Wyrok - II SAB/Bk 77/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku - z dnia 11 czerwca 2026
Teza
Zobowiązano do podjęcia czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie sędzia WSA Barbara Romanczuk, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 czerwca 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi L. B. na bezczynność Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych 1. zobowiązuje Komendanta Placówki Straży Granicznej w BobrownikaZobowiązano do podjęcia czynności. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Małgorzata Roleder (spr.), Sędziowie sędzia WSA Barbara Romanczuk, sędzia NSA Elżbieta Trykoszko, , po rozpoznaniu w Wydziale II na posiedzeniu niejawnym w dniu 11 czerwca 2026 r. w trybie uproszczonym sprawy ze skargi L. B. na bezczynność Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych 1. zobowiązuje Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownika
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
zasądzono świadczenie
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Tryb
posiedzenie niejawne
Role w sprawie
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
uczestnik
Data orzeczenia
11 czerwca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku
Przewodniczący
Barbara Romanczuk
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Rozstrzygnięcie
Zobowiązano do podjęcia czynności
UZASADNIENIE
II SAB/Bk 77/26U Z A S A D N I E N I EPismem z dnia 7 stycznia 2026 r. (data wpływu do organu 13 stycznia 2026 r.) L. B. (dalej: "skarżący"), powołując się na art. 348 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o cudzoziemcach (Dz.U. z 2025 r. poz. 1079 ze zm., dalej: "u.o.c."), wystąpił do Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach (dalej również: "Komendant Placówki") z wnioskiem o udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych, ewentualnie zgody na pobyt tolerowany na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Wskazał na wieloletni pobyt w Polsce od 2016 r., silne więzi rodzinne, społeczne i zawodowe, brak powiązań z krajem pochodzenia oraz trudną sytuację rodzinną, w tym ciężką chorobę onkologiczną mamy wymagającej leczenia w Polsce. Podał, że mama potrzebuje opieki oraz wsparcia ze strony rodziny i bliskich, jest zależna finansowo i emocjonalnie od niego oraz ojca. Mama nie jest w stanie opuszczać samodzielnie mieszkania, a wychodzi jedynie w celu wizyt u lekarza, spotkania z psychologiem czy dokonania czynności, do których zobowiązuje ją Straż Graniczna. Wszystkie pozostałe sprawy, w tym zakup żywności i leków są na bieżąco załatwiane przez niego oraz ojca. Podkreślił również okoliczności dotyczące sytuacji politycznej i humanitarnej w Federacji Rosyjskiej oraz Republice Czeczenii, w tym ryzyko represji i naruszeń praw człowieka.W odpowiedzi na powyższy wniosek Komendant Placówki pismem z dnia 10 marca 2026 r. poinformował skarżącego, że brak jest podstaw do wszczęcia z urzędu odrębnego postępowania administracyjnego w sprawie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub pobyt tolerowany. Podkreślił, że skarżący wraz z rodziną po wydaniu i doręczeniu decyzji Rady ds. Uchodźców nr RdU-596/S/17 z 31 stycznia 2018 r. o odmowie nadania statusu uchodźcy i odmowie udzielenia ochrony uzupełniającej, nie opuścił terytorium kraju w terminie, wynikającym z art. 299 ust. 6 pkt 2 u.o.c., tj. do dnia 12 stycznia 2018 r. Wskazany zaś w art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c. tryb ma charakter wyłącznie urzędowy, co oznacza, że wszczęcie postępowania następuje z inicjatywy organu, a nie na wniosek cudzoziemca. W konsekwencji pismo skarżącego nie mogło zostać potraktowane jako skuteczny wniosek inicjujący postępowanie administracyjne, a jedynie jako sygnał wymagający oceny, czy ujawniły się nowe okoliczności uzasadniające ewentualne skorzystanie przez organ z kompetencji do wszczęcia postępowania z