sygn. II OZ 354/26 14 kwietnia 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Postanowienie - II OZ 354/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 14 kwietnia 2026

Teza
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 2119/25 o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na postanowienUchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 2119/25 o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na postanowien
Data orzeczenia 14 kwietnia 2026
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Grzegorz Czerwiński
Rozstrzygnięcie

Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 2119/25 o odmowie przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 4 lipca 2025 r. nr 859/2025 w przedmiocie wstrzymania budowy postanawia: 1. uchylić zaskarżone postanowienie i przywrócić termin do usunięcia braków formalnych skargi, 2. zwrócić z kasy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie na rzecz M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. kwotę 100 (sto) złotych tytułem uiszczonego wpisu sądowego od zażalenia.

UZASADNIENIE
Postanowieniem z 19 grudnia 2025 r., sygn. akt VII SA/Wa 2119/25 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej jako P.p.s.a.) po rozpoznaniu wniosku M. Prostej Spółki Akcyjnej z siedzibą w G. (dalej jako Spółka lub skarżąca) o przywrócenie terminu do usunięcia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi ww. Spółki na postanowienie Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 4 lipca 2025 r. nr 859/2025 w przedmiocie wstrzymania budowy, odmówił przywrócenia wnioskowanego terminu.Mając na uwadze przesłanki przywrócenia terminu do dokonania uchybionej czynności procesowej z art. 86 § 1 P.p.s.a. i art. 87 § 1-2 i 4 P.p.s.a. Sąd stwierdził, że strona powinna przekonująco uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminowi oraz wykazać, że ta niezależna od niej przyczyna istniała przez cały czas do momentu złożenia wniosku o przywrócenie terminu.Sąd podkreślił, że przywrócenie terminu do dokonania czynności uzasadnia wystąpienie przeszkody nie do przezwyciężenia, czyli gdy strona nie mogła przeszkody usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Sąd wskazał, że nie każdy stan choroby można więc uznać za usprawiedliwiający uchybienie terminu. Musi to być taka choroba, która wystąpiła nagle i która uniemożliwiała dokonanie odpowiednich czynności. Instytucja przywrócenia terminu do dokonania czynności nie obejmuje chorób, które mają charakter długotrwały.Mając na uwadze, że jako okoliczności przemawiające za brakiem winy pełnomocnika skarżącego w uchybieniu terminu powołano błąd pracownika kancelarii spowodowany jego złym stanem psychicznym Sąd stwierdził, że pracownik ten przedstawił dokumenty, które miały potwierdzić jego pogorszony stan psychiczny. Z dokumentów tych, zdaniem Sądu, nie wynika jednak nagłe pogorszenie stanu zdrowia pracownika kancelarii. Wynika z nich, że pracownik ten ma rozpoznaną [...] od 2023 roku. Jest to więc choroba przewlekła i długotrwała. Według Sądu, samo przedstawienie zaświadczenia lekarskiego nie można uznać za potwierdzenie braku winy w uchybieniu terminu. Zaświadczenie z 23 października 2025 roku także nie zawiera informacji, że stan ten uległ pogorszeniu lub się zmienił w ostatnim czasie.Sąd zauważył, że na pełnomocniku spoczywa obowiązek udowodnienia, że rodzaj choroby pracownika miał bezpośredni wpływ na uchybienie przez niego terminu. Dokument, który to miałby potwierdzić, powinien zawierać dowód na to, że jego stan zdrowia uniemożliwiał mu dokonanie jakiejkolwiek czynności (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 maja 2025 r., sygn. akt II OSK 38/23).Zgodnie z przedstawioną przez pełnomocnika dokumentacją u pracownika lekarz rozpoznał zaburzenie [...] (w 2023 roku) oraz [...] (w 2025 roku). Sąd uznał, że opisane przez lekarza objawy nie wskazują na to, że stan zdrowia pracownika mógłby mieć bezpośredni wpływ na jakość wykonywanych przez niego obowiązków. W zaświadczeniu z 2023 roku lekarz nawet wspomina o tym, że kontakt