Wyrok - II SA/Gd 1044/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku - z dnia 3 czerwca 2026
Teza
Uchylono decyzję II i I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Marek Kraus Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki Protokolant Specjalista Marta Sankiewicz po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2026 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi K. W. na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 20 października 2025 r. nr WOP.7721.149.2025.MH w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie legalizacji obiektów budUchylono decyzję II i I instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Dariusz Kurkiewicz (sprawozdawca) Sędziowie: Sędzia WSA Marek Kraus Asesor sądowy WSA Jakub Chojnacki Protokolant Specjalista Marta Sankiewicz po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 2026 r. w Gdańsku na rozprawie sprawy ze skargi K. W. na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z dnia 20 października 2025 r. nr WOP.7721.149.2025.MH w przedmiocie uchylenia decyzji w sprawie legalizacji obiektów bud
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
zasądzono świadczenie
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola decyzji administracyjnej
Kwota główna
980 zł · zasądzenie
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
opłata za szczególne korzystanie z wód
kontrola decyzji administracyjnej
odprowadzanie ścieków
Role w sprawie
powód
odwołujący
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
3 czerwca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku
Przewodniczący
Dariusz Kurkiewicz
Rozstrzygnięcie
Uchylono decyzję II i I instancji
UZASADNIENIE
K. W., reprezentowany przez radcę prawnego, wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku skargę na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku, którą utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kartuzach o odmowie uchylenia dotychczasowej decyzji w przedmiocie legalizacji obiektów budowlanych.Skargę wniesiono w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych:Pismem z 29 sierpnia 2022 r., uzupełnionym w dniu 20 lutego 2023 r., R. L. wniósł o wszczęcie uproszczonego postępowania legalizacyjnego w sprawie samowolnie pobudowanych obiektów budowlanych, tj. dwóch budynków obory oraz dwóch budynków inwentarsko-gospodarczych i wiaty wybiegowej z wypasem, usytuowanych na terenie działek nr [...] i nr [...] w miejscowości P., gmina K.Pismem z 17 lipca 2023 r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Kartuzach (dalej jako PINB) zawiadomił o wszczęciu postępowania administracyjnego w przedmiotowej sprawie.Postanowieniem z 17 lipca 2023 r. PINB nałożył na R. L. obowiązek wykonania i przedłożenia określonych zgodnie z art. 49g ust. 2 ustawy Prawo budowlane dokumentów. W dniu 15 grudnia 2023 r. R. L. przedłożył wymaganą dokumentację.W dniu 15 kwietnia 2024 r. PINB przeprowadził oględziny na terenie ww. działek, podczas których ustalił, że przedmiotowe obiekty budowlane tj. dwa budynki pełniące funkcję obory oraz dwa budynki inwentarsko-gospodarcze zostały zrealizowane ponad dwadzieścia lat temu, na co wskazują wyroby budowlane, które były stosowane w latach 90-tych. Również wiata mogła zostać zrealizowana ponad 20 lat temu, o czym świadczyły wyroby budowlane, z których wykonano elementy konstrukcyjne.Decyzją z 12 lipca 2024 r. nr PINB.5170.161.22.2024.ZS PINB zalegalizował ww. obiekty budowlane wskazując, że niniejsza decyzja stanowi podstawę ich użytkowania. Decyzja stała się ostateczna w dniu 1 sierpnia 2024 r.W dniu 6 września 2024 r. K. W. wniósł w trybie dostępu do informacji publicznej zapytanie do PINB o stan sprawy dotyczącej przedmiotowej samowoli. W odpowiedzi z 20 września 2024 r. PINB przesłał K. W. kopię decyzji z 12 lipca 2024 r. oraz poinformował o możliwości zapoznania się z aktami sprawy.Pismem z 9 października 2024 r. K. W. wniósł do Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku (dalej jako WINB) "Zażalenie" na ww. decyzję PINB z 12 lipca 2024 r. doręczoną w dniu 29 września 2024 r., w którym m.in. wskazał, że informacje dotyczące samowoli budowlanej, tj. budowy wiaty przerobionej na budynek inwentarski, są fałszywe, gdyż budowa wiaty i jej przebudowa na budynek inwentarski została dokonana w ostatnich 6 latach.W piśmie z 10 grudnia 2024 r. K. W. poinformował WINB za pośrednictwem PINB, że w dniu 24 listopada 2024 r. chciał zapoznać się z aktami postępowania, jednakże dowiedział się, że nie jest stroną postępowania zakończonego decyzją PINB z 12 lipca 2024 r. Wnioskodawca wyjaśnił, że w dniu 30 grudnia 2021 r. PINB wszczął postępowanie w sprawie zabudowy inwentarsko-gospodarczej usytuowanej na terenie działek nr [...] i [...] w P., w którym został uznany za stronę. Natomiast w postępowaniu uproszczonym takiego przymiotu już nie ma.W piśmie z 16 stycznia 2025 r. WINB wyjaśnił K. W., że jego pismo zatytułowane "zażalenie" zostało wniesione wówczas, gdy decyzja z 12 lipca 2024 r. była już ostateczna, a zatem organ nie miał podstaw do ustosunkowania się do tego pisma. W konsekwencji jedyną możliwością wzruszenia ww. decyzji ostatecznej jest uruchomienie trybu nadzwyczajnego, w szczególności poprzez podanie o wznowienie postępowania. Wobec tego WINB zwrócił się z pytaniem, czy ww. pismo z 9 października 2024 r. stanowi wniosek o wznowienie postępowania zakończonego decyzją z 12 lipca 2024 r.W odpowiedzi z 5 lutego 2025 r., uzupełnionej w dniu 12 lutego 2025 r., K. W., reprezentowany przez radcę prawnego, oświadczył, że jego pismo z 9 października 2024 r. stanowi wniosek o wznowienie postępowania administracyjnego celem dopuszczenia Wnioskodawcy do udziału w postępowaniu w charakterze strony. Podstawę wniosku stanowi art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.Postanowieniem z 25 marca 2025 r. PINB wznowił postępowanie administracyjne zakończone ostateczną decyzją PINB z 12 lipca 2024 r.W piśmie z 20 maja 2025 r. Wnioskodawca ustosunkował się do ekspertyzy technicznej wykonanej przez inż. L. R. z października 2023 r.Decyzją z 26 czerwca 2025 r. nr PINB.5170.161.2022.2025.ZS.JC PINB odmówił uchylenia swojej ostatecznej decyzji z 12 lipca 2024 r. W uzasadnieniu organ przypomniał stan sprawy i wyjaśnił, że wznowienie postępowania administracyjnego powoduje wszczęcie