Postanowienie - III OZ 229/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 17 czerwca 2026
Teza
Oddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Miasta Stołecznego Warszawy na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 marca 2026 r., sygn. akt II SA/Wa 1498/25 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi Miasta Stołecznego Warszawy na postanowienie KomendanOddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Przemysław Szustakiewicz (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 17 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Miasta Stołecznego Warszawy na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 marca 2026 r., sygn. akt II SA/Wa 1498/25 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi Miasta Stołecznego Warszawy na postanowienie Komendan
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono zażalenie
Typ sprawy
sprawa karna
Etap
zażalenie
Tryb
posiedzenie niejawne
Tematy
prawo karne
Role w sprawie
płatnik składek / pracodawca
prokurator
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
17 czerwca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Przemysław Szustakiewicz
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, postanowieniem z dnia 17 marca 2026 r., sygn. akt II SA/Wa 1498/25, odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie i doręczenie uzasadnienia wyroku, bowiem pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił w przekonujący sposób okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku.W motywach rozstrzygnięcia Sąd pierwszej instancji wskazał, że odpis sentencji wyroku doręczono pełnomocnikowi strony skarżącej 18 lutego 2026 r. Termin na złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, w myśl art. 141 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej "P.p.s.a.") upłynął bezskutecznie 25 lutego 2026 r. Zwłoka w złożeniu wniosku o uzasadnienie wyroku była motywowana przez pełnomocnika tym, że w dniach od 25 do 27 lutego 2026 r. była niezdolna do pracy, co potwierdza dołączona do wniosku kopia wydruku z bazy ZUS. Niezdolność do pracy powstała w dniu 25 lutego 2026 r., czyli w ostatnim dniu terminu do złożenia wniosku. Tym samym w okresie od 18 do 24 lutego 2026 r. pełnomocnik miał możliwość złożenia stosownego wniosku. Istotną kwestią jest, że skarżący, tj. Miasto stołeczne Warszawa, jako organ - jest obsługiwane przez jednostkę organizacyjną - Urząd Miasta Stołecznego Warszawy - w której bez wątpienia pracuje więcej niż jeden radca prawny, który mógłby złożyć wniosek o uzasadnienie wyroku. Sąd pierwszej instancji odwołując się do orzecznictwa sądów administracyjnych podniósł, że przypadku, gdy wnioskodawca wskazuje chorobę, jako przyczynę uchybienia terminu, koniecznym jest również wykazanie, iż rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności oraz, że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się bowiem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. WSA w Warszawie podkreślił również, że w stosunku do profesjonalnych pełnomocników podwyższone są standardy rzetelności, a pełnomocnik winien dołożyć należytej staranności przy podejmowaniu wszelkich działań na rzecz mocodawcy, gdyż wiąże się to z odpowiedzialnością za prowadzenie sprawy strony.Z powyższym postanowieniem nie zgodziło się Miasto Stołeczne Warszawa, wnosząc zażalenie i domagając się zmiany zaskarżonego postanowienia i przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku albo przekazania sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Warszawie. W zażaleniu wskazano, że w sprawie nie dokonano prawidłowego doręczenia postanowienia pełnomocnikowi skarżącego. Postanowienie WSA w