Postanowienie - I FZ 104/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 23 czerwca 2026
Teza
Oddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Ł. R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 24 lutego 2026 r., sygn. akt I SA/Łd 50/26, odmawiające wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi Ł. R. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z dnia 28 listopada 2025 r., nr 1001-IOV-2.4103.47.2024.63.U20.AK, w przedmiocie podatku od towOddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Sylwester Marciniak, po rozpoznaniu w dniu 23 czerwca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia Ł. R. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 24 lutego 2026 r., sygn. akt I SA/Łd 50/26, odmawiające wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji w sprawie ze skargi Ł. R. na decyzję Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z dnia 28 listopada 2025 r., nr 1001-IOV-2.4103.47.2024.63.U20.AK, w przedmiocie podatku od tow
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono zażalenie
Przedmiot
skarga administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Typ sprawy
sprawa administracyjna / kontrola aktu administracyjnego
Etap
postępowanie administracyjne sądowe / skarga na decyzję lub akt
Tryb
posiedzenie niejawne
Tematy
skarga administracyjna
kontrola administracyjna
Role w sprawie
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
23 czerwca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Sylwester Marciniak
Podstawa prawna
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
UZASADNIENIE
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 24 lutego 2026 r., sygn. akt I SA/Łd 50/26, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi (dalej: sąd pierwszej instancji) odmówił Ł. R. (dalej: skarżący) wstrzymania wykonania zaskarżonej przez niego decyzji Dyrektora Izby Administracji Skarbowej w Łodzi z dnia 28 listopada 2025 r. w przedmiocie podatku od towarów i usług za IV kwartał 2019 r. oraz poszczególne kwartały 2020 r.W uzasadnieniu postanowienia sąd pierwszej instancji, powołując się na art. 61 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143, dalej: p.p.s.a.), wskazał przesłanki, które muszą być spełnione, by wniosek o udzielenie ochrony tymczasowej został uwzględniony, w tym m.in. zwrócił uwagę, że to do wnioskodawcy należy wykazanie okoliczności uzasadniających możliwość powstania znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, a uzasadnienie wniosku powinno odnosić się do konkretnych zdarzeń (faktów) świadczących o zasadności wniosku. Nadto sąd wskazał, że wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji powinien zostać poparty stosownymi dokumentami na okoliczność spełnienia przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a.W ocenie sądu skarżący przedstawił jedynie hipotetyczne konsekwencje wykonania zaskarżonej decyzji, nie podając żadnych argumentów popartych stosowną dokumentacją, które uprawdopodobniłyby wystąpienie zagrożeń z art. 61 § 3 p.p.s.a. Sąd podkreślił, że nie jest uprawniony do wzywania strony o takie dokumenty. Sąd zwrócił też uwagę, że sam obowiązek zapłaty podatku nie może stanowić przesłanki uzasadniającej wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji, konieczność uiszczenia należności i związane z tym uszczuplenie majątku podatnika są bowiem zwykłym następstwem decyzji. Do wnioskodawcy należy uprawdopodobnienie, że na skutek uiszczenia tej kwoty grozi mu szkoda, której rozmiary przekraczają zwykłe następstwa zapłaty, bądź też to, że do odwrócenia skutku realizacji zaskarżonej decyzji nie wystarczy zwrot wyegzekwowanej należności wraz z odsetkami.Okoliczności uzasadniającej wstrzymanie wykonania decyzji nie może też stanowić hipotetyczna możliwość uwzględnienia skargi – przy rozpoznawaniu wniosku o udzielenie ochrony tymczasowej nie jest oceniana zawartość skargi.Ponieważ skarżący nie przedstawił żadnych materiałów dotyczących swojej sytuacji finansowej/majątkowej, których analiza w zestawieniu z kwotą zobowiązania podatkowego wskazywałyby na możliwość wystąpienia skutków, o których mowa w art. 61 § 3 p.p.s.a., wniosek nie mógł być uwzględniony.W zażaleniu na to postanowienie zastępowany przez zawodowego pełnomocnika skarżący wniósł o jego uchylenie i wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji do czasu rozpoznania skargi. Skarżący zarzucił naruszenie art. 