logiczny u tej osoby jest zachowany i nie występują u niej objawy psychotyczne.Mając na uwadze stosowany wobec profesjonalnego pełnomocnika podwyższony miernik staranności wynikający z zawodowego charakteru jego działalności, Sąd zauważył, że odpowiedzialność zawodowego pełnomocnika nie obejmuje tylko jego własnych działań, ale też działania wszystkich osób, którymi posługuje się, wykonując swój zawód (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 lutego 2018 r., sygn. akt II FZ 96/18). To na pełnomocniku spoczywa obowiązek właściwej organizacji obsługi biurowo-administracyjnej jego działalności, jak i starannego doboru personelu podejmującego odpowiednie czynności. Odpowiedzialność za błędy pracownika kancelarii, nawet o charakterze rażącym, ponosi pełnomocnik. Nie można więc stwierdzić, że z powodu iż to pracownik kancelarii popełnił błąd, to pełnomocnik nie ponosi za to winy.Za nieprzekonywujący Sąd uznał argument braku winy pełnomocnika w związku z tym, że pracownik nie poinformował zleceniodawcy o własnych problemach zdrowotnych. Podkreślił, że to na profesjonalnym pełnomocniku spoczywa obowiązek kontroli i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, by nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą prawną (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego w dniu 25 listopada 2025 r., sygn. akt I FZ 193/25).Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę Sąd stwierdził, że pełnomocnik strony skarżącej nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.Skarżąca wniosła zażalenie na powyższe postanowienie zaskarżając je w całości. Wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.Skarżonemu postanowieniu Spółka zarzuca naruszenie:1. art. 86 § 2 P.p.s.a. poprzez odmowę przywrócenia terminu do uzupełnienia braków skargi, podczas gdy pełnomocnik skarżącej z całą pewnością uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło z powodu okoliczności, których nie mógł przewidzieć ani którym nie mógł zapobiec;2. art. 86 § 2 P.p.s.a. poprzez jego błędną wykładnię skutkującą niewłaściwym zastosowaniem, polegającym na przyjęciu, że strona zobowiązana była do udowodnienia okoliczności uzasadniających wniosek o przywrócenie terminu, podczas gdy przepis ten wymaga jedynie ich uprawdopodobnienia;3. dokonanie bez podstawy prawnej oceny diagnozy lekarza wystawiającego zaświadczenie lekarskie i uznanie, że "opisane przez lekarza objawy nie wskazują na to, że stan zdrowia pracownika mógłby mieć bezpośredni wpływ na jakość wykonywanych przez niego obowiązków", podczas gdy Sąd nie dysponował wiedzą specjalną pozwalającą na takie jednoznaczne stwierdzenie, zaś art. 86 § 2 P.p.s.a. wymaga jedynie uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu a nie ich udowodnienia;4. art. 133 § 1 i 134 § 1 P.p.s.a. poprzez pominięcie przy ocenie, czy pełnomocnik wykazał brak winy w uchybieniu terminu treści oświadczenia J. G., w którym stwierdza ona jednoznacznie, że jej stan zdrowia uległ pogorszeniu i miał wpływ na wykonywanie jej obowiązków służbowych i dokonanie wybiórczej oceny tych okoliczności wyłącznie na podstawie treści zaświadczenia lekarskiego, podczas gdy z uwagi na charakter schorzenia, jakim jest [...] (ma charakter nieprzewidywalny i nie zawsze zależny od woli człowieka oraz nie zawsze rozpoznawalny dla otoczenia), oświadczenie osoby chorej powinno mieć istotne znaczenie, podczas gdy Sąd I instancji całkowicie je pominął.W uzasadnieniu Spółka podnosi, że Sąd błędnie uznał, że [...] osoby odpowiedzialnej za odbiór i przekazywanie korespondencji nie może stanowić usprawiedliwionej przyczyny uchybienia terminowi, albowiem profesjonalny pełnomocnik powinien z należytą starannością organizować pracę kancelarii.Stanowisko to pomija jednak fakt, iż pełnomocnik jako pracodawca bądź zleceniodawca nie ma ani prawa, ani faktycznej możliwości pozyskiwania informacji o stanie zdrowia psychicznego osób współpracujących przy obsłudze kancelarii. Jakiekolwiek pytania o występowanie chorób, w tym [...], byłyby sprzeczne z obowiązującymi przepisami prawa