Wyrok z 26 maja 2026, sygn. VII U 955/24
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt VII U 955/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 26 maja 2026r.
Sąd Okręgowy Warszawa - Praga w Warszawie VII Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Agnieszka Stachurska
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 26 maja 2026r. w Warszawie
sprawy X. T. (1)
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Z.
z udziałem (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W.
o podleganie ubezpieczeniom społecznym
na skutek odwołania X. T. (1)
od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Z.
z dnia 5 kwietnia 2024 roku, nr (...)
1. zmienia zaskarżoną decyzję w ten sposób, że stwierdza, że X. T. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu od 6 października 2023 roku;
2. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Z. na rzecz X. T. (1) kwotę 360 zł (trzysta sześćdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi za czas od daty uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Agnieszka Stachurska
UZASADNIENIE
W dniu 7 maja 2024r. X. T. (1) odwołał się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Z. z 5 kwietnia 2024 roku, nr (...), w której organ rentowy stwierdził, że nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu oraz wypadkowemu od 6 października 2023r. jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o.
Ubezpieczony zarzucił brak wszechstronnej analizy stanu faktycznego i błędną ocenę materiału dowodowego, poprzedzającą wydanie decyzji i wniósł o jej zmianę, ewentualnie o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi rentowemu. Ponadto zażądał zasądzenia od organu rentowego na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odwołania X. T. (2) podniósł, że zaskarżoną decyzją ZUS stwierdził, że celem zawarcia umowy o pracę było uzyskanie świadczeń z funduszu ubezpieczeń społecznych. Takie stanowisko jest jednak nieuzasadnione i błędne. Stwierdzenie nieważności umowy, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, wymaga poczynienia konkretnych ustaleń faktycznych wykazujących, że umowa o pracę nie była w rzeczywistości wykonywana przez strony, a organ takich ustaleń nie poczynił. Ponadto ubezpieczony wskazał, że przedstawione przez niego dokumenty potwierdzają, że praca była faktycznie świadczona w umówionym wymiarze i zakresie, za umówionym wynagrodzeniem. Poza tym celem stron umowy była wola zatrudnienia i świadczenia pracy, co nie może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a objęcie ochroną ubezpieczeniową w następstwie zawarcia umowy nie może być ocenione jako społecznie szkodliwe. Dodatkowo ubezpieczony podkreślił, że w chwili zawarcia umowy o pracę posiadał aktualne badania medycyny pracy, potwierdzające jego pełną zdolność do świadczenia pracy oraz że w okresie między nawiązaniem stosunku pracy a powstaniem niezdolności do pracy efektywnie i w pełnym wymiarze świadczył pracę, na co wskazują dokumenty przedłożone organowi, w tym wiadomości e-mail potwierdzające wykonywanie powierzonych mu zadań. Natomiast niezdolność do pracy powstała wskutek wypadku, któremu uległ będąc już zatrudnionym u pracodawcy, co potwierdzać ma karta informacyjna pobytu w izbie przyjęć z 8 listopada 2023r. Fakt powstania niezdolności do pracy w krótkim okresie od zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych nie może stanowić argumentu za uznaniem, iż celem zawarcia umowy było wyłącznie uzyskanie świadczeń z FUS.
W dalszej kolejności X. T. (1) wyjaśnił, że brak odpowiedzi pracodawcy na wezwanie ZUS wynikał z niedoręczenia korespondencji bezpośrednio do pracodawcy — trafiła ona bowiem do podmiotu świadczącego na jego rzecz usługi kadrowe i z przyczyn niezależnych od żadnej ze stron nie dotarła do adresata. Powyższe skonkludował tym, że wskazana okoliczność jest od niego całkowicie niezależna i nie powinna wywoływać dla niego negatywnych konsekwencji.
Ponadto, X. T. (1) podkreślił, że fakt wcześniejszego niezatrudniania pracowników przez pracodawcę znajduje uzasadnienie w specyfice działalności spółki, gdyż w latach 2011–2020 praktycznie nie prowadziła ona działalności gospodarczej, a po jej wznowieniu w 2020r. obsługiwał ją prezes wraz z małżonką. Po ich rozstaniu zaistniała potrzeba zatrudnienia pracownika, tym bardziej że działalność zaczęła nabierać tempa, a obroty w ostatnim kwartale 2023r. były dwukrotnie wyższe niż w analogicznym okresie 2022r.
Ubezpieczony zakwestionował również twierdzenie organu o wygórowanej wysokości jego wynagrodzenia, wskazując, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w Z. we wrześniu 2023r. wynosiło 8.838,48 zł, a organ nie przeprowadził wymaganej, szczegółowej analizy czynników wpływających na wysokość wynagrodzenia. Na zakończenie podniósł, że sama chęć uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego, jako motywacja do podjęcia zatrudnienia, nie świadczy o zamiarze obejścia prawa, a podleganie ubezpieczeniom społecznym wynika z ustawy, nie zaś z woli ubezpieczonego. Zdaniem ubezpieczonego, wnioskowanie organu rentowego jest wadliwe, gdyż skupił on uwagę jedynie na wybranych aspektach sprawy, nie analizując ich wszechstronnie, przez co zaskarżona decyzja nie może zostać uznana za prawidłową (odwołanie X. T. (1) – k. 3 – 5 a.s.).
Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Z. wniósł o oddalenie odwołania i o zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
Uzasadniając wskazane stanowisko, organ rentowy wskazał, że przeanalizował dokumentację przedstawioną w toku postępowania wyjaśniającego oraz zeznania ubezpieczonego. Poczynione ustalenia potwierdziły pierwotne wątpliwości organu co do zasadności zgłoszenia go do ubezpieczeń społecznych. W ocenie organu przedłożona dokumentacja nie może stanowić wystarczającego dowodu faktycznego świadczenia pracy, a stanowi jedynie próbę uwiarygodnienia określonego w umowie stosunku pracy. Dla jego powstania konieczne jest nie tylko spełnienie formalnych warunków zatrudnienia, lecz ustalenie, że strony miały zamiar wykonywać obowiązki stron stosunku pracy i to czyniły. Zgromadzony materiał dowodowy nie potwierdza zaś, aby ubezpieczony wykonywał pracę na rzecz płatnika składek — strony nie przedstawiły żadnej dokumentacji potwierdzającej ten fakt. Nadto ubezpieczony nie wykonywał pracy pod kierownictwem pracodawcy, podczas gdy podporządkowanie pracownika i prawo pracodawcy do wydawania wiążących poleceń stanowią najważniejszą cechę stosunku pracy.
W ocenie organu rentowego zawarta umowa o pracę nosi znamiona nieważności na podstawie art. 58 § 1 i § 2 k.c., gdyż stosunek pracy nie wypełnił przesłanek wynikających z art. 22 § 1 k.p. z uwagi na brak realizowania stosunku pracy i brak nadzoru pracodawcy.
