sygn. I OSK 2102/24 22 czerwca 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Wyrok - I OSK 2102/24 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 22 czerwca 2026

Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (sprawozdawca) Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 969/24 w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 12 marca 2024 r., nr MO.224.235.2023.AP w przOddalono skargę kasacyjną. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (sprawozdawca) Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 969/24 w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 12 marca 2024 r., nr MO.224.235.2023.AP w prz
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono skargę
Przedmiot skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna kontrola administracyjna budownictwo mieszkaniowe odszkodowanie
Role w sprawie
biegły apelujący / skarżący wnioskodawca
Rozstrzygnięcie

Oddalono skargę kasacyjną

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (sprawozdawca) Sędzia NSA Marian Wolanin po rozpoznaniu w dniu 22 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 4 lipca 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 969/24 w sprawie ze skargi M.G. na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 12 marca 2024 r., nr MO.224.235.2023.AP w przedmiocie ustalenia opłaty z tytułu wyłączenia gruntu leśnego z produkcji 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.G. na rzecz Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych kwotę 240 (słownie: dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 4 lipca 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 969/24, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, oddalił skargę M.G. (dalej również: "wnioskujący", "skarżący", "skarżący kasacyjnie") na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych (dalej również: "organ odwoławczy", "organ II instancji", "DGLP") z 12 marca 2024 r., nr MO.224.235.2023.AP (dalej: "zaskarżony akt/decyzja", "akt/decyzja z 12 marca 2024 r."), utrzymującą w mocy akt Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w G. (dalej również: "DRDLP", "organ I instancji") z 10 listopada 2023 r., nr 302/2023 (dalej: "akt/decyzja Dyrektora RDLP", "akt/decyzja z 10 listopada 2023 r.").W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji przyjął następujące okoliczności faktyczne i prawne.Ww. decyzją organ I instancji: (w pkt I) zezwolił na trwałe wyłączenie z produkcji 0,0804 ha gruntu leśnego o typie siedliskowym las mieszany świeży (LMśw), niebędącego lasem ochronnym, stanowiącego część działki nr [...], położonej w obrębie ew. [...] ([...]), gmina [...], wpisanej do księgi wieczystej nr [...], prowadzonej przez Sąd Rejonowy w [...], na cel budowy dwóch budynków jednorodzinnych dwulokalowych; (w pkt II.1) ustalił: należność z tytułu trwałego wyłączenia ww. gruntów z produkcji leśnej, stanowiącą równowartość 120,6 m3 drewna, w kwocie 38 975,51 zł; oraz (w pkt II.2) opłatę roczną z tytułu użytkowania na cele nieleśne gruntów, po faktycznym ich wyłączeniu z produkcji, stanowiącą 10% należności tj. równowartość 12,06 m3 drewna pomnożonych przez cenę 1m3 drewna, ogłaszaną przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego w Monitorze Polskim za III kwartał roku poprzedzającego wniesienie opłaty; (w pkt III) postanowił o określeniu wysokości kwoty pierwszej opłaty rocznej z tytułu użytkowania na cele nieleśne gruntów wyłączonych z produkcji leśnej i sposobie powiadamiania o wysokości kolejnych 9 opłat rocznych oraz jednorazowego odszkodowania za przedwczesny wyrąb drzewostanu ustalić po faktycznym wyłączeniu gruntu leśnego z produkcji w drodze odrębnej decyzji; (w pkt IV) zobowiązał do: pisemnego powiadomienia organu I instancji o terminie faktycznego wyłączenia gruntu z produkcji leśnej, celem ustalenia kwoty pierwszej opłaty rocznej (pkt IV.1); uiszczenia na wskazany w decyzji rachunek Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w G. należności z tytułu wyłączenia z produkcji ww. gruntu w terminie 60 dni od dnia, w którym niniejsza decyzja stanie się ostateczna (pkt IV.2); uiszczania opłat rocznych w wysokości wyliczonej w sposób określony w pkt. II.2 przez 10 kolejnych lat (od chwili wyłączenia gruntów z produkcji), w terminie do 30 czerwca każdego roku (pkt IV.3); powiadomienia o zmianie adresu strony w terminie 30 dni od daty zmiany adresu (pkt IV.4); (w pkt V) pouczył, że: 1. należność pomniejsza się o wartość gruntu, ustaloną według cen rynkowych stosowanych w danej miejscowości w obrocie gruntami, w dniu faktycznego wyłączenia tego gruntu z produkcji (art. 12 ust. 6 ustawy z dnia 3 lutego 1995 r. o ochronie gruntów rolnych i leśnych - Dz. U. z 2022 r., poz. 2409 ze zm., dalej: "ustawa z 3 lutego 1995 r.", "uogril"), wskazując, że cyt.: "W tym celu Wnioskodawca winien przedłożyć aktualną wycenę sporządzoną przez rzeczoznawcę majątkowego (ewentualnie inny dokument urzędowy potwierdzający taka wartość gruntu)."; 2. właściciel, który w okresie 2 lat zrezygnuje w całości lub w części z uzyskanego prawa do wyłączenia gruntów z produkcji leśnej, otrzymuje zwrot należności, jaką uiścił, odpowiednio do powierzchni gruntów niewyłączonych z produkcji. Zwrot uiszczonej należności następuje w terminie do trzech miesięcy od dnia zgłoszenia rezygnacji (art. 12 ust. 2 uogril); (w pkt VI) poinformował, że: 1. na podstawie art. 22 ust. 2 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2023 r., poz. 1752 ze zm., dalej: "pgk"), właściciel gruntu jest zobowiązany, pod groźbą sankcji wynikającej z art. 48 ust. 1 pkt 5 pgk, zgłosić właściwemu staroście wszelkie zmiany danych objętych ewidencją gruntów i budynków, w tym rodzaju użytków po wyłączeniu gruntu z produkcji, w terminie 30 dni licząc od dnia powstania tych zmian; 2. pozyskane drewno podlega ocechowaniu stosowanie do art. 14a ust. 