Wyrok - III OSK 1783/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 9 czerwca 2026
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (sprawozdawca) sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: starszy asystent sędziego Krzysztof Poseniak po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 kwietnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gl 746/24 w sprawie ze skargi M.R.Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędziowie: sędzia NSA Olga Żurawska-Matusiak (sprawozdawca) sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: starszy asystent sędziego Krzysztof Poseniak po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 14 kwietnia 2025 r. sygn. akt III SA/Gl 746/24 w sprawie ze skargi M.R.
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
uniewinniono oskarżonego
Typ sprawy
sprawa wykroczeniowa
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
rozprawa
Role w sprawie
obwiniony
podejrzany
świadek
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
9 czerwca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Hanna Knysiak - Sudyka
Podstawa prawna
art. 233
kk
art. 233
akk
art. 183
kpk
art. 171
kpk
art. 80
kpa
art. 174
ppsa
art. 145
ppsa
art. 183
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach wyrokiem z 14 kwietnia 2025 r., II SA/Gl 746/24, po rozpoznaniu skargi M.R. (dalej: "skarżący") na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] (dalej: "organ drugiej instancji") z 5 lipca 2024 r., nr [...] w przedmiocie kary dyscyplinarnej, uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] (dalej: "organ pierwszej instancji") nr [...] z 25 kwietnia 2024 r.; zasądził od Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...] na rzecz strony skarżącej 480 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.Wyrok został wydany w następującym stanie faktycznym sprawy.30 stycznia 2024 r. Komendant Miejski Policji w [...] zatwierdził wnioski zawarte w sprawozdaniu z czynności wyjaśniających [...] w których uznano, że skarżący [...] grudnia 2023 roku w Komisariacie Policji w [...] w sposób nieprawidłowy realizował czynności służbowe w zakresie sprawowania nadzoru nad doprowadzonym w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z jego udziałem, poprzez przyjęcie błędnej taktyki prowadzenia obserwacji jego osoby, w związku z umożliwieniem mu palenia papierosów przy uchylonym oknie i pozostawania w zbyt dużej odległości od jego osoby, co uniemożliwiało natychmiastową reakcję w stosunku do doprowadzanego, a także nie dopełnił obowiązku postępowania tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji oraz będąc zobowiązany do dbania o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmowania działań służących budowaniu zaufania do niej, w ten sposób, że składając zeznania mające służyć za dowód w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym przez Wydział Kryminalny Komendy Miejskiej Policji w [...] oraz relacjonując przebieg zdarzenia w sporządzonej notatce urzędowej, przedstawił nieprawdziwe okoliczności przebiegu ucieczki zatrzymanego, wywołując błędne przekonanie o roli jaką w tym zdarzeniu miał odegrać zatrzymany.Mając na uwadze powyższe 7 lutego 2024 r. postanowieniem nr [...] organ pierwszej instancji wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko skarżącemu zarzucając mu popełnienie przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu dyscypliny oraz nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej.Organ odwoławczy rozpatrujący przedmiotową sprawę, na podstawie przeprowadzonych dowodów, ustalił następujący stan faktyczny:[...] grudnia 2023 r. w godz. 14:00 - 22:00 służbę pełnił st. sierż. M.R. detektyw Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji w [...] oraz umundurowany patrol w składzie: skarżący (dowódca) oraz st. post. P.W.. W godz. 14:10-14:20 ww. patrol został odprawiony do służby przez starszego dzielnicowego asp. szt. K.J. W odprawie wziął udział policjant pionu kryminalnego st. sierż. M.R.. Po zakończonej odprawie funkcjonariusze realizowali przydzielone im zadania służbowe.Około godziny 16:50 st. sierż. M.R. podczas przejazdu nieoznakowanym pojazdem służbowym zauważył znanego mu osobiście D.K. (dalej: "zatrzymany"), który według informacji posiadanych przez policjanta, jest osobą związaną ze środowiskiem narkotykowym, może posiadać i handlować środkami odurzającymi, a także może być osobą poszukiwaną. St. sierż. M.R. podjął rozmowę z wyżej wymienionym i przekazał, iż muszą udać się na komisariat. Zatrzymany przebywał wówczas w towarzystwie swojej partnerki i małego dziecka, wobec czego poprosił policjanta o umożliwienie mu odprowadzenia bliskich, na co st. sierż. M.R. się zgodził. Po niedługim czasie zatrzymany powrócił i razem ze st. sierż. M.R. pojechał radiowozem nieoznakowanym do jednostki Policji.Po przyjeździe na miejsce, st. sierż. M.R. poinformował dyżurnego o planowanej czynności rozpytania zatrzymanego, a następnie udał się z mężczyzną do pomieszczenia nr [...]. W międzyczasie asp. szt. G.S., pełniący wówczas służbę na stanowisku kierowania jednostki, skontaktował się telefonicznie ze skarżącym i polecił, aby on lub drugi policjant z patrolu udzielili st. sierż. M.R. wsparcia przy nadzorze nad zatrzymanym. Jak wynika z zapisów monitoringu znajdującego się na korytarzu i obejmująca swoim zasięgiem wejście do pokoju nr 235, około godz. 16:58 do pomieszczenia nr 235 wchodzą kolejno st. sierż. M.R., zatrzymany i skarżący. Około godziny 17:02 st. sierż. M.R. dokonał sprawdzenia zatrzymanego w KSIP, otrzymując w odpowiedzi informację, iż mężczyzna figuruje jako osoba poszukiwana w związku z nakazem doprowadzenia wydanym przez Sąd Rejonowy w [...], [...], celem doprowadzenia do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze ośmiu miesięcy oraz nakazem doprowadzenia wydanym przez Sąd Rejonowy w [...], II K [...], celem doprowadzenia do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze trzydziestu ośmiu dni. W związku z powyższą informacją st. sierż. M.R. poinformował zatrzymanego o zatrzymaniu i przyczynie zatrzymania, razem ze skarżącym dokonał sprawdzenia prewencyjnego zatrzymanego, a następnie powiadomił dyżurnego Komisariatu Policji w [...] o zatrzymaniu i przystąpił do sporządzenia dokumentacji w postaci protokołu zatrzymania osoby oraz stwierdzenia tożsamości. Po wejściu do pokoju st. sierż. M.R. zajął miejsce za biurkiem pod oknem, zatrzymany na krześle przy ścianie po prawej stronie pokoju patrząc od wejścia, a skarżący usiadł na krześle znajdującym się przy drzwiach wejściowych do pokoju. Z zapisu monitoringu wynika, że o godzinie 17:06 skarżący opuścił pomieszczenie służbowe nr 235 celem dokonania ustaleń niezbędnych do sporządzenia notatki z przerwy w konwoju. Na czas nieobecności skarżącego w pokoju nr 235, do pomocy przy nadzorze nad zatrzymanym skierowany został st. post. P.