Wyrok - I OSK 1268/24 - Naczelny Sąd Administracyjny - z dnia 27 marca 2025
Teza
Oddalono skargę kasacyjną. Pomoc społeczna. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędzia NSA Jolanta Rudnicka po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 marca 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 990/23 w sprawie ze skargi W.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 5 wrześOddalono skargę kasacyjną. Pomoc społeczna. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jerzy Siegień Sędziowie: Sędzia NSA Marek Stojanowski (spr.) Sędzia NSA Jolanta Rudnicka po rozpoznaniu w dniu 27 marca 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 20 marca 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 990/23 w sprawie ze skargi W.B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia 5 wrześ
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
oddalono skargę
Typ sprawy
sprawa nieprocesowa
Etap
skarga kasacyjna
Tryb
posiedzenie niejawne
Role w sprawie
zobowiązany alimentacyjnie
odwołujący
Skarb Państwa
odwołujący / ubezpieczony
apelujący / skarżący
Data orzeczenia
27 marca 2025
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Przewodniczący
Jerzy Siegień
Podstawa prawna
art. 80
kpa
art. 77
kpa
art. 133
ppsa
art. 145
ppsa
art. 151
ppsa
art. 3
ppsa
art. 153
ppsa
art. 182
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (6)
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę kasacyjną
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z 20 marca 2024 r., sygn. akt II SA/Gd 990/23, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku, po rozpoznaniu skargi W.B. (dalej również: "wnioskujący", "odwołujący się", "strona", "skarżący"), uchylił decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej również: "organ II instancji", "organ odwoławczy", "SKO", "Kolegium", "skarżący kasacyjnie") z 5 września 2023 r., nr SKO Gd/3113/23 w przedmiocie świadczenia pielęgnacyjnego.Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosło Kolegium, zarzucając:1. naruszenie przepisów prawa materialnego poprzez błędną wykładnię art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 28 listopada 2003 r. o świadczeniach rodzinnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 390 ze zm., dalej: "uśr"), wyrażającą się w przyjęciu przez Sąd I instancji, że sprawowanie opieki wyłączającej możliwość zatrudnienia, o jakiej mowa w tym przepisie, to nie tylko czynności związane z bezpośrednią troską o fizyczny dobrostan bliskiej osoby niepełnosprawnej - jej pielęgnacją, ale także wykonywanie przez opiekuna zwykłych czynności dnia codziennego związanych z prowadzeniem gospodarstwa domowego, w tym załatwianie codziennych sprawunków i dbałość o dom, podczas gdy prawidłowo rozumiana norma wyrażona art. 17 ust. 1 uśr uzależnia prawo do omawianego świadczenia m.in. od sprawowania nad niepełnosprawnym członkiem rodziny opieki charakteryzowanej jako konieczna, stała lub długotrwała, związana ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz koniecznością stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji, a także wykluczająca podjęcie lub kontynuowanie zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a zatem opieki bezpośrednio związanej z samą osobą niepełnosprawnego, która przez swój czasowy wymiar i charakter (brak możliwości zaplanowania oraz czasowego łączenia z inną aktywnością wykonywanych w jej ramach czynności) nie pozwala nawet pomimo dochowania wymaganej w danych warunkach staranności podjąć zatrudnienia;2. naruszenie przepisów prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 