urzędu.Organ wskazał jednocześnie, że dokonana analiza przedstawionych przez skarżącego okoliczności nie dała podstaw do przyjęcia, że w sprawie występują przesłanki określone w art. 348 lub art. 351 u.o.c. W ocenie organu sama długość pobytu cudzoziemca na terytorium Polski, deklarowana integracja społeczna, więzi rodzinne i zawodowe, jak również trudna sytuacja życiowa nie stanowią samoistnej podstawy do uruchomienia trybu udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub pobyt tolerowany. Odnosząc się do sytuacji zdrowotnej matki skarżącego I. O., organ wyjaśnił, że okoliczność ta została wzięta pod uwagę, jednak z dostępnych informacji dotyczących kraju pochodzenia wynika, że skarżąca będzie miała zapewniony dostęp do podstawowej opieki medycznej, w tym leczenia onkologicznego, co nie uzasadnia przyjęcia, że powrót do kraju pochodzenia wiązałby się automatycznie z naruszeniem standardów ochrony wymaganych dla zastosowania ochrony humanitarnej.Organ podkreślił również, że analiza sytuacji politycznej i bezpieczeństwa w Federacji Rosyjskiej oraz Republice Czeczenii nie wykazała istnienia takich indywidualnych okoliczności po stronie skarżącego, które uzasadniałyby przyjęcie, iż zachodzi realne i bezpośrednie ryzyko naruszenia jego praw w stopniu wymagającym wszczęcia postępowania ochronnego z urzędu. W ocenie organu przedstawione przez skarżącego argumenty miały charakter ogólny i nie zostały powiązane z jego indywidualną sytuacją w sposób uzasadniający uruchomienie procedury.Pismem z dnia 31 marca 2026 r. (nadanym do organu 7 kwietnia 2026 r.) skarżący złożył ponaglenie do Komendanta Głównego Straży Granicznej w związku z bezczynnością Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach w zakresie rozpoznania jego wniosku o udzielenie zezwolenia na pobyt ze względów humanitarnych.Z kolei pismem z dnia 6 kwietnia 2026r. (nadanym do organu również 7 kwietnia 2026 r.) skarżący wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku skargę na bezczynność Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach, zarzucając organowi naruszenie:1) art. 348 w zw. z art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c. - poprzez niewszczęcie postępowania o udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych pomimo złożenia wniosku, w sytuacji gdy postępowanie to wszczynane jest również na wniosek cudzoziemca;2) art. 351 w zw. z art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c. - poprzez niewszczęcie postępowania o udzielenie zgody na pobyt tolerowany pomimo złożenia, w sytuacji gdy postępowanie to wszczynane jest również na wniosek cudzoziemca;3) art. 35 § 1 i § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U z 2025 r. poz. 1691, dalej: "k.p.a.") - poprzez przekroczenie ustawowego terminu do załatwienia sprawy i niewszczęcie postępowania o udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych (ewentualnie pobyt tolerowany);4) art. 6 k.p.a. w zw. art. 8 k.p.a. w zw. z art. 12 k.p.a. poprzez prowadzenie postępowania w sposób niebudzący zaufania jego uczestników do władzy publicznej, z naruszeniem zasad wnikliwości i szybkości postępowania oraz niedziałanie na podstawie przepisów prawa.Powołując się na powyższe zarzuty skarżący wniósł o: (-) uwzględnienie skargi w całości; (-) stwierdzenie, że organ dopuścił się bezczynności oraz że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa; (-) zobowiązanie organu do załatwienia sprawy, tj. wszczęcia z urzędu postępowania w przedmiocie udzielenia zezwolenia na pobyt ze względów humanitarnych w Polsce w terminie 14 dni od doręczenia organowi odpisu prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, (-) zasądzenie od organu na jego rzecz sumy pieniężnej w wysokości 2.000 zł, a także kosztów postępowania według norm przepisanych. Skarżący wniósł również o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów w postaci składanych w sprawie dokumentów.W uzasadnieniu