sygn. I OZ 91/26 19 marca 2026 Naczelny Sąd Administracyjny

Postanowienie - I OZ 91/26 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 19 marca 2026

Teza
Oddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Monika Nowicka (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia L.M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 stycznia 2026 r., sygn. akt II SA/Gl 1172/25 o odmowie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi L. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 10 lipca 2025 r. nr SKO.PSŚ/41.5/698/2025/10004 w przedmiocie świadcOddalono zażalenie. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Monika Nowicka (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia L.M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 stycznia 2026 r., sygn. akt II SA/Gl 1172/25 o odmowie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi L. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 10 lipca 2025 r. nr SKO.PSŚ/41.5/698/2025/10004 w przedmiocie świadc
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono zażalenie
Typ sprawy sprawa cywilna
Etap zażalenie
Tryb posiedzenie niejawne
Role w sprawie
apelujący / skarżący
Data orzeczenia 19 marca 2026
Sąd Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący Monika Nowicka
Rozstrzygnięcie

Oddalono zażalenie

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Monika Nowicka (sprawozdawca) po rozpoznaniu w dniu 19 marca 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia L.M. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 stycznia 2026 r., sygn. akt II SA/Gl 1172/25 o odmowie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi L. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 10 lipca 2025 r. nr SKO.PSŚ/41.5/698/2025/10004 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego postanawia: oddalić zażalenie.