Ś., który przebywał we wskazanym pomieszczeniu od godziny 17:10:47 do godziny 17:19:50. O godzinie 17:18:10 do pokoju nr 325 wrócił skarżący, usiadł na poprzednio zajmowanym miejscu i rozpoczął pisanie notatki z przerwy w konwoju. St. post. P.Ś. po wyjściu z pokoju nr 235 udał się do pomieszczenia Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego, celem sporządzenia nakazu przyjęcia do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. W trakcie wykonywania czynności wobec zatrzymanego nie były stosowane środki przymusu bezpośredniego w postaci kajdanek, a st. sierż. M.R. wyraził zgodę, by zatrzymany wykonał telefon do narzeczonej i następnie zapalił papierosa przy uchylonym oknie. O godzinie 17:23:54 st. sierż. M.R. opuścił pomieszczenie służbowe nr 235 i udał się na korytarz gdzie znajduje się drukarka po sporządzoną dokumentację - protokół zatrzymania osoby oraz pouczenie o uprawnieniach. Po powrocie o godzinie 17:24:14 wymieniony policjant zauważył błąd w protokole zatrzymania osoby w związku z czym wydrukował poprawnie sporządzony dokument i o godzinie 17:24:55 ponownie wyszedł by odebrać go z drukarki. W tym czasie nadzór nad zatrzymanym sprawował skarżący. O godzinie 17:25:05 st. sierż. M.R. słysząc krzyk skarżącego, że zatrzymany wyskoczył przez okno, wbiegł do pokoju nr 235, a o godzinie 17:25:10 obaj policjanci wybiegli z pokoju i następnie tylnym wyjściem z budynku komisariatu. Zbiegając po schodach policjanci o wydarzeniu poinformowali st. post. P.Ś., który wraz z napotkanym dzielnicowym udali się w pościg pieszy za zatrzymanym, opuszczając budynek głównym wejściem. Zatrzymany podniósł się, przeskoczył przez płot i oddalił się w kierunku ul. Niepodległości. St. sierż. M.R. pieszo udał się w kierunku ul. [...], gdzie znajduje się mieszkanie, w której widywany był zatrzymany, jednakże nie widząc tam zatrzymanego wrócił do komisariatu by poinformować o ucieczce zatrzymanego dyżurnego, a po otrzymaniu telefonem o ujęciu zatrzymanego w bloku przy ul. [...] o, udał się tam nieoznakowanym radiowozem. W tym samym czasie skarżący podjął pościg za zatrzymanym korzystając z oznakowanego radiowozu. Zatrzymany znaleziony został przez mł. asp. P.Ś. na klatce schodowej budynku przy ul. [...] w [...]. St. sierż. M.R. po dojechaniu na miejsce zastał leżącego na klatce schodowej zatrzymanego i policjantów - mł. asp. P.Ś., skarżącego i st. post. P.Ś.. Zatrzymany mężczyzna miał założone kajdanki na ręce trzymane z tyłu, lecz z uwagi na to, że uskarżał się na ból kręgosłupa i miał trudności z oddychaniem mł. asp. P.S. podjął decyzję o zdjęciu kajdanek zatrzymanemu. Mając na uwadze zgłaszane przez zatrzymanego dolegliwości bólowe, za pośrednictwem dyżurnego komisariatu Policji, na miejsce wezwana została załoga ratownictwa medycznego, która przetransportowała zatrzymanego do szpitala. St. sierż. M.R. wrócił do jednostki Policji, gdzie został przebadany na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu - wynik 0,00 mg/1, po czym udał się do pokoju służbowego celem sporządzenia notatki urzędowej z przedmiotowego zdarzenia, a o godzinie 22:10 został przesłuchany w charakterze świadka. Opisując okoliczności ucieczki zatrzymanego, zarówno w notatce urzędowej, jak i do protokołu przesłuchania świadka, st. sierż. M.R. wskazał, że zatrzymany przystępując do podpisywania protokołu zatrzymania osoby odepchnął go w skutek czego stracił on równowagę, a zatrzymany podbiegł do okna, otworzył je, a następnie wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Podał również, że skarżący, widząc całą sytuację, próbował zapobiec ucieczce zatrzymanego, złapał go za kurtkę, lecz ten wyrwał się i wyskoczył. Wskazane okoliczności ucieczki zatrzymanego stanowiły podstawę przedstawienia mężczyźnie m.in. zarzutu naruszenia nietykalności funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.Przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność ucieczki zatrzymanego st. sierż. M.R. zeznał, że przed podpisaniem dokumentacji, stojąc z zatrzymanym przy biurku, on od strony drzwi, a skarżący za nim, zatrzymany odepchnął go w skutek czego stracił równowagę, a zatrzymany energicznym ruchem otworzył okno, wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno. Wskazał także, że skarżący pobiegł w jego stronę lecz nie zdołał go złapać.Przesłuchany w charakterze świadka na okoliczność ucieczki zatrzymanego skarżący zeznał, że st. sierż. M.R., przed podpisaniem dokumentacji przez zatrzymanego położył ją na biurku i w celu umożliwienia podpisu zdjął zatrzymanemu kajdanki z rąk. Podczas tej czynności zatrzymany stał przy biurku od strony wejścia do pokoju, natomiast skarżący stał bliżej drzwi wejściowych. Gdy st. sierż. M.R. ściągnął zatrzymanemu kajdanki, ten w pewnym momencie go odepchnął i skierował się w kierunku okna, które otworzył, wskoczył na parapet i wyskoczył przez okno.Przesłuchany w charakterze obwinionego skarżący przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia. Wymieniony wskazał, że udał się za st. sierż. M.R. do pomieszczenia służbowego zajmowanego przez niego. Po wejściu do pokoju st. sierż. M.R. usiadł pod oknem, za biurkiem, zatrzymany usiadł na krześle pod ścianą, pośrodku, skarżący natomiast usiadł na fotelu w pobliżu drzwi. Jak wynika z przesłuchania obwinionego – skarżący miał pomóc st. sierż. M.R. w sporządzaniu dokumentacji. W związku z faktem, iż nie posiadał jej przy sobie, udał się do pomieszczenia ogniwa patrolowego. W tym czasie w pokoju z zatrzymanym był st. sierż. M.R. oraz poproszony przez skarżącego – P.