Wyrok z 29 kwietnia 2026, sygn. I C 120/25
W skrócie
Sygn. akt I C 120/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 29 kwietnia 2026 roku
Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Krzysztof Rogalewicz
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Aleksandra Cioch
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 kwietnia 2026 roku w (...)
sprawy z powództwa Ł. V.
przeciwko I. S. prowadzącemu działalność gospodarczą pod (...) S. I.
o zapłatę
1. oddala powództwo,
2. obciąża powoda Ł. V. kosztami sądowymi w sprawie.
sędzia
V. E.
I C 120/25
UZASADNIENIE
Powód Ł. V. wniósł przeciwko pozwanemu I. S. prowadzącemu działalność gospodarczą pod (...) (...) I. pozew o zapłatę kwoty 2.694,00 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 kwietnia 2025 roku do dnia zapłaty (pozew – k. 3-7).
Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości (odpowiedź na pozew – k. 42-43).
Sąd ustalił i zważył, co następuje:
Powód wraz z córką S. V. zawarł z pozwanym, w dniu 19 lutego 2022 roku, umowę sprzedaży pojazdu marki (...), rok produkcji 2008, o numerze rejestracyjnym (...) i numerze (...) (...), za cenę 19.000,00 zł. Następnie powód wraz z córką złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży, wykonując uprawnienia wynikające z rękojmi za wady rzeczy sprzedanej (oświadczenie o odstąpieniu od umowy – k. 14-15).
Wyrokiem zaocznym z dnia 8 sierpnia 2024 roku, wydanym w sprawie I C (...),(...) zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 27.234 złotych, to jest zwrot ceny oraz innych kosztów poniesionych przez powodów w związku z nabyciem pojazdu, a także odstąpieniem od umowy sprzedaży pojazdu (wyrok zaoczny – k. 50 akt I C 191/24).
Po wydaniu wskazanego wyroku powód wzywał pozwanego do odbioru pojazdu, a następnie także do zapłaty kosztów związanych z przechowywaniem pojazdu oraz poniesionych kosztów ubezpieczenia OC. W treści kierowanych pism powód wskazywał, że nalicza pozwanemu koszty przechowywania pojazdu na swojej nieruchomości. Z tego tytułu dochodził w niniejszym postępowaniu kwoty 2.200 złotych za okres od dnia 29 listopada 2024 roku do dnia 18 marca 2025 roku oraz kosztów ubezpieczenia OC. Pozwany nie odpowiadał na kierowane do niego wezwania (wezwania – k. 16-20, k. 24-25, potwierdzenia odbioru korespondencji – k. 22, k. 27).
Pojazd będący przedmiotem umowy był niesprawny technicznie i uszkodzony, wobec czego nie nadawał się do samodzielnego poruszania po drogach, możliwe jednak było jego przetransportowanie przy użyciu lawety albo przyczepki samochodowej. Powód korzystał już wcześniej z takich form transportu tego pojazdu zarówno po jego zakupie, jak i później przewożąc go do pozwanego (przesłuchanie pozwanego I. S. – k. 65, pismo powoda – k. 99).
Powód Ł. V. wskazywał, że to pozwany powinien odebrać pojazd z jego posesji. Z uwagi na niesprawność techniczną dostarczenie pojazdu pozwanemu wiązałoby się z koniecznością zorganizowania transportu oraz poniesienia dodatkowych kosztów. Podnosił również, że obawiał się odmowy przyjęcia pojazdu przez pozwanego, co mogłoby narazić go na dalsze wydatki związane z transportem i przechowywaniem pojazdu. Z tych względów ograniczył się do kierowania do pozwanego wezwań do odbioru pojazdu oraz do zapłaty kosztów związanych z jego dalszym przechowywaniem i ubezpieczeniem, uznając, że obowiązek odebrania pojazdu spoczywał na pozwanym (pozew – k. 3-7, przesłuchanie powoda Ł. V. – k. 64-65, pisma powoda – k. 54 i 67-70).
