Wyrok z 21 kwietnia 2026, sygn. I C 510/23
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt I C 510/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 21 kwietnia 2026 r.
Sąd Okręgowy w Warszawie I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Bożena Chłopecka
Protokolant: Agnieszka Lichocka
po rozpoznaniu w dniu 24 marca 2026 r. w Warszawie
na rozprawie
sprawy z powództwa S. S. i E. S.
przeciwko Skarbowi Państwa - Prezydentowi Miasta (...) W.
o odszkodowanie
I. zasądza od Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta (...) W. na rzecz:
1) E. S. kwotę 3.295.702,80 zł (trzy miliony dwieście dziewięćdziesiąt pięć tysięcy siedemset dwa złote i osiemdziesiąt groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 21 kwietnia 2026r. do dnia zapłaty,
2) S. S. kwotę 3.295.702,80 zł (trzy miliony dwieście dziewięćdziesiąt pięć tysięcy siedemset dwa złote i osiemdziesiąt groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 21 kwietnia2026r. do dnia zapłaty,
II. ustala, że pozwany w całości ponosi koszty postępowania, z tym, że ich wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu.
Sygn. akt: IC 510/23
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 27 listopada 2017 roku (data prezentaty Biura Podawczego tut. Sądu) skierowanym przeciwko Skarbowi Państwa-Prezydentowi (...) W. powód P. S. (1) wniósł o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 4.156.500 zł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż dochodzona przez niego kwota stanowi odszkodowanie za nieruchomość o pow. 1.335,80 m ( 2) położonej w W. przy (...) przejętą na podstawie dekretu z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze (...) W. zgodnie z prawem udziałów nabytych przez niego spadków po G. S. i T. S. /pozew k. 4-7/.
Pozwany Skarb Państwa-Prezydent (...) W. w odpowiedzi na pozew z dnia 12 marca 2018 roku wniósł o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na rzecz Skarbu Państwa-Prezydenta (...) W. zwrotu kosztów postępowania, w tym zasądzenie od powodów na rzecz Skarbu Państwa-Prokuratorii Generalnej Rzeczpospolitej Polskiej kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany Skarb Państwa zakwestionował powództwo co do zasady oraz co do wysokości, zaprzeczając wszystkim twierdzeniom powoda, z wyjątkiem wyraźnie przyznanych. Ponadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia, brak przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej, brak legitymacji czynnej powoda, brak wykazania przesłanki bezprawności i winy funkcjonariusza państwowego, brak wykazania wysokości szkody /odpowiedź na pozew k. 53-67/.
Postanowieniem z dnia 2 marca 2023 roku Sąd Okręgowy w W. zawiesił na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. postępowanie w sprawie wobec śmierci powoda P. S. (1). Jednocześnie Sąd podjął zawieszone postępowanie z udziałem następców prawnych powoda P. S. (2) i E. S. /postanowienie k. 673/.
Pismem z dnia 24 czerwca 2025 roku powodowie zmodyfikowali ostatecznie żądanie pozwu wnosząc o zasądzenie od pozwanego na rzecz każdego z powodów kwoty po 3.295.702,80 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia wyroku do dnia zapłaty oraz zasądzenie zwrotu kosztów procesu.
W dalszym toku postępowania strony podtrzymywały swoje stanowiska w sprawie, z tym, że pozwany podniósł zarzut przedawnienia co do całości zmodyfikowanego żądania /pismo pozwanego k. 828-833, pismo powodów k. 835-836, protokół rozprawy k. 841-842/.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Nieruchomość (...) położona w W. przy ul. (...)została objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 roku o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze (...) W. (Dz. U. z 1945 r. Nr 50, poz. 279 ze zm.). Z dniem 21 listopada 1945 roku tj. z dniem wejścia w życie dekretu nieruchomości (...), w tym grunt przedmiotowej nieruchomości przeszły na własność gminy (...) W., a od roku 1950 na własność Skarbu Państwa / dowód: decyzja k. 79-81v./.
W dacie wejścia w życie dekretu prawo własności do przedmiotowej nieruchomości przysługiwało G. S. / dowód: odpis księgi hipotecznej Nr (...) k. 87-88v./.
