sygn. II W 1028/25 20 lipca 2026 Sąd Rejonowy w Bełchatowie

Uzasadnienie z 20 lipca 2026, sygn. II W 1028/25

Data orzeczenia 20 lipca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Bełchatowie
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Piotr Nowak

Sygn. akt II W 1028/25

UZASADNIENIE

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 09 kwietnia 2025 roku obwiniony X. P. około godziny 9.00 rano wrócił z targów w V., gdzie przygotowywał jedno ze stoisk handlowych. Wraz z nim przyjechali dwie osoby zatrudnione do prac pomocniczych – D. H. (1) i V. R.. Obwiniony zaparkował na chodniku przy swojej posesji na ulicy (...). Na tej posesji znajduje się magazyn jego firmy. Mężczyźni rozpoczęli wyładunek przedmiotów znajdujących się w części ładunkowej pojazdu i przenoszenie ich do magazynu.

dowód: wyjaśnienia X. P. k. 35 v. – 36, zeznania świadka D. H. (1) k. 52 v. – 53, zeznania świadka V. R. k. 64 v. – 65, wypis z Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej k. 61 - 63

W tym czasie służbę patrolową w patrolu pieszym pełniło dwóch funkcjonariuszy (...)w L.U. U. i Ł. U.. Na ulicy (...) zauważyli samochód obwinionego stojący w miejscu obowiązywania znaku (...) „zakaz zatrzymywania się”. Ponadto pojazd ustawiony był w ten sposób, że zajmował znaczną część chodnika dla pieszych, nie pozostawiając przejścia o szerokości 1,5 metra, a tym samym utrudniając pieszym korzystanie z chodnika i przechodzenie w tym miejscu.

Funkcjonariusze (...)w związku ze stwierdzonymi wykroczeniami postanowili podjąć interwencję. W pojeździe lub jego pobliżu znajdowało się trzech mężczyzn – obwiniony oraz D. H. (1) i V. R., którzy rozładowywali samochód. Strażnicy podeszli do obwinionego, przedstawili się i podali powód interwencji. Poprosili o okazanie dowodu osobistego. Obwiniony przyznał, iż jest kierowcą pojazdu, stwierdził, iż może tu parkować, gdyż tu mieszka, nie będzie się tłumaczył i zaraz odjeżdża. Podał swoje imię i nazwisko, datę urodzenia oraz imiona rodziców. Nie okazał jednak dowodu osobistego. Na pytanie, gdzie zamieszkuje stwierdził, iż tutaj. Ponieważ chciał się oddalić, U. U. uniemożliwił to, chwytając go za rękę. Obwiniony zdenerwował się wówczas, zaczął mówić podniesionym głosem, próbował dalej się oddalić. Stwierdził, iż zna jednego z (...) radnych i przez niego załatwi tę sprawę. Nie odpowiadał na pytania funkcjonariuszy, nie reagował na ich polecenia. Krzyczał i wzywał pomocy.

Na miejsce zdarzenie wezwany został zmotoryzowany patrol (...) Miejskiej, a po jego przybyciu obwiniony został obezwładniony, założono mu kajdanki na ręce z tyłu, a następnie osadzono w radiowozie i przewieziono do Komendy Powiatowej Policji w L., gdzie ustalono jego dokładne dane personalne oraz przeprowadzono badanie na stan trzeźwości. X. P. w dalszym ciągu lekceważąco traktował funkcjonariuszy (...) i odmówił przyjęcia mandatu karnego. Stwierdził, iż ich działania były bezprawne i odpowiedzą za to karnie. W związku z powyższym został pouczony o skierowaniu wniosku o ukaranie do Sądu.

dowód: zeznania świadka Ł. U. k. 4 – 5, 69 v., zeznania świadka U. U. k. 65 v. – 66, zeznania świadka D. H. (1) k. 52 v. – 53, zeznania świadka V. R. k. 64 v. – 65, częściowo wyjaśnienia X. P. k. 35 v. – 36, nagranie zdarzenia k. 54, notatka urzędowa k. 8.