ZUS wskazał ponadto na inne okoliczności świadczące o nieważności umowy i podniósł, że ubezpieczony był uprzednio zatrudniony z podstawą wymiaru składek nieprzekraczającą 225 zł, nigdy nie osiągał tak wysokiego wynagrodzenia jak wynikające z kwestionowanej umowy. Organ zwrócił również uwagę, że ubezpieczony jest kuzynem wspólnika i prezesa zarządu płatnika składek, co wskazuje na bliską relację stron, a z doświadczenia życiowego wynika, że fikcyjne umowy o pracę częściej zawierane są przez osoby darzące się wzajemnym zaufaniem. Poza tym ubezpieczony był jedyną osobą zatrudnioną u płatnika, stanowisko nie istniało wcześniej, a po rozpoczęciu absencji nie zatrudniono nikogo na zastępstwo, co świadczy o braku rzeczywistej potrzeby zatrudnienia.
Organ rentowy stwierdził, że głównym celem działań stron była chęć osiągnięcia przez ubezpieczonego korzyści z systemu ubezpieczeń społecznych w postaci świadczeń w wysokości 35-krotnie wyższej niż przysługiwałyby mu z poprzedniego stosunku pracy, kosztem pozostałych uczestników systemu, co stanowi naruszenie zasady wzajemności oraz zasad współżycia społecznego.
Reasumując, ZUS (...) Oddział w Z. wskazał, że umowa o pracę jest nieważna jako czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego z uwagi na brak materialnych dowodów świadczenia pracy, brak nadzoru pracowniczego, konotacje rodzinne między stronami, brak rzeczywistej potrzeby zatrudnienia oraz wyraźne naruszenie zasad równowagi między wkładem w fundusz ubezpieczeniowy a wysokością wypłacanych świadczeń (odpowiedź na odwołanie – k. 10 – 12 a.s.).
(...) sp. z o.o. przyłączyła się do stanowiska ubezpieczonego (protokół rozprawy z 17 stycznia 2025r. – k. 77 a.s.).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
(...) sp. z o.o., NIP (...), REGON (...), została wpisana do Krajowego Rejestru Sądowego w dniu 19 września 2001r. Siedziba spółka mieści się w miejscowości W., przy ul. (...). Prezesem zarządu spółki od 29 sierpnia 2017r. do 28 marca 2022r. była O. A., a następnie J. A.. W listopadzie 2023r. O. A. przestała być wspólnikiem spółki. Przedmiot działalności spółki stanowi sprzedaż hurtowa cukru, czekolady, wyrobów cukierniczych i piekarskich, produkcja pozostałych wyrobów gdzie indziej niesklasyfikowana, sprzedaż hurtowa niewyspecjalizowana żywności, napojów i wyrobów tytoniowych, sprzedaż hurtowa artykułów użytku domowego, pozostałe doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, sprzedaż detaliczna kosmetyków i artykułów toaletowych prowadzona w wyspecjalizowanych sklepach, produkcja sprzętu gospodarstwa domowego, sprzedaż detaliczna prowadzona na straganach i targowiskach, produkcja gier i zabawek (dane z KRS – k. 42- 45 a.s. ).
W ramach prowadzonej działalności (...) sp. z o.o. sprzedawała opakowania okazjonalne, w tym sprzedaż opatentowanego w 2022r. produktu w postaci kuli prezentowej, który był produktem unikalnym na rynku. Sprzedaż tego produktu miała charakter sezonowy — największe obroty przypadały na ostatni kwartał roku. W 2022r. spółka osiągnęła przychód netto w wysokości ok. 300.000 zł, w 2023r. obrót wyniósł ok. 600.000 zł, zaś w 2024r. przekroczył 1 mln zł. Lata 2022–2023 zostały zamknięte stratą wynikającą z lat ubiegłych, natomiast za 2024r. zysk spółki na produkcie kuli prezentowej wyniósł ok. 270.000 zł (zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz k. 175 – 176 a.s., sprawozdanie finansowe za rok 2024, rachunek zysków i strat w ujęciu porównawczym za rok 2023 i 2024 – k. 181 – 193 a.s.).
Do końca 2022r. spółkę obsługiwał J. A. wraz z małżonką O. A. - on zajmował się sprawami operacyjnymi, żona zaś sprawami biurowymi. W związku z toczącym się postępowaniem rozwodowym, które rozpoczęło się w 2023r. i zakończyło w styczniu 2024r., O. A. zaprzestała współpracy ze spółką, co spowodowało nagłą potrzebę zatrudnienia pracownika. W szczególności w obliczu zbliżającego się szczytu sezonu sprzedażowego w ostatnim kwartale roku J. A. nie miał możliwości przeprowadzenia rekrutacji o szerszym zasięgu z uwagi na brak czasu i trudną sytuację osobistą (zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz k. 175 – 176 a.s.). Zdecydował się zatrudnić X. T. (1) — swojego brata, którego jakość pracy znał z wcześniejszej współpracy sprzed około 15 lat, kiedy X. T. (1) pracował w spółce jako kierownik małej grupy magazynierów. Rozmowy dotyczące zatrudnienia rozpoczęły się w sierpniu 2023r., a w dniu 6 października 2023r. pomiędzy X. T. (1) a spółką doszło do zawarcia umowy o pracę, na podstawie której X. T. (1) został zatrudniony na okres od 6 października 2023r. do 30 września 2024r. na stanowisku specjalisty ds. sprzedaży i administracji biurowej, w pełnym wymiarze czasu pracy, z wynagrodzeniem w wysokości 8.000,00 zł brutto. Przed rozpoczęciem świadczenia pracy X. T. (1) uzyskał orzeczenie lekarskie wystawione w dniu 3 października 2023r., stwierdzające brak przeciwskazań zdrowotnych do podjęcia przez niego zatrudnienia na ww. stanowisku (umowa o pracę – k. 49 a.s.; zeznania X. T. (1) – k. 77 – 78 a.s. oraz k. 173 verte – 175 a.s., zeznania J. A. – k. k. 78 – 79 a.s. oraz 175 – 176 a.s.; orzeczenie lekarskie z 3 października 2023r. – nienumerowana karta akt ZUS).
J. A. przy ustalaniu wynagrodzenia na poziomie 8.000 zł brutto kierował się sytuacją rynkową oraz informacją, że X. T. (1) w poprzednim miejscu pracy zarabiał ok. 5.000 zł netto. J. A. przekonany był, że X. T. (1) pracował wcześniej jako przedstawiciel handlowy w firmie obsługującej sklepy spożywcze, jednak okazało się, że był kierowcą (zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz 175 – 176 a.s.).
W siedzibie spółki urządzono biuro z dwoma stanowiskami pracy. Poza X. T. (1) i J. A. nie pracowały tam inne osoby (zeznania X. T. (1) - k. 77 – 78 a.s. oraz k. 173 verte – 175 a.s., zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz 175 – 176 a.s.).