pracy, zasadami ochrony danych osobowych oraz mogłyby prowadzić do naruszenia dóbr osobistych pracownika/zleceniobiorcy. Nie sposób zatem wymagać od pełnomocnika skarżącej zapobieżenia zdarzeniu, którego nie mógł on zgodnie z prawem przewidzieć ani kontrolować.Dochowanie należytej staranności przez profesjonalnego pełnomocnika nie może być utożsamiane z absolutną odpowiedzialnością za każdą, nawet całkowicie nadzwyczajną i losową nieprawidłowość w funkcjonowaniu zaplecza organizacyjnego kancelarii.Pełnomocnik wdrożył standardowe i racjonalne procedury odbioru, rejestracji, archiwizacji (dowód - oświadczenie J. G. dołączone do wniosku o przywrócenie terminu - w aktach sprawy) oraz przekazywania korespondencji, które co do zasady zapewniają prawidłowy obieg dokumentów. Zdaniem pełnomocnika jednorazowe i incydentalne niewykonanie tych procedur, spowodowane nagłym pogorszeniem stanu zdrowia osoby za nie odpowiedzialnej, nie może być automatycznie kwalifikowane jako zawinione zaniedbanie pełnomocnika.Nawet przy dołożeniu najwyższej staranności pełnomocnik nie był w stanie uzyskać legalnie informacji o tym, że osoba, której zlecił odbiór korespondencji leczy się na [...] ani tym bardziej nie mógł i nie powinien pytać tej osoby regularnie lub "wyrywkowo" o to, czy przyjmuje leki, czy też jej stan się pogorszył.Skarżąca wskazuje, że Sąd I instancji bezpodstawnie przyjął, że [...] nie usprawiedliwia nieprzekazania korespondencji przez pracownika, podczas gdy brak jest jakichkolwiek ustaleń pozwalających na ocenę rzeczywistego wpływu tego stanu na zdolność do wykonywania obowiązków. Tego rodzaju kategoryczne stwierdzenie ma charakter dowolny i nie znajduje oparcia ani w materiale sprawy, ani w wiedzy specjalistycznej - której Sąd nie posiada.Skarżąca podziela pogląd, iż "rozpoznając wniosek o przywrócenie terminu, sąd administracyjny jest uprawniony do dopuszczenia określonego dowodu z dokumentu, np. zaświadczenia lekarskiego, do postępowania sądowoadministracyjnego i jego oceny, jednakże za przekroczenie kompetencji uznać należy ocenę diagnozy lekarza wystawiającego zaświadczenie, w sytuacji, gdy regulacja ustawowa zobowiązuje jedynie do uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu, nie zaś do ich udowodnienia" (tak: Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 25 listopada 2013 r. II FZ 968/13).Na błędne podejście Sądu I instancji wskazuje wprost treść uzasadnienia zaskarżonego postanowienia, w którym np. wskazał wprost - sprzecznie z treścią art. 86 § 2 P.p.s.a., że: "na pełnomocniku także leży obowiązek udowodnienia, że rodzaj choroby pracownika miał i bezpośredni wpływ na uchybienie przez niego terminu" (cytat z pierwszego zdania na przedostatniej 1 stronie uzasadnienia).Słusznie wskazał Naczelny Sąd Administracyjny: "[...] są chorobą, która ma charakter nieprzewidywalny i nie zawsze zależny od woli człowieka" (tak: Postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 listopada 2011 r., I GZ 173/11).Naczelny Sąd Administracyjny w postanowieniu z dnia 20 stycznia 2020 roku sygn. akt III OZ 1372/21, słusznie zwrócił uwagę na szczególny wpływ chorób lub zaburzeń psychicznych, w tym [...], na uchybienie terminu. Zasadnie wskazał, że "w dotychczasowym orzecznictwie sądowoadministracyjnym jako okoliczność uzasadniająca przywrócenie terminu wskazywana była choroba nagła i obłożna. Była więc to zwykle choroba układu ruchu lub innego fizykalnego mechanizmu organizmu ludzkiego skutkująca takim upośledzeniem funkcji organizmu, który uniemożliwiał podjęcie działań własnych lub działań nakierowanych na wyręczenie się inną osobą. Choroby psychiczne stanowią szeroką i złożoną grupę dysfunkcji organizmu ludzkiego przejawiającą się w różny sposób, w tym zaburzeniami emocjonalnymi, zaburzeniami działania narządów lub objawami psychosomatycznymi. Ich istota sprowadza się jednak głównie do zaburzenia przyjętych w danej grupie społecznej wzorców zachowań, sposobów myślenia, czucia, postrzegania, innych czynności umysłowych i relacji z innymi ludźmi. W przypadku chorób psychicznych może się