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r. o lasach (Dz.U. z 2023 r., poz. 1356 ze zm., dalej: "ustawa o lasach").Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł M.G., kwestionując go w całości i na podstawie art. 174 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r., poz. 935, dalej: "ppsa"), zarzucając:1. na podstawie art. 174 pkt 2 ppsa - wydanie wyroku z naruszeniem następujących przepisów postępowania:a) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (cyt.: "Dz.U. 1960 r., Nr 30 z późn. zm."; dopisek NSA: na datę wydania decyzji: Dz.U. z 2023 r., poz. 775 ze zm., dalej: "kpa") w zw. z art. 107 § 1 kpa cyt.: "(...) polegającym nie uchyleniu decyzji DGLP, którą organ utrzymał w mocy decyzję DRDLP, pomimo, że decyzja ta w części pkt. lll., lV., V. i Vl. została wydana bez podstawy prawnej.2) na podstawie art. 174 pkt 1 ppsa - wydanie wyroku z naruszeniem przepisów prawa materialnego, tj.:a) art. 12a pkt 1 uogril, cyt.: "(...) polegającym na błędnej wykładni normy tego przepisu poprzez przyjęcie, że:i) przepis ma zastosowanie wyłącznie do nieruchomości (sic!), których powierzchnia nie przekracza 0,05 ha;ii) w przypadku wyłączenia gruntu z produkcji leśnej na cele budowy dwóch budynków mieszkalnych jednorodzinnych przepis ma zastosowanie wyłącznie do jednego budynku mieszkalnego; podczas, gdy prawidłowa wykładnia normy powołanego przepisu prowadzi do wniosku, ze dotyczy on również gruntów o powierzchni większej niż 0,05 ha, a ponadto, że przepis nie wprowadza ograniczenia w zakresie liczby budynków, do których ma on zastosowanie;"b) art. 12 ust. 6 uogril, cyt.: "(...) polegającym na błędnej wykładni normy tego przepisu poprzez przyjęcie, ze ustalenie należności może nastąpić bez jej pomniejszenia o wartość gruntu, gdyż pomniejszenie należności o wartość gruntu następuje dopiero w dniu faktycznego wyłączenia tego gruntu z produkcji, podczas, gdy prawidłowa wykładnia normy tego przepisu prowadzi do wniosku, że należność pomniejsza się na etapie jej ustalania;"c) art. 12 ust. 1 uogril, cyt. "(...) polegającym na błędnej wykładni normy tego przepisu, a w konsekwencji jego niezastosowanie, poprzez uznanie, że obowiązek uiszczenia należności powstaje z dniem, w którym decyzja o zezwoleniu na wyłączenie gruntu z produkcji stała się ostateczna, podczas gdy jednoznaczna treść przepisu stanowi, że obowiązek uiszczenia należności oraz opłat powstaje od dnia faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji."Podnosząc powyższe wniesiono o cyt.: "(...) 1) na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 ppsa - o uchylenie wyroku WSA w całości; 2) na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c w zw. z art. 188 ppsa oraz art. 135 ppsa - a) rozpoznanie skargi na decyzję Dyrektora Generalnego Lasów Państwowych z dnia 12 marca 2024 r. i uchylenie tej decyzji; b) stwierdzenie nieważności decyzji nr 302/2023 Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w G. z dnia 10 listopada 2023 r. w zaskarżonej części; 3) zasądzenie na rzecz skarżącego zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej." W środku zaskarżenia wyroku zawarto także oświadczenie o zrzeczeniu się przeprowadzenia rozprawy.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie ww. zarzutów.Pismem z 19 września 2024 r., DGLP złożył odpowiedź na skargę kasacyjną, wnosząc o jej oddalenie oraz o zasądzenie na swoją rzecz kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. W uzasadnieniu stanowiska w sposób szczegółowy omówił każdy z objętych środkiem zaskarżenia wyroku WSA w Warszawie pkt decyzji organu I instancji, wskazując na zasadność przyjętego przez Sąd I instancji kierunku rozstrzygnięcia sprawy. Zauważył m.in., że - wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie - kwestionowany akt obejmuje właściwe i kompletne podstawy prawne dla wydania decyzji przez DRDLP, które zostały przez ten organ przywołane. Wyjaśnił, że elementy, wymieniane przez stronę, jako "umieszczone" w akcie organu I instancji bez podstawy prawnej, związane są z wyłączeniem gruntów z produkcji leśnej i jej konsekwencjami, czyli znajdują swoją podstawę w przepisach uogril. Wskazał również na wewnętrzną sprzeczność środka zaskarżenia, polegającą na jednoczesnym postawieniu w jego osnowie żądania stwierdzenia nieważności decyzji wydanej przez DRDLP m.in. z powodu wskazania, że wysokość pierwszej opłaty rocznej i sposób powiadamiania o wysokości kolejnych opłat rocznych oraz jednorazowego odszkodowania za przedwczesny wyrąb drzewostanu nastąpi w drodze odrębnej decyzji (zarzut 1), gdy z zarzutu tego można wywieść, że chodzi o formę określenia tych opłat (str. 4 skargi kasacyjnej). Nadto w dalszej części uzasadnienia (str. 18 skargi kasacyjnej) skarżący podaje, że cyt.: "Z tej perspektywy należy stwierdzić, że ustawodawca przewidział wydanie dwóch osobnych decyzji. Pierwszej, na podstawie przepisów zawartych w art. 11 uogril, zezwalającej na wyłączenie gruntu z produkcji. Drugiej, na podstawie art. 12 uogril, ustalającej należność i opłaty roczne, a w odniesieniu do gruntów leśnych - także jednorazowe odszkodowanie w razie przedwczesnego wyrębu drzewostanu. Przy czym wydanie drugiej decyzji, następuje po faktycznym wyłączeniu gruntów z produkcji". W ocenie organu, skarżący tym samym z jednej strony neguje, a z drugiej dopuszcza możliwość ustalenia opłaty rocznej w kolejnej decyzji. DGLP wyjaśnił również kwestię zawartego w pkt V osnowy aktu organu I instancji "Pouczenia" o konieczności przedłożenia przez stronę aktualnej wyceny, sporządzonej przez rzeczoznawcę, zgadzając się ze stanowiskiem WSA, że nie należy go odczytywać, jako nałożenia na skarżącego bezwzględnego obowiązku. Podkreślił tu powinność współdziałania strony z organem i interes skarżącego w dokonaniu pomniejszenia, wyrażający się również w prawie wyboru wykonawcy. Zdaniem organu odwoławczego, powyższe eliminuje ewentualność zarzutu powołania biegłego związanego z organem, czy też sporządzenia opinii "na korzyść" organu. Końcowo autorka pisma wskazała, że w razie nieprzedłożenia operatu, organ będzie zobowiązany do samodzielnego ustalenia wartości gruntu i dokonania pomniejszenia należności. Odnosząc się do objętego żądaniem skarżącego zasądzenia kosztów postępowania w wysokości sześciokrotności stawki minimalnej, zauważył że powyższe nie znalazło uzasadnienia w środku zaskarżenia, a przepis ten nie może samodzielnie stanowić podstawy zbliżenia stawek ustawowych do rynkowych.