tzw. postępowania wstępnego, które ogranicza się jedynie do sprawdzenia przez organ, czy wniosek pochodzi od strony, czy strona powołała się na przyczyny wznowienia wymienione w art. 145 § 1 lub art. 145a k.p.a. oraz czy został zachowany termin do wniesienia podania o wznowienie postępowania określony w art. 148 § 1 k.p.a. Przy czym kontrola decyzji ostatecznej musi odbywać się ściśle w ramach zakreślonych przez wskazaną podstawę wznowienia, zaś samo postępowanie może doprowadzić do skorygowania błędów w ustaleniach faktycznych tylko pod warunkiem, że znajdzie oparcie w nowych istotnych dla sprawy okolicznościach faktycznych lub nowych dowodach, które istniały w chwili wydawania decyzji, lecz nie były znane organowi.W przedmiotowej sprawie została wskazana podstawa wznowienia postępowania (tj. brak udziału strony w postępowaniu), a podanie o wznowienie postępowania zostało wniesione z zachowaniem terminu 1 miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia. Dalej PINB wskazał, że w przypadku, gdy wznowienie postępowania ma nastąpić z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. organ rozpatrując dopuszczalność wznowienia nie bada, czy podmiot wznoszący podanie istotnie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, gdyż kwestia ta staje się przedmiotem oceny i ustaleń w postępowaniu prowadzonym dopiero po wydaniu postanowienia, o jakim mowa w art. 149 § 2 k.p.a. Co do zasady kwestia legitymacji do złożenia wniosku o wznowienie na podstawie określonej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. należy do sfery prawno-materialnej, gdyż przepisy prawa materialnego statuują legitymację materialną podmiotu żądającego wznowienia postępowania. W konsekwencji nie jest dopuszczalne dokonanie oceny w zakresie prawa materialnego na etapie poprzedzającym wznowienie postępowania administracyjnego. Zatem kwestie wątpliwe, sporne muszą być przedmiotem badania organu administracji w postępowaniu po wznowieniu postępowania.Badając zebrany materiał dowodowy PINB stwierdził, że zgodnie z ogólnym przepisem art. 28 k.p.a. stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. W myśl art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Wobec czego tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości wynikające z konkretnego przepisu prawa dają podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w ww. postępowaniu administracyjnym. Natomiast ograniczenia, które nie są wynikiem istnienia przepisów prawnych nie dają podstaw do uznania danego podmiotu za stronę postępowania administracyjnego. Jednocześnie należy podkreślić, że interes prawny powinien mieć charakter obiektywny, a nie wynikać z subiektywnego przekonania strony o jego naruszeniu, czy wreszcie jej woli prowadzenia określonego postępowania. Ponadto, od interesu prawnego należy odróżnić interes faktyczny, czyli sytuację, w której dany podmiot jest co prawda bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, jednakże nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa, mającego stanowić podstawę skierowanego żądania w zakresie podjęcia stosownych czynności przez organ administracji. O posiadaniu przez dany podmiot przymiotu strony decyduje zatem zaistnienie konkretnej ingerencji w sferę jego interesu prawnego, a nie faktycznego. Zmiany, w szczególności zmiana możliwości zagospodarowani terenu, będącego własnością takiego podmiotu, nie mają charakteru potencjalnego, ale rzeczywisty. Zrealizowana przedmiotowa zabudowa w żaden sposób nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu terenu stanowiącego własność Wnioskodawcy.Po rozpatrzeniu odwołania Wnioskodawcy decyzją z 20 października 2025 r. nr WOP.7721.149.2025.MH WINB utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję.W uzasadnieniu organ odwoławczy przypomniał, że Wnioskodawca jest właścicielem działki nr [...], a przez to bezpośrednim sąsiadem działki nr [...] i nr [...]. WINB podzielił stanowisko PINB, zgodnie z którym interes prawny powinien mieć charakter obiektywny, a nie wynikać z subiektywnego przekonania strony o jego naruszeniu, czy jej woli prowadzenia określonego postępowania. W rozpatrywanym przypadku nie wystąpiła podstawa wznowieniowa, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., ponieważ brak udziału K. W. na prawach strony w postępowaniu zakończonym decyzją PINB z 12 lipca 2024 r. pozostawał bez wpływu na wynik tego postępowania i formę tego rozstrzygnięcia.Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, że mając na uwadze przepisy k.p.a., jak również poglądy reprezentowane w orzecznictwie, co do zasady stronami postępowania legalizacyjnego (naprawczego) mogą być także właściciele nieruchomości sąsiadujących z obiektem wzniesionym (lub realizowanym) niezgodnie z przepisami Prawa budowlanego, jeżeli tego rodzaju budowa wpływa na ich sytuację materialnoprawną. Interes prawny właścicieli działek sąsiednich musi wynikać z konkretnego oddziaływania nielegalnie wzniesionych obiektów na ich prawo własności, które można ustalić w oparciu okoliczności sprawy. Podkreślenia jednak wymaga, że nie chodzi o każde oddziaływanie związane z korzystaniem z sąsiedniej nieruchomości, które jest uciążliwe dla sąsiada, ale o takie, które ma źródło w zrealizowaniu obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami Prawa budowlanego, bądź w innym działaniu lub zaniechaniu inwestora (właściciela nieruchomości), które jest regulowane przepisami tego prawa. W art. 52 ust. 1 ustawy Prawo budowlane mowa jest o podmiotach, na które mogą być nałożone obowiązki decyzją bądź postanowieniem. Są to inwestor, właściciel nieruchomości lub jej zarządca. Wskazania tego nie można utożsamiać z kręgiem stron postępowania legalizacyjnego. Stroną postępowania może być także podmiot, na którego obowiązek ten nie będzie nakładany, ale podmiot ten będzie zainteresowany rozstrzygnięciem, które zapadnie w postępowaniu legalizacyjnym. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku uregulowanym w art. 53a ust. 1 i 2 ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z treścią tego przepisu postępowania uregulowane w niniejszym rozdziale wszczyna się z urzędu. Właściciel lub zarządca obiektu budowlanego może wystąpić do organu nadzoru budowlanego z żądaniem wszczęcia uproszczonego postępowania legalizacyjnego. Także w tym wypadku może mieć miejsce sytuacja, że stroną postępowania będzie podmiot, który nie jest uprawniony do złożenia żądania wszczęcia uproszczonego postępowania legalizacyjnego, jednakże będzie zainteresowany wynikiem tego postępowania, gdyż wynik ten może wpływać na jego prawa bądź obowiązki.Dalej WINB stwierdził, że przepisy ustawy Prawo budowlane nie zawierają regulacji określającej w sposób szczególny stron postępowania w uproszczonym postępowaniu legalizacyjnym. Za przepis ten w żadnym wypadku nie można uznać art. 49f ust. 2 tej ustawy określającego podmioty na żądanie których prowadzi się to postępowanie. W konsekwencji za prawidłowe uznać należy stanowisko, że do oceny przymiotu strony w tym postępowaniu zastosowanie ma ogólna norma z art. 28 k.p.a.Dotyczy to np. sytuacji, gdy działka skarżącego graniczy bezpośrednio z działką objętą tego rodzaju postępowaniem, a zalegalizowany obiekt budowlany posadowiony jest na ich granicy - wówczas skarżącemu, co do zasady, przysługuje przymiot strony w postępowaniu legalizacyjnym. Taka lokalizacja obiektu ma niewątpliwie wpływ na prawa skarżącego, w tym prawo własności nieruchomości i prawo do swobodnej zabudowy tej działki, a już sama potencjalna możliwość spowodowania oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony.Organ odwoławczy przypomniał, że w swoim piśmie z 9 października 2024 r. zatytułowanym "zażalenie" Wnioskodawca podniósł m.in. "daleko idące obawy odnośnie zabezpieczenia tych budynków samowoli budowlanej (na działkach nr [...] i nr [...] w P., gmina K.) w związku ze stwierdzonymi przez inspektorów WIOŚ Gdańsk i Funkcjonariuszy Komendy Powiatowej w Kartuzach incydentami odprowadzania ścieków do gruntu i na posesje sąsiednie. (...) działki na których usytuowane są obiekty samowoli budowlanej których dotyczy wniosek o uproszczona legalizację są położone w otulinie K. Parku Krajobrazowego, czyli w obszarze chronionym, R. L. od wielu lat prowadzi hodowle bydła w obiektach do tego nieprzeznaczonych". Podobnie w piśmie z 10 grudnia 2024 r. (stanowiącym uzupełnienie wniosku) K. W. odniósł się do kwestii hodowli bydła na terenie zalegalizowanych obiektów i związanych w tym faktem niedogodnościami dla niego, jako właściciela sąsiedniej działki. Również w odwołaniu podniesiono kwestię wpływu użytkowania zabudowy zlokalizowanej na terenie działki nr [...] i nr [...] na teren sąsiedniej nieruchomości, stwierdzając m.in., że "wydanie decyzji o legalizacji samowoli budowlanej w uproszczonym trybie legalizacyjnych wymaga, aby obiekt budowlany wzniesiony bez wymaganych decyzji administracyjnych był zgodny z przepisami obowiązującymi w chwili jego wzniesienia. W przypadku obiektów budowlanych o przeznaczeniu rolniczo - produkcyjnym, w tym budynków inwentarskich i wiat, zastosowanie znajdują przepisy techniczno - budowlane zawarte w rozporządzeniu Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, określające minimalne wymogi z zakresu . bezpieczeństwa, ochrony środowiska, higieny oraz sąsiedztwa obiektów. Tymczasem z dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy wynika jednoznacznie, że obiekty objęte legalizacją nie spełniają wskazanych wymagań. W szczególności brak jest instalacji sanitarnej i systemu odprowadzania nieczystości ciekłych oraz gnojowicy, co stanowi naruszenie § 12 ust i § 13 ust 1 ww. rozporządzenia- przepisy te nakładają obowiązek wyposażenia budynków inwentarskich w odpowiednie instalacje zapewniające odprowadzenie i unieszkodliwienie odpadów płynnych w sposób bezpieczny dla środowiska. W ocenie odwołującego nie została także zapewniona wymagana odległość od granic działek sąsiednich, w tym od działki wodnej nr [...], co stanowi naruszenie § 36 ust 1 i 2 ww. rozporządzenia - przepisy te przewidują minimalną odległość, jaką należy zachować między budynkami rolniczymi a innymi nieruchomościami oraz elementami środowiska przyrodniczego, w tym zbiornikami wodnymi. Podkreślenia wymaga że naruszenia te mają charakter obiektywny i nie zostały przez organ w żaden sposób wyjaśnione ani usprawiedliwione. Wręcz przeciwnie organ pominął całkowicie te kwestie w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, nie odnosząc się do przedstawionych zastrzeżeń techniczno - sanitarnych i nie przeprowadzając jakiejkolwiek kontroli zgodności inwestycji z przepisami prawa budowlanego oraz aktami wykonawczymi obowiązującymi w dacie jej realizacji. Zaniechanie to skutkuje brakiem jednej z dwóch przesłanek niezbędnych do wydania decyzji legalizacyjnej w uproszczonym trybie - tj. brakiem zgodności obiektów z przepisami prawa obowiązującymi w chwili ich wzniesienia."Żądanie K. W., aby zostać uznanym za stronę w postępowaniu legalizacyjnym wynikało z jednej strony z faktu, że jest on właścicielem sąsiedniej działki nr [...] (stanowiącej jezioro), a z drugiej strony z uwagi na fakt zanieczyszczenia należącego do niego jeziora w wyniku prowadzonej na sąsiednich działkach nr [...] i nr [...] produkcji rolniczej (o czym również wspomniano w odwołaniu, stwierdzając że "skala działalności inwestora znacząco wzrosła w wyniku budowy nowych obiektów - produkcja została zwiększona prawie dwukrotnie, co skutkuje intensyfikacją oddziaływań na otoczenie, w tym zwłaszcza na środowisko wodne i biologiczne sąsiedniego jeziora. Legalizacja takich obiektów, bez uprzedniego wykazania ich zgodności z wymogami technicznymi, sanitarnymi i środowiskowymi, stanowi nie tylko naruszenie prawa, ale znajduje również akceptację samowoli budowlanej o wysokim stopniu szkodliwości społecznej i środowiskowej").W ocenie organu odwoławczego, w świetle prezentowanych poglądów orzecznictwa, podnoszone przez Wnioskodawcę argumenty dotyczące wpływu zalegalizowanej inwestycji na działki sąsiednie (w tym należąca do niego działkę nr [...]) nie mogły mieć wpływu na ocenę przeprowadzonej procedury uproszczonej legalizacji. Argumentacja Wnioskodawcy przede wszystkim odnosi się do skutków zastosowanej legalizacji w trybie uproszczonym (a nie do samej legalizacji w sensie ścisłym). WINB podkreślił, że czym innym jest legalizacja obiektów budowlanych (także w trybie uproszczonym), a czym innym kwestia ich ewentualnego złego stanu technicznego (gdy organ nadzoru budowlanego działa w oparciu o art. 61 i następne ustawy Prawo budowlane).Następnie WINB przypomniał, że przesłanki wydania decyzji o legalizacji