Ś., W międzyczasie skarżący wykonał telefon do Aresztu Śledczego, żeby ustalić dane do notatki. Po ustaleniu tych danych wrócił do pomieszczenia służbowego. Po wejściu do pokoju, zobaczył, że st. sierż. M.R. siedział za biurkiem pod oknem, natomiast zatrzymany, którego st. sierż. M.R. przyprowadził, był pod oknem i palił papierosa. Okno było uchylone od góry. Jak dalej wyjaśniał, po wejściu do pokoju usiadł na poprzednie miejsce i wypełniał notatkę z przerwy w konwoju. W międzyczasie st. sierż. M.R. wyszedł z pomieszczenia. W momencie gdy st. sierż. M.R. wyszedł z pokoju skarżący zauważył, że zatrzymany wyrzucił papierosa przez uchylone okno, a następnie gwałtownie chwycił za klamkę i otworzył to okno. Skarżący krzyknął, wybiegł zza biurka, do okna przy którym stał zatrzymany, ale zatrzymany w tym momencie wskoczył na parapet i zeskoczył na dół, na zewnątrz budynku. Gdy podbiegł do okna, to nawet nie spojrzał na dół, gdyż obawiał się, że zatrzymany się zabił z uwagi na wysokość, wobec czego cofnął się krok od okna. W tym czasie do okna podbiegł st. sierż. M.R. i krzyknął, że zatrzymany ucieka. Funkcjonariusze zbiegli na dół celem zatrzymania uciekającego mężczyzny. Następnie skarżący udał się do budynku po radiowóz i pojechał w penetrację rejonu, w którym mógł pobiec zatrzymany. W trakcie penetracji, odebrał telefon informujący go, że mężczyzna miał wbiec do budynku przy ulicy [...] o. Po przyjeździe na miejsce mł. asp. P.S. poinformował go, że zatrzymany miał wbiec do mieszkania. Pod drzwiami z jednego z mieszkań siedział skulony mężczyzna, który okazał się być zatrzymany. Mężczyźnie założono kajdanki na ręce trzymane z tyłu, ale z uwagi na ból pleców i duszności po upadku - zdjęto je i wezwano na miejsce pogotowie ratunkowe, które zabrało mężczyznę do szpitala. W trakcie oczekiwania na załogę pogotowia ratunkowego st. sierż. M.R. wraz ze skarżącym wyszli na chwilę z klatki budynku i widząc rozwój sytuacji i że nie wygląda to najlepiej, jak również stan zdrowia zatrzymanego, w obawie przed odpowiedzialnością karną, ułożyli wspólna wersję wydarzeń. Następnie wyjaśnił, że udał się na komisariat celem sporządzenia dokumentacji ze zdarzenia w formie notatki. Na komisariacie zapytał przełożonego, czy może iść do domu, ponieważ był roztrzęsiony i źle się czuł. Komendant poinformowała go, że musi zostać, gdyż zostanie przesłuchany. Jak wynika z przesłuchania skarżący złożył nieprawdziwe zeznania, bo bał się odpowiedzialności karnej i dyscyplinarnej, ponadto dodał, że chciał pomóc skarżącemu, żeby nie wyszło, iż zatrzymany palił papierosa. Skarżący chciał zmienić zeznania, ale dowiedział się, że zatrzymanemu przedstawili zarzut naruszenia nietykalności. Wówczas skarżący spanikował i bał się powiedzieć prawdę, bo wiedział, jakie czekają go konsekwencje, dlatego podjął decyzję, że zezna prawdę przy najbliższym możliwym przesłuchaniu. Ponadto dodał, że zeznania, które złożył nie były celowe, a wynikały z obawy przed odpowiedzialnością za ucieczkę zatrzymanego oraz powstałe u niego obrażenia. Jak wynika z przesłuchania obwiniony pobieżnie przeczytał protokół, gdyż chciał już mieć wszystko za sobą i iść do domu, ponadto wyjaśnił, że bardzo żałuje swojego zachowania.Przesłuchany w charakterze świadka mł. asp. Ł.H. zeznał, że przed rozpoczęciem składania zeznań przez skarżącego pouczył przesłuchiwanego o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań i zatajenie prawdy, policjant pokwitował odbiór pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach świadka w postępowaniu karnym, jak również osobiście odczytał sporządzony protokół przesłuchania świadka. Zeznał, że czynność przesłuchania odbyła się o późnej porze i widział, że skarżący był bardzo zmartwiony i przejęty sytuacją. Po jego zachowaniu wywnioskował, że ww. chciał już jak najszybciej iść do domu. Jak wynika z przesłuchania obwiniony jako świadek w postępowaniu karnym nie mówił wprost, że nie chce zeznawać, ale był w takim stanie, że chciał skończyć to jak najszybciej. Wskazał również, że przesłuchanie odbyło się na zasadzie swobodnej wypowiedzi, nie zadawał policjantowi pytań, gdyż nie posiadał żadnej dokumentacji i dokładnej wiedzy o zdarzeniu, za wyjątkiem zarysu sytuacji, którą poznał podczas wcześniejszego przesłuchania st. sierż. M.R.. Skarżącemu zostały wręczone pouczenia o prawach i obowiązkach świadka. Jak wynika z przesłuchania mł. asp. Ł.H. w treści protokołu zawarł pouczenia o uprawnieniu wynikającym z art. 183 k.p.k., a wynikało to z omyłki pisarskiej.Przesłuchany w charakterze podejrzanego zatrzymany wyjaśnił, że po przekazaniu mu informacji o zatrzymaniu, podczas wykonywanych z nim czynności nie zakładano mu kajdanek, st. sierż. M.R. pozwolił zapalić papierosa, co uczynił przy uchylonym od góry oknie, a gdy je otworzył by wyrzucić niedopałek obaj obecni w pokoju policjanci niezwłocznie zareagowali, a st. sierż. M.R. wstał, zamknął okno i oznajmił, że ma palić przy uchylonym oknie i by nie przyszło mu do głowy uciekać. W momencie tym wpadł na pomysł by zapalić drugiego papierosa i spróbować wyskoczyć przez okno. Wskazał, że podczas palenia, niecałe pół metra od niego siedział st. sierż. M.R., a odległość pomiędzy nim a skarżącym wynosiła około półtora metra. Dalej wyjaśnił, że gdy st. sierż. M.R. wyszedł na korytarz po wydruki, w tym momencie zadzwonił telefon skarżącemu. Wykorzystując fakt, że skarżący rozmawiał przez telefon - zatrzymany otworzył szybko okno i nie zastanawiając się wyskoczył przez nie, Sytuacja trwała 2-3 sekundy i skarżący zdążył tylko krzyknąć by tego nie robił. Jednocześnie zatrzymany zaprzeczył by odepchnął któregokolwiek z policjantów dodając, że st. sierż. M.R. był wówczas poza pokojem, a skarżący rozmawiał przez telefon.Z zapisów z kamer monitoringu umieszczonego wewnątrz i na zewnątrz budynku Komisariatu Policji w [...] wynika, że o godz. 17:06:10 z pomieszczenia wychodzi skarżący, przechodzi przez drzwi wyjściowe oznaczone napisem "Wydział Kryminalny". O godz. 17:10:47 do pomieszczenia nr 235 wchodzi st. post. P.Ś.. Następnie o godz. 17:18:10 wraca skarżący, a o godz. 17:19:50 pomieszczenie opuszcza st. post. P.Ś.. O godz. 17:23:54 z pomieszczenia nr 235 wychodzi st. sierż. M.R. i kieruje się korytarzem w lewo, a następnie o godz. 17:24:14 wraca do pokoju. O godz. 17:24:55 z pokoju ponownie wychodzi st. sierż. M.R. i kieruje się korytarzem w lewo, a następnie o godz. 17:25:05 wbiega do pokoju nr 235. O godz. 17:25:10 z pokoju wybiega skarżący, a za nim st. sierż. M.R.Rzecznik dyscyplinarny, uznając, że wyjaśnione zostały wszystkie okoliczności sprawy, 12 kwietnia 2024 r. wydał postanowienie o zakończeniu czynności dowodowych i sporządził wymagane przepisami ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (Dz. U. z 2024 r. poz. 145) dalej jako "ustawa o Policji", sprawozdanie, w którym wniósł o uznanie obwinionego winnym popełnienia zarzucanych mu czynów i wymierzenie mu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.Mając na uwadze powyższe, pismem z 16 kwietnia 2024 r., skarżący wezwany został do raportu w celu wysłuchania 23 kwietnia 2024 r. przed I Zastępcą Komendanta Miejskiego Policji w [...]