X. P. był uprzednio dwukrotnie karany za wykroczenia w ruchu drogowym.

dowód: informacja o naruszeniach wpisanych do ewidencji kierujących pojazdami naruszających przepisy ruchu drogowego k. 47

W trakcie zdarzenia obwiniony X. P. nie był pod działaniem alkoholu.

dowód: protokół użycia urządzenia kontrolno – pomiarowego k. 9

Na skutek zawiadomienia złożonego przez X. P., do którego załączono nagranie przebiegu zdarzenia, które znajduje się również w aktach sprawy, prowadzone było postępowanie w przedmiocie przekroczenia uprawnień i spowodowania obrażeń ciała przez funkcjonariuszy (...)w dniu 09 kwietnia 2025 roku na szkodę X. P.. Postanowieniem z dnia 21 lipca 2025 roku wydanym w sprawie (...).(...) Prokurator Rejonowy w Bełchatowie odmówił wszczęcia śledztwa w przedmiotowej sprawie na podstawie art. 17 § 1 pkt. 2 KPK wobec stwierdzenia, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego. Po wpływie zażalenia wniesionego przez pełnomocnika X. P. Sąd Rejonowy w Bełchatowie postanowieniem z dnia 12 listopada 2025 roku wydanym w sprawie II Kp 310/25 utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Prokuratora.

dowód: akta sprawy (...), akta sprawy II Kp 310/25

Przesłuchany na etapie postępowania sądowego obwiniony nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyjaśnił, iż w dniu zdarzenia około godziny 9.00 zaparkował swoim samochodem dostawczym przed posesją, w której mieszka na ul. (...). Tam też znajduje się magazyn jego firmy. On i towarzyszący mu D. H. (1) i V. R. zaczęli rozpakowywać pojazd. Po chwili doszło do niego dwóch strażników miejskich. Zapytali go, co tutaj robią. Obwiniony wskazał, że rozpakowywuje pojazd, ponieważ ma na posesji magazyn. Wskazał także, że ma ciężkie przedmioty i chciał stanąć jak najbliżej. Jeden ze strażników spytał go o imię , nazwisko oraz poprosił o dowód osobisty. X. P. wskazał swoje dane personalne i numer PESEL oraz poinformował strażnika, że nie ma dowodu osobistego. Stwierdził także, że dokument ten jest na posesji i może zadzwonić do matki, aby go przyniosła. Zapytał także, czy to wszystko, bo chce przeparkować pojazd. Strażnicy wówczas się zdenerwowali, zaczęli krzyczeć, że prowadzą czynności. Zagrozili, że jak nie będzie się stosował do ich poleceń, to zakują go w kajdanki i potraktują gazem. Wówczas obwiniony stwierdził, że zadzwoni na policję oraz pójdzie na skargę do (...), prezydenta miasta i radnego Z.. To wzbudziło agresję strażników, którzy przycisnęli go do muru i próbowali zabrać telefon. X. P. prosił towarzyszących mu mężczyzn, aby zadzwonili po policję, ale (...) zagrozili im, że w takim przypadku ich zatrzymają. Następnie wezwano posiłki, a po ich przyjeździe obwiniony został powalony na ziemię. Usiadło na nim czterech strażników, a gdy zaczął krzyczeć, że się dusi, jeden z nich wstał i zaczął kopać go po nogach. Następnie został podniesiony, przeszukano mu kieszenie, zabrano telefon i inne przedmioty z kieszeni oraz założono kajdanki na ręce wykręcone do tyłu. Obwiniony został uderzony w brzuch i wepchnięty do radiowozu. X. P. krzyczał, że się dusi, bo jest po operacji płuca. Gdy został przewieziony do budynku komendy, policjanci pytali go, dlaczego został zatrzymany. Gdy dowiedzieli się, że dlatego, że nie miał dowodu i nie chciał powiedzieć, gdzie mieszka byli zaskoczeni. Strażnicy powiedzieli policjantom, żeby nie ściągać mu kajdanek, gdyż oni prowadzą kontrolę i wiedzą, kiedy je ściągnąć. Obwiniony doznał dużych stłuczeń na głowie i ciele. Był później na obdukcji. W ocenie obwinionego powodem agresywnego zachowania strażników miejskich było jego oświadczenie, że pójdzie na skargę. W czasie interwencji podał wszystkie dane żądane przez funkcjonariuszy.

dowód: wyjaśnienia obwinionego X. P. k. 35 v. – 36

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Zebrany w sprawie materiał dowodowy w sposób nie budzący wątpliwości pozwala przyjąć, iż obwiniony X. P. popełnił zarzucane mu wykroczenia. I chociaż obwiniony werbalnie nie przyznał się do ich popełnienia, to treść jego wyjaśnień potwierdza, iż doszło do interwencji funkcjonariuszy (...) związanej z niewłaściwym parkowaniem jego pojazdu.