Warszawie wpłynęło na Elektroniczną Platformę Usług Administracji Publicznej (ePUAP) Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. Organem, którego działanie w niniejszej sprawie zaskarżono jest Komendant Główny Policji, Miasto stołeczne Warszawa jest zaś skarżącym. Wobec tego do doręczeń kierowanych do Miasta Stołecznego Warszawy nie ma zastosowania przepis art. 74a § 10 P.p.s.a. Nie wystąpiły także przesłanki wskazane w przepisie art. 74a § 1 P.p.s.a. W związku z powyższym doręczanie pism pełnomocnikowi strony - winno odbywać się zgodnie z przepisem art. 67 § 5 P.p.s.a. Ponadto zaskarżonemu postanowieniu zarzucono naruszenie:1. art. 141 § 4 P.p.s.a. poprzez lakoniczne uzasadnienie w zakresie podstawy prawnej rozstrzygnięcia i jej wyjaśnienia, wskutek czego nie jest jasne w jaki sposób Sąd pierwszej instancji dokonał subsumpcji stanu faktycznego do przepisów prawa materialnego, w szczególności nie wskazał obowiązujących przepisów prawa, z których wywodzi obowiązki pełnomocnika skarżącego, których rzekomo nie dopełnił i dopuścił się winy w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku;2. art. 141 § 2 zd. pierwsze P.p.s.a., poprzez przyjęcie, że mimo siedmiodniowego terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku, pełnomocnik skarżącego winien było go złożyć wcześniej;3. art. 7 Konstytucji RP w związku z art. 3 § 1 P.p.s.a. poprzez dokonanie oceny wniosku o przywrócenie terminu nie w oparciu o przepisy prawa, lecz w oparciu o inne niejasne i nie wynikające z przepisów prawa kryteria;4. art. 87 § 2 P.p.s.a. poprzez niewłaściwą wykładnię, a co za tym idzie niewłaściwe zastosowanie, wobec przyjęcia, że:✓ pełnomocnik skarżącego winien wykazać, nie zaś uprawdopodobnić, brak swojej winy w niedochowaniu terminu, co za tym idzie Sąd dokonał rażąco nieprawidłowej wykładni językowej wbrew znaczeniu wyrazu uprawdopodobnić w języku polskim oraz nieprawidłowej wykładni celowościowej, wobec tego, że wyraz "wykazać", którym Sąd pierwszej instancji się posłużył, w P.p.s.a. odnosi się do innych uregulowań, a w świetle Zasad Techniki Prawodawczej (rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów w sprawie "Zasad Techniki Prawodawczej z dnia 20 czerwca 2002 r. - Dz. U. z 2016 r. poz. 283) do oznaczania jednakowych pojęć używa się jednakowych określeń, a różnych pojęć nie oznacza się tymi samymi określeniami;✓ ww. przepis różnicuje obowiązki w zakresie obowiązku uprawdopodobnienia braku winy oraz ewentualnego stopnia zawinienia w zależności od tego, czy dotyczy to radcy prawnego, czy też innej osoby, w sytuacji, gdy ustawodawca takiego zróżnicowania nie przewidział;✓ z ww. przepisu wynika, że radca prawny obowiązany jest do zachowania szczególnej/należytej staranności, co jest rażąco sprzeczne z art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 499, ze zm.), z którego wynika, że radca prawny wykonuje zawód ze starannością wynikającą z wiedzy prawniczej oraz zasad etyki radcy prawnego, a zatem staranność radcy prawnego nie ma kwalifikowanego charakteru i ocenia się ją w oparciu o kryteria merytoryczne, nie zaś organizacyjne i logistyczne;✓ radca prawny jest zobowiązany do organizowania zastępstwa, posługiwania się innymi osobami w celu dokonania czynności w postępowaniu przed Sądem, mimo tego, że żaden przepis prawa nie nakłada nań tego obowiązku, co stanowi, że Sąd kreuje obowiązki nie wynikające z przepisów prawa;✓ radca prawny pozostający w stosunku pracy, co wynika z treści przedłożonego Sądowi pełnomocnictwa, w czasie, w którym jest niezdolny do pracy i przebywa w miejscu zamieszkania, nie zaś w siedzibie pracodawcy, winien wykonywać obowiązki zawodowe, czyli czynności sprzeczne z