sygn. IV Ka 72/26 13 marca 2026 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Uzasadnienie z 13 marca 2026, sygn. IV Ka 72/26

Data orzeczenia 13 marca 2026
Sąd Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział IV Wydział Karny Odwoławczy

Sygn. akt IV Ka 72/26

UZASADNIENIE

Tytułem wstępu Sąd wyjaśni powody odstąpienia od sporządzenia uzasadnienia na formularzu. Sporządzanie uzasadnienia na formularzu wymusza wielokrotne powtarzanie tych samych kwestii, względnie odwoływanie się do różnych rubryk formularza, zmuszając czytelnika do wielokrotnego wertowania tekstu w poszukiwaniu odniesień, czyniąc z tego dokumentu zawiłą szaradę. Dlatego Sąd Okręgowy odstąpił od sporządzenia uzasadnienia na formularzu, gdyż sporządzenie go w tej formie byłoby nieczytelne dla stron i nie zapewniłoby pełnej transparentności, a tym samym swobodnej realizacji prawa do obrony naruszając prawo stron do rzetelnego procesu. Ma to również oparcie w orzecznictwie Sądu Najwyższego ( por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 8 kwietnia 2021 roku w sprawie III KK 77/21, opubl. Legalis).

Zarzuty błędów w ustaleniach faktycznych oraz zarzuty błędnej oceny dowodów, nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta jest ( a przynajmniej powinna być ) im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.

W szczególności Sąd Rejonowy prawidłowo ocenił wyjaśnienia oskarżonego i słusznie nie dał mu wiary, jakoby złożenie faktury za zakup węgla na kwotę (...) ( dziesięciokrotnie wyższej od rzeczywiście poniesionej ) było jedynie wynikiem pomyłki ( nie miało na celu wyłudzenia od pokrzywdzonych pieniędzy w ramach rozliczeń związanych z poniesionymi nakładami przy podziale majątku). Przeczą temu nie tylko wyjaśnienia samego oskarżonego ( jeżeli poddać je wnikliwej analizie) ale też zasady logiki i doświadczenia życiowego.

Oskarżony sam wyjaśniał, iż od początku, tj, od dnia wystawienia tej faktury, doskonale zdawał sobie sprawę z zaistniałej omyłki pisarskiej ( w cenie za tonę węgla omyłkowo dopisano jedno zero, co 10 – krotnie zwiększyło widniejącą na fakturze kwotę). Oczywiście zapłacił prawidłową kwotę ( 2695 zł), ale od razu domagał się korekty faktury od jej wystawcy podnosząc, że jest to ważne dla jego rozliczeń z byłą żoną ( wręcz miał używać wobec pracownika firmy dostarczającej węgiel argumentu, że jak nie będzie miał faktury to była żona zawiadomi policję, że węgiel ukradł) – wyjaśnienia k. 118 v. Natomiast, gdy jego była żona już w toku sprawy o podział majątku prywatnie przekazała mu zastrzeżenie, że ta faktura jest zawyżona, zignorował to i nie zareagował, ani nie informował o tym Sądu ( wyjaśnienia k. 119).

Oskarżony niewiarygodnie wyjaśnił, jakoby na rozprawie w sprawie I Ns 240/21 kwestia zawyżenia kwoty na tej fakturze nie była podnoszona przez uczestników (wyjaśnienia k. 119), bo jest to jaskrawo sprzeczne z nagraniem dźwiękowym z tej rozprawy odtworzonym w niniejszej sprawie karnej ( załączona płyta z nagraniem k. 131, protokół z jej odtworzenia k. 132).

Już to wskazuje na fakt, że oskarżony zdawał sobie sprawę z wagi i znaczenia tej faktury i nie jest wiarygodne, że zgłoszenie żądania rozliczenia zawyżonej kwoty wydatków na ocieplenie budynku wynikających z tej faktury było wynikiem nieuwagi czy przeoczenia – jest to nieprawdopodobne. Niezgodne z rzeczywistością jest jego twierdzenie, jakoby nie było to poruszane w sprawie cywilnej, co wynika z obiektywnego dowodu w postaci nagrana dźwięku z przebiegu rozprawy z dnia 24 czerwca 2025 roku w sprawie I Ns 240/21 Sądu Rejonowego w (...)

