sygn. II C 2997/25 15 czerwca 2026 Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie

Zarządzenie z 15 czerwca 2026, sygn. II C 2997/25

Data orzeczenia 15 czerwca 2026
Sąd Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
Wydział II Wydział Cywilny

ISygn. akt II C 2997/25

UZASADNIENIE

wyroku z 26 maja 2026 r.

Pozwem z 6 grudnia 2024 r. (data nadania k. 50) (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp. z o.o. z siedzibą w F. (dalej jako (...) sp. z o.o., poprzednio (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w D., dalej też jako (...) sp. z o.o.) wniosła o zasądzenie odN. B. spółki akcyjnej z siedzibą w V. (dalej jako (...) S.A.) 64 511 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od 24 września 2024 r. do dnia zapłaty oraz o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł tytułem zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.

W uzasadnieniu wskazano, że strona pozwana zawarła z konsumentem – C. N. (dalej również: kredytobiorca/konsument/cedent) umowę kredytu konsolidacyjnego nr (...) z 3 września 2024 r. Kredyt na dzień wniesienia pozwu nie został jeszcze spłacony przez kredytobiorcę, planowana data spłaty to 15 lipca 2031 r. Następnie strona powodowa zawarła z konsumentem umowę przelewu wierzytelności pieniężnej przysługującej konsumentowi od strony pozwanej z tytułu złożenia oświadczeń o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, na mocy której strona powodowa nabyła przysługujące kredytobiorcy roszczenia w stosunku do strony pozwanej o zwrot uiszczonych odsetek kapitałowych i uiszczonej proporcjonalnej części prowizji. Jako podstawę prawną żądań wskazano art. 30 ust. 1 pkt 4, 6, 7, 10, 11, 15, 16 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, dalej jako u.k.k. (pozew k. 3-11v).

19 grudnia 2024 r. w sprawie I Nc 5223/24 Referendarz Sądowy w Sądzie Rejonowym Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu wydał nakaz zapłaty, uwzględniając w całości roszczenie zawarte w pozwie (nakaz zapłaty k. 51).

W sprzeciwie od nakazu zapłaty strona pozwana w pierwszej kolejności podniosła zarzut niewłaściwości miejscowej Sądu Rejonowego Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu. Kolejno pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu pozwana podniosła zarzut przedawnienia roszczenia w zakresie 21 865,49 zł i wskazała na nieważność umowy przelewu wierzytelności zawartej między kredytobiorcą, a powódką z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego oraz sprzeczność essentialia negotii (cena) z art. 385 1 § 1 k.c. Strona pozwana kolejno zaprzeczyła, aby przedmiotowa umowa kredytu naruszała przepisy o kredycie konsumenckim w zakresie wypełnienia obowiązków informacyjnych, a także wskazała na upływ zawitego terminu do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego (sprzeciw k. 57-119).

Postanowieniem z 8 kwietnia 2025 r. Sąd Rejonowy w Poznaniu-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu przekazał przedmiotową sprawę tutejszemu Sądowi zgodnie z właściwością (postanowienie k. 172, uzasadnienie k. 179-180).

Na dalszym etapie postępowania stanowiska stron nie uległy zmianie.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

24 czerwca 2019 r. C. N. zawarł z (...) S.A. umowę nr (...) o udzielenie kredytu konsolidacyjnego. W umowie wskazano, że cel kredytu był konsumpcyjny niezwiązany z działalnością gospodarczą klienta, zgodnie z wnioskiem klienta, sfinansowanie prowizji, o której mowa w pkt. II.B ust. 2.2 oraz sfinansowanie opłaty, o której mowa w pkt II.B ust. 2.3 (pkt II lit. ,,A” umowy). Środki z uzyskanego kredytu przeznaczył na spłatę wcześniejszych kredytów i budowę domu. W momencie zawierania kredytu nie prowadził działalności gospodarczej. Umowę zawarł w placówce w małej filii w swoim mieście. Przed zawarciem umowy z (...) S.A., składał dwa wnioski o kredyt hipoteczny w (...) S.A. i w (...) S.A. i uzyskał decyzje odmowne. Hipoteka, którą próbował zaciągnąć, nie dawała jednoznacznego wyniku, czy będzie w stanie spłacić kredyt. Z placówki (...) S.A. otrzymał telefon z informacją, że może uzyskać kredyt na dom.

Kwota kredytu 119 976,50 zł obejmowała kwotę udostępnioną klientowi na cele konsumpcyjne 102 100 zł oraz kwotę przeznaczoną na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu 17 876,56 zł (pkt II lit. ,,B” umowy). C. N. zobowiązany był do spłaty udzielonego kredytu wraz z należnymi opłatami, prowizjami i odsetkami w 144 kapitałowo-odsetkowych ratach płatnych na rachunek Banku w terminach i wysokościach: pierwsza rata płatna 16 sierpnia 2019 r. w wysokości 1 724,70 zł, kolejne raty płatne 15 dnia każdego kolejnego miesiąca w wysokości 1 433,08 zł, zaś ostatnia płatna 15 lipca 2031 r., jako wyrównująca, w wysokości 1 140,02 zł (pkt II lit. ,,J” pkt 1 umowy). Kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej, która wynosiła 9,90% w stosunku rocznym (pkt II lit. ,,G” pkt 1 umowy). Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania Kredytu wynosiła 14,22% (II lit. ,,I” pkt 1 umowy). Całkowita kwota do zapłaty została określona na 206 362,08 zł. Wskazano, że jest sumą całkowitego kosztu kredytu wynoszącego 104 262,08 zł oraz całkowitej kwoty kredytu wynoszącej 102 100 zł (pkt II lit. I pkt 2 umowy). Do wyliczenia RRSO przyjęto, że umowa kredytu będzie obowiązywać przez czas, na który została zawarta oraz że bank i kredytobiorca wypełnią obowiązki wynikające z umowy kredytu w terminach w umowie określonych, a datą początkową jest data wypłaty kredytu (pkt II lit. I ust. 4 umowy).

Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 9,90% w stosunku rocznym (pkt II lit. G ust. 1 umowy). Tak jak wskazuje umowa wysokość zmiennej stopy procentowej ustalana jest jako suma zmiennej stopy bazowej oraz stałej marży banku. Wysokość stopy bazowej ustalana jest w trybie opisanym w pkt III.1 umowy kredytu. Była ona powiązana ze stopą referencyjną WIBOR 3M. Aktualna wysokość stopy bazowej stanowiącej podstawę do wyliczenia oprocentowania kredytu była publikowana na stronie internetowej banku, oraz w placówkach pośrednika kredytowego, a także agenta pośredniczących przy zawarciu umowy kredytu. Wysokość stopy oprocentowania nie mogła być wyższa niż wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie.

W przypadku braku spłaty należności w terminie, bank naliczał odsetki w zmiennej wysokości, które wynosiły 14% w stosunku rocznym na dzień zawarcia umowy od aktualnego stanu zadłużenia przeterminowanego (pkt II lit. H umowy).

Stosownie do treści pkt III ust. 2 umowy kredytobiorca miał prawo w każdym czasie dokonać wcześniejszej spłaty całości albo części kredytu bez ponoszenia dodatkowych opłat ani prowizji z tego tytułu. W przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie kredytu, ulegał obniżeniu całkowity koszt kredytu o te koszty, które dotyczyły okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy kredytu, chociażby klient poniósł je przed datą takiej wcześniejszej spłaty. Bank miał dokonać rozliczenia kredytu w terminie 14 dni od dnia dokonania całkowitej spłaty kredytu. Dokonując wcześniejszej spłaty pożyczkobiorca mógł złożyć wniosek o zmniejszenie wysokości rat kredytu przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania, lub o skrócenie okresu kredytowania. Spłata miała zostać zaliczona na poczet spłaty kapitału pożyczki, po dokonaniu rozliczenia zobowiązań naliczonych z tytułu kosztów windykacji, prowizji i opłat określanych w umowie, zaległych odsetek, kapitału zaległego, odsetek bieżących. Następnie spłacie ulegały odsetki od zadłużenia przeterminowanego.

W pkt III ust. 3 wskazano jakie opłaty i prowizje pobiera bank jako związane z umową kredytu. Dalej wskazano, że w okresie obowiązywania umowy kredytu zakres oraz wysokość opłat dotyczących umowy może ulec zmianie w tym poprzez dodania nowych opłat lub przez zniesienie istniejących. Dodanie nowej opłaty lub prowizji nastąpi wyłącznie w przypadku wprowadzenia nowej odpłatnej funkcjonalności lub usługi, z której klient będzie mógł korzystać. Podwyższenie istniejących opłat lub prowizji nie dotyczy prowizji i opłat już naliczonych lub pobranych a ponadto może nastąpić w przypadku wystąpienia przynajmniej jednej z wymienionych w ust. 3.2. okoliczności:

- w przypadku zmiany kwartalnego wskaźnika wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez Główny Urząd Statyczny, o co najmniej 0,5 punktu procentowego w stosunku do poprzednio ogłaszanych wskaźników za analogiczny okres.

- w przypadku zmiany powszechnie obowiązujących przepisów prawa lub wydania przez organy administracji publicznej, w tym w szczególności Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, Komisję Nadzoru Finansowego, Generalnego Inspektora Informacji Finansowej decyzji, rekomendacji, wytycznych, zaleceń lub innych aktów o analogicznym charakterze w zakresie w jakim ww. zmiany mają wpływ na wysokość prowizji i opłat. Bank informuje klienta o zmianach w zakresie opłat i prowizji o których mowa w ust. 3.1 powyżej przekazując informacje w trybie określonym w pkt III ust. 1.5 umowy kredytu (okoliczności bezsporne, a nadto dowód: umowa kredytu gotówkowego k. 30-35, zeznania świadka F. L.k. 306v-307).

F. L. starał się zapoznać z umową kredytu. Pytał o wysokość prowizji i możliwość negocjacji kwoty. Uzyskał odpowiedź, że przy tak wysokim kredycie muszą być nakłady finansowe. Nie miał innych pytań dotyczących treści umowy kredytu. Jako że umówił kwotę kredytu, nie było mu potrzebne omawianie RRSO. W placówce banku spytał się, czy ta kwota musi być tak wysoka, jak jest zapisana w umowie. Nie był w stanie w momencie zawierania umowy analizować, co składa się na kwotę kredytu. Nie oddał umowy do doradcy przed podpisaniem, bo ajent, który prowadził placówkę, powiedział mu, że jeśli nie podpisze umowy, to drugi raz może nie uzyskać tak dobrego oprocentowania jak wtedy. Przy zawieraniu umowy kredytu nie miałem środków na samodzielne pokrycie kosztów prowizji. Nie rozważał odstąpienia od umowy kredytu (dowód: zeznania świadka F. L. k. 306v-307).

24 czerwca 2019 r. Bank wypłacił środki przyznane z tytułu umowy w następujący sposób: 102 100 zł na cele konsumpcyjne, 17 976,50 zł z tytułu prowizji od udzielonego kredytu. (dowód: dyspozycja wypłaty kredytu k. 135, wyciąg z rachunku bankowego k. 137).