. 23 kwietnia 2024 r. odbył się raport z udziałem obwinionego.Ostatecznie organ pierwszej instancji przychylił się do wniosków rzecznika dyscyplinarnego zawartych w sprawozdaniu i 25 kwietnia 2024 r. wydał orzeczenie nr [...] o uznaniu skarżącego winnym popełnienia przewinień dyscyplinarnych polegających na naruszeniu dyscypliny służbowej oraz nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta i wymierzył mu karę dyscyplinarną wydalenia ze służby.Argumentując powyższą decyzję organ pierwszej instancji w zakresie pierwszego czynu wskazał, że skarżący w sposób nieprawidłowy sprawował nadzór nad osobą zatrzymaną, w wyniku czego zatrzymany uciekł. Jak wskazał organ w uzasadnieniu bezpośrednią przyczyną było przyjęcie przez skarżącego złej taktyki postępowania podczas prowadzonych czynności, przejawiające się przede wszystkim pozostawaniem w zbyt dużej odległości od zatrzymanego, umożliwieniem mu palenia papierosów przy uchylonym oknie, brakiem dostatecznego nadzoru oraz czujności z jego strony. Wskazane okoliczności wskazują na rażące nieprzestrzeganie elementarnych zasad i obowiązujących przepisów w zakresie realizacji konwojów i doprowadzeń. Odnosząc się do drugiego czynu zarzucił skarżącemu, iż zataił faktyczne okoliczności, przebieg i przyczyny, które doprowadziły do zaistnienia zdarzenia nadzwyczajnego w trakcie realizacji doprowadzenia. W uzasadnieniu orzeczenia wskazał, że skarżący w zeznaniach złożonych [...] grudnia 2023 r. podał nieprawdziwe okoliczności dotyczące ucieczki zatrzymanego, pomimo pouczenia o treści art. 233 kodeksu karnego - czego skutkiem było przedstawienie zatrzymanemu zarzutu przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego, którego miał dopuścić się w celu dokonania samouwolnienia. Jak wskazał organ, policjant powinien kierować się zasadami współżycia społecznego i postępować tak, aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji. Zachowania skarżącego nie można uznać za przykład praworządności. Wpływ na negatywną ocenę ma również fakt, iż skarżący, swoimi nieprawdziwymi zeznaniami dotyczącymi przebiegu zdarzenia, fałszywie skierował ściganie karne za niepopełnione przestępstwo naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza Policji przeciwko zatrzymanemu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego wskazał również, że skarżący pierwszego z czynów dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze ewentualnym, natomiast drugiego z czynów dopuścił się z winy umyślnej w zamiarze bezpośrednim.Niniejsze rozstrzygnięcie przesłano za pośrednictwem operatora pocztowego do skarżącego oraz jego obrońcy.Od powyższego orzeczenia dyscyplinarnego wydanego przez Komendanta Miejskiego Policji w [...] skarżący złożył odwołanie, zaskarżając ww. orzeczenie w całości. Orzeczeniem nr [...] z 5 lipca 2024 r. Komendant Wojewódzki Policji w [...] po rozpatrzeniu odwołania, na postawie art. 135n ust. 4 pkt. 1 ustawy o Policji, orzekł: o uchyleniu zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej pierwszego zarzutu i w tym zakresie uniewinnił obwinionego, o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w zarzucie numer dwa oraz o utrzymaniu w mocy zaskarżonego orzeczenia w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby.Organ odwoławczy podkreślił, że jednym z warunków odpowiedzialności za popełnione przewinienie dyscyplinarne jest ustalenie winy sprawcy w obrębie zarzucanego czynu. Ustalenie umyślności bądź nieumyślności przewinienia dyscyplinarnego związane jest zawsze z wystąpieniem winy przy jego popełnieniu. Stopień winy nie przesądza jednak o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, ale może mieć wpływ na wymiar kary.Organ odwoławczy wskazał, że podstawą, uchylenia pierwszego zarzutu jest wykładnia przywołanej przez organ pierwszej instancji normy prawnej. Skoro policjant ma obowiązek sprawowania nadzoru w sposób określony w przepisach prawa, to winien on z nich wyraźnie wynikać, wprost określać konkretne czynności, z czym w omawianej sprawie nie mamy do czynienia. By móc ocenić zachowanie skarżącego i stopień zawinienia w kontekście zarzucanego czynu przełożony dyscyplinarny powinien przede wszystkim ustalić właściwy sposób sprawowania nadzoru i prawidłową taktykę obserwacji nad osobą doprowadzaną. Organ pierwszej instancji zarzucając skarżącemu popełnienie omawianego czynu wskazał jedynie, że niewłaściwy sposób nadzoru nad osobą doprowadzaną polegał na przyjęciu błędnej taktyki obserwacji, pozwoleniu palenia papierosów przy uchylonym oknie i pozostawaniu w zbyt dużej odległości. Jednocześnie przełożony dyscyplinarny nie odniósł się do żadnego wzorca postępowania wymaganego w omawianej sytuacji, w tym do tego ile powinna wynosić odległość policjanta od doprowadzanego podczas sporządzania dokumentacji. Organ odwoławczy podkreślił, że sam zatrzymany odległość pomiędzy nim, a skarżącym określił na półtora metra, a ponadto w chwili wyskoczenia zatrzymanego przez okno nie mógł on w ogóle go obserwować. Zatrzymany, przesłuchany w charakterze podejrzanego wyjaśnił, że gdy pierwszy raz otworzył okno by wyrzucić niedopałek policjanci natychmiast zareagowali i nakazali zamknąć mu to okno, a więc trudno zgodzić się z twierdzeniem organu pierwszej instancji, że skarżący sprawował ten nadzór w sposób nieprawidłowy. Słusznie wskazał obrońca, że organ dyscyplinarny błędnie ocenił możliwość przewidzenia zachowania zatrzymanego, gdyż nie miał wiedzy o przeszłości i statusie zatrzymanego, sam zaś zatrzymany do czasu ucieczki zachowywał się spokojnie i wykonywał polecenia, a sama sytuacja była dynamiczna, trwała kilka sekund, a pokój gdzie wykonywane były czynności służbowe znajdował się na drugim piętrze. Jednocześnie organ odwoławczy wskazał, że organ pierwszej instancji odnosząc się do przedmiotowego zarzutu ograniczył się do wskazania, w jego ocenie, na czym miało polegać przyjęcie błędnej taktyki obserwacji nie przytoczył w tym zakresie żadnych dowodów, a samo przyjęcie winy i to umyślnej polegało na