sygn. VI Ka 881/16 14 października 2016 Sąd Okręgowy w Gliwicach

Wyrok z 14 października 2016, sygn. VI Ka 881/16

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Typ sprawy sprawa karna
Etap apelacja
Tryb rozprawa
Role w sprawie
oskarżony pokrzywdzony świadek biegły apelujący / skarżący
Data orzeczenia 14 października 2016
Sąd Sąd Okręgowy w Gliwicach
Wydział VI Wydział Karny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Agata Gawron-Sambura

Sygnatura akt VI Ka 881/16

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 14 października 2016 r.

Sąd Okręgowy w Gliwicach, Wydział VI Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący SSO Agata Gawron-Sambura

Sędziowie SSO Bożena Żywioł (spr.)

SSO Małgorzata Peteja-Żak

Protokolant Marzena Mocek

po rozpoznaniu w dniu 14 października 2016 r.

sprawy A. G. ur. (...) w G.,

syna J. i M.

oskarżonego z art. 157§2 kk

na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika oskarżycielki prywatnej

od wyroku Sądu Rejonowego w Gliwicach

z dnia 25 kwietnia 2016 r. sygnatura akt III K 1292/14

na mocy art. 437 § 1 kpk, art. 636 § 1 kpk

1.  utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;

2.  zasądza od oskarżycielki prywatnej M. P. na rzecz oskarżonego A. G. kwotę 420 (czterysta dwadzieścia) złotych tytułem zwrotu wydatków na ustanowienie obrońcy w postępowaniu odwoławczym;

3.  obciąża oskarżycielkę prywatną wydatkami postępowania odwoławczego, ustalając, że zostały one już uregulowane w ramach zryczałtowanej równowartości wydatków postępowania prywatnoskargowego i zasądza od oskarżycielki prywatnej na rzecz Skarbu Państwa opłatę za II instancję w kwocie 100 (sto) złotych.

VI Ka 881/16

UZASADNIENIE

Wyrok Sądu Rejonowego w Gliwicach z dnia 25 kwietnia 2016r., sygn.akt III K 1292/14, został zaskarżony apelacją pełnomocnika oskarżycielki prywatnej, na niekorzyść oskarżonego A. G..

Sąd Okręgowy nie uwzględnił tej apelacji. Nie stwierdził bowiem, aby dokonana przez sąd pierwszej instancji ocena zgromadzonego materiału dowodowego naruszała zasadę oceny swobodnej skodyfikowaną w art. 7 kpk, jak też by sąd poczynił błędne ustalenia faktyczne.

Zarzut błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku jest słuszny tylko wówczas, gdy zasadność ocen i wniosków, wyprowadzonych przez sąd orzekający z okoliczności ujawnionych w toku przewodu sądowego, nie odpowiada prawidłowości logicznego rozumowania. Zarzut ten nie może jednak sprowadzać się do samej tylko odmiennej oceny materiału dowodowego, to jest wyłącznie do polemiki z ustaleniami sądu, wyrażonymi w uzasadnieniu wyroku, co w niniejszej sprawie czyni skarżący, lecz do wykazania, jakich konkretnych uchybień w zakresie zasad logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego dopuścił się sąd w ocenie zebranego materiału dowodowego.

O błędzie w ustaleniach faktycznych można mówić tylko wówczas, gdy sąd oparł swój wyrok na faktach, które nie mają potwierdzenia w przeprowadzonych dowodach, bądź też gdy z prawidłowo ustalonego stanu faktycznego wysnuł wnioski niezgodne z zasadami logicznego rozumowania.

Jedynym konkretnym argumentem, na który wskazał skarżący kwestionując prawidłowość analizy dowodów przeprowadzonej przez sąd meriti oraz trafność poczynionych w oparciu o tę analizę ustaleń faktycznych, jest wskazanie na rodzaj obrażeń ciała doznanych przez oskarżycielkę prywatą M. P., które to obrażenia – wedle stanowiska skarżącego – musiały powstać w okolicznościach wynikających z zeznań pokrzywdzonej, a nie mogły powstać w warunkach wynikających z wyjaśnień oskarżonego, szczególnie zaś nie było możliwe doznanie przez pokrzywdzoną obrażeń twarzy wskutek upadku wywołanego szarpaniną z A. G..

Sąd Okręgowy uznał taką argumentację za nieprzekonującą. Ocena charakteru obrażeń ciała pokrzywdzonej i mechanizmu ich powstania wymagała wiedzy specjalistycznej. W sprawie tej wypowiadał się zatem biegły sądowy stwierdzając, że z medycznego punktu widzenia równie prawdopodobnym jest powstanie obrażeń ciała pokrzywdzonej w okolicznościach wskazanych przez nią, jak i okolicznościach wynikających z wyjaśnień oskarżonego.

Pełnomocnik skarżącej abstrahując od treści wniosków biegłego i prezentując własną ocenę kwestii, do analizy której wymagana jest wiedza specjalna, nie przyjmuje do wiadomości, że rodzaj obrażeń ciała stwierdzonych u oskarżycielki, wbrew życzeniowemu stanowisku apelującego, w rzeczywistości niczego nie przesądza.

Sąd Rejonowy w pisemnych motywach zaskarżonego wyroku wskazał, czym kierował się uznając zeznania M. P. za niewiarygodne. Powołał się m.in. na treść opinii psychiatryczno-psychologicznej dotyczącej oskarżycielki, treść zeznań świadków G. G., S. P. i W. W. a także wskazał motyw, którym mogła kierować się oskarżycielka decydując się na wniesienie aktu oskarżenia przeciwko A. G.. Cały tok rozumowania sądu pierwszej instancji jawi się jako prawidłowy i logiczny, zgodny ze wskazaniami wiedzy i doświadczenia życiowego, a zatem jako przekonujący. Apelujący nie przedstawił żadnych argumentów merytorycznych, które taki tok mogłyby podważyć.

Z naprowadzonych względów Sąd Okręgowy nie podzielił zarzutów apelującego.

Na marginesie wskazać należy, że zawarty w środku odwoławczym wniosek był, z punktu widzenia zakazu wynikającego z art.454 § 1 kpk, niedopuszczalny.

Utrzymanie zaskarżonego wyroku w mocy skutkowało obciążeniem oskarżycielki prywatnej wydatkami udziału w rozprawie odwoławczej obrońcy oskarżonego z wyboru – na rzecz oskarżonego oraz wydatkami postępowania odwoławczego i opłatą za II instancję – na rzecz Skarbu Państwa.