Fakt, iż w chwili podjęcia interwencji, próby legitymowania, a później zatrzymania obwiniony zachowywał się w sposób niewłaściwy, będąc agresywnym i wulgarnym, jest w zasadzie niewątpliwy, albowiem wynika nie tylko z zeznań obu funkcjonariuszy (...) z patrolu, który dokonał zatrzymania, ale także z treści notatki urzędowej k. 8 oraz zeznań świadków w osobach D. H. (2) i V. R., a wreszcie po części z wyjaśnień samego obwinionego.

Okoliczność ta jednoznacznie wynika z zeznań obu funkcjonariuszy (...). Zarówno Ł. U., jak i U. U. zgodnie wskazali, że po podejściu do obwinionego znajdującego się w niewłaściwe zaparkowanym samochodzie, ten zaczął zachowywać się agresywnie. Odmówił okazania dowodu osobistego twierdząc, że go przy sobie nie ma. Podał także część danych personalnych, odmawiając wskazania miejsca swojego zamieszkania (mówiąc jedynie, iż mieszka tutaj). Używał przy tym donośnego głosu, straszył funkcjonariuszy złożeniem skargi u różnych podmiotów podkreślając, iż zna jednego z radnych i wreszcie – po zastosowaniu wobec niego środków przymusu bezpośredniego – krzycząc głośno o pomoc i domagając się wezwania Policji.

Nie mogą zwalniać obwinionego od odpowiedzialności jego twierdzenia, iż został on zaatakowany przez funkcjonariuszy (...), bezpodstawnie zatrzymany i pobity. Wyjaśnienia X. P. są w zasadzie odosobnione i nie znajdują potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym. Wskazać przy tym należy, iż w swoich depozycjach obwiniony kilkakrotnie mija się z prawdą. Wskazał on bowiem, iż został powalony na ziemię przez czterech funkcjonariuszy (...), którzy w czterech usiedli na nim, a następnie jeden z nich kopał go po nogach i ciele. Sąd pomija już fakt, iż interwencję prowadziło dwóch funkcjonariuszy (...), bowiem faktycznie przez moment pojawiło się dwóch kolejnych, którzy osadzili obwinionego w radiowozie. Jednakże wszelkie wątpliwości w tym zakresie rozwiewa nagranie z miejsca zdarzenia, nota bene załączone do akt sprawy przez samego obwinionego. Wynika z niego jednoznacznie, iż po przyjeździe patrolu zmotoryzowanego X. P. faktycznie jest sprowadzony do parteru i dociskany do ziemi, jednakże czyni to tylko jeden funkcjonariusz. Co więcej na nagraniu brak jest jakichkolwiek momentów, które wskazywałby na to, iż leżąc na ziemi X. P. miał być kopany przez któregoś ze (...). Faktu tego nie potwierdzają również obaj obecni na miejscu zdarzenia współpracownicy obwinionego D. H. (2) i V. R..

Sąd nie kwestionuje, iż w trakcie interwencji X. P. doznał obrażeń ciała w postaci otarć w różnych miejscach, jednakże w ocenie Sądu jest to efektem szamotaniny związanej z zatrzymaniem obwinionego, założeniem mu kajdanek oraz osadzeniem w radiowozie, a nie następstwo celowego działania któregokolwiek z funkcjonariuszy (...).

W ocenie Sądu wszelkie wątpliwości w tym zakresie rozwiewa właśnie wynik postępowania prokuratorskiego związanego z doniesieniem złożonym przez obwinionego. Prokurator Rejonowy w Bełchatowie prowadzący postępowanie przygotowawcze w tym zakresie uznał, iż zachowanie obu funkcjonariuszy (...) nie wyczerpywało znamion czynu zabronionego i odmówił wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Prawidłowość tej decyzji została zweryfikowana na drodze postępowania zażaleniowego przed Sądem, który postanowieniem z dnia 12 listopada 2025 roku w sprawie sygn. akt II Kp 310/25 utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie Prokuratora Rejonowego w Bełchatowie.

