Postanowienie - II OZ 705/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 2 lipca 2026
Teza
Oddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 2 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia D.K. i D1.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2026 r., sygn. akt VII SA/Wa 2324/24 o odrzuceniu skargi w sprawie ze skargi D.K. i D1.K. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 24 lipca 2024 r. nr 816/2024 w przedmiocie umorzeniaOddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Grzegorz Czerwiński (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 2 lipca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia D.K. i D1.K. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 26 marca 2026 r., sygn. akt VII SA/Wa 2324/24 o odrzuceniu skargi w sprawie ze skargi D.K. i D1.K. na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 24 lipca 2024 r. nr 816/2024 w przedmiocie umorzenia
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono zażalenie
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Etap
zażalenie
Tryb
posiedzenie niejawne
Role w sprawie
uczestnik postępowania
apelujący / skarżący
uczestnik
Data orzeczenia
2 lipca 2026
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Grzegorz Czerwiński
Rozstrzygnięcie
Oddalono zażalenie
UZASADNIENIE
Postanowieniem z 26 marca 2026 r. sygn. akt VII SA/Wa 2324/24 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, na podstawie art. 220 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2026 r., poz. 143, dalej jako "P.p.s.a.") odrzucił skargę D.K. i D1.K. (dalej jako "skarżący") na decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia 24 lipca 2024 r. nr 816/2024 w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego.Za odrzuceniem skargi przemawiał fakt, że skarżący nie uiścili wpisu sądowego do skargi. Zostali oni wezwani zarządzeniem Przewodniczącego Wydziału VII z 8 stycznia 2026 r. do wykonania prawomocnych zarządzeń Przewodniczącego Wydziału VII z 31 lipca 2025 r. wzywających ich do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w wysokości 500 zł. Zostali wówczas pouczeni o skutkach nieuzupełnienia braku fiskalnego. Wezwania doręczono 3 lutego 2026 r. (zpo k. 64 i 65 akt). Termin uiszczenia wpisu upłynął bezskutecznie 10 lutego 2026 r. Z dokumentów księgowych Sądu dotyczących opłat sądowych wynikało, że do dnia 17 marca 2026 r. skarżący nie uiścili wpisu od skargi w niniejszej sprawie. Wobec tego zastosować należało art. 220 § 3 P.p.s.a. i skargę odrzucić.D.K. i D1.K. wnieśli zażalenie na powyższe postanowienie (k. 110 akt). Domagają się oni uchylenia zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania, odstąpienia od formalistycznej wykładni art. 220 § 3 P.p.s.a., przeprowadzenia kontroli instancyjnej z uwzględnieniem wyjątkowego charakteru sprawy, jaj doniosłości dla sytuacji życiowej i majątkowej skarżących oraz faktycznego ograniczenia prawa do sądu, udzielenia wskazówek dla WSA w Warszawie odnośnie do wadliwości postępowania organów nadzoru budowlanego. Żalący się zarzucili naruszenie:1. art. 220 § 1 i § 3 P.p.s.a. przez ich zastosowanie w sposób nadmiernie rygorystyczny i formalistyczny, bez należytego uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy oraz charakteru działań podejmowanych przez skarżących po doręczeniu wezwania do uiszczenia wpisu;2. art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP przez zamknięcie skarżącym drogi do merytorycznego rozpoznania sprawy sądowoadministracyjnej wyłącznie z przyczyn fiskalno-formalnych;3. art. 2 Konstytucji RP, tj. zasady demokratycznego państwa prawnego i zasady zaufania obywatela do państwa i prawa, przez zastosowanie sankcji procesowej niewspółmiernej do sytuacji strony nieprofesjonalnej działającej samodzielnie w sprawie złożonej i wielowątkowej;4. art. 31 ust. 3 Konstytucji RP przez zastosowanie środka nieproporcjonalnego do celu postępowania, skutkującego definitywnym pozbawieniem skarżących sądowej kontroli legalności decyzji organu administracji