3 września 2024 r.F. L. udzielił pełnomocnictwa N. I., m.in. do rozporządzenia wierzytelnościami pieniężnymi, zarówno obecnymi, jak i przyszłymi, o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz innymi wierzytelnościami mogącymi wynikać z zastosowania przepisu art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi przysługującymi mocodawcy z tytułu umowy nr (...) zawartej 24 czerwca 2019 r. z (...) S.A. na rzecz (...) sp. z o.o. (pkt 1 pełnomocnictwa) ( dowód: pełnomocnictwo k. 20).

10 września 2024 r. (...) sp. z o.o. zawarła z F. L. (reprezentowanym przez pełnomocnika P. G.), umowę cesji nr (...), na mocy której cedent zbył odpłatnie na cesjonariusza wszelkie wierzytelności pieniężne przysługujące cedentowi od (...) S.A. z siedzibą w V., a wynikających z umowy kredytu nr (...) zawartej 24 czerwca 2019 r., obejmujące wierzytelności o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat, kosztów i odsetek oraz inne wierzytelności mogące wynikać z zastosowania przepisu art. 45 u.k.k. przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego wraz ze wszystkimi związanymi z tym wierzytelnościami prawami, w tym z należnościami ubocznymi (§ 1 umowy cesji) (dowód: umowa cesji k. 21-21v).

W § 2 umowy cesji ustalono, że cena sprzedaży wierzytelności i termin jej płatności zostały określone w załączniku nr 1, która to informacja stanowi tajemnicę handlową. Cesjonariusz zobowiązał się do przekazania cedentowi środków określonych w załączniku nr 1 na wskazany przez niego rachunek bankowy – w terminie 14 dni roboczych od dnia dostarczenia cesjonariuszowi przez cedenta podpisanych dokumentów pełnomocnictwa oraz oświadczeń. Strony umówiły się, że jeżeli będzie uzyskany jakikolwiek zwrot, to po odciągnięciu prowizji, którą pobierze spółka, F. L.otrzyma resztę prowizji. Otrzymał pierwsze wyliczenie od (...) sp. z o.o. w wysokości ok. 6 800 zł. Wie, że spółka dochodzi kwoty między 50 000 zł, a 60 000 zł. Po zakończonym procesie strony ustaliły, że kredytobiorca otrzyma dodatkowe środki. F. L. zdecydował się na cesję wierzytelności, albowiem nie stać go na prawników i nie byłby w stanie sam siebie reprezentować z uwagi na brak odpowiedniej wiedzy w tym zakresie (dowód: umowa cesji k. 21-21v, zeznania F. L. k. 306v-307).

F. L. po zobaczeniu wpisów na portalach typu F. (...), nabrał wątpliwości co do swojej umowy i sam zgłosił się do (...) sp. z o.o. celem przeanalizowania jego umowy. Zaczął mieć wątpliwości, czy nie jest w grupie osób, którym naliczono odsetki od prowizji. Obecnie jest niezadowolony, że spłaca więcej odsetek niż kapitału. Rozumie, że bank nie jest instytucją charytatywną, ale nie wiedział, że tyle będzie musiał płacić komuś za to, że „kliknie zielony guzik” ( dowód: zeznaniaF. L. k. 306v-307).

Pismem datowanym na 6 września 2024 r. kredytobiorca F. L.złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w trybie art. 45 u.k.k. ( dowód: pismo z oświadczeniem k. 27).

Pismem z 18 września 2024 r. (...) sp. z o.o. wezwała N. B. SA. do zwrotu 64 511 zł w terminie 3 dni od dnia otrzymania pisma, jednocześnie zawiadamiając (...) S.A. o zawarciu z F. L.umowy cesji i złożeniu przez niego oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k. Powyższe pisma zostały doręczone do (...) S.A. 9 września 2024 r. (wezwanie do zapłaty k. 24-25, oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego k. 27).

Na 29 sierpnia 2024 r. wysokość spłaconego kapitału wynosiła 39 232,93 zł odsetek umownych 56 883,86 zł. Kredyt jest w dalszym ciągu spłacany, przy czym w większym zakresie niż ustalone raty. Celem F. L. jest skrócenie okresu kredytowania (dowód: zaświadczenie k. 28-29v, zeznania świadka F. L. k. 306v-307).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie wskazanych powyżej dokumentów
i kserokopii dokumentów złożonych przez strony postępowania. W ocenie Sądu dowody te, tworzą zasadniczo spójny i niebudzący wątpliwości w świetle wskazań wiedzy
i doświadczenia życiowego, a przez to zasługujący na wiarę materiał dowodowy. Sąd nie dopatrzył się w nich niczego, co uzasadniałoby powzięcie wątpliwości co do ich wiarygodności i mocy dowodowej z urzędu.

Czyniąc ustalenia faktyczne w sprawie Sąd kierował się również regułami art. 229
i art. 230 k.p.c.
uznając za ustalone okoliczności faktyczne przyznane lub niekwestionowane przez stronę przeciwną.

Stan faktyczny Sąd ustalił również na podstawie zeznań świadka F. L.. Brak było podstaw by zeznaniom tego świadka odmówić waloru wiarygodności. Należy podkreślić, że świadek w szczególności potwierdził w swych zeznaniach zawarcie umowy cesji wierzytelności ze stroną powodową oraz częściową zapłatę ceny, a także zasady wypłaty drugiej transzy.

Sąd nie czynił ustaleń w oparciu o wszystkie dokumenty złożone do akt sprawy. Przedkładane kopie wyroków i uzasadnień z innych spraw oraz opinii i doktryny Sąd potraktował jedynie w kategoriach wzmocnienia argumentacji stron. Nie miały one wiążącego charakteru, gdyż co wypada podkreślić, końcowa ocena prawna wywiedzionego roszczenia w kontekście całości materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy należy do Sądu orzekającego w sprawie.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo podlegało oddaleniu.