(...) kadrowo-płacową (...) sp. z o.o. prowadził zewnętrzny podmiot (...) sp. z o.o. sp. k., którego pracownik Z. T. dokonał zgłoszenia X. T. (1) w imieniu spółki jako płatnika składek do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych: emerytalnego, wypadkowego, rentowych i chorobowego oraz do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego od 6 października 2023r. (zeznania świadka Z. T. – k. 79 a.s.).
Spółka – poza korzystaniem z usług zewnętrznego podmiotu zajmującego się obszarem kadrowo – płacowym – współpracowała z innymi podmiotami zewnętrznymi. Był to V. S., prowadzący (...) (...), który zajmował się pakowaniem kul prezentowych, a także (...) (...) (...). W ramach współpracy z drugim z tych podmiotów spółka kontaktowała się ze G. S., który na zlecenie spółki koordynował wykonywanie nadruków na kulach. Ponadto w ramach współpracy z podmiotem (...) sp. z o.o. spółka kontaktowała się z F. F. (2) (zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz 175 – 176 a.s., zeznania świadka F. F. (1) – k. 80 a.s., zeznania świadka V. S. – k. 79 verte – 80 a.s., zeznania świadka G. S. – k. 173 a.s.).
Głównym obowiązkiem X. T. (1) była koordynacja logistyczna i transport — odbierał kulki z drukarni, gdzie wykonywano nadruki, i przewoził je do firmy V. S., gdzie były pakowane, a następnie dowoził gotowe produkty do klientów lub punktów odbioru paczek. Przy mniejszych ilościach transport wykonywany był samochodami spółki, przy większych zleceniach korzystano z zewnętrznych firm spedycyjnych. Ubezpieczony uczestniczył również w kilku większych transportach opakowań do Belgii oraz brał udział w przepakowywaniu palet w siedzibie spółki (...). Ponadto X. T. (1) zajmował się pozyskiwaniem nowych klientów — wysyłał oferty handlowe drogą mailową i telefoniczną, korzystając ze wspólnej skrzynki mailowej. Nawiązał korespondencję z kontrahentem z Holandii, prowadząc ją w języku angielskim przy wsparciu translatora — korespondencja dotyczyła ilości i kolorów produktów. Zajmował się także dostarczaniem dokumentów do biura rachunkowego, wysyłaniem faktur do firm współpracujących, liczeniem stanów magazynowych, zaopatrzeniem biura w artykuły biurowe i środki czystości oraz nadzorowaniem ekip remontowych pod nieobecność J. A.. J. A. wdrażał X. T. (1) stopniowo w kolejne obszary działalności firmy i planował skierować go na kurs obsługi programu I. oraz pakietu (...). Przy większych projektach X. T. (1) konsultował się z J. A., który codziennie wskazywał mu zadania i sprawował bieżący nadzór nad jego pracą, która co do zasady miała być wykonywana w godzinach 8-16, przy czym w szczycie sezonu czas pracy wydłużał się nawet do godziny 19 (zeznania X. T. (1) - k. 77 – 78 a.s. oraz k. 173 verte – 175 a.s., zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz 175 – 176 a.s., zeznania świadka F. F. (1) – k. 80 a.s., zeznania świadka V. S. – k. 79verte – 80 a.s, zeznania świadka G. S. – k. 173 a.s.).
W dniu 8 listopada 2023r. X. T. (1) uległ wypadkowi — schodząc z piętra we własnym mieszkaniu spadł ze schodów. Z uwagi na utrzymujący się ból, tego samego dnia około godz. 22:30 zgłosił się na Izbę Przyjęć (...) Szpitala (...) w N., gdzie rozpoznano stłuczenie dolnej części grzbietu i miednicy. Wcześniej X. T. (1) miał problemy z kręgosłupem, które po upadku uległy nasileniu. W dniu 15 maja 2024r. przeszedł zabieg operacyjny: odciążenie kanału kręgowego L5-S1 obustronne i uwolnienie korzeni S1 od zrostów i ucisku (karta informacyjna pobytu w Izbie Przyjęć z dnia 8 listopada 2023r. – k. 91 a.s., karta informacyjna z leczenia szpitalnego z dnia 17 maja 2024r. – k. 110 a.s.).
X. T. (1) w związku z wypadkiem był niezdolny do pracy, a następnie pobierał świadczenie rehabilitacyjne, które ustało w połowie listopada 2024r. Do pracy w (...) sp. z o.o. nie powrócił i umowa uległa rozwiązaniu w dniu 30 września 2024r. - z upływem czasu, na który została zawarta (zeznania X. T. (1) – k. 77 – 78 a.s. oraz k. 173 verte – 175 a.s., świadectwo pracy z dnia 30 września 2024r. – k. 137 a.s.).
Po zaprzestaniu pracy przez X. T. (1), J. A. przekazał obsługę operacyjną firmom zewnętrznym — przede wszystkim firmie V. S., z którą współpracował już wcześniej, zlecając jej większość prac operacyjnych. Firmom współpracującym płacił kwoty rzędu kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie. Od tego czasu spółka funkcjonuje w oparciu o model outsourcingu. Po ustaleniu nowych zasad współpracy z podmiotami, z którymi odbywało się to dotychczas w formie zleceń – co nastąpiło w listopadzie 2023r., po wypadku, któremu uległ X. T. (1), spółka rozpoczęła również inne niż dotychczas rozliczenie poprzez podział zysku od sprzedaży, co dokumentowane było na fakturach z wyszczególnioną pozycją podział zysku – co dotyczyło współpracy z (...) (...). W przypadku (...) (...), od listopada 2023r. firmie V. S. były przekazywane zlecenia przepakowania towaru polegające na usunięciu etykiet od sprzedawcy i wysłaniu towaru do klienta. Wcześniej było to wykonywane przez (...) sp. z o.o. bez dodatkowych kosztów przewożenia ładunków. Brak handlowca i kierowcy, w przypadku krótkich, pilnych terminów, wymagał osobistego odbioru zamówienia przez J. A., o czym informował on V. S. drogą mailową, m.in. w dniu 29 listopada 2023r. (zlecenie dla (...) (...) – mail z 15 października 2024r. – k. 200 a.s., mail z 29 listopada 2023r. – k. 199 a.s., zeznania J. A. – k. 78 – 79 a.s. oraz 175 – 176 a.s., faktury wystawione przez (...) sp. z o.o. dla (...) sp. z o.o. – k. 196 – 198 a.s.).
Wystąpienie przez X. T. (1) z roszczeniem o wypłatę zasiłku chorobowego od dnia 8 listopada 2023r., czyli krótko po zgłoszeniu do pracowniczych ubezpieczeń, spowodowało, że ZUS (...) Oddział w Z. wszczął z urzędu postępowanie administracyjne w sprawie zasadności zgłoszenia do ubezpieczeń społecznych X. T. (1) jako pracownika (...) sp. z o.o., o czym pismami z dnia 13 lutego 2024r. zawiadomieni zostali płatnik składek i ubezpieczony.
