Wyrok - I SA/Gd 927/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 25 marca 2026
Teza
Oddalono skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Romała, Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Gorzeń, Sędzia NSA Elżbieta Rischka (spr.), Protokolant Specjalista Beata Jarecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 25 marca 2026 r. sprawy ze skargi D.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 6 października 2025 r., sygn. akt SKO Gd/3946/24 w przedmiocie orzeczenia o zwrocie dotacji udzielonej w 2018 r. oddala skargę. UZASADNIENIE ZaskOddalono skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Romała, Sędziowie Sędzia NSA Małgorzata Gorzeń, Sędzia NSA Elżbieta Rischka (spr.), Protokolant Specjalista Beata Jarecka, po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 25 marca 2026 r. sprawy ze skargi D.M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 6 października 2025 r., sygn. akt SKO Gd/3946/24 w przedmiocie orzeczenia o zwrocie dotacji udzielonej w 2018 r. oddala skargę. UZASADNIENIE Zask
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
samorząd terytorialny
Role w sprawie
biegły
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
25 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący
Elżbieta Rischka
Podstawa prawna
art. 138
kpa
art. 75
kpa
art. 77
kpa
art. 80
kpa
art. 10
kpa
art. 170
kpa
art. 107
kpa
art. 145
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z 6.10.2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Gdańsku (dalej jako SKO), działając na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572 – dalej: Kpa) w zw. z art. 35 ustawy z dnia 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych (t.j. Dz.U z 2025 r. poz. 439 ze zm.) - dalej u.f.z.o., art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 2016 r. - Prawo oświatowe (t.j. Dz.U z 2024 poz. 737) – dalej: u.p.o., art. 90 ust. 3d ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2016 r. poz. 1943 – dalej: u.s.o.) oraz art. 252 - 253 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1530 ze zm) – dalej: u.f.p., po rozpatrzeniu odwołania D.M. – dalej jako strona lub Skarżąca od decyzji Burmistrza Miasta [...] (dalej jako Burmistrz lub organ I instancji) z 11.07.2024 r. w sprawie określenia kwoty dotacji oświatowej wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w roku 2018 dla Przedszkola [...] w [...] (dalej: Przedszkole), utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.W uzasadnieniu SKO wskazało, że przedmiotem postępowania w niniejszej sprawie jest określenie kwoty dotacji oświatowej wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem przez stronę, prowadzącą Przedszkole w 2018 r.Strona w 2018 r. otrzymała od Gminy dotację oświatową w wysokości 732.695,91 zł.Decyzją z dnia 11 lipca 2024 r. Burmistrz określił stronie kwotę dotacji oświatowej jako wykorzystaną niezgodnie z przeznaczeniem na 369.842,60 zł. Kwota ta została określona na postawie wyników kontroli przeprowadzonej w dniach od 27 marca do 12 maja 2023 r,, a także na podstawie ustaleń poczynionych w trakcie postępowania administracyjnego. Kwota dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem została obliczona jako różnica pomiędzy kwotą udzielonej dotacji, a kwotą wydatków uznanych jako prawidłowo wydatkowane z dotacji. W ocenie organu I instancji inny sposób wyliczenia kwoty dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem nie był możliwy, ponieważ do rozliczenia dotacji strona przedłożyła dokumenty finansowe opiewające na wyższą kwotę aniżeli kwota udzielonej dotacji, natomiast pozostałe okoliczności sprawy nie pozwalały na obliczenie wydatków niezgodnych z celem dotacji w inny sposób.Od decyzji tej strona wniosła odwołanie, zarzucając organowi I instancji naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego oraz wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i umorzenie postępowania, względnie o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia.W dniu 20 listopada 2024 r. do SKO wpłynęło pismo strony, w którym stwierdza, że zobowiązanie do zwrotu wypłaconej dotacji uległo przedawnieniu. Sporną kwestią pozostaje, czy bieg terminu przedawnienia został skutecznie zawieszony w wyniku wszczęcia postępowania karno - skarbowego. Zdaniem strony doszło do nadużycia prawa przez organ podatkowy, ponieważ postępowanie karno - skarbowe zostało wszczęte wyłącznie w celu zawieszenia biegu terminu przedawnienia.Utrzymując w mocy decyzję organu I instancji SKO w uzasadnieniu w pierwszej kolejności wskazało, że zgodnie z art. 251 ust.1 u.f.p. wykorzystanie dotacji następuje w szczególności przez zapłatę za zrealizowane zadania, na które dotacja była udzielona, albo w przypadku gdy odrębne przypisy stanowią o sposobie udzielenia i rozliczenia dotacji, wykorzystanie następuje przez realizację celów wskazanych w tych przepisach. Zgodnie z art. 252 ust. 1 pkt 1 u.f.p. dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności, o których mowa w pkt 1. Zgodnie z art. 252 ust. 5 u.f.p. zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego podlega ta część dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, nienależnie udzielona lub pobrana w nadmiernej wysokości. Zgodnie z art. 252 ust. 6 pkt 1 u.f.p. odsetki od dotacji podlegających zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego nalicza się począwszy od dnia przekazania z budżetu jednostki samorządu terytorialnego dotacji wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem. Zgodnie z art. 44 ust. 3 pkt 1) u.f.p. wydatki publiczne powinny być dokonywane w sposób celowy i oszczędny, z zachowaniem zasad: a) uzyskiwania najlepszych efektów z danych nakładów, b) optymalnego doboru metod i środków służących osiągnięciu założonych celów. Przepisy u.f.z.o. określają natomiast, jakie wydatki można sfinansować z dotacji (art. 35 ust. 1), a także uprawniają właściwy organ do kontrolowania prawidłowości pobrania i wykorzystania dotacji (art. 36).Odnosząc się do wyszczególnionych kwot rozliczenia dotacji, SKO stwierdziło, że organ I instancji zasadnie zakwestionował koszty wyżywienia dzieci w przedszkolu za kwotę 53.480 zł.Zdaniem SKO, Organ I instancji trafnie stwierdził, że koszty wyżywienia dzieci w placówce ponoszone były przez rodziców, co wynika ze statutu i zawieranych z rodzicami umów, zatem bezpodstawnie koszty wyżywienia rozliczono z dotacji. Organ I instancji powołał się także na faktury przedłożone przez stronę na okoliczność zakupu żywności. W fakturach tych jako nabywcę raz wskazano przedsiębiorstwo D., a innym razem Przedszkole. Organ wskazał również na okoliczność, że w miejscu prowadzenia placówki strona prowadzi także działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług cateringowych dla innych przedszkoli, przy czym strona nie wyjaśniła, jaka część ponoszonych przez nią kosztów to koszty prowadzenia działalności gospodarczej, a jaką cześć stanowią koszty związane z prowadzeniem przedszkola. Ograniczyła się jedynie do wskazania, że 50% kosztów "wsadu do kotła" to koszty związane z działalnością przedszkola, a 50% to koszty prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług cateringowych. Strona nie uzasadniła w żaden sposób tych proporcji, a powołała się jedynie na swoje doświadczenie. Nadto koszty wynagrodzenia kucharza oraz koszty zakupu wyposażenia kuchni strona w całości rozliczyła z dotacji, nie rozdzielając ich po połowie na koszty prowadzenia przedszkola i koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Organ wezwał stronę do przedłożenia księgi przychodów i rozchodów. Strona natomiast pismem z dnia 4 października 2023 r. podała, że księga została sprawdzona przez Urząd Skarbowy i nie ma potrzeby jej ponownej analizy.SKO zwróciło uwagę, że jeżeli strona podnosi, że dysponuje dowodami świadczącym o prawidłowym wydatkowaniu dotacji w postaci dokumentacji księgowej (pismo pełnomocnika z dnia 20 września 2023 r.), to we własnym interesie winna zadbać o okazanie tych dowodów, ze wskazaniem, jakie konkretne dane zawarte w dokumentacji księgowej świadczą o prawidłowym wydatkowaniu dotacji. Jeżeli natomiast strona domaga się przeprowadzenia dowodów z dokumentacji księgowej, a następnie wskazuje, że nie została poinformowana, jakie okoliczności mają być ustalane na podstawie tej dokumentacji oraz, że dokumentacja księgowa nie nadaje się do oceny prawidłowości wydatkowania dotacji i na tę okoliczność organ winien był przeprowadzić inne dowody, to zachowanie takie ocenić należy nie jako inicjatywę dowodową strony, ale jako działanie mające na celu przedłużanie postępowania.SKO wskazuje, że argument dotyczący przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów jest całkowicie chybiony, bowiem z umów zawieranych z rodzicami dzieci uczęszczających do Przedszkola wynika, ze stawka dzienna była zwracana w przypadku nieobecności dzieci, co stanowi zapis w pełni zgodny z prawem. W rezultacie SKO doszło do wniosku, że organ I instancji prawidłowo uznał koszty wyżywienia dzieci w przedszkolu za niemożliwe do sfinansowania z dotacji oświatowej.Zdaniem SKO, organ I instancji zasadnie również zakwestionował koszty zakupów na kwotę 7990,58 zł.W ocenie SKO, Organ I instancji prawidłowo ustalił, że strona rozliczyła z dotacji oświatowej koszt różnych zakupów, które nie kwalifikują się do sfinansowania z dotacji. Zakupy te zostały posegregowane przez organ w następujące grupy:- produkty żywnościowe nieprzeznaczone do żywienia zbiorowego dzieci w przedszkolu na kwot 3972,60 zł, m.in. dania gotowe (lazania, hot dog, fasolka po bretońsku, pizza, żeberka wolno gotowane, zapiekanka, grzyby marynowane, sushi, krewetki w sosach, dżem piwny, batoniki T., kawa, słodycze, zupki błyskawiczne A., krewetki, śledziki naraz, chipsy, napoje gazowane, sery pleśniowe, dania przeznaczone do żywienia początkowego dzieci (g., b.1., b.2.). Organ I instancji uznał, że ww. produkty nie wiążą się w żaden sposób z celami i zadaniami realizowanymi przez przedszkole, co więcej, wymienione produkty nie mieszczą się w zakresie określonym w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach.- zakupy prywatne, gdzie indziej nie sklasyfikowane na kwotę 2708,08 zł, m.in. filiżanki ze spodkiem, pokale do piwa, pampersy, obuwie sportowe, płyn do spryskiwaczy samochodowych, podgrzewacze, świece w szkle, zapach do samochodu, kadzidełka, ręczniki, tabletki przeciwbólowe, tabletki musujące, ramki, skarpetki, kapcie, kostki do drinków, wieszak na [...];- produkty do higieny osobistej na kwotę 650,60 zł, m.in. wkładki higieniczne, pasty i szczoteczki do zębów, żele pod prysznic, szampony i odzywki do włosów, gąbki i sól do kąpieli, płatki kosmetyczne, zmywacze do makijażu, kremy nivea;- produkty niewiadomego przeznaczenia, zakupione za kwotę 240,05 zł określone jako "torebki", "grupa cenowa", "tania książka", "art deco";- kwiaty i dekoracje zakupione za kwotę 419,25 zł, m.in. tulipany, skrzydłokwiaty, eustomy, pointsettie, pelargonie, begonie, inne rośliny doniczkowe.Organ I instancji ocenił, że zakupy powyższe nie były związane z realizacją zadania kształcenia, wychowania i opieki w tym profilaktyki społecznej, a zatem ich zakup nie mógł zostać sfinansowany z dotacji oświatowej. Na brak związku pomiędzy celami dotacji a powyższymi zakupami wskazuje charakter tych zakupów oraz nieprzedstawienie przez stronę dowodów wskazujących na istnienie takiego związku.W odwołaniu od decyzji pełnomocnik strony podniósł, że produkty spożywcze nie były rozliczane w ramach dotacji. Przy zakupie produktów strona stosowała proporcję, ponieważ część wydatków służyła, m.in. obsłudze imprez okolicznościowych, a więc nie były one bezpośrednio związane z procesem kształcenia, a raczej z promocją placówki. Wyjątek stanowią dania g. (lub b.1., b.2.), które były podawane dzieciom autystycznym z wybiórczością pokarmu. Co do zakupu różnego rodzaju "produktów niewiadomego przeznaczenia" pełnomocnik podniósł, że już pobieżna analiza tego rodzaju materiałów wskazuje, że ich cechą charakterystyczną jest taniość i niska jakość. Służyły one do prac plastycznych (wycinanki, kolaże) i ćwiczenia motoryki małej dłoni. Organ nie podjął próby udokumentowania takich zajęć, a wystarczającym dowodem byłoby uzyskanie oświadczeń albo zeznań nauczycieli. Nadto z życiowego doświadczenia wynika, że tego rodzaju prace plastyczne są w przedszkolach rozpowszechnione.Odnosząc się do powyższej kwestii, SKO wskazuje, że sfinansowanie zakupów z dotacji oświatowej jest uzasadnione, o ile zakupy te mają bezpośredni związek z kształceniem, wychowaniem i opieką, w tym profilaktyką społeczną (art. 35 ust. 1 u.f.z.o). Innymi słowy, bezpośrednim beneficjentem zakupów rozliczanych z dotacji oświatowej musi być uczeń (albo przedszkolak) - jedynie wówczas wydatki na zakupy są wydatkami poczynionymi zgodnie z przeznaczeniem. Obowiązkiem organu prowadzącego placówkę korzystającej z dotacji jest takie dokumentowanie czynionych z dotacji wydatków, by nie ulegało wątpliwości, że wydatki czynione były zgodnie z przeznaczeniem dotacji. Przedkładane przez stronę faktury nie dawały możliwości jednoznacznego ustalenia, czy zakupione towary nadawały się do sfinansowania z dotacji. Zdaniem SKO, Strona nie przedłożyła jakichkolwiek dowodów wskazujących na to, że ww. zakupy były bezpośrednio związane z procesem kształcenia wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. To strona winna była zadbać o to, by z przedłożonych do kontroli, czy w trakcie postępowania administracyjnego, dokumentów w sposób jednoznaczny wynikało, że zakupy służyły realizacji celów wskazanych w art. 35 ust. 1 u.f.z.o. Nie można zaakceptować metody rozliczenia dotacji w sposób wskazany przez pełnomocnika, tzn. przedłożenie organowi faktur i arbitralne wskazanie proporcji, wedle których jakaś część faktur dotyczy celów dotacji, a jakaś nie. Z faktur, ewentualnie innych dokumentów, powinno w sposób jednoznaczny wynikać, że zakupiony towar był bezpośrednio związany z procesem kształcenia wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. Jeżeli natomiast zakupione towary służyły organizacji wydarzeń przedszkolnych związanych z procesem kształcenia wychowania i opieki, to obowiązkiem strony jest w takim wypadku wykazać, że takie wydarzenia miały miejsce. Oświadczenie strony nie stanowi w tym wypadku żadnego dowodu na prawidłowe wydatkowanie dotacji.W kwestii towarów niestanowiących produkty spożywcze, SKO wskazuje, że na podstawie nazw wymienionych towarów nie sposób stwierdzić, że służyły one pracom plastycznym realizowanym w placówce. Po pierwsze dlatego, że w grupie tej nie ma zasadniczo przedmiotów służących do wykonywania prac plastycznych (typu wycinanki, kleje, farbki, plastelina, itp.), po drugie znajdują się tam przedmioty niezidentyfikowane, po trzecie strona w żaden sposób nie wykazała, że zakupione przedmioty służyły dzieciom do prac plastycznych. Zdaniem SKO, to beneficjent dotacji winien okazać dowody świadczące o tym, że dany zakup był celowy, a nie zarzucać organowi, że zaniechał przeprowadzenia dowodów wskazujących na prawidłowość wydatkowania dotacji. Jeżeli więc dany towar, którego przeznaczeniem nie jest, co do zasady, wykorzystanie przy pracach plastycznych, to strona winna w takim wypadku podać, co to były za prace, w ramach jakie' zajęć zostały wykonane, ewentualnie wskazać organowi, że jest w ich posiadaniu i może je udostępnić.W opinii SKO, organ I instancji zasadnie również zakwestionował wydatek na usługę hotelową w kwocie 300 zł.Organ I instancji ustalił, że do rozliczenia dotacji przedstawiona została faktura na 300 zł, za usługę hotelową. Strona opisała tę fakturę jako wyjazd po zakup mebli do kącika czytelniczego. Organ i instancji stwierdził, że wydatek nie mógł być sfinansowany z dotacji, bowiem nie dotyczy on zakupu środków trwałych. Usługa hotelowa nie jest związana z realizacją zadań, na jakie dotacja została udzielona.W odwołaniu od decyzji organu I instancji pełnomocnik nie zakwestionował opisanego wyżej wydatku.Odnosząc się do wydatku na usługę hotelową, SKO wskazuje, że organ I instancji słusznie uznał go za niemożliwy do sfinansowania z dotacji, bowiem nie ulega żadnym wątpliwościom to, że beneficjentem wydatku na usługę hotelową nie było żadne z dzieci uczęszczających do przedszkola prowadzonego przez stronę, tylko była nim strona. Wydatek uczyniony został zatem niezgodnie z przeznaczeniem.W ocenie SKO słusznie również organ I instancji zakwestionował fakturę bez potwierdzenia zapłaty na kwotę 210 zł.Organ I instancji ustalił, że strona przedłożyła do rozliczenia dotacji fakturę nr 04/02/2018 z dnia 19 lutego 2018 r., na kwotę 210 zł, w związku z usługą terapii przetwarzania słuchowego dziecka, nie okazując dowodu na poniesienie wydatku. W związku z tym organ I instancji stwierdził, że wydatek nie mógł zostać sfinansowany z dotacji. W konsekwencji organ I instancji uznał, że strona nie przedłożyła dokumentów potwierdzających na poniesienie wydatku na cel, na jaki dotacja została udzielona.W odwołaniu od decyzji organu I instancji pełnomocnik strony nie zakwestionował opisanego wyżej wydatku.SKO stwierdza, że przedłożenie samej faktury, czy rachunku, bez potwierdzenia zapłaty, musi skutkować odmową uwzględnienia wydatku jako uczynionego zgodnie z przeznaczeniem dotacji, ponieważ nie sposób w takiej sytuacji stwierdzić, czy wydatek w ogóle został poniesiony.Zasadnie również, zdaniem SKO, organ I instancji zakwestionował wydatki inwestycyjne i modernizacyjne na kwotę 330.775,12 zł.Organ I instancji ustalił, że strona w 2018 r. sfinansowała z dotacji wydatki na materiały budowlane i usługi remontowo - budowlane na kwotę 330.775,13 zł, wskazując, że wszystkie wydatki były związane z remontami wykonanymi w pomieszczeniach przedszkola. Przedszkole znajduje się na parterze budynku - stanowiącego własność strony, w którym strona ma również swoje mieszkanie oraz w którym prowadzi działalność gospodarczą polegającą na świadczeniu usług cateringowych oraz działalność polegającą na wytwarzaniu [...]. Organ I instancji przywołał opinię Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w [...] z 19 września 2017 r., zgodnie z którą pomieszczenia przedszkola spełniają wymagania sanitarne oraz wymagania związane z ochroną przeciwpożarową. W opinii wskazano, że pomieszczenia zostały wykonane, wykończone i urządzone w sposób właściwy dla założonej działalności, a także, że zapewniono właściwe warunki sanitarne i zdrowotne pozwalające na jednoczesny pobyt 100 dzieci. Nie zalecono wprowadzenia żadnych zmian, a rozbudowa budynku, w którym znajduje się przedszkole, zakończona w 2017 r. spełnia wszystkie warunki do właściwego prowadzenia działalności opiekuńczej. Wspomniana opinia została wydana w związku z zakończeniem inwestycji sfinansowanej ze środków unijnych udzielonych w ramach projektu "Rozwój przedszkolaków w [...] najlepszą inwestycją w przyszłość". Organ I instancji wskazał, że nie wniesiono sprzeciwu ani uwag w sprawie uzyskania pozwolenia na użytkowanie rozbudowanego i przebudowanego budynku przedszkola, gdyż jest on zgodny z projektem rozbudowy i przebudowy budynku mieszkalno - usługowego (przedszkola), opracowanym w lipcu 2016 r. Zdaniem organu I instancji w 2018 r. nie zaistniały żadne okoliczności powodujące wykonanie remontu opiewającego na kwotę 330.775,13 zł. Strona w 2023 r. wskazała natomiast, że nie pamięta, co i kiedy było remontowane, gdyż od 2016 r. w przedszkolu były ciągłe przebudowy, rozbudowy i remonty. Wedle strony wszystkie wydatki są "wydatkami remontowymi". Strona nie wskazała, na co wykorzystane lub przeznaczone zostały poszczególne wydatki i w jakim celu zostały poniesione. Organ I instancji zlecił biegłemu sporządzenie opinii w celu ustalenia: jakie prace. wykonywane były w 2018 r na terenie nieruchomości, w związku z którymi poniesione zostały wydatki udokumentowane fakturami, a które sfinansowano z dotacji oświatowej; czy wykonane prace należy zakwalifikować jako remonty bieżące, czy też jako modernizację/przebudowę/rozbudowę albo prace wykończeniowe w budynku przedszkola, bądź innych obiektów znajdujących się na posesji, na której znajduje się przedszkole. Wedle opinii biegłego, w 2018 r. została zrealizowana rozbudowa przedszkola, czemu strona stanowczo zaprzecza, twierdząc, że wszelkie wydatki poniesione zostały w celu realizacji obowiązku wynikającego z art. 10 ust. 1 u.p.o. Strona podała, jakie prace zostały wykonane w 2018 r. Z wymienionych przez stronę napraw i remontów