Wyrok - III OSK 427/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 9 czerwca 2026
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: Sędzia NSA Artur Kuś Sędzia del. WSA Sławomir Pauter (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 grudnia 2024 r. r., sygn. akt II SA/Gl 1107/24 w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] na postanowienie SamorządOddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Piotr Korzeniowski Sędziowie: Sędzia NSA Artur Kuś Sędzia del. WSA Sławomir Pauter (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 9 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 4 grudnia 2024 r. r., sygn. akt II SA/Gl 1107/24 w sprawie ze skargi [...] sp. z o.o. z siedzibą w [...] na postanowienie Samorząd
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
uczestnik
Data orzeczenia
9 czerwca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Artur Kuś
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (9)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach (dalej "WSA w Gliwicach", "Sąd I instancji") wyrokiem z dnia 4 grudnia 2024 r., sygn. akt II SA/Gl 1107/24, po rozpoznaniu sprawy ze skargi [...] z siedzibą w [...] (dalej: "skarżąca", "spółka") na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] (dalej: "SKO", "Kolegium", "organ odwoławczy") z [...] maja 2024 r., nr [...], w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu i stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania od decyzji w przedmiocie wykreślenia z rejestru podmiotów wprowadzających produkty, produkty w opakowaniach i gospodarujących odpadami: 1. uchylił zaskarżone postanowienie; 2. zasądził od Kolegium na rzecz skarżącej 597 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowegoPowyższy wyrok, od którego została złożona skarga kasacyjna, zapadł w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.Marszałek Województwa [...] (dalej "Marszałek") decyzją z [...] marca 2024 r., nr [...], zmienił z urzędu wpis do rejestru podmiotów wprowadzających produkty, wprowadzających produkty w opakowaniach, prowadzących jednostki handlu detalicznego lub hurtowego, w których są oferowane torby na zakupy z tworzywa sztucznego, objęte opłatą recyklingową, o której mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (Dz. U. z 2023 r. poz. 160 i 877), gospodarujących odpadami, będących przedsiębiorcami, o których mowa w art. 3b ust. 1 i 2 ustawy z dnia 11 maja 2001 r. o obowiązkach przedsiębiorców w zakresie gospodarowania niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej, podmiotów reprezentujących prowadzących systemy kaucyjne, o których mowa w art. 40g ust. 2 ustawy z dnia 13 czerwca 2013 r. o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi (dalej "rejestr") uzyskany przez spółkę poprzez wykreślenie z rejestru ww. podmiotu, w zakresie w jakim został on wpisany do rejestru jako pośrednik w obrocie odpadami. Wykreślenie spółki z rejestru nastąpiło z powodu stwierdzenia rażących nieprawidłowości w wykonywaniu obowiązków określonych w przepisach ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1587 z późn. zm.).Od decyzji Marszałka pismem z 15 kwietnia 2024 r. odwołała się spółka, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, składając równocześnie wniosek z tej samej daty o przywrócenie terminu do wniesienia przedmiotowego odwołania. We wniosku o przywrócenie terminu pełnomocnik skarżącej wyjaśnił, że decyzja Marszałka z [...] marca 2024 r. została doręczona na adres Kancelarii 25 marca 2024 r., zaś termin na wniesienie od niej odwołania upływał 8 kwietnia 2024 r. W okresie biegu terminu do wniesienia odwołania zatrudniony w kancelarii aplikant adwokacki przebywał na urlopie naukowym celem przygotowania do egzaminu adwokackiego. Stąd wszystkie obowiązki związane z prowadzeniem kancelarii spoczywały wyłącznie na jej wspólnikach. Z uwagi na wielość obowiązków w tym okresie