publicznej;5. art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka przez przyjęcie takiej wykładni przepisów procesowych, która w praktyce prowadzi do odmowy rzeczywistego dostępu do sądu w sprawie dotyczącej poważnej ingerencji w prawa majątkowe i sytuację rodzinną skarżących.W uzasadnieniu zażalenia wskazali, że odrzucenie skargi choć formalnie oparte na przepisie proceduralnym, w realiach niniejszej sprawy prowadzi do skutku nadmiernie dolegliwego i nieproporcjonalnego. Skarżący nie pozostawali bierni wobec czynności Sądu, lecz po doręczeniu wezwania wnieśli pismo procesowe zatytułowane "zażalenie na zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu sądowego", co pokazuje, że podejmowali działania zmierzające do ochrony swoich praw, choć czynili to samodzielnie, bez profesjonalnego wsparcia.Podkreślają, że sprawa dotyczy długoletniego, wielowątkowego i szczególnie skomplikowanego sporu z organami nadzoru budowlanego, obejmującego szereg decyzji, postanowień kontroli, a także niejasności co do przedmiotu postępowania, położenia obiektów, ich kwalifikacji prawnej oraz kręgu osób, których prawa i obowiązki są dotknięte rozstrzygnięciami administracyjnymi. W tego rodzaju sprawie obywatel działający bez wykształcenia prawniczego i bez profesjonalnego pełnomocnika nie może być traktowany w sposób czysto techniczny, jak uczestnik obrotu profesjonalnego, który ma pełną świadomość wszystkich skutków procesowych związanych z mechanizmem wpisu sądowego.Dalej przedstawili jakie są wady decyzji organów nadzoru budowlanego wydanych w sprawie (brak prawidłowego ustalenia przedmiotu postępowania, parametrów obiektu oraz jego położenia, a także naruszenie zasady prawdy obiektywnej (art. 7 K.p.a.) i przepisów art 77 § 1 i art 80 K.p.a.Skoro sam organ odwoławczy stwierdził, że dotychczasowe postępowanie w zakresie tzw. "drewnianej wiaty" zostało przeprowadzone wadliwie - bez prawidłowego ustalenia rodzaju obiektu, jego wymiarów, lokalizacji oraz sposobu użytkowania - to wniosek ten odnosi się również do pozostałych obiektów zlokalizowanych na tych samych działkach, objętych tymi samymi, chaotycznymi oględzinami PINB i wewnętrzną, nieujawnioną stronom numeracją garaży i wiat. Nie jest możliwe, aby w ramach jednej, zbiorczej kontroli część ustaleń była rażąco wadliwa, a inne automatycznie uznawane za prawidłowe, skoro wszystkie obiekty były obejmowane jednym, wspólnym szkicem sytuacyjnym i jedną dokumentacją.Wskazują, że jednocześnie w toku postępowania administracyjnego uporczywie pomijano fakt, iż w tle sprawy toczy się postępowanie spadkowe [...] dotyczące nieruchomości przy ul. [...] - znajdujących się na niej obiektów budowlanych, a krąg właścicieli i uprawnionych do reprezentacji praw właścicielskich nie został jeszcze prawomocnie i jednoznacznie ustalony przez sąd spadkowy. W tej sytuacji kierowanie wobec skarżących kolejnych nakazów rozbiórki bliżej nieokreślonych obiektów (w oparciu o wewnętrzną, nieujawnioną stronom numerację garaży i wiat) stanowi w istocie próbę rozstrzygania przez organ administracji kwestii należących do wyłącznej kognicji sądu spadkowego.W ocenie żalących się, skoro organ odwoławczy sam stwierdził, że dotychczasowe ustalenia faktyczne PINB są wadliwe, a sprawa wymaga ponownego, rzetelnego postępowania wyjaśniającego, to tym bardziej nie ma podstaw, aby wobec skarżących stosować najbardziej drastyczną sankcję procesową w postaci odrzucenia skargi wyłącznie z powodu nieuiszczenia wpisu sądowego. Takie formalistyczne podejście prowadzi do sytuacji, w której błędy organu administracji (wadliwe kontrole, nieustalony krąg właścicieli, brak klarowności co do przedmiotu postępowania) pozostają poza realną kontrolą sądową, a pełne konsekwencje tych błędów ponoszą obywatele, którzy od lat próbują uporządkować sytuację prawną po zmarłych rodzicach i doprowadzić do zakończenia sprawy spadkowej.Dopiero po prawomocnym zakończeniu postępowania spadkowego, z rzetelnym ustaleniem, kto i w jakim zakresie jest właścicielem poszczególnych obiektów, możliwe będzie