X. T. (1) w toku postępowania prowadzonego przez organ rentowy przedłożył dokumenty dotyczące jego zatrudnienia, tj. umowę o pracę na czas określony, informację o warunkach zatrudnienia, zakres obowiązków pracownika, dyplom ukończenia szkoły policealnej, świadectwa pracy, wiadomości e-mail, orzeczenie lekarskie o braku przeciwskazań zdrowotnych do pracy i potwierdzenie przelewów wynagrodzenia. Płatnik składek nie odebrał dwukrotnie awizowanej korespondencji, w konsekwencji nie złożył wyjaśnień w toku postępowania wszczętego przez Zakład. Podjęcie przesyłki nie zostało dokonane przez pracownika podmiotu obsługującego spółkę w zakresie kadrowym (zeznania Z. T. – k. 79 a.s.).
W dniu 5 kwietnia 2024r. ZUS (...) Oddział w Z. wydał decyzję nr (...), w której na podstawie art. 83 ust. 1 pkt 1 w związku z art. 2a ust. 1 i 2, art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 58 § 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964r. Kodeks cywilny w związku z art. 22 i art. 300 ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy, stwierdził, że X. T. (2) jako pracownik u płatnika składek (...) sp. z o.o. nie podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, chorobowemu, wypadkowemu od 6 października 2023r. (decyzja – nienumerowana karta akt ZUS).
Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach ZUS oraz w toku postępowania sądowego, w tym na podstawie korespondencji mailowej, faktur, rachunku zysków i strat spółki, a także na podstawie zeznań X. T. (1), prezesa zarządu spółki będącej płatnikiem oraz świadków.
Dokumenty - faktury z wyszczególnioną pozycją podziału zysku, mail z dnia 15 października 2024r. dotyczący zlecenia przepakowania towaru dla I. oraz mail z dnia 29 listopada 2023r., w którym J. A. informował (...) (...) o konieczności osobistego odbioru zamówienia — stanowi obiektywne potwierdzenie, że po wypadku X. T. (1) spółka (...) zmuszona była do reorganizacji dotychczasowego sposobu funkcjonowania. Dokumenty te pośrednio, lecz wymownie, świadczą o tym, że ubezpieczony faktycznie wykonywał czynności, które po jego odejściu wymagały zastąpienia go innymi podmiotami lub osobistego zaangażowania J. A..
Jako w pełni wiarygodne Sąd ocenił dokumenty medyczne przedstawione przez ubezpieczonego, tj. kartę informacyjną pobytu w Izbie Przyjęć z dnia 8 listopada 2023r. oraz kartę informacyjną z leczenia szpitalnego z dnia 17 maja 2024r. Dokumenty te zostały sporządzone przez podmioty medyczne w ramach prowadzonej dokumentacji leczenia, a ich autentyczność i rzetelność nie była kwestionowana przez żadną ze stron postępowania. Potwierdzają one zarówno sam fakt wypadku i jego datę, jak również charakter doznanych przez ubezpieczonego obrażeń oraz przebieg późniejszego leczenia, w tym konieczność przeprowadzenia zabiegu operacyjnego.
Zeznania X. T. (1) były spójne, konsekwentne i szczegółowe w zakresie dotyczącym okoliczności nawiązania stosunku pracy, charakteru wykonywanych obowiązków oraz przebiegu wypadku. Ubezpieczony w sposób logiczny i przekonujący opisał proces wdrażania go do pracy przez J. A., zakres codziennych czynności, w tym przede wszystkim wykonywanie transportu między współpracującymi firmami, wysyłanie ofert handlowych oraz obsługę bieżących spraw biurowych. Zeznania te w części dotyczącej wykonywania transportu znalazły potwierdzenie w zeznaniach V. S. i G. S. oraz częściowo F. F. (1), co istotnie wzmacnia ich wiarygodność. Pewne nieścisłości w zeznaniach X. T. (3), takie jak brak pamięci co do dokładnych dat czy liczby wykonanych kursów, są zrozumiałe w kontekście krótkiego okresu zatrudnienia i upływu czasu, a nadto świadczą o tym, że odwołujący się nie układał swojej relacji w sposób z góry przemyślany i przygotowany. X. T. (1) przyznał wprost, że nie we wszystkich obszarach działalności firmy został wdrożony, a obsługa komputera sprawiała mu trudność — co znalazło potwierdzenie w zeznaniach J. A.. Taka postawa ubezpieczonego, polegająca na przyznaniu okoliczności dla siebie niekorzystnych bądź nieznanych, przemawia za uznaniem jego zeznań za szczere i wiarygodne.
Zeznania J. A. były spójne z zeznaniami X. T. (1) i wzajemnie się z nimi uzupełniały. J. A. w sposób przekonujący wyjaśnił przyczyny zatrudnienia X. T. (1), wskazując na nagłą potrzebę wsparcia, wynikającą z zakończenia współpracy z żoną w związku z toczącym się postępowaniem rozwodowym oraz zbliżającym się szczytem sezonu sprzedażowego. Wyjaśnienia J. A. dotyczące dynamicznie rosnących obrotów spółki — z 300.000 zł w 2022r. do 600.000 zł w 2023r. i ponad 1 mln zł w 2024r. — uwiarygodniają potrzebę zatrudnienia pracownika właśnie w tym okresie. J. A. przyznał, że X. T. (1) nie spełnił w pełni jego oczekiwań, gdyż okazało się, że wcześniej nie był przedstawicielem handlowym, lecz kierowcą, przez co zakres powierzonych mu obowiązków przesunął się w kierunku prac fizycznych i logistycznych. Okoliczność ta, niekorzystna dla wersji o wysokich kwalifikacjach odwołującego się, została przez J. A. podana spontanicznie, co przemawia za wiarygodnością jego zeznań. J. A. szczegółowo opisał sposób organizacji pracy, codzienne wydawanie poleceń, nadzór nad X. T. (1) oraz współpracę z firmami zewnętrznymi, co koresponduje z zeznaniami odwołującego się oraz przedstawicieli firm współpracujących. Zeznania J. A. dotyczące przekazania obowiązków operacyjnych firmom zewnętrznym po wypadku odwołującego się oraz płacenia im kwot rzędu kilku do kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie są wewnętrznie spójne i logiczne z punktu widzenia funkcjonowania spółki o sezonowym charakterze działalności.
Zeznania G. S., choć ogólne i ograniczone co do szczegółów, potwierdziły fakt wizyt X. T. (1), jako reprezentanta płatnika, w firmie świadka w celu odbioru towaru. Świadek wprost wskazał, że odwołujący się przyjeżdżał w okresie wakacyjnym 2023r., co koresponduje z czasem zatrudnienia go w spółce. Świadek nie potrafił podać dokładnej liczby wizyt, co jest zrozumiałe w kontekście charakteru współpracy — kontakt był sporadyczny. Zeznania świadka są w ocenie Sądu wiarygodne, gdyż świadek nie miał interesu w składaniu zeznań korzystnych dla którejkolwiek ze stron, a jego relacja była wyważona.