w ramach uproszczonego postępowania legalizacyjnego zostały określone w art. 49i ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego i z tego powodu, w ramach tej procedury, organ nadzoru budowlanego nie analizuje oddzielnie zgodności obiektu z wymogami technicznymi określonymi w rozporządzeniu - warunkach technicznych (czy też z innymi przepisami prawa), podobnie jak zgodności z przepisami planistycznymi. W ramach przeprowadzonej uproszczonej procedury legalizacyjnej inwestorzy nie są obowiązani do wykazania zgodności zrealizowanej inwestycji z przepisami techniczno- budowlanymi. W procedurze uproszczonej legalizacji organ bada jedynie kompletność przedłożonych dokumentów, ściśle określonych w art. 49g Prawa budowlanego, tj. oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektu budowlanego oraz ekspertyzy technicznej.W kierowanej do organów nadzoru budowlanego korespondencji, m.in. w piśmie z 20 maja 2025 r., którym Wnioskodawca wniósł uwagi do ekspertyzy technicznej wykonanej przez inż. L. R., podniesiono m.in. szczegółowe uwagi dotyczące obory nr 1, tj. "brak prób betonu użytego do wylania podłogi, brak odkopania fundamentów celem dokonania ekspertyzy", obory nr 2, tj. "brak zdjęć fundamentów, brak próby betonu użytego do wylania podłogi, brak dokumentacji fotograficznej oraz próby grawitacyjnej instalacji kanalizacji odpływów gnojowicy powstałej przy chowie krów do zbiorników, brak instalacji wodociągowej zaznaczonej na dołączonej mapie, itp.), ustosunkowano się również do daty powstania oraz stanu technicznego wiaty oraz podniesiono kwestię braku zgodności obu obór i wiaty z warunkami technicznymi. Ponadto Wnioskodawca podniósł zarzuty dotyczące zanieczyszczenia łowiska wędkarskiego znajdującego się na terenie należącego do niego jeziora w związku z prowadzoną produkcją rolną. Odnosząc się do wskazanych kwestii WINB zauważył, że brak udziału Wnioskodawcy na prawach strony w uproszczonym postępowaniu legalizacyjnym pozostawał bez wpływu na wynik tego postępowania, skoro kwestie z zakresu stanu technicznego, warunków technicznych, przepisów odrębnych (w tym z zakresu ochrony środowiska) oraz negatywnego wpływu zrealizowanych obiektów budowlanych i tak nie podlegałaby ocenie przez organ I instancji w zakończonym postępowaniu. Tryb uproszczonej legalizacji nie przewiduje możliwości wydania nakazu w przedmiocie obowiązku dostosowania legalizowanego obiektu do stanu zgodnego z obowiązującymi przepisami, w tym warunkami technicznymi z zakresu ochrony środowiska. Jednocześnie należy zwrócić uwagę na fakt, że według ekspertyzy przedłożonej w toku postępowania legalizacyjnego w trybie uproszczonym "podlegające legalizacji obiekty budowlane posiadają jedynie instalację elektryczna i wodociągową". Prowadzi to do wniosku, że obiekty te nie posiadają instalacji (np. odprowadzających nieczystości), które wywierałyby negatywny wpływ na nieruchomość (jezioro) należącą do Wnioskodawcy. Ponadto, lokalizacja obiektów budowlanych, które zostały zalegalizowane w trybie uproszczonym, w żadnym stopniu nie ogranicza prawa Wnioskodawcy do korzystania z jego nieruchomości.Niezależnie od powyższego organ odwoławczy zwrócił uwagę na jeszcze jedną kwestię. Jak wynika z akt sprawy (z treści złożonego wniosku) powodem wznowienia postępowania była przesłana z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., zgodnie z którym w sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu. Zgodnie z przedstawionymi argumentami wniosku, pomimo że cyt.: "w warunkach niniejszej sprawy Pan K. W. jest właścicielem działki nr [...], a przez to bezpośrednim sąsiadem działki nr [...] i nr [...]". Skoro pełnomocnik strony wyraźnie wskazał jako podstawę wznowienia art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., to nie było podstaw do oceniania sprawy w świetle innych przesłanek, o których mowa w art. 145 § 1 k.p.a. Zagadnienia takie jak wyjście na jaw istotnych dla sprawy nowych okoliczności faktycznych lub nowych dowodów istniejących w dniu wydania decyzji, nieznanych organowi, który wydał decyzję (art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a.), okazanie się fałszywymi dowodów, na których podstawie ustalono istotne dla sprawy okoliczności faktyczne, (art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a.) oraz ewentualne wydanie decyzji w wyniku przestępstwa (art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a.) stanowią osobne przesłanki wznowienia, co nie miało miejsca w niniejszej sprawie. Każda z przesłanek podlega także ocenie pod względem formalnym, w świetle terminów, o których mowa w art. 148 k.p.a. Tym samym, jeśli wnioskodawca nie wskazuje innych podstaw do wznowienia postępowania, właściwy organ nie dokonuje oceny formalnych podstaw do wznowienia postępowania poza zakresem i przedmiotem wniosku. W konsekwencji, za nieznajdujące podstaw do oceny w tym trybie są argumenty podniesione w odwołaniu, a dotyczące kwestii, które nie podlegają ocenie w ramach przesłanki art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.W skardze na powyższą decyzję Wnioskodawca zarzucił naruszenie:1) art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. w zw. z art. 28 k.p.a. oraz art. 10 § 1 k.p.a., a także art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 49f-49i Prawa budowlanego, poprzez przyjęcie, że Skarżący - jako właściciel nieruchomości stanowiącej jezioro P. (działka nr [...]), bezpośrednio sąsiadującej z działkami nr [...] i [...], na których usytuowano legalizowane obiekty - nie posiada interesu prawnego i nie przysługuje mu przymiot strony uproszczonego postępowania legalizacyjnego, mimo że funkcjonowanie tych obiektów w sposób trwały i istotny oddziałuje na wykonywanie jego prawa własności, co znajduje potwierdzenie w decyzjach i ustaleniach organów ochrony środowiska; w konsekwencji błędne uznanie, że Skarżący - jako podmiot, któremu przysługiwał status strony - nie został pozbawiony bez własnej winy możności udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z 12 lipca 2024 r., a tym samym bezpodstawne przyjęcie, że nie została spełniona przesłanka wznowieniowa z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.;2) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. w zw. z art. 49f-49i Prawa budowlanego, przez niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie materiału dowodowego oraz dowolną, a nie swobodną ocenę dowodów, w szczególności:a) zbagatelizowanie danych przestrzennych (m.in. z geoportal.gov.pl) wskazujących, że co najmniej część legalizowanych obiektów (w szczególności wiata) została wzniesiona w czasie uniemożliwiającym zastosowanie uproszczonego trybu legalizacji przewidzianego dla "starych" samowoli budowlanych,b) brak merytorycznej weryfikacji ekspertyzy technicznej sporządzonej w toku sprawy, mimo podniesionych przez skarżącego zarzutów co do jej rzetelności i zgodności z rzeczywistym stanem zagospodarowania,c) zaniechanie jakichkolwiek ustaleń co do rzeczywistego oddziaływania obiektów na środowisko wodne jeziora P., pomimo istnienia zarzutów w tym zakresie;3) art. 49f ust. 1 Prawa budowlanego w zw. z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a. oraz art. 80 k.p.a. poprzez bezpodstawne zastosowanie uproszczonego postępowania legalizacyjnego, mimo że z dołączonych do akt sprawy wydruków z portalu geoportal.gov.pl - w szczególności porównawczych ortofotomap/zdjęć lotniczych z kolejnych lat - wynika, iż co najmniej część legalizowanych obiektów nie istniała w dacie sprzed 20 lat, a zatem nie mogły one spełniać ustawowej przesłanki zastosowania trybu uproszczonego; w konsekwencji zaniechano zastosowania właściwego reżimu legalizacyjnego (art. 48-49e Prawa budowlanego), co miało istotny wpływ na wynik sprawy, w tym w szczególności poprzez bezpodstawne ograniczenie kręgu stron postępowania i odmowę uznania skarżącego za stronę;4) art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., przez wydanie decyzji odmawiającej uchylenia decyzji legalizacyjnej z 12 lipca 2024 r., pomimo zaistnienia przesłanki wznowieniowej w postaci pozbawienia Skarżącego - jako podmiotu, któremu przysługiwał status strony - możliwości działania.Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, o zasądzenie kosztów postępowania oraz o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentów i fotografii załączonych do skargi, tj: a) wydruków (8 kart) z geoportal.gov.pl na okoliczność braku spełnienia przesłanki "co najmniej 20 lat" i bezzasadności zastosowania trybu uproszczonego (art. 49f Prawa budowlanego); b) pisma WINB z 19 grudnia 2022 r., znak WI.7024.1.230.2022.JP - na okoliczność wcześniejszych ustaleń kontrolnych dot. sposobu magazynowania kiszonek oraz odległości od linii brzegowej; c) decyzji PWIOŚ z 17 marca 2023 r., znak WP.7060.1.12.2023.BSZ - na okoliczność administracyjnego nakazu usunięcia nieprawidłowości (w szczególności wymogu 25 m od linii brzegu) i ustaleń faktycznych organu ochrony środowiska; d) decyzji PWIOŚ z 28 stycznia 2022 r., znak WP.7061.2.1.2022.MKU (oraz dalszych stron uzasadnienia) - na okoliczność ustaleń dot. naruszeń "Programu działań"; e) fotografii śniętych ryb - na okoliczność wystąpienia zdarzeń środowiskowych w jeziorze stanowiącym nieruchomość skarżącego, pozostających w związku z przedmiotem sprawy i zaniechaniem należytego wyjaśnienia okoliczności istotnych przez organ.W uzasadnieniu Skarżący przypomniał, że nie brał udziału w postępowaniu zakończonym ww. decyzją legalizacyjną, mimo że funkcjonowanie legalizowanych obiektów - z uwagi na ich charakter, sposób użytkowania oraz położenie względem brzegu jeziora - bezpośrednio oddziałuje na wykonywanie przez Skarżącego prawa własności jeziora, w szczególności w aspekcie jakości wód, ryzyka ich zanieczyszczenia oraz uciążliwości związanych z prowadzeniem działalności rolniczej bezpośrednio przy granicy nieruchomości wodnej. Skarżący powziął wiedzę o sprawie już po zakończeniu postępowania legalizacyjnego i - stojąc na stanowisku, że powinien posiadać przymiot strony - złożył wniosek o wznowienie postępowania, wskazując jako podstawę pozbawienie go bez własnej winy możności udziału w postępowaniu zakończonym decyzją z 12 lipca 2024 r. W toku postępowania wznowieniowego Skarżący podnosił, że w realiach niniejszej sprawy nie sposób sprowadzić oddziaływania legalizowanych obiektów wyłącznie do sfery hipotetycznej. Na poparcie tego wskazywał m.in. na ustalenia organów Inspekcji Ochrony Środowiska dotyczące sąsiedniego gospodarstwa i sposobu prowadzenia gospodarki kiszonkowej, w tym w szczególności na decyzję Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Gdańsku z 17 marca 2023 r. znak WP.7060.1.12.2023.BSZ, nakazującą usunięcie nieprawidłowości polegających na przechowywaniu kiszonek z kukurydzy w odległości mniejszej niż 25 m od linii brzegu jeziora P. oraz na ustalenia faktyczne towarzyszące tym rozstrzygnięciom (w tym ustalone odległości, opis zastoisk cieczy oraz wyniki analiz laboratoryjnych dotyczących cieczy z zastoisk w rejonie silosu). Skarżący posiada również materiał zdjęciowy dokumentujący występowanie zdarzeń środowiskowych w obrębie jeziora (fotografie śniętych ryb), traktując go jako istotną przesłankę wymagającą realnej, a nie pozornej weryfikacji przez organy nadzoru budowlanego w kontekście oceny oddziaływania obiektów i prawidłowości przyjętego reżimu legalizacyjnego.Niezależnie od powyższego, Skarżący od początku podnosił, że w sprawie nie powinien być stosowany tryb uproszczony legalizacji "starej" samowoli budowlanej, bowiem z wydruków z geoportal.gov.pl (porównanie ortofotomap/zdjęć lotniczych z kolejnych lat) wynika, iż co najmniej część legalizowanych obiektów - w szczególności wiata - nie istniała odpowiednio wcześnie, aby można było przyjąć spełnienie ustawowej przesłanki "co najmniej 20 lat" determinującej dopuszczalność uproszczonego postępowania legalizacyjnego.Zdaniem Skarżącego, w przedmiotowej sprawie nie sposób podzielić stanowiska organów, iż Skarżący legitymuje się wyłącznie "interesem faktycznym". Organ I instancji - a następnie organ II instancji aprobatywnie - stwierdził m.in., że "interes prawny powinien mieć charakter obiektywny", a ponadto, że "zrealizowana przedmiotowa zabudowa w żaden sposób nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu terenu stanowiącego własność Pana K. W.". Tezy te, choć w warstwie ogólnej odwołują się do prawidłowego rozróżnienia interesu prawnego i faktycznego, zostały w sprawie zastosowane w sposób wadliwy, gdyż organ - przyjmując powyższe konstatacje - nie przeprowadził uprzednio wymaganej prawem analizy materialnoprawnych podstaw przymiotu strony i w konsekwencji dokonał