przeprowadzenie przez PINB nowej, prawidłowej kontroli spełniającej wymogi art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 K.p.a. Wymaga to jednoznacznego wskazania, jakie konkretnie obiekty są przedmiotem postępowania, na jakich działkach się znajdują, jakie mają wymiary, konstrukcję i sposób użytkowania, a także kogo dotyczą ewentualne obowiązki rozbiórkowe. Bez tych ustaleń dalsze wydawanie decyzji nakazowych naraża sprawę na kolejne uchylenia oraz pogłębia stan niepewności prawnej po stronie skarżących.Prawo do sądu, zagwarantowane w art. 45 ust. 1 Konstytucji RP, nie oznacza wyłącznie formalnej możliwości złożenia skargi, ale obejmuje również realne prawo do uzyskania merytorycznej kontroli rozstrzygnięcia ingerującego w prawa jednostki. Zakaz zamykania drogi sądowej dla dochodzenia naruszonych wolności i praw, wynikający z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP, sprzeciwia się takiej praktyce stosowania przepisów procesowych, która sprowadza ochronę sądową wyłącznie do warunku fiskalnego, abstrahując od rzeczywistej sytuacji strony i od wagi sprawy.Żalący się argumentują, że w niniejszej sprawie odrzucenie skargi nie nastąpiło dlatego, że została ona uznana za bezzasadną, niedopuszczalną materialnie czy oczywiście pozbawioną podstaw prawnych, lecz wyłącznie z przyczyn formalno-fiskalnych. Skutek takiego rozstrzygnięcia jest jednak bardzo daleko idący: prowadzi do trwałego pozbawienia skarżących sądowej kontroli decyzji organów nadzoru budowlanego, które ingerują w ich sytuację majątkową, rodzinną i faktyczną.Żalący się podkreślają, że działali samodzielnie, w warunkach wielości równoległych postępowań, bez profesjonalnej pomocy prawnej i w przekonaniu, że poprzez złożenie pisma kwestionującego wezwanie sądowe podejmują dopuszczalną obronę swoich praw. W takim stanie rzeczy zastosowanie wobec nich sankcji definitywnego odrzucenia skargi pozostaje sprzeczne z zasadą lojalności państwa wobec obywatela oraz z obowiązkiem takiego kształtowania procedury, aby nie stawała się ona pułapką formalną dla strony nieprofesjonalnej.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zażalenie D.K. i D1.K. nie zasługuje na uwzględnienie.Istotą zaskarżonego postanowienia jest to, że D.K. i D1.K. składając skargę do sądu, nie uiścili niezbędnego wpisu sądowego. Kwestia zasadności wpisu i jego wysokości została potwierdzona postanowieniem NSA z 27 listopada 2025 r. sygn. akt II OZ 1643/25, w którym oddalono zażalenie na zarządzenie Przewodniczącego Wydziału o wpisie. Wobec tego kwestia uiszczenia wpisu od skargi w wysokości 500 zł została prawomocnie przesądzona, gdyż od postanowienia NSA środek odwoławczy nie przysługuje. Przewodniczący Wydziału miał zatem prawo a nawet obowiązek wezwać skarżących zarządzeniem z 8 stycznia 2026 r. do wykonania jego prawomocnego już zarządzenia z 31 lipca 2025 r. wzywającego je do uiszczenia wpisu w kwocie 500 zł. W okolicznościach doręczenia skarżącym zarządzenia Przewodniczącego Wydziału z 8 stycznia 2026 r. w dniu 3 lutego 2026 r. przy wyraźnym pouczeniu, że brak wpisu w terminie spowoduje odrzucenie skargi i że zażalenie na niniejsze zarządzenie nie przysługuje, Sąd po sprawdzeniu w dokumentacji finansowej czy skarżący dokonali wpłaty wpisu, miał podstawę do odrzucenia ich skargi stosownie do art. 220 § 3 P.p.s.a.Zdaniem NSA, wbrew zarzutom skarżących nie doszło do nadmiernie rygorystycznego i formalistycznego zastosowania tego przepisu, bez należytego uwzględnienia całokształtu okoliczności sprawy oraz charakteru działań podejmowanych przez skarżących po doręczeniu wezwania do uiszczenia wpisu. Jedyną ważną okolicznością istotną dla odrzucenia skargi było to, że po skutecznym wezwaniu skarżących prawomocnym zarządzeniem z 8 stycznia 2026 r. do wpłaty wpisu skarżące nie uiściły go. Przekonanie skarżących o wadliwości zaskarżonych decyzji organów nadzoru budowlanego nie może przesądzić o zwolnieniu skarżących od obowiązku ponoszenia kosztów sądowych. Liczba zainicjowanych przez skarżących spraw przed sądem