Wyrok - II GSK 881/23 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 11 czerwca 2026
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska Protokolant asystent sędziego Aneta Kardas po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Krajowej Rady Notarialnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 775/22 w sprawie ze skargi M.W. na uchwałę Krajowej Rady Notarialnej z dnia 14 styczniaOddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Dariusz Zalewski Sędzia NSA Andrzej Skoczylas (spr.) Sędzia del. WSA Agnieszka Grosińska-Grzymkowska Protokolant asystent sędziego Aneta Kardas po rozpoznaniu w dniu 11 czerwca 2026 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Krajowej Rady Notarialnej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 8 grudnia 2022 r. sygn. akt VI SA/Wa 775/22 w sprawie ze skargi M.W. na uchwałę Krajowej Rady Notarialnej z dnia 14 stycznia
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
uchylono zaskarżoną uchwałę
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
rozprawa
Role w sprawie
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
11 czerwca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Agnieszka Grosińska-Grzymkowska
Podstawa prawna
art. 79
akpa
art. 15
kpa
art. 104
kpa
art. 107
kpa
art. 10
kpa
art. 138
kpa
art. 135
ppsa
art. 141
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 8 grudnia 2022 r., sygn. akt VI SA/Wa 775/22, po rozpoznaniu skargi M.W. na uchwałę Krajowej Rady Notarialnej z dnia 14 stycznia 2022 r. w przedmiocie wyrażenia zgody na podjęcie przez notariusza dodatkowego zajęcia uchylił zaskarżoną uchwałę oraz poprzedzającą ją uchwałę Rady Izby Notarialnej w Poznaniu z 6 października 2021 r.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Krajowa Rada Notarialna, zaskarżając orzeczenie w całości i domagając się jego uchylenia w całości oraz oddalenia skargi w całości. Na wypadek nieuwzględnienia poprzedzającego wniosku, organ wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Ponadto, skarżący kasacyjnie organ wniósł o zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.Na podstawie art. 174 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 143; powoływanej dalej jako: p.p.s.a.) zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:1. przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 136 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 2, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2025 r., poz. 1691; powoływanej dalej jako: k.p.a.) w zw. z art. 19 § 2 i 3 ustawy z 14 lutego 1991 r. – Prawo o notariacie (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1192 ze zm.; powoływanej dalej jako: p.o.n.) poprzez uchylenie zaskarżonej uchwały KRN oraz poprzedzającej ją uchwały RIN w Poznaniu w wyniku stwierdzenia wydania zaskarżonych uchwał z naruszeniem prawa poprzez niepodjęcie przez organy obu instancji wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, niewyczerpujące zebranie i rozpatrzenie całego materiału dowodowego oraz brak wyczerpującego uzasadnienia podjętych uchwał, a przez to dowolności działania organów, podczas gdy w sprawie został dostatecznie wyjaśniony stan faktyczny, a zebrane dowody prawidłowo ocenione i w związku z tym zaskarżone uchwały została podjęte w sposób odpowiadający wymogom określonym w przepisach k.p.a.;b) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10 i art. 79a k.p.a. poprzez stwierdzenie, że w postępowaniu przed organami obu instancji nie zapewniono czynnego udziału strony w postępowaniu, podczas gdy skarżący przed WSA miał zapewniony czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji miał możliwość wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a w związku ze szczególną specyfiką decyzji organ nie mógł w zakreślonym stanie faktycznym poinformować skarżącego przed WSA o jego sytuacji prawnej w związku z treścią art. 79a k.p.a., gdyż przesłanki wynikające z art. 19 § 3 p.o.n. są niedookreślone, a ocena ich wystąpienia dokonywana jest każdorazowo w określonym stanie faktycznym i nie ma tym samym możliwości wskazania, jakie konkretnie przesłanki zależne od strony nie zostały spełnione, aby uzyskać zgodę, o której mowa w tym przepisie;c) art. 133 § 1 i art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez niepełne rozpoznanie sprawy, polegające na błędnym przyjęciu przez sąd, że w sprawie nie zostały wyjaśnione wszystkie istotne dla jej rozstrzygnięcia okoliczności, gdyż z materiału dowodowego wynikają wątpliwości dotyczące przeszkody w wykonywaniu dodatkowego zajęcia, podczas gdy sprawa została dostateczne wyjaśniona, a okoliczności te związane są z procesem wykładni art. 19 § 3 p.o.n.;d) art. 133 § 1 i art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 15 k.p.a. poprzez niepełne rozpoznanie sprawy, polegające na błędnym przyjęciu przez sąd, że sprawa nie została załatwiona i rozstrzygnięta w rozumieniu art. 104 k.p.a., skoro organy obu instancji oparły swoje rozstrzygnięcie w zasadzie o dwie odmienne przesłanki wynikające z art. 19 § 3 p.o.n., podczas gdy nie ma żadnych przeszkód prawnych, w tym wynikających z art. 15 k.p.a., do tego, aby organ II instancji ponownie rozpoznał sprawę i dokonując subsumpcji doszedł do innych wniosków wynikających z przepisu prawa materialnego, lecz