zdarzyć, iż strona postępowania nie będzie obłożnie chora, będzie zdolna do samodzielnego poruszania się, jej organizm nie będzie wykazywać zaburzeń w sferze fizykalnej, lecz nie będzie ona mieć świadomości otaczającej jej rzeczywistości, ani nie będzie zdolna do prawidłowego myślenia i nadawania odpowiedniego znaczenia zdarzeniom odbywającym się z jej udziałem lub jej dotyczących. (...) uchybienie terminu do dokonania czynności przez stronę postępowania w takim stanie uzasadnia przyjęcie na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., iż nie dopełniła jej bez własnej winy oraz uzasadnia przywrócenie terminu do dokonania tej czynności. Zastosowanie w takich sytuacjach dotychczas przyjętego w orzecznictwie miernika staranności mogłoby spowodować ograniczenie Konstytucyjnego prawa do sądu jednostki znajdującej się w szczególnie niekorzystnej sytuacji (art 45 ust. 1 Konstytucji RP)".Zdaniem Skarżącej powyższa argumentacja powinna zostać przyjęta w niniejszej sprawie tym bardziej, że nawet gdyby [...] miała zawsze oczywiste i jednoznaczne objawy, pełnomocnik skarżącej nie miałby podstaw prawnych, by wypytywać o nie swego pracownika.Pełnomocnik skarżącej wskazuje, że w niniejszej sprawie [...] osoby upoważnionej do odbioru korespondencji, która została udokumentowana oraz która - zgodnie z jednoznacznym oświadczeniem tej osoby - miała wpływ na jakość wykonywanych przez nią obowiązków służbowych - to okoliczność niezawiniona przez pełnomocnika skarżącej i powinna zostać uwzględniona przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu.W konsekwencji uznać należy, że pełnomocnik skarżącej uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi nastąpiło bez jego winy, a odmowa przywrócenia terminu stanowi przejaw nadmiernego formalizmu, sprzecznego z konstytucyjną zasadą prawa do sądu oraz utrwaloną linią orzeczniczą, zgodnie z którą instytucja przywrócenia terminu powinna służyć ochronie strony przed negatywnymi skutkami zdarzeń wyjątkowych, których nie mogła ona racjonalnie przewidzieć ani im zapobiec.Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:Zażalenie zasługuje na uwzględnienie.Zgodnie z art. 86 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm., dalej jako "P.p.s.a.") jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Postanowienie o przywróceniu terminu albo odmowie jego przywrócenia może być wydane na posiedzeniu niejawnym.Analiza powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że występujący z wnioskiem powinien go uzasadnić pod kątem braku jego winy w uchybieniu terminowi do dokonania czynności. Należy wówczas przywołać okoliczności świadczące o tym, że będąc zobowiązanym do określonego działania obiektywnie rzecz biorąc nie mógł dokonać czynności w terminie nawet przy dołożeniu największej staranności wymaganej od osoby właściwie dbającej o prowadzenie własnych spraw. Okoliczności te mają wskazywać, że nawet przy dołożeniu najwyższej możliwej w danych warunkach staranności nie można było dochować terminu uchybionej czynności.Zauważyć należy, że jakikolwiek stopień zawinienia strony lub działającego w jej imieniu i na jej rzecz profesjonalnego pełnomocnika w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia. Przywrócenie terminu może wystąpić tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenie terminu jest zatem dopuszczalne wyłącznie w przypadku zaistnienia obiektywnych okoliczności, występujących bez woli strony, a które to, mimo dołożenia przez stronę odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw, udaremniły dokonanie czynności w terminie.W ocenie NSA, powodu odmowy przywrócenia terminu nie mogło stanowić wadliwie i pozbawione nadzoru nad obiegiem korespondencji prowadzenie jednoosobowej kancelarii przez pełnomocnika skarżącej. Jak wynika z oświadczenia J. G. zleceniobiorcy zajmującego się obsługą korespondencji adresowanej do kancelarii, pełnomocnik skarżącej właściwie zorganizował obieg korespondencji i dołożył wszelkich starań aby nie dochodziło w tym zakresie do zaniedbań i niedbalstwa.Zdaniem NSA, nie można