Wyrok - I OSK 349/25 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 15 czerwca 2026
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (sprawozdawca) Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2024 r. sygn. akt I SA/Wa 1053/24 w sprawie ze skargi P. S.A. w W. na decyzję Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 27 lutego 2024 r. nr DO-II.7610.36.2Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (sprawozdawca) Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 15 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej P. S.A. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 6 września 2024 r. sygn. akt I SA/Wa 1053/24 w sprawie ze skargi P. S.A. w W. na decyzję Ministra Rozwoju i Technologii z dnia 27 lutego 2024 r. nr DO-II.7610.36.2
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa cywilna
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
posiedzenie niejawne
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
15 czerwca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Jerzy Siegień
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Wyrokiem z 6 września 2024 r. sygn. akt I SA/Wa 1053/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę P. S.A. w Warszawie (dalej: "skarżąca kasacyjnie") na decyzję Ministra Rozwoju i Technologii z 27 lutego 2024 r. nr DO-II.7610.36.2024.AK w przedmiocie odmowy stwierdzenia nabycia z mocy prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej, położonej w gminie Ł., obręb [...], Ł., obejmującej działkę nr [...] o pow. [...] m2, wpisanej do księgi wieczystej nr [...].Skarżąca kasacyjnie zaskarżając powyższy wyrok w całości zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie naruszenie:1. prawa materialnego, przez błędną jego wykładnię, w postaci art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 8 września 2000 r. o komercjalizacji i restrukturyzacji przedsiębiorstwa państwowego "Polskie Koleje Państwowe" (Dz. U. z 2024 r. poz. 561, dalej: "ustawa") poprzez bezzasadne przyjęcie, iż P. S.A. nie nabyły z dniem 27 października 2020 r. prawa użytkowania wieczystego nieruchomości, pomimo że w niniejszej sprawie realizowały się wszystkie podstawy do jej uwłaszczenia;2. naruszenie przepisów postępowania, które to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy, w postaci art, 145 § 1 pkt 1 lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 dalej: "ppsa") poprzez niezastosowanie oraz art. 151 ppsa poprzez błędne zastosowanie i oddalenie skargi, mimo że zachodziły podstawy do jej uwzględnienia i uchylenia zaskarżonej decyzji z uwagi na naruszenie przez organ art. 75 § 1 ab initio ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775, dalej: "kpa") oraz art. 7 w zw. z art. 77 § 1 i art. 80 kpa polegające na przerzuceniu na stronę odpowiedzialności za ewentualne błędy organu administracji państwowej, a przez wprowadzenie takiego wymogu ex post-faktycznie pozbawia stronę rzeczywistej ochrony jej praw majątkowych, przy jednoczesnym przerzuceniu obowiązków dowodowych na stronę: gdyby Sąd I instancji dostrzegł powyższe uchybienie, zaskarżone rozstrzygnięcie mogłoby być inne, tj. skarga mogłaby zostać uwzględniona.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumenty mające przemawiać za jej zasadnością. W oparciu o tak sformułowane zarzuty skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie kosztów sądowych, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Ponadto skarżąca kasacyjnie złożyła wniosek o rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym.Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 ppsa przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej. Rozpoznana w takich granicach skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.Sprawę rozpoznano na posiedzeniu niejawnym, albowiem skarżąca kasacyjnie zrzekła się rozprawy a żadna z pozostałych stron postepowania nie zażądała jej przeprowadzenia.W skardze kasacyjnej powołano obie podstawy określone w art. 174 pkt 1 i 2 ppsa, zarzucając zarówno naruszenie prawa procesowego, jak i prawa materialnego. Oba postawione zarzuty mają charakter szczątkowy, pozbawione są bowiem jakiejkolwiek argumentacji wskazującej na naruszenie przez Sąd Wojewódzki wymienionych w nich przepisów i nie zostały rozwinięte również w uzasadnieniu skargi kasacyjnej. Powyższa okoliczność właściwie uniemożliwia merytoryczną ocenę podniesionych zarzutów, czyniąc je bezskutecznymi już tylko z tego powodu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2 sierpnia 2024 r. III FSK 355/24).Zarzut materialnoprawny dotyczy błędnej wykładni art. 34 ust. 1 ustawy. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, autor skargi kasacyjnej powinien wykazać, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa oraz wyjaśnić, jak w ocenie skarżącego kasacyjnie powinien być on rozumiany, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 9 grudnia 2011 r. sygn. akt II FSK 1142/10). Skarżąca kasacyjnie ani w podstawach kasacyjnych ani w uzasadnieniu skargi kasacyjnej nie wskazała jednak na naruszenie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny którychkolwiek dyrektyw wykładni. Zarzut w istocie sprowadzony jest do tezy o błędnym przyjęciu, że w sprawie nie doszło do nabycia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości przez skarżącą kasacyjnie. Tego rodzaju teza nie dotyczy jednak kwestii wykładni prawa.Wskazać w tym miejscu należy, że w związku z obowiązującą w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym zasadą dyspozycyjności, w ramach rozpoznania skargi kasacyjnej nie jest dopuszczalna wykładnia zakresu zaskarżenia i jego kierunków oraz konkretyzowanie, uściślanie zarzutów skargi kasacyjnej, czy też poprawianie jej niedokładności. Stanowi to powinność autora skargi kasacyjnej, który jest profesjonalnym pełnomocnikiem strony. Orzekanie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyłącznie w granicach przedstawionych podstaw kasacyjnych oznacza, że wadliwe sformułowanie tych podstaw obciąża stronę wnoszącą tak ułomnie skonstruowany środek zaskarżenia.W takiej formie jak zaprezentowana w skardze kasacyjnej, podniesiony zarzut materialnoprawny mógłby dotyczyć błędnego zastosowania przepisu, jednak szczątkowość sformułowanej podstawy kasacyjnej i niemal zupełny brak uzasadnienia skargi kasacyjnej, co przekłada się na praktyczny brak jakiejkolwiek argumentacji przeciwko stanowisku Sądu I instancji, nie pozwalają merytorycznie rozważyć tak wadliwie sformułowanego zarzutu, nawet w drodze daleko idącej rekonstrukcji. Jest on bowiem w istocie pozbawiony treści innej niż brak akceptacji skarżącej kasacyjnie dla wyniku postępowania administracyjnego, co jednak nie stanowi uprawnionej podstawy kasacyjnej.Analogiczne uwagi dotyczą także zarzutu procesowego. Skarżąca kasacyjnie błędnie powołuje jako naruszone przez Sąd I instancji dwa sprzeczne ze sobą przepisy o charakterze wynikowym, z których jeden przewiduje wynik rozstrzygnięcia w postaci uchylenia zaskarżonej decyzji a drugi oddalenia skargi, podczas gdy podstawą zaskarżonego wyroku oddalającego skargę był wyłącznie przepis art. 151 ppsa. Ponadto wiążąc powyższe przepisy o charakterze wynikowym z naruszeniem wymienionych przepisów kpa dotyczących postępowania dowodowego, skarżąca kasacyjnie poprzestała na ogólnych twierdzeniach dotyczących przerzucania na stronę odpowiedzialności za błędy organu administracji państwowej oraz obowiązków dowodowych, nie wyjaśniając jednak na czym konkretnie uchybienia powyższe miałyby polegać w okolicznościach sprawy. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej znalazły się zaś wyłącznie równie ogólnikowe twierdzenia o wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie na podstawie niewystarczającej dokumentacji oraz niepodjęciu wszystkich czynności niezbędnych do załatwienia sprawy, a także niedokonania właściwej oceny stanu faktycznego w zakresie spełnienia jednej z przesłanek o której mowa w art. 34 ust. 1 ustawy. Nadal brak jednak jakiejkolwiek argumentacji która pozwalałaby określić, z jakiego powodu skarżąca kasacyjnie wyprowadza tego rodzaju wnioski ani konkretnych okoliczności które miałyby o tym świadczyć. W żadnym miejscu nie wskazano, jakie dowody zostały w sprawie błędnie ocenione, jak powinna wyglądać ich prawidłowa ocena czy też jakiego rodzaju dodatkowe czynności należałoby w ocenie skarżącej kasacyjnie podjąć w celu pełnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a których miałyby rzekomo zaniechać organy administracji publicznej. Tak ułomnie sformułowany zarzut nie zawiera w istocie żadnej treści która mogłaby podlegać merytorycznemu rozpoznaniu. Czyni to omawiany zarzut bezskutecznym, nawet bez konieczności rozważania tego, czy skarżąca kasacyjnie wykazała skutek domniemanych naruszeń na wynik sprawy – stosownie do wymogu art. 174 pkt 2 ppsa.Z tych względów skarga kasacyjna jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała oddaleniu i dlatego na podstawie art. 184 ppsa Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji. Uzasadnienie wyroku zostało sporządzone stosownie do wymagań art. 193 ppsa..