skargi skarżący wskazał, że organ pozostaje w bezczynności, gdyż nie podjął formalnych czynności procesowych mimo przedstawienia nowych okoliczności istotnych z punktu widzenia ochrony pobytowej. W ocenie skarżącego zmiana sytuacji życiowej po wydaniu decyzji zobowiązującej do powrotu z 2018 r. obligowała organ do wszczęcia postępowania w trybie art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c. Skarżący podkreślił, że pismo z 7 stycznia 2026 r. zawierało informacje wykraczające poza materiał pierwotnie oceniany w sprawie powrotowej, w szczególności dotyczące jego życia prywatnego i rodzinnego, stanu zdrowia mamy, długości pobytu w RP oraz stopnia zintegrowania z polskim społeczeństwem, a także pogarszającej się sytuacji w kraju jego pochodzenia.W ocenie skarżącego szczególną wagę należało przypisać stanowi zdrowia jego mamy, która wymaga stałego leczenia onkologicznego w Polsce. Argumentował, że przerwanie terapii lub jej kontynuacja w kraju pochodzenia mogłaby prowadzić do istotnego pogorszenia jej stanu zdrowia, co powinno być ocenione w ramach postępowania administracyjnego. Wskazał dodatkowo, że sytuacja polityczna i bezpieczeństwa w kraju pochodzenia rodzi realne ryzyko naruszeń praw podstawowych, w tym represji wobec osób uznawanych za przeciwników polityki państwa oraz ich rodzin. W tych okolicznościach organ nie może ograniczyć się do oceny ogólnej, lecz powinien przeprowadzić pełne postępowanie wyjaśniające z udziałem strony, co umożliwiłoby weryfikację przesłanek ochronnych. Wyjaśnił, że brak wszczęcia postępowania pozbawia go gwarancji procesowych, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej, co narusza standardy rzetelnego postępowania administracyjnego.Końcowo wskazał, że w analogicznej sprawie dotyczącej jego mamy Komendant uwzględnił ponaglenie i wyznaczył termin załatwienia sprawy, tj. podjęcia czynności w sprawie wszczęcia postępowania o udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych co potwierdza, że istniały podstawy do uruchomienia procedury również w jego przypadku, zwłaszcza przy tożsamych okolicznościach rodzinnych i zdrowotnych - postanowienie Komendanta Głównego Straży Granicznej z 4 lutego 2026 r.Organ w odpowiedzi na skargę wniósł o jej odrzucenie jako przedwczesnej ewentualnie o jej oddalenie. Wskazał, że skarga została wniesiona z naruszeniem wymogów formalnych dotyczących uprzedniego etapu ponaglenia, albowiem ponaglenie zostało wniesione w tym samym czasie co skarga, co czyni ją niedopuszczalną na tym etapie postępowania.W zakresie merytorycznym organ podtrzymał, że w sprawie nie doszło do bezczynności, ponieważ przepisy u.o.c. nie przewidują inicjowania postępowania w trybie wnioskowym przez cudzoziemca w zakresie art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c. W konsekwencji brak było podstaw do wydania decyzji lub postanowienia wszczynającego postępowanie, a działanie organu ograniczyło się do dokonania oceny, czy występują przesłanki do ewentualnego wszczęcia postępowania z urzędu. Organ podkreślił również, że przedstawione przez skarżącego okoliczności zostały przeanalizowane, jednak nie miały charakteru indywidualnego ryzyka uzasadniającego zastosowanie instytucji ochronnych. Wyjaśnił, że trudna sytuacja życiowa, długoletni pobyt w Polsce oraz potrzeba kontynuacji leczenia członka rodziny nie stanowią samoistnej podstawy do uruchomienia procedury ochrony humanitarnej.W ocenie organu brak jest także podstaw do uznania, że doszło do naruszenia terminów przewidzianych w k.p.a., gdyż nie toczyło się postępowanie administracyjne w rozumieniu przepisów proceduralnych, które mogłoby podlegać kontroli w zakresie bezczynności. Organ wskazał, że jego działania miały charakter analityczny i informacyjny, a nie procesowy.Pismem z dnia 27 maja 2026 r. skarżący zajął dodatkowe stanowisko w sprawie, podtrzymując w całości zarzuty bezczynności Komendanta Placówki Straży Granicznej w Bobrownikach. Skarżący wniósł także o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z dokumentu w postaci pisma Komendanta Głównego Straży Granicznej z dnia 6 maja 2026 r. będącego odpowiedzią na jego ponaglenie.