W przedmiotowej sprawie powódka wywodziła swoje roszczenia z umowy o udzielenie kredytu gotówkowego, do której zastosowanie znajdują przepisy u.k.k.

Z uwagi na daleko idące skutki procesowe w pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu braku legitymacji procesowej powódki. Oceniając legitymację powódki do wystąpienia z przedmiotowym roszczeniem, ustalić należało skuteczność umowy cesji zawartej pomiędzy (...) sp. z o.o., a F. L. którą załączono do akt sprawy.

Zgodnie z art. 509 § 1 k.c. wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki (§ 2).

Umowa cesji wierzytelności jest umową, z mocy której wierzyciel cedent przenosi na nabywcę – cesjonariusza wierzytelność przysługującą mu wobec dłużnika. Wierzytelność przechodzi na nabywcę solo consensu – przez sam fakt zawarcia umowy. Celem i skutkiem przelewu jest natomiast przejście wierzytelności na nabywcę, który w ten sposób otrzymuje ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, wyłączając go ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Jak jednak wskazuje się w orzecznictwie, warunkiem otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 lipca 2006 roku, w sprawie V CSK 187/06, LEX nr 402304). Każda wierzytelność cywilnoprawna jest zbywalna. Wyjątkami są wierzytelności, których zbywalność wyłączona jest ustawą, zastrzeżeniem umownym lub przeciwko ich zbywaniu przemawia właściwość zobowiązania.

Powódka wykazała, że zawarła z F. L. – za pośrednictwem pełnomocnika N. I.– umowę przelewu wierzytelności z 10 września 2024 r. Zdaniem Sądu, na postawie tej umowy doszło do skutecznego w myśl art. 509 § 1 k.c. przelewu wierzytelności związanych ze skorzystaniem z tzw. „sankcji kredytu darmowego”. Okoliczność, że w chwili cesji roszczenie o zwrot opłat wynikających z zastosowania sankcji kredytu darmowego jeszcze nie istniało, nie ma znaczenia, gdyż przelew wierzytelności przyszłych jest prawnie dopuszczalne, a pogląd ten jest ugruntowany w orzecznictwie i doktrynie (uchwała Sądu Najwyższego z 19 września 1997 r., III CZP 45/97, OSNC 1998, nr 2, poz. 22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2003 r., V CKN 345/01, OSNC 2004, nr 4, poz. 65). Ponadto wierzytelność ta była wystarczająco ukształtowana i określona w umowie. Z umowy cesji wynika, że cedent - pożyczkobiorca przelał na cesjonariusza wierzytelności, które mogą powstać na skutek złożenia oświadczenia z art. 45 u.k.k.

Tak rozumiana umowa nie mogła być też oceniona jako nieważna z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.). Konsument miał prawo przelać przysługujące mu wierzytelności wobec banku, chociażby z tej przyczyny, że wolał nie angażować się w pracochłonny proces sądowy. W ocenie Sądu żadne z postanowień umowy cesji nie są obarczone abuzywnością w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Należy podkreślić, że treść § 1 umowy przelewu opisuje, co jest przedmiotem przelewu, wymieniając m.in. wierzytelność mogącą wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. i przewidującego tzw. sankcję kredytu darmowego. Zdaniem Sądu przez odwołanie się do przepisu powszechnie obowiązującego prawa oraz opisanie szczegółów umowy pożyczki powód wystarczająco opisał przelewaną wierzytelność. Poprzez zawarcie umowy cesji pożyczkobiorca nie musiał samodzielnie dochodzić roszczenia, w tym wytaczać powództwa przed sądem, przeznaczać własnych środków na pokrycie kosztów sądowych oraz wynagrodzenia pełnomocnika. Okoliczności te, przemawiają za tym, że analizowana umowa powinna zostać oceniona jako zgodna z zasadami współżycia społecznego. Dodatkowo podkreślić należy, że za dopuszczalnością zbycia tego typu wierzytelności przez konsumenta na rzecz przedsiębiorcy opowiedział Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z 9 października 2025 r. wydanym w sprawie C-80/24.

W konsekwencji należało uznać, że brak było podstaw do kwestionowania ważności umowy cesji wierzytelności oraz pełnomocnictwa udzielonego przez kredytobiorcę powódce.

Sąd przyjął również, że powódka zachowała termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredyt darmowe wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Należy podzielić pogląd prezentowany w tej części orzecznictwa, w której wskazuje się, że terminu przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. nie można utożsamiać z datą wykonania umowy przez bank, a należy go interpretować zgodnie z zasadą ochrony konsumenta i rozumieć jako wykonanie umowy przez wszystkie strony stosunku prawnego (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 września 2024 r., sygn. XXVII Ca 998/24, wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 lutego 2025 r., sygn. XXVII Ca 53/25). Skoro zatem F. L. nie spłaciła nadal pożyczki to termin do złożenia w jego imieniu oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego został zachowany.

Powództwo podlegało jednak oddaleniu, gdyż Sąd nie przyjął w ślad za powódką, iż w analizowanej umowie pożyczki doszło do naruszeń wymienionych w pozwie, które to pozwalałyby na skuteczne złożenie oświadczenia, o którym mowa w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Kluczową kwestią w tym kontekście jest wykładnia art. 45 ust. 1 u.k.k.,
a w szczególności użytego w nim zwrotu „naruszenie”. W ocenie Sądu zwrot ten należy rozumieć wyłącznie jako zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 45 ust. 1 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może polegać tylko na sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało błędnie określone.

Ideą wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić tak ryzyko związane z danym instrumentem finansowym, jak i ocenić konkurencyjność danego produktu, a zatem by mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem.

