szacowania szkody łowieckiej. Apelujący podnosił, że dokumenty te były niekompletne i pozbawione danych pozwalających na obiektywną weryfikację zawartych w nich ustaleń, co – jego zdaniem – powinno było skutkować ich odmienną oceną przez sąd pierwszej instancji. Skarżący zarzucił nadto skarżonemu orzeczeniu nierozpoznanie przez sąd rejonowy istoty sprawy, poprzez pominięcie analizy charakteru odpowiedzialności drugiego z pozwanych, mimo że w toku postępowania podniesiono w tym zakresie konkretne zarzuty procesowe.
Sąd odwoławczy podziela stanowisko ległe u podstaw skarżonego wyroku co do tego, że Polski Związek Łowiecki ponosi odpowiedzialność solidarną z kołem łowieckim na podstawie art. 33 ust. 2b ustawy Prawo łowieckie. Stosownie do powołanej regulacji, w przypadku uchybienia przez koło łowieckie terminowi, o którym mowa w art. 46c ust. 8 ustawy, Polski Związek Łowiecki ponosi solidarną odpowiedzialność za zobowiązania tego koła z tytułu odszkodowań, o których mowa w art. 46 ust. 1. Przepis ten wskazuje wprost, że odpowiedzialność koła łowieckiego oraz Polskiego Związku Łowieckiego za szkody łowieckie jest solidarna w przypadku uchybienia terminowi określonemu w art. 46c ust. 8 ustawy. Zgodnie z art. 369 k.c. zobowiązanie jest solidarne, jeżeli wynika to z ustawy lub z czynności prawnej. Skoro źródłem solidarności może być przepis ustawy, nie ulega wątpliwości, że ww. przepis ustanawia właśnie taką solidarną odpowiedzialność dwóch podmiotów. Wystarczającym warunkiem do wystąpienia solidarnej odpowiedzialności koła łowieckiego i Polskiego Związku Łowieckiego za szkody łowieckie jest uchybienie terminowi zapłaty odszkodowania na rzecz rolnika za szkody łowieckie, co w rozpatrywanym przypadku miało miejsce.
Dalej sąd okręgowy miał na względzie, że niewątpliwie powódka, dochodząc odszkodowania za szkodę łowiecką, winna była wykazać rozmiar tej szkody (zgodnie z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.). Sąd okręgowy uznał za zasadne zarzuty apelacyjne pozwanego dotyczące naruszenia przepisów prawa procesowego - w zakresie, w jakim zakwestionował on ustalenia sądu rejonowego, że powódka wywiązała się z obowiązku wykazania należnego odszkodowania za pomocą dowodów w szczególności z protokołu szacowania i wykonanej na jego podstawie dowodu z opinii biegłego. Brak bowiem materiału dowodowego pozwalającego na przypisanie pozwanemu odpowiedzialności w konkretnym wymiarze, co – przy uwzględnieniu podniesionych w apelacji uchybień formalnych w dokumentacji i ograniczeń opinii biegłego – prowadziło do konieczności zmiany rozstrzygnięcia w tym zakresie.