61 § 3 p.p.s.a. przez jego błędne zastosowanie i przyjęcie, że skarżący nie uprawdopodobnił niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, podczas gdy okoliczność te zostały wskazane we wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji, a materiał dowodowy pozwalający na ich ocenę znajduje się w aktach sprawy przekazanych sądowi przez organ podatkowy.W uzasadnieniu zażalenia pełnomocnik skarżącego wskazał, że:1) Ustawodawca nie wymaga udowodnienia wskazywanych we wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji, lecz jedynie ich uprawdopodobnienia;2) Sąd pominął, że organ odwoławczy przekazał mu całość akt administracyjnych, w tym obszerny materiał dowodowy zgromadzony w toku postępowania podatkowego, m.in. dokumenty obrazujące skalę prowadzonej przez skarżącego działalności gospodarczej oraz jego sytuację majątkową i finansową – nie można uznać, że skarżący nie uprawdopodobnił wskazanych okoliczności tylko dlatego, że nie załączył ponownie dokumentów, które już znajdują się w aktach sprawy;3) W praktyce postępowania sądowoadministracyjnego nie istnieje obowiązek ponownego przedkładania przez stronę dokumentów znajdujących się już w aktach przekazanych przez organ administracji publicznej – przyjęcie odmiennego stanowiska prowadziłoby do nieuzasadnionego formalizmu;4) Skarżący we wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji szczegółowo wskazał, że wykonanie zaskarżonej decyzji doprowadzi do utraty płynności finansowej oraz poważnego zagrożenia dla prowadzonej działalności gospodarczej, w szczególności wskazał, że egzekucja należności wynikającej z decyzji może skutkować zajęciem rachunków bankowych oraz innych składników majątku, co w praktyce doprowadzi do paraliżu bieżącej działalności gospodarczej – tego rodzaju skutki (utrata płynności finansowej, zerwania relacji gospodarczych z kontrahentami oraz utraty renomy przedsiębiorstwa) mają charakter trudny do odwrócenia, nawet w przypadku późniejszego uchylenia decyzji przez sąd;5) Naczelny Sąd Administracyjny wielokrotnie wskazywał, że przy rozpoznawaniu wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji sąd administracyjny nie jest ograniczony wyłącznie do twierdzeń zawartych w samym wniosku, lecz powinien brać pod uwagę materiał dowodowy znajdujący się w aktach administracyjnych przekazanych przez organ:a) w postanowieniu z dnia 18 maja 2017 r., II FZ 230/17, NSA podkreślił, że ocena przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a. powinna uwzględniać również informacje wynikające z akt sprawy, jeżeli pozwalają one na ocenę sytuacji majątkowej strony oraz potencjalnych skutków wykonania decyzji;b) w postanowieniu z dnia 9 stycznia 2019 r., II GZ 452/18, NSA wskazał, że na etapie rozpoznawania wniosku o wstrzymanie wykonania aktu nie jest wymagane pełne udowodnienie przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a., lecz jedynie ich uprawdopodobnienie, a ocena ta powinna mieć charakter wstępny i opierać się na prawdopodobieństwie wystąpienia określonych skutków;c) w postanowieniu z dnia 14 czerwca 2022 r., I GZ 164/22, NSA wskazał, że nadmierny formalizm w ocenie wniosków o wstrzymanie wykonania decyzji, polegający na pomijaniu materiału znajdującego się w aktach sprawy i oczekiwaniu od strony ponownego przedkładania dokumentów, które już znajdują się w dyspozycji sądu, pozostaje sprzeczny z funkcją środka ochrony tymczasowej z art. 61 § 3 p.p.s.a.Organ nie skorzystał z możliwości złożenia odpowiedzi na zażalenie.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.Przede wszystkim należy podkreślić, że instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu lub czynności przez sąd, będąca formą tymczasowej ochrony sądowej udzielanej stronie postępowania, stanowi wyjątek od zasady wykonalności takiego aktu lub czynności, wyrażonej w art. 61 § 1 p.p.s.a. Wywieranie skutków finansowych dla zobowiązanego do zapłaty danego podatku jest naturalną konsekwencją egzekucji administracyjnej i choć skutki w tym zakresie są oczywiste i ujemne (prowadzą do zmniejszenia majątku), instytucja wstrzymania wykonania zaskarżonej decyzji nie służy zabezpieczeniu strony przed jakimikolwiek skutkami egzekucji, lecz jedynie przed takimi, których ewentualne wygranie sporu sądowego by nie naprawiło. Z zażalenia nie wynika, by w przypadku skarżącego zaistniały przesłanki z art. 61 § 3 p.p.s.a., przedstawiona w tym piśmie argumentacja jest bowiem nader ogólnikowa i całkowicie gołosłowna. Hasłowe wskazywanie na "utratę płynności finansowej", "poważne zagrożenia dla prowadzonej działalności gospodarczej", czy to, że ewentualne zajęcie rachunków bankowych oraz innych składników majątku "w praktyce doprowadzi do paraliżu bieżącej działalności gospodarczej" nie spełnia wymogów precyzyjnego wskazania okoliczności, które mogłyby przekonać sąd o konieczności udzielenia skarżącemu ochrony tymczasowej. Nawet jeśli można zgodzić się ze skarżącym, że rozpoznając wniosek o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, sąd nie powinien oczekiwać od wnioskodawcy definitywnego udowodnienia wystąpienia wskazanych w art. 61 § 3 p.p.s.a., to nie zmienia to tego, że ciężar uprawdopodobnienia przesłanek wstrzymania wykonania zaskarżonego aktu lub czynności spoczywa na stronie, która wywodzi skutki prawne ze swych twierdzeń. Uzasadnienie wniosku powinno odnosić się do konkretnych okoliczności o charakterze zindywidualizowanym, pozwalających ustalić, że wstrzymanie aktu lub czynności jest zasadne w stosunku do danego wnioskodawcy (por. np. postanowienia NSA z dnia: 14 stycznia 2026 r., II OZ 2008/25; 6 czerwca 2024 r., III FZ 234/24; 8 listopada 2022 r., II OSK 2321/22). Hasłowe frazy, które mogą się znaleźć we wniosku np. każdego przedsiębiorcy (utrata płynności finansowej, zagrożenie dla renomy i relacji z kontrahentami, itp.) ze swej natury nie są ani konkretne ani zindywidualizowane i same w sobie nie świadczą o potrzebie udzielenia ochrony tymczasowej. Ogólnikowość argumentów dotyczących możliwego wpływu ewentualnej egzekucji na sytuację finansową skarżącego uniemożliwia jakąkolwiek ich merytoryczną ocenę - sąd nie może bowiem ocenić ich zasadności nie mając żadnego punktu odniesienia, tj. jakichkolwiek danych dotyczących stanu majątkowego i finansowego skarżącego. Wartość przedmiotu zaskarżenia w badanej sprawie została określona przez sąd na kwotę 211 697 zł, co jednak samo w sobie o niczym nie świadczy, niewątpliwie bowiem skutki egzekucji określonej kwoty zależą nie tylko od jej wysokości, ale również od wartości majątku, z którego egzekucja może być dokonywana. Znaczna szkoda, która grozi wnioskodawcy, musi mieć charakter realny i wymierny oraz winna mieć ona znaczny wpływ na sytuację majątkową wnioskodawcy. W sprawie trudno taki wpływ dostrzec, skarżący bowiem uchylił się od podania jakichkolwiek danych na temat majątku, który mógłby być objęty egzekucją. W takiej sytuacji nie sposób ocenić zasadności twierdzeń o utracie płynności finansowej, zagrożeniu paraliżem działalności gospodarczej, itp., nie można bowiem stwierdzić, czy istotnie skutki egzekucji mogą prowadzić do takich skutków, jeśli nie wiadomo w ogóle, jaka jest sytuacja finansowa skarżącego.W związku z lakonicznymi i ogólnikowymi argumentami zażalenia warto dodać, że nawet jeśli zagrożenia przemawiające za wstrzymaniem wykonania zaskarżonej decyzji opisane przez skarżącego występują w sprawie, nie jest to wystarczające do pozytywnego rozstrzygnięcia wniosku czy zażalenia – sąd musi mieć o tych okolicznościach wiedzę i możliwość zweryfikowania tej wiedzy, a dostarczenie odpowiednich informacji i dokumentów w tym zakresie obciąża stronę. Skarżący nie wykazał natomiast, że zachodzi realna możliwość zaistnienia którejkolwiek z przesłanek określonych w art. 61 § 3 p.p.s.a. I wniosek i zażalenie zostały uzasadnione w sposób uniemożliwiający ocenę pod tym kątem sytuacji skarżącego, który nadto nie przedłożył dokumentów obrazujących swoją sytuację finansową, które pozwoliłyby uprawdopodobnić podnoszone okoliczności. Do oceny zasadności wniosku konieczne jest dysponowanie przez sąd aktualnymi i pełnymi danymi o stanie majątkowym, uzyskiwanych dochodach, stanie środków finansowych skarżącego. Sam fakt istnienia obowiązku wykonania zaskarżonej decyzji nie może stanowić przesłanki uzasadniającej wniosek o wstrzymanie jej wykonania. Samo wyegzekwowanie świadczenia pieniężnego, choć powoduje uszczuplenie majątku zobowiązanego, nie wywoła nieodwracalnych skutków, gdyż ewentualne uchylenie zaskarżonej decyzji spowoduje konieczność zwrotu wyegzekwowanej należności wraz z odsetkami.Błędna jest teza, że przekazanie przez organ podatkowy sądowi administracyjnemu akt sprawy automatycznie tworzy po stronie sądu obowiązek przeszukiwania tych akt pod kątem okoliczności i danych, które ewentualnie mogą świadczyć o