Wyrok - III SA/Po 451/26 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu - z dnia 17 czerwca 2026
Teza
Oddalono sprzeciw.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska Sędzia WSA Monika Świerczak Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Kusiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2026 r. sprawy ze sprzeciwu P. P. od decyzji Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 18 lutego 2026 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala sprzeciw. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z 18 lutego 2026 r. ([...])Oddalono sprzeciw.. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tomasz Grossmann (spr.) Sędzia WSA Katarzyna Witkowicz-Grochowska Sędzia WSA Monika Świerczak Protokolant sekretarz sądowy Małgorzata Kusiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 czerwca 2026 r. sprawy ze sprzeciwu P. P. od decyzji Inspektor Nadzoru Budowlanego z dnia 18 lutego 2026 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego oddala sprzeciw. UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z 18 lutego 2026 r. ([...])
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
uchylono orzeczenie
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Tryb
rozprawa
Tematy
skarga administracyjna
budownictwo mieszkaniowe
Role w sprawie
odwołujący
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
uczestnik
Data orzeczenia
17 czerwca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Przewodniczący
Józef Maleszewski
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
Rozstrzygnięcie
Oddalono sprzeciw.
UZASADNIENIE
Zaskarżoną decyzją z 18 lutego 2026 r. ([...]), wydaną na podstawie art. 138 § 2 k.p.a., Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej: WWINB lub organ II instancji) – po rozpatrzeniu odwołania P. J. od, wydanej przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta [...] (zwanego dalej: PINB lub organem I instancji), decyzji nr [...] z 30 października 2025 r. (znak: [...]) umarzającej w całości postępowanie administracyjne w sprawie legalności obiektu budowlanego – uchylił w całości ww. decyzję PINB i przekazał sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia.Zaskarżona decyzja WWINB zapadła, jak wynika z jej uzasadnienia oraz akt administracyjnych sprawy, w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych.W dniu 7 maja 2025 r. PINB – w związku z otrzymanym zgłoszeniem – przeprowadził czynności kontrolne na nieruchomości przy ul. [...] w P., działka nr [...], w wyniku których stwierdzono istnienie wiaty umiejscowionej w odległości 16 cm od działek sąsiednich nr [...] i [...]. Jak wynika z protokołu kontroli, przedmiotowa inwestycja składa się z dwóch części, tj. części pierwotnej, powstałej w 2019 r. o nieregularnym kształcie, na słupach wykonanych z konstrukcji drewnianej przytwierdzonych do kostki betonowej za pomocą kątowników stalowych; konstrukcja dachu drewniana, pokryta blachą trapezową. Ta część przylega do istniejącego budynku mieszkalnego. Druga część wiaty została dobudowana w 2024 r. Właściciel nieruchomości i zarazem inwestor, P. P. (dalej jako: Inwestor lub Skarżący), oświadczył, że w 2018/2019 r. wystąpił do Wydziału Urbanistyki i Architektury Urzędu Miasta [...] (w skrócie: UM[...]) ze zgłoszeniem przed wykonaniem przedmiotowej inwestycji, która pełni funkcję garażowo-gospodarczą.Zawiadomieniem z 17 września 2025 r. organ I instancji poinformował strony o wszczęciu w tym dniu postępowania w ww. sprawie.Przywołaną na wstępie decyzją z 30.10.2025 r. PINB – z powołaniem się w podstawie prawnej na art. 104 i art. 105 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2024 r. poz. 572; w skrócie: k.p.a.) – umorzył "z urzędu" w całości postępowanie administracyjne w sprawie legalności obiektu budowlanego zlokalizowanego na terenie nieruchomości przy ulicy [...] w P. w miejscu wskazanym na załączniku nr 1 do tej decyzji (nr działki - [...], nr arkusza 08, nr obrębu [...]), wyjaśniając w uzasadnieniu, że skoro Prezydent Miasta [...] (dalej: Prezydent Miasta) nie wniósł sprzeciwu na zawiadomienie Inwestora o zamiarze budowy wiaty garażowej z 26 października 2017 r. – a jedynie pismem z 21 listopada 2017 r. poinformował, że zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (w skrócie: p.b.) budowa wiaty o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanej na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, w liczbie do dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki, nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia – to wiatę garażową należy uznać za legalną. W wyniku rozbudowy wiaty garażowej w 2024 r. jej powierzchnia zabudowy nadal nie przekracza maksymalnej wartości 50 m2, zgodnej z treścią pisma UM[...] z 21.11.2017 r. W tych okolicznościach – zdaniem organu I instancji – postępowanie utraciło swój przedmiot, a tym samym wyczerpana została przesłanka z art. 105 § 1 k.p.a.Odwołanie od opisanej decyzji PINB w zakreślonym ustawowo terminie wywiódł P. J. [właściciel sąsiedniej działki nr [...]; dalej jako: Sąsiad lub Odwołujący], który wniósł o jej uchylenie w całości – podnosząc w szczególności, że:- z art. 19 ust. 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. (Dz. U. z 2022 r. poz. 1225) [w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie; w skrócie: r.w.t.b.] jednoznacznie wynika, że odległość stanowisk postojowych, w tym również zadaszonych, nie może być mniejsza niż 3 m od granicy działki To oznacza, że wiata garażowa (zadaszone miejsce postojowe) podlega tym samym zasadom, niezależnie od tego, czy urząd uzna ją za "budynek", czy nie – tj. do zachowania odległości 3 m od granicy działki;- mała (16 cm) odległość obiektu od granicy powoduje, że rynna przekracza tę granicę i wyprowadzona z niej rura spustowa, znajdująca się również po drugiej stronie granicy, zalewa sąsiednią działkę;- zmiana decyzji PINB znajduje również uzasadnienie w art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego;- załącznik nr 1 do decyzji PINB jest całkowicie nieczytelny i nie może być dowodem w sprawie;- organ pominął dowód w postaci zdjęcia lotniczego z 2023 r.- w sprawie istotne jest to, że Inwestor zbudował obiekt niezgodnie z obowiązującymi przepisami.Uchylając decyzję PINB z 30.10.2025 r. i przekazując sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia – przywołaną na wstępie decyzją z 18.02.2026 r. – WWINB stwierdził w uzasadnieniu, że sporny obiekt został zrealizowany częściowo w 2019 r., a częściowo w 2024 r. Organ I instancji zgromadził dokumentację archiwalną dotyczącą przedmiotowej nieruchomości, w której znajduje się m.in. pismo Inwestora z 26.10.2017 r. skierowane do UM[...], którym zawiadomiono o zamiarze realizacji wiaty garażowej o konstrukcji drewnianej, pokrytej blachą trapezową lakierowaną, o powierzchni zabudowy 35-40 m2. Odpowiadając na to zgłoszenie, organ administracji architektoniczno-budowlanej – pismem z 21.11.2017 r. – poinformował o treści art. 29 ust. 1 pkt 2c p.b.Dalej WWINB wyjaśnił, że zgodnie z art. 3 pkt 5b przez "wiatę" należy rozumieć "budowlę nie w pełni wydzieloną z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, która jest trwale związana z gruntem, posiada fundamenty i dach". Na tej podstawie, z powołaniem się na wyrok NSA o sygn. akt II OSK 2083/22, organ II instancji – wskazawszy, że bez wątpienia przedmiotowa inwestycja wsparta jest na słupach, które pełnią funkcję nośną, bowiem na nich opiera się ciężar konstrukcji, oraz że nie jest obiektem obudowanym z każdej strony ścianą (posiada jedną ścianę od strony granicy, z drugiej strony przylega do ściany budynku mieszkalnego, a od strony frontowej posiada zamykaną bramę) – stwierdził, że należy zgodzić się ze stanowiskiem PINB, że obiekt objęty postępowaniem jest wiatą.Kolejno organ II instancji wskazał, że przedmiotowa wiata, zgodnie ze szkicem dołączonym do protokołu kontroli, ma nieregularny kształt, a jej wymiary na szkicu nie zostały szczegółowo naniesione co do poszczególnych części (tej zrealizowanej w 2019 r. i tej w 2024 r.), w efekcie czego nie można precyzyjnie określić powierzchni zabudowy. W związku z tym WWINB nakazał organowi I instancji, aby ten dokonał dokładnych pomiarów inwestycji, które pozwoliłyby na określenie jej powierzchni zabudowy. Powyższego nie zmienia fakt, że Inwestor podczas kontroli przedstawił własną inwentaryzację wiaty, z której wynika, że powierzchnia zabudowy tej wiaty wynosi 46,93 m2. W tym kontekście WWINB zaznaczył, że wiata o powierzchni zabudowy poniżej 50 m2 była – zgodnie z przepisami obowiązującymi w dacie realizacji pierwotnej części obiektu, ale także w 2024 r. – zwolniona z obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę lub