sygn. I C 163/25 25 czerwca 2026 Sąd Rejonowy w Giżycku

Wyrok z 25 czerwca 2026, sygn. I C 163/25

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono powództwo
Przedmiot zapłata / odszkodowanie z OC / najem pojazdu zastępczego
Typ sprawy sprawa cywilna
Kwota główna 7.669,00 zł · kwota żądania
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu rejonowego
Tryb rozprawa
Role w sprawie
powód pozwany świadek ubezpieczyciel poszkodowany
Data orzeczenia 25 czerwca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Giżycku
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Janusz Supiński
Podstawa prawna

Sygn. akt I C 163/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 czerwca 2026 r.

Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: SSR Janusz Supiński

Protokolant: Dominika Muraszewska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26.05.2026 r.

sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. w F.

przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń (...) SA w R.

o zapłatę

I.  Oddala powództwo.

II.  Zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.817,00 tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 163/25

UZASADNIENIE

Powód (...) Sp. z o.o. w F. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego Towarzystwa Ubezpieczeń (...) SA w R. kwoty 7.669,00 zł wraz z odsetkami oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu powód podał, że w dniu 20.05.2024 roku doszło do kolizji, w której został uszkodzony pojazd marki Ł. (...) o numerze rejestracyjnym (...), należący do V. K.. Powód wskazał także, że sprawca wypadku miał zawartą polisę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ze stroną pozwaną. Nadto powód podniósł, że poszkodowany zawarł w dniu 09.08.2024r. z powodem umowę najmu auta zastępczego. Najem ten trwał do dnia 26.08.2024r. Powód wystawił z tego tytułu fakturę na kwotę 8.789,00 zł brutto, zaś pozwany przelał na jego rzecz jedynie kwotę 1.120,00 zł. Poszkodowany zawarł z powodem umowę cesji wierzytelności, w wyniku której powód uzyskał legitymację czynną w niniejszej sprawie.

Pozwany Towarzystwo Ubezpieczeń (...) SA w R. nie uznał powództwa i wniósł o oddalenie pozwu w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu według nom przepisanych. W uzasadnieniu pozwany przyznał, że ze sprawcą wypadku łączyła go umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych i uznał co do zasady swoją odpowiedzialność. Jednocześnie jednak wskazał, że poszkodowany zobligowany był do współdziałania z pozwanym w zakresie minimalizowania wysokości szkody, co w tym konkretnym przypadku oznacza, że skoro pozwany proponował poszkodowanemu możliwość wynajęcia auta zastępczego za niższe stawki aniżeli występujące na wolnym rynku, to w ramach wspomnianego minimalizowania szkody poszkodowany winien był z propozycji pozwanego skorzystać, bądź liczyć się z tym, że pozwany nie zwróci poszkodowanemu wyższych kwot za wynajem pojazdu zastępczego, niż te, za które sam zorganizowałby ów samochód. Nadto pozwany zakwestionował uzasadniony okres najmu pojazdu zastępczego, wskazując, że samochód poszkodowanego po zdarzeniu nadawał się do jazdy, zatem naprawa tego auta powinna zostać wcześniej na tyle przygotowana, by trwała absolutne minimum.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 20.05.2024 roku doszło do kolizji, w której został uszkodzony pojazd marki Ł. (...) o numerze rejestracyjnym (...), należący do V. K.. Uszkodzenia auta marki Ł. okazały się na tyle powierzchowne, że pojazd ten mógł dalej poruszać się po drogach.

Pozwany ubezpieczał odpowiedzialność cywilną wynikającą z posiadania i prowadzenia pojazdu sprawcy, a okres ubezpieczenia obejmował dzień wypadku.

W dniu 21.05.2024r. poszkodowany zgłosił szkodę pozwanemu. W trakcie zgłaszania szkody poszkodowany został poinformowany o możliwości nieodpłatnego zapewnienia przez pozwanego pojazdu zastępczego i poinformowany, że auto zostanie dostarczone bez żadnych kosztów, a najem nie będzie w żaden sposób obciążał finansowo poszkodowanego. Bezpośrednio po zgłoszeniu szkody pozwany przesłał poszkodowanemu wiadomość e-mail, zawierającą m.in. stawki za najem pojazdów zastępczych, akceptowane przez pozwanego, a wynikające z możliwości zapewnienia poszkodowanemu auta zastępczego z wykorzystaniem takich stawek. Poszkodowany nie zapoznał się z treścią e-maila od pozwanego, bowiem kwestie te nie interesowały poszkodowanego.