wystąpieniu skutku - ucieczki zatrzymanego i uznaniu organu.Organ odwoławczy wskazał, że czynności służbowe z zatrzymanym st. sierż. M.R. realizował wspólnie z wyznaczonym mu do pomocy przez dyżurnego komisariatu Policji skarżącym. Organ pierwszej instancji zarzucił obu wymienionym policjantom wykonanie w sposób nieprawidłowy obowiązku w zakresie obserwacji zachowania się doprowadzanego w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z jego udziałem, tj. zadania przypisanego wyłącznie konwojentowi. Natomiast nie wskazał na jakiej podstawie przyjął, iż każdy z policjantów taką właśnie rolę - konwojenta - pełnił, pomimo, iż przepisy zarządzenia nr 360 w sposób wyraźny rozgraniczają zakres zadań dowódcy konwoju i konwojenta. Organ odwoławczy stwierdził, że powyższy błąd w ustaleniach faktycznych wynika z niedokładnie zgromadzonego w tym zakresie materiału dowodowego, a przede wszystkim w pominięciu ustaleń dotyczących odprawy przed doprowadzeniem. Organ odwoławczy ponadto wskazał, że w omawianej sytuacji braku zebrania odpowiedniego do przypisania winy materiału dowodowego nie może konwalidować sam fakt przeszkolenia w zakresie wykonywania doprowadzeń i konwojów czy też udzielenie instruktażu w tym zakresie podczas odprawy do służby. Wówczas bowiem odprawiający nie mógł jeszcze wiedzieć o tym, że st. sierż. M.R. zatrzyma zatrzymanego w związku z nakazem odbycia kary pozbawienia wolności, a skarżący będzie przybrany do pomocy podczas wykonywania czynności z zatrzymanym. Biorąc pod uwagę wskazane wyżej przepisy i brak przeprowadzenia odprawy przez doprowadzeniem organ pierwszej instancji w sposób nieprawidłowy uznał, że st. sierż. M.R. i skarżący w takim samym zakresie byli zobowiązani do obserwowania zachowania osoby konwojowanej (doprowadzanej) w celu zapobieżenia wydarzeniom nadzwyczajnym z jej udziałem i w takim samym stopniu przyczynili się do ucieczki, co uniemożliwia przypisanie policjantowi winy za nieprawidłowe wykonanie czynności obserwacji osoby doprowadzanej.Rozpatrując niniejszą sprawę w zakresie drugiego zarzutu organ odwoławczy wskazał, że w jego ocenie stopień zawinienia st. sierż. M.R. nie budzi żadnych wątpliwości, a dokonane przez organ pierwszej instancji ustalenia w tym zakresie uznać należy za właściwe. Organ odwoławczy uznał, iż przełożony dyscyplinarny prawidłowo przyjął kwalifikację prawną czynu jako przewinienia dyscyplinarnego w postaci nieprzestrzegania zasad etyki zawodowej, określonej w § 2 oraz § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 roku w sprawie zasad etyki zawodowej policjanta.Oceniając sprawę w oparciu o obowiązujący stan prawny oraz ustalony w postępowaniu dyscyplinarnym przez organ pierwszej instancji stan faktyczny w ocenie organu odwoławczego nie ulega wątpliwości, iż skarżący przedstawiając inne okoliczności ucieczki zatrzymanego, wywołał błędne przekonanie o tym jaką rolę miał odegrać zatrzymany, doprowadzając do niesłusznego oskarżenia zatrzymanego o naruszenie nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego. Jako doświadczony policjant z 13 - letnim stażem służby musiał zdawać sobie sprawę, iż naruszy zasady etyki zawodowej policjanta. Skarżący w trakcie przesłuchania został prawidłowo pouczony o treści art. 233 § 1 k.k. i art. 233 § 1a k.k., osobiście odczytał i podpisał protokół przesłuchania świadka i odebrał oraz pokwitował pouczenia o uprawnieniach i obowiązkach świadka. Zdaniem organu odwoławczego na samo rozstrzygnięcie nie może zatem wpływać brak pouczenia skarżącego o treści art. 183 k.p.k. Skarżący został pouczony o przysługujących prawach i obowiązkach świadka w postępowaniu karnym. Ponadto zgodnie z art. 171 k.p.k. skarżącemu umożliwiono swobodne wypowiedzenie się do protokołu przesłuchania w charakterze świadka. Bez znaczenia dla organu jest to czy obwiniony został pouczony o treści ww. przepisu, gdyż liczył się cel przesłuchania, tj. uzyskania od świadka jak najwięcej rzetelnych i przydatnych informacji na temat zaistniałego zdarzenia.Zdaniem organu odwoławczego w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej nie trafny jest zarzut odnośnie możliwości działania obwinionego w trybie art. 233a k.k., ponieważ postępowanie karne i dyscyplinarne są postępowaniami autonomicznymi, nawet w przypadku, gdy dotyczą one tego samego zdarzenia. Postępowanie dyscyplinarne jest postępowaniem szczególnym, samodzielnym i niezależnym od postępowania karnego. W obliczu tej sprawy oznacza to, że niezaistnienie konsekwencji prawnych dla skarżącego pozostaje bez wpływu na możliwość oceny tego zachowania w kontekście odpowiedzialności dyscyplinarnej policjantów. Organ odwoławczy wskazał, że przepisy ustawy pragmatycznej, w tym zakresie, zawierają kompleksowe regulacje, zarówno materialno - prawne, jak i procesowe. Kształtują też wzorce odnoszące się do gromadzenia materiału dowodowego i jego oceny. Przełożony dyscyplinarny rozstrzygnął samodzielnie zagadnienie faktyczne i prawne, nie będąc związany rozstrzygnięciem Prokuratury Rejonowej w [...]. Krytyczna ocena informacji przekazanych przez skarżącego w trakcie jego przesłuchania na potrzeby postępowania przygotowawczego poparta jest oceną zgromadzonego materiału dowodowego, w tym przede wszystkim zapisów kamer monitoringu, które bezspornie pokazały, że st. sierż. M.R. znajdował się poza pokojem służbowym nr 235 w chwili ucieczki zatrzymanego, co świadczy o tym, że zatrzymany nie mógł naruszyć jego nietykalności cielesnej, a skarżący potwierdził, że taka sytuacja miała miejsce do protokołu przesłuchania w charakterze świadka. Organ odwoławczy podniósł również, że skarżący przyznał się w toku przesłuchania w charakterze obwinionego, że złożył zeznania niezgodne ze stanem faktycznym z obawy przed odpowiedzialnością karną i dyscyplinarną. W ocenie organu odwoławczego zachowanie skarżącego polegające na złożeniu zeznań niezgodnych ze stanem faktycznym dotyczącym przebiegu ucieczki zatrzymanego w sposób odmienny od stanu rzeczywistego, skutkowało przedstawieniem zarzutów zatrzymanemu, a tym samym miało negatywny wpływ na społeczny wizerunek Policji i nie służyło budowaniu zaufania do tej formacji jest wysoce naganne i naruszało normy wynikające z zasad etyki zawodowej policjanta. Funkcjonariusz Policji powinien postępować tak, aby jego działanie mogło być przykładem praworządności. Tymczasem zachowanie obwinionego, który przedstawia przebieg wydarzeń