Wyrok z 9 czerwca 2026, sygn. II W 176/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt II W 176/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 9 czerwca 2026 r.
Sąd Rejonowy w Chełmnie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący - Sędzia Agata Makowska - Boniecka
Protokolant - Starszy sekretarz sądowy Kamila Skorupska
przy udziale oskarżyciela - asp. Mateusza Banacha
po rozpoznaniu w dniu 17/02/2026 r. i 9/06/2026 r.
sprawy:
M. M.
s.R. i B.z domu T.
ur. (...) w C.
obwinionego o to, że:
w dniu 29 marca 2025 roku około godziny 19:25 na terenie posesji w miejscowości(...) kierując pojazdem A. o numerach rejestracyjnych (...), w trakcie manewru cofania nie zachował należytej ostrożności i uderzył w pojazd P. o numerach rejestracyjnych (...) czym zagroził bezpieczeństwu T. K.,
tj. o wykroczenie z art. 98 k.w.
orzeka:
I. uznaje obwinionego M. M. za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, z art. 98 k.w. i za to na podstawie art. 98 k.w. wymierza obwinionemu karę 800,00 zł (ośmiuset złotych 00/100) grzywny;
II. zasądza od obwinionego na rzecz oskarżyciela posiłkowego T. K. kwotę 632,- zł (sześćset trzydzieści dwa złote) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz uzasadnionych wydatków strony,
III. wymierza obwinionemu opłatę sądową w kwocie 80,00 zł (osiemdziesiąt złotych 00/100) oraz zasądza od obwinionego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 920,00 zł (dziewięciuset dwudziestu złotych 00/100) tytułem poniesionych w sprawie wydatków postępowania.
Sygn. akt II W 176/25
UZASADNIENIE
W dniu 29 marca 2025 r. M. M. jeździł samochodem marki A. (...)koloru granatowego o nr rej. (...) obok posesji T. K. w miejscowości (...), z którym jest skonfliktowany. T. K. obserwował pojazd, bo M. M. był widziany w obrębie posesji prowadząc go w okresie, gdy dokonano kradzieży przekaźnika mocy z ciągnika T. K.. Zgłosił również obecność M. M. na Policję, bo już wcześniej M. M. nękał go na różne sposoby. Około godz. 19:25 M. M. wjechał swoim samochodem A. (...) koloru granatowego o nr rej. (...) na posesję T. K. wzdłuż budynków, nie głównym wjazdem, ale od tyłu. Wówczas T. K. uruchomił swój pojazd P. (...)o nr rej. (...) i wjechał za M. M., blokując mu możliwość wyjechania, ustawiając się skośnie. Kierowcy zaczęli dyskusję przez uchylone okna pojazdów. M. M. zapytał T. K. „co on odpierdala”, a T. K. poinformował go, że zaraz wezwie policję. Wtedy M. M. zaczął gwałtownie manewrować, bo nie miał możliwości poruszania się do przodu ani do tyłu i podczas cofania uderzył tylnym lewym rogiem swojego samochodu w lewy boczny kierunkowskaz samochodu T. K., uszkadzając go. Następnie M. M. przecisnął się swoim pojazdem między stojącymi obok maszynami rolniczymi, jadąc przez pole dojechał do gminnej drogi łączącejZ. z T. S. i uciekł. W wyniku działania M. M. doszło do powstania uszkodzeń: w samochodzie marki A. koloru granatowego o nr rej. (...) – uszkodzenie tylnego lewego błotnika na wysokości 0,64 m, zaś w pojeździe P. o nr rej. (...) – uszkodzenie lewego kierunkowskazu na wysokości 0,63 – 0,64 m, na którym pozostał ślad barwy tożsamej z barwą lakieru A..
Dowody: częściowo wyjaśnienia obwinionego M. M. k. 58—59v, zeznania świadka T. K. k. 8, 60-61, protokół oględzin rzeczy P. k. 10, protokół przyjęcia zawiadomienia o wykroczeniu k. 3-4, fotografie samochodu P. k. 11-12, notatka urzędowa k. 17, protokół oględzin rzeczy – A. k. 19, fotografie samochodu A. k. 20-24, opinia biegłego k. 69-73.