Ponadto, obrońca podnosząc argumenty, jakoby oskarżony przekazał pełnomocnikowi liczne rachunki i faktury obejmujące 13 lat i dlatego przeoczył w tym obszernym zbiorze tę jedną fakturę pomija treść złożonego do sprawy I Ns 240/21 pisma procesowego datowanego na dzień 13 listopada 2023 roku wraz z załącznikami. Wnioskodawca ( oskarżony ) w tym piśmie przygotowawczym zgłosił do rozliczenia kwoty wynikające z utrzymania wspólnego budynku dołączając zaledwie 5 załączników, w tym tylko dwie faktury ( wśród nich tę o którą chodzi w sprawie). W uzasadnieniu pisma podnosi się, że innymi dokumentami wnioskodawca ( oskarżony) nie dysponuje, bo zostały mu skradzione. Kwota z omawianej faktury stanowi lwią część wszystkich zgłoszonych kosztów ( wszystkie koszty ogrzewania za cały okres miały wynosić 37400 zł, w tym aż 26950 zł z tej jednej faktury) – vide k. 5-6 akt sprawy niniejszej.

Zatem nie jest wiarygodne, również w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, aby oskarżony złożył taką fakturę „przypadkowo”, przez przeoczenie nie zauważając jej rażącej niezgodności z rzeczywiście poniesionymi kosztami zakupu węgla. Przecież kwota na tej fakturze odbiega horrendalnie od rzeczywistych kosztów poniesionych przez oskarżonego na ogrzanie budynku, faktura ta jest zaledwie jedną z dwóch załączonych do pisma przygotowawczego dotyczącego kosztów utrzymania wspólnego budynku, z jej nieprawidłowości i znaczenia dla sprawy oskarżony zdawał sobie sprawę już od momentu jej wystawienia ( co wynika z jego własnych wyjaśnień) i stanowi ona główny składnik wykazywanych nakładów. Zdaniem Sądu Okręgowego ustalenie sądu meriti, że oskarżony próbował wykorzystać tę fakturę do tzw „oszustwa sądowego” korzystając z okazji, że zawierała ona oczywistą omyłkę rachunkową, jest słuszne. Zatem oskarżony działał w zamiarze bezpośrednim dokonania oszustwa.

Argumenty apelanta związane z przebiegiem rozprawy z dnia 24 czerwca 2025 roku w sprawie I Ns 240/21 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim są chybione, albowiem obrońca odnosi się do zapisów w protokole, który ( co wynika z istoty protokołu) nie odzwierciedla dosłownie przebiegu tej czynności. Ale Sąd Rejonowy ( co apelant pomija) nie poprzestał na załączeniu odpisu tego protokołu, tylko również załączył płytę z nagraniem dźwiękowym przebiegu tej rozprawy ( k. 131) i dokonał jej odtworzenia na rozprawie w sprawie karnej (k. 132). Z nagrania tego wynika, że pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych ( w tamtej sprawie uczestników postępowania) wprost i dobitnie odnosił się do kontrowersji związanej z tą fakturą i do toczącego się w związku z tym postępowania karnego, a pełnomocnik wnioskodawcy ( oskarżonego w tej sprawie) i sam oskarżony na wezwanie sądu do ustosunkowania się do zgłoszonych roszczeń ( w tym wynikających z tej faktury, co jest oczywiste) podtrzymali je w całości. Zresztą wynika to również z wyjaśnień samego oskarżonego, który zarejestrował w swej świadomości zarzuty uczestników ( „ jak ta faktura została załączona do akt cywilnych to była żona zwracała uwagę, że tyle tysięcy zapłaciłem za tonę, że taka kwota nie mogła być. Ja rzeczywiście takich pieniędzy nie zapłaciłem” – k. 118 v). Jednak nic z tym nie zrobił, przemilczał te zarzuty licząc ( owszem naiwnie), że kwota ta zostanie uwzględniona w rozliczeniu, wszak wynikała z dowodu z dokumentu w postaci faktury.