17 ust. 1 pkt 4 uśr w zw. z art. 3 § 1 oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2023 r., poz. 259, dalej: "ppsa"), wyrażające się w zastosowaniu przez Sąd I instancji normy uzależniającej uzyskanie prawa do świadczenia pielęgnacyjnego od istnienia związku przyczynowego pomiędzy niepodejmowaniem lub rezygnacją z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej a sprawowaniem opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, w sytuacji gdy stan faktyczny rozpatrywanej sprawy nie wypełniał hipotezy tej normy, to jest faktycznie sprawowana opieka nad osobą niepełnosprawną, zważywszy na jej zakres i wymiar czasowy nie wyklucza pojęcia zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej;3. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny pływ na wynik sprawy, to jest art. 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2023 r. poz. 775 ze zm., dalej "kpa") w związku z art. 133 § 1 ppsa oraz art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa oraz art. 17 ust. 1 pkt 4 uśr, wyrażające się w bezpodstawnym i niepopartym wszechstronną i całościową analizą zgromadzonego w toku postępowania administracyjnego materiału dowodowego, zanegowaniu przez Sąd I instancji dokonanej przez orzekający organ oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego, zgodnie z którą brak jest związku pomiędzy brakiem aktywności zawodowej skarżącego, a sprawowaną przez niego opieką nad matką, co doprowadziło Sąd I instancji do przypisania orzekającym organom naruszeń prawa materialnego i procesowego, które w sprawie nie miały miejsca oraz do naruszenia art. 151 ppsa, poprzez odmowę zastosowania wyrażonej nim normy w sprawie;4. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 106 § 1 oraz art. 133 § 1 oraz w zw. z art. 3 § 1 ppsa w zw. z art. 17 ust. 1 pkt 4 uśr, polegające na przekroczeniu granic sądowej kontroli administracji poprzez sformułowanie przez Sąd w miejsce zanegowanej oceny orzekającego organu, własnej oceny zebranych w sprawie dowodów i wynikających z nich okoliczności faktycznych sprawy, co doprowadziło do błędnego zastosowania prawa materialnego i nieuzasadnionego uchylenia wydanej w sprawie decyzji;które to naruszenia doprowadziły Sąd I instancji do:5. naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i lit. c oraz art. 153 ppsa poprzez nieuzasadnione uchylenie zaskarżonej decyzji w sytuacji, gdy w sprawie nie doszło do naruszenia przez orzekający organ norm prawa materialnego i procesowego, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, prowadząc do uwzględnienia skargi w miejsce jej oddalenia.Podnosząc powyższe wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i oddalenie skargi oraz o obciążenie kosztami postępowania Skarbu Państwa. Jednocześnie skarżący kasacyjnie oświadczył, że zrzeka się rozpoznania sprawy na rozprawie.W uzasadnieniu skargi kasacyjnej przedstawiono argumentację na poparcie wskazanych wyżej zarzutów.Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.Sprawa została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 182 § 2 ppsa, ponieważ skarżący kasacyjnie zrzekł się rozprawy, a strona przeciwna, w terminie czternastu dni od dnia doręczenia odpisu środka zaskarżenia, nie zażądała jej przeprowadzenia.Stosownie do art. 183 § 1 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W analizowanej sprawie przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, wskazane enumeratywnie w art. 183 § 2 ppsa, nie występują. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przy rozpoznaniu sprawy związany był granicami skargi kasacyjnej. Granice te są wyznaczone wskazanymi w niej podstawami, którymi może być naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 ppsa), a także naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 ppsa).Biorąc pod uwagę tak uregulowany zakres kontroli instancyjnej sprawowanej przez Naczelny Sąd Administracyjny, uznać należy, że skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.Istotą sporu w sprawie jest spełnienie przez skarżącego przesłanki przyznania świadczenia pielęgnacyjnego w postaci rezygnacji lub niepodejmowania zatrudnienia, wobec konieczności sprawowania opieki nad niepełnosprawną matką (art. 17 ust. 1 pkt 4 uśr).Organ odwoławczy wskazuje na brak określonego w ww. normie uśr związku przyczynowo-skutkowego, uzasadniając swoje stanowisko stwierdzeniem, że zakres i wymiar sprawowanej opieki nie wyłącza możliwości podjęcia przez stronę aktywności zarobkowej, choćby w niepełnym wymiarze godzin. Jego zdaniem strona zrezygnowała z prowadzenia gospodarstwa rolnego bez związku z opieką. SKO argumentuje przy tym, że podejmowane przez skarżącego działania opiekuńcze stanowią jedynie zwykłe czynności dnia codziennego, nie obejmując "czynności pielęgnacyjnych sensu stricto" - a więc nie wypełniają dyspozycji art. 17 ust. 1 pkt 4 uśr. W konsekwencji opieka nad niepełnosprawną matką: 1. nie jest konieczna, a zatem, wykracza poza niezbędne do zaspokojenia potrzeby niepełnosprawnego, czy też obejmuje potrzeby, które przy zachowaniu przez osoby zobowiązane do alimentacji obiektywnej miary staranności mogłyby być zaspokojone w inny sposób niż poprzez rezygnację z zatrudnienia; 2. nie jest stała lub długotrwała, a więc jest sprawowana doraźnie, w krótkich lub nieregularnie po sobie następujących okresach czasu albo jest przerywana okresami zabezpieczenia potrzeb niepełnosprawnego w inny sposób; 3. obejmuje czynności niezwiązane ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji osoby niepełnosprawnej oraz koniecznością stałego współudziału na co dzień opiekuna w procesie leczenia, rehabilitacji i edukacji, jak np. czynności związane z prowadzeniem wspólnego gospodarstwa domowego; 4. nie wyklucza podjęcia lub kontynuowania zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, a zatem ze względu na swoją intensywność, wymiar czasowy, możliwości rozplanowania w ciągu doby, obiektywnie rzecz biorąc, możliwa jest do pogodzenia z zatrudnieniem.Powyższe okoliczności stały się podstawą odmowy ustalenia przez organy prawa do wnioskowanego świadczenia. Stanowiska tego nie podzielił Sąd wojewódzki, uchylając zaskarżoną decyzję Kolegium.W sprawie natomiast sporne nie jest, że skarżący należy do osób uprawnionych do złożenia wniosku o przyznanie świadczenia – jako na synu niepełnosprawnej ciąży na nim bowiem obowiązek alimentacyjny wobec matki, oraz że osoba podlegająca opiece legitymuje się wymaganym orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wnioskodawca jest kawalerem, mieszka z podopieczną i prowadzi wraz z nią gospodarstwo domowe. Sam legitymuje się orzeczeniem o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności w związku ze schorzeniem kręgosłupa.W tym miejscu przypomnieć należy, że stosownie do art. 17 ust. 1 uśr, świadczenie pielęgnacyjne przysługuje osobom wymienionym w pkt 1-4 tej normy, jeżeli nie podejmują one zatrudnienia lub rezygnują z niego (bądź z innej pracy zarobkowej) w celu sprawowania opieki nad osobą legitymującą się orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności, albo orzeczeniem o niepełnosprawności, łącznie ze wskazaniami: konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby w związku ze znacznie ograniczoną możliwością samodzielnej egzystencji oraz konieczności stałego współudziału na co dzień opiekuna dziecka w procesie jego leczenia, rehabilitacji i edukacji. Przepis ten formułuje więc warunek rezygnacji (zaprzestania) lub niepodejmowania zatrudnienia (bądź innej pracy zarobkowej), który należy brać pod uwagę dokonując oceny spełnienia przesłanek koniecznych dla ustalenia opisywanego prawa.Osoba wnioskująca powinna zatem sprawować nad niepełnosprawnym opiekę, w wymiarze oraz o intensywności, która obiektywnie zmusza ją do rezygnacji z dotychczasowego zatrudnienia, bądź następczo wyklucza możliwość podjęcia zatrudnienia (lub innej pracy zarobkowej). Istotna jest przy tym ocena, czy zakres sprawowanej opieki wypełnia ustawowe przesłanki, w tym stwierdzenie związku przyczynowo – skutkowego pomiędzy opieką a możliwością pogodzenia jej z aktywnością zarobkową. Okoliczności rezygnacji (niepodejmowania) zatrudnienia oraz brak możliwości jego podjęcia powinny być oceniane na moment rozpoznawania wniosku o przyznanie świadczenia pielęgnacyjnego.Skład orzekający w sprawie stoi przy tym na stanowisku, że irrelewantnym dla zaistnienia związku przyczynowo-skutkowego - w rozumieniu art. 17 ust. 1 uśr -pozostaje moment rezygnacji wnioskującego z pracy zarobkowej (również z innych niż opieka przyczyn), jeżeli w czasie wystąpienia do organu z żądaniem, zaistniała konieczność sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną, w sposób rzeczywisty wyłączająca możliwość podjęcia zatrudnienia.Stanowisko powyższe wywodzić należy bezpośrednio z brzmienia art. 17 ust. 1 uśr, który determinuje konieczność oceny korelacji pomiędzy możliwością kontynuowania/podjęcia aktywności zawodowej przez opiekuna, a zakresem sprawowanych czynności opiekuńczych, związanych z indywidualnymi ograniczeniami i zdolnością do samodzielnej egzystencji osoby legitymującej się stosownym orzeczeniem. Podkreślić w tym miejscu wypada, że ww. norma nie formułuje jedynie warunku, by strona zrezygnowała z wykonywanej pracy zarobkowej. Równie istotnym i pozostającym w zgodzie z dyspozycją art. 17 ust. 1 uśr jest bowiem, by wnioskodawca nie miał możliwości podjęcia pracy z uwagi na wskazany powyżej zakres i wymiar sprawowanej opieki. Odnotować przy tym wypada, że ww. przepis nie formułuje także warunku udokumentowania uprzedniego starania się o kontynuowanie pracy, czy jej poszukiwania. Na gruncie art. 17 ust. 1 uśr, wystarczającym i niezbędnym warunkiem ustalenia prawa do świadczenia pielęgnacyjnego jest w tym przypadku sam fakt zaistnienia przeszkody w aktywności zawodowej opiekuna, pozostający w bezpośredniej korelacji z zakresem i intensywnością wsparcia dla niepełnosprawnego członka rodziny, którego wymiar – na datę orzekania przez organ – obiektywnie staje się przyczyną bierności zawodowej wnioskującego.Sytuacja taka ma miejsce w analizowanej sprawie, na co słusznie zwrócił uwagę Sąd wojewódzki. Zarzuty podniesione w środku zaskarżenia koncentrują zaś się wokół próby zakwestionowania zakresu sprawowanej opieki oraz przyczyn rezygnacji skarżącego z prowadzenia gospodarstwa rolnego. Zdaniem SKO, skarżący zaprzestał aktywności w powyższym zakresie głównie w związku z niską opłacalnością tego rodzaju działalności oraz z pogarszającym się stanem zdrowia (orzeczenie o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności). Kolegium wprost wskazuje, że były to jedyne przyczyny rezygnacji przez wnioskującego z dotychczasowej formy zarobkowania (skarga kasacyjna, str. 41 akt sądowych). Wywodzi również, że zakres sprawowanych