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku zważył, co następuje.Skarga zasługuje na uwzględnienie.Przed merytorycznym rozpoznaniem skargi, z uwagi na wniosek organu o jej odrzucenie, sąd w pierwszej kolejności zobowiązany był ocenić dopuszczalność skargi w kontekście argumentacji organu, że skoro ponaglenie i skarga na bezczynność zostały wniesione w niniejszej sprawie tego samego dnia, to złożona skarga jako przedwczesna, a tym samym niedopuszczalna i jako taka powinna podlegać odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, dalej: "p.p.s.a.").W tym zakresie należy przypomnieć, że zgodnie z brzmieniem art. 53 § 2b p.p.s.a., skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Stosownie zaś do art. 37 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie Dz. U. z 2025 r. poz. 1691, dalej w skrócie jako: "k.p.a."), stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli: (1) nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność); (2) postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość).Jak wynika z powołanych przepisów złożenie ponaglenia wywiera skutek wyczerpania przez stronę przysługujących jej środków zaskarżenia (art. 52 § 1 p.p.s.a.), a tym samym umożliwia skuteczne wniesienie skargi na bezczynność organu pozostającego w zwłoce i niepodejmującego w ustawowym terminie aktów wymienionych w art. 3 § 2 pkt 1 - 4 p.p.s.a. Podkreślić jednocześnie należy, że w sprawach ze skarg na bezczynność nie ma znaczenia, jaki okres upłynął pomiędzy ponagleniem wniesionym w trybie art. 37 § 1 k.p.a., a skargą do sądu administracyjnego. Warunkiem formalnym skargi jest wyłącznie złożenie takiego ponaglenia.Z tych też względów wniosek organu o odrzucenie skargi z uwagi na wysłanie ponaglenia i skargi w tym samym dniu, nie zasługiwał na uwzględnienie. Sąd w składzie orzekającym w pełni podziela stanowisko NSA wyrażone m.in. w postanowieniu z 21 czerwca 2023 r., II OSK 950/23 (CBOSA), że z ww. przepisów wynika, iż warunkiem formalnym wniesienia skargi na bezczynność lub przewlekłość postępowania jest uprzednie złożenie ponaglenia przewidzianego w art. 37 § 1 k.p.a. Z przepisów tych nie wynika jaki czas powinien dzielić obie te czynności. Ustawodawca nie określił bowiem terminu, w którym można wnieść skargę na przewlekłość postępowania. Wprowadził jedynie warunek, że skargę na przewlekłość można wnieść w każdym czasie po wniesieniu ponaglenia do właściwego organu. Terminu do wniesienia skargi nie można domniemywać. Musi on jasno wynikać z przepisów prawa (por. wyr. NSA z 11 grudnia 2019 r., II OSK 1314/19, CBOSA). Brak jest zatem normatywnych podstaw do tworzenia dodatkowego warunku realizacji prawa do sądu, jakim byłby wymóg, aby dla dopuszczalności złożenia skargi na bezczynność bądź przewlekłe prowadzenie postępowania konieczne było nie tylko wniesienie ponaglenia, lecz potrzebny byłby także upływ terminu na zajęcie stanowiska lub podjęcie rozstrzygnięcia wobec ponaglenia przez organ. Należy zauważyć, że taka wykładnia art. 53 § 2b p.p.s.a. jest stosowana również w orzecznictwie NSA, który przyjmuje w oparciu o powołany przepis, że skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania można wnieść nawet tego samego dnia, w którym zostało wniesione ponaglenie do właściwego organu (por. wyrok NSA: z 11 grudnia 2019 r. II OSK 1314/19, z 4 grudnia 2019 r. II OSK 2558/19, z 25 września 2018 r. II OSK 1659/18, z 29 października 2019 r., II OSK 2012/19, postanowienie NSA: z 4 lipca 2012 r., II OSK 1478/13, z 10 października 2013 r., I OZ 854/13, wszystkie dostępne w CBOSA).Jak wynika zatem z powołanego wyżej orzecznictwa sądów administracyjnych w sprawach bezczynności istotne znaczenie