Istotne dla rozstrzygnięcia oraz dla oceny zachowania obwinionego jest załączone przez niego nagranie monitoringu z miejsca zdarzenia. Co prawda z uwagi na lokalizację samochodu dostawczego w momencie zdarzenia nie został na nim uwidoczniony cały przebieg interwencji strażników miejskich, a co za tym idzie nagranie to nie może w tym zakresie stanowić decydującego dowodu. Jednakże jest ono niekwestionowanym dowodem na to, iż pojazd obwinionego został zaparkowany w miejscu obowiązywania znaku drogowego „zakaz zatrzymywania”. Niekwestionowanym również jest, iż pojazd ten jest zaparkowany w taki sposób, iż utrudnia ruch pieszych po chodniku. Między pojazdem, a murem pozostało co prawda przejście (na nagraniu widać nawet przechodzące nim osoby), jest ono jednak na tyle wąskie, iż w zasadzie umożliwia przejście tylko jednej osobie. Na marginesie wskazać jedynie należy, iż po przeciwnej stronie ulicy znajdowały się miejsca umożliwiające prawidłowe i zgodne z prawem zaparkowanie pojazdu. Tłumaczenie, iż do rozpakowania były przedmioty, które należało umieścić w magazynie firmowym obwinionego nie może zwalniać go od odpowiedzialności. Przepisy prawa o ruchu drogowym nie przewidują bowiem wyłączenia stosowania się do znaku „zakaz zatrzymywania się” w celu rozładowania pojazdu (chyba że – co nie miało miejsca w miejscu zdarzenia – pod znakiem znajduje się tabliczka wyłączająca obowiązywanie znaku dla pojazdów dostawczych).

Z uwagi na powyższe okoliczności Sąd uznał wyjaśnienia X. P. dotyczące zachowania interweniujących funkcjonariuszy za niewiarygodne. Tym samym za wiarygodne uznać należy zeznania świadków Ł. U. i U. U.. Są one spójne, logiczne, korespondujące wzajemnie między sobą, a nadto znajdują potwierdzenie w notatce urzędowej sporządzonej bezpośrednio po przeprowadzonej interwencji.

Wiarygodność zeznań obu funkcjonariuszy Policji potwierdzają zeznania świadków D. H. (2) i V. R.. Co prawda depozycje obu mężczyzn są formułowane w taki sposób, aby jak najmniej obciążyć osobę obwinionego (co jest zrozumiałe, gdyż jest on ich okazjonalnym pracodawcą), jednakże obaj zgodnie wskazali, iż nie było sytuacji, aby strażnicy bezpodstawnie zaatakowali X. P.. Co prawda obaj zgodnie wskazali, iż sytuacja była nerwowa i obie strony właśnie nerwowo się zachowywały, jednakże potwierdzili, że X. P. nie okazał dowodu osobistego, nie chciał współpracować z interweniującymi strażnikami, wreszcie powoływał się na znajomości z jednym z radnych, a w konsekwencji został zatrzymany. Obaj również – wbrew twierdzeniom obwinionego – zaprzeczyli, aby strażnicy miejscu grozili im, w sytuacji gdyby zadzwonili po Policję.

Analizując całokształt zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd doszedł do przekonania, iż powodem całego zajścia i niewłaściwego zachowania obwinionego wobec funkcjonariuszy (...)był zupełnie pomijany w wyjaśnieniach obwinionego fakt, iż k niespełna rok przed zdarzeniem X. P. był dwukrotnie karany administracyjnie za wykroczenia w ruchu drogowym (raz za przekroczenie prędkości w przedziale 31 – 40 km/h oraz raz za brak pasów). Ukarania te wiązały się z czynnymi punktami karnymi. Popełnienie dwóch kolejnych wykroczeń drogowych (niestosowanie się do znaku drogowego oraz tamowanie ruchu pieszych) wiązałoby się z naliczeniem kolejnych punktów karnych, a w konsekwencji być może z utratą prawa do kierowania pojazdami mechanicznymi.