dokonania zgłoszenia. Konieczne jest zatem dokładne zwymiarowanie spornej wiaty. Organ II instancji zwrócił przy tym uwagę na okoliczność, że nawet brak obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę lub dokonania skutecznego zgłoszenia nie oznacza, że inwestycja może być prowadzona w sposób dowolny, gdyż mogą znaleźć do niej zastosowanie przepisy art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 p.b. – co zostało przesądzone w uchwale NSA(7) o sygn. akt II OPS 1/16.Na tym tle normatywnym WWINB stwierdził – na wypadek ustalenia, że wiata nie przekracza powierzchni 50 m2 – że w jego ocenie nie jest ona zgodna z przepisami, gdyż narusza normy odległościowe określone w § 19 ust. 2 pkt 1a r.w.t.b., w świetle których stanowiska postojowe, w tym również zadaszone, należy sytuować na działce budowlanej w odległości od granicy tej działki nie mniejszej niż: dla samochodów osobowych 3 m (w przypadku parkingu do 10 stanowisk postojowych włącznie), a obecnie jest to zaledwie 16 cm.W podsumowaniu, organ II instancji stwierdził, że zaskarżona decyzja została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie – co uzasadniało zastosowanie art. 138 § 2 k.p.a. Jednocześnie WWINB nakazał organowi I instancji, aby ten – ponownie rozpatrując sprawę – wziął pod uwagę rozważania wskazane przez WWINB, dokonał pomiarów wiaty pozwalających na ustalenie jej powierzchni zabudowy, a w przypadku stwierdzenia, że jej realizacja nie jest objęta obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, ocenił jej prawidłowość pod względem regulacji określonej w art. 50 ust. 1 p.b.W sprzeciwie od opisanej decyzji WWINB, wniesionym do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu, Inwestor – zarzuciwszy naruszenie art. 138 § 2 k.p.a. przez bezpodstawne uchylenie decyzji organu I instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi, pomimo braku przesłanek do zastosowania ww. przepisu, gdyż decyzja organu I instancji nie była obarczona uchybieniami wytkniętymi przez organ II instancji – wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego.W uzasadnieniu sprzeciwu jego autor wytknął, że decyzja organu I instancji była prawidłowa, ponieważ postępowanie administracyjne w sprawie tożsamego obiektu budowlanego, zlokalizowanego przy ul. [...] w P., było przedmiotem innego postępowania administracyjnego przed organem I instancji (znak: [...]), które zostało zakończone ostateczną i prawomocną decyzją. Tym samym, już z przyczyn formalnych, których badanie poprzedza przeprowadzenie postępowania dowodowego i rozpoznanie sprawy, nie zaistniały przesłanki do uchylenia decyzji organu I instancji. W ocenie Skarżącego, PINB prawidłowo ustalił, że Prezydent Miasta nie wniósł sprzeciwu od zawiadomienia o zamiarze budowy wiaty garażowej, a w związku z tym wiatę należy uznać za legalną, zaś zaskarżona decyzja w ogóle nie odniosła się do tej kwestii. Zdaniem Skarżącego w zaskarżonej decyzji nie wykazano, by decyzja organu I instancji wydana została z naruszeniem przepisów postępowania ani że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.W odpowiedzi na sprzeciw organ II instancji podtrzymał dotychczasowe stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie sprzeciwu.Postanowieniem z 24 kwietnia 2026 r. o sygn. akt III SA/Po 451/26 tut. Sąd przekazał sprawę do rozpoznania na rozprawie.Przy piśmie procesowym z 27 kwietnia 2026 r. Skarżący nadesłał pismo PINB z 31 marca 2026 r. dotyczące kontroli przeprowadzonej po raz pierwszy przez ten organ w dniu 24 lutego 2025 r. i informujące o braku podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego.Na rozprawie w dniu 17 czerwca 2026 r. Skarżący podtrzymał wnioski i wywody sprzeciwu, dodając, że w sprawie były przeprowadzone trzy kontrole, cyt.: "pierwsza w lutym 2025 r., druga w maju 2025 r. i była chyba jeszcze jedna późniejsza lub wcześniejsza". Dlatego Skarżący uważa, że w tej samej sprawie nie powinno się toczyć po raz kolejny postępowanie, więc to obecne należałoby umorzyć.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu zważył, co następuje:Na wstępie należy wyjaśnić, że niniejsza sprawa została rozpoznana na rozprawie, na podstawie art. 64d § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r. poz. 143, z późn. zm.; w skrócie: p.p.s.a.).Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (legalności), jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sądy administracyjne, kierując się wspomnianym kryterium legalności, dokonują oceny zgodności treści zaskarżonego aktu oraz procesu jego wydania z normami prawnymi – ustrojowymi, proceduralnymi i materialnymi – przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu prawnego i zasadniczo na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. W świetle art. 3 § 2a p.p.s.a. sądy administracyjne orzekają m.in. w sprawach sprzeciwów od decyzji wydanych na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. (oraz w sprawach sprzeciwów od postanowień, do których odpowiednie zastosowanie ma przepis art. 138 § 2 k.p.a.).Stosownie bowiem do art. 64a p.p.s.a. od decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. (oraz, odpowiednio, od ww. postanowienia – por. art. 64f p.p.s.a.), nie przysługuje skarga, jednakże strona niezadowolona z treści decyzji może wnieść od niej sprzeciw.Taki sprzeciw – od decyzji Inspektor Nadzoru Budowlanego z 18 lutego 2026 r. ([...]), uchylającej decyzję nr [...] Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla Miasta [...] z 30 października 2025 r. (znak: [...]) w przedmiocie umorzenia z urzędu w całości postępowania administracyjnego w sprawie legalności obiektu budowlanego ("wiaty"), zlokalizowanego na terenie nieruchomości przy ulicy [...] w P. – wniósł w niniejszej sprawie P. P. (inwestor).W myśl art. 64e p.p.s.a. rozpoznając sprzeciw od decyzji sąd ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Ten ostatni przepis stanowi zaś, że: "Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy".Zatem dokonując kontroli rozstrzygnięcia wydanego na podstawie cytowanego przepisu, sąd administracyjny zasadniczo nie jest władny odnosić się do meritum sprawy, w tym zwłaszcza do istotnych w danej sprawie zagadnień materialnoprawnych. Tym bardziej, że zgodnie z art. 64b § 3 p.p.s.a. w postępowaniu wszczętym sprzeciwem od decyzji nie stosuje się przepisu art. 33 p.p.s.a., co oznacza, że w tym postępowaniu stronami są jedynie podmiot wnoszący sprzeciw oraz organ administracji, którego decyzji sprzeciw dotyczy. W konsekwencji, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zasadnie przyjmuje się, że "art. 64e oraz art. 151a § 1 p.p.s.a. należy wykładać w ten sposób, że określony w tych przepisach zakres rozpoznania sprawy przez sąd administracyjny na skutek sprzeciwu od decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. nie może obejmować oceny tej decyzji w zakresie, w jakim przesądzałoby to o prawach podmiotów, które z uwagi na treść art. 64b § 3 p.p.s.a. nie mogą brać udziału w postępowaniu przed sądem administracyjnym" (zob. wyrok NSA z 7.6.2018 r., II OSK 1319/18, z glosą P. Daniela, OSP 2019, nr 4, poz. 42; podobnie wyroki NSA: z 21.8.2018 r., I OSK 2182/18; z 29.8.2019 r., II OSK 2030/19; z 5.11.2019 r., II OSK 3238/19; z 3.12.2019 r., II OSK 3552/19; z 30.9.2020 r., II OSK 1984/20; z 26.11.2020 r., II OSK 2831/20; z 16.12.2020 r., II OSK 3076/20; z 16.6.2021 r., II OSK 1091/21; z 8.2.2023 r., II OSK 7/23; z 5.9.2023 r., II OSK 1642/23; z 5.3.2024 r., II OSK 151/24; z 30.10.2024 r., II OSK 2094/24; z 11.12.2024 r., II OSK 2666/24; z 22.1.2025 r., II OSK 2784/24 – te wyroki oraz, w braku odmiennego zastrzeżenia, dalsze orzeczenia NSA i WSA przywołane w niniejszym uzasadnieniu są dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych, w skrócie: CBOSA, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).W związku z tym godzi się podkreślić, że z uwagi na treść przywołanego wyżej art. 64b § 3 p.p.s.a. uczestnikiem niniejszego postępowania sądowego nie był P. J. (sąsiad), który w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym wniósł odwołanie od decyzji PINB.Z uwagi na specyfikę instytucji sprzeciwu od decyzji kasacyjnej – zwanej też niekiedy decyzją "kasatoryjną" – rola sądu kontrolującego taką decyzję sprowadza się do analizy przyczyn, dla których organ odwoławczy uznał za konieczne skorzystanie z możliwości przewidzianej w art. 138 § 2 k.p.a. A w przypadku uznania, że uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie jemu sprawy do ponownego rozpatrzenia nie wynikało z przyczyn wymienionych w tym przepisie, sąd powinien uwzględnić sprzeciw – na podstawie art. 151a § 1 p.p.s.a., który stanowi, że: "Sąd, uwzględniając sprzeciw od decyzji, uchyla decyzję w