ma nie tyle sposób złożenia i rozpatrzenia ponaglenia, ale sam fakt dopełnienia takiej czynności przez stronę. Skarga na bezczynność jest zatem dopuszczalna niezależnie od tego, czy ponaglenie zostanie rozpatrzone przez właściwy organ, jak też niezależnie od sposobu w jaki zostanie załatwione. Przez sam fakt wniesienia tego ponaglenia stronie zostaje otwarta droga do podniesienia przed sądem administracyjnym zarzutu bezczynności organu. Złożenie ponaglenia wywiera bowiem skutek wyczerpania środków zaskarżenia i umożliwia stronie skuteczne wniesienie skargi na bezczynność organu.Nie stwierdzając zatem formalnych przeszkód do merytorycznego rozpoznania złożonej w niniejszej sprawie skargi sąd dokonał kontroli jej zasadności pod kątem zawartego w niej zarzutu bezczynności w rozpoznaniu wniosku strony i uznał, że skarga zasługuje na uwzględnienie.Przechodząc do meritum sprawy należy wyjaśnić, że z bezczynnością organu administracji publicznej mamy do czynienia, gdy nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność) - art. 37 § 1 pkt 1 k.p.a. Obowiązujące organ terminy załatwiania spraw są następujące (art. 35 k.p.a.): bez zbędnej zwłoki w przypadku spraw, które mogą być rozpatrzone w oparciu o dowody przedstawione przez stronę łącznie z żądaniem wszczęcia postępowania lub w oparciu o fakty i dowody powszechnie znane albo znane z urzędu organowi, przed którym toczy się postępowanie, bądź możliwe do ustalenia na podstawie danych, którymi rozporządza ten organ (§ 1 i 2); nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania w przypadku spraw wymagających postępowania wyjaśniającego (§3).O bezczynności organu można mówić wówczas, gdy w prawnie ustalonym terminie organ ten nie podjął żadnych czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, ale - mimo istnienia ustawowego obowiązku - nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności (tak m.in. wyrok WSA w Łodzi z 20 grudnia 2010 r. II SAB/Łd 53/10; wyrok WSA w Lublinie z 19 maja 2011 r. II SAB/Lu 9/11; wyrok NSA z 11 marca 2015 r. I OSK 934/14; wyrok NSA z 7 sierpnia 2019 r. I OSK 974/19 - powołane w uzasadnieniu orzeczenia sądów administracyjnych są dostępne na internetowej stronie bazy orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Dla stwierdzenia, czy organ pozostaje w bezczynności, nie mają zatem znaczenia przyczyny, które spowodowały niezałatwienie sprawy w terminie.Bezczynność organu prowadzącego postępowanie administracyjne ma miejsce wówczas, gdy ten - będąc właściwym w sprawie - nie załatwia jej w ustawowym terminie, a zatem nie wydaje rozstrzygnięcia bez usprawiedliwienia pozwalającego na przesunięcie tego terminu (zob. np. wyrok NSA z 5 lipca 2018 r. I OSK 2936/16). Organ administracji publicznej pozostaje w bezczynności w każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie określonym w art. 35 k.p.a., jeżeli nie dopełnił czynności określonych w art. 36 k.p.a. lub nie podjął innych działań wynikających z przepisów procesowych mających na celu usunięcie przeszkody w wydaniu decyzji (zob. np. wyrok NSA z 25 maja 2018 r. II OSK 1420/17; wyrok WSA w Białymstoku z 22 września 2009 r. II SAB/Bk 43/05).Skarga na bezczynność pełni zatem funkcję gwarancyjną dla strony, zabezpieczając ją przed brakiem reakcji organu w zakresie rozpatrzenia jej sprawy. Ocenę, czy w konkretnym przypadku mamy do czynienia z bezczynnością organu, należy przeprowadzić uwzględniając sposoby i formy załatwienia sprawy, jakie każdorazowo przewidują przepisy mające w danej sprawie zastosowanie.W realiach niniejszej sprawy wniosek skarżącego został złożony w dniu 13 stycznia 2026 r. (data wpływu do organu) i dotyczył wszczęcia postępowania w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, ewentualnie zgody na pobyt tolerowany. Skarżący zarzucił organowi bezczynność polegającą na niewszczęciu postępowania administracyjnego pomimo wskazania nowych okoliczności faktycznych