decyzją wspólników było dokonanie wysyłki odwołania od decyzji w ostatnim dniu na jego wniesienie osobiście przez pełnomocnika spółki w osobie adwokata K.W. Drugi wspólnik kancelarii przebywał bowiem w delegacji służbowej uczestnicząc 8 kwietnia 2024 r. w rozprawie apelacyjnej przez Sądem Apelacyjnym w [...] w sprawie o sygn. akt [...].W okresie od 5 do 8 kwietnia 2024 r. pełnomocnik spółki doznał pogorszenia stanu zdrowia, który 8 kwietnia 2024 r. był na tyle poważny, że nie dochował on terminu do wniesienia odwołania, tj. nie opatrzył odwołania podpisem i nie złożył w placówce pocztowej. Znaczne skoki ciśnienia i brak reakcji na zastosowane leki zmusiły pełnomocnika spółki do pilnej konsultacji lekarskiej, której potwierdzeniem jest zaświadczenie z 10 kwietnia 2024 r., załączone do wniosku. Przy czym stan zdrowia pełnomocnika spółki uniemożliwiał mu również przekazanie obowiązków i udzielenie stosownych pełnomocnictw substytucyjnych celem dochowania terminu.Kolegium postanowieniem z [...] maja 2024 r., nr [...] - działając na podstawie art. 59 § 1 i § 2 oraz art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. k.p.a. - odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdziło uchybienie terminu do jego wniesienia. W uzasadnieniu postanowienia, powołując się na art. 129 § 2 k.p.a., wyjaśniło, że organ odwoławczy w postępowaniu wstępnym zobowiązany jest zbadać, czy odwołanie zostało wniesione w przewidzianym przepisami terminie. Jeżeli organ odwoławczy ustali, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu i nie przywrócono terminu do wniesienia odwołania w trybie art. 58 i art. 59 k.p.a. to jest zobowiązany stosownie do art. 134 k.p.a. stwierdzić, w drodze postanowienia, uchybienie terminu do wniesienia odwołania.W ocenie Kolegium wskazane we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania okoliczności nie przemawiają za uznaniem, że uchybienie terminowi do złożenia odwołania nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy został uprawdopodobniony. Zarówno wielość obowiązków wspólników kancelarii, ich wewnętrzne ustalenia odnośnie wysyłki pism w ostatnim dniu terminu, jak również udział w rozprawie w dniu, w którym upływał termin na wniesienie odwołania, a także konsultacja lekarska w dniu przypadającym na ostatni dzień terminu na wniesienie odwołania, nie stanowiły według Kolegium przeszkody nie do przezwyciężenia. Twierdzenia strony nie stanowią wystarczającej przesłanki do uprawdopodobnienia braku winy po jej stronie. SKO zauważyło także, że przez okres poprzedzający ostatni dzień na wniesienie odwołania brak było przeszkód w dokonaniu czynności procesowej. Obowiązek organizacji wysyłki korespondencji spoczywa na stronie postępowania, która ponosi na zasadzie ryzyka odpowiedzialność za działania zatrudnionego pracownika. Kolegium podkreśliło jednocześnie, że termin na wniesienie odwołania mijał 8 kwietnia 2024 r., a odwołanie zostało wniesione w piśmie z 15 kwietnia 2024 r. i nadane w tym samym dniu w polskiej placówce pocztowej, a więc skarżąca nie zachowała terminu do wniesienia tego odwołania.Na postanowienie SKO spółka wniosła skargę do WSA w Gliwicach, żądając uchylenia zaskarżonego postanowienia i zasądzenia od Kolegium na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego według norm przepisanych. Zaskarżonemu postanowieniu zarzuciła naruszenie: 1) art. 134 k.p.a. poprzez błędne uznanie, że w niniejszej sprawie powyższy przepis znajdował zastosowanie; 2) art. 58 § 1 i 2 k.p.a. poprzez wadliwe przyjęcie, że pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, podczas gdy: a) z dołączonego zaświadczenia wynika, że stan zdrowia nie pozwalał mu nie tylko na podpisanie i wysłanie odwołania w ustawowym terminie, ale i na przekazanie obowiązków i udzielenie stosownych pełnomocnictw substytucyjnych celem dochowania terminu; b) nagłe pogorszenie stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej było niezależne i niepozwalające się przeciwstawić mimo podjętych działań; 3) art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 i 4 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. w zw. z art. 107 § 3 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na nierozpatrzeniu w sposób wyczerpujący i wszechstronny całości materiału dowodowego, co skutkowało uznaniem, że twierdzenia podnoszone w celu wykazania przesłanek do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania nie zostały uprawdopodobnione.W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącej podniósł m. in., że fakt, iż strona mogła wcześniej dokonać czynności lecz zwlekała z tym do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda do dokonania czynności, nie może stanowić podstawy do odmowy uwzględnienia wniosku z art. 58 k.p.a. Kolegium nie podjęło żadnych kroków w celu wyjaśnienia czy pogorszenie stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej nie tylko było nagłe, ale i na tyle poważne, że uniemożliwiało dochowanie terminu przy podjęciu wszelkich możliwych środków. W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie.W piśmie procesowym z 2 grudnia 2024 r. skarżąca podtrzymała argumentację zawartą w skardze oraz wniosła o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z pisma pełnomocnika skarżącej z 26 listopada 2024 r. o wydanie uzupełniającej opinii lekarskiej oraz opinii lekarskiej z 27 listopada 2024 r. Dowody te zostały powołane na okoliczność uprawdopodobnienia braku winy po stronie pełnomocnika Skarżącej do wniesienia odwołania od decyzji Marszałka z [...] marca 2024 r., charakteru przeszkody uniemożliwiającej pełnomocnikowi Skarżącej sporządzenie i wniesienie w terminie tego odwołania oraz braku możliwości wyręczenia się przez pełnomocnika skarżącej inną osobą.W dniu 4 grudnia 2024 r . WSA w Gliwicach wydał opisany na wstępie wyrok. W uzasadnieniu wskazał, że dokonując kontroli legalności zaskarżonego postanowienia doszedł do przekonania, że narusza ono prawo w stopniu uzasadniającym jego uchylenie. Sąd I instancji wyjaśnił, że pierwszym etapem postępowania odwoławczego przed organem odwoławczym jest badanie odwołania pod kątem spełnienia wymogów formalnych. Na tym etapie organ odwoławczy zobowiązany jest ocenić, czy odwołanie jest dopuszczalne oraz, czy zostało wniesione w ustawowym terminie. Jeśli organ stwierdzi niedopuszczalność odwołania lub uchybienie terminowi do jego wniesienia, wówczas ma obowiązek wydać na podstawie art. 134 k.p.a. postanowienie, które jest ostateczne i może być przedmiotem skargi do sądu administracyjnego.Zdaniem WSA w Gliwicach w sprawie nie jest sporne, że skarżąca wniosła odwołanie od decyzji Marszałka z [...] marca 2024 r. z uchybieniem ustawowego terminu z art. 129 § 2 k.p.a. Jak wynika z akt sprawy ww. decyzja została doręczona skarżącej 25 marca 2024 r., wobec czego termin na wniesienie odwołania upływał 8 kwietnia 2024 r. Skarżąca zaś wniosła odwołanie 15 kwietnia 2024 r. Wraz z odwołaniem skarżąca złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazując na okoliczności uprawdopodobniające, w jej ocenie, brak winy po stronie pełnomocnika w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazano nagłe pogorszenie stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej w okresie od 5 do 8 kwietnia 2024 r., które uniemożliwiło mu 8 kwietnia 2024 r. sporządzenie i wniesienie odwołania, a także przekazanie obowiązków i udzielenie stosownych pełnomocnictw substytucyjnych. Okoliczności te zostały potwierdzone załączoną do wniosku o przywrócenie terminu kserokopią zaświadczenia lekarskiego, według którego 8 kwietnia 2024 r. pełnomocnik skarżącej doznał nagłego pogorszenia stanu zdrowia wskutek czego nie mógł wykonywać czynności zawodowych i administracyjnych związanych z działalnością kancelarii. Ponadto we wniosku podano, że adwokat, który jest drugim wspólnikiem