odpowiadających rozstrzygnięciu organu I instancji;e) art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 19 § 2 i 3 p.o.n., poprzez błędne niezastosowanie i nieoddalenie skargi w całości, podczas gdy organy obu instancji prawidłowo ustaliły, iż wnioskowane przez notariusza zajęcie narusza normę z art. 19 § 2 p.o.n.;2. prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, tj.:a) art. 19 § 3 p.o.n. polegające na przyjęciu, że niniejsza norma nie pozostawia organowi samorządu zawodowego luzu decyzyjnego w ramach oceny czy dodatkowe zajęcie lub zatrudnienie uchybia powadze zawodu notariusza, podczas gdy ustawodawca nie wskazał kryteriów tej oceny, przez co pozostawił ją uznaniu organu;b) § 27 uchwały nr 19 Krajowej Rady Notarialnej z dnia 12 grudnia 1997 r. Kodeks Etyki Zawodowej Notariusza (t.j.; powoływanej dalej jako: k.e.z.n.) i § 4 uchwały nr 12 Krajowe Rady Notarialnej z dnia 29 listopada 1991 r. – Regulamin wewnętrznego urzędowania kancelarii notarialnej (t.j.; powoływanej dalej jako: regulamin) w zw. z art. 19 § 2 i 3 p.o.n. przez przyjęcie, że wnioskowane przez notariusza dodatkowe zajęcie polegające na przygotowaniu w formie wykładów o tematyce prawniczej filmów i publikowane ich w serwisach internetowych Facebook i YouTube nie stanowi zakazanej notariuszom reklamy osobistej i nie uchybia powadze wykonywanego zawodu.Argumentację na poparcie zarzutów sformułowanych w petitum skargi kasacyjnej przedstawiono w jej uzasadnieniu.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga kasacyjna nie jest zasadna, ponieważ wyrok Sądu I instancji odpowiada prawu.Zgodnie z art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Dodać należy, że w przypadku oparcia skargi kasacyjnej na naruszeniu prawa procesowego (art. 174 pkt 2 p.p.s.a.), dla ewentualnego jej uwzględnienia niezbędne jest wykazanie wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy.Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a., rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Ze wskazanych przepisów wynika, że wywołane skargą kasacyjną postępowanie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym podlega zasadzie dyspozycyjności i nie polega na ponownym rozpoznaniu sprawy w jej całokształcie, lecz ogranicza się do rozpatrzenia poszczególnych zarzutów przedstawionych w skardze kasacyjnej w ramach wskazanych podstaw kasacyjnych. Istotą tego postępowania jest bowiem weryfikacja zgodności z prawem orzeczenia wojewódzkiego sądu administracyjnego oraz postępowania, które doprowadziło do jego wydania.Wychodząc z tego założenia, należy na wstępie zaznaczyć, że wobec niestwierdzenia z urzędu nieważności postępowania (art. 183 § 2 p.p.s.a.), Naczelny Sąd Administracyjny ogranicza swoje rozważania do oceny zagadnienia prawidłowości dokonanej przez sąd I instancji wykładni wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów prawa. Rozpoznając skargę kasacyjną organu w tak zakreślonych granicach, stwierdzić należy, że nie ma ona uzasadnionych podstaw. Natomiast istota sporu prawnego rozpatrywanej sprawy, a także sposób sformułowania zarzutów oraz ich wzajemne powiązanie powodują konieczność łącznego ich rozpatrzenia.Spór prawny w rozpatrywanej sprawie dotyczy prawidłowości stanowiska Sądu I instancji, który kontrolując zaskarżoną uchwałę w przedmiocie wyrażenia zgody na podjęcie przez notariusza dodatkowego zajęcia uznał, że nie jest ona zgodna z prawem, w związku z czym uchylił ją oraz poprzedzającą ją uchwałę Rady Izby Notarialnej w Poznaniu z 6 października 2021 r.Jak już sygnalizowano powyżej, w skardze kasacyjnej podniesiono zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, dodatkowo powiązane z przepisami prawa materialnego. Sposób sformułowania zarzutów oraz argumentacja zawarta w uzasadnieniu skargi kasacyjnej zostały przedstawione w taki sposób, że zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego ściśle powiązano z naruszeniem przepisów postępowania i odwrotnie.Przystępując do oceny podniesionych zarzutów należy na wstępie wskazać, że Naczelny Sąd Administracyjny, pozostając w granicach zakreślonych podniesionymi w skardze kasacyjnej zarzutami kasacyjnymi, po dokonaniu ich oceny doszedł do przekonania, że nie są one zasadne, ponieważ nie podważają skutecznie zgodności z prawem wydanego w sprawie rozstrzygnięcia Sądu I instancji.Przytoczone przez organ zarzuty naruszenia prawa procesowego i materialnego dotyczą w większości wykładni pojęcia powagi wykonywanego zawodu (tj. powagi zawodu notariusza) w rozumieniu art. 19 p.o.n., jego charakteru prawnego oraz kwalifikacji zaistniałego w sprawie stanu faktycznego w jego świetle. Artykuł ten stanowi, że notariusz nie może podejmować zatrudnienia bez uzyskania uprzedniej zgody rady właściwej izby notarialnej, z wyjątkiem zatrudnienia w charakterze pracownika naukowo-dydaktycznego, dydaktycznego lub naukowego, chyba że wykonywanie tego zatrudnienia przeszkadza w pełnieniu jego obowiązków (§ 1). Ponadto, notariuszowi nie wolno także podejmować zajęcia, które by przeszkadzało w pełnieniu obowiązków albo mogło uchybiać powadze wykonywanego zawodu. Nie wolno mu w szczególności zajmować się handlem, przemysłem, pośrednictwem i doradztwem w interesach. (§ 2). Wreszcie, o zamiarze podjęcia zatrudnienia lub zajęcia notariusz jest