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 ppsa, ponieważ skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu środka zaskarżenia, nie zażądały jej przeprowadzenia.Stosownie do art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W analizowanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, wyliczone enumeratywnie w art. 183 § 2 ppsa, nie występują. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny, przy rozpoznaniu sprawy związany jest granicami środka zaskarżenia, wyznaczonymi wskazanymi w nim podstawami, tj.: naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa); naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa).Podkreślić w tym kontekście wypada ukształtowanie przez ustawodawcę skargi kasacyjnej, jako środka odwoławczego o charakterze niepełnym, acz sformalizowanym. Oznacza to, że nie każda postulowana wadliwość wyroku wojewódzkiego sądu administracyjnego może stanowić podstawę jego skutecznego zakwestionowania. Autor środka zaskarżenia, jako podmiot profesjonalny (art. 175 § 1 ppsa), zobowiązany jest do wskazania konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie zostały przez sąd I instancji naruszone oraz do precyzyjnego wyjaśnienia, na czym polegało niewłaściwe zastosowanie przepisu prawa lub jego błędna wykładnia (art. 174 pkt 1 ppsa) oraz do wykazania istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa). W obrębie podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 ppsa, może powołać się na: 1. błąd wykładni (error contra similem vel rationem legis) - polegający na wadliwym zrekonstruowaniu normy prawnej z przepisu prawa, wyrażający się w nieprawidłowym zrozumieniu przez sąd jego treści, a więc wadliwym ustaleniu wpisanego w ten przepis sensu normatywnego. Zarzut błędnej wykładni powinien zatem obejmować tak konkretyzację wad wykładni, przeprowadzonej przez sąd wojewódzki, jak i podanie prawidłowej – zdaniem strony – rekonstrukcji normy prawnej z przepisu; 2. błąd subsumpcji (error contra ius in hypothesi) - obejmuje zaś nieprawidłowość działania sądu w formie uznania, że ustalony w sprawie, konkretny stan faktyczny odpowiada abstrakcyjnemu stanowi wpisanemu w hipotezę danej normy prawnej. Polega on na przyjęciu przez sąd błędnej oceny zastosowania (bądź niezastosowania) przez organ administracji przepisu prawa materialnego w odniesieniu do stanu faktycznego konkretnej sprawy. W odniesieniu do naruszeń prawa procesowego autor środka zaskarżenia zobligowany jest zaś wykazać istotny wpływ postawionego naruszenia na rozstrzygnięcie sprawy. Podstawa kasacyjna z art. 174 pkt 2 ppsa, opiera się na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W jej ramach mieszczą się przepisy postępowania, jak i regulacje ustrojowe (por. wyroki NSA z: 12 października 2016 r., sygn. akt II GSK 647/15; 12 lipca 2016 r., sygn. akt I OSK 2525/14; 9 listopada 2011 r., sygn. akt I GSK 605/10). Uwzględnienie skargi kasacyjnej, opartej na podstawie z art. 174 pkt 2 ppsa, następuje wówczas, gdy uchybienie sądu mogło mieć – co należy podkreślić – istotny wpływ na wynik sprawy. Powyższe determinuje wniosek, że pomiędzy podnoszonym uchybieniem procesowym, a zaskarżonym wyrokiem istnieć powinien bezpośredni związek przyczynowy. Niewystarczającym będzie zatem poprzestanie przez autora środka zaskarżenia na określeniu uchybienia w postaci powołania konkretnego przepisu prawa procesowego, koniecznym jest wykazanie, że następstwo podnoszonej wadliwości bezpośrednio warunkowało treść kwestionowanego skargą kasacyjną wyroku.Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ppsa) urzeczywistnia się poprzez dopuszczenie badania naruszenia jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą, a postulowana wadliwość powinna zostać skonkretyzowana i uprawdopodobniona stosownym pod względem merytorycznym i czytelnym uzasadnieniem. Ze względu na ograniczenia wynikające z ww. regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie precyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, czy też w inny sposób korygować.Rozpoznając wniesioną w tej sprawie skargę kasacyjną w powyżej zakreślonych granicach stwierdzić należy, że jej argumentacja pozbawiona jest waloru zasadności.Naczelny Sąd Administracyjny zauważa przy tym, że środek zaskarżenia nie w pełni odpowiada przywołanym powyżej zasadom, co również stało u podstaw przyjętego w tej sprawie przez skład orzekający kierunku rozstrzygnięcia.I tak, po pierwsze: określone w zarzucie 1) "naruszenie przepisów postępowania", oparte przez autora środka zaskarżenia o art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa - przepis blankietowy/wynikowy, wskazujący jedynie kierunek przyjętego przez sąd rozstrzygnięcia, polegający na uchyleniu kwestionowanego aktu, wobec naruszenia przez organ przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - powołany został wadliwie. Przepis ten nie był w tej sprawie stosowany przez WSA, gdyż Sąd ten skargę oddalił - z mocy art. 151 ppsa - co implikuje jasny wniosek, że art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa nie mógł zostać w sprawie zastosowany, a zatem i naruszony. W sytuacji postawienia przez