celem zwolnienia lekarskiego poprzez uzyskiwanie i przekazywanie informacji pracodawcy, organizowanie zastępstwa, analizowanie upływających terminów, mimo tego, że nie dysponuje on dostępem do akt spraw, systemów, terminarzy, itp., a nie ma możliwości i obowiązku pamiętania o upływających terminach i zadaniach do wykonania, szczególnie będąc niezdolnym do pracy;✓ pełnomocnik winien wskazać rodzaj choroby, nie precyzując według jakiej systematyki/kryteriów i z jakich przepisów wynikających miałby ten rodzaj określić, ani też jakimi środkami rodzaj choroby wykazać;5. art. 31. ust. 3, 47 i 51 Konstytucji RP oraz art. 9 ust. 1 i 2 RODO, poprzez żądanie udostępnienia danych wrażliwych pełnomocnika skarżącego dotyczących jego stanu zdrowia, mimo braku podstaw do ich przetwarzania, bowiem przepisy prawa nie przewidują obowiązku takowego udostępnienia, zaś Sąd nie ma wiedzy specjalistycznej do oceny tych danych, w P.p.s.a. nie jest przewidziane postępowanie dowodowe w tym zakresie, a przede wszystkim Sąd nie zapewnia ich ochrony przed dostępem przez inne osoby, np. pozostałe strony, pracownicy Sądu, przede wszystkim zaś pracodawca pełnomocnika, które mają dostęp do akt sprawy.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 74a § 1 i § 1- P.p.s.a. poprzez ich zastosowanie oraz niezastosowanie w sprawie art. 67 § 5 P.p.s.a., wyjaśnić należy, że zarzut ten nie jest niezasadny.Zgodnie z treścią art. 74a § 1 P.p.s.a. warunkiem dopuszczalności zastosowania formy doręczenia elektronicznego pism przez sąd administracyjny jest co do zasady spełnienie co najmniej jednej spośród trzech przesłanek określonych w powyższym przepisie, jednocześnie skarżący organ nie dostrzegł, że zgodnie z art. 74a § 10 P.p.s.a. w przypadku pism doręczanych uczestniczącym w postępowaniu przed sądem prokuratorowi, Rzecznikowi Praw Obywatelskich i Rzecznikowi Praw Dziecka oraz organowi, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania zaskarżono, sąd przesyła pismo bezpośrednio do elektronicznej skrzynki podawczej podmiotu publicznego w rozumieniu ustawy z dnia 17 lutego 2005 r. o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne (Dz.U. z 2024 r. poz. 1557), za urzędowym poświadczeniem odbioru. Sąd pierwszej instancji zobowiązany jest zatem, w świetle tego przepisu, dokonywać doręczeń wszelkich pism procesowych organowi bezpośrednio do elektronicznej skrzynki podawczej (za pośrednictwem platformy ePUAP). Brak jest przy tym podstaw do doręczania organowi korespondencji w formie papierowej za pośrednictwem operatora pocztowego, tak z inicjatywy Sądu, jak i na ewentualny wniosek organu lub pełnomocnika organu (patrz: postanowienie NSA z dnia 3 lutego 2022 r., III OZ 30/22).Nie budzi wątpliwości, że skarżące Miasto posługuje się środkami komunikacji elektronicznej, w tym dysponuje elektroniczną skrzynką podawczą podmiotu publicznego, stosownie do treści art. 16 ust. 1 i 1a w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 3 pkt 13 i pkt 17 ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, to doręczenie pism sądowych w wyżej wskazany sposób było obowiązkiem WSA w Warszawie, niezależnie od tego, czy skarżący organ wyraził zgodę na tego rodzaju doręczenie lub podał adres elektronicznej skrzynki podawczej w ramach systemu ePUAP.Podkreślić również należy, że obowiązek doręczania organowi pism za pośrednictwem platformy ePUAP nie został wyłączony w zależności od tego czy skarżący organ ustanowił pełnomocnika. W konsekwencji w przypadku reprezentowania skarżącego organu przez pełnomocnika, gdy pełnomocnik ten nie wskaże swojego adresu ePUAP, jak w niniejszej sprawie, sądy administracyjne zobowiązane są do dokonywania doręczeń na adres ePUAP skarżącego organu.W okolicznościach niniejszej sprawy nie miało więc znaczenia, że pełnomocnik skarżącego organu wniósł skargę czy wniosek o przywrócenie terminu wraz z wnioskiem o sporządzenie uzasadnienia w formie papierowej za pośrednictwem operatora pocztowego, wskazując adres Urzędu m.st. Warszawy Wydział Prawny dla Dzielnicy [...]