czynności opiekuńczych ogranicza się do tzw. "czynności dnia codziennego", gdy – zdaniem organu odwoławczego – działania związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego nie pozostają w zakresie pojęcia stałej i długotrwałej opieki, nie mogą być też zrównywane z taką opieką. SKO wskazuje, że matka strony to osoba względnie samodzielna - nie jest leżąca, samodzielnie: porusza się po mieszkaniu, ubiera się, spożywa posiłki, korzysta z toalety, wykonuje czynności higieniczne. Organ odwoławczy podkreśla przy tym, że czynności opiekuńcze powinny charakteryzować się ścisłym związkiem z potrzebami osoby niepełnosprawnej i jednocześnie wykluczać aktywność zawodową opiekuna - powyższe zaś w sprawie nie zachodzi. Kolegium nie kwestionuje przy tym, że matka wnioskodawcy wymaga pomocy osób trzecich w związku z licznymi, poważnymi schorzeniami: cukrzyca typu II (insulinozależna), nadciśnienie, choroby oczu (zaćma, jaskra), odnawiające się ropne rany kończyn dolnych, stan po usunięciu narządu rodnego z powodu raka szyjki (2010 r.), ziarniak paciorkowaty, schorzenie oczu nużeniec, bezsenność, była leczona na depresję (aktualnie leki przepisuje lekarz rodzinny), występują u niej zaniki pamięci (czasami duże), lęki, schorzenie serca, zawroty głowy, niedosłuch.Z przeprowadzonego w sprawie wywiadu środowiskowego z 18 października 2022 r. wynika, że ww. dysfunkcje organizmu matki strony mają charakter przewlekły i postępują (od około dwóch lat jej stan zdrowia ulega stałemu pogorszeniu). Aktualnie "nie radzi sobie" (str. 3 wywiadu). Pracownik socjalny podał, że podopieczna jest wdową, matką dwojga dzieci. Siostra skarżącego w razie zaistnienia takiej konieczności wspiera brata w opiece: w sposób faktyczny (pozostając z mamą, gdy on wychodzi z domu), a także finansowo: częściowo uczestnicząc w opłatach. Z dokumentu wywiadu wynika również, że podopieczna sporadycznie pozostaje w domu sama - na czas nie dłuższy niż jedna, maksymalnie dwie godziny. Czynności pielęgnacyjne, opiekuńcze, związane z: wizytami lekarskimi, badaniami, zabiegami, sprawami urzędowymi i prowadzeniem domu (w tym przygotowywaniem posiłków) wykonuje wnioskodawca. Powyższe zdaniem Kolegium, nie niweczy możliwości kontunuowania przez stronę zarobkowania, pozostając jednocześnie bez bezpośredniego związku z jego niepodejmowaniem.Naczelny Sąd Administracyjny nie podziela ww. argumentacji. Jak wskazano już powyżej – przesłankę rezygnacji z zatrudnienia lub innej pracy zarobkowej, w sytuacji konieczności sprawowania opieki nad osobą niepełnosprawną, oceniać należy każdorazowo w sposób zindywidualizowany. Istotne jest, by była to ocena aktualna, obejmująca walidację zakresu potrzeb podopiecznego, czynności, których wykonywanie jest konieczne w celach pomocowych oraz czasu, który wnioskujący o świadczenie poświęca na ich sprawowanie. Powyższe należy odnieść do możliwości kontynuowania zatrudnienia, bądź podjęcia pracy przez opiekuna.Na gruncie analizowanej sprawy zauważyć należy, że stan zdrowia podopiecznej oraz zakres sprawowanej opieki nie pozwalają na przyjęcie, by aktualnie strona poza czynnościami opiekuńczymi mogła być aktywna zawodowo. Naczelny Sąd Administracyjny zgadza się ze stanowiskiem WSA, że brak podejmowania przez stronę zarobkowania pozostaje w związku z koniecznością stałego wsparcia dla niepełnosprawnej. Zwrócić tu należy uwagę, że już sama ilość ww. różnorodnych stanów chorobowych 75 - letniej (na datę orzekania przez WSA) matki skarżącego (w tym: otwarte rany na kończynach dolnych z potrzebą ich przemywania i opatrywania, zaburzenia widzenia i