stronę żądania stwierdzenia przez sąd administracyjny nieważności danego aktu organu (w całości, czy w części) właściwą podstawą wyrokowania jest art. 145 § 1 pkt 2 ppsa (którego przy tym nie można naruszyć poprzez "niezastosowanie", co wynika wprost z treści art. 174 pkt 1 ppsa). Po drugie, co słusznie zauważył pełnomocnik organu, środek zaskarżenia w obrębie uzasadnienia pkt 1) obejmuje twierdzenia wzajemnie sprzeczne. Skarżący z jednej strony kwestionuje bowiem możliwość wydania w sprawie dwóch, odrębnych aktów - 1) zezwolenia na wyłączenie gruntu z produkcji leśnej i 2) wyłączenia gruntu po nastąpieniu czynności faktycznej - następnie wprost wskazując na słuszność takiego działania (str. 4 uzasadnienia skargi kasacyjnej i alternatywnie - str. 18 - 20). Trudno w tej sytuacji ustalić, w czym w rzeczywistości tkwi postulowana przez autora środka zaskarżenia wadliwość wydanego aktu DGLP, sanowana następnie wyrokiem WSA z 4 lipca 2024 r., sygn. akt IV SA/Wa 969/24. Jak wskazano już wyżej, w braku prawidłowej konkretyzacji naruszenia, czy przy oczywistej sprzeczności twierdzeń skargi kasacyjnej - Naczelny Sąd Administracyjny zwolniony jest od wypowiedzi w tym zakresie.Po trzecie: nie czyni zarzutu "procesowym" sam fakt powołania się na art. 145 § 1 pkt 1 "lit. c" ppsa - nawet w zw. z art. 107 § 1 kpa (przepis procesowy; określający elementy decyzji administracyjnej) - w sytuacji konstruowania przez stronę żądania stwierdzenia nieważności aktu administracyjnego, wywodzonego z aktualizacji przesłanki z art. 156 § 1 pkt 2 kpa (przepis materialnoprawny). Przesłanki nieważności określone w art. 156 § 1 kpa - co do zasady - cechują się charakterem materialnoprawnym. Nie są one zatem związane z postępowaniem, w którym dany akt wydano (por.: wyroki NSA z 16 grudnia 1998 r., I SA 339/98; z 8 października 1999 r., IV SA 1646/97; z 7 maja 2020 r., I OSK 4078/18; z 4 grudnia 2024 r., I OSK 1982/21; czy z 20 sierpnia 2025 r., I OSK 1596/22), a tym bardziej z wadami objętymi jedynie formą aktu (art. 107 § 1 kpa). W konsekwencji - przepisem, który może być rażąco naruszony w rozumieniu art. 156 § 1 kpa będzie, co do zasady, przepis prawa materialnego. Podobnie, przesłanka braku podstawy prawnej z art. 156 § 1 pkt 2 kpa, oparta jest, co do zasady, na nieistnieniu przepisu prawa materialnego, upoważniającego organ do działania, czy do zawarcia w treści aktu określonej klauzuli o charakterze imperatywnym. Podstawą prawną decyzji może być bowiem norma prawa materialnego (wyjątkowo jedynie - procesowego), ustanowiona aktem prawa powszechnie obowiązującym (por.: A. Matan [w:] G. Łaszczyca, C. Martysz, A. Matan, Postępowanie administracyjne ogólne, Warszawa 2003, str. 816-817); P. M. Przybysz [w:] Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz aktualizowany, Gdańsk 2026, art. 156, publ.: LEX/el. 2026). Wydanie aktu administracyjnego bez podstawy prawnej oznacza zatem, że albo brak jest powszechnie obowiązującego przepisu prawa, który umocowuje dany organ do działania, albo przepis taki jest, jednak nie spełnia wymagań podstawy prawnej działania organu, polegającego na wydawaniu aktów. Będą to m.in. przypadki wydania aktu: 1) poza sferą stosunków regulowanych prawem powszechnie obowiązującym; 2) w sferze regulowanej przepisami prawa cywilnego; na podstawie przepisów prawa pozbawionych charakteru powszechnie obowiązującego; 3) w sytuacji, gdy konkretyzacja odnośnych uprawnień i obowiązków nastąpiła z mocy prawa lub powinna nastąpić za pomocą innej czynności konwencjonalnej. Stan taki wynika z faktu, że naruszenia prawa stojące u podstaw instytucji stwierdzenia nieważności obejmują wady tkwiące w samej decyzji. Godzą one w elementy podmiotowe stosunku prawnego, w jego przedmiot lub w podstawę prawną. Nie są to przy tym wady proceduralne, dla których odpowiednią procedurą konwalidacyjną w trybie nadzwyczajnym będzie wznowienie postępowania.Po czwarte i szczególnie istotne w tej sprawie, wykazanie wydania aktu (tu decyzji) bez podstawy prawnej, skutkujące jego nieważnością (w całości, bądź w części) kreuje po stronie wywodzącego taką wadliwość obowiązek jej dookreślenia. Powyższe powinno odzwierciedlać się tak we wskazaniu prawidłowego wzorca kontroli, jak i w odpowiednim jego uzasadnieniu. Nieskuteczne i nieprawidłowe będzie zatem ograniczenie się przez podmiot sporządzający do wskazania na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa w zw. z art. 107 § 1 kpa (bez podania właściwej jednostki redakcyjnej, na które podzielony jest ten przepis) w zw. z art. 156 § 1 pkt 2 kpa i arbitralne jedynie stwierdzenie, że akt, czy jego część został wydany bez podstawy prawnej (jak to uczynił w tej sprawie pełnomocnik skarżącego kasacyjnie). Szczególnie w sytuacji, gdy w decyzji skonkretyzowano jej materialnoprawną podstawę. Odróżnić tu wyraźnie należy - czego nie dostrzegł autor środka zaskarżenia - uchybienie w aspekcie formy aktu (art. 107 § 1 kpa), które wyłączone jest spod skutków nieważnościowych, od przypadku braku jakiejkolwiek podstawy prawnej lub od braku podstawy prawnej właściwej rangi (czyli braku zaktualizowanej normy uprawniającej organ do decyzyjnej konkretyzacji prawa - normy kompetencyjnej). Wady formy aktu administracyjnego mogą być usuwane w trybie rektyfikacji, który nie jest konkurencyjny wobec nadzwyczajnych trybów postępowania (vide: J. Borkowski, B. Adamiak [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, wyd. 19, art. 156, Legalis 2024).W tej sprawie nieprawidłowość wyroku Sądu wojewódzkiego w ramach art. 174 pkt 2 ppsa, określono jedynie jako, cyt.: "(...) wydanie wyroku z naruszeniem następujących przepisów postępowania: art. 145 § 1 pkt 1 lit. c (dopisek NSA: zapewne autorowi środka zaskarżenia chodzi o "art. 145 § 1 pkt 1 lit. c ppsa") w zw. art. 156 § 1 pkt 2" kpa cyt.: "(...) w zw. z art. 107 § 1 