Obwiniony M. M. nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. W postępowaniu wyjaśniającym podał, że w ogóle nie ma takiego pojazdu i w dniu 29 marca 2025 w ogóle nie było go na posesji T. K.. Na rozprawie obwiniony również nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, ale zmienił swoje wyjaśnienia i wyjaśnił, że był na posesji T. K. w tym dniu, bo zadzwonił po niego jego brat –A. K.. Nie kwestionował już, że prowadził wówczas pojazd A., ale przedstawił swoją wersję zdarzenia, iż rzeczywiście cofał swoim samochodem w stronę zastawiającego go samochodem P. T. K., w końcu podjechał do przodu, wyminął go i odjechał. Bał się go i nie wie, o co mu chodziło. Uszkodzenia w pojeździe pokrzywdzonego wzięły się stąd, że to pokrzywdzony pokopał go specjalnie zanim zadzwonił po policję, a uszkodzenia w jego pojeździe A. były już wcześniej, bo on był cały poobijany.
Sąd nie dał wiary wyjaśnieniom obwinionego w żadnej z wersji, gdyż są one sprzeczne nawet między sobą (najpierw – całkowite wyparcie się, potem przyznanie tylko faktów bezspornych) co do tego, że dopuścił się on zarzucanego mu zachowania. W ocenie Sądu wyjaśnienia obwinionego są sprzeczne przede wszystkim z wersją zaprezentowaną przez pokrzywdzonego, którą prezentował on od samego początku, a które podtrzymał przesłuchany w niniejszej sprawie jako świadek na rozprawie. WyjaśnieniaM. M. są również całkowicie sprzeczne z obiektywnym materiałem dowodowym w postaci oględzin pojazdów, materiału fotograficznego i opinią biegłego. Jego wyjaśnienia były wykrętne, kłamliwe i ewaluowały w zależności od tego, co obwiniony chciał w danym momencie uzyskać. Zasługiwały one na uwzględnienie tylko w zakresie przyznania faktu obecności M. M. na posesji T. K. i wymijania go samochodem A., który był zastawiony przez T. K. samochodem P.. W szczególności całkowicie niewiarygodnym jest twierdzenie obwinionego o mechanizmie powstania uszkodzeń w pojeździe pokrzywdzonego, które wzięły się stąd, że „to pokrzywdzony pokopał go specjalnie zanim zadzwonił po policję”. Nie trzeba bowiem wiadomości specjalnych do odnotowania, że pojazd pokrzywdzonego nie był „pokopany”, a takie działanie nie mogłoby spowodować przeniesienia farby tej samej barwy co samochód obwinionego na kierunkowskaz w samochodzie pokrzywdzonego.
Sąd dał wiarę zeznaniom pokrzywdzonego T. K., gdyż były spójne, logiczne, rzeczowe, znajdowały potwierdzenie w wiarygodnej części wyjaśnień obwinionego i dokumentach w aktach sprawy oraz materiale fotograficznym i opinii biegłego. Należy uznać, że pokrzywdzony nie miał powodów, by zeznawać nieprawdę odnośnie zachowań obwinionego, którego wielokrotnie rozpoznał na swojej posesji w tym samochodzie. Wiarygodne było również to, że obwiniony nie tylko wykonywał na posesji T. K. gwałtowne manewry, ale również to, że de facto uderzył swoim samochodem w samochód pokrzywdzonego, pozostawiając korelujące ze sobą ślady uszkodzeń na obu pojazdach.