i prawnych, które - w jego ocenie - uzasadniały zastosowanie art. 348 oraz art. 351 ustawy o cudzoziemcach.Organ podkreślał natomiast, że postępowanie, o którym mowa w art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c., ma charakter postępowania wszczynanego z urzędu, a pismo cudzoziemca może jedynie stanowić impuls do dokonania oceny, czy ujawniły się nowe okoliczności uzasadniające jego wszczęcie. W konsekwencji organ uznał, że brak jest podstaw do formalnego wszczęcia postępowania.W tym miejscu wskazać należy, że stosownie do treści art. 348 u.o.c., cudzoziemcowi udziela się zgody na pobyt ze względów humanitarnych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli zobowiązanie go do powrotu: 1) może nastąpić jedynie do państwa, w którym, w rozumieniu Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r.: a) zagrożone byłoby jego prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa osobistego lub b) mógłby on zostać poddany torturom albo nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu albo karaniu, lub c) mógłby być zmuszony do pracy, lub d) mógłby być pozbawiony prawa do rzetelnego procesu sądowego albo być ukarany bez podstawy prawnej, lub 2) naruszałoby jego prawo do życia rodzinnego lub prywatnego, w rozumieniu przepisów Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4 listopada 1950 r., lub 3) naruszałoby prawa dziecka, określone w Konwencji o prawach dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r., w stopniu istotnie zagrażającym jego rozwojowi psychofizycznemu.Przepis art. 356 ust. 2 u.o.c. stanowi zaś, że jeżeli okoliczność, o której mowa w art. 348 lub art. 351 pkt 1 lub 2, wyszła na jaw: (1) po wydaniu ostatecznej decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu albo (2) w związku z koniecznością wykonania decyzji o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu wydanej przez organ innego państwa członkowskiego stosującego dyrektywę Rady nr 2001/40/WE z dnia 28 maja 2001 r. w sprawie wzajemnego uznawania decyzji o wydalaniu obywateli państw trzecich (Dz. Urz. WEL 149 z 02.06.2001, s. 34; Dz. Urz. UE Polskie wydanie specjalne, rozdz. 19, t. 4, s. 107) - z urzędu wszczyna się odrębne postępowanie.Zgodnie z aktualnym orzecznictwem Naczelnego Sądu Administracyjnego, które skład rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela, skoro organ administracji publicznej ma obowiązek wszczęcia z urzędu postępowania w sprawie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, gdy po wydaniu ostatecznej decyzji o zobowiązaniu do powrotu wyjdą na jaw okoliczności, o których mowa w art. 348 u.o.c., to tym bardziej właściwy organ ma obowiązek wszcząć takie postępowanie, gdy zażąda tego cudzoziemiec, twierdząc, że takie okoliczności zachodzą (por. wyroki NSA z 9 grudnia 2020 r., II OSK 3679/19, z 16 marca 2021 r., II OSK 1619/20, z 7 czerwca 2022 r., II OSK 2500/21, z 21 czerwca 2022 r., II OSK 1519/21, z 5 kwietnia 2023 r., II OSK 1374/22, CBOSA). W tym ostatnim z wyżej powołanych wyroków NSA wskazał, że "Sąd zauważa wprawdzie, że ustawodawca ukształtował powyższe postępowanie jako "wszczynane z urzędu", jednakże nie można przyjąć, że osoba uprawniona nie może skutecznie domagać się wszczęcia postępowania w tym trybie. Stąd, dla zapewnienia gwarancji ochrony praw przewidzianej m.in. przepisami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2013/32/UE z dnia 26 czerwca 2013 r. w sprawie wspólnych procedur udzielania i cofania ochrony międzynarodowej (Dz.Urz.UE z 29 czerwca 2013 r. L 180/60), art. 356 ust. 2 pkt 1 ustawy o cudzoziemcach powinien być wykładany w taki sposób, że właściwy organ ma obowiązek wszcząć postępowanie o udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych także wówczas, gdy to cudzoziemiec wystąpi z żądaniem jego wszczęcia i powoła się na nowe okoliczności, o których mowa w tym przepisie. Cudzoziemiec ma wówczas gwarancję, że działanie bądź