całości, jeżeli stwierdzi naruszenie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego. Sąd może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6". Cytowany art. 151a § 1 zd. pierwsze p.p.s.a. niewątpliwie dopełnia regulacji wcześniej przywołanego przepisu art. 64e p.p.s.a., zgodnie z którym sąd, rozpoznając sprzeciw, ocenia jedynie istnienie przesłanek do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a. Dla pełni wywodu wypada w tym miejscu dodać, że zgodnie z art. 151a § 2 p.p.s.a. w przypadku nieuwzględnienia sprzeciwu od decyzji sąd oddala sprzeciw.W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego zauważono, że przepis art. 64e p.p.s.a. obliguje sąd do zbadania tego, czy wystąpiły przesłanki do wydania decyzji, o której mowa w art. 138 § 2 k.p.a., nie kategoryzując tych podstaw w żaden sposób. Innymi słowy, wynikająca z art. 64e p.p.s.a. powinność sądu sprowadza się do oceny wystąpienia wszelkich podstaw prawnych do wydania decyzji kasacyjnej. W konsekwencji należy zbadać nie tylko merytoryczną zasadność tej decyzji, ale także jej poprawność pod względem formalnym. Innego rodzaju wykładnia art. 64e p.p.s.a. prowadziłaby do ustanowienia fikcji kontroli legalności działalności administracji, czyniąc sąd administracyjny "ślepym" na uchybienia procesowe poprzedzające wydanie zaskarżonej decyzji i uznania za zgodne z prawem nawet aktów oczywiście naruszających prawo (por. wyrok NSA z 24.11.2023 r., I GSK 1317/23).W efekcie na gruncie art. 64e p.p.s.a. ukształtował się trafny pogląd, zgodnie z którym przepis ten, obligując sąd do zbadania, czy wystąpiły przesłanki do wydania decyzji określonej w art. 138 § 2 k.p.a. odnosi się do oceny wystąpienia wszelkich podstaw prawnych koniecznych do – oraz warunkujących prawidłowość (por. wyroki NSA: z 27.7.2021 r., I OSK 959/21; z 19.12.2023 r., II OSK 2448/23) – wydania decyzji kasacyjnej. Należy zatem zbadać nie tylko zasadność orzeczenia kasacyjnego, ale także jego poprawność pod względem formalnym (por. wyroki NSA: z 3.10.2024 r., II OSK 1730/24; z 4.12.2024 r., II OSK 2622/24; z 7.10.2025 r., II OSK 1788/25).Zarazem jednak nie ulega wątpliwości, że zasadą pozostaje, iż "zadaniem sądu rozpoznającego sprzeciw od decyzji kasatoryjnej jest jedynie ocena, czy w okolicznościach rozpoznawanej sprawy organ odwoławczy słusznie uznał, że zostały w danym przypadku spełnione wymogi do zastosowania art. 138 § 2 k.p.a. Kontrola sądowa, co do zasady, nie obejmuje zatem sformułowania końcowej oceny materialnoprawnej, odnoszącej się do istoty sprawy (jej przedmiotu), gdyż formułowanie wniosków w tym zakresie byłoby przedwczesne i niedopuszczalne. Sprzeciw nie jest więc środkiem służącym kontroli materialnoprawnej podstawy decyzji, ani prawidłowości zastosowania przez organ II instancji przepisów prawa procesowego niezwiązanych z regulacją art. 138 § 2 k.p.a. O ile skarga – w myśl art. 134 p.p.s.a. i art. 145 p.p.s.a. – otwiera postępowanie sądowoadministracyjne prowadzące do kontroli legalności decyzji administracyjnej pod kątem prawidłowego zastosowania przez organ przepisów prawa materialnego oraz norm o charakterze proceduralnym, to art. 64e p.p.s.a. wyraźnie zawęża kontrolę sądową tylko do oceny przesłanek warunkujących wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 2 k.p.a. Szersza kontrola sądowa, mająca wpływ na prawa i obowiązki stron w danej sprawie, jest bowiem możliwa dopiero w postępowaniu ze skargi na decyzję ostateczną, kończącą postępowanie administracyjne, w którym zagwarantowane jest prawo do sądu dla wszystkich stron uczestniczących w danym postępowaniu" (zob. wyrok NSA z 12.3.2024 r., II OSK 241/24).W konsekwencji Sąd, w ramach niniejszego postępowania sądowego, nie był władny wypowiadać się o istotnych kwestiach o charakterze materialnoprawnym, a w szczególności rozstrzygać, czy sporny obiekt budowlany to wiata i czy jego wybudowanie wymagało (bądź nie), uprzedniej tzw. zgody budowlanej, tj. pozwolenia na budowę albo skutecznego zgłoszenia – w tym: czy wystosowane przez Inwestora do organu architektoniczno-budowlanego zawiadomienie z 26.10.2017 r. stanowiło takie zgłoszenie – ani czy sam obiekt ("wiata"), a zwłaszcza jego usytuowanie, narusza (bądź nie) przepisy prawa, w tym techniczno-budowlane.Z art. 138 § 2 k.p.a. wynika, że dopuszczalność uchylenia przez organ odwoławczy zaskarżonego