. Skoro bowiem w postępowaniu przed sądem administracyjnym skarżącemu organowi nie przysługuje możliwość wyboru sposobu doręczania mu pism, to Sąd pierwszej instancji, w sytuacji gdy pełnomocnik skarżącego organu w treści pism procesowych podaje adres Urzędu m.st. Warszawy Wydział Prawny dla Dzielnicy [...], to doręczanie korespondencji sądowej takiemu pełnomocnikowi podlega rygorom określonym dla pism doręczanych organowi, w tym obowiązkowi doręczania pism na adres elektronicznej skrzynki podawczej (art. 74a § 10 P.p.s.a.), wskazując jako adresata pełnomocnika skarżącego organu.Powyższe oznacza, że Sąd pierwszej instancji nie miał podstaw do doręczania pełnomocnikowi skarżącego organu korespondencji w formie papierowej za pośrednictwem operatora pocztowego.Niezasadny jest również zarzut naruszenia art. 141 § 4 P.p.s.a., bowiem uzasadnienie zaskarżonego postanowienia zawiera wszystkie prawem przewidziane elementy i w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy pozwala na odtworzenie rozumowania WSA w Warszawie co do okoliczności kluczowych dla możliwości zastosowania instytucji przywrócenia terminu i umożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu przeprowadzenie kontroli instancyjnej zaskarżonego orzeczenia.Jako nieusprawiedliwiony należało uznać zarzut naruszenia art. 31. ust. 3, 47 i 51 Konstytucji RP oraz art. 9 ust. 1 i 2 RODO, poprzez żądanie udostępnienia danych wrażliwych pełnomocnika skarżącego dotyczących jego stanu zdrowia. WSA w Warszawie nie żądał od pełnomocnika podania danych wrażliwych dotyczących jego zdrowia, jedynie podniósł, że "w przypadku, gdy wnioskodawca wskazuje chorobę, jako przyczynę uchybienia terminu, koniecznym jest również wykazanie, iż rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności". Wyjaśnić bowiem należy, że w orzecznictwie sądów przyjmuje się, że przebywanie na zwolnieniu lekarskim nie jest wystarczającą przesłanką do tego, aby przywrócić termin do dokonania czynności procesowej. Wskazuje się, że nie każda choroba uzasadnia uwzględnienie prośby o przywrócenie terminu. Zainteresowany podmiot musi uprawdopodobnić, że dla zachowania terminu korzystanie ze zwolnienia lekarskiego było okolicznością nie do przezwyciężenia, mimo zachowania należytej staranności. To z kolei wymaga wskazania konkretnych faktów, które mogłyby przemawiać za tym, że rodzaj choroby, jej przebieg czy też zalecenia medyczne dotyczące leczenia uniemożliwiły dokonania wskazanej czynności procesowej oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu (por. wyrok NSA z 30 czerwca 2020 r., sygn. akt I GSK 471/20). Przyczyną uzasadniającą przywrócenie terminu będzie choroba nagła (wymagająca leżenia, pobytu w szpitalu) oraz uniemożliwiająca dokonania czynności osobiście przez stronę lub zlecenia dokonania czynności procesowej przez inną osobę (por. wyroki NSA z 23 kwietnia 2020 r., sygn. akt II OSK 761/19, z dnia 17 czerwca 2010 r., sygn. akt I FSK 356/09, z dnia 16 czerwca 2020 r., sygn. akt I FSK 589/20). Mechaniczne przyjmowanie, że każda choroba – nawet ciężka – wywołuje obiektywną niemożliwość dokonania czynności procesowej i uzasadnia przywrócenie terminu byłoby sprzeczne z doświadczeniem życiowym (por. wyrok NSA z dnia 22 marca 2013 r., sygn. akt II OSK 2268/11). Pełnomocnik w swoim wniosku o przywrócenie terminu nie wyjaśnił czy owa choroba miała charakter nagły, czy wymagała hospitalizacji lub podjęcia natychmiastowego leczenia, które uniemożliwiło dochowanie terminu, czy rodzaj choroby, jej przebieg lub zalecenia medyczne, uniemożliwiły dokonanie w terminie przedmiotowej czynności procesowej oraz czy nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu.Nie mógł również odnieść zamierzonego skutku zarzut naruszenia art. 87 § 2 P.p.s.a.Zgodnie z art. 86 § 1 zd. 1 P.