Zauważyć należy przy tym, iż zgodnie z art. 29 ust. 3 u.k.k., umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Z art. 45 ust. 1 u.k.k. nie wynika zaś, by naruszenie art. 29 ust. 3 u.k.k. przez kredytodawcę łączyło się z możliwością zastosowania sankcji kredytu darmowego.

Oczywiście Sąd miał na uwadze, iż treść stosunku prawnego winna być przez strony ukształtowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały jednak istotne było, czy w przypadku niejasności postanowień umowy czy jej niejednoznaczności możliwe jest zastosowanie sankcji – w tym przewidzianej w art. 45 u.k.k.

W piśmiennictwie wskazuje się, iż wyłącznie brak zamieszczenia określonych w art. 30 u.k.k. konkretnych punktach elementów, może prowadzić do zastosowania sankcji kredytu darmowego (Kaszubski Remigiusz W., Obzejta Łukasz, Tytuł: Karty płatnicze w Polsce, Opublikowano: WKP 2012, monografia).

W ocenie Sądu sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji, nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam.

W efekcie stwierdzić należy, iż nawet, gdy dane postanowienia umowy wymienione w art. 30 u.k.k. są zredagowane w sposób niejasny i budzący wątpliwości, to nie ma podstaw, aby stosować sankcję z art. 45 ust. 1 u.k.k., chyba że stopień niepewności, czy niejasności wyklucza możliwość uznania, że dane uregulowanie umowne niesie za sobą w ogóle jakąkolwiek informację.

Powyższe znajduje pełne uzasadnienie w wyroku TSUE z 24 października 2024 r. w sprawie C-339/23 Horyzont v LC, w której w motywie 35 Trybunał jednoznacznie stwierdził, że „ naruszenie dwóch obowiązków o fundamentalnym znaczeniu może mieć różne konsekwencje dla konsumenta, a zastosowane sankcje, niekoniecznie identyczne, powinny w obu przypadkach być w szczególności proporcjonalne i uwzględniać zarówno wagę naruszenia jak i różne konsekwencje, które z niego wynikają dla konsumenta”. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy należy podkreślić, że podnoszone rzekome nieścisłości w umowie nie mają żadnego przełożenia na sytuację konsumentów, którzy zawarli umowę kredytu konsumenckiego, a o rzekomych nieścisłościach w umowie dowiedzieli się na podstawie informacji uzyskanych od podmiotu gospodarczego, na rzecz którego zbyli swoją wierzytelność spodziewając się obniżenia wysokości rat.

W niniejszej sprawie pozwana trafnie jednak zaprzeczyła w ocenie Sądu jakoby naruszyła jakikolwiek przepis u.k.k., w szczególności art. 30. Na mocy ustawy o kredycie konsumenckim banki zawierając umowę o kredyt konsumencki z konsumentami, obciążone są wieloma obowiązkami informacyjnymi. Umowa o kredyt konsumencki musi zawierać wiele dodatkowych elementów, które nie są accidentalia negotii umowy kredytu. Wszystkie te kwestie reguluje art. 30 u.k.k.

Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k. umowa o kredyt konsumencki powinna określać całkowitą kwotę kredytu. Zgodnie zaś z art. 29 ust. 3 u.k.k. umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. W ocenie Sądu, w umowie pożyczki całkowita kwota kredytu, jak również w zakresie kwoty kredytu, od której Bank naliczał odsetki, zostały określone w sposób jasny i zrozumiały. W pkt II lit. C umowy pożyczki wyraźnie wskazano, że całkowita kwota kredytu wynosi 102 100 zł. Z kolei w pkt II lit. I pkt 2 umowy podano, że całkowita kwota do zapłaty została określona na 206 362,08 zł. Wskazano, że jest sumą całkowitego kosztu kredytu wynoszącego 104 262,08 zł oraz całkowitej kwoty kredytu wynoszącej 102 100 zł . Ponadto w pkt II lit. B podano, że na kwotę kredytu składa się kwota udostępniona klientowi na cele konsumpcyjne 102 100 zł oraz kwota przeznaczona na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu 17 876,56 zł.

Powódka podniosła, iż sformułowanie w umowie pojęć „kwota kredytu/kwota udzielonego kredytu/zaciągniętego kredytu” oraz „całkowita kwota kredytu” wprowadziło konsumenta w błąd co do rzeczywistej wielkości otrzymanej od Banku kwoty.

Zgodnie z art. 5 pkt 10 u.k.k., stopa oprocentowania kredytu wyrażona jest jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Zgodnie z dominującym w literaturze poglądem, dopuszczalnym jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. G., M. S., Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r., nr 6, s. 59-74). Podobnie T. Czech (w: Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018 r., art. 5) wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie kosztów związanych z tym kredytem. Za przyjęciem takiego stanowiska przemawia dodatkowo wykładnia językowa omawianego przepisu – nie wymaga on bowiem, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być bowiem również dokonana, podobnie jak w niniejszej sprawie, w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładania systemowa – na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu jego wypłacenia.