Zważyć trzeba, że w sporze o odszkodowanie za szkodę łowiecką dopuszczalne jest kwestionowanie wysokości szkody ustalonej w protokole szacowania ostatecznego, od którego nie wniesiono odwołania do właściwego nadleśniczego zgodnie z art. 46d ust. 1 Prawa łowieckiego, w sytuacji skierowania przez poszkodowanego żądania przeciwko odpowiedzialnemu solidarnie z kołem łowieckim Polskiemu Związkowi Łowieckiemu. Co prawda Polski Związek Łowiecki pozostaje związany decyzją właściwego nadleśniczego Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe wydaną zgodnie z art. 46e ust. 1 Prawa łowieckiego, jeżeli nie została ona zakwestionowana w sposób przewidziany w art. 46e ust. 4 ww. ustawy. Nie ma jednakże w ocenie sądu okręgowego uzasadnionych podstaw do tego, aby skutki prawne wywołane wydaniem wskazanej wyżej decyzji rozciągać także na protokół szacowania ostatecznego, od którego nie wniesiono odwołania do właściwego nadleśniczego zgodnie z art. 46d ust. 1 Prawa łowieckiego. O ile bowiem koło łowieckie może wziąć bezpośredni udział w całej procedurze szacowania szkody i może wobec tego nie tylko wpływać na jej przebieg, ale także kwestionować uzyskane w jej trakcie wyniki poprzez wykorzystanie przewidzianych Prawem łowieckim instrumentów prawnych, to Polski Związek Łowiecki pozbawiony został przez ustawodawcę takiej możliwości. Nie uczestniczy on bowiem we wskazanym postępowaniu na żadnym jego etapie. Pomimo tego pozostaje co prawda związany decyzją nadleśniczego, jeżeli nie zostało wniesione powództwo przewidziane w art. 46e ust. 4 Prawa łowieckiego, ale za takim stanowiskiem przemawiają argumenty w postaci działania przez nadleśniczego w charakterze organu administracji, który jest niezależny od stron procedury szacowania szkody oraz konieczności zapewnienia stabilności wydanej przez niego decyzji administracyjnej, która nie została zakwestionowana w sposób przewidziany prawem. Wydanie przez nadleśniczego decyzji ustalającej wysokość odszkodowania kończy etap administracyjny, zaś sama decyzja ma charakter ostateczny. Decyzja ta kształtuje między stronami cywilnoprawny stosunek zobowiązaniowy, którego treścią jest ciążący na określonym dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego obowiązek zapłaty określonemu poszkodowanemu określonej sumy pieniężnej z tytułu odszkodowania za określoną szkodę łowiecką. Nadleśniczy, działający jako organ administracji publicznej, nie rozstrzyga w takim przypadku sprawy o odszkodowanie za szkody łowieckie, lecz określa treść takiego zobowiązania co do wysokości. Następuje to na skutek wydania decyzji administracyjnej przez właściwy organ powołany do tego z mocy ustawy w oderwaniu od bezpośrednio zainteresowanych tym stron. Wniesienie zaś pozwu przewidzianego w art. 46e ust. 4 Prawa łowieckiego inicjuje postępowanie sądowe, w którym sąd powszechny rozpoznaje sprawę cywilną o odszkodowanie, nie będąc związany w żaden sposób treścią decyzji. Jeśli zaś żadna ze stron nie wniesie takiego pozwu w zakreślonym terminie, ustalenie odszkodowania ma charakter definitywny. Stosownie do treści art. 46e ust. 3 Prawa łowieckiego wypłata tak określonego odszkodowania powinna nastąpić nie później niż w terminie 30 dni od dnia doręczenia decyzji nadleśniczego. W razie niewykonania tego obowiązku przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego poszkodowany rolnik, który nie kwestionuje ww. decyzji, może dochodzić przed sądem powszechnym zaspokojenia swego roszczenia, przy czym w takim postępowaniu sąd jest związany treścią decyzji nadleśniczego zgodnie z ogólną zasadą związania sądów treścią (osnową) decyzji administracyjnej, dotyczącą także decyzji rozstrzygającej o skutkach cywilnoprawnych. W rezultacie wyłącza to możliwość sporu przed sądem powszechnym co do wysokości tak określonego odszkodowania na innej drodze niż przewidziana w art. 46e ust. 4 Prawa łowieckiego i uzasadnia związanie tak wydaną decyzją także Polskiego Związku Łowieckiego jako solidarnie odpowiedzialnego za zobowiązanie koła łowieckiego.