kpa polegającym (dopisek NSA: "na" ) nie uchyleniu decyzji DGLP, którą organ utrzymał w mocy decyzję DRDLP, pomimo, że decyzja ta w części pkt. lll., lV., V. i Vl. została wydana bez podstawy prawnej". Żądanie uzasadniono przytoczeniem treści ww. punktów aktu organu I instancji, wraz z wyliczeniem (pogrubieniem) objętej osnową nomenklatury przyjętej przez organ I instancji, a w szczególności jednostek redakcyjnych, które cyt.: "(...) organ nazwał "Pouczeniem" lub "Informacją" (skarga kasacyjna - str. 5). W uzasadnieniu zarzutu pełnomocnik strony podał, że ww. wypowiedzi organu nie przystają do dyspozycji art. 107 § 1 pkt 5 i pkt 7 kpa i nie znajdują oparcia w obowiązujących przepisach prawa, w tym uogril. W konsekwencji powyższego decyzja w ww. zakresie została – zdaniem strony - wydana bez podstawy prawnej (str. 4 do 7 uzasadnienia skargi kasacyjnej).Sąd kasacyjny wyjaśnia, że art. 107 § 1 kpa, określa obligatoryjne części decyzji administracyjnej poprzez ich wyliczenie (cyt.: "Decyzja zawiera:"). Pkt 5 tego przepisu konstytuuje zasadę, że decyzja zawiera rozstrzygnięcie, a pkt 7 zobowiązuje organ do pouczenia, cyt.: "czy i w jakim trybie służy od niej odwołanie oraz o prawie do zrzeczenia się odwołania i skutkach zrzeczenia się odwołania." Bez wątpienia akt organu I instancji obie ww. części zawiera - nie narusza zatem art. 107 § 1 pkt 5 i pkt 7 kpa. Dalej wskazać wypada, że użyta przez DRDLP nomenklatura w zakresie poszczególnych punktów aktu, w tym m.in. użycie słów: "Zezwalam"; "Ustalam", "Postanawiam", "Zobowiązuję do:", czy w pkt V. słowa: "Pouczenie" - choćby i częściowo niefortunna - może ewentualnie stanowić nieistotną wadę formy decyzji, wyłączoną z konwalidacji w trybie nieważnościowym. Treść pouczenia o możliwości zaskarżenia decyzji odpowiadająca dyspozycji art. 107 § 1 pkt 7 kpa, została przez organ prawidłowo wskazana (poniżej pkt VI. osnowy). Nadto strona bez wątpienia nie miała problemu z odczytaniem informacji o możliwości zakwestionowania decyzji, jak i trudności ze zrozumieniem poszczególnych treści części jej osnowy - złożyła bowiem odwołanie. Wobec powyższego, tak skonstruowany zarzut wraz z uzasadnieniem - odpowiadającym jego treści - pozostaje pozbawionym trafności.Dalsza część uzasadnienia "zarzutu procesowego" sprowadza się do przytoczenia treści kwestionowanych punktów osnowy (od III. do VI.) opatrzonego komentarzem autora, że cyt.: "(...) brak jest normy kompetencyjnej, która upoważniałaby organ do kreowania tego rodzaju postanowień w decyzji zezwalającej na wyłączenie gruntu z produkcji. (...) Ustawa, a w szczególności ustawa o ochronie gruntów rolnych i leśnych, nie zawiera żadnego unormowania, które uprawniałoby organ do rozstrzygania o sposobie ustalenia wysokości pierwszej opłaty rocznej. Ponadto brak jest również unormowania, które przewiduje wydanie decyzji mocą której ma zostać ustalony sposób powiadamiania o wysokości kolejnych 9 opłat rocznych. (...) Również nie znajduje oparcia w powszechnie obowiązujących przepisach rozstrzygnięcie zawarte w pkt. V decyzji...(...) Taka wypowiedź organu również nie znajduje podstawy prawnej" (str. 6 skargi kasacyjnej). W tym miejscu zauważyć należy, że w tej sprawie - wbrew twierdzeniom skarżącego kasacyjnie - organ skonkretyzował podstawę prawną wydanej decyzji - art. 11 ust. 1, 1a, art. 7 ust. 1, art. 12 ust. 1, 5, 5a, 11,13,14, art. 4 pkt 4, 6, 11, 12, 13, 22 i 23 w zw. z art. 5 uogril oraz art. 104 § 1 kpa. W tej zaś sytuacji, bezzasadne jest twierdzenie autora środka zaskarżenia o wydaniu decyzji bez podstawy prawnej. W takim przypadku, organ mógł - co Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje jedynie, jako ewentualność, wobec braku wyartykułowania takiej tezy w zarzutach i uzasadnieniu skargi kasacyjnej - przekroczyć ww. podstawę prawną. Akt administracyjny (decyzja/postanowienie/czy orzeczenie), nie może być uznany za wydany bez podstawy prawnej jedynie z tego powodu, że treści podstawy takiej (obiektywnie istniejącej) organ nie powołał, czy powołał ją w sposób - zdaniem strony - wadliwy, niepełny, czy też ogólnikowy. W takim bowiem przypadku zachodzi jedynie ewentualna wada formy decyzji związana z naruszeniem art. 107 § 1 kpa (vide: J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks..., 2017, s. 871; Z. Janowicz, Kodeks..., 1999, s. 424; H. Poleszak, Stwierdzenie nieważności decyzji administracyjnej w postępowaniu przed NSA, NP 1984/1, s. 23–24). Od braku podstawy prawnej należy zatem odróżnić niepowołanie podstawy prawnej lub powołanie podstawy niewłaściwej. Jak wskazuje się w orzecznictwie: "(...) powołanie wadliwego przepisu prawnego samo przez się nie powoduje nieważności decyzji, jeśli rozstrzygnięcie znajduje oparcie w innym przepisie prawnym. Jest to uchybienie przepisom postępowania administracyjnego, które może skutkować uchyleniem decyzji tylko w razie stwierdzenia, że miało istotny wpływ na wynik sprawy" (vide: wyrok NSA z 16 kwietnia 1997 r., I SA/Kr 970/96). W tej sprawie skarżący w pkt 1) petitum zarzuca brak podstawy prawnej do wydania aktu DRDLP w części pkt III do VI., wskazując de facto w sposób skonkretyzowany (umożliwiający kontrolę instancyjną) jedynie na wyłączoną ze skutku nieważności - wadę formy decyzji - opartą o naruszenie art. 107 § 1 kpa (co potwierdza brzmienie uzasadnienia zarzutu i która to kwestia została przez Sąd kasacyjny rozstrzygnięta powyżej). Więcej, konstruując naruszenie w postaci braku podstawy prawnej skutkujące nieważnością części aktu, kasator czyni to w ramach naruszeń procesowych, gdy wada tego typu dotyczy treści decyzji (przepisów materialnoprawnych). Powyższe nie znajduje aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego, który nie jest zobowiązany do poszukiwania w ustawie z 3 lutego 1995 r., czy - jak wskazuje autor środka zaskarżenia - "w powszechnie