Sąd na żądanie obrony dopuścił dowód z opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego w zakresie kompetencji – technika samochodowa, ruch samochodowy i rekonstrukcja wypadków drogowych mgr inż.P. L.. Biegły oparł swe wnioski na całokształcie materiału dowodowego i oświadczeniach wszystkich uczestników postępowania. Sąd uznał za miarodajną w/w opinię, albowiem sporządzona ona została przez biegłego sądowego, zgodnie z jego niekwestionowaną fachową wiedzą i doświadczeniem zawodowym. Biegli sporządził opinię po przeprowadzeniu analizy całego materiału dowodowego, a wnioski zawarte w opinii są logiczną konsekwencją przeprowadzonych badań i analizy. Opinia biegłego była jasna, pełna i rzetelna, odpowiadała na tezy postawione w postanowieniu o dopuszczeniu opinii, ponadto żadna ze stron procesu nie wnosiła zastrzeżeń do tej opinii i nie budziła ona wątpliwości Sądu. Co prawda obrońca obwinionego w mowie końcowej usiłował sugerować, że opinia była niemiarodajna, bo była lakoniczna, jednak trudno zgodzić się z takim poglądem, zgodnie z którym obszerność opinii miałaby przesądzać o jej miarodajności, zwłaszcza w sprawie o tak nieskomplikowanym charakterze i nieobszernym materiale dowodowym, jak przedmiotowa sprawa. Tym bardziej, że obrona nie sformułowała żadnych konkretnych zarzutów pod adresem opinii, z którą przed jej ujawnieniem na rozprawie nawet się nie zapoznała (siłą rzeczy zatem nie znała jej warstwy fotograficzno-graficznej). Można jedynie domniemywać, że końcowe kwestionowanie opinii spowodowane było tym, że jej wnioski były niezgodne z oczekiwaniami obrony, a to z całą pewnością nie stanowi okoliczności dyskwalifikującej ten dowód.
Sąd uwzględnił dokumenty zgromadzone w sprawie w postaci notatek urzędowych i protokołów, a także zdjęć, nie znajdując podstaw do podważenia waloru ich wiarygodności.
Ustalony stan faktyczny stanowi spójną, logicznie uzasadnioną całość. Poszczególne wiarygodne dowody wzajemnie się uzupełniają i potwierdzają. Na podstawie tego stanu faktycznego wina i okoliczności popełnienia czynu przypisanego obwinionemu M. M. nie mogą budzić wątpliwości. Jego linia obrony sprowadzała się w istocie do zaprzeczania ustalonym faktom i pomniejszania swojego udziału w przedmiotowym zdarzeniu.
Mając na uwadze ustalony stan faktyczny w sprawie, na podstawie zebranego i powyżej ocenionego materiału dowodowego Sąd uznał obwinionego za winnego popełnienia zarzucanego mu czynu, tj. tego, że w dniu 29 marca 2025 roku około godziny 19:25 na terenie posesji w miejscowości T. S. kierując pojazdem A. o numerach rejestracyjnych (...), w trakcie manewru cofania nie zachował należytej ostrożności i uderzył w pojazd P. o numerach rejestracyjnych (...) czym zagroził bezpieczeństwu T. K., stanowiącego wykroczenie z art. 98 k.w. i na podstawie art. 98 k.w. wymierzył mu karę 800,- zł (ośmiuset złotych) grzywny.
Zgodnie z art. 98 k.w. kto, prowadząc pojazd poza drogą publiczną, strefą zamieszkania lub strefą ruchu, nie zachowuje należytej ostrożności, czym zagraża bezpieczeństwu innej osoby, podlega karze grzywny albo karze nagany. M. M. kierując pojazdem na drodze wjazdowej do posesji T. K. wykonywał gwałtowne manewry, przemieszczając swój pojazd do przodu i cofając w kierunku pojazdu T. K.. Uderzenie pojazdem A. w pojazd pokrzywdzonego nie było znamieniem wykroczenia, ale było jednoznaczną okolicznością świadczącą o tym, że wykonywanie w/w manewrów i sposób prowadzenia pojazdu przez M. M. stworzył realne i bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa innego uczestnika ruchu.
Wymierzając obwinionemu karę Sąd kierował się ustawowymi dyrektywami jej wymiaru określonymi w art. 33 k.w. mając na uwadze wszelkie okoliczności podmiotowe i przedmiotowe, a także dotyczące osoby sprawcy i mające znaczenie dla wymiaru kary. Zgodnie z art. 33 § 2 k.w. wymierzając karę, organ orzekający bierze pod uwagę w szczególności rodzaj i rozmiar szkody wyrządzonej wykroczeniem, stopień winy, pobudki, sposób działania, stosunek do pokrzywdzonego, jak również właściwości, warunki osobiste i majątkowe sprawcy, jego stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem i zachowanie się po popełnieniu wykroczenia. W sprawie nie było istotnych okoliczności łagodzących. Natomiast stopień winy i społecznej szkodliwości czynów był stosunkowo wysoki, gdyż obwiniony popełnił wykroczenia umyślnie, miał do niego jednoznacznie lekceważący stosunek. Do końca nie miał ani cienia krytycyzmu w stosunku do popełnionego wykroczenia. Mając zaś nas uwadze sytuację finansową obwinionego, Sąd uznał za zasadne wymierzenie mu kary grzywny w wysokości 800 zł.