Należy zauważyć, że wyrażenie „wypłacona kwota” różni się w sposób istotny od sformułowania „udostępnia”, którym ustawodawca posługuje w art. 5 pkt 7 u.k.k. definiując całkowitą kwotę kredytu. Prowadzi to do wniosku, iż nie są to pojęcia tożsame w rozumieniu ustawy o kredycie konsumenckim, a co za tym idzie, że należy nadawać im odmienne znaczenie. W umowie pożyczki posłużono się terminami odpowiadającymi nazwą i definicją terminom wskazanym w ustawie o kredycie konsumenckim. Nie sposób w tej sytuacji twierdzić, że przedmiotowa umowa wprowadza w błąd albo zawiera postanowienia, które są niejasne, skoro cytuje bądź odwołuje się do postanowień, które do polskiego porządku prawnego wprowadził polski ustawodawca. Tekst ustawy nie jest żadną tajemnicą i każdy może zapoznać się z jej tekstem, a definicja całkowitej kwoty kredytu zawarta w ustawie nie jest skomplikowana. Nie jest również żadnym narzędziem do wprowadzenia w błąd konsumenta posłużenie się ustawowymi definicjami całkowitej kwoty kredytu bądź całkowitej kwoty do zapłaty. Nie wymaga także nadmiernego wysiłku ustalenie, co oznaczają poszczególne terminy wykorzystane w umowie, skoro posługuje się nimi także ustawodawca. W konsekwencji Sąd nie podzielił podniesionego przez powódkę zarzutu naruszenia przez pozwaną w umowie pożyczki art. 30 ust. 1 pkt 4 u.k.k.

W ocenie Sądu nie doszło także do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. Zgodnie z wymienionym przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy.

Postanowienia pkt II lit G w powiązaniu z pkt III.1 umowy czynią zadość obowiązkowi informacyjnemu z art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. Wskazano tu bowiem kwotowo wartość oprocentowania stopą zmienną tj. 9,90% oraz zasady zmiany stopy bazowej (składnika stopy oprocentowania), odwołując się do zmian stopy referencyjnej WIBOR 3M. W pkt III.1 umowy określono, że pożyczkobiorca może pozyskać informacje o aktualnej stopie referencyjnej WIBOR 3M, daty istotne dla określenia wysokość tej stopy oraz ściśle powiązano zmianę stopy bazowej, niezależnie od jej kierunku ze zmianą stopy procentowej. Nie mogło przy tym uciec uwadze, że w umowie brak jest precyzyjnych informacji o sposobie ustalania wskaźnika WIBOR 3M oraz o możliwości znacznego wzrostu stopy oprocentowania w związku ze zmianą tego wskaźnika, co potencjalnie rodzi możliwość badania tego zapisu pod kątem jego abuzywności. Dalsze jednak badanie tej kwestii w niniejszej sprawie było zbędne, ponieważ w ocenie Sądu, nawet potencjalne stwierdzenie abuzywności tej normy umowy, analogicznie jak w przypadku abuzywności zapisów dotyczących pobierania odsetek od kredytowanych kosztów prowizji, nie miałoby wpływu na naruszenie obowiązku informacyjnego, mogącego skutkować sankcją kredytu darmowego. Dodatkowo strona powodowa w pozwie, ani też w piśmie z dnia 5 listopada 2024 nie domagała się zwrotu uiszczonych odsetek umownych jako pobranych na podstawie postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385 ( 1 )k.c.

W odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., należy wskazać, że przepis ten stanowi, że umowa o kredyt konsumencki powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Powyższe znajduje się w zawartej przez strony umowie. RRSO podano w pkt II lit. I ust. 1 umowy, całkowita kwota do zapłaty w II lit. I ust. 2 umowy. Nadto podano w umowie założenia przyjęte do obliczeń.

Powyższe mogłoby zamykać rozważania w tej kwestii, jednakże powódka wskazała, że RRSO obliczono błędnie. Wymaga zatem doprecyzowania, że naruszeniem obowiązku informacyjnego sankcjonowanym przez art. 45 u.k.k. jest nie tylko niepoinformowanie konsumenta o określonej kwestii, ale również udzielenie mu nieprawidłowej informacji (por. M. Grochowski [w:] K. Pacuła (red.), Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, wyd. 4, 2026, art. 45, Nb 6 Legalis).

Błąd w wyliczeniu RRSO miałby zdaniem powódki wynikać z nieprawidłowego naliczania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu. W wyroku z 23 kwietnia 2026 r. w sprawie o sygn. C-744/24 TSUE stwierdził, że niedopuszczalna jest praktyka pożyczkodawców polegająca na pobieraniu odsetek od kredytowanych kosztów kredytu (por. w szczególności motyw 65 uzasadnienia). Niedopuszczalność tej praktyki jest od dawna kwestionowana. Właściwą drogą do kwestionowania niedozwolonych postanowień umownych nie jest jednak z całą pewnością zarzut naruszenia obowiązku informacyjnego. Powyższe zostało w sposób jednoznaczny potwierdzone przez TSUE w wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C‑472/23, w szczególności w motywie 36 uzasadnienia i w poprzedzających motywach prowadzących do zawartego w tym motywie wniosku. Podkreślić należy, że w prawie polskim od dawna z powodzeniem funkcjonuje inny, implementowany z Dyrektywy Rady 93/13/EWG z kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich mechanizm chroniący konsumenta. Ponadto w przypadku pobrania określonych należności bez podstawy prawnej, lub w wyniku odpadnięcia podstawy prawnej uprawnionemu przysługują roszczenia kondykcyjne. Takie roszczenia nie zostały jednak sformułowane na żadnym etapie postępowania, pomimo wyraźnego stanowiska TSUE wyrażonego w wyroku z 13 lutego 2025 r., że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano RRSO, które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48 (motyw 36 uzasadnienia w sprawie C-472/23). Należało zatem stwierdzić, że Bank nie naruszył obowiązku informacyjnego, podając RRSO według kalkulacji, którą przyjął w umowie (choć część postanowień tej umowy okazuje się niewiążąca).

W dalszej kolejności należy stwierdzić, że pozwana jasno sformułowała przesłanki jednostronnej zmiany przez Bank kosztów kredytu, nie naruszając w ten sposób art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. W wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 TSUE zaznaczył, że art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania.