ewentualna bezczynność organu w tym zakresie będzie mogła być przedmiotem kontroli sądów administracyjnych". Powyższa wykładnia znajduje również oparcie w konieczności zapewnienia efektywnej ochrony sądowej praw cudzoziemca oraz standardów wynikających z Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności oraz prawa Unii Europejskiej. Sąd w składzie obecnym stanowisko to w pełni podziela.Sąd podkreśla, że w niniejszym postępowaniu nie dokonuje oceny materialnoprawnej, czy skarżący spełnia przesłanki udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych, lecz wyłącznie bada, czy organ był zobowiązany do uruchomienia procedury i przeprowadzenia postępowania administracyjnego w tym zakresie. To właśnie wszczęcie postępowania administracyjnego służy dokonaniu oceny, czy wskazywane przez cudzoziemca okoliczności uzasadniają udzielenie zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub pobyt tolerowany. Organ nie może zastępować postępowania administracyjnego wstępną, pozaprocesową oceną twierdzeń strony dokonywaną wyłącznie w formie pisma informacyjnego. Przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do pozbawienia cudzoziemca gwarancji procesowych, w tym prawa do czynnego udziału w postępowaniu oraz prawa do sądowej kontroli rozstrzygnięcia.Sąd uwzględnił również, że w sprawie dotyczącej mamy skarżącego – I. O. (prowadzonej przed tut. sądem pod sygn. akt II SAB/Bk 12/26) organ wszczął postępowanie w przedmiocie udzielenia zgody na pobyt ze względów humanitarnych. W tamtej sprawie wskazano, że ujawnienie nowych okoliczności rodzinnych i zdrowotnych, w tym dotyczących integracji cudzoziemca w Polsce, obliguje organ do podjęcia czynności procesowych w ramach art. 356 ust. 2 u.o.c. Okoliczność ta ma charakter pomocniczy i wskazuje, że w podobnym stanie faktycznym organ dokonał odmiennej oceny potrzeby uruchomienia procedury z urzędu.Mając na uwadze powyższe okoliczności i przedstawioną wyżej wykładnię art. 356 ust. 2 u.o.c. należało przyjąć, że również w niniejszej sprawie nie można wykluczyć, że istniały podstawy do wszczęcia postępowania administracyjnego w celu dokonania przez właściwy organ oceny, czy zachodzą przesłanki udzielenia skarżącemu zgody na pobyt ze względów humanitarnych lub pobyt tolerowany.Wbrew twierdzeniu Komendanta, w niniejszej sprawie skarżący w sposób szczegółowy wskazał na nowe okoliczności, które nie były przedmiotem oceny w postępowaniu zakończonym decyzją o zobowiązaniu do powrotu z dnia 6 listopada 2018 r. W tamtej dacie organ bez wątpienia nie miał realnej możliwości zbadania w postępowaniu o zobowiązaniu cudzoziemca do powrotu dowodów przedstawionych we wniosku skarżącego z dnia 7 stycznia 2026 r., które powstały dopiero po dacie wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Skarżący w szczególności powołał się na długoletnią integrację w Polsce, trwałe więzi rodzinne i społeczne oraz sytuację zdrowotną matki wymagającej leczenia onkologicznego, a także pogarszającą się sytuację w kraju pochodzenia. Na etapie oceny dopuszczalności wszczęcia postępowania wystarczające jest uprawdopodobnienie przez cudzoziemca wystąpienia nowych okoliczności, o których mowa w art. 356 ust. 2 u.o.c.; ich rzeczywista doniosłość i wpływ na możliwość udzielenia ochrony podlega natomiast ocenie dopiero w toku właściwego postępowania administracyjnego.Okoliczności te - jako powstałe po wydaniu decyzji powrotowej lub ujawnione później - mogły potencjalnie stanowić podstawę do zastosowania art. 356 ust. 2 pkt 1 u.o.c., co obligowało organ do formalnego uruchomienia procedury i dokonania ich oceny w ramach postępowania administracyjnego. Samo udzielenie pisemnej informacji przez organ, że brak jest podstaw do wszczęcia postępowania z urzędu, nie stanowi załatwienia sprawy administracyjnej w rozumieniu przepisów k.p.a., ani czynności procesowej zastępującej wszczęcie postępowania. Tego rodzaju pismo ma charakter