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Stosownie do art. 87 § 2 P.p.s.a., w piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu.Z powyższego wynika, że konieczną i jednocześnie podstawową przesłankę przywrócenia terminu stanowi brak winy po stronie podmiotu dokonującego określonej czynności w postępowaniu sądowym. Przywrócenie uchybionego terminu może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona przedstawi przekonującą argumentację, która uprawdopodobnia brak winy w uchybieniu terminu.Podkreślenia wymaga przy tym, że w sprawach, w których stronę reprezentuje profesjonalny pełnomocnik, kryterium braku winy w uchybieniu terminowi należy oceniać z uwzględnieniem miernika staranności wymaganego przy dokonywaniu czynności procesowych przez tego pełnomocnika. Dla przyjęcia winy pełnomocnika wystarczy nawet lekkie niedbalstwo. Brak winy w uchybieniu terminu nie zostanie skutecznie wykazany, jeżeli skarżący był reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, który powinien mieć świadomość wagi terminowego dokonywania określonych czynności procesowych, a wskutek niedbalstwa tego zaniechał. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (por. postanowienia NSA: z 16 stycznia 2024 sygn. akt II GZ 415/23, z 22 lutego 2019 r., sygn. akt I OZ 126/19; z 22 kwietnia 2020 r., sygn. akt I GZ 52/20). Istotą pracy profesjonalnego pełnomocnika jest bowiem rzetelne dbanie o interesy mocodawcy, między innymi poprzez dbałość o terminowość i prawidłowość dokonywanych czynności procesowych umożliwiających stronie pełny udział w postępowaniu. Na pełnomocniku będącym profesjonalistą spoczywa obowiązek takiej organizacji pracy i sprawowania nadzoru nad wykonywanymi czynnościami, aby nie dochodziło do zaniedbywania ciążących na nim obowiązków związanych ze świadczoną obsługą lub pomocą prawną. W sytuacjach, gdy od prawidłowego dokonania danej czynności zależy dalszy bieg powierzonej pełnomocnikowi sprawy zasadnym jest wymaganie od tego pełnomocnika maksimum staranności. Rzetelność wykonania czynności procesowych przekładać się będzie bowiem na prawo strony do obrony swoich interesów i ochrony jej praw (np. postanowienia NSA: z dnia 26 sierpnia 2014 r., sygn. akt I FZ 248/14; z dnia 11 czerwca 2014 r., sygn. akt I FZ 149/14). Podkreślenia wymaga również, że standardy staranności jakim odpowiadać winny działania profesjonalnego pełnomocnika muszą być w sposób oczywisty oceniane surowo i skrupulatnie. Jest to bowiem osoba dysponująca zarówno wiedzą prawną, jak i mająca świadomość konsekwencji prawnych podejmowanych przez siebie działań, jak i zaniechań. Z tego też względu jego działania podejmowane w imieniu mocodawców cechować winna szczególna staranność. Wskazać wypada ponadto, że osoba zajmująca się profesjonalną obsługą prawną musi założyć powstanie okoliczności, mogących okresowo przeszkadzać jej w wykonywaniu nałożonych na nią obowiązków. Oznacza to potrzebę podjęcia w takiej sytuacji właściwych działań organizacyjnych zabezpieczających interes klienta. Jeżeli zatem pełnomocnik nie mógł osobiście nadać pisma procesowego, powinien był zadbać o należyte wykonanie tych czynności przez inne osoby. Profesjonalny pełnomocnik, planując dokonanie