Pozwany I. S. podnosił, że po skutecznym odstąpieniu od umowy to na kupującym ciąży obowiązek zwrotu rzeczy sprzedawcy. W jego ocenie samo kierowanie wezwań do odbioru pojazdu nie mogło prowadzić do przerzucenia na sprzedawcę obowiązku organizacji transportu ani uzasadniać obciążania go kosztami dalszego przechowywania pojazdu przez powoda (zeznania pozwanego I. S. – k. 65, odpowiedź na pozew – 42-53).
Zgodnie z art. 560 § 1 Kc w przypadku rzeczy sprzedanej obciążonej wadą kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Skutkiem skutecznego odstąpienia od umowy sprzedaży jest powstanie po obu stronach obowiązku zwrotu wzajemnych świadczeń, przy czym szczegółowe zasady wykonania obowiązków stron w ramach rękojmi zostały doprecyzowane w art. 561 2 Kc. Zgodnie z art. 561 2 § 1 Kc kupujący, który wykonuje uprawnienia z tytułu rękojmi, obowiązany jest na koszt sprzedawcy dostarczyć rzecz wadliwą do miejsca oznaczonego w umowie sprzedaży, a gdy takiego miejsca nie określono - do miejsca, w którym rzecz została wydana kupującemu. Konstrukcja tego przepisu wyraźnie rozróżnia obowiązek organizacyjny od ekonomicznego ciężaru zwrotu rzeczy. Ustawodawca przyjął bowiem, że to kupujący powinien podjąć działania faktyczne zmierzające do zwrotu rzeczy, natomiast koszty tych czynności obciążają sprzedawcę.
Podobnie w tym zakresie wzajemne obowiązki reguluje art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 30 maja 2014 roku o prawach konsumenta (tj. Dz.U. z 2024 r., poz. 1796), w myśl którego konsument ma obowiązek zwrócić towar przedsiębiorcy lub przekazać go osobie upoważnionej przez przedsiębiorcę do odbioru niezwłocznie, jednak nie później niż 14 dni od dnia, w którym odstąpił od umowy, chyba że przedsiębiorca zaproponował, że sam odbierze towar. Do zachowania terminu wystarczy odesłanie towaru przed jego upływem.
Dopiero art. 561 2 § 2 Kc przewiduje wyjątek od wskazanej zasady, stanowiąc, że jeżeli ze względu na rodzaj rzeczy lub sposób jej zamontowania dostarczenie rzeczy przez kupującego byłoby nadmiernie utrudnione, kupujący obowiązany jest jedynie udostępnić rzecz sprzedawcy w miejscu, w którym rzecz się znajduje. Chodzi tu zatem o sytuacje szczególne, w których transport rzeczy wiązałby się z ponadprzeciętnymi trudnościami natury technicznej, organizacyjnej albo ekonomicznej. Przepis ten znajduje zastosowanie przede wszystkim do rzeczy wielkogabarytowych, trwale zamontowanych albo takich, których demontaż czy przewóz wymagałby użycia specjalistycznych urządzeń lub prowadziłby do ryzyka uszkodzenia rzeczy.
W ocenie sądu powód nie wykazał, aby w niniejszej sprawie dostarczenie pojazdu pozwanemu było nadmiernie utrudnione w rozumieniu art. 561 2 § 2 Kc. Pojazd był wprawdzie niesprawny technicznie i nie nadawał się do samodzielnego poruszania po drogach, jednak z materiału dowodowego wynikało jednoznacznie, że możliwe było jego przetransportowanie przy użyciu lawety albo przyczepki samochodowej. Co więcej, sam powód wcześniej korzystał już z takich sposobów transportu tego pojazdu zarówno po jego zakupie, jak i później przewożąc go do pozwanego. Nie sposób zatem uznać, aby organizacja transportu pojazdu miała charakter wyjątkowy, nadzwyczajny albo niemożliwy do wykonania dla powoda, przy podjęciu czynności nie wymagających szczególnie skomplikowanego charakteru, nie przekraczających możliwości powoda.
Nie można również pomijać, że art. 561 2 § 1 Kc przewiduje, iż koszty dostarczenia rzeczy do sprzedawcy obciążają sprzedawcę. Oznacza to, że powód mógł podjąć realną próbę wykonania obowiązku zwrotu pojazdu, po zawiadomieniu o terminie dostarczenia auta, a następnie dochodzić od pozwanego zwrotu poniesionych w tym zakresie kosztów. Tymczasem powód nie tylko nie dostarczył pojazdu pozwanemu, ale nawet nie podjął żadnych konkretnych działań zmierzających do zorganizowania takiego zwrotu.