obowiązany zawiadomić prezesa rady właściwej izby notarialnej. Rada rozstrzyga, czy podjęcie zatrudnienia lub zajęcia nie uchybia obowiązkom notariusza albo powadze wykonywanego zawodu. Jeżeli rada nie wyrazi zgody na zatrudnienie lub zajęcie, o których mowa w § 1 i 2, sprawę, na wniosek notariusza, rozstrzyga Krajowa Rada Notarialna, której decyzja jest ostateczna (§ 3). Mając na uwadze fundamentalne znaczenie tej kwestii dla konstrukcji skargi kasacyjnej, zwłaszcza że to od niej organ rozpoczął swój wywód prawny w uzasadnieniu skargi kasacyjnej i na niej opiera kolejne zarzuty, Naczelny Sąd Administracyjny uznał za stosowne ustosunkować się w pierwszej kolejności do zarzutów dotyczących pojęcia powagi zawodu notariusza.Po pierwsze, nie może być uznany za zasadny zarzut nieuprawnionego przyjęcia przez WSA w Warszawie, że uchwała KRN w przedmiocie odmowy zgody na podjęcie objętego wnioskiem zajęcia nie ma charakteru decyzji uznaniowej (pkt 2.a petitum skargi kasacyjnej).W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjne, Sąd I instancji trafnie przyjął, że pojęcie powagi zawodu notariusza nie jest źródłem luzu decyzyjnego, który jest charakterystyczny dla decyzji uznaniowych, ponieważ w przypadku stwierdzenia przez organ, że dane zajęcie może uchybiać powadze wykonywanego zawodu, RIN jest zobligowana nie wyrazić zgody na to zajęcie. Wyjaśnienie tej kwestii wymaga dokonania rozróżnienia między pojęciami decyzji uznaniowej oraz luzu interpretacyjnego będącego konsekwencją posłużenia się przez prawodawcę pojęciem nieostrym. Zarzut organu naruszenia przez WSA art. 19 § 3 p.o.n. opiera się bowiem na założeniu, jakoby brak wskazania przez prawodawcę kryteriów wykładni nieostrego (niedookreślonego) pojęcia powagi zawodu notariusza skutkował przyznaniem organom luzu decyzyjnego.Odnosząc się do tej kwestii, należy wskazać, że rozróżnienie między decyzją uznaniową i luzem interpretacyjnym jest głęboko zakorzenione w siatce pojęciowej polskiego prawa administracyjnego (zob. M. Mincer, Uznanie administracyjne, Toruń 1983, s. 54–66). Pojęcie luzu interpretacyjnego dotyczy wykładni prawa, a zatem ustalania treści normy prawnej, która miałaby potencjalnie znaleźć zastosowanie w konkretnej sprawie. Stwierdziwszy wystąpienie w akcie normatywnym pojęcia nieostrego, organ powinien, stosując odpowiednie dyrektywy wykładni, wskazać, jak należy je rozumieć. Nie można bowiem stosować przepisów prawa, jeżeli nie wyjaśni się najpierw znaczenia słów użytych przez prawodawcę. Tymczasem, uznanie administracyjne odnosi się do momentu podejmowania rozstrzygnięcia, tj. gdy po ustaleniu znaczenia przepisu prawa i po dokonaniu subsumpcji stanu faktycznego do treści odpowiedniej normy prawnej, organ stoi przed wyborem, jaką decyzję należy podjąć w świetle prawa. Decyzje uznaniowe charakteryzują się tym, że w razie spełnienia przesłanek zastosowania określonej normy prawnej, organ dysponuje pewnym zakresem swobody co do sposobu rozstrzygnięcia sprawy, mogąc tym samym alternatywnie wydać rozstrzygnięcia o różnej treści. Natomiast decyzje związane charakteryzują się pozbawieniem organu tejże swobody, nakazując mu podjęcie rozstrzygnięcia o określonej treści.W świetle powyższego, należy zauważyć, że w przypadku pojęć nieostrych, jak i uznania administracyjnego chodzi o pewne luzy normatywne, funkcjonujące jednak na dwóch różnych poziomach. Na pierwszym poziomie mamy do czynienia z luzem interpretacyjnym wynikającym z wykładni pojęć nieostrych. Uznanie administracyjne, a więc upoważnienie organu administracji publicznej do dokonania wyboru konsekwencji prawnych stosowanej normy prawa administracyjnego, jest natomiast przykładem luzu decyzyjnego i może być zrealizowane dopiero po dokonaniu interpretacji, a więc nie dotyczy ani wykładni tekstu prawnego, w tym wykładni pojęć nieostrych, ani oceny występujących faktów (zob. wyrok NSA z dnia 15 grudnia 2008 r., sygn. akt I OSK 622/08). W konsekwencji, wprowadzenie pojęcia nieostrego do przepisu mającego znaleźć zastosowanie w określonej sprawie nie przesądza o tym, czy rozstrzygnięcie to ma charakter związany czy uznaniowy.Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy wskazać, że, ocena WSA, zgodnie z którą pojęcie powagi zawodu notariusza nie daje organowi luzu decyzyjnego, jest prawidłowe. Termin ten wprowadza luz interpretacyjny, a nie, jak twierdzi organ, luz decyzyjny. Przyznaje on bowiem organowi pewien margines swobody – mieszczący się w granicach wyznaczonych dyrektywami wykładni prawa – jedynie w zakresie ustalenia znaczenia pojęcia powagi zawodu notariusza i, w konsekwencji, kwalifikacji stanów faktycznych w świetle tego pojęcia (zob. M. Jaśkowska, Uznanie administracyjne w orzecznictwie sądów administracyjnych, ZNSA nr 5–6, s. 171), a nie uznania w podejmowaniu rozstrzygnięcia. Konstrukcja art. 19 § 3 p.o.n., tj. sformułowanie w trybie oznajmującym jest uznawane w doktrynie prawa nie tylko za przyznanie kompetencji, z której organ może skorzystać, ale przyznanie kompetencji skorelowane z obowiązkiem skorzystania z niej (zob. S. Wronkowska, M. Zieliński, Komentarz do zasad techniki prawodawczej, Warszawa, 2004, s. 77). Ponadto, mając na uwadze treść art. 19 § 3 zd. 2 p.o.n., tj. że rada rozstrzyga, czy podjęcie zatrudnienia lub zajęcia nie uchybia