postępujące problemy z pamięcią: strona wskazała w wykazie czynności dotyczących opieki, że matka odstawia rzeczy w różne miejsca, np. torebkę do piekarnika) oraz ich charakter uzasadniają stałą obecność opiekuna i pozostawanie w dyspozycji niepełnosprawnej. Samo doświadczenie życiowe podpowiada, że osoba z: chorobami oczu (niedowidzi), ropnymi pęcherzami na nogach, zaburzeniami równowagi, lękami (leczona depresja) i zanikami pamięci - mimo, że wydaje się być względnie samodzielna - może w każdym momencie potrzebować aktywnej i natychmiastowej pomocy. Organ nie neguje przy tym potwierdzonego odpowiednią dokumentacją medyczną stanu niepełnosprawnej, a jednocześnie wydaje się pomijać wynikające z tego stanu zdrowia konsekwencje. Trudno sobie bowiem wyobrazić, że opieka nad osobą cierpiącą m.in. na: zaburzenia pamięci i zawroty głowy, lęki - nie wymaga stałej obecności i nadzoru opiekuna. Owszem, z akt sprawy wynika, że podopieczna samodzielnie porusza się po mieszkaniu, spożywa posiłki, ubiera się, do niedawna pomagała nawet w obieraniu ziemniaków przy przygotowaniu obiadu, etc. - nie oznacza to jednak, że jest w stanie poradzić sobie w pełni sama, a szczególnie w odniesieniu do ww. stanów chorobowych, których objawy mogą wystąpić w każdej właściwie chwili. Poza sporem pozostaje, że skarżący wykonuje przy matce tak czynności pielęgnacyjne jak i związane ze standardowym prowadzeniem domu, w tym: mierzenie ciśnienia 2-3 x na dobę (15 min. łącznie), mierzenie poziomu cukru przynajmniej 3 razy na dobę (10-15 min. łącznie), podawanie insuliny 2 razy dziennie (przygotowanie jednostek około 10 min.), podawanie leków 3 x na dobę (10 min.), przyrządzanie posiłków, codziennie 3 posiłki - 2 godziny, sprzątanie 2 x dziennie po 30 min., dodatkowo raz w tygodniu przez godzinę, pranie 2x w tygodniu 1 godz., wizyty lekarskie wspólnie z mamą: lekarz rodzinny 2 razy w miesiącu po 1 godz., lekarz onkolog - 2 razy w roku 4-5 godz., lekarz okulista - 2 razy w roku 1 godz., chirurg naczyniowy - 1 raz na 3 miesiące 1 godz., lekarz diabetolog - 1 raz w roku 3 godz.; opłacanie rachunków, czynszu, robienie zakupów, realizacja recept, załatwianie spraw urzędowych, spacery 2-3 razy w tygodniu po 30 min., smarowanie kremami 2-3 razy na dobę po 5 min. - aktualnie codziennie.Część z ww. czynności rzeczywiście stanowi działania związane z prowadzeniem gospodarstwa, które wykonują także osoby pracujące zarobkowo. Nie można jednak zapominać, że są one konieczne dla prawidłowego funkcjonowania niepełnosprawnej i muszą zostać skorelowane z czynnościami opiekuńczymi oraz czuwaniem nad aktualnym stanem podopiecznej. Opiekun nie pozostawia matki samej na więcej niż jedną godzinę, co jest zrozumiałe, gdy podopieczna (oprócz chorób przewlekłych typu cukrzyca) cierpi na inne schorzenia oraz ma duże problemy w obszarze pamięci. W tym stanie rzeczy wymaga ona bez wątpienia stałej obecności i nadzoru innej osoby (syna). Sytuacja matki skarżącego, czyni więc uprawnionym stwierdzenie, że bez stałego wsparcia nie mogłaby ona samodzielnie funkcjonować, a to właśnie wyklucza podjęcie przez wnioskodawcę zatrudnienia.Wobec wskazanego powyżej zakresu czynności pomocowych i niewątpliwie wymagającego wsparcia stanu zdrowia podopiecznej, nie sposób kwestionować stanowiska Sądu wojewódzkiego, że skarżący na datę złożenia wniosku nie był w stanie pogodzić pracy zarobkowej z opieką nad niepełnosprawną. Również postulowana przez organ ewentualność równoczesnego prowadzenia gospodarstwa rolnego, którą Kolegium utożsamia z większą elastycznością i samodzielnością planowania pracy - w