Powód ograniczył się wyłącznie do kierowania do pozwanego pism wzywających go do odbioru pojazdu oraz zapowiadających naliczanie kosztów przechowywania. Nie podjął natomiast próby ustalenia z pozwanym terminu wydania pojazdu, nie wskazał konkretnej daty i godziny, w której zamierza dostarczyć pojazd, ani nie próbował skontaktować się z pozwanym telefonicznie w celu uzgodnienia sposobu odbioru pojazdu. Nic nie stało na przeszkodzie, aby powód poinformował pozwanego, że w określonym dniu i o określonej godzinie pojazd zostanie przywieziony pod wskazany adres.
Nie doszło zatem do odmowy przez pozwanego odbioru pojazdu. Dopiero w sytuacji rzeczywistej odmowy przyjęcia pojazdu przez pozwanego można byłoby rozważać dalsze konsekwencje związane z przechowywaniem pojazdu lub odpowiedzialnością pozwanego za brak współdziałania przy wykonaniu obowiązków wynikających z rękojmi.
W realiach niniejszej sprawy taka sytuacja jednak nie miała miejsca. Powód z góry założył, że istnieje obawa odmowy przyjęcia pojazdu i na tej podstawie odstąpił od podejmowania jakichkolwiek realnych działań zmierzających do wykonania obowiązku zwrotu rzeczy. Tego rodzaju przypuszczenia nie mogły jednak zastąpić rzeczywistej próby wykonania obowiązku wynikającego z ustawy.
Nie można także pomijać, że to powód samodzielnie zdecydował o dalszym przechowywaniu pojazdu na swojej nieruchomości, mimo że dysponował możliwością jego przetransportowania. W tej sytuacji koszty przechowywania pojazdu stanowiły konsekwencję przyjętego przez powoda sposobu działania i nie mogły zostać automatycznie przerzucone na pozwanego. Powód nie może bowiem obciążać drugiej strony kosztami wynikającymi z własnej bierności i niewykonania ustawowego obowiązku dostarczenia rzeczy. Przyjęcie stanowiska prezentowanego przez powoda prowadziłoby w praktyce do sytuacji, w której kupujący mógłby przez dowolnie długi okres przechowywać rzecz po odstąpieniu od umowy i obciążać sprzedawcę narastającymi kosztami, mimo niepodjęcia realnych działań zmierzających do wykonania obowiązku zwrotu rzeczy. Taka wykładnia pozostawałaby sprzeczna z celem przepisów regulujących wykonywanie uprawnień z rękojmi.
Analogicznie należało ocenić dochodzone przez powoda koszty ubezpieczenia OC pojazdu. Obowiązek utrzymywania ważnego ubezpieczenia OC wynika z przepisów prawa i obciąża posiadacza pojazdu. Skoro pojazd nadal pozostawał we władaniu powoda, a powód nie doprowadził do jego skutecznego zwrotu, to ponoszone koszty ubezpieczenia pozostawały normalnym następstwem dalszego posiadania pojazdu przez powoda.
Sąd miał na uwadze, że pozwany pozostawał bierny wobec kierowanych do niego wezwań. Okoliczność ta sama w sobie nie mogła jednak prowadzić do uwzględnienia powództwa. Brak odpowiedzi na korespondencję nie zwalniał powoda z obowiązku podjęcia rzeczywistych działań zmierzających do zwrotu pojazdu zgodnie z zasadami wynikającymi z przepisów o rękojmi.
W konsekwencji sąd uznał, że powód nie wykazał zasadności dochodzonego roszczenia ani co do zasady, ani co do wysokości. Powództwo podlegało zatem oddaleniu w całości.
O kosztach sądowych sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 Kpc zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Powód jako strona przegrywająca sprawę obowiązany jest ponieść koszty sądowe związane z procesem.
Pozwany domagał się zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. W toku procesu występował jednak bez pełnomocnika oraz nie przedstawił jakie poniósł koszty procesu.
sędzia
Krzysztof Rogalewicz