sygn. IV Ka 163/17 28 kwietnia 2017 Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim

Uzasadnienie z 28 kwietnia 2017, sygn. IV Ka 163/17

Najważniejsze informacje

W skrócie

Typ sprawy sprawa karna
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Role w sprawie
oskarżony pokrzywdzony świadek obrońca z urzędu apelujący / skarżący
Data orzeczenia 28 kwietnia 2017
Sąd Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim
Wydział IV Wydział Karny Odwoławczy

Sygn. akt: IV Ka 163/17

UZASADNIENIE

Apelacja oskarżonego jest bezzasadna.

Zaskarżony wyrok jako sprawiedliwy, odpowiadający prawu karnemu materialnemu i nie uchybiający prawu karnemu procesowemu należało utrzymać w mocy. Argumenty zawarte w apelacji okazały się bezzasadne. Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny w oparciu o rzetelnie i wszechstronnie oceniony materiał dowodowy. Każdy istotny dowód został poddany analizie i oceniony w kontekście innych, powiązanych z nim dowodów. Ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy jest obiektywna, prawidłowa, zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, oparta o całokształt ujawnionego na rozprawie materiału dowodowego i jako taka korzysta z ochrony jaką daje art. 7 kpk. Sąd Okręgowy nie będzie w tym miejscu tej oceny i tych ustaleń powielał, albowiem wobec doręczenia stronom odpisu uzasadnienia zaskarżonego wyroku analiza ta powinna być im znana - dość powiedzieć, że Sąd odwoławczy aprobuje dokonaną przez Sąd Rejonowy ocenę dowodów oraz oparte na niej ustalenia faktyczne.

W szczególności chybione są zarzuty naruszenia prawa karnego procesowego i prawa do obrony mające polegać na tym, że oskarżonego nie doprowadzono na rozprawę. Skarżący nie zauważa, że na etapie postepowania przed Sądem pierwszej instancji nie wnosił o doprowadzenie go na rozprawę, mimo, że za każdym razem był ( zgodnie z zarządzeniem z k. 16) powiadamiany o jej terminie oraz pouczany o prawie do złożenia takiego wniosku ( pkt 6 pouczeń z k. 17, k. 29, k. 53, k. 60). Sąd wyznaczając rozprawę nie uznał obecności oskarżonego za obowiązkową i nie nakazywał wzywania go na rozprawę, tylko powiadamiania o jej terminie ( k. 16 i k. 17). O kolejnych terminach rozprawy oskarżony też miał być jedynie powiadomiony ( k. 27 v, k. 45, k. 59v, ), a to, że sekretarz sądowy na termin w dniu 23 września 2016 roku wysłał mu omyłkowo druk wezwania niczego nie zmienia, bo na tym druku również było pouczenie o prawie żądania doprowadzenia na rozprawę ( k. 29). Na kolejne terminy wysyłano mu już zawiadomienia ze stosownym pouczeniem. Pouczenie to jest czytelne i jednoznaczne, nie budzi żadnych zastrzeżeń i mogło być zrozumiałe dla oskarżonego ( gdyby zadał sobie trudu i je przeczytał), bo przecież zrozumiał analogiczne pouczenie dołączone do zawiadomienia o terminie rozprawy apelacyjnej, wniósł o doprowadzenie na nią i wniosek ten został uwzględniony. Sąd Rejonowy działał tu zgodnie z dyspozycją art. 353 § 2 i § 5 kpk i nie uchybił żadnym przepisom proceduralnym. Pamiętać należy, że udział oskarżonego w rozprawie jest jego prawem, a nie obowiązkiem ( art. 374 § 1 kpk) i jeżeli oskarżony pouczony o tym uprawnieniu ( w tym o prawie żądania doprowadzenia na rozprawę z Zakładu Karnego lub Aresztu Tymczasowego ) z prawa tego nie korzysta, to nie można zarzucać Sądowi naruszenia przepisów proceduralnych. W tym procesie nie zachodziły żadne okoliczności, które nakazywałyby uznać z urzędu obecność oskarżonego za obowiązkową i doprowadzać go na rozprawę mimo braku wniosku ( wymowa dowodów nie wskazywała na taką potrzebę, oskarżony złożył obszerne wyjaśnienia w toku postepowania przygotowawczego, które zostały ujawnione na rozprawie, a w których odniósł się do dowodów i przestawił swoją linię obrony).