ocenie NSA - jest w tej sytuacji wyłączona, gdyż wymagałaby pozostawienia matki samej na czas dłuższy niż obecnie, a działanie takie mogłoby spowodować niekorzystne dla niej skutki. W tych okolicznościach, Sąd I instancji zasadnie uznał, że zakres i charakter czynności, które wykonuje strona w związku z opieką nad matką uniemożliwia podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia, także w niepełnym wymiarze czasu pracy. Błędne jest tym samym stanowisko Kolegium, że strona może podjąć pracę, gdyż opieka sprawowana nad matką nie koliduje z podjęciem przez niego aktywności zawodowej. Powyższe zaś skutkuje brakiem zasadności podniesionych w środku zaskarżenia naruszeń w obrębie art. 17 ust. 1 uśr.Odnosząc się do wskazywanych w skardze kasacyjnej zarzutów o charakterze procesowym, zaprezentowana przez skarżącego kasacyjnie argumentacja również nie znajduje aprobaty Naczelnego Sądu Administracyjnego.W kwestii naruszeń art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 151 ppsa, po pierwsze: art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ppsa dotyczy naruszeń o charakterze materialnoprawnym, wobec czego nie można czynić Sądowi wojewódzkiemu tego rodzaju zarzutu wiążąc go z naruszeniem procesowym; po drugie: oparcie w analizowanej sprawie wyroku na art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa, zamiast na postulowanym przez skarżącego kasacyjnie art. 151 ppsa, uwarunkowane było jedynie oceną prawną, którą wyraził Sąd I instancji – do czego WSA był uprawniony i zobowiązany orzekając w sprawie. Art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ppsa oraz art. 151 ppsa zawierają przeciwstawne normy wynikowe, alternatywnie regulujące sposób rozstrzygnięcia. Bez stwierdzenia naruszenia innych przepisów, w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania (co w kontrolowanej sprawie nie miało miejsca), zarzuty naruszenia ww. norm odniesienia nie są trafne - nieprawidłowe jest również konstrukcyjnie zestawiane ich, jako pozostających w związku. W analizowanej sprawie Sąd I instancji prawidłowo nie zastosował art. 151 ppsa.Odnośnie naruszenia art. 153 ppsa, konstytuującego zasadę, że ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie, jest on nieuzasadniony. Zauważyć tutaj należy, że ocena prawna, o której mowa w art. 153 ppsa, może dotyczyć wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego, jak i stanu faktycznego sprawy, co z perspektywy przedstawionych powyżej uwag czyni zarzut naruszenia ww. przepisu prawa nieusprawiedliwionym. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku dokonał analizy i oceny całokształtu sprawy i wydał wyrok, a w motywach rozstrzygnięcia przedstawił wiążącą ocenę prawną. Samo zaś przywołanie w skardze kasacyjnej opisywanego przepisu i krytyczne stanowisko Kolegium wobec rozstrzygnięcia, nie stanowi naruszenia art. 153 ppsa.Chybiony jest również zarzut naruszenia art. 3 § 1 ppsa. Przepis ten ma charakter jedynie ustrojowy – określa właściwość sądów administracyjnych. Jego naruszenie oznaczałoby więc uchylenie się przez Sąd wojewódzki od kontroli zaskarżonej decyzji, bądź wydanie wyroku w oparciu o kryterium inne niż zgodność z prawem – do sytuacji takiej w sprawie nie doszło.WSA słusznie stwierdził, że organy zebrały kompletny materiał dowodowy, dokonały jednak jego nieprawidłowej oceny. Kolegium, podkreślając konieczność sprawowania opieki nad niepełnosprawną, wskazuje bowiem, że czynności związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego, obok działań o charakterze stricte pomocowym (opiekuńczym), wykluczają wypełnienie definicji