administracyjnym także nie zwalnia z obowiązku uiszczenia wpisu w konkretnej sprawie.Sąd I instancji postąpił prawidłowo odrzucając skargę, albowiem złożona przez D.K. i D1.K. skarga zasadniczo podlegała wpisowi sądowemu. Z akt wynika, że skarżący nie uzyskali prawa pomocy w zakresie zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia pełnomocnika z urzędu, czyli nie wystąpiła sytuacja z art. 239 § 1 pkt 4 P.p.s.a. wyłączenia z obowiązku ponoszenia kosztów sądowych.Zatem prawidłowo postąpił Przewodniczący Wydziału wzywając skarżących zarządzeniem z 8 stycznia 2026 r. do uiszczenia prawomocnego wpisu sądowego od skargi (k. 62 i 63 akt). Wezwania odebrali oni 3 lutego 2026 r. (zpo k. 64 i 65 akt) a zatem termin 7 dni do uiszczenia wpisu upływał 10 lutego 2026 r. Skoro jak wynika z dokumentacji księgowej opłat sądowych WSA w Warszawie w tym terminie skarżące nie uiściły 500 zł wpisu od skargi, skarga ta stosownie do art. 220 § 3 P.p.s.a. podlegała odrzuceniu.W ocenie NSA, argumentacja zażalenia nie zasługiwała na uwzględnienie i nie mogła skutkować uchyleniem zaskarżonego postanowienia. Kwestie dotyczące wadliwego zdaniem skarżących postępowania administracyjnego w zakresie ustalenia adresatów nakazu rozbiórki z zaskarżonej decyzji, wadliwie przeprowadzonego postępowania dowodowego czy wadliwej kwalifikacji i oznaczenia obiektu budowlanego podlegającego rozbiórce, kwestie następstwa prawnego w zakresie własności obiektów na nieruchomościach po zmarłych właścicielach nie miały znaczenia dla wydania zaskarżonego postanowienia. Zresztą sami skarżący mają tego świadomość wskazując, że zaskarżone postanowienie dotyczyło kwestii braku opłaty sądowej.W tym stanie rzeczy skarżący zobligowani byli do opłacenia skargi a skoro tego nie zrobili, pomimo kolejnego wezwania do uiszczenia wpisu, skargę należało odrzucić, tak jak prawidłowo uczynił to Sąd w zaskarżonym postanowieniu.Kwestia wadliwości postępowania organu nie mogła stanowić oceny NSA bowiem miał on jedynie ocenić prawidłowość odrzucenia skargi a nie dokonać merytorycznej oceny zarzutów skargi, która została przecież odrzucona.Wskazane w zażaleniu normy konstytucyjne (art. 45 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 77 ust. 2 Konstytucji RP) nie zostały zdaniem NSA naruszone poprzez odrzucenie skargi na podstawie art. 220 § 3 P.p.s.a. albowiem skarżący wykorzystali instytucję prawa pomocy i składali środki zaskarżenia w toczącym się postępowaniu z ich skargi. Okoliczność, że w efekcie tych działań nie uzyskali zwolnienia od kosztów i ustanowienia pełnomocnika nie prowadzi do wniosku, że pozbawiono ich prawa do sądu. Nie można twierdzić, że każde negatywne rozstrzygnięcie Sądu o prawach i obowiązkach procesowych strony, tutaj w przedmiocie ponoszenia kosztów sądowych jest naruszeniem jej prawa do sądu. Sąd przeprowadził ocenę ich zdolności finansowych na potrzeby tego postępowania i uznał, że są w stanie uiścić wpis od skargi a w razie potrzeby wystąpić o pomoc pełnomocnika z wyboru.Nie naruszono także zasady demokratycznego państwa prawnego i zasady zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa przez odrzucenie skargi, skoro każdy podmiot składający pismo podlegające opłacie w postępowaniu sądowym np. skargę ma obowiązek uiścić należną od niego opłatę – wpis sądowy (art. 214 § 1 P.p.s.a. w zw. z art. 230 § 1 i 2 P.p.s.a.). Sąd oceniał sytuację osobistą i majątkową skarżących i uznał, że w tej konkretnej sprawie uiszczenie wpisu jest możliwe. Zdaniem NSA, Sąd postąpiłby wbrew zasadzie równości wobec prawa, gdyby rozpoznał skargę skarżących nie pobierając wpisu, gdy ich sytuacja majątkowa pozwalała na ich poniesienie. Uprzywilejowanie skarżących pod względem zwolnienia od wpisu z uwagi na ilość prowadzonych postępowań, charakter wadliwości decyzji nie mogło mieć miejsca, albowiem takich podstaw nie przewidują przepisy P.p.s.a.Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 P.p.s.a. w zw. z art. 197 § 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.., orzekł jak w sentencji.