Sąd orzekł o kosztach postępowania w oparciu o art. 119 k.p.w. w zw. z art. 626 § 1 k.p.k. i art. 118 k.p.w. Skazany na karę grzywny jest zgodnie z art. 3 ust. 1 w zw. z art. 21 pkt 2 ustawy z dnia 23 czerwca 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r. Nr 49, poz. 223 z późn. zm.) zobowiązany uiścić opłatę w wysokości 10%, nie mniej jednak niż 30 zł. W myśl przepisu art. 118 § 1 k.p.w. w razie skazania, obwinionego obciąża się zryczałtowanymi wydatkami postępowania oraz innymi należnościami, o których mowa w § 3, jeżeli należności takie powstały w postępowaniu. Zgodnie z § 3 art. 118 k.p.w. wydatki wykładane przez Skarb Państwa mają charakter zryczałtowany. W przedmiotowej sprawie obwiniony z uwagi na skazanie winien uiścić kwotę 100,- zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania sądowego zwyczajnego i 20,- zł tytułem zryczałtowanych wydatków postępowania wyjaśniającego (zgodnie z § 2 i § 3 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 grudnia 2017 roku w sprawie wysokości zryczałtowanych wydatków postępowania oraz wysokości opłaty za wniesienie wniosku o wznowienie postępowania w sprawach o wykroczenia - Dz. U. z 2017, poz. 2467 ze zm.). Zryczałtowane wydatki postępowania nie obejmują jednak należności dla osób, zakładów, instytutów i instytucji powołanych do wydania opinii oraz należności ustanowionych z urzędu obrońcy i pełnomocnika. Dlatego obwiniony oprócz opłaty w kwocie 80 zł i zryczałtowanych wydatków postepowania w kwocie 120 zł winien uiścić również kwotę 800,- zł tytułem wynagrodzenia przyznanego biegłemu za sporządzenie opinii w sprawie, tym bardziej, że dowód ten został dopuszczony wyłącznie na wniosek obrony. Jednocześnie Sąd nie znalazł podstaw do zwolnienia obwinionego od kosztów, czyli do skorzystania z wyjątku od reguły określonej w art. 118 § 1 k.p.w., albowiem w ocenie Sądu ich uiszczenie nie jest zbyt uciążliwe dla obwinionego ze względu na sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów (por. art. 624 § 1 k.p.k.), tym bardziej, że stać go na reprezentowanie przez obrońcę z wyboru.
Ponadto w punkcie II wyroku Sąd zasądził od obwinionego na rzecz oskarżyciela posiłkowego T. K. kwotę 632,- zł (sześćset trzydzieści dwa złote) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego oraz uzasadnionych wydatków strony. W toku postępowania sądowego oskarżyciel posiłkowy był reprezentowany przez pełnomocnika z wyboru, który wniósł o zasądzenie od obwinionego na rzecz oskarżyciela posiłkowego poniesionych kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Sąd na podstawie art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę 360,- zł + 20% za drugi, dodatkowy termin rozprawy tytułem poniesionych kosztów zastępstwa procesowego, ustaloną na podstawie stawek minimalnych wynikających z § 11 ust. 2 pkt 2 w zw. z § 17 pkt 1 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2025 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 194 z późn. zm). Ponadto tytułem uzasadnionych wydatków strony zgodnie z art. 616 § 1 pkt 2 k.p.k. w zw. z art. 121 k.p.o w. Sąd przyznał od obwinionego na rzecz oskarżyciela posiłkowego kwotę 200 zł tytułem deklarowanych i uzasadnionych kosztów dwukrotnego stawiennictwa pełnomocnika oskarżyciela na rozprawie (koszt dojazdu z T. będącego siedzibą kancelarii).
SSR Agata Makowska-Boniecka