sygn. V GC 763/25 19 marca 2026 Sąd Rejonowy w Toruniu

Wyrok z 19 marca 2026, sygn. V GC 763/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot o zapłatę
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 2.198,65 zł · zasądzenie
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu rejonowego
Tryb rozprawa
Tematy
odszkodowanie z OC
Role w sprawie
powód pozwany świadek ubezpieczyciel poszkodowany
Data orzeczenia 19 marca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Toruniu
Wydział V Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Maciej J. Naworski

{Sygn. akt VGC 763/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 marca 2026r.

Sąd Rejonowy Toruniu – V Wydział Gospodarczy

w składzie:

przewodniczący: SSR Maciej J. Naworski

protokolant: sekretarz sądowy Irena Serafin

po rozpoznaniu dnia 19 marca 2026r.,

w L.

na rozprawie

sprawy

z powództwa L. K. ( NIP (...) )

przeciwko (...) (...). w (...) (...) )

o zapłatę

1.  zasadza od pozwanego (...) (...) w E. na rzecz powoda L. K. kwotę 2.198,65zł ( dwa tysiące sto dziewięćdziesiąt osiem złotych sześćdziesiąt i pięć groszy ) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 listopada 2023r. do dnia zapłaty,

2.  oddala powództwo w pozostałej części,

3.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 4.629,40zł ( cztery tysiące sześćset dwadzieścia dziewięć złotych i czterdzieści groszy ) z odsetkami w wysokości ustawowych odsetek za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania,

4.  nakazuje pobrać od powoda na rzecz(...) kwotę 337,93zł ( trzysta trzydzieści siedem złotych i dziewięćdziesiąt trzy grosze ) tytułem zwrotu części nieopłaconych wydatków,

5.  nakazuje pobrać od pozwanego na rzecz (...) kwotę 59,60zł ( pięćdziesiąt dziewięć złotych i sześćdziesiąt groszy ) tytułem zwrotu pozostałej części nieopłaconych wydatków.

Sygn. akt VGC 640/25

UZASADNIENIE

L. K. domagał się od (...) (...) w E. 14.569,86zł odszkodowania. Kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przez pozwaną spowodował bowiem wypadek drogowy i uszkodził samochód ciężarowy, z którego powód korzystał na podstawie umowy leasingu. Naprawa kosztuje 24.705zł netto, powód nabył roszczenie od finansującego na drodze cesji a pozwana zapłaciła mu tylko 10.108,14zł odszkodowania ( k. 7 – 13 ).

Pozwana wnosiła o oddalenie powództwa kwestionując koszt i zakres reperacji podnosząc, że powód nie udowodnił rozmiaru szkody ( k. 72 – 73 ).

Sąd ustalił, co następuje:

W 2023r. L. K. miał w leasingu ciężarówkę marki C..

Bezsporne.

W 2023r. kierowca ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych przez (...) (...) w E. spowodował kolizję drogową i uszkodził ciężarówkę L. K..

Bezsporne.

Naprawa(...) L. K. powinna kosztować 12.306,79zł netto.

Dowód: opinia biegłego k. 100.

L. K. naprawił ciężarówkę metodą chałupniczą nie zachowując technologii reperacji przewidzianej przez producenta.

Dowód: opinia biegłego k. 100.

L. K. nabył od finansującego roszczenie o odszkodowanie za szkodę wynikającą z kolizji, do której doszło w 2023r.

Bezsporne.

(...) (...)zapłaciła L. K. 10.108,14zł odszkodowania.

Bezsporne.

Sąd zważył, co następuje:

1. Stan faktyczny w znacznej części był bezsporny wobec czego Sąd ustalił go w oparciu o zgodne oświadczenia stron i art. 230 k.p.c.

Dokumenty były wiarygodne z formalnego punktu widzenia i nie były kwestionowane.

Spór dotyczył zakresu uszkodzenia i kosztu naprawy samochodu wobec czego Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego i oparł się na jego wnioskach. Dokonanie tego typu ustaleń wymaga wiadomości specjalistycznych a ekspertyza była jasna, spójna i konkretna a wnioski biegłego logicznie wypływały z przeprowadzonych przez niego wywodów.

