sygn. III SAB/Gl 266/26 9 czerwca 2026 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach

Wyrok - III SAB/Gl 266/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - z dnia 9 czerwca 2026

Teza
Zobowiązano do dokonania czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi Z. B. na bezczynność Prezydenta Miasta R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje organ do załatwienia wniosku w zaskarZobowiązano do dokonania czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi Z. B. na bezczynność Prezydenta Miasta R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje organ do załatwienia wniosku w zaskar
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Typ sprawy sprawa nieprocesowa
Tematy
skarga administracyjna
Role w sprawie
powód apelujący / skarżący wnioskodawca
Data orzeczenia 9 czerwca 2026
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Przewodniczący Barbara Brandys-Kmiecik
Rozstrzygnięcie

Zobowiązano do dokonania czynności

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krzysztof Wujek, Sędziowie Sędzia WSA Barbara Brandys-Kmiecik (spr.), Sędzia WSA Marzanna Sałuda, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 9 czerwca 2026 r. sprawy ze skargi Z. B. na bezczynność Prezydenta Miasta R. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności, która nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa, 2) zobowiązuje organ do załatwienia wniosku w zaskarżonym zakresie w terminie 14 dni od daty zwrotu akt wraz z prawomocnym wyrokiem, 3) zasądza od Prezydenta Miasta R. na rzecz strony skarżącej 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