pełnomocnikowi skarżącej zarzucić braku sprawowania kontroli nad podległym mu zleceniodawcą/pracownikiem albowiem w kompetencjach jego jako strony nie można ująć weryfikowania stanu psychicznego czy ogólnie stanu zdrowia powiązanych z nim służbowo osób. W istocie nie zezwalają na to przepisy prawa pracy ani prawa cywilnego w zakresie umowy zlecenia. Wobec tego pełnomocnik skarżącej jako strona stosunku zlecenia nie był w stanie przewidzieć i zareagować na stan zdrowia psychicznego swojego zleceniobiorcy. Nie można mu zatem przypisać winy.W ocenie NSA, Sąd I instancji błędnie oczekiwał od pełnomocnika skarżącej, że brak winy w postaci wykazania nagłego pogorszenia się stanu zdrowia psychicznego zleceniobiorcy, które miało bezpośredni wpływ na wykonywanie obowiązków w zakresie obsługi korespondencji powinien zostać udowodniony załączoną do wniosku dokumentacją i tylko wtedy możliwe będzie przyjęcie, że pełnomocnik nie ponosi winy i przywrócenie terminu jest uzasadnione.Sąd I instancji przyjął, że z uwagi na chorobę przewlekłą i długotrwałą, leczoną od 2023 r. powinno zostać wykazane w dokumentacji, że nastąpiło nagłe pogorszenie stanu zdrowia zleceniodawcy. Jego zdaniem, samo przedstawienie zaświadczenia lekarskiego nie można było uznać za potwierdzenie braku winy w uchybieniu terminu. Wskazał, że zaświadczenie z 23 października 2025 r. także nie zawiera informacji, że stan ten uległ pogorszeniu lub zmienił się w ostatnim czasie. Ponadto Sąd stanął na stanowisku, że na pełnomocniku ciąży obowiązek udowodnienia, że rodzaj choroby pracownika miał bezpośredni wpływ na uchybienie przez niego terminu. Dokument, który miałby to potwierdzić, powinien zawierać dowód na to, że jego stan zdrowia uniemożliwiał mu dokonanie jakiejkolwiek czynności. Sąd po analizie przedłożonej dokumentacji medycznej stwierdził, że opisane przez lekarza objawy nie wskazują na to, że stan zdrowia pracownika mógłby mieć bezpośredni wpływ na jakość wykonywanych przez niego obowiązków. Sąd podkreślił, że w zaświadczeniu z 2023 r. lekarz wspomina o tym, że kontakt logiczny u tej osoby jest zachowany i nie występują objawy psychotyczne.Z powyższą argumentacją i wysuniętymi na jej podstawie wnioskami nie sposób się zgodzić.Art. 87 § 2 P.p.s.a. stanowi, że strona, domagająca się przywrócenia terminu, winna uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak jej winy. Uprawdopodobnienie jest instytucją o wiele mniej restrykcyjną od udowodnienia i oznacza, iż strona powinna jedynie w sposób wiarygodny uzasadnić okoliczności, które spowodowały niemożność dokonania czynności w terminie, bez konieczności wykazywania ich w sposób ostateczny. W przedmiotowej sprawie - zdaniem NSA - uprawdopodobnienie takie nastąpiło. Podkreślenia wymaga, iż zleceniobiorca pełnomocnika skarżącej odpowiedzialna za obsługę korespondencji w kancelarii od 2023 r. (zaświadczenie z 16 stycznia 2023 r.) cierpi na [...], czyli przewlekłe schorzenie psychiczne, które z samej swej natury wpływa na percepcję strony, jej ocenę rzeczywistości, koncentrację czy pamięć. W okresie kiedy nadesłanej korespondencji z sądu nie przekazała pełnomocnikowi (odebrana 13 października 2025 r., a przekazana 23 października 2025 r.) od 21 sierpnia 2025 r. oczekiwała ona na wizytę u psychiatry dr M.W., ustaloną na 28 listopada 2025 r. W oświadczeniu z 24 października 2025 r. stwierdziła, że oczekując na wizytę nie przyjmowała ostatnio leków. Z zaświadczenia z 23 października 2025 r. wynika jedynie to, że zleceniobiorca leczy się na [...]