odmienny ze stanem faktycznym, zeznaje przekazując informacje niezgodne ze stanem rzeczywistym i doprowadza do niesłusznego oskarżenia o przestępstwo, jest niedopuszczalne i w sposób istotny narusza zasady etyki zawodowej policjanta. Organ pierwszej instancji prawidłowo wskazał, że policjant dopuszczając się przedmiotowego czynu swoim zachowaniem naruszył ciążący na nim obowiązek postępowania, tak aby jego działania mogły być przykładem praworządności i prowadziły do pogłębiania społecznego zaufania do Policji oraz dbania o społeczny wizerunek Policji i budowania zaufania do niej. Organ pierwszej instancji właściwie wskazał, że zachowanie obwinionego było naganne w stopniu, który wpływa na wiarygodność Policji, a on sam utracił przymioty konieczne do pozostawienia go w szeregach Policji co w konsekwencji stanowiło o konieczności wydalenia go ze służby.Mając na względzie ustalony przez organ pierwszej instancji stan faktyczny i prawny organ odwoławczy stwierdził, że brak jest przesłanek do zmiany zaskarżonego orzeczenia w zakresie drugiego zarzutu i orzeczonej kary. Zebrany w toku postępowania dyscyplinarnego materiał dowodowy potwierdza popełnienie przez skarżącego zarzucanego mu czynu. Nie ulega wątpliwości, że policjant zachowaniem swoim dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Wobec powyższego zarzut, że skarżący złożył, uprzednio uzgodnione z st. sierż. M.R., fałszywe zeznania działając pod wpływem złego stanu psychofizycznego, zmęczenia i stresu nie zasługuje na uwzględnienie.Zastrzeżeń organu drugiej instancji nie budzi rodzaj wymierzonej obwinionemu kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Ustawodawca ustalając katalog kar przewidzianych za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego, nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu winna odpowiadać każda z nich. Brak w tym względzie przyporządkowania określonych przewinień lub naruszeń dyscypliny służbowej do poszczególnych kar wskazuje, iż wybór kary pozostawiony został uznaniu organu orzekającego o jej wymierzeniu. Skutkuje to swobodą w wyborze i zastosowaniu kar określonych w art. 134 ustawy o Policji. Nie oznacza to jednak, że w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej organ może podejmować rozstrzygnięcie w sposób dowolny.Mając na uwadze dyrektywy dotyczące wymierzania kary dyscyplinarnej, organ drugiej instancji uznał za zasadne utrzymanie w mocy zaskarżonego orzeczenia w zakresie wymierzonej obwinionemu kary eliminacyjnej, mimo iż wyższy przełożony dyscyplinarny uchylił rozstrzygnięcie dotyczące pierwszego z czynów i uniewinnił obwinionego. Ta sytuacja prawna pozostaje jednak bez znaczenia z uwagi na to, że to drugi z czynów stanowił podstawę orzeczenia najsurowszej kary dyscyplinarnej. Wskazać należy zgodnie z orzecznictwem sądowoadministracyjnym policjant, któremu udowodniono popełnienie czynów umyślnych, niezależnie od typu czy formy postępowania, czy to karnego, czy też dyscyplinarnego, traci przymiot "nieskazitelności charakteru". Stąd też pozostawanie w służbie policjanta, który nie legitymuje się tym przymiotem, w kontekście przewinienia dyscyplinarnego o tak dużym ciężarze gatunkowym narusza ważny interes służby. Sytuacja taka wpływa bowiem demoralizująco na pozostałych funkcjonariuszy, a także powoduje negatywny wpływ na wizerunek Policji w odbiorze społecznym, co przekłada się na utratę zaufania do organów państwa. Zwrócono również uwagę, iż wymierzona kara jest najsurowszą jaką przewidziano w katalogu kar dyscyplinarnych, niemniej jednak ciężar gatunkowy przewinienia dyscyplinarnego popełnionego przez skarżącego oraz to, iż informacja o wysoce nagannym zachowaniu skarżącego mogła dotrzeć do osób mających wiedzę, iż jest policjantem, negatywnie wpłynęło na wizerunek Policji jako formacji powołanej do służby społeczeństwu i przeznaczonej do ochrony bezpieczeństwa ludzi i utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. Powyższe wprost wyklucza możliwość pozostawienia skarżącego w służbie w Policji.Na powyższe rozstrzygnięcie skarżący złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach, który przywołanym na wstępie wyrokiem, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jednolity Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej: "p.p.s.a."), uchylił zaskarżone orzeczenie i poprzedzające je orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] nr [...] z 25 kwietnia 2024 r.W uzasadnieniu Sąd pierwszej instancji wskazał, że istota sporu w sprawie dotyczy oceny legalności orzeczenia Komendanta Wojewódzkiego Policji w [...], którym to organ ten orzekł o uchyleniu orzeczenia nr [...] w części dotyczącej pierwszego zarzutu a to uznania winnego czynu z art. 132 ust. 3 pkt 3 ustawy o Policji w zw. z § 11 ust. 6 zarządzenia Komendanta Głównego Policji z dnia 26 marca 2009 r. w sprawie metod i form wykonywania przez policjantów doprowadzenia i konwojów i w tym zakresie uniewinnieniu obwinionego oraz utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w drugim zarzucie i utrzymaniu w mocy orzeczenia w zakresie orzeczonej kary wydalenia ze służby .Niewątpliwym dla Sądu pierwszej instancji jest, że czyn opisany w pkt 2 spornego orzeczenia jest także naruszeniem dyscypliny służbowej i stanowi przewinienie dyscyplinarne.WSA podzielił pogląd organu odwoławczego, że skarżącemu można przypisać winę umyślną w zamiarze ewentualnym. Świadomie niezgodnie ze stanem faktycznym przedstawił przebieg zdarzenia dot. ucieczki zatrzymanego. Zatem mając świadomość, że podaje nieprawdziwe okoliczności dotyczące przebiegu ucieczki co najmniej przewidywał możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i mimo, że to przewidywał, to sporządził notatkę urzędową z tego zdarzenia.Następnie WSA wskazał, że wymierzona przez organy skarżącemu kara wydalenia ze służby nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i nie uwzględnia okoliczności jego popełnienia. Organ nie w pełni zrealizował wskazane dyrektywy wymiaru kary w tym; pobudki działania zachowania policjanta przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego a także dotychczasowy nienaganny przebieg służby skarżącego - 13 lat. Ostatnio podniesione okoliczności są istotne zwłaszcza w kontekście incydentalnego charakteru przewinienia skarżącego, który dotychczas nie był karany dyscyplinarnie. Zdaniem Sądu w szczególności zaznaczenia wymaga, iż organ odwoławczy