Zatem chybione są zarzuty apelanta co do oceny zeznań świadka F. O., jego zeznania co do przebiegu rozprawy z dnia 24 czerwca 2025 roku w sprawie I Ns 240/21 Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim są zgodne z zapisem dźwiękowym z tej rozprawy odtworzonym przed Sądem pierwszej instancji w sprawie niniejszej.

Sąd Okręgowy nie podzielił licznych zarzutów apelanta związanych z rzekomą niedorzecznością działania oskarżonego, zdaniem jego obrońcy nieprawidłowość kwoty na omawianej fakturze była tak oczywista, że nie mogła wprowadzić Sądu orzekającego w sprawie cywilnej w błąd. No ale działania te podjął nie doświadczony prawnik, tylko oskarżony nie mający rozeznania w meandrach postępowania cywilnego, który liczył, że skoro przedstawia dowód z dokumentu, to Sąd go zaakceptuje. I kto wie czy tak by się nie stało, gdyby nie reakcja uczestników postępowania i ich pełnomocnika. Co prawda Sąd w takim postępowaniu nie jest związany wysokością zgłoszonych roszczeń, ale spawy o podział tak dużych i wieloskładnikowych majątków ( wchodzi w grę m. in gospodarstwo rolne, a to dopiero początek problemów w tej sprawie ) są skomplikowane, kwota za węgiel wynikająca z omawianej faktury, choć sama w sobie wysoka, jest zaledwie ułomkiem wzajemnych rozliczeń, zatem gdyby uczestnicy postępowania sami ( za pośrednictwem pełnomocnika) nie zwrócili uwagi Sądu na tę nieprawidłowość zachodziło pewne ( niewielkie, ale zawsze) prawdopodobieństwo, że zostanie to przeoczone. Z doświadczenia Sądu odwoławczego wynika, że takie błędy czasami się zdarzają zwłaszcza w bardzo skomplikowanych i wielowątkowych sprawach ( i nie ma się na co obrażać, wszak „ Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi” – jak mawia popularne powiedzenie, często przypisywane Napoleonowi Bonaparte). Podsumowując ten wątek, to, że zaplanowane przez oskarżonego oszustwo miało małe szanse powodzenia i było dosyć naiwne nie oznacza, że nie wypełnił on znamion przypisanego mu czynu, a takie pozornie niemądre zachowania często zdarzają się w sprawach karnych o oszustwa, zwłaszcza zakończonych w stadium usiłowania ( co Sąd wie z wieloletniej praktyki zawodowej), zaś najgorsze jest to, że czasami takie na pierwszy rzut oka banalne i wręcz bezczelnie prymitywne próby oszustwa kończą się sukcesem sprawcy i dochodzi do dokonania przestępstwa.

Pozostałe podnoszone ( w ocenie apelanta) uchybienia, będące w istocie powieleniem już przeanalizowanych, nie będą szczegółowo omawiane, albowiem w świetle wcześniejszych rozważań i konkluzji rozpoznanie powyższych zarzutów jest wystarczające do wydania przez Sąd drugiej instancji orzeczenia ( art. 436 kpk).

Na podstawie art. 636 § 1 kpk Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżycieli posiłkowych po 840 zł dla każdego z nich tytułem zwrotu wydatków związanych z udziałem pełnomocnika z wyboru w postępowaniu odwoławczym. Wynagrodzenie obliczono według stawek minimalnych w oparciu o treść § 11 ust 2 pkt pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).

Na podstawie art. 636 § 1 kpk i art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych Sąd zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa wydatki za postępowanie odwoławcze, na które złożył się ryczałt za doręczenia w kwocie 20 zł, oraz opłatę za drugą instancję. Koszty te nie są wysokie i oskarżony jest je w stanie ponieść bez uszczerbku dla niezbędnego utrzymania siebie i swoich najbliższych.