Zeznania świadka V. S. potwierdziły, że X. T. (1) przyjeżdżał do niego kilkukrotnie w 2023r., przywożąc i odbierając towar na polecenie płatnika, a strony pozostawały w kontakcie telefonicznym. Zeznania te są spójne z zeznaniami odwołującego się i J. A. w zakresie, w jakim opisują wykonywanie przez odwołującego się transportu między firmami współpracującymi ze spółką. Pewne wątpliwości wywołała wypowiedź świadka dotycząca wizyt służbowych w 2024r., której odwołujący się zaprzeczył wskazując, że w tym czasie przebywał na zwolnieniu lekarskim i miał zakaz dźwigania, zaś J. A. potwierdził, że odwołujący się nie wykonywał w 2024r. żadnej pracy na rzecz spółki. Rozbieżność ta może wynikać z pomyłki świadka co do roku, w którym miały miejsce wizyty, co jest prawdopodobne biorąc pod uwagę upływ czasu. Jednak nawet, gdyby było inaczej, to wskazana rozbieżność nie podważa wiarygodności zeznań V. S. w pozostałym zakresie, a w szczególności w części dotyczącej potwierdzonej obecności odwołującego się w 2023r., a zarazem nie wskazuje na zasadność zaskarżonej decyzji.
Zeznania świadka F. F. (1) były ostrożne i wyważone. Świadek potwierdził współpracę z płatnikiem o charakterze sezonowym, wskazując, że dostawy następują w okresie październik–grudzień. Zeznał także, że w 2023r. ktoś dostarczał towary w imieniu J. A., jednak nie był w stanie jednoznacznie potwierdzić, czy był to odwołujący się, gdyż w tym samym okresie kontaktował się z kilkudziesięcioma dostawcami. Zeznania te, choć nieprzesądzające w zakresie identyfikacji X. T. (1) jako dostawcy, korespondują z ogólnym obrazem wykonywanej przez niego pracy i potwierdzają, że dostawy do firmy świadka w 2023r. były realizowane osobiście, a nie wyłącznie za pośrednictwem firm kurierskich. Ostrożność świadka i brak kategorycznych twierdzeń co do szczegółów świadczą o jego rzetelności.
Zeznania świadka Z. T. potwierdziły okoliczności dotyczące niepodjęcia w terminie korespondencji z ZUS, skierowanej do płatnika (...) sp. z o.o. Są one spójne z twierdzeniami J. A. w zakresie braku możliwości ustosunkowania się przez pracodawcę do wezwania organu. Świadek wskazał ponadto, że nie uczestniczył w procesie zatrudnienia odwołującego się i miał jedynie dokonać jego zgłoszenia do ZUS, co potwierdził również J. A.. Zeznania świadka są wiarygodne, spójne i korespondują z pozostałym materiałem dowodowym.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Odwołanie, jako zasadne, podlegało uwzględnieniu.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023r., poz. 1230), zwanej dalej ustawą systemową, obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym podlegają, z zastrzeżeniem art. 8 i 9, osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są pracownikami, z wyłączeniem prokuratorów. W myśl art. 13 pkt 1 ustawy systemowej następuje to od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia jego ustania. O tym jednak, czy dany stosunek prawny łączący dwa podmioty może być uznany za stosunek pracy, rozstrzygają przepisy prawa pracy. W myśl definicji zawartej w art. 2 Kodeksu pracy (Dz. U. z 2023r., poz. 1465) pracownikiem jest osoba zatrudniona między innymi na podstawie umowy o pracę. Użyty w powyższym przepisie zwrot „zatrudniona" oznacza istnienie między pracownikiem a pracodawcą szczególnej więzi prawnej o charakterze zobowiązaniowym, tj. stosunku pracy.
Istotą stosunku pracy – w świetle art. 22 § 1 k.p. – jest wzajemne zobowiązanie zachodzące między dwoma podmiotami, z których jeden, zwany pracownikiem, obowiązany jest świadczyć osobiście i w sposób ciągły, powtarzający się, na rzecz i pod kierownictwem drugiego podmiotu, zwanego pracodawcą, pracę określonego rodzaju oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez pracodawcę, a pracodawca zatrudniać pracownika za wynagrodzeniem (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2009r., III PK 38/2009, LEX nr 560867).
W orzecznictwie przyjmuje się, że jeżeli umowa o pracę została zawarta dla pozoru, nie może ona stanowić tytułu do objęcia pracowniczym ubezpieczeniem społecznym. Aby móc stwierdzić, że została zawarta pozorna umowa, przy składaniu oświadczeń woli — przy podpisywaniu umowy — obie strony muszą mieć świadomość, że osoba określona w umowie jako pracownik nie będzie świadczyć pracy, a pracodawca nie będzie korzystać z jej pracy. Oznacza to, że strony z góry zakładają, iż nie będą realizowały swoich praw i obowiązków wynikających z umowy. Innymi słowy, strony stwarzają pozór rzeczywistego dokonania czynności prawnej o określonej treści, podczas gdy tak naprawdę nie chcą wywołać żadnych skutków prawnych lub też wywołać inne, niż w pozornej czynności deklarują (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 lutego 2000r., II UKN 362/99, OSNAPiUS 2001/13/449, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 lipca 2012r., I UK 27/12, LEX nr 1218584).
Samo tylko wykazanie, że oświadczenia stron umowy zawierają określone w art. 22 k.p. formalne elementy umowy o pracę, nie oznacza, że umowa taka jest ważna. Jeżeli bowiem strony nie zamierzały osiągnąć skutków wynikających z umowy, w szczególności, jeżeli nie doszło do podjęcia i wykonywania pracy, a jedynym celem umowy było umożliwienie pracownikowi skorzystania ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego, umowa taka jest pozorna (art. 83 k.c.) (por. wyrok SN z dnia 18 maja 2006r., II UK 164/05, LEX nr 192462).
Tak rozumianą pozorność umowy o pracę podnosił organ rentowy w odniesieniu do umowy zawartej pomiędzy X. T. (1) a (...) sp. z o.o., wskazując, że brak jest dowodów potwierdzających faktyczne podjęcie i realizację stosunku pracy w reżimie art. 22 k.p., a celem jej było jedynie skorzystanie przez odwołującego się ze świadczeń z FUS.