Powodowie S. S. i E. S. są następcami prawnymi byłych właścicieli. I tak na podstawie postanowienia Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy z dnia 22 lutego 1993 roku, sygn. akt II Ns 217/93, spadek po G. S. z domu K. zmarłej 30 października 1979 roku w W. na podstawie ustawy nabyli mąż T. S. i syn P. S. (1) po ½ części każdy z nich. Tym samym postanowieniem Sąd Rejonowy w pkt 2 stwierdził, że spadek po T. S. zmarłym dnia 21 sierpnia 1991 roku w W. na podstawie ustawy nabył syn P. S. (1) / dowód: postanowienie k. 82/.
Na mocy aktu poświadczenia dziedziczenia Rep. A Nr (...), z dnia 1 października 2022 roku, zgodnie z którym E. I. notariusz w W., prowadząca Kancelarię Notarialną w W. przy ul. (...) poświadczyła, że spadek po P. S. (1) zmarłym dnia 24 lipca 2022 roku w W., na podstawie ustawy nabyli S. S. i E. S. po ½ części , zarejestrowany w rejestrze aktów poświadczenia dziedziczenia pod numerem (...) dowód: akt poświadczenia dziedziczenia k. 670-671/.
W dniu 6 czerwca 1947 roku pełnomocnik dawnej właścicielki hipotecznej G. S. złożył wniosek o przyznanie prawa własności czasowej do gruntu położonego w W. przy ul. (...)/ dowód: decyzja k. 79-81v./.
Decyzją Prezydenta (...) W. nr (...) z dnia 17 lutego 2016 roku odmówiono P. S. (1) ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu o pow. 1385,80 m ( 2) pochodzącego z nieruchomości hipotecznej Nr (...) położonego w W. przy ul. (...) opisanego w ewidencji gruntów jako działki ewidencyjne nr (...)o pow. 280 m ( 2) oraz części działek ewidencyjnych nr(...) w obrębie (...) oraz orzeczono, że wniosek złożony w dniu 6 czerwca 1947 roku rozpatrzeć w terminie późniejszym co do części działki ewidencyjnej nr (...)z obrębu (...)-część drogi publicznej powiatowej ul. (...) / dowód: decyzja k. 79-81v./.
W dniu 06 czerwca 1947 roku przedmiotowa nieruchomość hip. (...) znajdowała się w całości w obszarze obowiązywania Ogólnego Planu Zagospodarowania (...) W. zatwierdzonego przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu 11 sierpnia 1931 roku. Nieruchomość znajdowała się w obszarze ,,strefa Va-zabudowa zwarta o 5 kondygnacjach i pow. zabudowy 50%’’. W dniu 6 czerwca 1947 roku również nieruchomość znajdowała się w całości w obszarze opracowanego, ale nie obowiązującego (nie uchwalonego) Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego nr (...) opracowanego przez Biuro Odbudowy (...) w lutym 1947 roku uchwalonego w dniu 19 czerwca 1948 roku przez Naczelną Radę Odbudowy (...) (...) W.. Plan ten przeznaczał przedmiotową nieruchomość pod zabudowę mieszkalną-budownictwo zwarte i grupowe o 2 kondygnacjach.
Nieruchomość hipoteczna (...) o pow. 2001,50 m2 została podzielona na dz. Nr (...) pow. 1335,80 m2 i działkę nr (...) o pow. 665,70 m2. Działka nr (...) zachowała nr hip. (...), natomiast działkę nr (...) oznaczono hip. nr (...). Dawny grunt hipoteczny „Nieruchomość (...) nr (...) w W. wchodzi obecnie w skład działek z obrębu (...):
- nr (...)- zabudowa budynkiem wielorodzinnym KW (...),
- nr (...)- własność (...) W. tereny mieszkaniowe — KW (...), - nr (...)- własność (...) W. tereny mieszkaniowe — KW (...),
- nr (...)— własność Skarbu Państwa — droga;
W granicach obecnej działki drogowej o nr ewid. (...) znajdowałaby się część działki pochodzącej z nieruchomości hip. (...), o powierzchni 0,0120 ha.
/ dowody: pisemna opinie biegłego geodety W. M. k. 294-356, pisemna opinia urbanistyczna B. K. k. 710-728/.
Wartość rynkowa prawa użytkowania wieczystego gruntu-dawnej działki nr (...) o pow. 1336 m ( 2), nieruchomości (...) hip. (...), położonego w W., a stanowiącego obecnie działkę nr (...) oraz część (...) położonych w obrębie (...) przy ul. (...) róg (...) na terenie dzielnicy B. w W. wg stanu na dzień 23 grudnia 1947 roku i wartości według cen obecnych wynosi 7.237.000 zł / dowód: pisemna opinia biegłej A. G. k. 121-194, k. 242-246, 376-475, k. 524-630, k. 679, 761-811/.