Brak z kolei podstaw dla uznania, że tożsame skutki należy przypisać także protokołowi z szacowania ostatecznego, od którego nie zostało wniesione odwołanie przewidziane w art. 46d ust. 1 Prawa łowieckiego. W tej fazie postępowania wszczętego na podstawie wniosku o ustalenie wysokości szkody łowieckiej, o której mowa w art. 46 ust. 1 pkt 1) Prawa łowieckiego, zaangażowane są same strony stosunku prawnego, na tle którego powstał obowiązek odszkodowawczy, tj. poszkodowany i dzierżawca lub zarządca obwodu łowieckiego (ponadto także przedstawiciel wojewódzkiego ośrodka doradztwa rolniczego zgodnie z art. 46 ust. 2 pkt 1 Prawa łowieckiego), zaś protokół ostatecznego szacowania szkody sporządza jedna z tychże stron (dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego – art. 46c ust. 5 Prawa łowieckiego). Dlatego też ustawodawca nadał temu etapowi postępowania cechy działań zmierzających do polubownego rozwiązania sprawy, czemu służyć ma stwierdzenie stanu faktycznego i określenie jego następstw odszkodowawczych. Organ posiadający kompetencje władcze, tj. nadleśniczy, został włączony przez ustawodawcę w tok omawianych czynności likwidacyjnych jedynie w tych przypadkach, w których pomiędzy stronami stosunku odszkodowawczego zaistnieje spór i wniosą one odwołanie od ustaleń przyjętych do protokołu oględzin (art. 46a ust. 4 Prawa łowieckiego) lub od protokołu ostatecznego szacowania szkody (art. 46c ust. 5 Prawa łowieckiego). Sam ustawodawca zastrzegł, że na etapie polubownym (czyli na etapie sporządzania protokołu) nie znajdują zastosowania, nawet subsydiarnego, przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego (a contrario art. 49a Prawa łowieckiego). Ze wskazanych powyżej przyczyn protokół ostatecznego szacowania nie stanowi decyzji administracyjnej, jak również orzeczenia o odszkodowaniu, nie jest także tytułem egzekucyjnym, a jedynie zawiera opis i określenie wysokości szkody. Protokół ten nie stanowi także dokumentu urzędowego, jako że nie wypełnia wymagań przewidzianych w art. 244 k.p.c. – nie jest sporządzany ani przez organ władzy publicznej, ani inny organ państwowy, ani też przez inny podmiot w zakresie zleconych mu przez ustawę zadań z dziedziny administracji publicznej, ale sporządza go podmiot prywatny, jakim jest dzierżawca albo zarządca obwodu łowieckiego. Wskazany protokół stanowi materiał dowodowy zebrany w toku ustalania odszkodowania za szkodę łowiecką w uprawach i służy uchwyceniu stanu rzeczy, który podatny jest na bardzo dynamiczne zmiany, jako że widoczne zewnętrzne ślady szkód łowieckich szybko ulegają zatarciu i przeobrażeniu (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 sierpnia 1993 r., III CZP 112/93). Jednocześnie ustawodawca nie nadał temu dokumentowi żadnych szczególnych walorów, wobec czego w rozumieniu przepisów postępowania cywilnego jest to dokument prywatny zgodnie z art. 245 k.p.c. (vide uchwała Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2023 r., sygn. III CZP 73/22).