UZASADNIENIE
Pismem z 21 października 2024r. Z.B. (dalej też jako: Skarżący, Strona, Wnioskodawca) wniósł do sądu administracyjnego skargę na bezczynność Prezydenta Miasta R. (dalej: Prezydent, organ) w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej.Z akt sprawy wynika, że Wnioskodawca 13 września 2024 r. złożył drogą elektroniczną wniosek o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej przebiegu realizacji zamówienia publicznego pod nazwą "Budowa budynku hospicjum stacjonarnego wraz z zagospodarowaniem terenu", żądając udostępnienia: protokołu albo protokołów inwentaryzacji powykonawczej robót do umowy nr [...], kosztorysów powykonawczych robót wykonanych przez wykonawcę i podwyko-nawców, umów podwykonawczych, kompletnej korespondencji Miasta z podwykonawcami dotyczącej ich roszczeń oraz informacji o postępowaniach sądowych wytoczonych przeciwko Miastu przez podwykonawców, ze wskazaniem sądu, sygnatury, powoda i wartości przedmiotu sporu. We wniosku wskazano preferowany sposób udostępnienia informacji przez pocztę elektroniczną, a w razie braku takiej możliwości pocztą tradycyjną.Pismem z dnia 24 września 2024 r., doręczonym 2 października 2024 r., organ zajął stanowisko, że wniosek nie podlega rozpoznaniu w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, ponieważ został złożony przez adwokata reprezentującego wykonawcę pozostającego z Miastem w sporze cywilnym, a zatem służy celom prywatnym związanym z przygotowaniem stanowiska procesowego, co organ zakwalifikował jako nadużycie prawa do informacji publicznej.W skardze wniesionej na podstawie art. 3 § 2 pkt 8 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej: p.p.s.a.) Skarżący zarzucił naruszenie art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji RP, art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2024 poz. 572; dalej jako: u.d.i.p.) oraz art. 10 ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., wskazując, że motywacja Wnioskodawcy nie stanowi ustawowego kryterium ograniczenia prawa do informacji publicznej, a żądane dane mają charakter informacji publicznej dotyczącej wydatkowania środków publicznych i realizacji zamówienia publicznego.W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko o nadużyciu prawa, twierdząc także, że w takim przypadku nie ma podstaw do wydania decyzji administracyjnej, a ponadto sygnalizując alternatywnie, iż pismo z 24 września 2024 r. mogłoby zostać potraktowane jako akt spełniający przesłanki z art. 16 u.d.i.p. w związku z art. 107 § 1 k.p.a. Nadto organ wskazał, że późniejsze przekazanie skargi wraz z aktami nastąpiło z powodu omyłki pracownika, który uznał sprawę za załatwioną.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej, a ograniczenie tego prawa może nastąpić wyłącznie z przyczyn określonych w art. 61 ust. 3 Konstytucji RP. Na poziomie ustawowym art. 1 ust. 1 u.d.i.p. stanowi, że każda informacja o sprawach publicznych jest informacją publiczną i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie określonych w ustawie, zaś art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a i pkt 5 u.d.i.p. obejmuje w szczególności informacje o majątku publicznym, zasadach funkcjonowania podmiotów wykonujących zadania publiczne oraz sposobie realizacji zadań publicznych, co obejmuje także dokumentację związaną z wykonywaniem umowy w sprawie zamówienia publicznego. Natomiast stosownie do art. 10 ust. 1 u.d.i.p. informacja publiczna nieudostępniona w BIP jest udostępniana na wniosek, a zgodnie z art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p. udostępnienie powinno nastąpić bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni, chyba że zachodzą przesłanki do przedłużenia tego terminu w ustawowo wskazany sposób. Jeżeli podmiot zobowiązany odmawia udostępnienia informacji publicznej albo umarza postępowanie, następuje to w drodze decyzji administracyjnej, o czym stanowi art. 16 ust. 1 u.d.i.p.W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że informacje dotyczące realizacji umów w sprawie zamówień publicznych, w tym dokumenty odnoszące się do wykonania inwestycji finansowanej ze środków publicznych, mają charakter informacji publicznej, ponieważ odnoszą się do gospodarowania mieniem i środkami publicznymi oraz sposobu wykonywania zadań publicznych. Aktualna linia orzecznicza podkreśla również, że nawet przy założeniu możliwości wystąpienia nadużycia prawa do informacji publicznej organ nie może uchylić się od formalnego załatwienia sprawy; odmowa udostępnienia informacji z tej przyczyny wymaga decyzji administracyjnej, a jej brak oznacza bezczynność organu. W szczególności Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 23 stycznia 2025 r., III OSK 1077/23, zaakcentował, że ograniczenie prawa do informacji nie może opierać się na arbitralnej ocenie intencji wnioskodawcy, a w razie powoływania się na nadużycie prawa organ ma obowiązek wydać decyzję na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p.; podobnie przywołane tam wcześniejsze orzecznictwo NSA dopuszcza badanie nadużycia jedynie wyjątkowo, lecz nie akceptuje nieformalnego uchylenia się od rozpoznania wniosku.Oceniając w tych ramach stanowisko organu należy stwierdzić, że nie zasługuje ono na aprobatę już z tej przyczyny, że organ sam przyjmuje, iż żądane dokumenty i dane dotyczą realizacji inwestycji publicznej, roszczeń podwykonawców oraz sporów związanych z wykonaniem zamówienia publicznego, a zatem co do zasady odnoszą się do spraw publicznych w rozumieniu art. 1 ust. 1 u.d.i.p. Dokumentacja dotycząca realizacji umowy o zamówienie publiczne, rozliczeń robót, roszczeń podwykonawców, korespondencji organu w tym zakresie oraz informacji o procesach sądowych wynikłych na tle realizacji inwestycji finansowanej ze środków publicznych dotyczy sposobu wykonywania zadania publicznego i gospodarowania środkami publicznymi, a więc mieści się w konstytucyjnie oraz ustawowo określonym zakresie informacji publicznej. Zatem nie można podzielić zapatrywania organu, że sam prywatny albo zawodowy interes wnioskodawcy wyłącza stosowanie u.d.i.p. Przepisy ustawy nie uzależniają dostępu do informacji publicznej od wykazania interesu publicznego ani nie przewidują negatywnej przesłanki w postaci działania w celu prywatnym. Przeciwnie, art. 2 ust. 1 u.d.i.p. przyznaje takie uprawnienie "każdemu", a art. 2 ust. 2 u.d.i.p. stanowi, że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Odwołanie się przez organ do konstrukcji nadużycia prawa