Reasumując powyższe rozważania Sąd uznał, iż wina X. P. w kwestii zarzucanego mu zachowania nie budzi żadnych wątpliwości.

Zachowanie polegające na tym, iż w 09 kwietnia 2025 roku podczas trwającej interwencji wbrew obowiązkowi nie udzielił funkcjonariuszom (...) Miejskiej wiadomości co do własnej osoby wyczerpuje dyspozycję art. 65 § 2 KW. Podczas interwencji X. P. nie chciał podać policjantom swoich pełnych danych personalnych, w szczególności dotyczących miejsca zamieszkania. Podczas interwencji wskazywał on co prawda, iż mieszka „tutaj”, to jest na ulicy (...), jednakże z akt sprawy wynika zupełnie inny adres zamieszkania obwinionego, jaki jest miejscowość S..

Z kolei istota wykroczenia z art. 51 § 1 KW polega na tym, że sprawca krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny lub wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym. W przedmiotowej sprawie niewątpliwym jest, że obwiniony podczas interwencji w sposób nieuzasadniony głośno krzyczał wzywając pomocy i domagając się wezwania Policji, czym wyczerpał znamiona wyżej wskazanego przepisu.

Zachowanie obwinionego polegające na tym, że w dniu 09 kwietnia 2025 roku na ulicy (...) w L. jako kierujący samochodem osobowym O. nr rej. (...), nie zastosował się do znaku drogowego „zakaz zatrzymywania się” – wyczerpuje dyspozycję art. 92 § 1 KW. Odpowiedzialności z tego przepisu kodeksu wykroczeń podlega użytkownik ruchu, który nie stosuje się do znaku lub sygnału drogowego albo do sygnału lub polecenia osoby uprawnionej do kierowania ruchem lub do kontroli ruchu drogowego. W miejscu, w którym doszło do zdarzenia obowiązywał znak (...) „zakaz zatrzymywania się” bez tabliczek zawierających wyłączenia. Parkując pojazd w strefie obowiązywania znaku X. P. tym samym nie zastosował się do jego wskazania.

Wreszcie zaparkowanie pojazdu w sposób utrudniający korzystanie z chodnika przez ruch pieszych wyczerpało znamiona wykroczenia z art. 97 KW. Odpowiedzialności z tego przepisu kodeksu wykroczeń podlega użytkownik ruchu, który wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku na drogach publicznych. Przy czym sformułowanie „inne” dotyczy zachowań nie mieszczących się w normach przepisów art. 84 – 96a KW. Zaparkowanie pojazdu na chodniku, nawet w miejscu, gdzie jest to dopuszczalne bez pozostawienia przejścia o szerokości 1,5 metra dla ruchu pieszych jest niedopuszczalne, a jednocześnie stanowi naruszenie przepisu art. 47 ust. 1 pkt. 2 prawa o ruchu drogowym.

Wymierzona obwinionemu kara zasadnicza 800 złotych grzywny jest współmierna do stopnia społecznej szkodliwości czynów mu zarzucanych oraz stopnia winy X. P. oraz spełni cele kary w zakresie jest oddziaływania ogólno społecznego oraz cele kary w zakresie represji indywidualnej. Przy określaniu wysokości kary grzywny Sąd wziął pod uwagę sytuację rodzinną i materialną obwinionego uznając, iż grzywna w tej wysokości nie będzie stanowić dla niego nadmiernej uciążliwości.

Ponieważ zachowanie X. P. wyczerpało jednocześnie znamiona kilku przepisów Kodeksu Wykroczeń, Sąd wymierzył karę – stosownie do dyspozycji art. 9 § 1 KW – na podstawie art. 65 § 2 KW, albowiem ten przepis przewiduje surowszą sankcję karną.

Na podstawie art. 627 KPK w zw. z art. 119 KPW Sąd obciążył X. P. obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania w łącznej kwocie 200 złotych, na którą składają się zryczałtowane wydatki w kwocie 120 złotych oraz opłata w kwocie 80 złotych wymierzona na podstawie art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt. 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 roku o opłatach w sprawach karnych /tekst jednolity Dz. Ust. z 1983 r., Nr 49, poz. 223 z późn. zm./.