Stan faktyczny ustalony przez Sąd oparty został przede wszystkim o dowody z dokumentów zawartych w aktach niniejszej sprawy, których autentyczność nie była przez strony kwestionowana.
Dowody z dokumentów - w przeważającej mierze decyzje administracyjne, orzeczenia Sądów /postanowienia/ oraz akty notarialne, korzystając z materialnej mocy dowodowej wynikającej z treści art. 244 k.p.c., stanowią dowód tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone.
Sąd uznał, że opinia biegłego do spraw wyceny nieruchomości A. G. została sporządzona przez osobę posiadającą fachową wiedzę i doświadczenie. Wykształcenie biegłego oraz jej empiria stanowią dla Sądu gwarancję rzetelności i dlatego wnioski wypływające z treści sporządzonej przez biegłego opinii przyjęte zostały jako wiarygodny dowód mogący stanowić podstawę ustaleń faktycznych w zakresie wartości nieruchomości położonej przy ulicy (...) róg (...) w W..
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
W niniejszej sprawie powodowie S. S. i E. S. domagali się od Skarbu Państwa-Prezydenta (...) W. odszkodowania za utratę prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w W. przy ul. (...) róg (...).
Niewątpliwie powodowie w toku niniejszego postępowania przedłożonymi dowodami z dokumentów wykazali, że są następcami prawnym dawnych właścicieli nieruchomości stanowiącej nieruchomość położoną w W. przy ul. ul. (...) róg (...). Nadto legitymacji powodów ostatecznie nie kwestionowała strona pozwana. W tej sytuacji stwierdzić należało, że powodom przysługiwała legitymacja czynna do dochodzenia roszczenia odszkodowawczego.
Przechodząc do rozważań dotyczących zasadności powództwa należy ustalić jakie przepisy będą miały zastosowanie do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy.
Stosownie do treści art. 417 k.c. za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. W myśl art. 417 1 § 2 zd. 1 k .c. jeżeli szkoda została wyrządzona przez wydanie prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu ich niezgodności z prawem, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej.
Zwłoka organu, któremu powierzono wykonywanie władzy publicznej w załatwieniu sprawy w ustawowym terminie, może uzasadniać odpowiedzialność za szkodę spowodowaną przekroczeniem terminu. Jeżeli bowiem przepisy proceduralne wskazują terminy, w których określona sprawa powinna zostać rozpatrzona, to niedochowanie terminu ustawowego może wywrzeć skutek w postaci „wwiązania się” strony postępowania administracyjnego ze Skarbem Państwa lub jednostką samorządu terytorialnego, której zlecono wykonywanie zadań administracji publicznej w stosunek cywilnoprawny (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 28 września 1990 r., sygn. III CZP 33/90, LEX nr 3590). W uzasadnieniu postanowienia z dnia 12 marca 2010 r. (sygn. III CZP 129/09, LEX nr 583849) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż co do zasady zdarzeniem wyrządzającym szkodę może być trwające wiele lat zaniechanie wydania decyzji administracyjnej przewidzianej w art. 7 ust. 1 dekretu z dnia 26 października 1945 r. Jak zaś wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 listopada 2006 r. (sygn. I CSK 222/06, LEX nr 421407) przy zaniechaniu mającym charakter ciągły zdarzenie wyrządzające szkodę trwa aż do chwili, gdy stan takiego bezprawnego zaniechania ustał.
Podstawy prawnej powództwa nie należało upatrywać w treści art. 417 ( 1) § 3 k.c., który stanowi, że jeżeli szkoda została wyrządzona przez niewydanie orzeczenia lub decyzji, gdy obowiązek ich wydania przewiduje przepis prawa, jej naprawienia można żądać po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności z prawem niewydania orzeczenia lub decyzji, chyba że przepisy odrębne stanowią inaczej. W sytuacji wniesienia pozwu po wydaniu przez Prezydenta (...) W. decyzji nr (...) z dnia 17 lutego 2016 r. odmawiającej ustanowienia prawa użytkowania wieczystego na rzecz poprzednika prawnego powodów, podstawę prawną powództwa stanowi wyżej wskazany przepis art. 417 § 1 k.c. Podstawy tej nie stanowi art. 417 ( 1) § 3 k.c. skoro sprawa została już załatwiona i zakończona wydaniem decyzji odmownej. Powodowie na podstawie tego przepisu mogli dochodzić odszkodowania za niewydanie decyzji, a wobec faktu jej wydania – brak jest podstaw dla dochodzenia odszkodowania na podstawie tego przepisu.