nieuprawnionej redukcji treści prawa własności Skarżącego wyłącznie do "zagospodarowania terenu" rozumianego wąsko, w sensie stricte zabudowy.W pierwszej kolejności podkreślić należy, że w sprawach z zakresu administracji architektoniczno-budowlanej oraz nadzoru budowlanego - w tym w postępowaniach legalizacyjnych - ustawodawca ustanowił szczególny model legitymacji strony, powiązany z obszarem oddziaływania obiektu (art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego w zw. z art. 3 pkt 20 Prawa budowlanego). Skoro zatem organ sam eksponuje potrzebę "obiektywnego" charakteru interesu, to tym bardziej był zobowiązany do wykazania - w sposób weryfikowalny i oparty na konkretnych regulacjach oraz ustaleniach - dlaczego w okolicznościach sprawy legalizowane obiekty (obiekty inwentarsko-gospodarcze oraz wiata, funkcjonalnie powiązane z prowadzeniem działalności rolnej w bezpośrednim sąsiedztwie jeziora) nie oddziałują na nieruchomość Skarżącego bądź dlaczego to oddziaływanie nie przekłada się na sferę prawnie chronionych uprawnień właścicielskich Skarżącego. Tymczasem organ poprzestał na formule o "interesie faktycznym", która zastąpiła analizę materialnoprawną, zamiast ją poprzedzać i uzasadniać.Co istotne, Skarżący nie wywodzi swej legitymacji z samego subiektywnego odczucia dyskomfortu ani z "uciążliwości" w rozumieniu potocznym. Skarżący wskazuje na konkretne, obiektywnie weryfikowalne okoliczności, wynikające z materiału urzędowego zgromadzonego w aktach, które potwierdzają realność oddziaływania działalności prowadzonej na nieruchomościach sąsiednich na dobro prawnie chronione, jakim są wody jeziora stanowiącego własność Skarżącego. W szczególności materiał sprawy obejmuje ustalenia organów Inspekcji Ochrony Środowiska zakończone ww. decyzją PWIOŚ z 17 marca 2023 r. Jest to akt administracyjny oparty na ustaleniach terenowych (w tym pomiarach) i stanowi materialny dowód, że oddziaływanie na strefę brzegową i wody jeziora zostało skonkretyzowane w kategoriach normatywnych oraz faktycznych, a więc nie ma charakteru hipotetycznego. W tych realiach twierdzenie organu, że "zrealizowana zabudowa w żaden sposób nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu terenu" Skarżącego, jest wadliwe również dlatego, że sprowadza treść prawa własności nieruchomości wodnej do jednej tylko płaszczyzny - potencjalnej zabudowy. Tymczasem w przypadku jeziora wykonywanie prawa własności obejmuje nie tylko ewentualne "zagospodarowanie" w sensie budowlanym, lecz także korzystanie z nieruchomości zgodnie z jej społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, utrzymanie jakości wód, ochronę przed degradacją środowiska wodnego oraz ochronę przed oddziaływaniami mogącymi naruszać tę sferę uprawnień. Skarżący przedłożył ponadto materiał fotograficzny dokumentujący zdarzenia środowiskowe w obrębie jeziora (śnięte ryby), co - niezależnie od ostatecznej oceny związku przyczynowego - w sposób oczywisty wzmacnia obowiązek organu dokonania rzetelnych ustaleń co do skali i charakteru oddziaływania zespołu legalizowanych obiektów na nieruchomość wodną Skarżącego, zamiast apriorycznego zakwalifikowania interesu jako "faktycznego".Konkludując, przyjęcie przez organ, iż Skarżący nie posiada interesu prawnego, zostało oparte na ogólnych formułach o "obiektywizmie" interesu oraz o braku ograniczeń w "zagospodarowaniu terenu", bez wykazania - stosownie do art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. - dlaczego w świetle konkretnych dokumentów urzędowych (w tym decyzji PWIOŚ) oraz przedstawionych dowodów, nie dochodzi do ingerencji w sferę prawnie chronionych uprawnień właścicielskich Skarżącego. Taki sposób rozumowania prowadzi do błędnej odmowy przymiotu strony w postępowaniu legalizacyjnym, a w konsekwencji rzutuje bezpośrednio na ocenę przesłanki wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Równolegle organy dopuściły się naruszenia art. 10 § 1 k.p.a. w płaszczyźnie, w jakiej - odmawiając uznania Skarżącego za stronę - pozbawiły go realnej możliwości wpływu na tok postępowania legalizacyjnego i przedstawienia stanowiska oraz wniosków dowodowych w sprawie, która wprost dotyczy sfery wykonywania jego prawa własności. Skoro w świetle okoliczności sprawy Skarżący powinien być kwalifikowany jako strona, to pominięcie go w postępowaniu zakończonym decyzją z 12 lipca 2024 r. oznacza ziszczenie się przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a w konsekwencji - przy spełnieniu przesłanek formalnych - obowiązek uchylenia decyzji dotkniętej wadą.Niezależnie od powyższego Skarżący podkreślił, że zasadny i doniosły jest również zarzut bezpodstawnego zastosowania uproszczonego postępowania legalizacyjnego. W realiach przedmiotowej sprawy centralne znaczenie ma standard dowodowy ustalenia przesłanki "co najmniej 20 lat", o której mowa w art. 49f ust. 1 Prawa budowlanego. Przesłanka ta ma charakter materialnoprawny i warunkujący dopuszczalność zastosowania trybu uproszczonego, a zatem nie może być przyjmowana w sposób domniemany, szacunkowy ani wyłącznie deklaratoryjny. Obowiązkiem organu - wynikającym z art. 7 oraz art. 77 § 1 k.p.a. - jest jednoznaczne ustalenie, że każdy z legalizowanych obiektów (odrębnie: obory, budynki inwentarsko-gospodarcze oraz wiata) istniał jako obiekt wybudowany nie później niż 20 lat przed datą wszczęcia/prowadzenia postępowania legalizacyjnego w tym reżimie. W przypadku, gdy z materiału sprawy wynika możliwość etapowania robót, przebudów albo dobudów, organ ma obowiązek dokonać ustaleń oddzielnie dla każdego obiektu i - w razie potrzeby - dla istotnych faz jego powstania, zamiast "zbiorczo" przyjmować jedną tezę o trwałości całego zespołu zabudowy. Skarżący przedłożył organom wydruki z geoportal.gov.pl, obejmujące porównawcze ortofotomapy/zdjęcia lotnicze z kolejnych lat, z których wynika, że co najmniej część legalizowanych obiektów (w szczególności wiata) nie spełnia przesłanki "co najmniej 20 lat". Organy zignorowały ten materiał albo potraktowały go w sposób pozorny, czym naruszyły art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a., a zarazem dokonały błędnego zastosowania art. 49f ust. 1 Prawa budowlanego. Konsekwencją tej wadliwości było niezastosowanie właściwego reżimu legalizacyjnego przewidzianego w art. 48-49e Prawa