obowiązkom notariusza albo powadze wykonywanego zawodu, w razie ziszczenia się jednej co najmniej jednej z tych przesłanek organ ma obowiązek – a nie jedynie możliwość – wyrażenia odmowy na podjęcie przez notariusza dodatkowego zajęcia. W razie natomiast niezaktualizowania się żadnej z tych przesłanek, organ nie ma podstaw do wyrażenia odmowy. Tymczasem, w uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ kilkukrotnie usiłował powiązać występowanie luzów interpretacyjnych z uznaniowym charakterem decyzji, w tym wprost stwierdzając, że decyzje związane "zapadają wówczas, gdy przepis prawa będący podstawą rozstrzygnięcia nie zezwala na żadne luzy interpretacyjne" (karta akt sądowych nr 98). Jako że Krajowa Rada Notarialna błędnie utożsamiła pojęcie luzu decyzyjnego z luzem interpretacyjnym, podjęta przez nią próba podważenia stanowiska Sądu I instancji okazała się nieskuteczna.Niezasadny jest również zarzut organu dotyczący błędnego przyjęcia przez Sąd I instancji, że wnioskowane przez notariusza dodatkowe zajęcie nie stanowi zakazanej notariuszom reklamy osobistej i nie uchybia powadze wykonywanego zawodu (pkt 2.b petitum skargi kasacyjnej), co miało prowadzić do wadliwego nieoddalenia skargi (pkt 1.e petitum skargi kasacyjnej). Zarzut ten jest powiązany w swej istocie także z zarzutami sformułowanymi w pkt 1.a oraz pkt 1.c petitum skargi kasacyjnej, tj. naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 136 § 1 w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i 2, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., a także art. 133 § 1 i art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., które zmierzają do podważenia oceny Sądu I instancji, iż organ nie zbadał wystarczająco wszystkich okoliczności sprawy, kwalifikując wnioskowane przez notariusza zajęcie jako reklamę osobistą, a zatem uchybienie powadze wykonywanego zawodu. Mając na uwadze powyższe powiązania, zarzuty te zostaną rozpoznane łącznie.Przed przystąpieniem do ich analizy należy jednak zauważyć, że zarzuty z pkt pkt 1.c oraz 2.b petitum skargi kasacyjnej są wadliwie skonstruowane. Przytoczony w zarzucie z pkt 1.c art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić samodzielną podstawę kasacyjną zasadniczo w dwóch przypadkach, tj. gdy uzasadnienie orzeczenia Sądu I instancji zostało sporządzone w sposób uniemożliwiający przeprowadzenie jego kontroli instancyjnej oraz gdy uzasadnienie zaskarżonego orzeczenia nie zawiera stanowiska odnośnie do stanu faktycznego przyjętego za podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia (zob. uchwała NSA z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Natomiast zarzutem naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować oceny prawnej Sądu I instancji, do czego zmierza organ. Z kolei przytoczony w zarzucie z pkt 2.b petitum skargi kasacyjnej § 4 regulaminu wewnętrznego urzędowania kancelarii notarialnej stanowi, że w lokalu kancelarii notarialnej powinien być umieszczony wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Polskiej. Paragraf ten nie został zastosowany przez żaden z organów w wydanych przez nich uchwałach, ani też nie podlegał ocenie WSA. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej organ przytacza wymiennie § 4 i § 7 regulaminu (zob. karty akt sądowych nr 98-100). W myśl tego ostatniego, niedopuszczalna jest indywidualna reklama kancelarii notarialnej. W tym świetle, wydaje się, że intencją kasatora było zarzucenie Sądowi I instancji naruszenie właśnie § 7, a nie § 4 regulaminu. Kierując się zasadą falsa demonstratio non nocet i uchwałą pełnego składu NSA z 26 października 2009 r. I OPS 10/09, Naczelny Sąd Administracyjny rozpatrzył oba zarzuty kasacyjne pomimo ich wadliwości.Argumentacja organu w tym zakresie dotyka dwóch zagadnień prawnych, tj. po pierwsze, kwalifikacji zajęcia polegającego na przygotowaniu filmów w formie wykładów o tematyce prawniczej i publikowanie ich w serwisach Facebook i YouTube jako reklamy osobistej oraz, po drugie, ustalenia, czy reklama osobista notariusza każdorazowo narusza powagę wykonywanego zawodu.W pierwszej kolejności należy się odnieść do zagadnienia kwalifikacji wyżej wymienionego zajęcia jako reklamy osobistej. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, rację ma Sąd I instancji, twierdząc, że organy nie wykazały, aby zajęcie to stanowiło niedozwoloną reklamę. O ile bowiem ani ustawa Prawo o notariacie, ani Kodeks Etyki Zawodowej Notariusza nie definiują pojęcia reklamy, o tyle organy nie mają pełnej swobody w ustalaniu znaczenia tego pojęcia. Pomimo braku definicji legalnej, sądy wypracowały pewne wytyczne pozwalające dokonywać kwalifikacji pewnych form przekazywania pewnych treści jako reklamy. W szczególności, pojęcie reklamy, zawierającej ze swojej natury element perswazji, należy odróżnić od pojęcia informacji, która jest pozbawiona elementu perswazji.Sąd Najwyższy przyjmuje na gruncie ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 85.), że "reklamą jest każda wypowiedź skierowana do potencjalnych konsumentów odnosząca się do towarów, usług, a także przedsiębiorcy oferującego towary lub usługę, mająca na celu zachęcenie i skłonienie adresatów do nabywania towarów lub korzystania z usług. Zachęta może być wyrażona bezpośrednio, np. przez