organ I instancji uznał jedynie za możliwy do sfinansowania z dotacji wydatek na wymianę zepsutych i zużytych części w toaletach dzieci. Pozostałe wydatki organ uznał albo za związane z wydatkami inwestycyjnymi (na rozbudowę przedszkola), albo za nie mające odzwierciedlenia w pracach wykonanych w 2018 r. w pomieszczeniach przedszkola lub w jego obrębie. Nadto organ I instancji wskazał na zakupy następujące: żywica epoksydowa, zautomatyzowana kosiarka do trawy, dmuchawa do liści - jako nie mające związku z celami realizowanymi przez placówkę przedszkolną i nie okazane osobom kontrolującym w trakcie kontroli prawidłowości wydatkowania dotacji. Organ I instancji stwierdził, że strona nie okazała żadnych dowodów wskazujących na zgodne z prawem wydatkowanie zakwestionowanych przez organ kwot, jak również nie podważyła sporządzonej w sprawie opinii biegłego.W odwołaniu od decyzji pełnomocnik zarzucił organowi I instancji bezpodstawne wydanie rozstrzygnięcia w oparciu o opinię biegłego, która jest niemiarodajna, ponieważ nie odpowiada na tezę dowodową, fakty, które nie miały być przedmiotem opinii (stan nieruchomości w 2023 r. a nie w 2018 r.) i jest logicznie ułomna.Odnosząc się do powyższego SKO wskazuje, że zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 1 u.p.o. organ prowadzący szkołę lub placówkę odpowiada za jej działalność. Do zadań organu prowadzącego szkołę lub placówkę należy w szczególności zapewnienie warunków działania szkoły lub placówki, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki. W ramach powyższego zadania organ prowadzący placówkę powinien wykonywać konieczne w placówce remonty czy inwestycje. Warunkiem sfinansowania remontu, czy inwestycji z dotacji oświatowej jest jednak to, by, po pierwsze, remont lub inwestycja były niezbędne do zapewnienia warunków działania placówki w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki, po drugie zakupione z dotacji materiały i opłacone usługi służyły wykonaniu tych remontów lub inwestycji, a po trzecie, by konieczność wykonania remontu lub inwestycji, a następnie ich wykonanie zostało w stosowny sposób udokumentowane. Jeżeli zatem strona zamierzała sfinansować z dotacji oświatowej remonty lub inwestycje w przedszkolu, powinna była udokumentować stan placówki sprzed remontu lub inwestycji wskazujący na konieczność ich przeprowadzenia (np. poprzez wykonanie fotografii), następnie okazać faktury dotyczące zakupu danych materiałów i opłacenia konkretnych usług, następnie okazać dowody na zrealizowanie remontu lub inwestycji w danym miejscu w placówce. W postępowaniu kontrolnym oraz postępowaniu administracyjnym przed organem I instancji strona w większości przypadków nie była w stanie udowodnić związku przedłożonych faktur z konkretnymi remontami lub inwestycjami. Podobnie rzecz ma się z zakupem sprzętu - kosiarki, czy dmuchawy do liści. Jeśli wydatek na sprzęt ma być sfinansowany z dotacji, to sprzęt ten musi być związany z realizacją nauki, wychowania, opieki, w tym profilaktyki społecznej. Tymczasem strona nie była nawet w stanie udowodnić, że zakupiony sprzęt znajduje się w placówce, nie mówiąc już o jego wykorzystaniu przy realizacji celów placówki. W tej sytuacji rolą organu I instancji nie jest ustalanie, gdzie zakupione materiały zostały użyte, a usługi remontowe czy budowlane wykonane. Organ ma natomiast prawo uznać, że skoro strona nie jest w stanie wykazać, że opłacone faktury miały związek z realizacją zadania wskazanego w art. 10 ust. 1 pkt 1 u.p.o., to dotacja oświatowa wydana została niezgodnie z przeznaczeniem. Opinia zlecona przez organ stanowi dodatkowy dowód wskazujący na to, że strona, wydając środki z dotacji, nie zadbała o właściwą dokumentację wydatków. Polemika z opinią, zaprezentowana w odwołaniu, nie może wpłynąć na ocenę wydatków przeznaczonych na remonty czy modernizacje.SKO uznało, że organ I instancji zasadnie zakwestionował ponadto wydatki przeznaczone na usługi telekomunikacyjne świadczone przez P. sp. z o.o. i N. S A. w kwocie 5.200,92 zł. Organ I instancji zakwestionował wydatki na usługi opisane na fakturach jako "abonament". Faktury te nie zawierają informacji o numerze telefonu ani o rodzaju usług objętych abonamentem. Organ I instancji wskazał, że zwracał się do strony o przedstawienie szczegółowej specyfikacji faktur lub dostarczenie umów z P. sp. z o.o. i N. S.A., lecz strona nie przedstawiła specyfikacji faktur, zaś w kwestii umów podała, że ich nie posiada i nie ma możliwości uzyskania kopii. W ocenie organu I instancji istnieje możliwość uzyskania od operatorów telekomunikacyjnych faktur i umów za okres do 5. lat wstecz, więc odmowę przedłożenia żądanych dokumentów organ ocenił jako brak współpracy. Wobec tego organ I instancji stwierdził, że nie jest w stanie ustalić, czy opłacane usługi dotyczyły numeru telefonu używanego w placówce oświatowej. Na fakturach przedłożonych do rozliczenia z dotacji jako usługobiorca wskazana jest strona oraz [...] i [...] D. Nie wiadomo zatem, czy faktury związane były z dostarczaniem usług telekomunikacyjnych do placówki przedszkolnej, czy do przedsiębiorstw prowadzonych przez stronę. W ocenie organu I instancji strona nie wykazała, że wydatki na opłacenie faktur za usługi telekomunikacyjne były związane z realizacją zadań w zakresie kształcenia, wychowania i opieki.Pełnomocnik w odwołaniu podniósł, że strona poza działalnością oświatową prowadzi także inną działalność - zarejestrowaną w CEIDG. Prowadzenie przedszkola nie jest działalnością rejestrowaną. Wedle ustaw podatkowych nabywcą usługi bądź towaru może być tylko podmiot posiadający osobowość prawną. W przypadku przedszkoli niepublicznych na fakturze VAT, rachunku albo fakturze uproszczonej nie można wskazać przedszkola, tylko wskazuje się organ prowadzący przedszkole. Ze względu na ułomność systemu teleinformatycznego nie można kwestionować wydatku poniesionego na funkcjonowanie przedszkola niepublicznego. Fakt, że te same podmioty (sprzedawcy towarów lub usług) raz wystawiali faktury na Przedszkole, innym razem na D., nie może sam w sobie dyskredytować wydatku. Dodatkowo numer do kontaktu nie musi być jedynym w przedszkolu (z reguły posiada go organ prowadzący lub dyrektor). Poza tym w przedszkolu funkcjonuje telefon dla potrzeb nauczycieli, np. wykorzystywany w czasie wycieczek lub spacerów. Dla udowodnienia celowości wydatku wystarczającym byłoby zwrócenie się do strony o okazanie telefonów i podanie numerów wykorzystywanych w przedszkolu.Odnosząc się do powyższego SKO wyjaśnia, że wydatki na usługi telekomunikacyjne mogą zostać sfinansowane z dotacji oświatowej, o ile związane są z potrzebami placówki oświatowej. Powiązanie sfinansowanych z dotacji usług musi być natomiast niewątpliwe - innymi słowy musi wynikać ze stosownych dokumentów, które beneficjent dotacji obowiązany jest w razie potrzeby (np. w trakcie kontroli) przedstawić. W rozpatrywanej sprawie przedłożone przez stronę faktury dotyczące usług telekomunikacyjnych nie pozwalają na ustalenie, czy usługi te związane były z potrzebami przedszkola, czy też służyły stronie do prowadzenia działalności gospodarczej. Strona w tym samym budynku prowadzi przedszkole, ma zarejestrowane dwie działalności gospodarcze oraz ma swoje prywatne mieszkanie. Usługi telekomunikacyjne finansowane z dotacji oświatowej muszą być natomiast związane tylko i wyłącznie z potrzebami przedszkola. Nie do zaakceptowania jest natomiast sytuacja, w której dotacja oświatowa służyłaby dofinansowaniu działalności gospodarczej poprzez sfinansowanie, choćby w części usług telekomunikacyjnych. Na podstawie dokumentów udostępnionych przez stronę nie ma możliwości stwierdzenia, czy usługi dotyczyły przedszkola, czy przedsiębiorstw prowadzonych przez stronę, czy też może jednego i drugiego. SKO nie kwestionuje, że na fakturze nie można wskazać przedszkola jako nabywcy usługi. Tego rodzaju "ograniczenie" nie zwalnia jednak beneficjenta dotacji z rzetelnego dokumentowania wydatków z niej czynionych. Winien on więc - we własnym interesie - zadbać o to, by mieć do dyspozycji dokumenty, z których jasno wynikać będzie, czego dotyczyła usługa sfinansowana z dotacji oświatowej. Organ I instancji wezwał stronę do okazania takich dokumentów, lecz strona ich nie przedstawiła. Na podstawie samych tylko faktur nie sposób przyjąć, ze wydatek związany był z potrzebami przedszkola. SKO wskazuje, że faktura może zostać wystawiona również na osobę fizyczną prowadzącą przedszkole, zatem przedkładając organowi dotującemu faktury wystawione na osobę prowadzącą działalność gospodarczą, nie może oczekiwać akceptacji wydatków jako możliwych do sfinansowania z dotacji oświatowej.SKO uznało, że organ I instancji trafnie zakwestionował wydatki poniesione na monitoring i interwencję na kwotę 288,19 zł. Organ I instancji wskazał, że strona przedłożyła do rozliczenia z dotacji oświatowej faktury wystawione przez S. Sp. z o.o. sp.k. Na fakturach tych jako nabywcę wskazano "[...] i [...] D. ". Działalność ta jest działalnością gospodarczą prowadzoną przez stronę pod tym samym adresem, co placówka przedszkolna, lecz nie jest w żaden sposób związana z kształceniem, wychowaniem i opieką nad dziećmi. Strona była kilkukrotnie wyzwana do przedstawienia umowy z S. celem ustalenia, na potrzeby jakiej działalności monitoring jest prowadzony, lecz nie zadośćuczyniła temu wezwaniu. Organ ustalił, że w dokumentach pracowniczych, umowach zawieranych z rodzicami, statucie przedszkola nie ma informacji o monitoringu zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz budynku. W rezultacie organ I instancji uznał, że zakupionych usług nie można powiązać z celami przedszkola. Zostały one zakupione na potrzeby działalności gospodarczej prowadzonej w tym samym budynku, co przedszkole.W odwołaniu od decyzji pełnomocnik podniósł, że wskazanie na fakturze nazwy działalności gospodarczej prowadzonej przez stronę nie może przesądzać o uznaniu wydatku za niecelowy. Nawet jeżeli beneficjentem usługi monitorowania była działalność gospodarcza prowadzona strony, to monitoring obejmował także obiekt przedszkola. Organ dotujący powinien był przynajmniej podjąć próbę ustalenia proporcji, skoro z dobrodziejstwa świadczonej usługi korzystało też przedszkole.Odnosząc