Pozwana pogodziła się przy tym z konkluzjami biegłego ( k. 135 ).

Zarzuty powoda ( k. 126 ) były natomiast nieusprawiedliwione. Niezadowolenie strony z wniosków ekspertyzy nie uzasadnia powielania dowodu tego typu zaś biegły stanowczo stwierdził, że na podstawie dowodów przeprowadzonych przez stronę powodową nie da się potwierdzić uszkodzenia radaru. Sąd oddalił zatem wniosek o przesłuchanie biegłego i dopuszczenie dowodu z opinii uzupełniającej. Na ten temat będzie jeszcze mowa poniżej.

Sąd dał wiarę świadkowi, ponieważ nie było żadnych podstaw do twierdzenia, że kłamał; jego zeznania nic jednak nie wniosły.

2. Na wstępie wypada poczynić następujące uwagi ogólne.

Po pierwsze, de lege lata proces cywilny jest kontradyktoryjny i obowiązuje w nim zasada prawdy formalnej.

Po drugie, wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią przy czym umowa zobowiązująca rodzi skutek rozporządzający ( 509 § 1 k.c. ).

Po trzecie, odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń kształtuje się identycznie jak ubezpieczonego posiadacza samoistnego pojazdu mechanicznego, z którego ruchem związana jest szkoda ( art. 822 § 1 k.c. ).

Po czwarte, sprawca szkody ponosi odpowiedzialność jedynie za zwykłe następstwa swojego działania lub zaniechania, a zatem takie jego skutki, które pozostają ze szkodą w adekwatnym związku przyczynowym ( art. 361 § 1 k.c. ). Zgodnie przy tym z communis opinio adekwatny z punktu widzenia odpowiedzialności cywilnej związek przyczynowy zachodzi wówczas, jeżeli powstanie szkody stanowi typowy skutek zdarzenia, które ją wywołało.

Po piąte, na gruncie prawa cywilnego obowiązuje zasada pełnego odszkodowania ( art. 361 § 2 k.c. ) a naprawienie szkody polega, według wyboru poszkodowanego na przywróceniu stanu poprzedniego albo na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej ( art. 363 § 1 zd. 1 k.c. ). Od ubezpieczyciela można jednak dochodzić wyłącznie świadczenia pieniężnego.

Po szóste, nie wdając się w teoretyczne rozważania wystarczy ograniczyć się do stwierdzenia, że w świetle art. 361 § 2 k.c. szkoda polegać może albo na poniesieniu przez poszkodowanego straty ( damnum emergens ) albo pozbawieniu go spodziewanej korzyści ( lucrum cessans ). W grę wchodzi zatem uszczuplenie majątku poszkodowanego lub utrata zysku, który by osiągnął, gdyby szkody mu nie wyrządzono.

W sprawie nie chodziło o utratę korzyści wobec czego tę problematykę należy pozostawić na marginesie.

Zgodnie z dominującą opinią ustalenie, czy poszkodowany rzeczywiście poniósł stratę oraz określenie jej rozmiaru polega na porównaniu wartości jego majątku w okresie poprzedzającym wyrządzenie mu szkody i po tej dacie. Wynik prostego odejmowania wyraża natomiast wielkość straty. Zastosowanie powyższej metody wymaga ponadto uwzględnienia w rozrachunku także korzyści, które wynikać mogą z powstania szkody ( compensatio lucri cum damno ). W konsekwencji uszkodzenie rzeczy powoduje uszczuplenie majątku poszkodowanego w takim stopniu, w jakim jej wartość zmniejszyła się w porównaniu z wartością rzeczy nieuszkodzonej.