Na gruncie przedmiotowej sprawy umowa kredytu wymieniała okoliczności uzasadniające zwiększenie opłat i prowizji związanych z wykonaniem umowy, a konsumenci zostali o tym poinformowani i byli w stanie zweryfikować ich wystąpienie oraz ich wpływ na te opłaty. W świetle informacji przedstawionych w umowie pożyczki konsumenci byli w stanie dokonać oceny zakresu swego zobowiązania odnośnie do opłat i prowizji. W umowie pożyczki wskazano w sposób jasny i zwięzły koszty (w tym opłaty) powstałe w związku z tą umową oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulegać zmianie. Sposób przedstawienia tych informacji umożliwiał konsumentom poznanie swych praw i obowiązków w tym zakresie. Informacje podane w umowie pożyczki odnośnie do kosztów (w tym opłat) i możliwości ich zmiany były pozbawione nieścisłości, które obiektywnie mogą wprowadzić przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego, w błąd co do zakresu jego praw i obowiązków wynikających z umowy. W szczególności umowa pożyczki w sposób przejrzysty wskazywała okoliczności (powody i sposób) zmiany opłat i prowizji związanych z umową, w tym w oparciu o jasne i zrozumiałe kryteria, przedstawione w § 3 umowy pożyczki. Konsumenci zaś mogli przewidzieć w oparciu o jasne i zrozumiałe kryteria ewentualne zmiany tych opłat. Warunki zmiany tych opłat były pozbawione obiektywnej nieścisłości mogącej wprowadzić w błąd przeciętnego konsumenta, właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego co do istnienia zdarzeń mogących spowodować zmianę opłat oraz co do związku między zmianą opłat a tym zdarzeniem. Warunki zmiany kosztów, w tym opłat i prowizji, zostały w umowie określone na podstawie wskaźników, które dla konsumentów nie były trudne do zweryfikowania, zarówno przed zawarciem umowy, jak i w trakcie jej wykonywania. W szczególności nie odwoływano się w tym zakresie do wskaźników kontrolowanych przez sam Bank ani do wskaźników opisanych losowo odzwierciedlających ewolucję prawną w szerokim znaczeniu (odwołanie się do zmian prawnych miało charakter zawężony, dotyczyło zmiany powszechnie obowiązujących przepisów). W rezultacie, zarzut naruszenia przez pozwaną art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. należało uznać za nietrafny.

Bezpodstawny był również zarzut naruszenia przez pozwaną art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. Zgodnie z jego treścią, umowa o kredyt konsumencki powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. Wbrew stanowisku powódki przyjąć należy, że z tego przepisu nie wynika obowiązek informowania konsumenta o uprawnieniu do odstąpienia na innej podstawie prawnej niż art. 53 ust. 1 u.k.k. (por. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, art. 30.). W ocenie Sądu, Bank sprostał w pkt III.4 umowy pożyczki obowiązkowi informacyjnemu o prawie odstąpienia od umowy, o którym mowa w art. 53 ust. 1 u.k.k.

Sąd nie podzielił również zarzutu naruszenia przez pozwaną art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k., którego powódka upatrywała w szczególności w nieokreśleniu procedury i warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza w sytuacji całkowitej spłaty kredytu przed terminem i związanym z wcześniejszą spłatą obniżenia ewentualnych kosztów kredytu poniesionych przez kredytobiorcę za cały czas trwania umowy.

W ocenie Sądu postanowienia umowy pożyczki nie wzbudzają wątpliwości zważywszy fakt, iż wskazano, że pożyczkobiorca ma w szczególności prawo do wcześniejszej spłaty pożyczki zarówno w części jak i w całości. Dodatkowo, w ocenie Sądu pkt III.2 umowy pożyczki wskazuje na warunki, przebieg i konsekwencje częściowej przedterminowej spłaty. Wcześniejsza spłata pożyczki zgodnie z art. 49 ust. 1 u.k.k. powoduje, iż całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy. Koszty te nie ulegają zatem zmianie (obniżeniu), lecz w konsekwencji wcześniejszej spłaty część z nich przestaje być należna. W analizowanym przepisie (art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.) chodzi zatem o określenie zasad zmieniania nominalnych wysokości opłat czy innych kosztów, a nie o informowaniu, przy niezmienionej wysokości umówionych kosztów, o zasadach ich proporcjonalnego zwrotu. Jest to skutek wynikający z ustawy, a nie ze zmiany warunków umowy skutkującej zmianą wysokości tych kosztów. Analogicznie sytuacja przedstawia się kosztów należnych w sytuacji określonej w art. 45 ust. 1 u.k.k.

Jeszcze w tym miejscu wymaga wskazania, że w ocenie Sądu należy rozważyć, czy powództwo nie jest sprzeczne z zasadą wypracowaną na gruncie orzecznictwa TSUE, a dotyczącą zakazu nadużywania prawa unijnego (zob. min. wyroki TSUE: z 2 maja 1996, C-206/94, z 9 marca 1999, C-212/97, z 23 marca 2000, C-373/97, z 21 lutego 2006, C-255/02, z 26 lutego 2019, C-116/16 i C-117/16 pkt 70 i przytoczone tam orzecznictwo). Zasada ta jest tym bardziej silniejsza, że jest autonomiczną i samodzielną instytucją prawa wspólnotowego Unii Europejskiej bez związku z art. 5 k.c. Przypomnieć należy, że sankcję kredytu darmowego ustawodawca krajowy wprowadził jako środek, który uznał za odpowiedni dla realizacji celu prawa unii Europejskiej, mianowicie przymuszenia kredytodawców do jasnego informowania konsumentów o kosztach, które poniosą z tytułu kredytu oraz zapewnienia przez to konkurencyjności rynku w Unii.