nie mogło uzasadniać pozostawienia sprawy poza formalnym trybem ustawowym. Nawet jeżeli w judykaturze i doktrynie pojawia się koncepcja nadużycia prawa do informacji publicznej, to aktualne orzecznictwo akcentuje, że organ ma obowiązek rozstrzygnąć sprawę decyzją administracyjną, przedstawiając pełne motywy odmowy, tak aby mogły one podlegać sądowej kontroli.Nie jest trafna argumentacja organu, że brak wyraźnej przesłanki "nadużycia prawa" w art. 5 u.d.i.p. wyklucza możliwość wydania decyzji administracyjnej. Właśnie z tego względu przyjęcie przez organ, że zachodzi szczególna przeszkoda w udostępnieniu informacji, powinno prowadzić do aktu poddanego kontroli instancyjnej i sądowej, a nie do nieformalnego pisma, które pozbawia wnioskodawcę gwarancji procesowych.Nie można też zaakceptować alternatywnego twierdzenia organu, że pismo z 24 września 2024 r. "wypełnia przesłanki" decyzji z art. 16 u.d.i.p. Jeżeli organ utrzymuje, że działał poza reżimem ustawy, to już samo to założenie wyklucza uznanie owego pisma za prawidłową decyzję wydaną na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. Ponadto z materiału sprawy wynika, że organ sam traktował je jako zwykłe stanowisko o braku zastosowania ustawy, a nie jako formalne rozstrzygnięcie administracyjne otwierające drogę do środków zaskarżenia.Wyjaśnienia organu odnoszące się do omyłki pracownika i pozostawienia skargi w aktach obszernego sporu cywilnego pozostają bez wpływu na ocenę legalności skarżonej bezczynności. Okoliczności organizacyjne po stronie urzędu nie niweczą ustawowego obowiązku załatwienia wniosku w terminie ani obowiązku terminowego przekazania skargi i akt sądowi.Oceniając argumentację zarzutów skargi stwierdzić więc należało, że zarzut naruszenia art. 61 ust. 1 i 3 Konstytucji RP jest zasadny. Organ ograniczył konstytucyjne prawo do informacji, powołując się na kryterium niewymienione w Konstytucji ani w ustawie, to jest na przypisywany skarżącemu prywatny cel działania, podczas gdy ograniczenia tego prawa mogą wynikać jedynie z ustawy i tylko w granicach konstytucyjnie dopuszczalnych.Zasadny jest również zarzut naruszenia art. 1 ust. 1 u.d.i.p. przez błędną wykładnię. Organ nie kwestionował w istocie publicznego charakteru żądanych dokumentów, lecz odmówił ich udostępnienia ze względu na osobę i motywację wnioskodawcy, co pozostaje sprzeczne z przedmiotowym charakterem pojęcia informacji publicznej.Na uwzględnienie zasługuje także zarzut naruszenia art. 10 ust. 1 w związku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. Skoro informacja nie została udostępniona w BIP, a organ nie udostępnił jej na wniosek ani nie wydał decyzji odmownej w ustawowym terminie, pozostawał w bezczynności w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a.Chybiona jest natomiast argumentacja skargi, że sama możliwość powoływania się na nadużycie prawa jest całkowicie marginalna w systemie prawa. Z aktualnego orzecznictwa wynika, że problem ten może pojawiać się wyjątkowo, jednak nie zmienia to podstawowego wniosku, że w realiach tej sprawy organ nie mógł na tej podstawie odmówić działania poza formą decyzji administracyjnej i bez wykazania przesłanek materialnych, w sposób poddający się kontroli sądu. Nie osłabia zasadności skargi wskazywana przez organ okoliczność, że skarżący był pełnomocnikiem procesowym wykonawcy w sporze cywilnym z Miastem. Fakt ten może mieć znaczenie dla oceny motywacji wnioskodawcy, lecz nie znosi publicznego charakteru dokumentów dotyczących realizacji inwestycji publicznej ani nie upoważnia organu do zignorowania ustawowego trybu załatwienia wniosku.Zatem konkludując powyższe rozważania należy podkreślić, że w rozpoznawanej sprawie nie budzi wątpliwości, że wniosek z 13 września 2024 r. dotyczył informacji odnoszących się do realizacji zadania publicznego i wydatkowania środków publicznych w ramach zamówienia publicznego. Taki charakter mają zarówno protokoły i kosztorysy powykonawcze, jak i korespondencja z podwykonawcami dotycząca roszczeń związanych z wykonaniem inwestycji oraz dane o postępowaniach sądowych wynikłych z tego stosunku prawnego. W judykaturze przyjmuje się, że informacja o sposobie wykonywania umów finansowanych ze środków publicznych oraz o rozliczaniu takich umów stanowi informację publiczną, ponieważ pozwala na społeczną kontrolę legalności, gospodarności i rzetelności działania organu. Skoro więc wniosek dotyczył informacji publicznej, organ obowiązany był załatwić go w jeden z ustawowo określonych sposobów: przez udostępnienie informacji, wydanie decyzji odmownej albo – w razie istnienia przesłanek – przez inne rozstrzygnięcie przewidziane ustawą. Nie było dopuszczalne przyjęcie, że z uwagi na ocenę celu wnioskodawcy ustawa w ogóle przestaje znajdować zastosowanie.Konstrukcja nadużycia prawa, nawet jeśli bywa rozważana w orzecznictwie, nie może prowadzić do pozbawienia strony podstawowych gwarancji proceduralnych. W demokratycznym państwie prawnym kwalifikacja zachowania jednostki jako nadużycia prawa wymaga szczególnej ostrożności, precyzyjnego wykazania okoliczności sprawy i poddania takiej oceny efektywnej kontroli sądowej; warunków tych nie spełnia zwykłe pismo informacyjne organu. W konsekwencji więc pismo z 24 września 2024 r. należało potraktować jedynie jako wyraz stanowiska organu, nie zaś prawidłowe załatwienie sprawy w rozumieniu u.d.i.p. Skoro organ nie udostępnił informacji ani nie wydał formalnej decyzji, pozostawał w bezczynności.Jednocześnie materiał sprawy nie daje wystarczających podstaw do przyjęcia, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Organ przed upływem terminu skierował do Skarżącego pismo zawierające merytoryczne, choć błędne, stanowisko co do braku zastosowania u.d.i.p., co wskazuje raczej na wadliwą ocenę prawną niż całkowite zignorowanie wniosku; ocena ta nie eliminuje bezczynności, ale może przemawiać przeciwko kwalifikacji jej jako rażącej.W rezultacie zasadne było stwierdzenie bezczynności organu oraz zobowiązanie do rozpoznania wniosku Skarżącego w określonym terminie, przy zachowaniu wymogów ustawy o dostępie do informacji publicznej.Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. orzeczono jak w sestencji. O zwrocie kosztów postępowania sądowego Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 § 2 p.p.s.a. (pkt 3 sentencji), zasądzając od Wojewody Śląskiego na rzecz strony skarżącej 597 zł.[pic]. (pkt 3 sentencji), zasądzając od Wojewody Śląskiego na rzecz strony skarżącej 597 zł.[pic]