użycie określeń odpowiadających konkretnym czynnościom, w wyniku których nastąpi zbyt towarów lub usług albo pośrednio - przez stworzenie sugestywnego obrazu towarów i usług, a także samego przedsiębiorcy, w stopniu nasuwającym adresatom nieodpartą chęć nabycia towarów i usług" (wyrok SN z dnia 26 stycznia 2006 r., sygn. akt V CSK 83/05). Sąd Apelacyjny w Warszawie wskazał ponadto, że "Podstawową cechą reklamy jest konieczność przekazywania informacji o produkcie lub usłudze oraz zachęta do ich nabycia. Natomiast tym, co przede wszystkim pozwala na odróżnienie reklamy od neutralnej informacji, jest zamiar oddziaływania na klienta (odbiorcę produktu) w określonym z góry przez reklamodawcę celu" (wyrok SA w Warszawie z dnia 22 lutego 2011 r., sygn. akt I ACa 667/10). Podobne stanowisko zajmuje w swoim orzecznictwie Naczelny Sąd Administracyjny. Tytułem przykładu, na kanwie przepisów ustawy z dnia 6 września 2001 r. – Prawo farmaceutyczne (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 612) przyjęto, że "reklamą jest każde działanie, które ma na celu zachęcenie potencjalnych klientów do zakupu konkretnych towarów lub do skorzystania z określonych usług. [...] Wypowiedź jest reklamą, gdy nad warstwą informacyjną przeważa zachęta do nabycia towaru - taki cel przyświeca nadawcy wypowiedzi i tak odbiera ją przeciętny odbiorca, do którego została skierowana" (wyrok NSA z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1737/16).W dotychczasowym orzecznictwie cechami wyróżniającymi reklamę były zatem zamiar zachęcenia do skorzystania z usługi bądź zakupu towaru, jak i, bez względu na kwestię zamiaru, wywołanie efektu zachęty u przeciętnego odbiorcy. W tym świetle, dokonana przez organ wykładnia pojęcia reklamy jest niezwykle szeroka, ponieważ opiera się na założeniu, iż sama potencjalna możliwość – bez względu na stopień prawdopodobieństwa – ustalenia zawodu notariusza oraz wywołania u odbiorcy publikacji internetowych notariusza efektu zachęty do skorzystania z jego usług stanowi niedozwoloną reklamę. W konsekwencji, środki zapobiegawcze takie jak pominięcie informacji o zawodzie nagrywającego czy siedzibie jego kancelarii stają się bez znaczenia, ponieważ nie eliminują całkowicie powyżej wskazanego ryzyka.W tym kontekście należy zauważyć, że organy nie tylko nie zarzucają wnioskującemu notariuszowi motywacji reklamowania swoich usług, ale też opierają swoją kwalifikację na ogólnym sposobie funkcjonowania platform internetowych i wynikającej z tego, ich zdaniem, możliwości potraktowania przez użytkowników platform YouTube i Facebook planowanych filmów jako reklamy. Organy dopuszczają zatem, że planowane zajęcie nie musi, a jedynie hipotetycznie może, wywołać efekt perswazyjny u części odbiorców. Organ I instancji stwierdził w tym zakresie na s. 6 swojej uchwały, że "Ze względu na sposób funkcjonowania treści w przestrzeni internetowej [...] nadawca konkretnych wiadomości, nawet jeśli jego działania podejmowane są w dobrych intencjach [...], może osiągać cele niezamierzone oraz niezgodne z prawem np. cel zarobkowy lub reklamowy (co jednak nie znaczy, że Rada Izby Notarialnej w Poznaniu wyraża takie przypuszczenie)". Z fragmentu tego wynika, że RIN ani nie zarzuca wnioskodawcy wywołania efektu zachęty, ani tez nie wyraża przypuszczenia, że taki efekt zaistnieje, a mimo to kwalifikuje jego planowane działanie jako reklamę. Stanowisko to nie zostało podważone przez Krajową Radę Notarialną, a zostało wręcz potwierdzone poprzez przyjęcie w skardze kasacyjnej, że "Brak publikacji informacji o wykonywanym zawodzie oraz o siedzibie kancelarii nie gwarantuje, że treści [...] nie zostaną odebrane prze innych użytkowników [...] jako sposób zachęcenia do skorzystania z usług notariusza" (karta akt sądowych nr 100), sugerując tym samym, że jedynie gwarancja niewywołania skutku w postaci zachęty umożliwiłaby uznanie, iż planowane filmy nie stanowią reklamy.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, tak szerokie rozumienie pojęcia reklamy jest nieuprawnione, ponieważ zaciera różnice pojęciowe między reklamą a informacyjną. Dostrzegł to także WSA, stwierdziwszy, że zakaz reklamy nie oznacza zakazu podejmowania jakichkolwiek działań informacyjnych przez notariuszy niedotyczących ich działalności jako notariuszy jest prawidłowe. Przyjęcie, że danego rodzaju działalność ma charakter reklamowy musi wynikać ze szczegółowej analizy charakterystyki tej działalności, co wymaga poczynienia ustaleń faktycznych dotyczących rozpoznawanej sprawy. Uznanie, że planowane zajęcie stanowi reklamę jedynie z uwagi na potencjalną zidentyfikowania wnioskodawcy jako notariusza i wywołania efektu zachęty do skorzystania z jego usług nie jest w tym zakresie wystarczające, zwłaszcza jeśli zagrożenie to jest niskie także w ocenie samych organów. W konsekwencji, trafnie Sąd I instancji wskazał, że zaskarżona oraz poprzedzająca ją uchwała wskazują w jedynie bardzo ogólnym zarysie, jakiego typu treści skarżący zamierzał publikować i jak planuje zarządzać ryzykiem związanym z prowadzeniem działalności internetowej, w tym komentarzy mogących narażać godność i powagę zawodu notariusza. Praktyka taka jest nieuzasadniona nie tylko z punktu widzenia wadliwej materialnoprawnej kwalifikacji działalności danego rodzaju jako reklamy, ale także z punktu widzenia obowiązków procesowych organu, bowiem prowadzi do sytuacji, w której organ odmawia wyrażenia zgody na podjęcie danego zajęcia bez precyzyjnego ustalenia, na czym to zajęcie konkretnie miałoby polegać i jakie jest realne ryzyko naruszenia jego obowiązków, opierając się zamiast tego jedynie na uwagach natury ogólnej. W tym stanie rzeczy, ocena Sądu I instancji, że organy nie wykazały, aby działanie skarżącego stanowiło niedozwoloną reklamę osobistą, jest prawidłowa.Drugim z poruszonych przez organ w zarzutach z pkt 1.a, pkt 1.c oraz pkt 2.b petitum skargi kasacyjnej problemów jest kwestia znaczenia pojęcia powagi zawodu notariusza. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji trafnie przyjął, że organ nie wyjaśnił, jak należy rozumieć to niedookreślone pojęcie. Zaskarżona uchwała ogranicza się w tym zakresie jedynie do wskazania, że zajęcie będące przedmiotem wniosku stanowi działanie zakazane przez § 27 k.e.z.n., co oznacza, że uchybia ono powadze wykonywanego zawodu, o czym stanowi art. 19 § 2 p.o.n. W skardze kasacyjnej powołano się również na § 4 k.e.z.n., w myśl którego naruszenie obowiązków wynikających z zasad objętych niniejszym Kodeksem stanowi uchybienie powadze i godności zawodu, za które notariusz odpowiada dyscyplinarnie na podstawie art. 50 p.o.n. Organ ograniczył zatem swoją analizę pojęcia powagi zawodu notariusza do postanowień k.e.z.n. i regulaminu wewnętrznego urzędowania kancelarii notarialnej. Podejście to jest wadliwe z trzech przyczyn.Po pierwsze, k.e.z.n. nie jest aktem prawa powszechnie obowiązującego, w związku z czym, o ile jako akt określający obowiązki o charakterze etycznym może być uwzględniony w procesie wykładni pojęć ustawowych, o tyle nie może stanowić jedynego punktu odniesienia w tym zakresie. Stanowisko to znalazło wyraz także w orzecznictwie Sądu Najwyższego, który stwierdził w wyroku z dnia 19 września 1996 r., sygn. akt I PO 7/96, że organy samorządu notarialnego nie mają kompetencji do ustalania wykładni powszechnie obowiązującego prawa. Odnosząc się wprost do mocy k.e.z.n., Sąd Najwyższy stwierdził, że wyrażone w Kodeksie oceny "nie mają znaczenia normotwórczego, jeżeli chodzi o ewentualną kwalifikację określonych zachowań jako deliktów dyscyplinarnych" (wyrok SN z dnia 26 lutego 2004 r., sygn. akt III SZ 2/03), a także iż postanowienia Kodeksu "służyć mają jedynie "dookreśleniu" (a nie zmianie) sposobu realizacji powszechnie obowiązujących przepisów prawnych" (wyrok SN z dnia 7 kwietnia 2004 r., sygn. akt III SK 28/04). Należy w tym kontekście zauważyć, że k.e.z.n. został uchwalony na podstawie art. 40 § 1 pkt 7 p.o.n., który upoważnia Krajową Radę Notarialną jedynie do "wypowiadania się" w sprawie zasad etyki zawodowej notariuszy, co z całą pewnością nie jest władczą formą działania władzy publicznej zdolną do kształtowania norm prawnych, a zatem postanowienia k.e.z.n. nie mogą stanowić samodzielnej podstawy do ustalenia znaczenia terminów ustawowych. Nie oznacza to bynajmniej, że postanowienia k.e.z.n. nie mają żadnego znaczenia dla stosowania przepisów ustawy o notariacie, ale analiza prawna w tym zakresie nie może poprzestawać jedynie na treści Kodeksu, tak jak uczynił to organ w zaskarżonej uchwale, ponieważ prowadziłoby to do wykładni aktu powszechnie wiążącego przez pryzmat aktu niebędącego źródłem prawa. Podobnie, wyznacznikiem dla ustalania treści pojęć ustawy nie może być regulamin wewnętrznego urzędowania kancelarii notarialnej, zwłaszcza jeśli zauważyć, że akt ten dotyczy reguł funkcjonowania kancelarii notarialnej, a nie obowiązków pozazawodowych notariuszy. Z tego względu, rację ma Sąd I instancji, wskazując, że organ nie wyjaśnił w sposób należyty, jak rozumie pojęcie powagi zawodu notariusza.Po drugie, zarzut naruszenia przez Sąd I instancji § 27 k.e.z.n. w zw. z art. 19 § 2 i 3 p.o.n. jest niespójny, ponieważ organ dokonuje w istocie podwójnej kwalifikacji tego samego zajęcia polegającego na przygotowaniu i opublikowaniu w serwisach Facebook i YouTube filmów w formie wykładów o tematyce prawniczej, tj. jednocześnie jako działalności zawodowej i pozazawodowej. Art. 19 § 2 i 3 p.o.n. dotyczą bowiem działalności dodatkowej notariuszy, a zatem niezwiązanej z wykonywaniem przez nich obowiązków zawodowych. Natomiast § 27 k.e.z.n. może być przywoływany na dwa sposoby, tj. albo w stosunku do działalności zawodowej notariuszy (§ 4 ust. 1 k.e.z.n.) albo do ich działalności pozazawodowej (§ 4 ust. 2 k.e.z.n.). W pierwszej sytuacji postanowienia Kodeksu stosuje się bezpośrednio, a w drugiej odpowiednio. Podział działalności notariuszy na zawodową i pozazawodową ma charakter alternatywy rozłącznej, co oznacza, że działalność danego rodzaju nie może być zakwalifikowana jednocześnie do obu tych kategorii. Tymczasem, tak właśnie uczynił organ w skardze kasacyjnej. Zarzucając bowiem naruszenie art. 19 § 2 i 3 p.o.n., Krajowa Rada Notarialna uznała, że działalność objęta złożonym w sprawie wnioskiem ma charakter dodatkowy, a zatem dotyczy działalności pozazawodowej, tj. niezwiązanej z działalnością zawodową notariusza (zob. karta akt sądowych nr 95). Tymczasem, przytaczając w uzasadnieniu § 4 k.e.z.n. (co prawda bez wskazania konkretnego ustępu, jednak na s. 8 skargi kasacyjnej organ wprost