potrzebie wstrzymania wykonania decyzji. Dotyczy to zwłaszcza takiej sprawy, jak rozpatrywana – zaskarżona w sprawie decyzja to decyzja wymiarowa obejmująca rozliczenia skarżącego w VAT za określone okresy rozliczeniowe 2019-2020 roku. Organy podatkowe wydając decyzje wymiarowe w VAT nie mają ani obowiązku ani potrzeby gromadzenia materiału dowodowego obrazującego aktualną sytuację finansową i majątkową skarżącego. Charakterystyczne jest, że pełnomocnik skarżącego w badanym zażaleniu nawet nie próbował wskazać żadnej konkretnej danej, czy dokumentu, którymi już sąd ma dysponować i które powinny być uwzględnione w toku rozpoznawania wniosku o udzielenie ochrony tymczasowej.Z powyższych względów Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela stanowiska skarżącego, że sąd pierwszej instancji naruszył art. 61 § 3 p.p.s.a. Wniosek skarżącego został przez sąd prawidłowo oceniony jako niewskazujący na spełnienie przesłanek z art. 61 § 3 p.p.s.a., stąd zaskarżone postanowienie odpowiada prawu.W rozpoznawanej sprawie wymaga uwagi jeszcze jedna kwestia, a mianowicie to, że badane zażalenie w sposób oczywisty dla Naczelnego Sądu Administracyjnego zostało sporządzone z silnym wykorzystaniem narzędzi AI. Świadczą o tym jednoznacznie widoczne w zażaleniu ślady tzw. halucynacji AI, gdyż z przywołanych przez pełnomocnika skarżącego postanowień NSA, które miały być wydane w sprawach II FZ 230/17, II GZ 452/18 i I GZ 164/22, żadne nie odzwierciedla realnego stanowiska Naczelnego Sądu Administracyjnego. Postanowienia w tych sprawach w rzeczywistości nie tylko zostały wydane w innych datach niż podane przez pełnomocnika skarżącego, ale też żadne z nich nie dotyczyło zagadnienia wstrzymania wykonania aktu/czynności na podstawie art. 61 § 3 p.p.s.a. (w sprawach II FZ 230/17 I I GZ 164/22 NSA badał zasadność odrzucenia zażalenia/skargi z uwagi na nieuzupełnione braki formalne/fiskalne tego pisma, natomiast w sprawie II GZ 452/18 rozważana była prawidłowość odmowy przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi kasacyjnej). Co więcej, we wszystkich trzech postanowieniach zażalenia skarżących zostały oddalone, a uzasadnienia postanowień nie zawierają tez o nadmiernym formalizmie sądu, czy obowiązku poszukiwania przez sąd w aktach administracyjnych okoliczności i dokumentów potwierdzających stanowisko strony w postępowaniu wpadkowym. Oczywiście, warto też ponownie zwrócić uwagę, że stanowisko zażalenia – i rzekomo cytowanych postanowień – w tym względzie jest sprzeczne z ugruntowanymi poglądami orzecznictwa NSA dotyczącego tego, na kim ciąży obowiązek wykazania zasadności wniosku o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji, co również silnie wskazuje na korzystanie ze sztucznej inteligencji, która stara się przewidzieć, jak zaspokoić potrzeby i oczekiwania osoby korzystającej z oferowanych przez nią możliwości.Naczelny Sąd Administracyjny badający przedmiotową sprawę dostrzega oczywiście, że rośnie zainteresowanie społeczne możliwościami oferowanymi przez sztuczną inteligencję – coraz powszechniejsze staje się korzystanie z narzędzi AI przy formułowaniu różnego rodzaju wypowiedzi, począwszy od wiadomości e-mail do bardziej skomplikowanych wniosków, esejów, itp. Należy się spodziewać, że korzystanie przez skarżących z AI zacznie być coraz częściej odczuwalne również w praktyce orzeczniczej sądów, w tym sądów administracyjnych. Niemniej w ocenie sądu nader krytycznie należy ocenić bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika przy sporządzaniu pism procesowych składanych w imieniu mocodawcy do sądu. Wątpliwości budzi etyczny wymiar takiego działania, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę to, że zawodowy pełnomocnik pobiera wynagrodzenie za świadczone przez siebie usługi prawne, a jego mocodawca ma prawo oczekiwać, że sporządzane pisma procesowe będą spełniały najwyższe wymogi profesjonalizmu. Trudno dopatrzyć się takiego profesjonalizmu, jeśli działanie zawodowego pełnomocnika w istocie sprowadza się do wykorzystania narzędzi AI, które są – w tym samym stopniu – dostępne osobom niewykonującym zawodów prawniczych.Ze wskazanych przyczyn, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 2 p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.Sylwester MarciniakSędzia NSA-----------------------2., Naczelny Sąd Administracyjny oddalił zażalenie.Sylwester MarciniakSędzia NSA-----------------------2