. Wobec tego uprawdopodobnione zostało, że osoba ta od 2023 r. ma zdiagnozowaną [...] i leczy się psychiatrycznie a w okresie uchybienia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi nie brała leków, co mogło świadczyć o zaostrzeniu się przebiegu choroby. Ponadto oczekiwała na ustaloną wizytę u lekarza psychiatry.NSA podziela pogląd, że samo oświadczenie podmiotu, z którego winy doszło do uchybienia terminu odnośnie pogorszenia się jego stanu zdrowia psychicznego nie jest wystarczające do uznania wystąpienia przesłanek uzasadniających przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. W niniejszej sprawie znaczenie ma jednak uprawdopodobnienie leczenia się na [...], która przybiera zróżnicowane formy u każdego z leczonych i występować może z różnym nasileniem.Z powszechnie dostępnych źródeł o [...] (publikacje na stronach internetowych poradni leczenia zdrowia psychicznego) wynika, że najczęściej spotykanymi objawami poznawczymi przy tej są: trudności z koncentracją, spowolnienie myślenia, problemy z podejmowaniem decyzji, natrętne, pesymistyczne myśli, czarne scenariusze dotyczące przyszłości, poczucie bycia gorszym od innych, przekonanie, że "nic się nie zmieni", trudności z pamięcią i skupieniem uwagi. Jak wynika z zaświadczenia z 16 stycznia 2023 r. u zleceniobiorcy pełnomocnika skarżącej część z ww. zaburzeń zostały stwierdzone.Należy zauważyć, że nie jest możliwe stwierdzenie w zaświadczeniu lekarskim, kiedy wizyta zazwyczaj odbywa się po zaobserwowanym już pogorszeniu się stanu psychicznego pacjenta, aby lekarz potwierdził zaostrzenie się objawów choroby w określonym czasie. Możliwe byłoby to tylko wtedy gdyby pacjent przebywał pod stałą opieką np. w szpitalu.W związku z powyższym NSA stwierdza, że przedstawiona dokumentacja medyczna nie udowadnia nasilenia się przebiegu [...] u zleceniobiorcy pełnomocnika skarżącej w okresie uchybienia terminowi do usunięcia braków skargi (od 13 października 2025 r. do 20 października 2025 r.) ale uprawdopodabnia, że w związku z zdiagnozowaną [...] i zróżnicowanymi objawami tej choroby, w tym m.in. zaburzeniami koncentracji mogło dojść do niezawinionego nieprzekazania wezwania z sądu pełnomocnikowi skarżącej, za które ani on ani działający na jego zlecenie zleceniobiorca (chora) z uwagi na stan psychiczny nie ponosi winy.Sąd rozpoznający niniejsze zażalenie akceptuje argumentację NSA z postanowienia z 20 stycznia 2021 r. sygn. akt III OZ 1372/21 przytoczoną w zażaleniu, że choroby psychiczne stanowią szeroką i złożoną grupę dysfunkcji organizmu ludzkiego przejawiającą się w różny sposób, w tym zaburzeniami emocjonalnymi, zaburzeniami działania narządów lub objawami psychosomatycznymi. Ich istota sprowadza się jednak głównie do zaburzenia przyjętych w danej grupie społecznej wzorców zachowań, sposobów myślenia, czucia, postrzegania, innych czynności umysłowych i relacji z innymi ludźmi. W przypadku chorób psychicznych może się zdarzyć, iż strona postępowania nie będzie obłożnie chora, będzie zdolna do samodzielnego poruszania się, jej organizm nie będzie wykazywać zaburzeń w sferze fizykalnej, lecz nie będzie ona mieć świadomości otaczającej jej rzeczywistości, ani nie będzie zdolna do prawidłowego myślenia i nadawania odpowiedniego znaczenia zdarzeniom odbywającym się z jej udziałem lub jej dotyczących.Wystarczające dla uznania braku winy pełnomocnika skarżącej w uchybieniu terminowi do usunięcia braków skargi było to, że przedłożoną dokumentacją uprawdopodobniono, że osoba odpowiedzialna za obsługę korespondencji w kancelarii choruje na [...] i w okresie uchybienia terminu nie przyjmowała leków a jej stan prawdopodobnie uległ pogorszeniu. W takim stanie rzeczy uzasadnione było przyjęcie na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a., iż pełnomocnik skarżącej nie dopełnił uzupełnienia braków skargi bez własnej winy. Nie miał on bowiem wpływu na przebieg choroby powiązanej z nim osoby, której zlecił obsługę korespondencji a która ze swej istoty mogła wpłynąć na wykonywanie obowiązków służbowych w tym zakresie.Nieuwzględnienie powyższych okoliczności przez Sąd I instancji i wydanie postanowienia odmawiającego przywrócenia terminu do usunięcia braków formalnych skargi naruszało art. 86 § 1 i art. 87 § 2 P.p.s.a. i skutkowało uchyleniem zaskarżonego orzeczenia.Mając na uwadze powyższe i uznając wniesiony w sprawie wniosek o przywrócenie terminu za usprawiedliwiony, orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 2 i art. 86 § 1 w zw. z art. 193 P.p.s.a. O zwrocie wpisu sądowego od zażalenia orzeczono na podstawie art. 232 § 1 pkt 2 i art. 232 § 2 P.p.s.a..