W konsekwencji uznać trzeba, że w sporze pomiędzy poszkodowanym a Polskim Związkiem Łowieckim, jako odpowiadającym za szkodę łowiecką solidarnie z kołem łowieckim, nie ma podstaw do ograniczania pozwanemu możliwości kwestionowania wysokości szkody, jeżeli nie została ona określona w wydanej przez nadleśniczego ostatecznej decyzji administracyjnej. Nie stoi temu na przeszkodzie okoliczność, że koło łowieckie nie kwestionowało wysokości odszkodowania określonej w protokole szacowania ostatecznego i nie wniosło odwołania do nadleśniczego. W procesie o zapłatę odszkodowania za szkodę łowiecką określonego jedynie protokołem szacowania ostatecznego szkody Polski Związek Łowiecki jako dłużnik solidarny może się bronić nie tylko zarzutami, które przysługują mu osobiście względem wierzyciela, ale również tymi, które ze względu na sposób powstania lub treść zobowiązania są wspólne wszystkim dłużnikom (art. 375 § 1 k.c.). Bacząc, że koło łowieckie miało możliwość kwestionowania prawidłowości oszacowania szkody stwierdzonej protokołem szacowania ostatecznego poprzez wniesienie odwołania do nadleśniczego, z której to możliwości ze znanych sobie przyczyn nie skorzystało, to w procesie skierowanym następnie przeciwko Polskiemu Związkowi Łowieckiemu o odszkodowanie, które nie zostało ostatecznie zapłacone przez koło łowieckie, nie można odebrać pozwanemu prawa do podniesienia zarzutów związanych z wysokością szkody. Brak jest ku temu podstaw w przepisach Prawa łowieckiego, które należy interpretować nie tylko przez pryzmat interesów poszkodowanego, ale także przy uwzględnieniu wynikającej z art. 45 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej zasady prawa do sądu. Uznanie przeciwnej interpretacji za prawidłową prowadziłoby w istocie do pozbawienia Polskiego Związku Łowieckiego możliwości obrony i sprowadziło proces cywilny do postępowania zmierzającego do zatwierdzenia przez sąd powszechny protokołu szacowania ostatecznego poprzez odzwierciedlenie jego treści w wyroku kończącym proces. Tak ukształtowane postępowanie sądowe zbliżałoby się swoim charakterem do postępowania klauzulowego, skoro w praktyce sporne mogłyby być jedynie odsetki od dochodzonej sumy, której wysokości pozwany faktycznie nie miałby możliwości kwestionować. Proces cywilny stałby się wówczas iluzją, zaś prawo pozwanego do sądu jedynie czczą deklaracją bez pokrycia. Tymczasem w państwie prawnym prawo do sądu nie może być rozumiane jedynie formalnie jako dostępność drogi sądowej w ogóle, lecz również materialnie, jako możliwość prawnie skutecznej ochrony praw na drodze sądowej (vide uchwała Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 stycznia 1995 r., sygn. W 14/94). Rzeczywisty charakter konstytucyjnego prawa do sądu oznacza zaś m.in. prawo dochodzenia przez uprawnionych ochrony ich interesów przed sądem powszechnym wyposażonym w kompetencję rozpoznania sprawy ze skutkiem zapewniającym realizację ich roszczeń, ale także prawo do obrony polegające na możliwości realnego przeciwstawienia się przed sądem roszczeniom strony przeciwnej poprzez przedstawienie argumentów i zarzutów, które zostaną następnie przez tenże sąd poddane merytorycznej ocenie. Spór sądowy, w którym ma dojść do określenia wysokości odszkodowania za szkodę łowiecką, jest zaś sprawą cywilną w znaczeniu materialnym, w rozumieniu art. 1 k.p.c. Ograniczenia możliwości dowodzenia w procesie cywilnym przez stronę swoich racji muszą zatem znajdować oparcie ustawowe. W przypadku procesu, w którym podstawę roszczeń z tytułu szkody łowieckiej stanowi protokół szacowania ostatecznego, od którego nie wniesiono odwołania do nadleśniczego, próżno szukać w ustawie Prawo łowieckie tego rodzaju normy prawnej, zaś poszukiwanie podstawy prawnej poprzez analogię do ostatecznej decyzji administracyjnej stanowi zbyt wątłe oparcie dla faktycznej odmowy pozwanemu udzielenia przez sąd powszechny ochrony konstytucyjnie gwarantowanego prawa do sądu. Jest to wynikiem zdecydowanie odmiennego charakteru prawnego decyzji nadleśniczego i protokołu ostatecznego szacowania szkody oraz podmiotów odpowiedzialnych za ich powstanie – w przypadku decyzji jest to organ administracji, zaś w przypadku protokołu – jedna ze stron stosunku zobowiązaniowego.