informacyjny i nie wywołuje skutków procesowych w postaci uruchomienia procedury administracyjnej ani jej formalnego zakończenia. Akceptacja takiej praktyki prowadziłaby do sytuacji, w której organ - mimo ustawowego obowiązku podjęcia procedury - mógłby trwale uchylać się od wydania aktu podlegającego kontroli instancyjnej i sądowoadministracyjnej. W związku z powyższym Komendant będzie zobowiązany rozpoznać wniosek skarżącego z zachowaniem gwarancji procesowych w ramach procedury administracyjnej.W konsekwencji dostrzegając, że w sprawie doszło do naruszenia art. 356 ust. 2 u.o.c. poprzez jego niezastosowanie i niewszczęcie z urzędu odrębnego postępowania o udzielenie skarżącemu zgody na pobyt ze względów humanitarnych, sąd uznał, że organ dopuścił się bezczynności i orzekł o tym w pkt 2 wyroku (art. 149 § 1 pkt 3 p.p.s.a.). Na podstawie art. 149 § 1 pkt 1 p.p.s.a. sąd zobowiązał organ do załatwienia wniosku skarżącego z dnia 7 stycznia 2026 r. w terminie 30 dni od daty doręczenia prawomocnego wyroku, co powinno polegać na przeprowadzeniu postępowania administracyjnego w sprawie oraz jego zakończeniu stosownym rozstrzygnięciem (pkt 1 sentencji wyroku).Stosownie zaś do art. 149 § 1a p.p.s.a. orzekając o bezczynności organu sąd jednocześnie stwierdza, czy miała ona miejsce z rażącym naruszeniem prawa. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, zgodnie z którym rażącym naruszeniem prawa jest stan, w którym wyraźnie i drastycznie naruszono treść obowiązku wynikającego z przepisu prawa. Rażące naruszenie prawa oznacza wadliwość o szczególnie dużym ciężarze gatunkowym i ma miejsce w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności, oczywistego lekceważenia wniosków stron i jawnego natężenia braku woli do załatwienia sprawy, jak też w sytuacji ewidentnego niestosowania przepisów prawa, czy opóźnienia w podejmowanych czynnościach pozbawionego jakiegokolwiek racjonalnego uzasadnienia (por. wyroki WSA w Olsztynie z 5 maja 2016 r., II SAB/Ol 31/16, w Łodzi z 14 października 2015r., II SAB/Łd 137/15; wyroki NSA: z 17 listopada 2015 r., II OSK 652/15 i I OSK 2440/15, CBOSA).W okolicznościach rozpoznanej sprawy nie sposób dopatrywać się w działaniu organu rażącego naruszenia prawa. Sąd wziął pod uwagę, że Komendant pismem z 10 marca 2026 r. zareagował na wniosek skarżącego, jednak reakcja ta miała charakter wyłącznie informacyjny i nie stanowiła czynności procesowej w rozumieniu przepisów k.p.a. inicjującej lub kończącej postępowanie. Wskazał motywy, dla których w jego ocenie nie było podstaw do wszczęcia postępowania w sprawie, zaś literalne brzmienie przepisu mogło sugerować, że nie ma podstaw do wszczęcia postępowania w niniejszej sprawie na wniosek. Odmienna ocena sądu w tym zakresie nie czyni zaistniałej bezczynności rażącą, albowiem stanowiska to wynika przede wszystkim z orzecznictwa sądów administracyjnych. Okoliczności te wykluczały zatem uznanie rażącego naruszenia prawa, o czym orzeczono w pkt 3 sentencji wyroku na podstawie art. 149 § 1a p.p.s.a.Z tych samych względów, sąd nie znalazł podstaw do orzeczenia w przedmiocie zasądzenia sumy pieniężnej, gdyż środek ten ma na celu zdyscyplinowanie organu i wyeliminowanie zachowań naruszających prawo. Przyjęta kwalifikacja naruszenia prawa wyklucza w ocenie sądu zastosowanie wspominanego środka, tym bardziej, że w postępowaniu organu trudno dopatrywać się złej woli. Wobec tego zasadne stało się oddalenie wniosku o przyznanie sumy pieniężnej, co ma umocowanie w art. 149 § 2 p.p.s.a. (pkt 4 sentencji wyroku).O kosztach postępowania orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a. zasądzając od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania (pkt 5 sentencji wyroku).Sprawa została rozpoznana w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 4 p.p.s.a.Barbara Romanczuk Małgorzata Roleder Elżbieta TrykoszkoBarbara Romanczuk Małgorzata Roleder Elżbieta Trykoszko