czynności procesowej musi bowiem uwzględnić, kierując się zwykłym doświadczeniem życiowym, że w okresie biegu terminów mogą nastąpić czasowe przeszkody wynikające chociażby ze zdarzeń losowych i życiowych, w tym także niedyspozycji zdrowotnych. Konieczność uwzględnienia tych przeszkód obciąża profesjonalnego pełnomocnika (post. NSA z 16 maja 2025 r., I GSK 336/25).W niniejszej sprawie pełnomocnik wniosek o przywrócenie terminu argumentował złym stanem zdrowia, załączając na poparcie swojego stanowiska kopię wydruku z bazy ZUS. Prawidłowo WSA w Warszawie uznał, że odwołanie się pełnomocnika do samego faktu przebywania na zwolnieniu lekarskim stanowi zbyt ogólną przyczynę na podstawie której możliwe było przyjęcie, że choroba pełnomocnika stanowiła niemożliwą do pokonania przez niego przeszkodę i podjęcie czynności, które zmierzałyby do dochowania terminu.W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, który podziela skład orzekający NSA, że zwolnienie lekarskie nie jest przesłanką do przywrócenia uchybionego terminu, gdy nie wynika z niego, że pacjent nie mógł chodzić, a jego stan nie był na tyle ciężki i poważny, aby badający go lekarz miał podstawy do natychmiastowego skierowania pacjenta na leczenie szpitalne, czy też nakazanie, żeby chory leżał (por. wyroki: WSA w Krakowie z 24 września 2010 r., sygn. akt I SA/Kr 890/10; NSA z 31 marca 2012 r., sygn. akt II GSK 278/11; NSA z 31 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2175/10). Nawet taka choroba, która wymaga leżenia, nie uzasadnia przywrócenia terminu, jeżeli przykładowo strona mogła nadać pismo w ustawowym terminie korzystając z pomocy innych osób (por. postanowienie NSA z 5 września 2013 r., sygn. akt II FZ 746/13). Powyższe oznacza, że konieczne jest wykazanie, że choroba wnioskodawcy (jej pełnomocnika) była takiego rodzaju, że nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, a tym bardziej jej rodzaj, czy objawy uniemożliwiały osobiste działanie. Do tego istotne jest uprawdopodobnienie nie tylko samego faktu choroby, ale także wpływu stanu zdrowia na niemożność działania (por. postanowienie NSA z 21 stycznia 2026 r., sygn. akt II OZ 2037/25).Prawidłowo zatem Sąd pierwszej instancji uznał, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił, że uchybił terminowi do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Z wniosku o przywrócenie terminu nie wynika, aby pełnomocnik nie był w stanie posłużyć się inną osobą w celu dochowania terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, np. innym pełnomocnikiem spośród zatrudnionych w Urzędzie Miasta Stołecznego Wydział Prawny dla Dzielnicy [...]. Zwłaszcza, że już 18 lutego 2026 r. (a więc przed chorobą przypadającą w okresie od 25 do 27 lutego 2026 r.) miał wiedzę, że może złożyć wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Nie było również przeszkód, aby pełnomocnik skorzystał z Elektronicznej Platformy Usług Administracji Publicznej (ePUAP) by terminowo złożyć wniosek. Ponadto z wniosku nie wynika, że choroba nosiła znamiona choroby nagłej, wymagała również "stałego leżenia". Pełnomocnik nie wykazał, że stan zdrowia w danym okresie uniemożliwiał mu prowadzenie spraw i dokonywanie czynności osobiście.W konsekwencji stwierdzić należy, że podnoszona we wniosku okoliczność nie jest wystarczająca do uznania, że uchybienie terminu spowodowane było nadzwyczajną sytuacją, której pełnomocnik nie mógł przewidzieć i której nie mógł zapobiec. Świadczy raczej o braku dochowania należytej staranności, wymaganej od pełnomocnika należycie dbającego o interesy mocodawcy.Z tych względów Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji.. orzekł jak w sentencji.