Zdaniem Sądu, wskazanego stanowiska nie można podzielić. Pozorność umowy o pracę zachodzi wyłącznie wówczas, gdy obie strony stosunku prawnego mają świadomość, że umowa nie będzie realizowana zgodnie z jej treścią i od początku nie mają zamiaru wywiązywania się z wynikających z niej obowiązków. Tymczasem zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że umowa o pracę zawarta pomiędzy spółką a odwołującym się była przez obie strony faktycznie realizowana.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że zawarcie umowy o pracę znajdowało uzasadnienie w rzeczywistych potrzebach gospodarczych spółki. Spółka – w zakresie sprzedaży kul prezentowych – prowadziła działalność o charakterze wyraźnie sezonowym, osiągając największe obroty w ostatnim kwartale roku. Dynamika wzrostu przychodów spółki — z 300.000 zł w 2022r. do 600.000 zł w 2023r. — jednoznacznie wskazuje, że w okresie poprzedzającym zatrudnienie X. T. (1) spółka znajdowała się w fazie intensywnego rozwoju, który generował rosnące zapotrzebowanie na pracownika. Spółka nie tylko zwiększała obroty, lecz również rozszerzała swoją działalność — opatentowany produkt w postaci kuli prezentowej był produktem unikalnym na rynku, o wysokiej marżowości, a spółka wchodziła na nowe rynki zbytu, w tym zagraniczne. Rosnąca skala działalności, konieczność obsługi coraz większej liczby klientów, realizacji transportów i prowadzenia korespondencji handlowej — w tym zagranicznej — obiektywnie uzasadniała potrzebę zatrudnienia dodatkowej osoby, która odciążyłaby J. A. od czynności operacyjnych i pozwoliła mu skupić się na zarządzaniu rozwijającym się przedsiębiorstwem. Dotychczas tym obszarem działalności spółki zajmował się J. A. wspólnie z małżonką, jednak w związku z toczącym się postępowaniem rozwodowym żona zaprzestała współpracy, co spowodowało nagłą i realną lukę kadrową właśnie w okresie najintensywniejszego okresu sprzedażowego. W tej sytuacji decyzja o zatrudnieniu pracownika była nie tylko ekonomicznie uzasadniona, lecz wręcz konieczna dla prawidłowego funkcjonowania spółki. Twierdzenie organu rentowego, że stanowisko pracy zostało stworzone wyłącznie dla X. T. (1) i nie istniało wcześniej, pomija zatem istotną okoliczność, że dotychczas obowiązki te rozkładały się na dwie osoby J. A. i jego żonę, a ich zakres nie zniknął wraz z jej odejściem, lecz wymagał pilnego zastąpienia.
Podkreślenia wymaga przy tym, że spółka posiadała pełną zdolność finansową do zatrudnienia pracownika i wypłaty umówionego wynagrodzenia. W 2023r. obroty spółki wyniosły ok. 600.000 zł, zaś sprzedawany przez nią opatentowany produkt charakteryzował się wysoką marżowością — zysk spółki na produkcie kuli za 2024r. wyniósł ok. 270.000 zł. Wynagrodzenie X. T. (1) w wysokości 8.000 zł brutto miesięcznie stanowiło zatem obciążenie finansowe, które spółka była w stanie ponieść bez uszczerbku dla swojej działalności. Okoliczność ta jest istotna, gdyż w orzecznictwie wskazuje się, że jedną z przesłanek oceny rzeczywistości stosunku pracy jest właśnie zdolność pracodawcy do wypłaty umówionego wynagrodzenia — a w niniejszej sprawie zdolność ta nie budzi żadnych wątpliwości. Organ rentowy nie zakwestionował tej okoliczności, co dodatkowo podważa zasadność zaskarżonej decyzji.
Racjonalność decyzji o zatrudnieniu X. T. (1) podlega przy tym ocenie wyłącznie przez pryzmat realiów istniejących w chwili zawarcia umowy, nie zaś przez pryzmat późniejszych zdarzeń, których strony nie mogły przewidzieć. W chwili zawierania umowy spółka dynamicznie się rozwijała, zbliżał się szczyt sezonu sprzedażowego, a J. A. pozostawał bez dotychczasowego wsparcia żony — zatrudnienie pracownika było zatem decyzją w pełni racjonalną i gospodarczo uzasadnioną. Podkreślić przy tym należy, że ocena celowości i potrzeby zatrudnienia pracownika należy do sfery autonomicznych decyzji pracodawcy i co do zasady nie podlega weryfikacji przez organ rentowy. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że sąd ani organ rentowy nie są uprawnieni do zastępowania pracodawcy w ocenie, czy zatrudnienie danej osoby było mu potrzebne — rolą organu jest wyłącznie weryfikacja, czy stosunek pracy był faktycznie realizowany, nie zaś ocena zasadności decyzji biznesowych pracodawcy. Skoro zaś materiał dowodowy potwierdza, że umowa była wykonywana, ingerencja organu w sferę decyzji kadrowych pracodawcy jest nieuprawniona.
Organ rentowy wskazywał nadto, że po przejściu odwołującego się na zwolnienie lekarskie pracodawca nie zatrudnił nikogo na zastępstwo, wywodząc z tego brak rzeczywistej potrzeby zatrudnienia. Argumentacja ta jest jednak całkowicie chybiona w świetle zgromadzonego materiału dowodowego. J. A. nie zatrudnił zastępcy, gdyż zdecydował się na model outsourcingu — przekazał obsługę operacyjną firmom zewnętrznym, z którymi dotychczas współpracował w ramach zlecenia. Okoliczność ta działa wręcz na niekorzyść stanowiska organu, bo gdyby praca odwołującego się nie miała żadnej realnej wartości ekonomicznej, J. A. nie musiałby ponosić znacznych kosztów jej zastąpienia przez podmioty zewnętrzne. Fakt zaś, że utrzymanie ciągłości operacyjnej spółki wymagało zaangażowania zewnętrznych firm i ponoszenia związanych z tym kosztów m.in. poprzez podział zysku, dowodzi niezbicie, że odwołujący się wykonywał rzeczywistą i potrzebną pracę. Co więcej, wybór modelu outsourcingu zamiast zatrudnienia nowego pracownika jest decyzją biznesową mieszczącą się w granicach swobody pracodawcy — organ rentowy nie jest uprawniony do kwestionowania tej decyzji ani do wywodzenia z niej jakichkolwiek negatywnych konsekwencji dla ubezpieczonego. Dodatkowo, mając na uwadze sezonowy charakter działalności spółki i fakt, że wypadek X. T. (1) nastąpił w listopadzie 2023r., należy ocenić, że przypadł on w końcowej fazie szczytu sprzedażowego. Wraz z upływem tego okresu naturalne zapotrzebowanie na pracownika w pozostałych kwartałach roku było znacznie mniejsze, co tłumaczy brak pilnej potrzeby przeprowadzenia nowej rekrutacji pracowniczej po zakończeniu sezonu.