W dniu 05.08.2024r. poszkodowany przekazał warsztatowi swój samochód do naprawy, zaś w dniu 09.08.2024r. wynajął pojazd zastępczy u powoda. Tego też dnia poszkodowany udzielił powodowi pełnomocnictwa do działania wobec pozwanego, łącznie z wynajęciem pojazdu zastępczego. Powód zapewniał, że koszty najmu pojazdu zastępczego pokryje ubezpieczyciel. Poszkodowany nie kontaktował się z pozwanym w przedmiocie pojazdu zastępczego przed wynajęciem auta od powoda.

W dniu 09.08.2024r. powód poinformował pozwanego o wynajęciu poszkodowanemu pojazdu zastępczego i zastosowanej stawce najmu, a także skierował zapytanie o możliwość organizacji poszkodowanemu pojazdu zastępczego oraz o regulamin najmu i szczegółową ofertę. W dniu 14.08.2024r. przedstawiciel wypożyczalni, współpracującej z pozwanym przesłał powodowi regulamin najmu, w odpowiedzi na co powód zażądał od wypożyczalni samochodów modyfikacji tego regulaminu, a wobec braku reakcji zwrócił się do pozwanego o zorganizowanie poszkodowanemu pojazdu zastępczego. Pozwany nie podjął kontaktu z powodem.

W dniu 26.08.2024r. poszkodowany zwrócił powodowi samochód zastępczy. W dniu 26.08.2024r. powód wystawił fakturę za najem w kwocie brutto 8.789,00 zł, tj. przy zastosowaniu stawki dziennej brutto w wysokości 517 zł. Pozwany wypłacił z tej kwoty jedynie 1.120,00 zł przy przyjęciu uzasadnionego czasu najmu auta przez 8 dni oraz zastosowaniu stawki najmu w kwocie brutto 140,00 zł.

W dniu 26.08.2024r. poszkodowany zawarł z powodem umowę cesji wierzytelności przysługujących poszkodowanemu w związku z wynajmem przedmiotowego auta zastępczego.

Technologiczny okres naprawy samochodu poszkodowanego po zdarzeniu w dniu 20.05.2024r. to 9 dni, pomiędzy 05.08.2024r. a 13.08.2024r. Stawka 517 zł brutto za dobę wynajmu samochodu zastępczego przez powoda nie odpowiadała realiom rynkowym, a maksymalną, wiarygodną stawką w sierpniu 2024r. należałoby uznać kwotę 379 zł brutto.

dowód: zeznania świadka (...) k 118-119

zeznania świadka (...) k 119

odpis k 15-61, 78-84, 99-105,

opinia biegłego k 121-162, 184-189

Sąd zważył, co następuje:

Bezspornym w sprawie jest ustalony powyżej stan faktyczny, co wynika z niekwestionowanych przez strony dokumentów, twierdzeń samych stron oraz zeznań świadków (...) i (...). Mając na uwadze, że zeznania świadków nie były kwestionowane przez którąkolwiek ze stron i - co ważniejsze – korelowały wzajemnie oraz z bezosobowym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, Sąd dał im wiarę.

Bezspornymi zatem są kwestie związane z samym zdarzeniem drogowym, odpowiedzialnością pozwanego za skutki materialne kolizji, zasadnością wynajęcia przez poszkodowanego pojazdu zastępczego, legitymacją czynną powoda w niniejszej sprawie oraz długością okresu najmu (co nie oznacza bezsporności co do uzasadnionego okresu tego najmu, o czym będzie mowa poniżej).