kancelarii przebywał w delegacji służbowej, uczestnicząc w rozprawie przed Sądem Apelacyjnym w [...], zaś zatrudniony w kancelarii aplikant adwokacki przebywał na urlopie naukowym.WSA w Gliwicach, przytaczając treść art. 58 § 1 i 2 k.p.a. zauważył, że analizując przesłanki przywrócenia terminu wynikające z art. 58 § 1 k.p.a. należy wskazać, że jedną z nich jest uprawdopodobnienie braku winy strony w uchybieniu terminu. Przy czym brak winy, jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu, wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności procesowych i można mówić o niej tylko wówczas, gdy dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody niezależnej od strony. Pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu administracyjnym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. Wobec tego w przypadku działania strony przez profesjonalnego pełnomocnika to mocodawca ponosi ryzyko ujemnych skutków jego niestarannego zachowania. Jak wynika z ugruntowanego orzecznictwa brak winy w uchybieniu terminowi powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy.Zdaniem Sądu I instancji w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminu należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowej przez tego pełnomocnika. Osoby, które z racji wykonywanego zawodu występują jako pełnomocnicy stron, zobowiązane są bowiem do zachowania podwyższonej staranności jakiej można wymagać od profesjonalnych uczestników obrotu prawnego. Przywrócenie terminu możliwe jest wtedy tylko gdy uchybienie terminowi nastąpiło wskutek przeszkody, której strona bądź jej pełnomocnik nie mogli usunąć, nawet przy dochowaniu największego w danych warunkach wysiłku. Natomiast w przypadku, gdy zainteresowanemu podmiotowi można przypisać choćby lekkie niedbalstwo, to wówczas brak jest podstaw do przywrócenia terminu. Wobec tego WSA w Gliwicach podniósł, że to na stronie, która uchybiła terminowi do wniesienia odwołania, spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy. Organ powinien jedynie przedstawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Jednakże wymóg uprawdopodobnienia wniosku o przywrócenie terminu, o którym mowa w art. 58 § 1 k.p.a., nie nakłada na stronę obowiązku udowodnienia okoliczności, na którą się ona powołuje. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie organu administracji publicznej.WSA w Gliwicach nie podzielił argumentacji Kolegium, że przedstawione we wniosku o przywrócenie terminu okoliczności nie są wystarczające do uznania, iż skarżąca uprawdopodobniła brak swojej winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Sądu I instancji powyższa argumentacja organu odwoławczego nie zasługuje na uwzględnienie, co czyni wniesioną skargę zasadną. W pierwszej kolejności należy wskazać, że przepis art. 129 § 2 k.p.a. wyznacza dla dokonania czynności wniesienia odwołania 14-dniowy termin. Oznacza to, że czynności tej można dopełnić zarówno pierwszego dnia biegu tego terminu, jak i ostatniego dnia. W konsekwencji nie można z góry zakładać, iż podmiot, który planuje dokonać takiej czynności w ostatnim dniu terminu cechuje brak staranności w działaniu czy też, że można mu przypisać jakiekolwiek zaniedbanie. W orzecznictwie podkreśla się, że nie może stanowić podstawy do odmowy przywrócenia terminu fakt, że przeszkoda uniemożliwiająca terminowe dopełnienie czynności wystąpiła dopiero w ostatnim dniu terminu. Fakt, iż strona mogła wcześniej dokonać czynności, lecz zwlekała z tym do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda do dokonania tej czynności, nie może stanowić podstawy odmowy uwzględnienia wniosku z art. 58 k.p.a., bowiem strona nie może przewidywać, że w ostatnim dniu terminu zaistnieje nieprzewidziana sytuacja uniemożliwiająca jej dokonanie czynności z zakresu postępowania administracyjnego. Nie ma przy tym znaczenia, czy strona była reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, czy nie. Sąd I instancji stwierdził, że przyczyną niedochowania przez pełnomocnika skarżącej terminu do wniesienia odwołania, była nie konsultacja lekarska - jak przyjęło Kolegium - a nagłe pogorszenie jego stanu zdrowia, które 8 kwietnia 2024 r. uniemożliwiło wykonywanie zarówno czynności zawodowych, jak i administracyjnych związanych z działalnością kancelarii. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w zaświadczeniu lekarskim z 10 kwietnia 2024 r., załączonym do wniosku o przywrócenie terminu. Przy czym WSA w Gliwicach podziela prezentowane w orzecznictwie stanowisko, że gdy przyczyną uchybienia terminu była choroba pełnomocnika uniemożliwiająca, w ocenie lekarza, wykonywanie obowiązków zawodowych, to dokonanie oceny odmiennej wymagałoby istnienia dowodu pochodzącego od osoby posiadającej wiedzę specjalną albo wykazanie fałszu dokumentu – co do treści lub formy, wraz z konsekwencjami wykrycia czynu karnego. W ocenie Sądu I instancji wskazane wyżej zaświadczenie stanowi zatem dowód potwierdzający, że pełnomocnik skarżącej ze względu na swój stan zdrowia nie był w ostatnim dniu terminu na wniesienie odwołania zdolny do wykonywania czynności zawodowych, a tym samym i do sporządzenia oraz wniesienia odwołania od decyzji. Ponadto nie był także zdolny do wykonywania czynności administracyjnych związanych z działalnością kancelarii, a tym samym do ustanowienia pełnomocnika substytucyjnego czy powiadomienia skarżącej o zaistniałej sytuacji i przekazania jej informacji o konieczności wniesienia odwołania we własnym zakresie lub przy skorzystaniu z usług innego pełnomocnika. Pełnomocnik skarżącej pozostałymi wyjaśnieniami uprawdopodobnił też, że czynności sporządzenia i wniesienia odwołania nie mógł wykonać ani drugi wspólnik kancelarii (delegacja służbowa) ani aplikant adwokacki (urlop naukowy). Zaś wobec nagłego pogorszenia stanu zdrowia nie mógł on zorganizować pracy w kancelarii tak, aby mogła go zastąpić osoba trzecia. Zdaniem WSA w Gliwicach należy więc przyjąć, że podana we wniosku o przywrócenie terminu oraz odpowiednio udokumentowana okoliczność pogorszenia stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej miała charakter obiektywnie istniejącej przeszkody, która uniemożliwiała sporządzenie i złożenie 8 kwietnia 2024 r. przez pełnomocnika odwołania od decyzji Marszałka z [...] marca 2024 r. Pełnomocnik podkreślił przy tym nagły charakter choroby oraz udokumentował skutek nią wywołany w postaci niezdolności do podejmowania w tym czasie czynności zawodowych i administracyjnych. Uprawdopodobnił zatem, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy.W konsekwencji powyższego Sąd I instancji uznał, że Kolegium dokonało nieprawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co doprowadziło do błędnego uznania, iż pełnomocnik skarżącej nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminowi wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Według WSA w Gliwicach z tych względów zaskarżone postanowienie zostało wydane z naruszeniem art. 7, art. 11, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 58 § 1 i 2 i art. 134 k.p.a., mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Odnosząc się do złożonych w piśmie procesowym z 2 grudnia 2024 r. wniosków dowodowych Sąd I instancji podkreślił, że podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest materiał dowodowy zgromadzony przez organy w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Przeprowadzanie dowodu z dokumentów na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a. nie może służyć uzupełnieniu przez sąd administracyjny materiału dowodowego, ani akt sprawy administracyjnej. Sąd administracyjny, kontrolując zgodność z prawem decyzji lub postanowienia, nie ma w świetle obowiązujących przepisów uprawnienia, aby uwzględniać dokumenty powstałe po wydaniu zaskarżonego aktu. Z tych przyczyn wnioski dowodowe złożone przez skarżącą nie zostały uwzględnione.Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że rozpoznając sprawę ponownie organ odwoławczy winien uwzględnić oceną prawną wyrażoną przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku.Skargę kasacyjną od wyroku WSA w Gliwicach wywiodło Kolegium (dalej również "skarżący kasacyjnie"), zaskarżając powyższy wyrok w całości. Zaskarżonemu wyrokowi zarzuciło:I. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ, a to:art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 11 k.p.a, art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., art. 58 § 1 i 2 k.p.a., art. 134 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Kolegium dokonało nieprawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i błędnej oceny, że uchybienie terminowi wniesienia odwołania bez winy pełnomocnika zostało uprawdopodobnione, w sytuacji gdy właściwa ocena zgromadzonego w sprawie materiału prowadzi do wniosku odmiennego, a w szczególności dlatego, że:a) uchybiający terminowi jest podmiotem profesjonalnym;b) uchybiający terminowi konsultacji kardiologicznej został poddany dopiero 10 kwietnia 2024 r.;c) uchybiający terminowi nie wezwał pogotowia ratunkowego ani nie był na wizycie w SOR w dniu 8 kwietnia 2024 r.;d) uchybiający terminowi działa w ramach spółki z innymi prawnikami, a okoliczności braku dyspozycyjności ich nie zostały uprawdopodobnione żadnym dokumentem;e) uchybiający terminowi mógł posłużyć się jakimkolwiek innym radcą prawnym, adwokatem lub też aplikantem choćby poprzez mnogość grup, gdzie takie zlecenia można zaoferować (np. https://www.facebook.com/groups/409628462539734);f) odwołanie jest środkiem odformalizowanym, niewymagającym od pełnomocnika (w sytuacji) dużego nakładu tej pracy, a wystarczające było złożenie krótkiego pisma;g) odwołanie mogło zostać wniesione poprzez epuap - bez wychodzenia z domu, a z dokumentacji medycznej nie wynika by pacjent leżał bezświadomości;W oparciu o przedstawione zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Gliwicach. Dodatkowo skarżący kasacyjnie wystąpił o zasądzenie na jego rzecz od skarżącej kosztów postępowania według norm przepisanych. Oświadczył, że zrzeka się rozprawy.W odpowiedzi na skargę kasacyjną skarżąca wniosła o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o zasądzenie od Kolegium na rzecz skarżącej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:Skarga kasacyjna jest nieuzasadniona.Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143 z późn. zm., dalej p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 p.p.s.a. i nie zachodzi żadna z przesłanek, o których mowa w art. 189 p.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku. W tych okolicznościach w sprawie badaniu podlegały wyłącznie zarzuty podniesione w skardze kasacyjnej na uzasadnienie przytoczonych podstaw kasacyjnych.Skarżący kasacyjnie sformułował przeciwko zaskarżonemu wyrokowi zarzut, w którym podniósł naruszenie przepisów postępowania, które w jego ocenie miało istotny wpływ na wynik sprawy, a to art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 7 k.p.a., art. 11 k.p.a, art. 77 § 1 k.p.a., art. 80 k.p.a., art. 107 § 3 k.p.a., art. 58 § 1 i 2 k.p.a., art. 134 k.p.a. poprzez niewłaściwe zastosowanie i uznanie, że Kolegium dokonało nieprawidłowej oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i błędnej oceny, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania bez winy pełnomocnika zostało uprawdopodobnione, w sytuacji gdy właściwa ocena zgromadzonego w sprawie materiału prowadzi do wniosku odmiennego. Odnosząc się do tak sformułowanego zarzutu zauważyć należy, że niezasadne jest stwierdzenie odnośnie uchybienia przez Sąd I instancji regulacjom k.p.a., odnoszącym się do gromadzenia w sprawie materiału dowodowego oraz jego oceny. W sprawach z wniosku o przywrócenie terminu, na podstawie art. 58 § 1 k.p.a., nie