pominął okoliczności związane z popełnieniem przewinienia wynikające z ekstraordynaryjnej sytuacji dotyczącej przebiegu ucieczki zatrzymanego z Komisariatu, w tym wyskoczenia tegoż z drugiego pietra budynku, obawy o życie zatrzymanego, konsekwencji prawnych mogących zaistnieć w związku z tym zdarzeniem w tym obawa o utratę pracy. Nie można też pominąć, iż przyjęta linia obrony czyli pobudki działania opisane w notatce urzędowej wynikały z obawy o własne bezpieczeństwo prawne. W ocenie Sądu pierwszej instancji zastosowana kara dyscyplinarna jest nieadekwatna do okoliczności stanu faktycznego jakie były podłożem przedstawionej relacji z przebiegu zdarzenia z [...] grudnia 2023 r. Nie można także pominąć uchybienia co do realizacji pouczenia z art. 183 k.p.k. Brak zastosowania pouczenia, iż świadek może uchylić się od odpowiedzi na pytanie, jeżeli udzielenie odpowiedzi mogłoby narazić jego lub osobę dla niego najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe niewątpliwie mogło mieć wpływ na opisanie przebiegu zdarzenia w zakresie przebiegu ucieczki zatrzymanego z Komisariatu.W konsekwencji powyższego zdaniem Sądu pierwszej instancji zachodzi zatem konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy celem rozważenia we wskazanym wyżej kierunku, a w szczególności wymierzenia kary dyscyplinarnej według reguł z art. 134h ustawy o Policji, co w dotychczasowym postępowaniu zostało przez organy obu instancji naruszone w sposób mogący mieć wpływ na wynik sprawy.W zakresie zarzutów strony co do uchybienia regulacji Zarządzenia nr 53 Komendanta Głównego Policji z dnia 6 października 2014 r. w sprawie metod i form wykonywania niektórych zadań służbowych przez psychologów pełniących służbę lub zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych Policji, poprzez nie udzielenie skarżącemu tzw. pierwszej pomocy emocjonalnej po wystąpieniu sytuacji kryzysowej w ocenie Sądu pierwszej instancji nie są one zasadne. W świetle obowiązujących regulacji prawnych brak udzielenia tej pomocy nie stanowił przeszkody prawnej do podjęcia orzeczenia w przedmiocie postawienia skarżącemu zarzutu popełnienia przewinienia dyscyplinarnego. Od powyższego wyroku organ drugiej instancji wywiódł skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego, zaskarżając go w całości, zarzucając:1. naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art 174 pkt 2 p.p.s.a. t.j. art. 145 § 1 pkt. 1 lit c p.p.s.a. w zw. z art. 7 i art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. w zw. z art. 134h ust. 1a i w zw. z art. 134h ust. 2 pkt. 3 i w zw. z art. 134h ust. 3 pkt. 1, pkt. 2, pkt. 3 i pkt. 4 i w zw. z art. 135g ust. 1 ustawy o Policji, poprzez błędne uwzględnienie skargi w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja nie naruszała wskazanych przepisów i:- uznanie, że wymierzona przez organ skarżącemu kara wydalenia ze służby nie uwzględnia wszystkich okoliczności faktycznych popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, a organ nie w pełni zrealizował wskazane w tych przepisach dyrektywy wymiaru kary w tym pobudki działania i zachowania skarżącego przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego a także dotychczasowy nienaganny przebieg służby skarżącego oraz, że organ drugiej instancji pominął okoliczności związane z popełnieniem przewinienia wynikające z ekstraordynaryjnej sytuacji dotyczącej przebiegu ucieczki zatrzymanego z Komisariatu, w tym wyskoczenia tegoż z drugiego pietra budynku, obawy o życie zatrzymanego, konsekwencji prawnych mogących zaistnieć w związku z tym zdarzeniem w tym obawa o utratę pracy i w konsekwencji uznanie, że kara jest nieadekwatna do okoliczności stanu faktycznego, podczas gdy w rzeczywistości organ administracji wziął pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne popełnienia przewinienia dyscyplinarnego (co zostanie szczegółowo uzasadnione w dalszej części skargi) w szczególności fakt popełnienia przewinienia umyślnie, postawę obwinionego w tym złożenie nieprawdziwych zeznań w postępowaniu przygotowawczym wywołując błędne przekonanie o roli jaką w tym zdarzeniu miał odegrać zatrzymany, co miało służyć uniknięciu odpowiedzialności za zaistniałe wydarzenie, a w rezultacie skierowało na zatrzymanego ściganie karne za niepopełniony czyn, brak przesłanek określonych w art. 134h ust. 3 pkt. 1, pkt. 2, pkt. 3 i pkt. 4 ustawy o Policji pozwalających na złagodzenie wymiaru kary przy jednoczesnym występowaniu przesłanki z art. 134h ust. 2 pkt. 3 skutkującej koniecznością zaostrzenia kary dyscyplinarnej.- nieprawidłowe nakazanie organowi Policji ponownego rozpatrzenia sprawy w szczególności wymierzenia kary dyscyplinarnej według reguł z art. 134h ustawy o Policji, podczas gdy organ faktycznie ustalił i wziął pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne popełnienia przewinienia dyscyplinarnego i zrealizował w pełni wskazane dyrektywy kary.2. naruszenie przepisów prawa materialnego w rozumieniu art 174 pkt 1 p.p.s.a. t.j. art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że wymierzona przez organy kara wydalenia ze służby nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego, podczas gdy w niniejszej sprawie prawidłowa interpretacja pojęcia współmierności kary, wskazuje iż była to kara adekwatna do przewinienia skarżącego, biorąc po uwagę stopień zawinienia, ciężar, charakter i skutki przewinienia, oraz fakt, iż dobór kary adekwatnej do przewinienia dyscyplinarnego należy do sfery uznania organów dyscyplinarnych, gdyż ustawodawca nie określił, jakiemu przewinieniu odpowiada każda z sankcji wy-mienionych w art. 134 ustawy o Policji, a sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się zatem wyłącznie do oceny, czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar, a Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości, czy słuszności za-stosowanych przezeń sankcji.Skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości, oddalenie skargi, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Jednocześnie skarżący kasacyjnie oświadczył, iż wnosi o przeprowadzenie rozprawy.