W sprawie bezspornym było, że przedmiotowa nieruchomość była objęta działaniem dekretu z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na obszarze (...) W. (Dz. U. Nr 50, poz. 279), na podstawie którego grunt tej nieruchomości z dniem 21 listopada 1945 r. przeszedł na własność gminy (...) W.. W myśl art. 7 ust. 1 i 2 dekretu, dotychczasowy właściciel gruntu mógł w ciągu 6 miesięcy od dnia objęcia w posiadanie gruntu przez gminę zgłosić wniosek o przyznanie mu na tym gruncie prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za opłatą symboliczną. Gmina miała obowiązek uwzględnić taki wniosek, jeżeli korzystanie z gruntu przez dotychczasowego właściciela dało się pogodzić z przeznaczeniem gruntu według planu zabudowania, a jeżeli chodzi o osoby prawne - ponadto, gdy użytkowanie gruntu zgodnie z jego przeznaczeniem w myśl planu zabudowania nie pozostawało w sprzeczności z zadaniami ustawowymi lub statutowymi tej osoby prawnej.
Przewidziana w art. 7 ust. 1 i 2 dekretu dnia 26 października 1945 r. konstrukcja prawna kreuje istniejący po stronie gminy, a później państwa, cywilnoprawny obowiązek ustanowienia prawa własności czasowej, któremu to obowiązkowi odpowiadało cywilnoprawne uprawnienie majątkowe byłego właściciela gruntu do domagania się ustanowienia tego prawa. Podkreślić przy tym należy, że w świetle art. 68 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 22 marca 1928 r. o postępowaniu administracyjnym (Dz. U. Nr 36, poz. 341 z późn. zm.), organ administracji do którego złożono wniosek o ustanowienie prawa własności czasowej miał obowiązek rozpoznać sprawę w tym przedmiocie bez zbędnej zwłoki, a w każdym razie w terminie nie dłuższym niż 6 miesięcy.
Z ustalonych w sprawie okoliczności jednoznacznie wynika, że poprzedniczka prawna powodów w dniu 06 czerwca 1947 r. złożyła wniosek o ustanowienie prawa własności czasowej z dochowaniem przewidzianego w dekrecie 6 miesięcznego terminu. Fakt skutecznego i prawidłowego złożenia wniosku potwierdził również rozpoznający ten wniosek Prezydent (...) W. w wydanej w dniu 17 lutego 2016 r. (a więc dopiero po upływie 69 lat od złożenia wniosku) decyzji nr (...), którą odmówiono ustanowienia prawa własności czasowej.
W ocenie Sądu we wskazanym okresie trwała bezczynność funkcjonariuszy Skarbu Państwa. Przesądziwszy kwestię, że w sprawie w istocie doszło do zwłoki w rozpoznaniu przedmiotowego wniosku dekretowego, rozstrzygnięcia wymaga kwestia legitymacji biernej Skarbu Państwa -Prezydenta (...) W., a zatem ustalenie czy pozwany odpowiada za negatywne następstwa tejże zwłoki, na które powołują się powodowie.
Dekret z dnia 26 października 1945 r. o własności i użytkowania gruntów na obszarze (...) W. wszedł w życie w czasie, gdy działał samorząd terytorialny i istniała własność komunalna. Z chwilą likwidacji samorządu terytorialnego na mocy ustawy z dnia 20 marca 1950 r. o terenowych organach jednolitej władzy państwowej (Dz. U. Nr 14, poz. 130) z polskiego systemu prawnego usunięte zostało pojęcie mienia komunalnego, a skomunalizowane na podstawie dekretu grunty stały się na podstawie art. 32 ust. 2 tej ustawy własnością państwową.
Skarb Państwa od dnia 13 kwietnia 1950 r. stał się właściwy do rozpoznania wniosków byłych właścicieli nieruchomości (lub ich następców prawnych) złożonych na podstawie art. 7 ust. 1 dekretu, a dotyczących ustanowienia prawa użytkowania wieczystego (poprzednio prawa własności czasowej) gruntu stanowiącego własność gminy.