prowadzi się typowych ustaleń - postępowania dowodowego, właściwego postępowaniom administracyjnym. Uwzględnienie tego rodzaju wniosków warunkowane jest bowiem uprawdopodobnieniem stosownych okoliczności, które nie wiąże się z gromadzeniem i oceną dowodów w sprawie, w rozumieniu k.p.a. Już tylko więc z tego względu nie można twierdzić w okolicznościach przedmiotowej sprawy, że Sąd I instancji uchybił wskazanym uprzednio przepisom.Istota postawionego w skardze kasacyjnej zarzutu sprowadza się w zasadzie do polemiki z oceną czy nagła niedyspozycja zdrowotna profesjonalnego pełnomocnika strony uzasadnia przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania. Stosownie do art. 58 § 1 k.p.a. w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.). W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie budzi wątpliwości (np. wyrok NSA z 2 marca 2022 r. sygn. akt I GSK 1410/18), że z powołanej regulacji wynika, iż przesłanką pierwotną niezbędną do uruchomienia postępowania w sprawie przywrócenia terminu jest jego uchybienie, rozumiane jako wystąpienie w dacie składnia prośby okoliczności obiektywnej, której istnienie nie może być ustalane dopiero w postępowaniu prowadzonym w trybie art. 58 § 1 k.p.a. Jednocześnie przywrócenie terminu nie jest przedmiotem uznania administracyjnego polegającego na swobodzie wyboru wiążących konsekwencji normy prawnej, gdyż organ administracji publicznej ma obowiązek przywrócenia terminu (bezsprzecznie świadczy o tym zwrot normatywny "należy przywrócić") w przypadku, gdy zachodzi ustawowa przesłanka, a więc jeżeli zainteresowany uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wymóg uprawdopodobnienia istnienia danej okoliczności jest środkiem zastępczym dowodu w ścisłym tego słowa znaczeniu i nie daje pewności, a tylko prawdopodobieństwo prawdziwości twierdzenia o jakimś fakcie, który podlega ocenie organu. Oznacza to również, że rygory uznania twierdzeń zainteresowanego są złagodzone i odformalizowane. Z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie danego faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie się przez organ administracji o zgodności danych faktów z rzeczywistością. Według nauki prawa uprawdopodobnienie (semiplena probatio), pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu, niedający pewności, ale wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie, stanowi bowiem odstępstwo od ogólnej reguły dowodzenia faktów. Jest to zatem środek zwolniony z formalizmu zwykłego postępowania dowodowego. To właśnie od oceny organu administracji publicznej albo sądu podejmowanej w ramach uprawnień dyskrecjonalnych zależy uznanie, czy przedstawione fakty są na tyle wiarygodne, że można uznać je uprawdopodobnione. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności spoczywa na zainteresowanym. Przedmiotem sprawy administracyjnej o przywrócenie terminu jest więc ustalenie, czy zainteresowany uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy (por. wyrok NSA z 5 lipca 2023 r. I OSK 1385/21).Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego trafnie Sąd I instancji przyjął, że przyczyną niedochowania przez pełnomocnika skarżącej terminu do wniesienia odwołania było nagłe pogorszenie się jego stanu zdrowia, uniemożliwiające mu wniesienie odwołania. Okoliczność ta znajduje potwierdzenie w załączonym do wniosku o przywrócenie terminu zaświadczeniu lekarskim z 10 kwietnia 2024 r., z którego to Sąd I instancji słusznie wywiódł wniosek, że przyczyną uchybienia terminu była choroba pełnomocnika uniemożliwiająca, w ocenie lekarza, wykonywanie obowiązków zawodowych. Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny podzielił stanowisko WSA w Gliwicach, że dokonanie oceny odmiennej wymagałoby istnienia dowodu pochodzącego od osoby posiadającej wiedzę specjalną medyczną. Wobec tego w zaistniałej sytuacji przedłożone przez pełnomocnika skarżącej zaświadczenie z 10 kwietnia 2024 r. potwierdzające bardzo zły stan jego zdrowia w dniu, w którym upływał termin do złożenia odwołania stanowi wystarczający dowód na to, że pełnomocnik skarżącej nie był w tym dniu zdolny do wykonywania powierzonych mu czynności zawodowych. W tym miejscu, odnosząc się do zawartych w skardze kasacyjnej twierdzeń oznaczonych literami od a) do g) Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że pełnomocnik skarżącej, który świadczy profesjonalnie pomoc prawną nie uchybił terminowi do wniesienia odwołania z powodu chociażby lekkiego niedbalstwa lecz z powodu nagłego i nieprzewidzianego pogorszenia się jego stanu zdrowia. Powyższa okoliczność stanowi usprawiedliwiony przypadek braku winy w uchybieniu terminu do dokonania czynności. Jednocześnie pełnomocnik skarżącej, jako wykonujący zawód zaufania publicznego, odpowiedzialnie dba o dobro prawne swoich mocodawców, jak też chroni ich dane wrażliwe. Wobec tego twierdzenie skarżącego kasacyjnie, że w dokonaniu czynności pełnomocnik skarżącej mógł posłużyć się adhoc "jakimkolwiek innym radcą prawnym, adwokatem lub też aplikantem choćby poprzez mnogość grup, gdzie takie zlecenia można zaoferować (np. https://www.facebook.com/groups/409628462539734) nie może być uznane za zasadne mając na uwadze dbałość tej osoby o rzetelne wykonywanie zawodu. Przy czym, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, pełnomocnik skarżącej uprawdopodobnił, że czynności sporządzenia i wniesienia odwołania nie mógł wykonać ani drugi wspólnik kancelarii (delegacja służbowa) ani aplikant adwokacki (urlop naukowy). Wobec zaś nagłego pogorszenia stanu zdrowia pełnomocnik skarżącej nie był w stanie zorganizować pracy w kancelarii tak, aby mogła go zastąpić zaufana osoba trzecia. Należy więc przyjąć, że podana we wniosku o przywrócenie terminu oraz odpowiednio udokumentowana okoliczność nagłego pogorszenia stanu zdrowia pełnomocnika skarżącej miała charakter obiektywnie istniejącej przeszkody, która uniemożliwiła mu sporządzenie i złożenie 8 kwietnia 2024 r. odwołania od decyzji Marszałka z [...] marca 2024 r. W doktrynie i orzecznictwie sądowoadministracyjnym zgodnie przyjmuje się bowiem przy ocenie braku winy, jako przesłanki przywrócenia terminu, obiektywny miernik staranności wymagany od strony należycie dbającej o swoje interesy przy prowadzeniu spraw. Natomiast nagła choroba lub pogorszenie stanu zdrowia nie zależy od woli strony i jest przeszkodą obiektywną, która uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie w sferze zawodowej. Jednocześnie fakt, że pełnomocnik skarżącej mógł wcześniej dokonać czynności, lecz zwlekał z tym do ostatniego dnia ustawowego terminu, w którym zaistniała przeszkoda uniemożliwiająca dokonanie czynności, nie może stanowić podstawy odmowy uwzględnienia wniosku z art. 58 § 1 k.p.a. Możliwość złożenia odwołania od decyzji ostatniego dnia terminu jest prawem strony. Pełnomocnik skarżącej nie mógł też przewidzieć, że w ostatnim dniu tego terminu zaistnieje nieprzewidziana sytuacja pogorszenia stanu jego zdrowia, z powodu której obiektywnie nie mógł dokonać czynności.Mając na uwadze powyższe Naczelny Sąd Administracyjny uznał zarzuty kasacyjne za nieusprawiedliwione i działając na podstawie art. 184 p.p.s.a. skargę kasacyjną oddalił.Na podstawie art. 209, art. 204 pkt 2 p.p.s.a. oraz art. 207 § 1 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny zasądził od skarżącego kasacyjnie na rzecz skarżącej kwotę 240 zł, tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. Obejmuje ona zwrot kosztów zastępstwa procesowego przez adwokata, który sporządził odpowiedź na skargę kasacyjną.Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 p.p.s.a. ponieważ skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a [...] nie zażądał jej przeprowadzenia.. ponieważ skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy, a [...] nie zażądał jej przeprowadzenia.