zacytował ust. 1 dotyczący działalności zawodowej), organ przyznał, że zastosował w niniejszej sprawie § 27 w zw. z § 4 ust. 1 k.e.z.n. zamiast § 27 w zw. z § 4 ust. 2 k.e.z.n. Różnica ta ma zasadnicze znaczenie, bowiem konsekwentne zakwalifikowanie planowanego przez notariusza w niniejszej sprawie zajęcia jako pozazawodowego wymagałoby w myśl § 4 ust. 2 k.e.z.n. odpowiedniego – a nie bezpośredniego – stosowania postanowień k.e.z.n. Wówczas organ musiałby ustalić, w jakim zakresie może uwzględnić treść Kodeksu w procesie wykładni pojęć ustawy, w tym, czy nie należałoby odstąpić od stosowania tego zabiegu, albo zmodyfikować normy etyczne zawarte w Kodeksie celem dostosowania ich do specyfiki sprawy. Zarzuty organu wobec zaskarżonego wyroku opierające się na treści Kodeksu Etyki Zawodowej Notariuszy w zw. z art. 19 § 2 i 3 p.o.n. są zatem nieprzekonujące nie tylko z uwagi na charakter pierwszego z tych aktów, ale też z uwagi na niedostateczne rozróżnienie działalności zawodowej od pozazawodowej.Po trzecie, chociaż w niniejszej sprawie organ nie wykazał, aby wnioskowane przez notariusza zajęcie stanowiło reklamę, należy zauważyć, że widoczny w jego argumentacji automatyzm polegający na każdorazowym kwalifikowaniu reklamy osobistej (§ 27 k.e.z.n.) lub kancelarii notarialnej (§ 7 regulaminu) jako uchybienia powadze zawodu notariusza (art. 19 § 2 i 3 p.o.n.) jest nieuprawniony. Znamienna jest w tym zakresie różnica w argumentacji zastosowanej przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku oraz przez organ w skardze kasacyjnej. O ile bowiem WSA pochylił się nad problemem sposobu, w jaki działalność informacyjna polegająca na nagraniu i opublikowaniu planowanych filmów miałaby uchybić powadze zawodu notariusza, o tyle Krajowa Rada Notarialna ograniczyła swoją argumentację jedynie do wskazania zakazu reklamy osobistej i kancelarii notarialnej oraz kwalifikacji tego naruszenia w świetle k.e.z.n. jako uchybienia powagi zawodu notariusza. Wywód WSA koncentruje się zatem na ustaleniu materialnych przesłanek uchybienia powadze zawodu notariusza, podczas gdy argumentacja organu ma charakter stricte formalny, tj. zakłada, że do naruszenia tej wartości dochodzi wtedy, gdy Kodeks Etyki Zawodowej Notariusza lub regulamin wewnętrznego urzędowania kancelarii notarialnej tak stanowią. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, stanowisko to jest wadliwe, ponieważ powaga zawodu notariusza jako pojęcie nieostre ze swej istoty wymaga ustalenia jego granic i podania konkretnych przyczyn uzasadniających tezę o naruszeniu tego standardu. Ograniczenie treści tego pojęcia do enumeratywnego katalogu obowiązków określonych w pewnych aktach – i to pozaustawowych – grozi bowiem wypaczeniem jego istoty. Trafnie zatem zauważył Sąd I instancji, iż z uwagi na wysokie zróżnicowanie reklam, co do zasady nie można przyjąć, że reklama z definicji uchybia powadze czegokolwiek. O ile możliwe jest, aby reklama prowadziła do uchybienia powadze zawodu notariusza, o tyle okoliczność ta powinna zostać wykazana przez organ. Mając na uwadze, że w niniejszej sprawie nie miało to miejsca, ocena WSA w tym zakresie jest prawidłowa.Nieusprawiedliwiony jest również zarzut z pkt 1.b skargi kasacyjnej dotyczący błędnego stwierdzenia przez Sąd I instancji, że organy obu instancji nie zapewniły skarżącemu jego czynnego udziału. Problem prawny w tym zakresie dotyczy poszanowania art. 10 § 1 k.p.a. oraz zakresu i poprawności zastosowania art. 79a k.p.a., który stanowi, że w postępowaniu wszczętym na żądanie strony, informując o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Zarzut kasacyjny Krajowej Rady Notarialnej składa się z dwóch części. Z jednej strony, organ stoi na stanowisku, że, mając na uwadze uznaniowy charakter decyzji, organy obu instancji nie mogły poinformować wnioskodawcy o jego sytuacji prawnej w związku z treścią art. 79a k.p.a.. Z drugiej strony, Rada twierdzi, że, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, zapewniono skarżącemu czynny udział w sprawie, ponieważ w aktach administracyjnych sprawy znajduje się protokół ze spotkania ze skarżącym z dnia 1 września 2021 r., z którego wynika, że RIN zadał mu szereg szczegółowych pytań dotyczących wnioskowanego zajęcia.Pierwsze z tych twierdzeń jest niezasadne, ponieważ, jak zostało wcześniej wskazane, uchwały organów obu instancji nie mają charakteru uznaniowego. Ponadto, argumentacja organu jest wadliwa również z tego względu, że warunkiem zastosowania art. 79a k.p.a. prawodawca uczynił jedynie istnienie przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, a nie charakter związany bądź uznaniowy aktu. W związku z tym, przepis ten jak najbardziej może znaleźć zastosowanie także do decyzji uznaniowych, pod warunkiem wystąpienia przesłanek warunkujących możliwość jego zastosowania.Organ nie ma racji także w drugiej części zarzutu, tj. twierdząc, że Sąd I instancji błędnie przyjął, iż nie zapewniono stronie czynnego udziału w postępowaniu. Nie można przyjąć, aby obowiązek ten został wypełniony poprzez spotkanie z dnia 1 września 2021 r., z którego został sporządzony protokół. Art. 79a k.p.a. bowiem jasno wskazuje, że, stosując ten przepis, organ administracji publicznej jest obowiązany do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony. Z