Z pola widzenia nie może jednak umykać, że umniejszenie majątku poszkodowanego może być także skutkiem poczynienia przez niego wydatków, które stanowią konsekwencje poniesienia szkody. Nie sposób bowiem nie zauważyć, że rzeczy, w tym w samochody, można naprawiać. Z niczego nie wynika zaś, że przywrócenia rzeczy do stanu poprzedniego nie może dokonać sam poszkodowany. Jeżeli zatem rzecz nadaje się do naprawienia, a poszkodowany poniósł w związku z restytucją, której sam dokonał określone koszty, to mieszczą się one pojęciu straty. Obniżają bowiem majątek osoby, która odniosła szkodę.

Istotne jest przy tym, że przez wiele lat Sąd Najwyższy forsował opinię, że jeżeli naprawa uszkodzonej rzeczy jest możliwa i ekonomicznie uzasadniona, odszkodowanie należy obliczać poprzez odwołanie do jej kosztu niezależnie od losów uszkodzonej rzeczy. Odstąpił od niej w ostatnim czasie przyjmując, że jeżeli reperacja nie została przeprowadzona, odszkodowanie wylicza się metodą tradycyjną a jeżeli ją wykonano, to należy ją wyceniać.

Wypada jednak zwrócić uwagę, że metoda obliczenia odszkodowania jest wtórna wobec samej szkody jak i jej rozmiaru a na problem należy patrzeć z uwzględnieniem zasad racjonalności i oceniać praktyczne efekty zastosowania wzorców teoretycznych. Szkodę stanowi zaś w pierwszej kolejności popsucie rzeczy, w dalszej, ewentualnie, wydatki poszkodowanego wynikające z tego zdarzenia. Ta szkoda podlega natomiast naprawieniu. Co więcej, verba legis nie określają metody wykonania obliczeń posługując się terminem odpowiedniej sumy pieniężnej, która powinna być zapłacona tytułem odszkodowania ( art. 363 § 1 k.c. ). Nie należy zatem zbyt ortodoksyjnie rozstrzygać o-mawianych kwestii, skoro odszkodowanie ma być odpowiednie a doktrynerskie po-dejście w praktyce cywilistycznej nie wydaje się słuszne. Trudno też opierać się na zmiennym orzecznictwie Sądu Najwyższego i odwoływać, zwłaszcza obecnie, do jego autorytetu.

Odrzucanie a limine kosztorysowej metody obliczenia odszkodowania nie jest natomiast słuszne. Abstrahując od tego, że przez wiele lat dominowała w orzecznictwie, ma ona uzasadnienie teoretyczne w stwierdzeniu, że skoro rzeczy można naprawić a naprawa rodzi określony koszt, to pozwala on określić należne odszkodowanie, także przed wykonaniem reperacji. Ponownie trzeba stwierdzić, że szkodą, w aspekcie straty, jest popsucie rzeczy. Pozostałe zagadnienia mieszczą się w sferze wyliczenia odszkodowania, które, jak już kilka razy podkreślono, ma być odpowiednie.

Po siódme wreszcie, w sprawie o odszkodowanie ciężar dowodu spoczywa przede wszystkim na stronie powodowej; musi ona bowiem wykazać przesłanki odpowiedzialności przeciwnika.

3. Mając na względzie powyższe uwagi, wnioski stron i okoliczności sprawy uzasadnione było obliczenie odszkodowania należnego powodowi w oparciu o szacunkową cenę reperacji (...).

Strony bowiem wnosiły o dokonanie takich ustaleń ( wniosek pozwanej k. 72, wniosek powoda, k. 93 ) a przecież volenti non fit iniuria.

Ponadto, naprawa dokonana powoda nie była pełnowartościowa i nie przywróciła pojazdu do stanu sprzed kolizji; ciężarówka odzyskała bowiem tylko walory użytkowe co nie oznacza, że restytucja nastąpiła w pełnym zakresie.

Koszt naprawy określony przez biegłego wynosił zaś 12.306,79zł netto i był miarodajny dla ustalenia wysokości odszkodowania.

W tym miejscu trzeba odnotować, że powód nie przedstawił dowodów, że w czasie kolizji uszkodził się także radar zamontowany w pojeździe. Okoliczności tej nie potwierdziły ani zeznania świadka, ani faktura ani, co najważniejsze, opinia biegłego.