W tej sytuacji jedynymi zagadnieniami spornymi pomiędzy stronami jest wysokość stawki za najem samochodu zastępczego oraz zasadność okresu najmu auta zastępczego przez poszkodowanego jako okresu naprawy jego pojazdu przez warsztat. Do tego bowiem sprowadzają się zarzuty pozwanego, iż z jednej strony poszkodowany przyczynił się do zwiększenia wysokości szkody, wynikającej z przedmiotowego zdarzenia drogowego, a to przez nieskorzystanie z oferty najmu auta zastępczego z wypożyczalni współpracującej z pozwanym i stosującej wynegocjowane przez pozwanego, konkurencyjne stawki za najem pojazdów zastępczych, a z drugiej, że okres najmu auta zastępczego nie odzwierciedlał rzeczywistego technologicznego czasu, niezbędnego do dokonania naprawy pojazdu (...).

Pochylając się nad pierwszym obszarem spornym sprawy Sąd dostrzegł przede wszystkim fakt, że w wyniku zdarzenia z 20.05.2024r. samochód poszkodowanego uległ uszkodzeniom, które nie wyłączyły go z normalnej eksploatacji, a sam poszkodowany mógł się tym autem spokojnie poruszać. Świadczy to zresztą nie tylko o relatywnie nieznacznym zakresie uszkodzeń, czego najlepszym dowodem jest korzystanie z tego samochodu przez poszkodowanego przez okres następnych dwóch miesięcy, ale również o tym, że w wyniku kolizji poszkodowany nie doznał żadnych uszczerbków fizycznych czy emocjonalnych, które sugerowałyby jakiekolwiek odstępstwo od zasad normalnego funkcjonowania i rozumowania. Okoliczność ta ma pierwszorzędne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Druga kwestia z tym związana to fakt ustalenia przez poszkodowanego z warsztatem naprawczym terminu remontu jego auta oraz – co dość ważne – zakresu tej naprawy. Z jednej strony bowiem warsztat miał możliwość przygotowania się do tej naprawy poprzez choćby zgromadzenie odpowiednich części zamiennych, ale z drugiej – poszkodowany miał wystarczająco dużo czasu, by zainteresować się autem zastępczym. Potwierdzeniem powyższych konstatacji jest dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy, na bazie której powstała opinia biegłego (...) i sama opinia tego biegłego. Dostrzec przy tym trzeba, że od chwili zdarzenia do momentu oddania samochodu do naprawy upłynęło ponad dwa miesiące. Oznacza to oczywiście, że w chwili oddawania pojazdu do naprawy nie występowały po stronie poszkodowanego wspomniane wyżej emocje związane z przebiegiem samego zdarzenia (nerwy, stres, strach itp. aspekty psychologiczne). Odwrotnie – działania poszkodowanego cechowały się racjonalizmem. Nic zatem nie stało na przeszkodzie, by poszkodowany zainteresował się warunkami najmu pojazdu zastępczego, w tym przede wszystkim stawką najmu. Tymczasem z zeznań samego poszkodowanego wynika, że warunki najmu auta zastępczego nie tylko nie były przedmiotem analizy poszkodowanego, ale w ogóle nie zainteresował się tą kwestią. Taka postawa poszkodowanego, tym bardziej w okolicznościach sprawy, sprzeczna jest nie tylko z podstawowymi zasadami działania logicznego i racjonalnego, ale przede wszystkim z obowiązkiem osoby poszkodowanej podjęcia działań w kierunku minimalizowania szkody wynikłej z samego zdarzenia. Nie akceptowalnym społecznie jest przyjmowanie przez poszkodowanych postawy wedle której skoro koszty likwidacji szkody ponosi ubezpieczyciel (czyli osoba trzecia) to nie ma ograniczeń w ich mnożeniu. Potwierdzeniem owej nieakceptowalności w zakresie kosztów najmu aut zastępczych jest stanowisko Sądu Najwyższego zaprezentowane w uchwale Izy Cywilnej tego Sądu z 24.08.2017r. III CZP 20/17: „Wydatki na najem pojazdu zastępczego poniesione przez poszkodowanego, przekraczające koszty zaproponowanego przez ubezpieczyciela skorzystania z takiego pojazdu są objęte odpowiedzialnością z tytułu umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych, jeżeli ich poniesienie było celowe i ekonomicznie uzasadnione”. Oznacza to – w realiach niniejszej sprawy – że powód powinien był wykazać celowość i uzasadnienie ekonomiczne, nakazujące poszkodowanemu poniesienie kosztów przewyższających te zaproponowane przez pozwanego, bo co do samego faktu ich zaproponowania nie ma wątpliwości (vide k 80 i zeznania poszkodowanego k 119). Powód z tego obowiązku nie wywiązał się, zaś Sąd dostrzegł, o czym już była mowa, iż poszkodowany w żaden sposób nie zainteresował się stawkami najmu auta zastępczego (ani szerzej warunkami tego najmu). Tym samym Sąd uznał, że brak jest podstaw do obciążania pozwanego kosztami najmu samochodu zastępczego ponad kwoty wynikające z cenników uzgodnionych przez pozwanego z wypożyczalniami współpracującymi (w tym przypadku 140,00 zł brutto za każdy dzień najmu).