rozstrzygnięcia organu pierwszej instancji w całości z jednoczesnym przekazaniem sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia jest warunkowana ustaleniem, iż doszło do łącznego ziszczenia się dwóch przesłanek, a mianowicie, że (i) decyzja zaskarżona odwołaniem została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a nadto że (ii) konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie.Należy jeszcze podkreślić, że powyższy przepis stanowi odstępstwo od wynikającej z art. 138 § 1 k.p.a. zasady wydawania w postępowaniu odwoławczym decyzji rozstrzygających sprawę merytorycznie. Wybierając to odstępstwo, organ odwoławczy nie może więc ograniczyć się tylko do ogólnikowego stwierdzenia, że w sprawie zaistniały przesłanki wskazane w art. 138 § 2 k.p.a., ale winien też przekonująco wyjaśnić, dlaczego w okolicznościach danej sprawy nie było możliwe wydanie rozstrzygnięcia merytorycznego w ramach art. 138 § 1 k.p.a., przy uwzględnieniu zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz, ewentualnie, z wykorzystaniem przewidzianej w art. 136 § 1 k.p.a. możliwości uzupełnienia tego materiału. Organ odwoławczy, podejmując decyzję o zastosowaniu art. 138 § 2 k.p.a., powinien brać pod uwagę nie tylko ogólną zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 in principio k.p.a.), ale i inne zasady oraz przepisy tego postępowania, w tym wynikającą z art. 8 k.p.a. zasadę budzenia zaufania obywateli do organów państwa oraz statuowaną w art. 12 k.p.a. zasadę szybkości postępowania (por. wyrok WSA z 13.3.2014 r., VIII SA/Wa 1136/13).Mając na względzie powyższe, Sąd w ramach niniejszego postępowania sądowoadministracyjnego był władny skontrolować zaskarżoną decyzję wyłącznie w zakresie zasadności uchylenia przez WWINB decyzji organu I instancji celem przekazania sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia – w kontekście przedstawionych w zaskarżonej decyzji przyczyn tego uchylenia oraz zawartych w niej wytycznych co do dalszego postępowania.Skontrolowawszy zaskarżoną decyzję WWINB w tak wyznaczonym przez ustawodawcę zakresie, Sąd doszedł do przekonania, że decyzja ta pozwala stwierdzić, iż organ II instancji w sposób uprawniony, z poszanowaniem zasady dwuinstancyjności postępowania administracyjnego (art. 15 in principio k.p.a.), uznał, że stwierdzone naruszenia procesowe oraz braki w materiale dowodowym uzasadniają uchylenie tej decyzji i przekazanie sprawy organowi I instancji do ponownego rozpatrzenia, na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.Raz jeszcze godzi się w tym miejscu podkreślić, że w sprawie ze sprzeciwu od decyzji kasatoryjnej Sąd nie jest władny wypowiedzieć się w podstawowej w kontrolowanej sprawie kwestii o charakterze materialnoprawnym, a mianowicie co do tego, czy zrealizowana inwestycja wymagała, czy nie, uprzedniego dokonania zgłoszenia albo uzyskania pozwolenia na budowę. Kontrolując zaskarżoną decyzję WWINB, Sąd był zobligowany przyjąć wstępne założenie – bez jego merytorycznej weryfikacji w niniejszym postępowaniu (choć akurat ta kwestia nie stanowiła przedmiotu sporu w sprawie) – że sporny obiekt stanowi wiatę. Zgodnie zaś z obowiązującymi ówcześnie przepisami budowa wiaty zwolniona była z konieczności uzyskania pozwolenia na budowę lub dokonania zgłoszenia, pod warunkiem jednak, że powierzchnia jej zabudowy była mniejsza niż 50 m2, co słusznie podkreślił organ II instancji, a co wprost wynikało z ówcześnie obowiązującego art. 29 ust. 1 pkt 2c ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (ówcześnie: Dz. U. z 2019 r. poz. 1186). W myśl tego przepisu pozwolenia na budowę nie wymagała budowa wiat o powierzchni zabudowy do 50 m2, sytuowanych na działce, na której znajduje się budynek mieszkalny lub przeznaczonej pod budownictwo mieszkaniowe, przy czym łączna liczba tych wiat na działce nie mogła przekraczać dwóch na każde 1000 m2 powierzchni działki. Zaznaczyć trzeba, że również w 2024 r. – kiedy to, wedle ustaleń organów nadzoru budowlanego, zrealizowano drugi etap inwestycji – budowa wiaty o ww. parametrach nie wymagała uzyskania pozwolenia na budowę ani zgłoszenia, a to zgodnie z art. 29 ust. 2 pkt 2 p.b. (wówczas: Dz. U. z 2024 r. poz. 725). Zasadnie stwierdził przy tym WWINB, że na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego nie sposób ustalić, jakie dokładnie wymiary posiada ostatecznie