Pozwany odpowiada za czyn własny, tj. zwłokę w rozpoznaniu wniosku dekretowego, gdyż zwłoka objęta podstawą faktyczną powództwa nastąpiła w okresie po 6 czerwca 1947 r. do dnia, w którym wniosek został faktycznie rozpoznany, czyli do 17 lutego 2016 r. Strona pozwana posiada zatem w niniejszej sprawie legitymację bierną.
Powodowie podnosili, że w okresie, w którym trwał stan zwłoki w rozpoznaniu wniosku dekretowego doszło do zdarzeń, które następnie uniemożliwiły uwzględnienie wniosku i tym samym poprzednik prawny powodów nie uzyskał prawa użytkowania wieczystego do przedmiotowej nieruchomości, w czym powodowie upatrują swojej szkody majątkowej. Te zdarzenia to odmowa P. S. (1) ustanowienia prawa użytkowania wieczystego do gruntu o pow. 1385,80 m ( 2) pochodzącego z nieruchomości hipotecznej Nr (...)położonego w W. przy (...) r. (...) opisanego w ewidencji gruntów jako działki ewidencyjne nr (...)o pow. 280 m ( 2) oraz części działek ewidencyjnych nr (...)w obrębie (...) oraz orzeczenie, że wniosek złożony w dniu 6 czerwca 1947 roku należy rozpatrzeć w terminie późniejszym co do części działki ewidencyjnej nr (...) z obrębu (...)-część drogi publicznej powiatowej (...).
Konieczne zatem było ustalenie, czy pomiędzy zachowaniem pozwanego, a szkodą powodów występuje adekwatny związek przyczynowy w rozumieniu art. 361 k.c., na podstawie którego zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania. W powyższych granicach w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Przyjęta przez normę z art. 361 k.c. koncepcja adekwatnego związku przyczynowego, w aspekcie zaniechania organu wskazuje na konieczność oceny, czy zaniechanie stanowiło bezpośredni i konieczny warunek powstania szkody powódki. Występowanie związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem ją powodującym, nie może być ujmowane zbyt szeroko i nie może obejmować wszystkich skutków działania lub zaniechania, a jedynie takie, które są normalnym i koniecznym następstwem zachowania się organu.
W ocenie Sądu, pomiędzy bezprawnym zachowaniem pozwanego, a szkodą, na którą powołują się powodowie zachodzi adekwatny związek przyczynowy. W decyzji z dnia 17 lutego 2017 r. uzasadniono odmowę uwzględnienia wniosku okolicznością, że część działek pozostaje w użytkowaniu wieczystym podmiotów trzecich, co uniemożliwia ustanowienie prawa użytkowania wieczystego.
Gdyby zatem wniosek dekretowy został rozpoznany w terminach wynikających z przepisów kodeksu postępowania administracyjnego tj. bez zwłoki, nie doszłoby do zawarcia umów użytkowania wieczystego, jak również działka nie zostałaby przeznaczona pod drogę. Tym samym powodowie bądź ich poprzednicy prawni mieliby możliwość uzyskania prawa użytkowania wieczystego do wskazanego gruntu.
Rozważając, czy rozpoznanie takiego wniosku w najwcześniej możliwym terminie mogłoby doprowadzić do uwzględnienia go wymaga nadto ustalenia i tym samym procesowego wykazania w świetle treści art. 7 ust. 2 dekretu z dnia 26 października 1945 r., że korzystanie przez powodów z przedmiotowego gruntu dało się pogodzić z przeznaczeniem tego gruntu według planu zabudowania (zagospodarowania przestrzennego), przy czym jak podkreśla się w orzecznictwie, o spełnieniu tej przesłanki roszczenia z art. 7 ust. 2 dekretu decyduje plan zabudowy z chwili rozpoznania wniosku. To, że wniosek dekretowy nie został uwzględniony w 2016 r. nie może więc mieć decydującego znaczenia, dla oceny czy mógł on być uwzględniony wcześniej. Dla ustalenia czy zaniechanie wydania decyzji mogło narazić powodów na szkodę, decydujące znaczenie ma więc ocena, czy według planu zabudowy istniejącego w czasie, gdy wniosek taki powinien zostać rozpoznany, korzystanie przez nich z gruntu dało się pogodzić z jego przeznaczeniem określonym w tym planie. Jeżeli zgodnie z ówczesnym planem zabudowy wniosek nie mógł być uwzględniony, to ewentualna możliwość żądania odszkodowania mogłaby się opierać tylko na szczególnej podstawie, jaką stwarza art. 215 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, zakładając, że spełnione zostały przesłanki określone tym przepisem (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 12 marca 2010 r., sygn. III CZP 129/09, LEX nr 583849).