Nie sposób powyższego podważyć argumentacją co do ewentualnych trudności dowodowych, na jakie może natrafić poszkodowany w procesie sądowym próbując, niejednokrotnie po znacznym upływie czasu wykazać wysokość szkody. Nie stanowi to uzasadnienia dla faktycznego pozbawienia Polskiego Związku Łowieckiego możliwości rzeczywistego wdania się w spór. Nie ma ku temu podstaw w odniesieniu do podmiotu, który z uwagi na treść ustawy nie brał udziału w postępowaniu związanym z określeniem wysokości szkody i nie miał żadnego wpływu na treść powstałego w jego wyniku protokołu szacowania ostatecznego. Skoro poszkodowany decyduje się skierować swoje roszczenia nie tylko względem podmiotu z mocy ustawy odpowiedzialnego bezpośrednio za wyrządzoną mu szkodę, której wysokość stwierdzona została właśnie protokołem szacowania ostatecznego, ale także przeciwko podmiotowi odpowiedzialnemu za nią solidarnie, to winien realnie brać pod uwagę możliwość wdania się przez tego pozwanego w spór nie tylko co do istnienia samych podstaw prawnych jego odpowiedzialności, ale także co do istnienia i wysokości dochodzonych roszczeń. Wymaga to od strony powodowej zabezpieczenia odpowiednich środków dowodowych dla wykazania słuszności prezentowanego stanowiska, jako że w tego rodzaju postępowaniu to na niej spoczywa ciężar dowodu w odniesieniu do powstania oraz wysokości poniesionej szkody.
Zakwestionowanie przez pozwany Polski Związek Łowiecki wysokości odszkodowania wynikającej z protokołu szacowania ostatecznego skutkowało koniecznością przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność ustalenia rzeczywistego rozmiaru szkody w uprawach powoda. Zgodnie z art. 245 k.p.c., dokument prywatny stanowi dowód na to, że osoba, która go podpisała, złożyła oświadczenie zawarte w jego treści. Jednocześnie, w myśl art. 253 k.p.c., w przypadku gdy strona zaprzecza prawdziwości dokumentu prywatnego lub twierdzi, że zawarte w nim oświadczenie nie pochodzi od osoby, która go podpisała, obowiązana jest okoliczności te wykazać. Natomiast gdy dokument pochodzi od osoby trzeciej, a nie od strony zaprzeczającej, to ciężar wykazania jego prawdziwości spoczywa na stronie, która się na niego powołuje. Powyższe zasady wyznaczają kierunek rozkładu ciężaru dowodu w niniejszym postępowaniu. Uwzględniając charakter protokołu ostatecznego szacowania szkody, sporządzonego z udziałem powoda, należało przyjąć, że to na nim – jako stronie dochodzącej roszczenia odszkodowawczego – spoczywał obowiązek wykazania wysokości szkody. Tymczasem, zdaniem sądu okręgowego, w sprawie niniejszej nie wszystkie istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia okoliczności zostały dostatecznie udowodnione. Przedmiotem sporu była bowiem podstawowa z punktu widzenia odpowiedzialności PZŁ kwestia – rozmiar szkody, co determinowało konieczność rozstrzygnięcia zarzutów apelującego w tym zakresie.