się do tak postawionego zarzutu SKO wyjaśnia, że w sytuacji, gdy faktury wystawione są na osobę prowadzącą działalność gospodarczą, a z żadnych innych dokumentów (np. umowy dotyczącej świadczenia usługi) nie wynika, że usługa miała związek z realizacją zadań wskazanych w art. 90 ust. 4d u.s.o. (albo 35 ust. u.f.z.o ), organ ma prawo przyjąć, że wydatek był niezgodny z przeznaczeniem dotacji. Nie ma żadnych przeszkód, by faktury dotyczące usług świadczonych dla placówki przedszkolnej były wystawiane na osobę fizyczną będącą organem prowadzącym przedszkole, nawet, jeśli ta sama osoba prowadzi jednocześnie działalność gospodarczą. Innymi słowy, osoba będąca jednocześnie organem prowadzącym przedszkole i osobą prowadzącą działalność gospodarczą, musi rozdzielać usługi świadczone dla placówki przedszkolnej i usługi świadczone dla podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą. Dokumentacja księgowa dotycząca placówki przedszkolnej i ta dotycząca prowadzenia działalność gospodarczej także musi być prowadzona odrębnie. Jeżeli natomiast podmiot prowadzący przedszkole dopuszcza się w powyższym zakresie zaniedbań, nie może oczekiwać akceptacji wydatków, które nie były związane w najmniejszym stopniu z nauką, wychowaniem i opieką w tym profilaktyką społeczną. Finansowanie działalności gospodarczej ze środków pochodzących z dotacji oświatowej jest niedopuszczalne. Jeżeli z żadnych z przedłożonych przez stronę dokumentów (w tym z dokumentów dotyczących wiedzy i zgody rodziców na monitorowanie przedszkola lub dokumentów dotyczących ochrony danych osobowych) nie wynikało, że usługa była związana z działalnością placówki oświatowej, organ I instancji miał podstawę do przyjęcia, że wydatek na monitoring i interwencję nie kwalifikował się do rozliczenia z dotacji oświatowej. Nie miał natomiast obowiązku ustalać, w jakich proporcjach wydatek był związany z działalnością gospodarczą strony, a w jakich z działalnością przedszkola.W ocenie SKO, organ I instancji trafnie również zakwestionował wydatki na korzystanie z pływalni na kwotę 3597,75 zł. Organ I instancji wskazał, że wezwał stronę do przedstawienia umowy z M. oraz list dzieci uczestniczących w zajęciach. Strona zamiast tego złożyła oświadczenie, że dzieci w trakcie zajęć na basenie pozostawały pod opieką osoby zewnętrznej, a listy dzieci uczestniczących w zajęciach nie były prowadzone. Organ przywołał również oświadczenie strony złożone w trakcie postępowania dotyczącego dotacji za 2017 r,, gdzie strona podała, że dzieci korzystały z zajęć na basenie pod opieką rodziców. Wskazał następnie, że wydatkowanie dotacji w ten sposób nie stanowi realizacji celu kształcenia, wychowania i opieki, gdyż przedszkole nie zapewniało dzieciom opieki, tylko opłacało ich pobyt na basenie, poza czasem pobytu w przedszkolu, gdyż dzieci chodziły na basen w sobotę i były pod opieką rodziców.W odwołaniu pełnomocnik podniósł, że w roku 2018 r. zajęcia z dziećmi na basenie prowadziła osoba wykwalifikowana, a strona zapewniała obecność instruktora. Udział rodziców ograniczał się do dowożenia dzieci na zajęcia. Zajęcia na basenie stanowią realizację podstawy programowej w przedszkolu, która określa ruch i aktywność fizyczną jako konieczny do prawidłowego rozwoju. Odwołanie się przez organ do ustaleń dotyczących 2017 r. (zresztą błędnie zinterpretowanych oświadczeń) nie może znaleźć zastosowania do ustaleń tyczących się 2018 r.W piśmie z dnia 12 listopada 2024 r. pełnomocnik powołał się na ogłoszenie o wznowieniu zajęć na basenie potwierdzające fakt prowadzenia zajęć przez instruktora, co powinno zostać - na zasadzie symetrii - uznane za dowód w sprawie, skoro organ uznał za dowód informację ze strony internetowej.Odnosząc się do kwestii wydatkowania dotacji oświatowej na naukę pływania dla uczniów (przedszkolaków), SKO wyjaśnia, że wydatek jest uzasadniony i możliwy do zaakceptowania, o ile beneficjent dotacji stosowanie go udokumentuje. Rozliczenie dotacji odbywa się na podstawie dokumentów, z których musi jasno wynikać, na jaki cel przeznaczono środki, w jakiej wysokości i czy cel ten został zrealizowany. Tymczasem strona nie była w stanie okazać umowy z pływalnią ani list dzieci uczestniczących w zajęciach. Tym samym organ nie miał możliwości ustalenia, jaki był koszt uczestnictwa dzieci w zajęciach na pływalni, ani czy zajęcia te w ogóle się odbyły. Konsekwencje zaniedbań w prawidłowym dokumentowaniu wydatków obciążają stronę, nie zaś organ prowadzący postępowanie. Innymi słowy, jeżeli strona nie jest w stanie okazać tak podstawowych dokumentów, jak umowa, na mocy której wydano środki z dotacji, czy lista dzieci uczęszczających na basen, tzn. nie jest w stanie wykazać, że określona kwota faktycznie została wydana na naukę pływania dla przedszkolaków, organ prowadzący postępowanie ma prawo uznać, że kwota została wydana niezgodnie z przeznaczeniemOdnośnie wydatku na opłacenie faktur za energię elektryczną w kwocie 6.707,98 zł SKO stwierdziło, że organ I trafnie instancji ustalił, że strona wskazała do rozliczenia dotacji faktury za energię elektryczną i podała zapotrzebowanie przedszkola na energię elektryczną w wysokości 76% zapotrzebowania całego budynku, przy czym nie wyjaśniła, w jaki sposób ta proporcja została obliczona. Organ I instancji porównał zużycie energii elektrycznej w innych przedszkolu w [...], do którego uczęszcza podobna liczba dzieci, ale ma większą powierzchnię. Z porównania wynikło, że porównywane przedszkole zużywa rocznie zdecydowanie mniej niż przedszkole prowadzone przez stronę. Z uwagi na brak logicznego uzasadnienia kwoty wskazanej przez stronę do rozliczenia z dotacji oświatowej organ I instancji uznał, że wydatek na energię elektryczną nie może zostać sfinansowany z dotacji.W odwołaniu pełnomocnik zarzucił organowi I instancji, że ten w decyzji spekuluje, iż przy pomocy środków z dotacji strona opłaca swoją działalność komercyjną (catering). Pełnomocnik podniósł, że z usług tych korzysta także przedszkole strony. Poza tym przedszkola publiczne nie działają podczas wakacji, a przedszkole prowadzone przez stronę działa cały rok, więc różnice w zużyciu energii są zrozumiałe.SKO oceniając stanowisko organu I instancji w kwestii wydatku na energię elektryczną podniosło, że w budynku, w którym strona prowadzi przedszkole, znajduje się też mieszkanie strony oraz miejsce prowadzenia przez stronę działalności gospodarczej. Nie jest dopuszczalne, by dotacja oświatowa służyła do pokrycia wydatków na energię elektryczną służącą do celów prywatnych lub prowadzenia działalności gospodarczej. Strona nie zadbała o to, by wydatki związane ze zużyciem energii elektrycznej w przedszkolu zostały w precyzyjny sposób udokumentowane, choćby poprzez założenie odrębnego dla przedszkola licznika. SKO wskazuje, że obowiązkiem organu nie jest poszukiwanie dowodów na prawidłowe wydatkowanie dotacji przez jej beneficjenta. Jeżeli beneficjent dotacji oświatowej zamierza pokryć z niej wydatki na energię elektryczną konieczną do prowadzenia placówki, musi być w stanie udowodnić, że pobrana energia służyła wyłącznie do prowadzenia placówki, na prowadzenie której przyznano dotację. W rozpatrywanej sprawie strona nie jest w stanie udowodnić, ile energii elektrycznej zużyto w 2018 r. w związku z prowadzeniem przedszkola. Wskazana przez stronę kwota znacznie przewyższa natomiast kwotę związaną z dostarczeniem energii elektrycznej do innego przedszkola. Wbrew twierdzeniu pełnomocnika, jeżeli strona nie jest w stanie udowodnić, że jaka kwota została przeznaczona na wydatki bieżące placówki, to organ dotujący nie ma obowiązku prowadzić w tym zakresie postępowania dowodowego. Dowodów na prawidłowe wydatkowanie dotacji dostarczyć musi strona, a jeżeli nie jest w stanie tego uczynić, organ ma prawo przyjąć, że dotacja wydatkowana została niezgodnie z przeznaczeniem.Końcowo, odnosząc się do podnoszonej przez pełnomocnika kwestii przedawnienia zobowiązania, SKO wskazując na treść art. 70 § 6 pkt 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U. z 2025 r. poz. 111 – dalej O.p.) stwierdza, że zobowiązanie strony do zwrotu nieprawidłowo wydanych środków z dotacji oświatowej nie uległo przedawnieniu. W niniejszym postępowaniu organ odwoławczy ocenia jedynie legalność decyzji zapadłej w sprawie nieprawidłowo wydatkowanej dotacji. Nie bada natomiast zgodności z prawem działań podjętych wobec strony przez organ administracji skarbowej, gdyż nie ma takich kompetencji. Z tego względu argumenty dotyczące przedawnienia zobowiązania z racji bezprawności wszczęcia postępowania karnoskarbowego nie mogą zostać uwzględnione.Podsumowując SKO, stwierdziło, że organ I instancji zasadnie uznał, że wydatki nie mogły zostać rozliczone w ramach dotacji oświatowej, ponieważ były niezgodne z przeznaczeniem dotacji, a kwota dotacji do zwrotu została określona w prawidłowej wysokości.W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku na powyższą decyzję Skarżąca wnosząc o uchylenie w całości decyzji organów obu instancji i umorzenie postępowania administracyjnego; ewentualnie uchylenie w całości decyzji organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia; a nadto zasądzenie od organu na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego, według norm przepisanych, zaskarżonej decyzji zarzuciła I. naruszenie prawa materialnego:1. art. 252 ust. 1 pkt 1 oraz ust. 5, 6 pkt 1 u.f.p. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i określenie wysokości dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w roku 2018 na kwotę 369.842,60 zł., a także orzeczenie o jej zwrocie, mimo braku ku temu podstaw faktycznych i prawnych;2. art. 35 ust. 1 u.f.z.o. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i zakwalifikowanie spornych wydatków skarżącej, jako niepodlegających rozliczeniu dotacją oświatową;3. art. 70 § 6 pkt 1 O.p. w zw. z art. 67 u.f.p., poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że bieg przedawnienia zobowiązania publicznoprawnego uległ zawieszeniu w sytuacji, gdy doszło do nadużycia przepisu i wszczęcia postępowania w sprawie karnej-skarbowej wyłącznie celem doprowadzenia do zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania, a nie w związku z istnieniem podejrzenia popełnienia przestępstwa;II. naruszenie prawa procesowego, mające istotny wpływ na wynik sprawy:1. art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i oddalenie odwołania skarżącej, mimo wydania decyzji organu I instancji z naruszeniem prawa;2. art. 75 § 2 k.p.a. poprzez nieuznanie oświadczenia strony za dowód w postępowaniu administracyjnym;3. art. 7 i art. 77 k.p.a. poprzez niezebranie całego materiału dowodowego w sprawie i nieustalenie faktów relewantnych w sprawie;4. art. 80 k.p.a. poprzez dowolną ocenę dowodów, w tym:- statutu przedszkola i umów z rodzicami w zakresie zwrotu stawki dziennej poprzez błędne przyjęcie, że stanowią one wystarczający dowód pobierania przez skarżącą osobnej opłaty za wyżywienie i podwójnego finansowania wydatku,- faktur i rachunków wystawionych na D. (nazwa działalności gospodarczej skarżącej ujęta w CEiDG), jako oznaczenia determinującego fakt, że wydatek nie był przeznaczony na działalność przedszkola,- uznanie opinii biegłego za rzetelną i miarodajną, mino jej wadliwości logicznej, oparcia się na spekulacjach i błędach metodologicznych oraz pominięcie ekspertyzy podważającej wartość dowodową opinii biegłego oraz jej nieprzydatność w świetle postawionej przez organ tezy dowodowej;5. art. 8, art. 9 i art. 10 § 1 k.p.a, poprzez prowadzenie postępowania w sposób naruszający zasadę zaufania obywatela do organów administracji i czynnego udziału strony w postępowaniu;6. art. 78 § 1 oraz art. 170 § 1 k.p.a. poprzez oddalenie wniosku dowodowego skarżącej o dokonanie oględzin całej dokumentacji księgowo - podatkowej Przedszkola, gdy tymczasem był to dowód na fakty istotne, pozwalający na wyjaśnienie wątpliwości co do treści faktur i innych dokumentów księgowych oraz ich prawidłowej kwalifikacji pod kątem rozliczenia z dotacji;7. art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewskazanie w decyzji w sposób konkretny dowodów, na których organ oparł swoje ustalenia faktyczne, których oceny dokonał i które uznał za niedowodzące wydatkowania dotacji zgodnie z przeznaczeniem lub niewiarygodne i wyjaśnienia, dlaczego właśnie tym konkretnym dowodom odmówił wiarygodności, przez co uniemożliwił stronie weryfikację stawianych zarzutów odnośnie udowodnienia faktu wydatkowania środków zgodnie z przeznaczeniem.Uzasadnienie skargi stanowi rozwinięcie stawianych zarzutów.SKO w odpowiedzi na skargę wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.W piśmie procesowym z dnia 19.03.2026 r. strona doprecyzowała zarzuty skargi i ponownie podniosła kwestie przedawnienia zobowiązania.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Skarga jako niezasadna podlega oddaleniu, albowiem zaskarżona do Sądu decyzja wbrew zarzutom skargi nie narusza przepisów prawa w stopniu skutkującym wyeliminowaniem jej z obrotu prawnego. Organy podatkowe w zakresie niezbędnym do rozstrzygnięcia sprawy zebrały materiał dowodowy, który wnikliwie oceniły w kontekście prawidłowo przywołanego stanu prawnego, zaś wyciągniętym wnioskom nie sposób zarzucić dowolności.Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem.Z kolei przepis art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143 ze zm.) dalej: "p.p.s.a.", stanowi, że kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne.W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a, b i c p.p.s.a.).Z przepisu art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika z kolei, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.Oceniając zaskarżoną decyzję z punktu widzenia wskazanych powyżej kryteriów, stwierdzić należy, że nie narusza ona prawa w stopniu powodującym konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego.Odnosząc się w pierwszej kolejności do najdalej idącego zarzutu tj. przedawnienia zobowiązania Sąd uznając zarzut za bezzasadny stwierdza, że organy administracji orzekające w niniejszej sprawie w zakresie określenia kwoty dotacji oświatowej wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem, nie są władne w postępowaniu tym ocenić zasadności wszczęcia postępowania karnoskarbowego. Burmistrz, ani orzekające w II instancji SKO nie są bowiem organami właściwymi do przeprowadzenia oceny, czy postępowanie to zostało wszczęte zasadnie, czy też nie. Są natomiast zobowiązane do przestrzegania regulacji zawartych w Ordynacji podatkowej dotyczących zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania w przypadku wszczęcia takiego postępowania. Trafnie w zaskarżonej decyzji podniosło SKO, że w niniejszym postępowaniu organ odwoławczy ocenia jedynie legalność decyzji zapadłej w sprawie nieprawidłowo wydatkowanej dotacji, natomiast nie bada zgodności z prawem działań podjętych wobec strony przez organ administracji skarbowej, gdyż nie ma takich kompetencji. Z tego względu argumenty dotyczące przedawnienia zobowiązania z racji bezprawności wszczęcia postępowania karnoskarbowego nie mogą zostać uwzględnione.Przechodząc do oceny podniesionych w skardze zarzutów Sąd wskazuje, że zgodnie z art. 35 ust. 1 u.f.z.o dotacje, o których mowa w art. 15-21, art. 25, art. 26, art. 28-31 a i art. 32, są przeznaczone na dofinansowanie realizacji zadań placówek wychowania przedszkolnego, szkół lub placówek w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym kształcenia specjalnego i profilaktyki społecznej. Dotacje mogą być wykorzystane wyłącznie na:1) pokrycie wydatków bieżących placówki wychowania przedszkolnego, szkoły i placówki, obejmujących każdy wydatek poniesiony na cele działalności placówki wychowania przedszkolnego, szkoły lub placówki, w tym na:a) wynagrodzenie osoby fizycznej zatrudnionej, w tym na podstawie umowy cywilnoprawnej, w przedszkolu, innej formie wychowania przedszkolnego, szkole lub placówce oraz osoby fizycznej prowadzącej przedszkole, inną formę wychowania przedszkolnego, szkołę lub placówkę, jeżeli odpowiednio pełni funkcję dyrektora przedszkola, szkoły lub placówki albo prowadzi zajęcia w innej formie wychowania przedszkolnego - w wysokości nieprzekraczającej miesięcznie:- 250% średniego wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego, o którym mowa w art. 30 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela - w przypadku publicznych przedszkoli, innych form wychowania przedszkolnego, szkół i placówek oraz niepublicznych przedszkoli, o których mowa w art. 17 ust. 1, oddziałów przedszkolnych w niepublicznych szkołach podstawowych, o których mowa w art. 19 ust. 1, i niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego, o których mowa w art. 21 ust. 1, -150% średniego wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego, o którym mowa w art. 30 ust. 3 pkt 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela – w przypadku niepublicznych przedszkoli, oddziałów przedszkolnych w niepublicznych szkołach podstawowych i niepublicznych innych form wychowania przedszkolnego, niewymienionych w tiret pierwszym, oraz niepublicznych szkół i placówek,b) sfinansowanie wydatków związanych z realizacją zadań organu prowadzącego, o których mowa w art. 10 ust. 1 u.p.o. (...);2) pokrycie wydatków na zakup środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych obejmujących:a) książki i inne zbiory biblioteczne,b) środki dydaktyczne służące procesowi dydaktyczno-wychowawczemu realizowanemu w placówkach wychowania przedszkolnego, szkołach i placówkach,c) sprzęt rekreacyjny i sportowy dla dzieci objętych wczesnym wspomaganiem rozwoju, uczniów, wychowanków i uczestników zajęć rewalidacyjno-wychowawczych,d) meble,e) pozostałe środki trwałe oraz wartości niematerialne i prawne o wartości nieprzekraczającej wielkości określonej zgodnie z art. 16f ust. 3 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o podatku dochodowym od osób prawnych, dla których odpisy amortyzacyjne są uznawane za koszt uzyskania przychodu w 100% ich wartości w momencie oddania do używania. Z ust. 2 wynika, iż przez wydatki bieżące, o których mowa w ust. 1 pkt 1, należy rozumieć wydatki bieżące, o których mowa w art. 236 ust. 2 u.f.p.Dotacja, o której mowa w art. 15-21, art. 25, art. 26, art. 28-31 a i art. 32, może być wykorzystana wyłącznie na pokrycie wydatków związanych z realizacją zadań określonych w ust. 1, poniesionych w roku budżetowym, na który dotacja została udzielona, niezależnie od tego, którego roku dotyczą te zadania (ust. 3).W myśl art. 10 ust. 1 u.p.o., organ prowadzący szkołę lub placówkę odpowiada za jej działalność. Do zadań organu prowadzącego szkołę lub placówkę należy w szczególności:1) zapewnienie warunków działania szkoły lub placówki, w tym bezpiecznych i higienicznych warunków nauki, wychowania i opieki;2) zapewnienie warunków umożliwiających stosowanie specjalnej organizacji nauki i metod pracy dla dzieci i młodzieży objętych kształceniem specjalnym;3) wykonywanie remontów obiektów szkolnych oraz zadań inwestycyjnych w tym zakresie;4) zapewnienie obsługi administracyjnej, w tym prawnej, obsługi finansowej, w tym w zakresie wykonywania czynności, o których mowa w art. 4 ust. 3 pkt 2-6 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości i obsługi organizacyjnej szkoły lub placówki;5) wyposażenie szkoły lub placówki w pomoce dydaktyczne i sprzęt niezbędny do pełnej realizacji programów nauczania, programów wychowawczo-profilaktycznych, przeprowadzania egzaminów oraz wykonywania innych zadań statutowych;6) wykonywanie czynności w sprawach z zakresu prawa pracy w stosunku do dyrektoraszkoły lub placówki.Przez wydatki bieżące, o których mowa w ust. 1 pkt 1, należy rozumieć wydatki bieżące, o których mowa w art. 236 ust. 2 u.f.p. (ust.2).Stosownie do treści art. 252 ust. 1 u.f.p. publicznych dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego:1) wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem,2) pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości- podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15 dni od dnia stwierdzenia okoliczności, o których mowa w pkt 1 lub pkt 2.Dotacjami pobranymi w nadmiernej wysokości są dotacje otrzymane z budżetu jednostki samorządu terytorialnego w wysokości wyższej niż określona w odrębnych przepisach, umowie lub wyższej niż niezbędna na dofinansowanie lub finansowanie dotowanego zadania (ust.3).Zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego podlega ta część dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, nienależnie udzielona lub pobrana w nadmiernej wysokości (ust.5).Z ust. 6 wynika, iż odsetki od dotacji podlegających zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego nalicza się począwszy od dnia:1) przekazania z budżetu jednostki samorządu terytorialnego dotacji wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem;2) następującego po upływie terminów zwrotu określonych w ust. 1 i 2 w odniesieniu do dotacji pobranej nienależnie lub w nadmiernej wysokości.Do zwrotu dotacji "dotacji pobranej w nadmiernej wysokości" jest obowiązany ten, kto tę dotację otrzymał na określone zadania i dotacji nie wykorzystał, ponieważ nie zapłacił za te zadania. Zwrotowi podlega zatem w oparciu o ten przepis jedynie nadwyżka dotacji, która przekracza kwotę dotacji wynikającą z przepisów, z treści umowy, a także przekraczająca kwotę niezbędną na dofinansowanie lub sfinansowanie dotowanego zadania.W art. 252 u.f.p. brak jest definicji legalnej "dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem". W doktrynie przyjmuje się, że jest to wydatkowanie przez beneficjenta przekazanych mu środków finansowych w całości bądź w części na realizację innych zadań lub celów niż określone dla danego rodzaju dotacji w umowie dotacyjnej lub w przepisach powszechnie obowiązującego prawa (zob. Stawiński Michał. Art. 252. w: Ustawa o finansach publicznych. Komentarz. Wolters Kluwer Polska, 2019). Tym samym dotacja wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, to taka, która została wydatkowana na inne cele aniżeli te, na które została udzielona bądź nie służyła pokryciu wydatków, na które miała być wykorzystana. Jeżeli okaże się, że wydatki, na pokrycie których dotacja została przeznaczona nie wystąpiły, to także i taka dotacja nosi znamiona dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem (zob. wyrok WSA w Szczecinie z 21 czerwca 2018 r., sygn. akt I SA/Sz 235/18, Lex nr 2521406).Przedmiotowa sprawa dotyczy tzw. dotacji oświatowej, której środki beneficjent zobligowany jest spożytkować na realizację zadań określonych w art. 35 ust. 1 u.f.z.o. Zatem każdy wydatek, który pokryty został z dotacji, winien być poddany weryfikacji pod kątem jego zgodności ze wspomnianym przepisem. Brak owej zgodności uzasadnia twierdzenie o jego wydatkowaniu niezgodnie z przeznaczeniem, a w dalszej kolejności o potrzebie jego zwrotu.Dotacje przeznaczane na realizację zadań przedszkola ograniczone są do zakresu ich celowości oraz do bieżących wydatków przedszkola. Są one zatem przeznaczone na dofinansowanie realizacji jego zadań w zakresie kształcenia, wychowania i opieki przy czym mogą być wyłącznie wydatkowane na pokrycie bieżących wydatków przedszkola. Rola dotacji oświatowej nie polega bowiem na subsydiowaniu wszelkiej działalności prowadzonej przez przedszkole bądź jednostkę prowadzącą przedszkole, czy też pokrywaniu wszelkich jej wydatków.W przedstawionym kontekście, dokonując interpretacji pojęcia "wykorzystania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem", uznać należy, że polega ono w szczególności na zapłacie ze środków pochodzących z dotacji za inne zadania niż te, na które dotacja została udzielona. Dotacja oświatowa może zostać wykorzystana wyłącznie na te wydatki bieżące danego przedszkola, które realizować będą zadania w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. Wobec tego, zapłata ze środków pochodzących z dotacji za inne zadania niż te, na które dotacja została udzielona, czyli na realizację innych celów niż cele wskazane w przepisach ustawy o finansowaniu zadań oświatowych - niezwiązanych z procesem kształcenia, wychowania i opieki, profilaktyką społeczną, oraz zarazem nie stanowiących wydatków bieżących przedszkola - winna być kwalifikowana jako wydatkowanie tej części dotacji niezgodnie z przeznaczeniem.Przekazanie, udzielenie, wydatkowanie i rozliczenie dotacji należy także do znamion naruszeń dyscypliny finansów publicznych. Po stronie beneficjenta naruszeniem dyscypliny finansów publicznych jest m.in. wydatkowanie dotacji niezgodnie z przeznaczeniem określonym przez udzielającego dotację. Tym samym, środki z dotacji przekazane na konto beneficjenta nie uzyskują przymiotu wartości prywatnej, co stwarzałoby możliwość swobodnego nimi dysponowania. Beneficjent może dotację przeznaczyć tylko na cele wskazane w art. 35 ust.1 u.f.z.o. Nie można z tej dotacji ponosić wydatków pośrednio związanych z działalnością dydaktyczną, wychowawczą i opiekuńczą, ani tym bardziej twierdzić, że wystarczy dotacje przeznaczyć na bieżącą działalność przedszkola bez wskazania konkretnego celu. Podkreślenia wymaga, że to beneficjent dotacji powinien wykazać, że pokryty dotacją wydatek stanowił bieżący wydatek poniesiony na realizację zadania oświatowego.W tym kontekście niewątpliwie uprawniona jest weryfikacja dokumentacji dotyczącej wydatkowania dotacji oraz celów, na które je przeznaczono. W sytuacji zatem, gdy strona nie jest w stanie prawidłowo udokumentować wydatku, to zasadne jest zakwestionowanie takiego "wydatku" niezależnie od tego czy służył on celom wskazanym w u.f.z.o. Dlatego też, nie wystarczy aby beneficjent wskazał, że otrzymana kwota dofinansowania została skonsumowana na realizację preferowanego przez dotującego celów (por wyrok WSA we Wrocławiu z 31.08.2021 r., III SA/Wr 180/20).Dodatkowo Sąd wyjaśnia, że z art. 126 u.f.p. wynika, że dotacja budżetowa jest szczególnym rodzajem wydatku z budżetu publicznego, przekazywanym w celu uzupełnienia brakujących środków na finansowanie lub dofinansowanie działalności mającej znaczenie dla interesu publicznego, określonego jednostronnie, w ściśle oznaczonej wysokości, bezzwrotnego i nieodpłatnego. Dotacje podlegają szczególnym zasadom rozliczania. Zatem to po stronie beneficjenta dotacji spoczywa obowiązek takiego dokumentowania czynionych z dotacji wydatków, by ich przeznaczenie nie było wątpliwe co do zgodności z celami wskazanymi w art. 35 ust. u.f.z.o lub zadaniami wskazanymi w art. 10 u.p.o., jak również, by nie było wątpliwości, że wydatków dokonywano zgodnie ze wskazaniami z art. 44 ust. 3 pkt 1 u.f.p. Rozliczenie z dotacji oświatowej określonych wydatków jest więc możliwe, o ile beneficjent dotacji wykaże, że wydatek był bezpośrednio związany z realizacją celów wskazanych w art. 35 ust. 1 u.f.z.o., czyli kształceniem, wychowaniem, opieką, w tym kształceniem specjalnym i profilaktyką społeczną lub z realizacją zadań wskazanych w art. 10 ust. 1 u.p.o. W tym miejscu należy także wskazać, że okoliczności świadczące o prawidłowości rozliczenia dotacji winny wynikać przede wszystkim z przedstawionych przez beneficjenta dotacji dokumentów, bowiem wszelkie czynione z dotacji wydatki winny być na bieżąco i rzetelnie dokumentowane. Konsekwencje zaniedbań w dokumentowaniu wydatków obciążają przede wszystkim beneficjenta dotacji. W sytuacji, w której beneficjent dotacji nie jest w stanie udowodnić, w jakim celu poniesiono dany wydatek, organ I instancji ma prawo przyjąć, że został on poczyniony niezgodnie z celem dotacji, bez konieczności prowadzenia dalszych ustaleń w tej kwestii. Zgodnie z wyrokiem NSA z dnia 26 lipca 2017 r., sygn. II GSK 3590/15, organ kontrolny nie ma obowiązku poszukiwania dowodów na okoliczność prawidłowości działań podjętych przez organ prowadzący placówkę oświatową. Dane niezbędne do oceny prawidłowości wykorzystania dotacji winny wynikać z dokumentacji: organizacyjnej, przebiegu nauczania i finansowej placówki (CBOSA).W przedmiotowej sprawie, po przeprowadzaniu postępowania wyjaśniającego Burmistrz uznał, iż część dotacji przyznanej Skarżącej prowadzącej Przedszkole na 2018 rok została wydatkowana niezgodnie z przeznaczeniem, w łącznej kwocie 369.842,60 zł, na którą składa się:- kwota 53.489 zł - przeznaczona na żywienie dzieci w przedszkolu, tj. zakup produktów żywnościowych tzw. wsad do kotła i inne koszty pośrednie (wynagrodzenie kucharza i pomocników kucharza oraz wyposażenie kuchni);- kwota 7990,58 zł - przeznaczona na zakupy prywatne – w tym: 3972,60 zł na produkty żywnościowe nieprzeznaczone do żywienia zbiorowego dzieci, zakupy prywatne na kwotę 2708,08 zł, produkty do higieny osobistej – 650,60 zł, produkty niewiadomego przeznaczenia – 240,05 zł, kwiaty i dekoracje – 419,25;- kwota 330.775,12 zł przeznaczona na modernizację i rozbudowę nieruchomości, w tym towary i usługi;- kwota 300 zł za usługę hotelową;- kwota 210 zł za fakturę bez potwierdzenia zapłaty;- kwota 5.200,92 zł - zakup usług telekomunikacyjnych z firmy P. i N.;- kwota 288,19 zł przeznaczona na opłaty z tytułu abonamentu monitorowania i interwencji obiektu, udokumentowana fakturami wystawionymi na firmę D.;- kwota 3.597,75 zł - przeznaczona na korzystanie z pływalni w M. oraz prowadzenie zajęć z nauki pływania;- kwota 6.707,98 zł - przeznaczony na opłacenie faktur za energię elektryczną.W ocenie Sądu stanowisko SKO zaprezentowane w zaskarżonej decyzji jest prawidłowe.Odnośnie kwoty przeznaczonej na żywienie dzieci w przedszkolu, tj. zakup produktów żywnościowych tzw. wsad do kotła i inne koszty pośrednie (wynagrodzenie kucharza oraz wyposażenie kuchni), nie ulega wątpliwości, że co do zasady wydatki na wyżywienie dzieci są wydatkami bieżącymi, jednak o ile całość lub część kosztów wyżywienia dzieci jest pokrywana przez rodziców, wówczas nie można zaliczyć tych kosztów jako finansowanych z dotacji.Konieczne było zatem dokonanie analizy treści statutu Przedszkola, a także treści umów zawartych pomiędzy organem prowadzącym, a rodzicami dzieci.Zgodnie ze zdaniem pierwszym § 3.2. Statutu Przedszkole zapewnia odpłatne wyżywienie dla dzieci", a zatem koszty wyżywienia pokrywane były w roku 2018 w ramach opłat uiszczanych przez rodziców. Podzielić należy pogląd wyrażony w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 13 września 2018 r. (sygn. akt I GSK 2219/18) o braku możliwości przeznaczenia dotacji na finansowanie kosztów wyżywienia dzieci w sytuacji, gdy ze stanu faktycznego sprawy wynika, że koszty te były pokrywane w ramach opłat uiszczanych przez rodziców. Należy w tym zakresie zauważyć, że możliwość pokrywania tych wydatków z dotacji powodowałaby podwójne finansowanie wyżywienia dzieci - raz z opłat wnoszonych