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację, mającą na celu wykazanie zasadności podniesionych zarzutów.W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżący wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej w całości i zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Zgodnie z art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.Skarga ta oparta została na obu podstawach wymienionych w art. 174 pkt 1 i pkt 2 p.p.s.a., bowiem zarzucono w niej naruszenie prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Co do zasady, jako pierwsze podlegają rozpatrzeniu zarzuty naruszenia przepisów postępowania, gdyż rozważanie prawidłowości wykładni i zastosowania przepisów prawa materialnego jest możliwe jedynie w przypadku stwierdzenia braku naruszeń przepisów postępowania, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy, to jednak w tej sprawie zestawienie zarzutów oraz ich uzasadnienie wskazuje, że powinny być one rozpoznane łącznie. Istota tych zarzutów sprowadza się do zakwestionowania stanowiska Sądu pierwszej instancji, który uznał, że wymierzona skarżącemu kara wydalenia ze służby nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i nie uwzględnia okoliczności jego popełnienia.Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nie zawiera ona usprawiedliwionych podstaw. Zawarte w skardze kasacyjnej zarzuty nie pozwalają na skuteczne zakwestionowanie oceny dokonanej przez Sąd pierwszej instancji w zaskarżonym wyroku. Podkreślenia dodatkowo wymaga, wobec twierdzeń skargi kasacyjne, że ocenie podlega stanowisko organów zawarte w zaskarżonych orzeczeniach, a nie argumentacja, w pewnym zakresie odmienna, przedstawiona w skardze kasacyjnej.Ustalając katalog kar przewidzianych za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego w art. 134 ustawy o Policji, ustawodawca nie określił jakiemu przewinieniu dyscyplinarnemu winna odpowiadać każda z nich. Brak w tym względzie przyporządkowania określonych przewinień lub naruszeń dyscypliny służbowej do poszczególnych kar wskazuje, iż wybór kary pozostawiony został uznaniu organu orzekającego o jej wymierzeniu. Skutkuje to swobodą organu w wyborze i zastosowaniu kar określonych w art. 134 ustawy. Sądowa kontrola orzeczenia dyscyplinarnego w części dotyczącej kary sprowadza się wyłącznie do oceny czy organy przestrzegały reguł procedowania, w tym ustawowych dyrektyw wymiaru kar. Sąd nie może natomiast ingerować w uprawnienia zastrzeżone wyłącznie dla organu prowadzącego postępowanie dyscyplinarne i oceniać celowości czy słuszności zastosowanych przezeń sankcji (por. wyroki NSA z: 31 stycznia 2014 r., I OSK 2687/12, 16 czerwca 2020 r., 16 marca 2021 r., III OSK 285/21 ). Nie oznacza to jednak, że w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej organ może podejmować rozstrzygnięcie w sposób dowolny. Jest on bowiem związany w tym zakresie przepisami regulującymi postępowanie dyscyplinarne. Z tego też względu winien dokonywać oceny zasadności kary, na podstawie ustaleń w zakresie stanu faktycznego, stosownie do art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, który stanowi, iż wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. Obowiązany jest przy tym uwzględnić określone w art. 134 ust. 2 ww. ustawy okoliczności przemawiające za zaostrzeniem wymiaru kary, jak i wskazane w art. 134h ust. 3 ustawy okoliczności przemawiające za jej złagodzeniem.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zasadnie Sąd pierwszej instancji uznał, że wymierzona skarżącemu kara wydalenia ze służby nie jest współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i nie uwzględnia całokształtu okoliczności sprawy, tj. m.in. pobudek działania skarżącego przed i po popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego, nienagannego przebiegu służby oraz okoliczności wynikających z ekstraordynaryjnej sytuacji dotyczącej przebiegu ucieczki zatrzymanego z komisariatu. I co w sprawie najistotniejsze, uchylenia w trybie odwoławczym pierwotnego zakresu stawianych skarżącemu zarzutów. Kara wydalenia ze służby została bowiem orzeczona w związku z postawieniem skarżącemu zarzutu popełnienia dwóch przewinień dyscyplinarnych, tj. przewinienia dyscyplinarnego polegającego na wykonaniu czynności służbowej w sposób nieprawidłowy oraz przewinienia dyscyplinarnego polegającego na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Komendant Wojewódzki Policji w [...], w wyniku rozpoznania odwołania, uniewinnił skarżącego w zakresie pierwszego zarzutu, natomiast utrzymał w mocy orzeczenie w części dotyczącej uznania winnym popełnienia czynu określonego w zarzucie drugim, tj. nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej oraz utrzymał w mocy orzeczenie w zakresie wymierzenia kary dyscyplinarnej wydalenia ze służby. Istotnym jest również, że organ odwoławczy, odmiennie niż organ pierwszej instancji, ocenił charakter winy skarżącego przy drugim z zarzutów, uznając, że czyn w nim opisany został popełniony z winy umyślnej ale w zamiarze ewentualnym a nie bezpośrednim. Te okoliczności zostały przy wymiarze kary wydalenia ze służby całkowicie pominięte.Utrzymanie tej samej kary wyłącznie za jedno przewinienie w części odnoszącej się do naruszenia zasad etyki i to przy zmienionym rodzaju winy, stanowi, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, o naruszeniu przez organy Policji art. 134h ust. 1 ustawy o Policji, i to mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, bowiem organy nie przeanalizowały sprawy w zakresie wymiaru kary wyłącznie w granicach jedynego zarzutu, tj. naruszenia zasad etyki zawodowej. Utrzymanie w mocy kary wydalenia ze służby, co należy podkreślić kary najbardziej dotkliwej z katalogu kar z art. 134 ustawy o Policji, mimo uniewinnienia skarżącego od jednego ze stawianych mu zarzutów, jest niewątpliwie nieadekwatne do ustalonego w sprawie stanu faktycznego.Za zasadną należy zatem uznać ocenę Sądu pierwszej instancji, zgodnie z którą w sprawie zachodzi konieczność ponownego rozpatrzenia sprawy w zakresie wymiaru kary dyscyplinarnej według reguł określonych w art. 134h ustawy o Policji. Prowadzi to do wniosku o niezasadności pierwszego zarzutu skargi kasacyjnej.Stanowisko WSA w Gliwicach o braku prawidłowej oceny całokształtu okoliczności oraz materiału zebranego w sprawie było zatem zasadne, gdyż organy orzekając o karze nie uwzględniły ustawowych dyrektyw jej wymiaru, jak również nie wyjaśniły w przekonujący sposób przyczyn wymierzenia skarżącemu najsurowszej kary dyscyplinarnej, tj. kary wydalenia ze służby.Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji wyroku.O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono w trybie art. 204 pkt 2 p.p.s.a..