Wybór X. T. (1) jako pracownika również znajdował racjonalne uzasadnienie. J. A. znał odwołującego się z wcześniejszej kilkunastoletniej znajomości — odwołujący pracował uprzednio w spółce jako kierownik małej grupy magazynierów i współpraca układała się pomyślnie. W obliczu nagłej i pilnej potrzeby kadrowej, J. A. nie miał ani czasu, ani możliwości przeprowadzenia rekrutacji o szerszym zasięgu. Sięgnięcie po sprawdzonego, znającego specyfikę branży, współpracownika było zatem decyzją racjonalną i gospodarczo uzasadnioną, a nie — jak sugeruje organ — przejawem zmowy mającej na celu wyłudzenie świadczeń z ubezpieczenia społecznego. Z kolei okoliczność, że strony łączą więzy rodzinne, sama w sobie nie może stanowić dowodu na pozorność zawartej umowy. W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, że zatrudnienie osoby bliskiej pracodawcy nie wyklucza nawiązania rzeczywistego stosunku pracy — wymaga jedynie jednoznacznego ustalenia, że warunki tego zatrudnienia odpowiadają reżimowi art. 22 § 1 k.p. W niniejszej sprawie warunki te zostały spełnione, co potwierdza zgromadzony materiał dowodowy. Podkreślić przy tym należy, że z doświadczenia życiowego wynika, iż w warunkach nagłej potrzeby kadrowej pracodawcy naturalnie sięgają po osoby, którym ufają i które znają — i nie ma żadnych racjonalnych podstaw, by zachowanie takie traktować jako działanie zmierzające do obejścia prawa. Wybór osoby bliskiej jako pracownika w sytuacji nagłej potrzeby jest przejawem racjonalności gospodarczej, nie zaś dowodem na fikcyjność stosunku pracy.
Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje także na to, że odwołujący się faktycznie świadczył pracę w siedzibie spółki przy ul. (...) w W., w ustalonych godzinach od 8.00–9.00 do 16.00–17.00, a w szczycie sezonu nawet do godziny 19.00, pod bieżącym kierownictwem J. A., który codziennie polecał mu wykonanie konkretnych zadań i sprawował nadzór nad ich realizacją. Wypełniony był zatem kluczowy element stosunku pracy, jakim jest podporządkowanie pracownicze. Organ rentowy kwestionował istnienie nadzoru pracodawcy, jednak twierdzenie to pozostaje w oczywistej sprzeczności z materiałem dowodowym. J. A. i X. T. (1) pracowali wspólnie w tym samym biurze, przy sąsiednich biurkach, co samo w sobie stwarzało warunki do bieżącego kierowania pracą i natychmiastowego reagowania na potrzeby. J. A. codziennie określał zakres zadań do realizacji, a odwołujący się przy czynnościach wykraczających poza rutynowe obowiązki konsultował się z przełożonym. Taki model kierownictwa — polegający nie na formalnym, zegarowym nadzorze, lecz na codziennym wyznaczaniu zadań i bieżącej współpracy — jest w pełni zgodny z koncepcją podporządkowania pracowniczego w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., tym bardziej że w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd o dopuszczalności tzw. podporządkowania autonomicznego, polegającego na wyznaczaniu pracownikowi zadań bez szczegółowego ingerowania w sposób ich wykonania. Ponadto wynagrodzenie za pracę było wypłacane przelewem na rachunek bankowy, co dodatkowo potwierdza realność łączącego strony stosunku prawnego.
Zakres faktycznie wykonywanych przez X. T. (1) obowiązków był przy tym szeroki i różnorodny. Odwołujący się realizował przede wszystkim zadania logistyczno-transportowe — odbierał kulki z (...) (...) I. S., przewoził je do firmy (...) celem zapakowania, a następnie dowoził gotowe produkty do klientów lub punktów odbioru paczek. Uczestniczył w kilku większych transportach opakowań do Belgii i brał udział w przepakowywaniu palet w siedzibie spółki. Równolegle prowadził korespondencję handlową — wysyłał oferty do potencjalnych klientów, nawiązał kontakt z kontrahentem z Holandii, z którym prowadził korespondencję w języku angielskim. Zajmował się dostarczaniem dokumentów do biura rachunkowego, obsługą bieżących spraw biurowych, zaopatrzeniem oraz nadzorowaniem ekip remontowych pod nieobecność J. A.. Fakt, że X. T. (1) nie został wdrożony we wszystkie obszary działalności spółki i że obsługa komputera sprawiała mu pewne trudności, jest całkowicie zrozumiały w kontekście krótkiego okresu zatrudnienia — zaledwie niespełna dwóch miesięcy — i stopniowego procesu wdrażania, który J. A. prowadził od początku współpracy. Podkreślenia wymaga, że J. A. planował skierować odwołującego się na kurs obsługi programu I. oraz pakietu (...), co świadczy o tym, że pracodawca traktował zatrudnienie jako długofalową inwestycję, a nie tymczasowy i pozorny stosunek prawny. Wykonywanie przez X. T. (1) powierzonych mu obowiązków znalazło potwierdzenie w zeznaniach niezależnych kontrahentów spółki. G. S. związany z (...) (...) widywał go przyjeżdżającego po odbiór towaru kilka razy w roku, głównie w okresie wakacyjnym 2023r. V. S. z (...) (...) potwierdził, że odwołujący się przyjeżdżał kilkukrotnie w 2023r., przywożąc i odbierając towar, a strony pozostawały w kontakcie telefonicznym. F. F. (2) z (...) sp. z o.o. wskazał, że w 2023r. w szczycie sezonu ktoś działający w imieniu J. A. dostarczał towar do jego firmy osobiście. Zeznania tych świadków — osób niezwiązanych ze stronami postępowania i niemających interesu w składaniu zeznań korzystnych dla którejkolwiek z nich — stanowią szczególnie istotny dowód potwierdzający faktyczne wykonywanie pracy przez X. T. (1), gdyż pochodzą ze źródeł obiektywnych i niezależnych.
Szczególnie wymownym dowodem potwierdzającym realność świadczonej przez odwołującego się pracy są dokumenty zgromadzone w aktach sprawy, obrazujące reorganizację spółki przeprowadzoną bezpośrednio po wypadku, którego doznał. Gdyby umowa o pracę miała charakter pozorny i odwołujący się nie wykonywał żadnej rzeczywistej pracy, jego nieobecność nie wymagałaby żadnych działań zaradczych. Tymczasem materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że po wypadku w listopadzie 2023r. J. A. zmuszony był podjąć konkretne kroki w celu zapewnienia ciągłości działania spółki. Mail z dnia 29 listopada 2023r. skierowany do (...) (...) dokumentuje, że J. A. osobiście przejął obowiązki związane z odbiorem zamówień w pilnych przypadkach z uwagi na brak pracownika. Mail z dnia 15 października 2023r. potwierdza natomiast, że w ramach nowych zasad współpracy z (...) (...) zlecono tej firmie przepakowanie towaru z usunięciem etykiet i bezpośrednią wysyłką do klienta — czynności, które uprzednio wykonywała spółka we własnym zakresie, w tym przy udziale odwołującego się. Co więcej, od listopada 2023r. spółka zmieniła model rozliczeń z dotychczasowym kontrahentem (...) sp. z o.o. — przeszła z modelu zleceń na podział zysku od sprzedaży, dokumentowany fakturami z wyszczególnioną pozycją podziału zysku. Zmiana ta stanowi obiektywny dowód na to, że dotychczasowy model operacyjny, w którym X. T. (1) pełnił rolę łącznika między współpracującymi firmami, przestał być możliwy do utrzymania po jego odejściu i wymagał gruntownej reorganizacji. Całość tych okoliczności tworzy spójny obraz: praca odwołującego się była realna i na tyle istotna dla funkcjonowania spółki, że jej brak wymusił reorganizację całego modelu operacyjnego przedsiębiorstwa.