W ocenie Sądu powodowie wykazali, że korzystanie przez nich ze spornego gruntu dało się pogodzić z przeznaczeniem tego gruntu według planu zabudowania obowiązującego w czasie, gdy wniosek dekretowy mógł i powinien zostać rozpoznany, czyli w 1947 r.
Jak wskazał biegły urbanista B. K. w swojej pisemnej opinii w dniu 06 czerwca 1947 roku przedmiotowa nieruchomość hip. (...) znajdowała się w całości w obszarze obowiązywania Ogólnego Planu Zagospodarowania (...) W. zatwierdzonego przez Ministerstwo Robót Publicznych w dniu 11 sierpnia 1931 roku. Nieruchomość znajdowała się w obszarze ,,strefa Va-zabudowa zwarta o 5 kondygnacjach i pow. zabudowy 50%’’.
Podzielić należało stanowisko podniesione przez poprzednika prawnego powodów, który podniósł, że w okresie objętym powództwem możliwe było pozytywne rozpoznanie wniosku dekretowego. Wniosek dekretowy nie mógł być pozytywnie rozpatrzony jedynie w zakresie działki ewidencyjnej nr (...)jako część drogi publicznej powiatowej (...).
W podsumowaniu dotychczasowych wywodów wskazać należy, że niezałatwienie sprawy administracyjnej w terminie spowodowało przejęcie prawa własności nieruchomości przez osoby trzecie oraz zmianę przepisów, uniemożliwiające ustanowienie dla powodów użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu.
Powodowie podnieśli zatem wskutek zaniechania rozpoznania wniosku dekretowego w przepisanym terminie szkodę wyrażającą się utratą wartości prawa użytkowania gruntu, co do którego wniosek dekretowy został załatwiony odmownie ostatecznie w 2016 r. Jest to w ocenie Sądu szkoda pozostająca w normalnym związku przyczynowym z bezprawnym zaniechaniem funkcjonariuszy pozwanego Skarbu Państwa.
Należne powódce odszkodowanie zostało obliczone w oparciu o omówiony powyżej dowód z opinii w formie operatu szacunkowego biegłego ds. wyceny nieruchomości A. G.. Sąd uznał, że miarodajną dla ustalenia wysokości odszkodowania będzie wartość nieruchomości określona według cen aktualnych. Wysokość odszkodowania winna wyrównać różnicę pomiędzy obecnym stanem majątkowym poszkodowanego, a tym stanem, jaki by istniał, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Takie podejście pozwala określić szkodę jako różnicę dwóch stanów w sferze majątkowej: hipotetycznego i obecnego - w chwili orzekania, będącego następstwem zdarzenia, które szkodę wywołało. Ostatecznie zatem należało przyjąć, że powodom należy się odszkodowanie w wysokości stosownie do udziału przysługującego powodom w ustalonej przez biegłą wartości rynkowej prawa użytkowania wieczystego przedmiotowego gruntu według poziomu cen na dzień sporządzenia opinii z odjęciem wartości tego prawa obejmującego część działki odłączonej pod pas drogowy w wysokości 120 m 2.
. Stosownie do udziału powodów w części oszacowanego przez biegłą A. G. gruntu, Sąd w punkcie I wyroku zasądził od Skarbu Państwa -Prezydenta (...) W. na rzecz powodów S. S. i E. S. kwotę po 3.295.702,80 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 21 kwietnia 2026 r. do dnia zapłaty. W ocenie Sądu odsetki ustawowe za opóźnienie należą się powodom od dnia wyrokowania, tj. od dnia 21 kwietnia 2026 r., bowiem ustalenie odszkodowania nastąpiło według cen z chwili wyrokowania, a zatem dopiero od chwili ustalenia odszkodowania można mówić o opóźnieniu się dłużnika w zapłacie konkretnego świadczenia (patrz: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 lipca 2011 r., sygn. akt II CSK 635/10, LEX nr 1001288).