obowiązujących przepisach prawa", podstaw dla wydania poszczególnych punktów osnowy, czy tym bardziej wykazywania ich braku, gdy skarżący fakt podania przez organ podstawy prawnej w decyzji pomija. Ponownie podkreślić tu należy związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej (art. 183 § 1 ppsa), uwzględniające ocenę naruszenia jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą i niedopuszczalność dookreślania, korygowania, czy konstruowania przez Sąd kasacyjny ewentualnych wad aktu organu, sanowanych następnie wyrokiem wojewódzkiego sądu administracyjnego.W zaskarżonej decyzji organ podał podstawę prawną w postaci m.in.: art. 11 ust. 1, art. 11 ust. 1a uogril (obejmujących materialnoprawną treść decyzji - w tym, zawarte w ust. 1a - określenie obowiązków związanych z wyłączeniem) i art. 12 oraz 12a uogril (wskazujące na zasady dotyczące należności i opłat rocznych oraz wyłączenie obowiązku uiszczenia należności, opłat rocznych i odszkodowania za grunty wyłączone z produkcji). W konsekwencji przepisy kompetencyjne, upoważniające DRDLP do wydania decyzji zezwalającej na wyłączenie gruntu z produkcji w tej sprawie oraz określenie obowiązków związanych z tym wyłączeniem, które zdaje się w rzeczywistości kwestionować skarżący (w ramach wadliwego zarzutu), istnieją i zostały przez organy powołane. Naczelny Sąd Administracyjny raz jeszcze podkreśla, że za "brak podstawy prawnej", skutkujący nieważnością decyzji nie może być uznane nawet - zdaniem strony - wadliwe jej określenie przez organ administracji.Na marginesie jedynie, wobec wady konstrukcyjnej zarzutu 1) i niewykazania przez skarżącego kasacyjnie braku przepisów materialnoprawnych, zezwalających na kreowanie przez organy wyszczególnionych w skardze kasacyjnej postanowień osnowy zaskarżonej decyzji, Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że wyłączenie gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej uregulowano w rozdziale 3 ustawy z 3 lutego 1995 r. Dyspozycje wpisane w art. 11 do art. 14 uogril - precyzują materialnoprawne ramy takiego wyłączenia, obejmując m.in. możliwość określenia przez organ obowiązków z nim związanych (art. 11 ust. 1a uogril). W tym kontekście, jako szeroko rozumiane obowiązki, skarżący powinien odczytywać treść kwestionowanych części osnowy zaskarżonego aktu DGLP (np.: wskazanie kwoty należności za wyłączenie gruntu leśnego z produkcji; sposób obliczenia tej należności, jednorazowego odszkodowania i opłat rocznych; konieczność podania daty faktycznego wyłączenia gruntu z produkcji niezbędna dla kwotowego określania pierwszej opłaty rocznej i odszkodowania - po faktycznym wyłączeniu; informacja o pomniejszeniu należności; czy obowiązki po wyłączeniu związane z aktualizacją danych w ewidencji). Opisane w art. 11 ust. 1a uogril "określenie obowiązków związanych z wyłączeniem" powinno te obowiązki konkretyzować, jak i zapewnić realną możliwość wykonalności aktu po wydaniu zezwolenia (w tym: umożliwić organowi ustalenie daty faktycznego wyłączenia gruntu z produkcji i podjęcie dalszych czynności, determinowanych uzyskaniem i zweryfikowaniem tej informacji). Nie oceniając merytorycznie postanowień zaskarżonej w tej sprawie decyzji w zakresie objętym zarzutem z pkt 1) petitum - ponad treści przesądzone wyżej - Naczelny Sąd Administracyjny zwraca uwagę, że określone w art. 12 ust. 6 uogril pomniejszenie należności o wartość gruntu - ustalane według cen rynkowych stosowanych w danej miejscowości w obrocie gruntami, w dniu faktycznego wyłączenia tego gruntu z produkcji - pozostaje obowiązkiem organu administracji. Przepis ten nie kreuje przy tym kompetencji organu do przerzucania ciężaru sporządzenia stosownej wyceny na stronę - co słusznie wskazał Sąd wojewódzki i przyznał sam organ w odpowiedzi na skargę kasacyjną (jak i wcześniej - w odpowiedzi na skargę). Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny zauważa, że zagadnienie prawidłowości rozstrzygnięcia organu w zakresie pomniejszenia należności objęte zostało również zarzutem z pkt 2) b) petitum - w ramach naruszeń z art. 174 pkt 1 ppsa. Sąd kasacyjny również dodatkowo wyjaśnia, że kwestia obowiązku informowania o zmianie adresu strony uregulowana została w art. 41 kpa, o którego treści organ powinien pouczyć strony (działające bez profesjonalnego pełnomocnika) w pierwszym, kierowanym do nich piśmie.Jeśli chodzi o treść zarzutów z pkt 2) skargi kasacyjnej - "naruszenie przepisów prawa materialnego", poprzez błędną wykładnię art. 12a pkt 1 (zarzut 2) a) ), art. 12 ust. 6 (zarzut 2) b) ) i art. 12 ust. 1 uogril - również powinny w nich zostać powołane przepisy stosowane w tej sprawie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, nie zaś jedynie - analizowane i wykładane przez WSA - regulacje prawa materialnego. Pomimo jednak tej niedoskonałości zarzutu, Sąd kasacyjny przyjął go do rozpoznania, gdyż poddaje się on kontroli instancyjnej.Zarzut naruszenia 12a pkt 1 uogril nie mógł jednak odnieść zamierzonego skutku bowiem Sąd I instancji dokonał prawidłowej jego wykładni. Skarżący kasacyjnie kwestionuje zastosowanie ww. przepisu do wskazanych w uzasadnieniu WSA cyt.: "nieruchomości (...) których powierzchnia nie przekracza 0,05 ha". Oczywistym jest, że dyspozycja ww. regulacji odnosi się do powierzchni wyłączenia gruntu z produkcji rolnej lub leśnej (nie zaś do nieruchomości). Powyższa, wytknięta przez autora skargi kasacyjnej, wada uzasadnienia wyroku WSA nie przesądza jednak o sanowaniu przez Sąd I instancji wadliwego stanowiska DGLP w tym zakresie. Przeciwnie, organ odwoławczy prawidłowo orzekł o braku podstaw do zastosowania instytucji z art. 12a ust. 1 uogril w tej sprawie.W myśl art. 12a ustawy z 3 lutego 1995 r., obowiązek uiszczenia należności i opłat rocznych, a w odniesieniu do gruntów leśnych również jednorazowego