przez rodziców, drugi raz z dotacji z budżetu gminy. Pokrywanie kosztów wyżywienia przez rodziców skutkuje więc tym, że wydatek ten nie mógł być sfinansowany z dotacji. Środki publiczne, jakie stanowi dotacja nie mogą zaś stanowić zysku przedsiębiorcy prowadzącego przedszkole. Mogą bowiem one być wydatkowane jedynie na cele określone w art. 90 ust. 3d u.s.o., a mianowicie wyłącznie na wydatki bieżące w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej.Niezależnie od tego należy zauważyć, że Skarżąca w tym samym budynku, w którym znajduje się Przedszkole w roku 2018 prowadziła działalność gospodarczą "D. ", której przedmiotem było m.in. - wytwarzanie gotowych posiłków i dań oraz przygotowywanie i dostarczanie żywności dla odbiorców zewnętrznych (catering).W tym zakresie uzasadnione było, aczkolwiek nieskuteczne, wezwanie strony o przedstawienie księgi przychodów i rozchodów prowadzanej przez Stronę działalności gospodarczej "D. ", by móc stwierdzić, czy przedstawione do rozliczenia otrzymanej przez Stronę dotacji faktury na artykuły spożywcze oraz wyposażenie kuchni nie zostały również rozliczone przez Stronę jako koszty prowadzenia ww. działalności gospodarczej. Powyższe dotyczy również rozliczenia kwestii wynagrodzeń pracowników kuchni, bowiem nie wiadomo było, czy strona podając do rozliczenia dotacji kwoty z tego tytułu wynikające, jednocześnie nie wliczała tych składników do kosztów uzyskania przychodu działalności gospodarczej.Organy zasadnie również uznały, że niemożliwym było rozliczenie kwot wydatkowanych na zakup artykułów spożywczych, według propozycji Skarżącej - koszty "wsadu do kotła" po połowie - 50% jako koszty związane z działalnością Przedszkola, a 50% - to koszty prowadzenia działalności gospodarczej - usług cateringowych. Kwota udzielonej dotacji oświatowej musi zostać rozliczona z całkowitą starannością, nie zaś opierać się na niczym nieuzasadnionych szacunkach osoby prowadzącej przedszkole.W tym zakresie sąd podziela stanowisko organów.Wydatki prywatne, szczegółowo opisane i przeanalizowane, w kwocie łącznej 7990,58 zł zasadnie zostały ocenione jako w żaden sposób niewiążące się z celami statutowymi przedszkola. Kupowane gotowe produkty żywnościowe nie były przeznaczone do żywienia zbiorowego dzieci w przedszkolu. Organ trafnie uznał, że ww. produkty nie wiążą się w żaden sposób z celami i zadaniami realizowanymi przez przedszkole, co więcej, wymienione produkty nie mieszczą się w zakresie określonym w Rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 26 lipca 2016 r. w sprawie grup środków spożywczych przeznaczonych do sprzedaży dzieciom i młodzieży w jednostkach systemu oświaty oraz wymagań, jakie muszą spełniać środki spożywcze stosowane w ramach żywienia zbiorowego dzieci i młodzieży w tych jednostkach.Zakupy prywatne, gdzie indziej nie sklasyfikowane na kwotę 2708,08 zł, takie jak np. filiżanki, pokale, płyn do spryskiwaczy samochodowych, kostki do drinków, wieszak na [...] itp.; produkty do higieny osobistej, m.in. wkładki higieniczne, pasty i szczoteczki do zębów, i inne; produkty niewiadomego przeznaczenia typu "tania książka", czy "art deco"; a także kwiaty i dekoracje – również, w ocenie Sądu, nie mogą zostać uznane za związane z celem prowadzenia przedszkola, a stanowisko organów w tym zakresie jest prawidłowe.Z faktur, ewentualnie innych dokumentów, powinno w sposób jednoznaczny wynikać, że zakupiony towar był bezpośrednio związany z procesem kształcenia wychowania i opieki, w tym profilaktyki społecznej. Jeżeli natomiast zakupione towary służyły organizacji wydarzeń przedszkolnych związanych z procesem kształcenia wychowania i opieki, to obowiązkiem strony jest w takim wypadku wykazać, że takie wydarzenia miały miejsce. Oświadczenie strony nie stanowi w tym wypadku żadnego dowodu na prawidłowe wydatkowanie dotacji.W ocenie Sądu, wydatki inwestycyjne/modernizacyjne przeznaczone na modernizację i rozbudowę nieruchomości, w tym towary i usługi również zasadnie zostały zakwestionowane.Organ w tym zakresie zasadnie dopuścił jako dowód opinię biegłego sądowego z zakresu budownictwa dotyczącą kwalifikacji przeprowadzonych w przedszkolu robót, sfinansowanych z dotacji udzielonej w roku 2019, 2018 i 2017. We wszystkich latach analizowanych przez biegłego z zakresu budownictwa znajdowały się wydatki określone przez Skarżącą jako wydatki remontowe.Według wyjaśnień Skarżącej wszystkie nakłady poniesione na remonty zostały wykonane w pomieszczeniach przedszkola. Pomieszczenia przedszkola znajdują się na parterze budynku będącego własnością strony. Ponadto w tym budynku znajduje się również jej mieszkanie prywatne oraz lokale, służące prowadzeniu przez nią działalności gospodarczej w zakresie usług cateringowych oraz wytwarzania [...].W ocenie Sądu stan faktyczny sprawy został dostatecznie ustalony i pozwalał na taką ocenę wydatków, jaką przyjęły organy obu instancji. Należy podkreślić, że zgodnie z art. 75 § 1 k.p.a., jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. W niniejszej sprawie organ I instancji dysponował dowodem w postaci opinii biegłego sądowego oraz materiałami zgromadzonymi podczas kontroli w placówce.W ocenie Sądu SKO zasadnie podzieliło ustalenia zawarte w opinii technicznej sporządzonej przez biegłego powołanego przez organ I instancji, który w wyniku przeprowadzonych oględzin oraz na podstawie analizy faktur i wykorzystanych w rzeczywistości materiałów budowlanych stwierdził, że zakwestionowana kwota nie została wydana na statutowe cele związane z bieżącą działalnością Przedszkola, o której mowa w art. 35 u.f.z.o. Nadto w ocenie SKO na podstawie opinii biegłego można jednoznacznie stwierdzić, że strona nie przeprowadziła remontu w pomieszczeniach Przedszkola w 2018 roku. Zgromadzony w aktach sprawy materiał dowodowy w postaci opinii biegłego, jasno obrazuje co w budynku Przedszkola zostało wykonane, kiedy i w jakim zakresie i jak się to ma w stosunku do przedłożonych faktur, będących podstawą wypłaty dotacji oświatowej. Z opinii biegłego wynika wprost, że podczas oględzin budynku Przedszkola ujawniono brak zgodności wykonanych robót budowlanych i wbudowanych materiałów z przedstawionymi dowodami zakupu, w formie przekazanych faktur.Z wymienionych przez stronę napraw i remontów organ I instancji uznał jedynie za możliwy do sfinansowania z dotacji wydatek na wymianę zepsutych i zużytych części w toaletach dzieci. Pozostałe wydatki organ uznał albo za związane z wydatkami inwestycyjnymi (na rozbudowę przedszkola), albo za nie mające odzwierciedlenia w pracach wykonanych w 2018 r. w pomieszczeniach przedszkola lub w jego obrębie.Nadto organ I instancji wskazał na zakupy następujące: żywica epoksydowa, zautomatyzowana kosiarka do trawy, dmuchawa do liści - jako nie mające związku z celami realizowanymi przez placówkę przedszkolną i nie okazane osobom kontrolującym w trakcie kontroli prawidłowości wydatkowania dotacji. Organ I instancji stwierdził, że strona nie okazała żadnych dowodów wskazujących na zgodne z prawem wydatkowanie zakwestionowanych przez organ kwot, jak również nie podważyła sporządzonej w sprawie opinii biegłego.Zasadnie zatem SKO uznało, że Strona wykorzystała dotację niezgodnie z przeznaczeniem.Organ zasadnie zakwestionował również wydatki z dotacji na usługi telekomunikacyjne, bowiem w związku przedstawieniem niekompletnego dokumentu jak i nie przedstawienia umowy organ zasadnie uznał, iż brak jest możliwości powiązania numeru telefonu z numerem podanym do kontaktu z Przedszkolem.Organy trafnie również zakwestionowały poniesione z dotacji wydatki na opłaty z tytułu abonamentu monitorowania i interwencji obiektu. Na fakturze wystawionej przez S., jako nabywcę określono D., a charakter usługi miał ścisły związek z działalnością gospodarczą prowadzoną przez Skarżącą w 2018 roku w zakresie produkcji wyrobów [...], określoną jako główną działalność w rejestrze CEiDG i taki też został wskazany odbiorca usługi na fakturach wystawianych przez firmę [...]. Organ trafnie podkreślił, że działalność gospodarcza osoby fizycznej prowadzonej pod tym samym adresem, w którym znajduje się również Przedszkole posiada zupełnie odmienny charakter, niż kształcenie, wychowanie i opieka nad dziećmi.Skarżąca aby rozliczyć faktury za tę usługę z dotacji oświatowej winna była przedstawić umowę podpisaną z ww. firmą, z której jasno by wynikało, iż monitoring został wprowadzony celem zapewnienia bezpieczeństwa uczniów i pracowników Przedszkola. Brak współdziałania Strony w tym zakresie uniemożliwia rozliczenie wskazanej wyżej kwoty z dotacji.Prawidłowo za niemożliwe do sfinansowania z dotacji oświatowej udzielonej w roku 2018 organ uznał zakupienie usługi hotelowej. Słusznie uznały organy, że nie ulega żadnym wątpliwościom to, że beneficjentem wydatku na usługę hotelową nie było żadne z dzieci uczęszczających do przedszkola prowadzonego przez stronę, tylko była nim strona. Wydatek uczyniony został zatem niezgodnie z przeznaczeniem.W ocenie Sądu, SKO słusznie zakwestionowało fakturę bez potwierdzenia zapłaty na kwotę 210 zł, bowiem strona nie przedłożyła dokumentów potwierdzających poniesienie wydatku na cel, na jaki dotacja została udzielona. Przedłożenie samej faktury, czy rachunku, bez potwierdzenia zapłaty, musi skutkować odmową uwzględnienia wydatku jako uczynionego zgodnie z przeznaczeniem dotacji, ponieważ nie sposób w takiej sytuacji stwierdzić, czy wydatek w ogóle został poniesiony.W ocenie Sądu organy trafnie również zakwestionowały wydatki za korzystanie z pływalni na kwotę 3597,75 zł. Odnosząc się do tej kwestii SKO trafnie wyjaśniło, że wydatek jest uzasadniony i możliwy do zaakceptowania, o ile beneficjent dotacji stosowanie go udokumentuje. Rozliczenie dotacji odbywa się na podstawie dokumentów, z których musi jasno wynikać, na jaki cel przeznaczono środki, w jakiej wysokości i czy cel ten został zrealizowany. Tymczasem strona nie była w stanie okazać umowy z pływalnią ani list dzieci uczestniczących w zajęciach. Tym samym organ nie miał możliwości ustalenia, jaki był koszt uczestnictwa dzieci w zajęciach na pływalni, ani czy zajęcia te w ogóle się odbyły. Konsekwencje zaniedbań w prawidłowym dokumentowaniu wydatków obciążają stronę, nie zaś organ prowadzący postępowanie. Jeżeli