W ocenie sądu odwoławczego przedłożone wraz z pozwem protokoły szacowania szkód zostały sporządzone w sposób nierzetelny i niedbały – brakowało w nich kluczowych elementów, takich jak dokumentacja fotograficzna, dokładny opis metod szacowania czy szkice sytuacyjne wymagane w świetle art. 46c ust. 5 pkt 4 Prawa łowieckiego. Braki te uniemożliwiły powołanemu w sprawie biegłemu – którego opinia stanowiła zresztą podstawę ustaleń sądu rejonowego w sprawie - dokonanie obiektywnej, wiarygodnej weryfikacji zapisanych w dokumentach wartości. Sam biegły wskazał, że dysponował materiałem ograniczonym i nie miał możliwości dokonania rzetelnej oceny, a analiza protokołów oparta była wyłącznie na dostępnej, niepełnej dokumentacji. W szczególności biegły, mając na względzie całokształt materiału dowodowego, uznał, że zespół błędnie ustalił plon z 1 ha. Najwięcej wątpliwości biegłego budził sposób obliczenia powierzchni zredukowanej, tj. w oparciu o oględziny na podstawie analizy zdjęć z drona i „dogadania na oko”. Jak zeznał w ustnej opinii uzupełniającej, na rozprawie dnia 27 lutego 2025 r. biegły Ł. B., doszło do uproszczenia szacowania przez komisję poprzez wpisanie od razu powierzchni zredukowanej po zmierzeniu uszkodzonych powierzchni. Jest to procedura nieprawidłowa. Mimo to w obliczeniach uwzględnił powierzchnię zredukowaną z protokołu, gdyż innymi danymi nie dysponował i tylko w ten sposób było możliwe wyliczenie odszkodowania. Biegły nie mógł też stwierdzić, czy szkoda w uprawie powódki była szkodą rozproszoną (punktową) – przyjął to jedynie na podstawie zeznań członków zespołu. Jednoznaczne zaś ustalenie w tym zakresie byłoby możliwe, gdyby zabezpieczono stosowne dowody. Biegły wskazał przy tym, że choć w protokole oględzin mogą być podane wartości przybliżone (metoda ekspercka), jednak w protokole szacowania ostatecznego jest to niedopuszczalne – prawidłowo szacowanie winno odbywać się na podstawie dokładnych pomiarów, których jednak brak.
Wystarczającym uzupełnieniem tych protokołów nie stały się także zeznania przesłuchanych świadków z uwagi na ich ogólnikowy charakter i brak precyzji. Nie pozwalały one na ustalenie rozmiaru szkody. Zeznania te nie zawierały informacji pozwalających na rekonstrukcję szkody ani jej przeliczenie na wymiar ekonomiczny. Żaden z zebranych w sprawie dowodów nie dostarczył podstaw do potwierdzenia ustaleń zawartych w protokołach szacowania. Nie zaoferowano żadnych innych dowodów pozwalających na ustalenie wysokości szkody. W tych okolicznościach, brak miarodajnych i wiarygodnych dowodów dotyczących rozmiaru szkody skutkował koniecznością oddalenia powództwa wobec Polskiego Związku Łowieckiego – jako podmiotu, który zakwestionował protokoły szacowania szkód i nie uczestniczył w ich sporządzeniu. Brak dowodu dla wykazania wysokości poniesionej szkody wobec apelującego czynił roszczenie względem tego pozwanego niezasadnym.
W punkcie 1.a) sentencji wyroku zatem, z przyczyn jak w niniejszych rozważaniach, sąd okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że w punkcie I. oddala powództwo (art. 386 § 1 k.p.c.).
Konsekwencją powyższej zmiany była konieczność modyfikacji zaskarżonego rozstrzygnięcia w punkcie II., tj. w zakresie kosztów procesu za postępowanie przed sądem pierwszej instancji, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Finalnie to powód przegrał postępowanie to w całości, a zatem na rzecz strony pozwanej należało zasądzić zwrot poniesionych kosztów, tj. kwotę 4.578,22 zł z tego tytułu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie (art. 98 § 1 1 k.p.c.). W skład tych kosztów weszły, tak jak to ustalił sąd rejonowy: 1.800 zł wynagrodzenia pełnomocnika w pierwszej instancji (§ 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych), 500 zł opłaty od apelacji, 900 zł wynagrodzenia pełnomocnika w postępowaniu drugoinstancyjnym (§ 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz 500 zł tytułem zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego
O kosztach postępowania apelacyjnego rozstrzygnięto w punkcie 2. wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Bacząc, że strona powodowa przegrała postępowanie apelacyjne w całości, to na rzecz strony pozwanej należało tytułem zwrotu kosztów tego postępowania zasądzić kwotę 1.300 zł. Poniesione przez pozwanego koszty instancji odwoławczej to koszty zastępstwa procesowego ustalone z uwagi na wartości przedmiotu zaskarżenia zgodnie z § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (900 zł) oraz opłata od apelacji (400 zł).
O odsetkach w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.
Monika Rabiega
(...)
1. (...)
2. (...)
3. (...)