zrealizowana inwestycja. W szczególności nie wynika to ze szkicu załączonego do protokołu kontroli z 7.5.2025 r. (k. 29 akt adm. I inst.). Organ I instancji podając zaś, że powierzchnia zabudowy tego obiektu wynosi 46,93 m2, oparł się – jak wyjaśnił w uzasadnieniu swej decyzji z 30.10.2025 r. (s. 2) – na przedłożonej przez Inwestora "do wglądu" jego własnej inwentaryzacji wiaty z 2025 r. Dokumentu owej "inwentaryzacji" nie ma w przekazanych Sądowi aktach administracyjnych sprawy (niewykluczone, że pozostał on w aktach podręcznych którejś z wcześniejszych kontroli PINB, o jakich wspominał Skarżący na rozprawie). Oznacza to, że oparte na jego podstawie ustalenia faktyczne PINB nie poddają się weryfikacji instancyjnej (przez organ II instancji) ani sądowej, a w konsekwencji nie mogą też stanowić punktu odniesienia dla formułowanych w kontrolowanej sprawie ocen prawnych co do tego, czy budowa spornej wiaty (nie)wymagała uprzedniego uzyskania przez Inwestora pozwolenia na budowę albo dokonania skutecznego zgłoszenia.Mając powyższe na względzie, zdaniem Sądu, organ II instancji – stwierdziwszy tak istotne uchybienie w materiale dowodowym, jakim był brak ustalenia powierzchni zabudowy wiaty, wywierające istotny wpływ na dalszy tok sprawy – zasadnie skorzystał z przewidzianej w art. 138 § 2 k.p.a. możliwości uchylenia decyzji organu I instancji i przekazania sprawy temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Słusznie bowiem zauważył WWINB, że wiata ma nieregularny kształt, a jej wymiary nie zostały szczegółowo naniesione na szkicu, w zakresie jej poszczególnych części (tej zrealizowanej w 2019 r. i tej w 2024 r.). Skutkiem tego nie można w sprawie precyzyjnie określić powierzchni zabudowy wiaty – czy rzeczywiście nie przekracza ona 50 m2.Niezależnie od tego WWINB słusznie skonstatował, że nawet w odniesieniu do robót budowlanych i obiektów budowlanych, które nie wymagają uzyskania pozwolenia na budowę i nie są objęte obowiązkiem zgłoszenia, mogą być stosowane przepisy art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 in fine p.b., a także art. 51 ust. 7 p.b., jeżeli roboty budowlane zostały wykonane w sposób, o którym mowa w przepisie art. 50 ust. 1 pkt 2 lub pkt 4 in fine (por. uchwała NSA z 3.10.2016 r., II OPS 1/16, ONSAiWSA 2017 r. nr 1 poz. 2). Ten ostatni przepis stanowi zaś, że: "W przypadkach innych niż określone w art. 48 ust. 1 lub w art. 49f organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem prowadzenie robót budowlanych wykonywanych: [...] 2) w sposób mogący spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ludzi lub mienia lub zagrożenia środowiska, lub [...] 4) w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych w decyzji o pozwoleniu na budowę, projekcie zagospodarowania działki lub terenu, projekcie architektoniczno-budowlanym lub w przepisach".Na tym tle normatywnym – a zwłaszcza w kontekście przywołanego unormowania art. 50 ust. 1 pkt 4 in fine p.b., z którego wynika konieczność podjęcia przez organ nadzoru budowlanego działań naprawczych wobec obiektu budowlanego wykonanego w sposób istotnie odbiegający od ustaleń i warunków określonych "w przepisach" – WWINB zasadnie wytknął, że organ I instancji zaniechał przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w istotnym zakresie, pomijając zbadanie czy wiata została wykonana w sposób zgodny z przepisami. Nie przesądzając wyniku tego badania, w tym nie odnosząc się do oceny wyrażonej w tym względzie przez WWINB (o istnieniu niezgodności) – co, jak to już wyżej wyjaśniono, byłoby niedopuszczalne w ramach rozpatrywania sprzeciwu od decyzji kasacyjnej – Sąd podziela stanowisko organu II instancji, że należało w szczególności rozważyć zgodność wykonania wiaty, w tym jej usytuowania, z przepisami rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 2022 r. poz. 1225, z późn. zm.; w skrócie: r.w.t.b.).Godzi się w tym miejscu zauważyć, że choć organ I instancji ustalił, że "[o]dległość wiaty od granicy wynosi 16 cm" (s. 2 decyzji PINB), to jednak nie poczynił na kanwie tego ustalenia żadnych rozważań i ocen prawnych – niejako przechodząc nad tym do porządku dziennego – i to pomimo, że właśnie ta okoliczność stanowiła powód wystosowania przez Sąsiada zgłoszenia (cyt.: że wiata "przylega bezpośrednio do ogrodzenia z moją działką nr [...]"), które wpłynęło do PINB w dniu 3 marca 2025 r. (k. 1 akt adm. I inst.), stanowiąc impuls do wszczęcia kontrolowanego postępowania. Tę istotną, w ocenie Sądu, wadę postępowania wyjaśniającego organu I instancji dostrzegł również Odwołujący, który przywoławszy treść § 19 ust. 2 r.w.t.b., wskazał, że odległość wiaty od granicy działki wynosi tylko 16 cm.Z tych wszystkich względów decyzja PINB nie mogła się ostać w obrocie prawnym, a sprawa musiała zostać przekazana temu organowi do ponownego rozpatrzenia – celem umożliwienia mu pełnego zbadania istoty sprawy, w tym jej oceny przez pryzmat unormowania art. 50 ust. 1 p.b.