odszkodowania, o którym mowa w art. 12 ust. 1, nie dotyczy wyłączenia gruntów z produkcji rolniczej lub leśnej na cele budownictwa mieszkaniowego: 1) do 0,05 ha w przypadku budynku jednorodzinnego; 2) do 0,02 ha, na każdy lokal mieszkalny, w przypadku budynku wielorodzinnego.Jak słusznie zauważył Sąd wojewódzki, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jednolicie akceptuje się szczególny charakter powyższej regulacji uogril, jako lex specialis wobec art. 12 tej ustawy, wyłączający wykładnię rozszerzającą, a wymagający interpretacji ścisłej (por. wyroki NSA z: 20 września 2001 r., I SA 1793/00; 19 października 2010 r., II OSK 1619/09; 18 maja 2011 r., II OSK 655/10; 27 maja 2021 r., I OSK 184/21). Oznacza to, że art. 12a pkt 1 uogril zwalnia z obowiązku uiszczenia należności i opłat rocznych w stosunku do gruntu pod konkretny budynek mieszkalny do określonego ustawowo obszaru (0,05 ha). Nie zaś - jak wywodzi w tej sprawie skarżący kasacyjnie - zwalnia z obowiązku uiszczenia należności i opłat rocznych w odniesieniu do całego gruntu i każdego kolejnego budynku - cyt.: "(...) dotyczy on również gruntów o powierzchni większej niż 0,05 ha, a ponadto, że przepis nie wprowadza ograniczenia w zakresie liczby budynków, do których ma on zastosowanie." - str. 3 skargi kasacyjnej. Skarżący de facto prezentuje stanowisko, że w sytuacji, gdy inwestycja obejmuje dwa budynki mieszkalne jednorodzinne, to wyłączenie od uiszczania opłat powinno dotyczyć gruntu o powierzchni 0,1 ha (a więc na każdy budynek jednorodzinny po 0,05 ha, co dawałoby w tej sprawie obszar wolnego od opłat wyłączenia: 0,1 ha). Organy i Sąd wojewódzki stoją zaś na stanowisku, że grunt wyłączony z produkcji rolniczej lub leśnej na cele budownictwa mieszkaniowego, nie podlega opłatom do powierzchni 0,05 ha (a zatem obejmować może obszar mniejszy lub równy 0,05 ha) w przypadku (jednego) budynku jednorodzinnego. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego interpretacja omawianego przepisu sanowana wyrokiem WSA jest prawidłowa, wpisując się w rygoryzm ścisłej wykładni art. 12a pkt 1 uogril. Art. 12a pkt 1 uogril wyznacza zatem maksymalny obszar zwolnienia z opłat za wyłączenie konkretnej powierzchni gruntu rolnego lub leśnego z produkcji, możliwy przy tym do wyłączenia bez obowiązku uiszczania należności i opłat rocznych, niezależnie od ilości budynków, które będą w tym wypadku lokalizowane na tym gruncie. W konsekwencji, wyłączeniem z obowiązku uiszczania należności i opłat rocznych w związku z wyłączeniem gruntów z produkcji rolnej i leśnej objęte są grunty przeznaczone dokładnie pod konkretny budynek mieszkalny (do określonego ustawowo obszaru 0,05 ha). Nie przewiduje się zatem zwolnienia z obowiązku uiszczenia należności i opłat rocznych całego gruntu pod "każdy kolejny" budynek mieszkalny. W warunkach tej sprawy powyższe oznacza, że: jeżeli przedmiotem inwestycji są dwa budynki mieszkalne jednorodzinne, a powierzchnia objęta zezwoleniem na włączenie gruntu z produkcji leśnej wynosi 0,0804 ha, to zwolnienie od uiszczania opłat nadal obejmować będzie grunt wyłączony z produkcji "do powierzchni 0,05 ha w przypadku budynku jednorodzinnego", nie zaś "na każdy budynek jednorodzinny".Należy mieć tu na uwadze, że interpretacja normy prawnej z art. 12a uogril respektować powinna priorytetowy i wyznaczony tą ustawą cel ochronny, określony w art. 1 (ustawa reguluje zasady ochrony gruntów rolnych i leśnych oraz rekultywacji i poprawiania wartości użytkowej gruntów) oraz art. 3 ust. 2 pkt 1 ustawy z 3 lutego 1995 r. (ochrona gruntów leśnych polega na ograniczaniu przeznaczania ich na cele nieleśne lub nierolnicze). Co istotne, sam fakt trwałego wyłączenia gruntów z produkcji leśnej (jak w tej sprawie) wiąże się z oczywistą i nieodwracalną stratą dla środowiska naturalnego, co rekompensować mają właśnie nakładane z tego tytułu opłaty (należność, opłaty roczne i jednorazowe odszkodowanie za przedwczesny wyrąb drzewostanu). Użyte w art. 12a pkt 1 uogril sformułowanie "na cele budownictwa mieszkaniowego" wskazuje przeznaczenie gruntu, upoważniające do zastosowania zwolnienia z opłat określonych w art. 12 ust. 1 uogril, przy jednoczesnym spełnieniu warunku obszarowego: do 0,05 ha w przypadku budynku jednorodzinnego. Powyższe uwzględnia tak aksjologię ustawy, jak i wspomnianą przez Sąd I instancji konstytucyjną zasadę zrównoważonego rozwoju (art. 5 Konstytucji RP). Umożliwia bowiem realizację rozwoju mieszkalnictwa ograniczoną jednak, istotnymi z punktu widzenia uogril wartościami w zakresie ochrony lasów (czy mówiąc szerzej - przyrody i jej zasobów z myślą o przyszłych pokoleniach), poprzez reglamentację wyłączenia gruntu z produkcji stosownymi opłatami. Nie ma racji skarżący kasacyjnie, wskazując na konieczność uznania prymatu wartości rozwoju mieszkalnictwa ponad - wynikającą już z samej nazwy ustawy - ochronę gruntów rolnych i leśnych. Trudno też przychylić się do stanowiska wyrażonego w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, że zawężająca, przyjęta przez organy i sanowana przez Sąd I instancji - wykładnia art. 12a pkt 1 uogril - w jakikolwiek sposób "uderza" w wartość, jaką jest godność człowieka. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, teza taka jest zbyt daleko idąca, szczególnie w sytuacji, gdy strona żąda zwolnienia od opłat za wyłączenie gruntu leśnego z produkcji w celu realizacji planowanej przez siebie inwestycji mieszkaniowej, a zezwolenie na takie wyłączenie już otrzymała. Opłaty za wyłączenie gruntu z produkcji rolnej i leśnej, stanowią obciążenie ukierunkowane na równoważenie strat w obszarze środowiska naturalnego oraz produkcji rolnej i leśnej, nie można zatem uznać ich za w jakikolwiek sposób sprzeciwiające się godności człowieka. Jeszcze raz podkreślić należy, że celem uogril jest ochrona gruntów rolnych i leśnych, nie zaś promowanie rozwoju mieszkalnictwa, jak twierdzi skarżący. Regulacje tej ustawy (w tym art. 12a), powinny zatem służyć racjonalnej reglamentacji wyłączania gruntów z produkcji. Art. 12a uogril, poprzez ograniczenie powierzchni wyłączenia z produkcji rolnej lub leśnej do wartości traktowanej preferencyjnie przez ustawodawcę - mniejszej lub równej 0,05 ha w przypadku budynku jednorodzinnego - powoduje przecież, że wnioskujący o wyłączenie zyskuje rzeczywistą korzyść - zwolnienie z należności i opłat rocznych.Za pozbawione podstaw Naczelny Sąd Administracyjny uznał również zarzuty objęte pkt 2) b) i c) petitum skargi kasacyjnej, które Sąd kasacyjny rozpozna łącznie.Na wstępie zauważenia wymaga, że kwestie zasad obliczania i uiszczania opłat związanych z wyłączeniem gruntów z produkcji reguluje art. 12 uogril, obejmując: 1) jednorazową należność, tj. czyli jednorazową opłatę z tytułu trwałego wyłączenia gruntów z produkcji (art. 4 pkt 12 ustawy); 2) opłaty roczne z tytułu użytkowania na cele nierolnicze lub nieleśne gruntów wyłączonych z produkcji, w wysokości 10% należności (art. 4 pkt 13), uiszczaną: a) w razie trwałego wyłączenia – przez 10 lat, b) w razie nietrwałego wyłączenia – przez okres tego wyłączenia, nie dłużej jednak niż przez 20 lat - od chwili wyłączenia tych gruntów z produkcji. Artykuł 12 ust. 6 ustawy z 3 lutego 1995 r., przewiduje pomniejszanie należności o wartość gruntu ustaloną według cen rynkowych stosowanych w danej miejscowości w obrocie gruntami, w dniu faktycznego wyłączenia tego gruntu z produkcji, tj. w dacie rozpoczęcia innego niż rolnicze lub leśne użytkowanie gruntu. Zaznaczenia w tym miejscu wymaga, że art. 12 ust. 1 zdanie pierwsze uogril wskazuje, że: "Osoba, która uzyskała zezwolenie na wyłączenie gruntów z produkcji, jest obowiązana uiścić należność i opłaty roczne ...", gdy zdanie drugie tego przepisu brzmi: "Obowiązek taki powstaje od dnia faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji". Ponadto z art. 12 ust. 13 ustawy z 3 lutego 1995 r. wynika, że należność uiszcza się w terminie do 60 dni od dnia, w którym decyzja stała się ostateczna - a zatem bez względu na to, czy faktyczne wyłączenie gruntu z produkcji nastąpiło, czy też nie. Naczelny Sąd Administracyjny orzekający w tej sprawie stoi na stanowisku, że decyzja zezwalająca na wyłączenie gruntów z produkcji może stanowić podstawę dla ukształtowania obowiązku uiszczenia należności, której płatność określona jest terminem wskazanym w art. 12 ust. 13 uogril (60 dni od ostateczności decyzji o zezwoleniu na wyłączenie gruntu z produkcji). Uznaje przy tym słuszność stanowiska wyrażonego w tym zakresie przez Sąd I instancji, wywodzonego z treści art. 12 ust. 2 uogril, umożliwiającego zwrot, co należy podkreślić - uiszczonej - należności, na rzecz właściciela rezygnującego w okresie 2 lat z uzyskanego, poprzez zezwolenie prawa do wyłączenia gruntu z produkcji. Przepis ten wyraźnie wskazuje na powiązanie obowiązku uiszczenia należności z samym faktem uzyskania decyzji ostatecznej, zezwalającej na wyłączenie, nie zaś z faktycznym wyłączeniem gruntu z produkcji. W konsekwencji, treść prawa do zwrotu uiszczonej należności uzasadnia tezę, że przedmiotem jednorazowej należności jest samo uzyskanie tytułu prawnego zezwalającego na trwałe wyłączenie danego gruntu z produkcji (decyzji zezwalającej), nie zaś faktyczna realizacja tego wyłączenia. Użyty w ww. przepisie "zwrot uiszczonej należności" prowadzi do wniosku, że kwota ta może być uiszczona przed datą faktycznego wyłączenia danego gruntu z produkcji. Za trafne uznać należy stwierdzenie, że zobowiązanie do uiszczenia należności może powstać przed dniem faktycznego wyłączenia gruntów z produkcji, alternatywnie regulacja z art. 12 ust. 2 ustawy z 3 lutego 1995 r. – mogłaby stać się niewykonalną. Jeśli zaś, zgodnie z art. 12 ust. 2 uogril termin zapłaty należności może ekspirować przed dniem faktycznego wyłączenia gruntu z produkcji wobec regulowanej tym przepisem możliwości jej zwrotu, to z treści art. 12 ust. 13 tej ustawy wywodzić należy zasadę, że należność uiszcza się w terminie do 60 dni od dnia, w którym decyzja zezwalająca na wyłączenie stała się ostateczna (por.: E. Kremer, Ustawa ochronie gruntów rolnych i leśnych z dnia 3 lutego 1995 r., PS 1997, Nr 5, s. 43-44; podobnie: D. Danecka, W. Radecki [w:] D. Danecka, W. Radecki, Ochrona gruntów rolnych i leśnych. Komentarz, wyd. VI, Gdańsk 2024, art. 12, opub. Lex/el.2024; czy wyroki NSA z: 27 kwietnia 2023 r., I OSK 598/22; czy z 9 maja 2025 r., 9 maja 2025 r., I OSK 1120/22 i I OSK 1121/22).Skoro zaś Naczelny Sąd Administracyjny za słuszną i zgodną z prawem uznał możliwość ustalenia kwoty jednorazowej należności i terminu jej płatności w decyzji zezwalającej na wyłączenie gruntu z produkcji (wydanej przed faktycznym wyłączeniem) - zasadne będzie również aktualizowanie jej wymiaru (ewentualne zastosowanie pomniejszenia z art. 12 ust. 6 uogril) - po dokonaniu przez beneficjenta zezwolenia faktycznego wyłączenia gruntu z produkcji rolnej lub leśnej.Powyższe wyłącza uznanie zasadności zarzutu z pkt 2) b) petitum skargi kasacyjnej.Końcowo i na marginesie jedynie Sąd kasacyjny (a więc Sąd o randze równorzędnej z Sądem Najwyższym), wskazuje pełnomocnikowi wnoszącego środek zaskarżenia na konieczność rozważenia adekwatności stosowania w treści pism procesowych kierowanych do Sądu, w tym w skardze kasacyjnej, komentarza o treści cyt.: "(sic!)". Naczelny Sąd Administracyjny podkreśla jednocześnie formalny charakter postępowania sądowoadministracyjnego, wymagający profesjonalizmu również w sferze języka wypowiedzi.Uznając argumentację środka zaskarżenia za bezzasadną, Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 ppsa, oddalił skargę kasacyjną. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 ppsa..