Na aprobatę nie zasługiwał również zarzut przedawnienia złożony przez stronę pozwaną. Roszczenia o odszkodowanie z art. 417 k.c. (odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej) przedawniają się na zasadach ogólnych dla czynów niedozwolonych tj. art. 442 1 k.c. Obowiązują tu dwa terminy: 3 lata – od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie oraz o osobie obowiązanej do jej naprawienia oraz 10 lat – maksymalny termin, liczony od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli zaś szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa, bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Podniesiony przez Skarb Państwa zarzut przedawnienia zdaniem Sądu jest bezskuteczny , ponieważ wieloletnie niewydanie decyzji dekretowej traktowane jest jako czyn ciągły (zaniechanie administracyjne) . Bieg terminu przedawnienia takiego roszczenia odszkodowawczego rozpoczyna się dopiero wtedy, gdy to zaniechanie się zakończy (czyli w tym przypadku w 2016 roku).
Zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego (m.in. uchwała z dnia 29 października 2010 r., sygn. akt III CZP 129/09), wieloletnie bezprawne niewydawanie decyzji administracyjnej stanowi delikt o charakterze ciągłym. Skoro stan zaniechania trwał nieprzerwanie od 1947 do 2016 roku, to momentem "zdarzenia wywołującego szkodę" (art. 442 ( 1) k.c.) nie jest rok 1947, ani 1990 jak twierdził pozwany lecz koniec okresu bezczynności, czyli rok 2016. Dopiero od tej daty można liczyć jakiekolwiek terminy przedawnienia. Zgodnie z art. 442 ( 1) § 1 Kodeksu cywilnego, termin przedawnienia wynosi 3 lata od momentu, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Skoro stan bezprawnego zaniechania ustał w 2016 roku, to poszkodowany co do zasady miał czas na wytoczenie powództwa odszkodowawczego przeciwko Skarbowi Państwa reprezentowanemu przez Prezydenta (...) W. działającego jako zadanie z zakresu administracji rządowej w ciągu kolejnych lat, licząc od momentu realnego dowiedzenia się o definitywnym wystąpieniu szkody. Poprzednik prawny powodów wystąpił na drogę postępowania sądowego w 2017 roku. Nie można zatem twierdzić, iż roszczenie zostało przedawnione.
Nawet gdyby Skarb Państwa próbował wykazywać formalny upływ jakichkolwiek terminów, podniesienie zarzutu przedawnienia przez organ władzy publicznej w takiej sprawie jest powszechnie uznawane za nadużycie prawa podmiotowego (art. 5 k.c.).Państwo nie może czerpać korzyści z faktu, że jego własny organ przez blisko 70 lat ignorował obowiązki ustawowe i unikał rozpoznania wniosku obywatela. Sąd ma pełne prawo zignorować zarzut przedawnienia, uznając go za niemoralny i rażąco niesprawiedliwy.
W ocenie Sądu zarzut przedawnienia nie był również zasadny w zakresie rozszerzonego powództwa E. S. i S. S., do jakiego doszło w piśmie z 24 czerwca 2025 r. w związku z wyceną dokonaną przez biegłą A. G..
Sąd miał na uwadze, że co prawda w momencie w którym doszło o rozszerzenia powództwa upłynął już 3 letnie termin od wydania decyzji wywołującej szkodę, okoliczność ta jest nie dawała podstaw do uwzględnienia podniesionego zarzutu.
W orzecznictwie istnieje rozbieżność co do tego w jaki sposób liczyć termin przedawnienia w przypadku, gdy pierwotnie zgłoszono roszczenie odszkodowania a następnie w wyniku przeprowadzonego postępowania dochodzi do rozszerzenia powództwa, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Sąd jednak przychyla się do tego stanowiska Sądu Najwyższego które wskazuje, że jeśli na etapie składania pozwu nie było możliwe w pełni określenie wysokość odszkodowania w wysokości odpowiadającej poniesionej szkodzie, która to wysokość weryfikowana była odszkodowania dopiero w toku postepowania dowodowego za pomocą środków dowodowych, w tym dowodu z opinii biegłego a jednocześnie strona powodowa zastrzegła możliwość zmiany powództwa w zależności od wyników postepowania dowodowego, to przerwanie biegu terminu przedawnienia poprzez wniesienie pozwu dotyczy również rozszerzonego powództwa ( wyrok Sądu Najwyższego z 17 lutego 2023 r., II CSKP 602/22).