Łączne wystąpienie wskazanych wyżej uchybień procesowych w postępowaniu przed organem I instancji wykluczało – jak to zasadnie uznał WWINB – możliwość wydania przez ten organ orzeczenia co do istoty sprawy. W szczególności, zdaniem Sądu – a czego już wadliwie, ale w tym przypadku w stopniu nieistotnym, WWINB w motywach swej decyzji wyraźnie nie wyjaśnił – wyłączało dopuszczalność zastosowania przez ten organ instytucji uzupełniającego postępowania wyjaśniającego, unormowanej w art. 136 § 1 k.p.a. Taki wniosek jest zasadny tym bardziej, że również decyzja organu I instancji nie miała charakteru rozstrzygnięcia merytorycznego (co do istoty sprawy), a jedynie formalnego (o umorzeniu postępowania administracyjnego).Wszystko to uprawnionym czyni wniosek organu II instancji o konieczności sięgnięcia po rozstrzygnięcie z art. 138 § 2 k.p.a.W konsekwencji stwierdzić należy, że WWINB zasadnie poruczył organowi I instancji ponowne rozpoznanie sprawy, w tym poczynienie wskazanych ustaleń faktycznych i ocen prawnych. W ocenie Sądu nie ulega bowiem wątpliwości, że poczynienie takich ustaleń przez organ II instancji i wydanie przezeń merytorycznego rozstrzygnięcia w sprawie naruszałoby zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego, uniemożliwiając stronom skorzystanie z prawnie gwarantowanej możliwości dwukrotnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy, w jej całokształcie, przez dwa różne organy administracji – skoro organ I instancji zasadniczo nie odniósł się do istoty sprawy oraz dopuścił się dalszych uchybień i zaniedbań procesowych.Nie przesądzając żadną miarą wyniku ponownego, wszechstronnego rozpoznania sprawy przez organy nadzoru budowlanego po uprawomocnieniu się niniejszego wyroku, Sąd przychylił się tylko do stanowiska organu II instancji o potrzebie takiego rozpoznania, najpierw przez organ I instancji.Odnosząc się jeszcze na koniec do twierdzenia autora skargi, jakoby kontrolowane postępowanie przed organami nadzoru budowlanego było kolejnym postępowaniem administracyjnym w tej samej sprawie zakończonym wydaniem decyzji, należy wyjaśnić, że z przedłożonych Sądowi akt administracyjnych nie wynika, aby w sprawie legalności przedmiotowej wiaty toczyło się już wcześniej postępowanie administracyjne przed organami nadzoru budowlanego. W konsekwencji należy uznać, że wspomniane przez Skarżącego wcześniejsze kontrole tej wiaty przeprowadzone przez pracowników PINB były najprawdopodobniej wykonywane w ramach dozwolonych organom nadzoru budowlanego działań kontrolnych, podejmowanych przez te organy najpierw poza ramami sformalizowanego postępowania administracyjnego (jurysdykcyjnego). Zwykle dopiero w zależności od wyniku takich działań kontrolnych, organ nadzoru budowlanego wszczyna, bądź nie, postępowanie administracyjne (legalizacyjne albo naprawcze). Załączone do pisma procesowego Skarżącego z 27.04.2026 r. pismo informacyjne WIWNB zasadność takiego przypuszczenia tylko potwierdza i dowodzi, że wcześniej organ I instancji nie widział podstaw do wszczęcia postępowania administracyjnego w sprawie legalności spornej wiaty, jednak swemu przekonaniu w tej mierze nie dał formalnego, procesowego wyrazu – w postaci wydania decyzji administracyjnej lub postanowienia administracyjnego. Wszystko to skłania do wniosku, że kontrolowane przez Sąd w niniejszym składzie postępowanie, które toczyło się przed PINB – a którego prawidłowość przeprowadzenia i zakończenia została zakwestionowana przez WIWNB w zaskarżonej decyzji – było dopiero pierwszym postępowaniem administracyjnym w tej sprawie, zaś kończąca je decyzja PINB z 30.10.2025 r. była pierwszą wydaną w tej sprawie decyzją administracyjną.W tym stanie rzeczy Sąd, na podstawie art. 151a § 2 p.p.s.a., sprzeciw oddalił.., sprzeciw oddalił.