przedmiotowego protokołu (karty akt administracyjnych nr 29-33) wynika, że w trakcie spotkania wnioskodawcy zadano serię pytań dotyczącą faktycznych i prawnych uwarunkowań planowanej przez niego działalności. Żaden z jego fragmentów nie pozwala na przyjęcie, aby organ I instancji wskazał skarżącemu zależne od niego przesłanki, które nie zostały spełnione lub wykazane, co może skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z jego żądaniem. W związku z tym, z akt sprawy bynajmniej nie wynika, aby w trakcie spotkania odbytego w dniu 1 września 2021 r. organ I wykonał obowiązek wynikający z art. 79a k.p.a. Kasator nie wskazuje również żadnego innego dokumentu, z którego miałoby wynikać spełnienie powyższego obowiązku.Jedynie na marginesie należy wskazać, że Sąd I instancji wytknął organom naruszenie wymogu zapewnienia czynnego udziału strony w postępowaniu w obu instancjach, podczas gdy w skardze kasacyjnej, skupiając się na treści protokołu ze spotkania z dnia 1 września 2021 r., Krajowa Rada Notarialna usiłowała wykazać spełnienie tego wymogu jedynie przez organ I instancji. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie podano żadnych konkretnych okoliczności, które miałyby świadczyć o dochowaniu tego standardu w postępowaniu drugoinstancyjnym.W tym stanie rzeczy, organ nie podważył skutecznie stanowiska Sądu I instancji. Zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 10 i art. 79a k.p.a. także okazał się zatem nieusprawiedliwiony.Ostatnią kwestią wymagającą wyjaśnienia jest to, czy Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że doszło do naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania przez organ II instancji poprzez wyrażenie odmowy na podstawie innej przesłanki aniżeli uczynił to organ I instancji. Rada Izby Notarialnej w Poznaniu doszła bowiem do wniosku, że zajęcie będące przedmiotem wniosku uchybia obowiązkom notariusza, natomiast Krajowa Rada Notarialna, iż prowadzi ono do uchybienia powadze zawodu notariusza. W związku z tym, organy wydały swoje rozstrzygnięcia na podstawie dwóch różnych przesłanek, o których stanowią art. 19 § 3 p.o.n. W ocenie Sądu I instancji, stwierdziwszy wydanie decyzji pierwszoinstancyjnej na podstawie wadliwej przesłanki, Krajowa Rada Notarialna powinna była wydać rozstrzygnięcie na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., tj. uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, bowiem sprawa nie została załatwiona i rozstrzygnięta w rozumieniu art. 104 k.p.a. Z kolei kasator stoi na stanowisku, że sam fakt oparcia obu decyzji na różnych przesłankach nie może prowadzić do uznania, że doszło do naruszenia art. 15 k.p.a., w związku z czym ustalenia WSA miałyby być błędne.W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarzut naruszenia art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 15 k.p.a. nie jest zasadny. Kluczowa jest w tym zakresie treść art. 138 § 2 k.p.a., który wyraża przesłanki wydania przez organ II instancji decyzji kasacyjnej. Kryterium przesądzającym o możliwości zastosowania tego przepisu jest wydanie decyzji z naruszeniem przepisów postępowania, gdy konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Chociaż Sąd I instancji w swoim uzasadnieniu podkreślił różnice w podstawach materialnoprawnych zaskarżonych aktów, o tyle, jak już wcześniej zwrócono uwagę, w niniejszej sprawie zagadnienia materialnoprawne są ściśle powiązane z procesowymi, zwłaszcza w zakresie ustalenia stanu faktycznego. Przyjęcie bowiem przez organ I instancji jako podstawy swojej uchwały przesłanki uchybienia obowiązkom notariusza doprowadziło do odstąpienia od poczynienia ustaleń faktycznych, które mogłyby podlegać ocenie w ramach przesłanki uchybienia powadze zawodu notariusza. W tym kontekście, jako że okoliczności faktyczne umożliwiające zastosowanie obu tych przesłanek są odmienne, oparcie przez organ II instancji swojego rozstrzygnięcia o przesłankę uchybienia powadze zawodu notariusza prowadzi do sytuacji, w której organy obu instancji kierowały się różnymi względami przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy. Sytuacja ta budzi wątpliwości co do prawidłowości przeprowadzonego przez organ I instancji postępowania dowodowego, w szczególności mając na uwadze, że znaczna część tych ustaleń dotyczyła stanu funkcjonowania kancelarii notarialnej skarżącego, które to fakty organ I instancji przyjął w części za podstawę swojego rozstrzygnięcia, a organ II instancji pominął z uwagi na odmienną ich ocenę oraz zmianę przesłanki przyjętej za podstawę wydania swojej uchwały.Z wyłożonych dotychczas względów Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., orzekł jak w sentencji.O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na mocy art. 204 pkt 2 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 15). Zasądzona kwota stanowi zwrot kosztów pełnomocnika skarżącego, który prowadził sprawę w postępowaniu przed Sądem I instancji, z tytułu udziału w rozprawie przed NSA.. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 2 lit. c) w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 15). Zasądzona kwota stanowi zwrot kosztów pełnomocnika skarżącego, który prowadził sprawę w postępowaniu przed Sądem I instancji, z tytułu udziału w rozprawie przed NSA.