Tym samym nie może być mowy o naruszeniu prawa do obrony, bo o każdym terminie rozprawy oskarżony był powiadomiony i za każdym razem ze stosownym wyprzedzeniem pouczony o prawie żądania doprowadzenia go do Sądu. Za całkowicie chybiony więc uznać należy zarzut, jakoby oskarżonego pozbawiono prawa do przesłuchiwania świadków, zadawania im pytań, składania wniosków dowodowych – przecież oskarżony mógł to zrobić, wystarczyło, aby wniósł o doprowadzenie na rozprawę, mógł też składać wnioski dowodowe na piśmie. Znamienne jest, że oskarżony ani w apelacji, ani na rozprawie apelacyjnej ( na którą został doprowadzony, gdyż o to wniósł) żadnych nowych dowodów nie wskazywał ( pomijając, czy z uwagi na prekluzję dowodową byłoby to dopuszczalne, gdyż proces miał charakter kontradyktoryjny), nie zgłaszał też żadnej nowej linii obrony ani nowych argumentów, tylko powielał te, które podnosił w ujawnionych na rozprawie wyjaśnieniach.

Co do cofnięcia oskarżonemu obrońcy z urzędu, to z opinii psychiatrycznej wynika, że oskarżony nie jest chory psychicznie, upośledzony umysłowo, jego poczytalność zarówno w chwili czynu jak i w toku postepowania nie budziła wątpliwości i może samodzielnie prowadzić rozsądną obronę ( k. 132 – 133). Oskarżony nie wniósł żadnych zastrzeżeń do tej opinii, nie wnosił również o ustanowienie mu obrońcy z urzędu z uwagi na ubóstwo, nie zachodziły żadne okoliczności utrudniające obronę, które nakazywałyby ustanowienie mu obrońcy z urzędu. Zatem i ten zarzut apelacyjny jest chybiony, nie doszło tu do naruszenia przepisów proceduralnych ani do naruszenia prawa do obrony. Przecież decyzja o cofnięciu obrońcy z urzędu zapadła jeszcze w postępowaniu przygotowawczym, oskarżony o tym wiedział ( co wynika nawet z jego apelacji), w każdym z w/w pouczeń wskazane są również możliwości wystąpienia przez oskarżonego o ustanowienie mu nowego obrońcy z urzędu - oskarżony świadomie tego nie uczynił.

Nie ma żadnej sprzeczności w dowodach jeżeli chodzi o treść wypowiedzi, jaką oskarżony skierował do pokrzywdzonego. Przede wszystkim notatka urzędowa nie jest dowodem, a ponadto opisuje ona szerzej kontekst wypowiedzi i zachowania oskarżonego, podczas gdy Sąd w tej sprawie skupił się na tych słowach, które znieważały pokrzywdzonego, gdyż taki był zakres aktu oskarżenia.

Argumenty oskarżonego, że decyzja lekarza odmawiającego mu zapisania konkretnego leku przeciwbólowego o nazwie B. nie miała uzasadnienia medycznego są chybione, a poza tym nie maja znaczenia w kontekście przypisanego mu czynu. Pokrzywdzony jako lekarz miał podstawy do odmowy zapisania tego akurat leku, bo ma on właściwości uzależniające, jego działanie jest podobne do działania opiantów ( a przypomnijmy, że biegli psychiatrzy stwierdzili u oskarżonego tzw uzależnienie mieszane m. in. od środków odurzających - k. 132). Ponadto niezależnie od tego, czy decyzja ta miała uzasadnienie medyczne, nie dawało to oskarżonemu żadnego prawa do znieważania lekarza.

Dlatego chybiony jest również argument, jakoby w tej sprawie konieczne było zasięganie opinii lekarza neurologa – przedmiotem tej sprawy nie była kwestia zasadności odmowy podania tego akurat leku, tylko kwestia znieważenia pokrzywdzonego.

Wbrew zarzutowi apelacji Sąd nie był w tej sprawie stronniczy, rozważył całość materiału dowodowego i obiektywnie go ocenił. Apelant poza gołosłownym zarzutem stronniczości Sądu nie wskazał żadnych konkretnych przykładów takiego podejścia ( bo brak doprowadzenia na rozprawę nie wynikał z braku obiektywizmu Sądu tylko z braku wniosku oskarżonego w tym przedmiocie).

Dlatego ustalenia faktyczne Sądu meriti są prawidłowe, zaprezentowana w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku ocena dowodów pełna, logiczna i zgodna z doświadczeniem życiowym, a rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku jest sprawiedliwe, nie uchybiające prawu materialnemu, zaś sam wyrok zapadł bez obrazy prawa procesowego.

Na wydatki w postępowaniu odwoławczym złożył się ryczałt za doręczenia pism procesowych w kwocie 20 złotych oraz koszty konwojowania oskarżonego w kwocie 20 zł ( k. 143).

Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim na podstawie art. 624 § 1 kpk i art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 23 czerwca 1973r. o opłatach w sprawach karnych (tekst jednolity: Dz. U. Nr 49, poz. 223 z 1983r. z późniejszymi zmianami) zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze. Oskarżony nie wykazuje żadnych istotnych dochodów i nie ma majątku, poniesienie przez niego tych kosztów byłoby dla niego zbyt uciążliwe ze względu na jego sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów.

Z powyższych względów orzeczono jak w wyroku.