strona nie jest w stanie okazać tak podstawowych dokumentów, jak umowa, na mocy której wydano środki z dotacji, czy lista dzieci uczęszczających na basen, tzn. nie jest w stanie wykazać, że określona kwota faktycznie została wydana na naukę pływania dla przedszkolaków, organ prowadzący postępowanie ma prawo uznać, że kwota została wydana niezgodnie z przeznaczeniemOdnośnie wydatku na opłacenie faktur za energię elektryczną w kwocie 6.707,98 zł SKO zasadnie stwierdziło, że organ I trafnie instancji ustalił, że strona wskazała do rozliczenia dotacji faktury za energię elektryczną i podała zapotrzebowanie przedszkola na energię elektryczną w wysokości 76% zapotrzebowania całego budynku, przy czym nie wyjaśniła, w jaki sposób ta proporcja została obliczona. Organ I instancji porównał zużycie energii elektrycznej w innych przedszkolu, do którego uczęszcza podobna liczba dzieci, ale ma większą powierzchnię. Z powyższego wynikło, że porównywane przedszkole zużywa rocznie zdecydowanie mniej niż przedszkole prowadzone przez stronę. Z uwagi na brak logicznego uzasadnienia kwoty wskazanej przez stronę do rozliczenia z dotacji oświatowej organ trafnie uznał, że wydatek na energię elektryczną nie może zostać sfinansowany z dotacji. Ponadto, w budynku, w którym strona prowadzi przedszkole, znajduje się też mieszkanie strony oraz miejsce prowadzenia przez stronę działalności gospodarczej. Nie jest dopuszczalne, by dotacja oświatowa służyła do pokrycia wydatków na energię elektryczną służącą do celów prywatnych lub prowadzenia działalności gospodarczej. Strona nie zadbała o to, by wydatki związane ze zużyciem energii elektrycznej w przedszkolu zostały w precyzyjny sposób udokumentowane, choćby poprzez założenie odrębnego dla przedszkola licznika. SKO trafnie wskazuje, że obowiązkiem organu nie jest poszukiwanie dowodów na prawidłowe wydatkowanie dotacji przez jej beneficjenta. Jeżeli beneficjent dotacji oświatowej zamierza pokryć z niej wydatki na energię elektryczną konieczną do prowadzenia placówki, musi być w stanie udowodnić, że pobrana energia służyła wyłącznie do prowadzenia placówki, na prowadzenie której przyznano dotację.W rozpatrywanej sprawie strona nie jest w stanie udowodnić, ile energii elektrycznej zużyto w 2018 r. w związku z prowadzeniem przedszkola. Wskazana przez stronę kwota znacznie przewyższa natomiast kwotę związaną z dostarczeniem energii elektrycznej do innego przedszkola. Wbrew twierdzeniu Skarżącej, jeżeli strona nie jest w stanie udowodnić, że jaka kwota została przeznaczona na wydatki bieżące placówki, to organ dotujący nie ma obowiązku prowadzić w tym zakresie postępowania dowodowego. Dowodów na prawidłowe wydatkowanie dotacji dostarczyć musi strona, a jeżeli nie jest w stanie tego uczynić, organ ma prawo przyjąć, że dotacja wydatkowana została niezgodnie z przeznaczeniem.Odnosząc się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, to stwierdzić należy, że w toku postępowania organy obu instancji podjęły wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia sprawy. W ocenie Sądu, w toku niniejszego postępowania organy zebrały materiał dowodowy, a następnie poddały go ocenie, co znalazło odzwierciedlenie w treści uzasadnienia zaskarżonej decyzji. Zarzuty skargi co do wadliwości decyzji w zakresie wskazanym w art. 107 k.p.a. zdaniem Sądu nie mają również uzasadnienia. Zaskarżona decyzja w wystarczającym stopniu przedstawia też stanowisko organu odwoławczego odnośnie zgromadzonego materiału dowodowego, pozwalając na weryfikację jego zasadności.Podkreślić należy, że z uwagi na szczególny charakter przyznanej dotacji oświatowej, to na stronie, a nie wyłącznie na organie, ciążył obowiązek przedstawienia dowodów potwierdzających, że poniesione wydatki miały bezpośredni związek z celem przyznanej dotacji. W toku postępowania strona nie wywiązała się z tego obowiązku w sposób skutkujący korzystnym dla niej rozstrzygnięciem. Zaznaczyć przy tym trzeba, że zasada prawdy obiektywnej i obowiązek wyczerpującego zebrania przez organ materiału dowodowego nie oznaczają nieograniczonego obowiązku poszukiwania przez organ materiałów dowodowych, mających potwierdzać okoliczności korzystne dla strony, czy też wydania rozstrzygnięcia zgodnego z jej żądaniem, jeżeli zgromadzony i wystarczający do wydania rozstrzygnięcia materiał dowodowy, przemawia za przyjęciem okoliczności przeciwnych.Jak już wyżej wskazano sytuacja w kontrolowanym Przedszkolu była specyficzna i wyjątkowa, bowiem Skarżąca jednocześnie pod tym samym co Przedszkole adresem w roku 2018 prowadziła działalność gospodarczą – D., której przedmiotem było świadczenie usług cateringowych także dla przedszkoli, a także zakład [...]. To właśnie potrzeba ustalenia, w jaki sposób zakupione produkty żywnościowe oraz koszty wynagrodzenia kucharzy, czy wyposażenia kuchni zostały rozliczone (czy jako koszty prowadzenia działalności gospodarczej D.), uzasadniało odwołanie się do podatkowej księgi przychodów i rozchodów, o której powołanie jako dowodu pierwotnie również wnioskował pełnomocnik strony postępowania. Należy jeszcze raz podkreślić, że materiał dowodowy został zebrany w sposób rzetelny i skrupulatny. Jest on przy tym kompletny i wystarczający dla podjęcia rozstrzygnięcia, a jego spójna, logiczna i kompleksowa ocena nie naruszyła granic swobodnej oceny dowodów. Organ rozpatrzył nie tylko poszczególne dowody z osobna, ale i poddał analizie całość zebranego materiału dowodowego, akcentując jego kompleksową wymowę i wzajemną koherentność. Lektura uzasadnienia decyzji prowadzi do wniosku, iż organ w wystarczający sposób ustosunkował się do zarzutów podnoszonych przez stronę i jej pełnomocnika i przedstawił stanowisko w kwestii zasadności zwrotu dotacji.Skarżąca nie wykazała, by w jakikolwiek sposób ograniczano jej możliwość składania oświadczeń, przeglądania akt, ustosunkowania się do gromadzonych przez organ dowodów. To strona wielokrotnie nie realizowała wezwań organu do złożenia dokumentów, w konsekwencji czego organ przyjął stanowisko przedstawione w uzasadnieniu decyzji.Z kolei zarzuty dotyczące wadliwej oceny dowodów są tylko wówczas słuszne, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez organ wydający rozstrzygnięcie nie odpowiada wymogom logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego tj., gdy wyprowadzone ze zgromadzonych dowodów wnioski naruszają przesłanki swobodnej oceny dowodów. Zarzut nie może jednak sprowadzać się do samej tylko polemiki z ustaleniami poczynionymi w uzasadnieniu rozstrzygnięcia organu, czy do odmiennej oceny materiału dowodowego, lecz winien polegać na wykazaniu, jakich uchybień w świetle norm prawnych, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego dopuścił się organ. Sam fakt, iż materiał dowodowy został przez organ oceniony odmiennie niż oczekiwała tego strona nie świadczy o naruszeniu zasad postępowania wyrażonych w kpa, a przywołanych w skardze w związku z przepisami towarzyszącymi.Sąd nie dopatrzył się także innych naruszeń przepisów prawa materialnego, jak i procesowego.W konsekwencji Sąd uznał, że organy obu instancji, po prawidłowo przeprowadzonym postępowaniu, zasadnie orzekły o obowiązku zwrotu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Kwota dotacji do zwrotu została określona w prawidłowej wysokości. Jak trafnie wyjaśniły organy, strona przedłożyła do rozliczenia dokumenty, z których wynikała wyższa kwota, aniżeli kwota udzielonej dotacji, co wskazuje na to, że strona przedłożyła do rozliczenia dokumenty, które nie miały żadnego związku z wydatkowaniem środków z przyznanej dotacji. Sposób prowadzenia dokumentacji przez stronę oraz składane przez stronę oświadczenia nie pozwalały natomiast na precyzyjne rozdzielenie dokumentów dotyczących wydatków poniesionych w związku z prowadzeniem placówki oświatowej oraz wydatków poniesionych w związku z prowadzeniem innych działalności. W związku z tym zsumowanie wydatków uznanych za niemożliwe do sfinansowania z dotacji było - zdaniem Sądu - działaniem niezasadnym, gdyż w sumie tej mogły zostać uwzględnione kwoty, które nie zostały wydane z dotacji. W rezultacie organy zasadnie obliczyły kwotę do zwrotu, odejmując od kwoty dotacji te wydatki, które zostały uznane za zgodne z przeznaczeniem dotacji. W trakcie kontroli oraz w trakcie postępowania administracyjnego strona nie dbała o rzetelne dokumentowanie czynionych z dotacji wydatków, twierdząc później, że w przypadku jednoczesnego prowadzenia działalności gospodarczej oraz przedszkola rozgraniczenie dokumentów finansowych nie jest możliwe. Sąd stoi na stanowisku, że precyzyjne dokumentowanie wydatków z dotacji oświatowej, nawet w przypadku jednoczesnego prowadzenia innych, nie związanych z oświatą działalności, jest konieczne i jak najbardziej możliwe. Organ dotujący nie ma obowiązku prowadzenia postępowania dowodowego mającego na celu rozdzielanie wydatków, jakie strona poniosła w związku z działalnością oświatową oraz wydatków, jakie poniosła w związku z działalnością gospodarczą. Wszelkie zaniedbania obciążają w tym wypadku stronę, a w rezultacie nieprzedstawienie dokumentu wskazującego na zgodne z prawem rozliczenie wydatku uprawnia organ do przyjęcia, że wydatek został niezasadnie rozliczony z dotacji.Odnosząc się do przywoływanych we wniesionej skardze wyroków sądów administracyjnych, zauważyć należy, że zapadły one w indywidualnych sprawach, w których zaistniały stan faktyczny odbiegał od ustalonego w tej sprawie.W ocenie Sądu nie doszło również do naruszenia art. 138 § 1 pkt. 2 Kpa poprzez niewłaściwe zastosowanie, tj. utrzymanie w mocy wadliwej decyzji organu pierwszej instancji. Zdaniem Sądu, wobec nieuznania zarzutów odwołania, koniecznym było utrzymanie w mocy decyzji organu pierwszej instancji, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kpa.Sąd rozpoznając niniejszą sprawę, będąc związany dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. nie stwierdził naruszeń prawa materialnego bądź procesowego, które powodowałoby konieczność wyeliminowania zaskarżonego rozstrzygnięcia z obrotu prawnego.Biorąc pod uwagę przedstawione powyżej okoliczności, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę, uznając ją za bezzasadną.. oddalił skargę, uznając ją za bezzasadną.