Świadek nie naprawiał spornego auta ani nawet go nie wiedział; sprzedawał zaś powodowi i to regularnie, części do samochodów; zdaniem świadka powód ma trzy pojazdy ( patrz zeznanie, k. 97 – 97v. ).

Faktura miała charakter pro forma i stanowiła jedynie element wyceny części ( faktura, k. 24, świadek, k. 97v. ).

Z kolei biegły szeroko opisał, dlaczego nie stwierdził uszkodzenia radaru w czasie kolizji i nie wyceniał jego wymiany ( k. 101v. ). Specyfika dowodu z opinii polega na tym, że tylko w wyjątkowych sytuacjach ekspert jest zobowiązany do poszukiwania dowodów i ustalania faktów będących podstawą formułowania wniosków. W typowej sprawie, a taka podlegała rozstrzygnięciu, biegły ocenia dowody przeprowadzone przez strony. Powód nie udowodnił zaś, że radar w używanej przez niego ciężarówce posuł się w czasie kolizji. Prawdopodobieństwo takiego zdarzenia, które strona powodowa chciała wykazywać uzupełniającą opinią, nie ma natomiast znaczenia. Prawdopodobieństwo nie jest przecież dowodem. Rozmiar szkody wymaga zaś udowodnienia.

W rezultacie pozwana nie musiała zwracać powodowi kosztu zakupu nowego radaru. Dla porządku Sąd odnotowuje, że opisana powyżej okoliczność nie uzasadniała oddalenia powództwa w całości. Pozwana nieprawidłowo wyceniała koszt naprawy ciężarówki powoda i, co za tym idzie, zaniżyła odszkodowanie, co wprost wynika z opinii biegłego sporządzonej zgodnie z jej wnioskiem.

4. W konsekwencji Sąd zasądził od pozwanej 2.198,40zł ( 12.306,79zł obliczone przez biegłego minus 10.108,14zł zapłaconego odszkodowania ) i oddalił powództwo w pozostałej części na podstawie art. 415 w związku z art. 436 § 2, 822 § 1 i 4 i art. 509 § 1 k.c.

5. Sąd zasądził od pozwanej odsetki za zgodnie z żądaniem, było uzasadnione w świetle art. 481 § 1 w związku z art. 817 § 1 k.c. oraz art. 14 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) ( tekst j. Dz. U. z 2025r., poz. 367 ).

6. O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 w związku z art. 100 zd. 2 oraz art. 98 § 1 1 k.p.c. przyjmując, że powód wygrał sprawę w piętnastu setnych ( 2.199zł z 14.597zł ) a pozwany w osiemdziesięciu pięciu setnych, celowe koszty dochodzenia roszczenia wyniosły 4.367zł i obejmowały 750zł opłaty od pozwu, 3.600zł wynagrodzenia pełnomocnika i 17zł podatku od pełnomocnictwa a na celowe koszty obrony pozwanego w sumie 6.217zł złożyły się 3.600zł wynagrodzenia pełnomocnika, 2.600zł zaliczki na wydatki i 17zł podatku od pełnomocnictwa. Powodowi należał się więc zwrot 655,05zł ( piętnaście setnych z 4.367zł ), a pozwanemu 5.284,45zł ( osiemdziesiąt pięć setnych z 6.217zł ); na korzyść pozwanego przypadała zatem różnica w wysokości 4.629,40zł ( 5.284,45zł minus 655,05zł ).

7. Na podstawie art. 113 ustawy z dnia z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych ( tekst j. Dz. U. z 2025., poz. 1228 ) Sąd nakazał pobrać od stron w stosunku w jakim uległy w sprawie 397,53zł nieopłaconych wydatków; na powoda przypadało z niej 337,93zł ( osiemdziesiąt pięciu setnych ) a na pozwaną reszta w kwocie 59,60zł ( 397,53zł minus 337,93zł ).