Sąd nie podziela przywołanego przez pozwanego zapatrywania Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z 17 września 2021 r. sygn. akt I CSKP 258/21, który stwierdził, że „w aktualnym stanie prawnym nie ma podstawy do przyjęcia, że wytoczenie powództwa o odszkodowanie przerywa bieg przedawnienia co do całości roszczenia, choćby jego rozmiar określony w pozwie był niższy”.
Orzeczenie to odbiega od dotychczas dominującej, odmiennej linii judykacyjnej, w której przyjmowano, że pozew odszkodowawczy przerywa bieg przedawnienia także w odniesieniu do kwoty, o jaką poszkodowany podwyższył w toku sprawy żądanie objęte pozwem, o ile takie rozszerzenie powództwa ma miejsce na skutek ustaleń sądu dotyczących wysokości szkody, a zmiana wysokości żądania następuje w granicach podstawy faktycznej wskazanej w pozwie. Takie stanowisko wyraził Sąd Najwyższy między innymi w wyrokach z 13 grudnia 2012 r. (IV CSK 142/12) i z 6 kwietnia 2011 r. (I CSK 684/09). W tym ostatnim wyroku Sąd wskazał wprost, że: „Pozew o odszkodowanie przerywa bieg przedawnienia także dla kwoty, o jaką poszkodowany podwyższył swe żądanie w trakcie procesu wskutek ustaleń sądu dotyczących wysokości szkody”.
W wyroku z 6 października 2016 r. (IV CSK 44/16), Sąd Najwyższy stwierdził, że „w wypadku rozszerzenia powództwa w toku procesu, rozszerzenie powództwa na nowe roszczenie trzeba odróżnić od zmiany wysokości dochodzonego odszkodowania dokonywanej w ramach roszczenia dochodzonego pierwotnie. Zmiana wysokości cen w toku postępowania i w związku z tym potrzeba ustalenia odszkodowania według cen z daty wyrokowania (art. 363 § 2 Kodeksu cywilnego) oczywiście w ramach tej samej podstawy faktycznej żądania, powoduje, że pierwotne wniesienie pozwu powoduje przerwę biegu przedawnienia co do całości dochodzonej kwoty”. To ostatnie stanowisko znalazło następnie odzwierciedlenie m.in. w tezie wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z 18 lutego 2015 r. (I ACa 1645/14) a następnie także w wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 28 maja 2014 r. (I ACa 1794/13) oraz z 26 września 2019 r. (I ACa 624/18). W tym ostatnim wyroku uznano, że „wniesienie przed upływem terminu przedawnienia pozwu obejmującego żądanie naprawienia szkody w całości, nawet przybierające od początku postać odszkodowania wyrażonego w pieniądzu, przerywa bieg tego terminu także odnośnie do kwot, o jakie roszczenie w znaczeniu procesowym zostało podwyższone na skutek zmiany cen”. Sąd w pełni podziela to stanowisko.
Sąd w niniejszej sprawie miał na względzie, że stronie na podstawie przepisów regulujących odpowiedzialność deliktową przysługuje prawo do naprawienia szkody. Jeżeli więc z treści pozwu wynika wyraźnie, że zamiarem powodów jest uzyskanie pełnej kompensaty, to należy uznać, że zainicjowanie procesu przerwało bieg przedawnienia co do całego uszczerbku, w granicach faktycznych zakreślonych przez powodów zgodnie wymogami art. 187 § 1 pkt 1 i 2 k.p.c. Podkreślić należy, że wysokość roszczenia została potwierdzona dopiero przeprowadzonym w toku procesu dowodem z opinii biegłego.
Przyjęcie stanowiska Sądu Najwyższego zaprezentowane w wyroku z 17 września 2021 r. prowadziłoby do sytuacji, w której uprawnieni do odszkodowania – narażając się na zarzut przedawnienia roszczenia, nie znając wartości szkody - z ostrożności wnosiliby o zasądzenie kwot znacznie zawyżonych, od których wnosiliby wyższą opłatę, oczekując, że dokonana przez biegłego wycena będzie niższa niż kwota wskazana w pozwie.
Roszczenia zgłoszone w niniejszej sprawie nie uległy zatem przedawnieniu w żadnym zakresie.
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. zasądzając od przegrywającej sprawę strony pozwanej koszty procesu poniesione przez wygrywających proces powodów i pozostawiając szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi sądowemu na podstawie art. 108 § 1 kpc.