Odnosząc się do argumentu organu rentowego dotyczącego krótkiego okresu między zgłoszeniem do ubezpieczeń społecznych a powstaniem niezdolności do pracy, wskazać należy, że niezdolność ta powstała wskutek wypadku, któremu X. T. (1) uległ w dniu 8 listopada 2023r. we własnym mieszkaniu, schodząc ze schodów. Wypadek ten był zdarzeniem nagłym, losowym i całkowicie niezależnym od odwołującego się ani od pracodawcy. Dokumentacja medyczna — karta informacyjna pobytu w Izbie Przyjęć z dnia 8 listopada 2023r. oraz karta informacyjna z leczenia szpitalnego z dnia 17 maja 2024r. jednoznacznie potwierdza zarówno fakt wypadku, jak i charakter doznanych obrażeń oraz przebieg długotrwałego leczenia zakończonego zabiegiem operacyjnym w dniu 15 maja 2024r., polegającym na odciążeniu kanału kręgowego L5-S1 obustronnie i uwolnieniu korzeni S1 od zrostów i ucisku. Podkreślenia wymaga, że odwołujący się w chwili zawarcia umowy o pracę posiadał aktualne badania medycyny pracy potwierdzające jego zdolność do wykonywania powierzonej mu pracy. Wcześniej istniejące problemy z kręgosłupem, które uległy nasileniu w wyniku upadku, nie stanowiły przeszkody do podjęcia zatrudnienia i nie były znane pracodawcy jako okoliczność mogąca wpłynąć na zdolność do świadczenia pracy. Okresowa niezdolność do pracy nie była zatem stanem istniejącym w chwili zawarcia umowy ani przewidywalnym jej następstwem — była wynikiem nieszczęśliwego wypadku, który mógł przytrafić się każdemu pracownikowi w dowolnym momencie zatrudnienia. W świetle ugruntowanego orzecznictwa Sądu Najwyższego samo zawarcie umowy o pracę w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia społecznego nie stanowi obejścia prawa, jeśli umowa ta jest faktycznie realizowana — a właśnie taka sytuacja zachodzi w niniejszej sprawie.
Organ rentowy jako okoliczność przemawiającą za pozornością umowy wskazał także wysokość wynagrodzenia X. T. (1), uznając je za wygórowane i powołując się na fakt, że poprzednia podstawa wymiaru odprowadzanych za niego składek wynosiła zaledwie 225 zł. Argumentacja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, sprowadzająca się do wskazywania, że w okresach poprzedzających zatrudnienie od 6 października 2023r. ubezpieczony podlegał ubezpieczeniom z tytułów, od których odprowadzane były składki od niższych podstaw wymiaru, w tym niekiedy wynoszących zaledwie kilkaset złotych, nie może sama w sobie świadczyć o pozorności późniejszego zatrudnienia. Przepisy prawa nie uzależniają ważności stosunku pracy od wysokości wynagrodzenia osiąganego w poprzednich okresach ani od ciągłości zatrudnienia. Zmiana sytuacji zawodowej, podjęcie nowego zatrudnienia na korzystniejszych warunkach płacowych czy uzyskiwanie wcześniej niskich dochodów stanowią normalne zjawiska występujące na rynku pracy. O rzeczywistym istnieniu stosunku pracy decyduje faktyczne wykonywanie obowiązków pracowniczych, pozostawanie w dyspozycji pracodawcy oraz realizacja celu gospodarczego zatrudnienia, a nie porównanie wysokości podstaw wymiaru składek z wcześniejszych okresów ubezpieczenia. Skoro zebrany materiał dowodowy potwierdził rzeczywiste wykonywanie pracy przez ubezpieczonego, to okoliczność, że w przeszłości podlegał on ubezpieczeniom od niższych podstaw wymiaru składek, pozostaje bez znaczenia dla oceny ważności i autentyczności spornego stosunku pracy .
Odnosząc się wreszcie do kwestii niedoręczenia korespondencji ZUS pracodawcy, wskazać należy, że podmiot (...) sp. z o.o. sp. k., obsługujący spółkę, odebrał zawiadomienia o wszczęciu postępowania przez Zakład. Okoliczność ta, całkowicie niezależna od odwołującego się, nie może wywoływać negatywnych dla niego skutków prawnych. Brak odpowiedzi pracodawcy na wezwanie organu nie może być interpretowany jako milczące przyznanie zasadności zarzutów organu, skoro wynikał wyłącznie z braku odbioru korespondencji, a nie z braku woli ustosunkowania się do stawianych zarzutów. Tym bardziej brak ten nie zmienia obiektywnej wymowy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, który w sposób wyczerpujący i spójny potwierdza faktyczne wykonywanie pracy przez X. T. (1).
Mając na uwadze całokształt powyższych rozważań, stwierdzić należy, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie daje żadnych podstaw do uznania, że umowa o pracę zawarta pomiędzy odwołującym się a płatnikiem składek w dniu 6 października 2023r. miała charakter pozorny. Wręcz przeciwnie — wszystkie zgromadzone dowody, zarówno osobowe jak i dokumenty, tworzą spójny i logiczny obraz rzeczywistego stosunku pracy, realizowanego zgodnie z jego ustawowymi cechami określonymi w art. 22 § 1 k.p. Każdy z argumentów podnoszonych przez organ rentowy został w toku postępowania skutecznie obalony, a żaden z nich — ani powiązania rodzinne stron, ani krótki okres zatrudnienia przed wypadkiem, ani brak zatrudnienia zastępcy, ani wysokość wynagrodzenia, ani poprzednia podstawa wymiaru składek — nie wytrzymuje konfrontacji z całokształtem zebranego materiału dowodowego.
W konsekwencji, Sąd ocenił, że zaskarżona decyzja podlega zmianie na podstawie art. art. 477 14 § 2 k.p.c. poprzez stwierdzenie, że X. T. (1) jako pracownik u płatnika składek (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu i chorobowemu od 6 października 2023r.
O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec uwzględnienia odwołania i zmiany zaskarżonej decyzji, Zakład Ubezpieczeń Społecznych (...) Oddział w Z., jako strona przegrywająca sprawę, obowiązany jest zwrócić odwołującemu się X. T. (1) koszty zastępstwa procesowego. Zasądzona kwota 360 zł stanowi stawkę minimalną przewidzianą w § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2026r., poz. 215). O odsetkach ustawowych za opóźnienie od kosztów procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c., zasądzając je od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Agnieszka Stachurska