J. kwestia sporna pomiędzy stronami to uzasadniony okres najmu pojazdu zastępczego przez poszkodowanego. Analizując materiały niniejszej sprawy w tej kwestii Sąd dostrzegł oczywiście treść opinii biegłego z zakresu motoryzacji w osobie (...). Opinia ta wprawdzie pierwotnie spotkała się z zarzutami powoda, to już jej uzupełnienie, nota bene podtrzymujące wnioski z opinii pierwotnej, żadnych oporów stron nie napotkało. Wskazuje to na akceptację tych opinii i wniosków stamtąd płynących. Sąd, dokonując oceny opinii wskazanych biegłego (...) również nie dopatrzył się uchybień bądź błędów w tych opracowaniach, a wręcz odwrotnie – dostrzegł fachowy i logiczny sposób rozumowania i formułowania wniosków, głęboką podbudowę teoretyczną prowadzonych wywodów, wreszcie treść wniosków zgodną z zasadami wiedzy i doświadczenia życiowego. W efekcie Sąd przyznał opiniom biegłego (...) przymiot fachowości, rzetelności i bezstronności, uznając też, że owe opinie mogą stanowić solidną podstawę orzeczenia.

Ze wspomnianych opinii (...) wynika w sposób jednoznaczny, że czas technologiczny potrzebny do naprawy samochodu poszkodowanego wynosił 9 dni, licząc oczywiście ten okres od dnia rozpoczęcia naprawy tj. 05.08.2024r. Data rozpoczęcia naprawy, jak słusznie zauważył biegły, wynika z dokumentacji wytworzonej przez warsztat naprawczy i trudno zarzucać temu warsztatowi jakieś błędy czy nieścisłości. Zresztą żadna ze stron nie zainicjowała nawet ewentualnego postępowania dowodowego w tej mierze, ani nawet nie sformułowała stosownych zarzutów. Wracając do czasu technologicznego naprawy auta poszkodowanego czyli 9 dni, dostrzec należy (też za biegłym), że pokrył się on jedynie częściowo z okresem najmu pojazdu zastępczego czyli objął okres 5 dni. Tymczasem pozwany przyjął za uzasadniony okres najmu auta zastępczego w wymiarze 8 dni. Nie wchodząc zatem w przyczyny nadmiernego przedłużenia czasu naprawy samochodu poszkodowanego przez warsztat naprawczy, stwierdzić należy, że brak jest podstaw do przyjęcia odpowiedzialności pozwanego za działania warsztatu naprawczego, w którym doszło do nadmiernego przedłużenia czasu naprawy.

W efekcie powyższych rozważań Sąd uznał, iż ani stawka najmu pojazdu zastępczego przyjęta przez powoda nie odpowiadała stawkom rynkowym, ani poszkodowany nie wykonał najmniejszego nawet ruchu w kierunku zminimalizowania szkody (to rozumianego jako wynajęcie pojazdu za stawki proponowane przez pozwanego), ani wreszcie okres najmu nie odpowiadał rzeczywistemu, koniecznemu czasowi naprawy, wobec czego orzekł jak w pkt I wyroku. O kosztach sądowych Sąd orzekł w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania – art. 98 § 1 kpc przy dostrzeżeniu, że po stronie pozwanego koszty procesu stanowią łącznie kwotę 3.817,00 zł, na którą składają się opłata od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 1.800 zł i wykorzystana zaliczka w kwocie 2.000 zł.. W takiej sytuacji należało orzec jak w pkt II.