sprawowania stałej i długotrwałej opieki. Jak wskazano już wyżej – na opiekę i pomoc osobie niepełnosprawnej składają się również działania związane z prowadzeniem gospodarstwa domowego – jasnym jest bowiem, że osoba schorowana, legitymująca się znacznym stopniem niepełnosprawności nie ma możliwości samodzielnego ich wykonania. W konsekwencji powyższego w sprawie doszło do naruszenia przez organy art. 80 kpa. Kolegium dokonując oceny stanu sprawy i wydając decyzję powinno wziąć pod uwagę jej całokształt, a więc: stan zdrowia podopiecznej, zakres koniecznych do przyjęcia sprawowania opieki czynności oraz wpływ powyższego na potencjalną możliwość podjęcia przez skarżącego zatrudnienia.Wobec przyjętej przez SKO nieprawidłowej wykładni art. 17 ust. 1 pkt 4 uśr – co wskazano już powyżej – i przy bezspornie ustalonym stanie faktycznym sprawy (tak w zakresie stanu zdrowia podopiecznej, jak i następczego braku możliwości podjęcia przez stronę zatrudnienia) - nie można Sądowi I instancji zarzucić naruszenia art. 7, art. 77 § 1 kpa i art. 133 § 1 ppsa. WSA wydał wyrok i dokonał oceny postępowania przed organami w oparciu o kompletny materiał dowodowy odzwierciedlony w dokumentacji akt administracyjnych. Skarżący kasacyjnie zdaje się nie odróżniać poddania sądowej kontroli działalności administracji publicznej na podstawie materiału innego niż akta sprawy, od wydania wyroku na podstawie tych akt, jednak z przyjęciem odmiennej od organu oceny.Do naruszenia art. 133 § 1 ppsa dochodzi wówczas, gdy sąd oddali skargę, mimo niekompletnych akt sprawy, gdy pominie istotną część tych akt, albo przeprowadzi postępowanie dowodowe z naruszeniem przesłanek wskazanych w art. 106 § 3 ppsa, orzeczenie zaś oprze na własnych ustaleniach, tzn. dowodach lub faktach, nie znajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy, o ile nie znajduje to umocowania w art. 106 § 3 ppsa. Do powyższego w analizowanej sprawie nie doszło. Podkreślić w tym miejscu należy, że z opisywanego przepisu wynika nakaz wyprowadzania oceny prawnej na gruncie faktów i dowodów znajdujących odzwierciedlenie w aktach sprawy – a ocena taka została przeprowadzona. WSA w Gdańsku orzekł w granicach sprawy, opierając się na dokumentacji akt i wydając wyrok – samo zaś rozstrzygnięcie sprawy, niezgodne z oczekiwaniem skarżącego kasacyjnie, nie może być utożsamiane z uchybieniem ww. normie.Wskazanie w pkt 4 zarzutów skargi kasacyjnej naruszenia art. 106 § 1 ppsa, w myśl którego: po wywołaniu sprawy rozprawa rozpoczyna się od sprawozdania sędziego, który zwięźle przedstawia na podstawie akt stan sprawy ze szczególnym uwzględnieniem zarzutów skargi, jest dla Sądu kasacyjnego niezrozumiałe. Ani bowiem w petitum środka zaskarżenia, ani też w jego uzasadnieniu, zarzut powyższy nie został doprecyzowany. Poza tym sprawa o sygn. akt II SA/Gd 990/23 została rozpoznana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku 20 marca 2024 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym (art. 119 ppsa). W tej sytuacji Naczelny Sąd Administracyjny nie jest zobowiązany do oceny ww. zarzutu.Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zaskarżony wyrok odpowiada prawu i – na podstawie art. 184 ppsa – oddalił skargę kasacyjną. Uzasadnienie wyroku zostało sporządzone zgodnie z art. 193 in fine ppsa.Na mocy art. 156 § 3 ppsa, Naczelny Sąd Administracyjny sprostował rubrum zaskarżonego wyroku, wobec oczywistej omyłki w określeniu numeru zaskarżonej decyzji., Naczelny Sąd Administracyjny sprostował rubrum zaskarżonego wyroku, wobec oczywistej omyłki w określeniu numeru zaskarżonej decyzji.