UZASADNIENIE
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach, postanowieniem z dnia26 stycznia 2026 r., odmówił przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi w sprawie ze skargi L. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 10 lipca 2025 r. nr SKO.PSŚ/41.5/698/2025/10004 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego.W uzasadnieniu postanowienia Sąd I instancji wskazał, że pismem z dnia24 lipca 2025 r. L. M. wniósł skargę na ww. decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach z dnia 10 lipca 2025 r.Na mocy zarządzenia z dnia 10 września 2025 r. wezwano skarżącego do uzupełnienia braków formalnych skargi poprzez podanie jego nr PESEL.Odpis wezwana został doręczony skarżącemu w dniu 17 września 2025 r.Skarżący uzupełnił brak formalny skargi przy piśmie z dnia 29 września 2025 r., złożonym w dniu 30 września 2025 r. Wraz z pismem uzupełniającym braki skargi skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do przywrócenia braków formalnych skargi, uzupełniony następnie pismem z dnia 9 października 2025 r. W uzasadnieniu wniosku skarżący wskazał, że jego syn odebrał wezwanie prawdopodobnie w dniu 15 września 2025 r., zaś skarżący tego samego dnia trafił do szpitala w [...],z powodu uszkodzenia kolana. Z zaleceń lekarza wynikało, że miał przez tydzień przebywać na zwolnieniu lekarskim. Wskazał też, że żona przekazała mu pismo z Sądu w dniu 23 września 2025 r. Podkreślił, że nie mógł wyręczyć się inną osobą, albowiem jego żona jest osobą niepełnosprawną. Według skarżącego powyższe świadczyłoo braku zawinienia w uchybieniu terminu.Do pisma z dnia 9 października 2025 r. skarżący załączył kopie dokumentów medycznych – recepty z dnia 9 września 2025 r. i dwóch skierowań z tego samego dnia - do poradni chirurgii urazowo-ortopedycznej i do poradni RTG, wystawione z powodu skręcenia i stłuczenia stawu kolanowego prawego. Przedstawił też skierowanie do pracowni fizjoterapii z dnia 15 września 2025 r. w celu przeprowadzenia zabiegów usprawniających łokieć prawy.Odmawiając uwzględnienia złożonego wniosku, Sąd I instancji stwierdził, że skarżący nie wykazał istnienia obiektywnych, niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, które uniemożliwiły dochowanie terminu. Jak podkreślał bowiem Sąd, wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi doręczono skarżącemu (na ręce dorosłego domownika – żony) w dniu 17 września 2025 r., a zatem termin na uczynienie zadość wezwaniu upływał w dniu 24 września 2025 r. Skarżący natomiast sam podał w treści wniosku, że żona przekazała mu wezwanie w dniu 23 września2025 r., a więc w chwili, gdy termin na uzupełnienie braku formalnego skargi jeszcze nie upłynął.Ponadto Sąd wskazał, że twierdzenia skarżącego i przedłożone przez niego dokumenty nie potwierdzały braku zawinienia w uchybieniu terminu. Z dokumentów wynikało bowiem, że skarżący doznał urazu kolana nie – jak twierdził - w dniu 15 września 2025 r., ale w dniu 9 września 2025 r., a więc w dacie, w której wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi w ogóle nie zostało jeszcze do niego wystosowane. Jeśliby natomiast faktycznie przyjąć, że z zaleceń lekarza (niepotwierdzonych żadnym dokumentem) po doznanym urazie wynikała konieczność przebywania na zwolnieniu lekarskim przez siedem dni (tydzień), jak wskazał skarżący we wniosku, to ta (rzekoma) przeszkoda dla dochowania terminu ustała z dniem 16 września 2025 r., a więc zanim doręczono skarżącemu wezwanie i zanim w ogóle rozpoczął swój bieg termin do uzupełnienia braków formalnych skargi. Jedyny przedłożony przez skarżącego dokument, datowany na 15 września 2025 r., to skierowanie na fizjoterapię w związku z (wcześniejszym) urazem kończyny górnej i łokcia. Brak jednak jakichkolwiek twierdzeń odnośnie tego urazu i ewentualnej związanej z nim niedyspozycji skarżącego, uniemożliwiającej mu dochowanie terminu do uzupełnienia braków skargi.Końcowo Sąd podniósł, że skarżący co prawda wskazał, iż nie mógł posłużyć się pomocą żony w celu zachowania terminu, to jednak nie wskazał, dlaczego, wobec ewentualnej niedyspozycji zdrowotnej, nie skorzystał w tym celu z pomocy syna.Zażalenie na to postanowienie złożył skarżący, wnosząc o jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie art. 86 § 2 p.p.s.a. oraz nadmierny formalizm i pominięcie szczególnej sytuacji strony, w tym bariery językowej cudzoziemca działającego bez profesjonalnego pełnomocnika, co narusza prawo do sądu (art. 45 Konstytucji RP).W uzasadnieniu zażalenia zakwestionował przyjętą przez Sąd Wojewódzki ocenę spełnienia przesłanki braku winy w uchybieniu terminu.W odpowiedzi na zażalenie Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach wnosiło o jego oddalenie.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie.Zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2026 r., poz. 143), jeżeli strona nie dokonała czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi o przywróceniu terminu. Natomiast zgodnie z art. 87 p.p.s.a. warunkami przywrócenia uchybionego terminu są: złożenie wniosku o przywrócenie terminu w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia, uprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu, równoczesne ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu dokonanie czynności uchybionej. Wszystkie te przesłanki muszą być spełnione łącznie, czyli niespełnienie chociażby jednej z nich powoduje, że uchybiony termin nie może zostać przywrócony.Wyjaśnić należy, że brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć zatem miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa. Warunkiem przywrócenia terminu jest zatem uprawdopodobnienie braku winy strony w jego uchybieniu, przy czym pojęcie winy należy rozumieć w sposób obiektywny – wymagający od strony staranności. Przy ocenie winy należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu (por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia: 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98, publ. LEX nr 50679; 7 lutego 2000 r., sygn. akt I CKN 1261/99, publ. Biuletyn SN 2000/5/12).Zdaniem składu orzekającego, Sąd I instancji prawidłowo ocenił, że w sprawie nie zaistniały przesłanki przywrócenia terminu do uzupełnienia braków formalnych skargi. Skarżący nie wskazał okoliczności, które w sposób obiektywny uniemożliwiły mu wykonanie wezwania Sądu do podania nr PESEL. Twierdzenia skarżącego jakoby problemy zdrowotne stały na przeszkodzie terminowego wykonania wezwania Sądu, nie znajdują bowiem potwierdzenia w przedstawionej przez niego dokumentacji medycznej. Przyjdzie zatem tym miejscu jedynie powtórzyć za Sądem I instancji, żez dokumentacji tej wynikało, iż z urazem kolana skarżący zgłosił się do poradni w dniu9 września 2025 r. (a nie jak twierdził w dniu 15 września) a zatem jeszcze przed skierowaniem do niego przedmiotowego wezwania Sądu. Skarżący nie przedstawił przy tym żadnego dowodu potwierdzającego, że zostało mu wystawione zwolnienie lekarskie, na które powywoływał się we wniosku. Natomiast przedłożone wraz z wnioskiem skierowanie do pracowni fizjoterapii z dnia 15 września 2025 r. zostało wystawione przez lekarza w związku z wcześniejszym urazem kończyny górnej i łokcia. Skarżący nie wskazywał jednak na żadne ewentualne następstwa tego urazu w kontekście zaistnienia przeszkody w wykonaniu wezwania Sądu.O braku winy w niedochowaniu terminu nie mogło również świadczyć to, że przedmiotowe wezwanie Sądu zostało odebrane przez żonę skarżącego, która - jak twierdził - dopiero w dniu 23 września 2025 r. przekazała mu przesyłkę. Przede wszystkim wskazać należy, że przesyłka została prawidłowo doręczona w trybie tzw. doręczenia zastępczego dorosłemu domownikowi (art. 72 § 1 p.p.s.a.) a zatem termin 7-dniowy na uzupełnienie braku formalnego skargi rozpoczął swój bieg w dniu odbioru przesyłki przez żonę skarżącego (tj. 17 września 2025 r.) i tym samym okoliczność późniejszego przekazania wezwania skarżącemu pozostawała bez znaczenia dla oceny braku winy w uchybieniu terminu.Słusznie zwracał również uwagę Sąd Wojewódzki, że skarżący, w sytuacji uniemożliwiającej mu dochowanie terminu z przyczyn zdrowotnych, mógł skorzystać z pomocy syna. W zażaleniu zaś skarżący stwierdził jedynie ogólnikowo, że (cyt.): "nie było to możliwie".Odnośnie zaś podnoszonej w zażaleniu kwestii braku wystarczającej znajomości języka polskiego, zauważyć należy, że skarżący nie wykazał również, aby w okresie pokrywającym się z terminem wyznaczonym na wykonanie wezwania Sądu wystąpiły takie przeszkody, które uniemożliwiali mu skorzystanie – tak jak dotychczas -z bezpłatnej pomocy prawnej.Z podanych wyżej względów, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżone postanowienia odpowiada prawu i na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. orzekł, jak w sentencji.. orzekł, jak w sentencji.