Zdaniem Sądu, nie mieści się w tym celu korzystanie z tej sankcji (jak w rozpoznawanej sprawie), a nawet oparcie na niej całej swojej działalności gospodarczej – gdy podstawą tej sankcji miałoby być wykorzystanie formalnych nieścisłości w zakresie informacji udzielanych przez kredytodawcę konsumentowi, które to nieścisłości jednak nie wprowadzałyby konsumentów w sposób istotny w błąd przy wyborze kredytu. Sąd śledzi na podstawie wpływających pod osąd roszczeń, szybko rozrastający się rynek podmiotów, które powstają na kanwie orzecznictwa europejskiego, a które miałyby gwarantować w praktyce skuteczniejszą ochronę praw, świadczoną na rzecz konsumentów przy nabywaniu wierzytelności z umów drogą cesji. Do tego rodzaju podmiotów, należy zaliczyć także powódkę.

Dalej należy wskazać, że konsument na podstawie udzielonych mu informacji wiedział, jakich świadczeń kredytodawca od niego oczekuje. Nawet jeśli zatem część tej zapłaty nie była należna (np. na skutek niedozwolonego charakteru niektórych postanowień umowy) albo nawet jeżeli niektóre parametry kosztowe (w szczególności RRSO) były, w świetle najnowszego orzeczenia TSUE z 23 kwietnia 2026 r. C-744/24, policzone według wadliwych założeń (np. przy założeniu oprocentowania kredytowanego kosztu kredytu) – to nie można uznać, że konsument nie był świadomy tego, jakiej zapłaty (ściśle, kwotowo) oczekuje od niego kredytodawca.

W tak ustalonym stanie faktycznym sankcja kredytu darmowego nie wydaje się być adekwatnym środkiem służącym wdrożeniu przejrzystości rynku i ochrony konsumenta, ale raczej metodą prowadzącą do uzyskania korzyści, które nie znajdują uzasadnienia we wskazanych wyżej celach prawa unijnego. Dlatego też w ocenie Sądu skorzystanie z tej sankcji w ustalonym w niniejszej sprawie stanie faktycznym i żądanie na tej podstawie zapłaty objętej powództwem, stanowi nadużycie prawa unijnego przez powódkę. To ,,wola uzyskania korzyści wynikającej z uregulowania Unii poprzez sztuczne stworzenie warunków wymaganych dla jej uzyskania”, o której mowa w orzecznictwie TSUE (zob. wyrok z 21 grudnia 2023 r. w sprawach połączonych C-38/21, C-47/21 i C-232/21 pkt 285 orz przytoczone tam orzecznictwo).

W ocenie Sądu wyrok TSUE w sprawie C‑744/24 nie może być interpretowany w sposób prowadzący do automatycznego zastosowania sankcji kredytu darmowego w każdym przypadku stwierdzenia uchybień informacyjnych po stronie kredytodawcy. Orzeczenie to odnosi się do konieczności zapewnienia konsumentowi pełnej i przejrzystej informacji, jednakże nie oznacza, iż każde naruszenie obowiązków formalnych skutkuje obowiązkiem pozbawienia banku całości wynagrodzenia wynikającego z umowy kredytu.

Zdaniem Sądu zastosowanie sankcji kredytu darmowego stanowi środek wyjątkowy, o charakterze represyjnym i daleko ingerującym w równowagę kontraktową stron. Sankcja ta prowadzi bowiem do pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek oraz innych kosztów kredytu, mimo że kapitał został udostępniony konsumentowi i pozostawał przez niego wykorzystywany. W konsekwencji środek ten powinien być stosowany wyłącznie w przypadkach naruszeń istotnych, realnie wpływających na możliwość świadomego podjęcia decyzji przez konsumenta.

Nie można przy tym tracić z pola widzenia zasady proporcjonalności wynikającej zarówno z prawa krajowego, jak i prawa UE. W realiach niniejszej sprawy ewentualne nieprawidłowości dotyczące sposobu naliczenia kosztów kredytu, w tym odsetek od prowizji, mogły co najwyżej uzasadniać dochodzenie przez konsumenta zwrotu nienależnie pobranej części świadczeń odpowiadających tym kosztom. Brak jest natomiast podstaw do przyjęcia, iż uchybienia te uzasadniają zastosowanie sankcji kredytu darmowego w pełnym zakresie.

Sąd podziela stanowisko, zgodnie z którym konsument dysponował adekwatnymi środkami ochrony swoich praw, w szczególności możliwością dochodzenia zwrotu odsetek naliczonych od prowizji lub innych zakwestionowanych kosztów poza mechanizmem sankcji kredytu darmowego. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do nadmiernego uprzywilejowania konsumenta oraz nieproporcjonalnego obciążenia kredytodawcy skutkami naruszenia niemającego charakteru kwalifikowanego.

W konsekwencji Sąd uznał, iż okoliczności sprawy nie dają podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego, a powoływane orzecznictwo TSUE nie uzasadnia tak daleko idących skutków wobec pozwanego Banku.

Mając na względzie powyższe Sąd uznał, że pozwana nie dopuściła się zarzucanych jej uchybień w zakresie skonstruowania umowy pożyczki, które mogłyby stanowić podstawę do zastosowania sankcji darmowego kredytu. Dlatego też Sąd doszedł do wniosku, iż roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie i powództwo oddalił (pkt 1). Ocena podniesionego zarzutu przedawnienia roszczenia co do kwoty 21 865,49 zł w świetle powyższego stanowiska była zbędna.

O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt 2 wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy. Na koszty pozwanej złożyła się kwota 5 400 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika będącego adwokatem (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz opłata skarbowa od udzielonego pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu za okres od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c.

asesor sądowy Anna Kempa-Dymińska

ZARZĄDZENIE

Odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikom stron (bez pouczenia).

asesor sądowy Anna Kempa-Dymińska