budowlanego, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, w szczególności w zakresie zakresu obowiązków legalizacyjnych, standardu weryfikacji spełnienia wymagań oraz - co w tej sprawie szczególnie istotne - w zakresie prawidłowego ukształtowania kręgu stron postępowania.Wreszcie, wywiedzione zarzuty dotyczą także niewłaściwej oceny materiału dowodowego w obszarze ekspertyzy technicznej oraz braku realnych ustaleń co do oddziaływania obiektów na środowisko wodne jeziora. Uproszczony tryb legalizacyjny nie zwalnia organu z obowiązku rzetelnego wyjaśnienia sprawy i odniesienia się do istotnych dla sprawy zarzutów oraz dowodów. Skoro w aktach sprawy istnieje materiał pochodzący od organów ochrony środowiska, a ponadto Skarżący przedłożył fotografie dokumentujące zdarzenia środowiskowe (śnięte ryby) w obrębie jeziora, to organ - nawet przy zachowaniu właściwych granic kognicji w sprawach budowlanych - nie był uprawniony do całkowitego pominięcia tej sfery, zwłaszcza że dotyczy ona wprost argumentu o interesie prawnym Skarżącego oraz o realnym oddziaływaniu przedsięwzięcia na nieruchomość wodną.Reasumując, zaskarżona decyzja - utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji - została wydana z naruszeniem przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, a także przy błędnym zastosowaniu przepisów Prawa budowlanego dotyczących przesłanek uproszczonego postępowania legalizacyjnego. Uchybienia te prowadzą do wniosku, że sprawa wymaga eliminacji obu decyzji z obrotu prawnego i ponownego jej rozpoznania z uwzględnieniem prawidłowo ustalonego kręgu stron, rzetelnej oceny przesłanki "co najmniej 20 lat" oraz pełnej, niewybiórczej analizy materiału dowodowego.W odpowiedzi na skargę WINB wniósł o jej oddalenie.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku zważył, co następuje:Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem. Stosownie do art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143), dalej jako p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. W wyniku takiej kontroli decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a), b) i c) p.p.s.a.). Z kolei z art. 134 § 1 p.p.s.a. wynika, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Tym samym, sąd ma prawo i obowiązek dokonania oceny zgodności z prawem zaskarżonego aktu administracyjnego, nawet wówczas, gdy dany zarzut nie został w skardze podniesiony.W tak zakreślonych granicach przedmiotem kontroli sądowej w niniejszej sprawie była decyzja Pomorskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Gdańsku z 20 października 2025 r., którą utrzymano w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Kartuzach z 26 czerwca 2025 r. o odmowie uchylenia dotychczasowej decyzji w przedmiocie legalizacji obiektów budowlanych.Zaskarżona decyzja została wydana w trybie nadzwyczajnym, tj. w tzw. trybie wznowieniowym. Zgodnie bowiem z art. 16 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572 z późn. zm.), dalej jako k.p.a., decyzje, od których nie służy odwołanie w administracyjnym toku instancji lub wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy, są ostateczne. Uchylenie lub zmiana takich decyzji, stwierdzenie ich nieważności oraz wznowienie postępowania może nastąpić tylko w przypadkach przewidzianych w kodeksie lub ustawach szczególnych. W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli zachodzą przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 145, art. 145a, art. 145aa oraz art. 145b k.p.a. Wznowienie postępowania następuje z urzędu lub na żądanie strony. Wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 oraz art. 145a-145b następuje tylko na żądanie strony (art. 147 k.p.a.). Podanie o wznowienie postępowania wnosi się do organu administracji publicznej, który wydał w sprawie decyzję w pierwszej instancji, w terminie jednego miesiąca od dnia, w którym strona dowiedziała się o okoliczności stanowiącej podstawę do wznowienia postępowania (art. 148 § 1 k.p.a.). Termin do złożenia podania o wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 biegnie od dnia, w którym strona dowiedziała się o decyzji (art. 148 § 2 k.p.a.). Wznowienie postępowania następuje w drodze postanowienia. Postanowienie stanowi podstawę do przeprowadzenia przez właściwy organ postępowania co do przyczyn wznowienia oraz co do rozstrzygnięcia istoty sprawy. Przesłanki wydania postanowienia o odmowie wznowienia postępowania zakończonego ostateczną decyzją (art. 149 § 3 k.p.a.) sprowadzają się do niedopuszczalności wszczęcia postępowania z powodów podmiotowych lub przedmiotowych. Z kolei wydanie postanowienia o wznowieniu postępowania (art. 149 § 1 k.p.a.) otwiera drogę do zbadania, czy przesłanka, która legła u podstaw wznowienia, w rzeczywistości wystąpiła, a jeżeli tak, to czy wywarła wpływ na kształt decyzji podjętej w postępowaniu.W niniejszej sprawie podstawą wznowienia postępowania był art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., tj. Skarżący złożył wniosek o wznowienie postępowania, bowiem nie został uznany za stronę postępowania zakończonego wydaniem przez PINB ostatecznej decyzji z 12 lipca 2024 r. o legalizacji samowolnie zrealizowanej zabudowy na działce nr [...] i [...] w P., gmina K.W tym miejscu należy przypomnieć, że wznowienie postępowania z przyczyny określonej w art. 145 § 1 pkt 4 następuje tylko na żądanie strony (art. 147 k.p.a.). Co więcej, organ prowadzący wznowione postępowanie jest związany podstawami wznowienia zawartymi w takim wniosku i nie może odnosić się do innych podstaw niewskazanych przez stronę. To strona decyduje o zakresie postępowania wznowieniowego, obowiązana jest w tym celu wskazać podstawę wznowienia, a w jej interesie leży umotywowanie podstawy wznowienia. Nie jest rzeczą organu, po wznowieniu postępowania z przyczyny wskazanej przez wnioskującego, badanie wszelkich innych przyczyn mogących uzasadniać wznowienie z urzędu. Oczywiście, o ile organ w postępowaniu po wznowieniu dostrzeże dalszą przyczynę jest umocowany do wznowienia postępowania z urzędu, uwzględniając warunki wymienione w art. 147 k.p.a., i w konsekwencji do przeprowadzenia postępowania także co do tej przyczyny (zob. wyrok NSA z 6 grudnia 2023 r. sygn. akt II OSK 735/21, orzeczenia.nsa.gov.pl).W przypadku wskazania w podaniu o wznowienie postępowania przyczyny wymienionej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. organ rozpatrujący to podanie nie bada od razu, czy podmiot domagający się wznowienia postępowania istotnie ma przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, gdyż kwestia ta będzie przedmiotem ustaleń i oceny w postępowaniu prowadzonym po wydaniu postanowienia, o jakim mowa w art. 149 § 2 k.p.a. (zob. wyrok NSA z 12 maja 2026 r. sygn. akt III OSK 134/25, orzeczenia.nsa.gov.pl). W postępowaniu prowadzonym na skutek wniosku o wznowienie postępowania zakończonego decyzją ostateczną z powodu określonego w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., konieczne jest ustalenie, czy wnioskodawca został pominięty w postępowaniu administracyjnym bez własnej winy. Przesłanka braku winy strony oznacza sytuację, w której strona nie została zawiadomiona o wszczęciu postępowania lub nie została dopuszczona do udziału w istotnych czynnościach procesowych albo nie mogła w nich brać udziału z powodów przez nią niezawinionych (zob. wyrok NSA z 21 stycznia 2026 r. sygn. akt I OSK 696/24, orzeczenia.nsa.gov.pl).Po przeprowadzonym postępowaniu wznowieniowym organ wydaje decyzję, w której: odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, gdy stwierdzi brak podstaw do jej uchylenia (art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a.) albo uchyla decyzję dotychczasową, gdy stwierdzi istnienie podstaw do jej uchylenia i wydaje nową decyzję rozstrzygającą o istocie sprawy (art. 151 § 1 pkt 2 k.p.a.) lub w przypadku gdy w wyniku wznowienia postępowania nie można uchylić decyzji na skutek okoliczności, o których mowa w art. 146 [upływ określonego terminu od dnia doręczenia lub ogłoszenia decyzji oraz jeżeli w wyniku wznowienia postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej – przyp. Sądu], organ administracji publicznej ograniczy się do stwierdzenia wydania zaskarżonej decyzji z naruszeniem prawa oraz wskazania okoliczności, z powodu których nie uchylił tej decyzji (art. 151 § 2 k.p.a.).Przekładając powyższe uwagi teoretyczne na niniejszą sprawę należy przypomnieć, że po wznowieniu postępowania na mocy postanowienia PINB z 25 marca 2025 r., organy nadzoru budowlanego uznały, że "tylko ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości wynikające z konkretnego przepisu prawa dają podstawę do uczestnictwa w charakterze strony w ww. postępowaniu administracyjnym. [...] O posiadaniu przez dany podmiot przymiotu strony decyduje zatem zaistnienie konkretnej ingerencji w sferę jego interesu prawnego, a nie faktycznego. [...] Zrealizowana zabudowa w żaden sposób nie wprowadza ograniczeń w zagospodarowaniu terenu stanowiącego własność" Skarżącego (s. 4 in medio decyzji PINB). Natomiast WINB stanął na stanowisku, że podziela pogląd organu I instancji o braku wystąpienia podstawy wznowieniowej, ponieważ brak udziału Skarżącego na prawach strony w postępowaniu zakończonym decyzją PINB z 12 lipca 2024 r. "pozostawał bez wpływu na wynik tego postępowania i formę tego rozstrzygnięcia" (s. 3 in fine decyzji WINB). Dalej organ odwoławczy stwierdził, że "Interes prawny właścicieli nieruchomości działek sąsiednich wynikać musi z konkretnego oddziaływania nielegalnie wzniesionych obiektów na ich prawo własności, które można ustalić w oparciu okoliczności sprawy". Przy czym chodzi o takie oddziaływanie, "które ma źródło w zrealizowaniu obiektu budowlanego niezgodnie z przepisami Prawa budowlanego, bądź w innym działaniu lub zaniechaniu inwestora (właściciela nieruchomości), które jest regulowane przepisami tego prawa" (s. 4 in principio decyzji WINB). Dalej organ odwoławczy przytoczył zarzuty Skarżącego względem zalegalizowanej inwestycji.Prawidłowe jest jedynie stanowisko WINB, iż do oceny przymiotu strony w postępowaniu legalizacyjnym uproszczonym zastosowanie ma ogólna norma wyrażona w art. 28 k.p.a., zgodnie z którym stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.Wobec tego, skoro Skarżący posiadał status strony postępowania w "zwykłym" postępowaniu legalizacyjnym (vide: znajdująca się w aktach organu I instancji kopia postanowienia WINB z 29 listopada 2023 r. utrzymującego w mocy postanowienie PINB w przedmiocie zawieszenia wszczętego z urzędu postępowania w sprawie zabudowy inwentarsko-gospodarczej usytuowanej na terenie działek nr [...] i [...] w P.), to niezrozumiałe jest dlaczego nie posiadał już tego statusu w postępowaniu legalizacyjnym uproszczonym. Zatem niejasne jest również stanowisko organów, które po wznowieniu przedmiotowego postępowania legalizacyjnego uproszczonego stwierdziły, że Skarżącemu jednak nie przysługuje status strony, a zatem nie ma podstaw do uchylenia ostatecznej decyzji.Reasumując, Sąd doszedł do przekonania, że decyzje organów obu instancji są przedwczesne, bowiem nie można zgodzić się ze stwierdzeniem, że Skarżący – jako właściciel sąsiedniej działki (jeziora), na którą niewątpliwie oddziałuje działalność prowadzona w spornych zabudowaniach (czego dowody przedkładał Skarżący w toku postępowania) – nie ma statusu strony postępowania. Jednocześnie na tym etapie nie można przesądzić, czy w wyniku uznania Skarżącego za stronę organy ponownie rozstrzygną o braku podstaw do uchylenia ostatecznej decyzji legalizacyjnej.W konsekwencji, w ocenie składu orzekającego, doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 k.p.a. Ponadto PINB naruszył również art. 107 § 1 pkt 6 i § 3 k.p.a., bowiem decyzja organu I instancji nie została uzasadniona w należyty i staranny sposób, który wyjaśniłby motywy, którymi kierował się organ podejmując rozstrzygnięcie.Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uchylił zaskarżoną decyzję WINB z 20 października 2025 r. oraz poprzedzającą ją decyzję PINB z 26 czerwca 2025 r.Ponownie rozpoznając sprawę organy będą związane oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi w niniejszym orzeczeniu stosownie do art. 153 p.p.s.a.Zgodnie z art. 200 oraz art. 205 § 2 p.p.s.a. Sąd zasądził na rzecz Skarżącego kwotę 980 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na co składają się wpis od skargi (500 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym (480 zł).. Sąd zasądził na rzecz Skarżącego kwotę 980 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania, na co składają się wpis od skargi (500 zł) oraz wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym (480 zł).