sygn. II SA/Łd 657/25 16 grudnia 2025 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi

Wyrok - II SA/Łd 657/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - z dnia 16 grudnia 2025

Teza
Uchylono decyzję I i II instancji. Kombatanci, Potwierdzenie represji. Dnia 16 grudnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski, Sędzia WSA Jarosław Czerw, , Protokolant Asystent sędziego Izabela Lewandowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2025 roku sprawy ze skargi B. D. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 29 lipca 2025 roku nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działaczaUchylono decyzję I i II instancji. Kombatanci, Potwierdzenie represji. Dnia 16 grudnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski, Sędzia WSA Jarosław Czerw, , Protokolant Asystent sędziego Izabela Lewandowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2025 roku sprawy ze skargi B. D. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 29 lipca 2025 roku nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza
Data orzeczenia 16 grudnia 2025
Sąd Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi
Przewodniczący Agata Sobieszek-Krzywicka
Rozstrzygnięcie

Uchylono decyzję I i II instancji

Dnia 16 grudnia 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Agata Sobieszek-Krzywicka (spr.), Sędziowie Sędzia WSA Robert Adamczewski, Sędzia WSA Jarosław Czerw, , Protokolant Asystent sędziego Izabela Lewandowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 grudnia 2025 roku sprawy ze skargi B. D. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 29 lipca 2025 roku nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych 1. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 23 maja 2025 r. nr [...]; 2. przyznaje i nakazuje wypłacić z funduszu Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi radcy prawnemu M.J., prowadzącej Kancelarię Radcy Prawnego w Ł. przy ul. [...], kwotę 480 (czterysta osiemdziesiąt) złotych, powiększoną o należny podatek od towarów i usług, tytułem kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu.

UZASADNIENIE
Decyzją z dnia 29 lipca 2025 r. nr DSE3.513.D115.2025.14.K1063 Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (dalej również jako: "Szef UdSKiOR") na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 572 ze zm., powoływanej dalej jako: "k.p.a.") oraz art. 2 i 3 ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 906 ze zm., powoływanej dalej jako: "u.d.o.a.") utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 23 maja 2025 r. Nr DSE3.513.D115.2025.9.K1027 w przedmiocie odmowy potwierdzenia B. D. statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w oparciu o następujące ustalenia faktyczne i ocenę prawną:W dniu 31 października 2025 r. do Szefa UdSKiOR wpłynął wniosek B. D. o potwierdzenie statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Wnioskodawczyni wskazała, że pomagała swojemu mężowi w działalności opozycyjnej - rozprowadzała podziemne materiały, prasę, książki, ulotki oraz rozklejała plakaty. Jednocześnie podkreśliła, że działalnością w większości zajmował się jej mąż, lecz ponieważ często czuł się zagrożony (częste zatrzymania na policji), wtedy to wnioskodawczyni zajmowała się dostarczaniem w różne miejsca podziemnej prasy. Zainteresowana do wniosku dołączyła decyzję Prezesa IPN - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, o której mowa w art. 5 ust. 1 u.d.o.a. Strona przedłożyła także oświadczenia J. D. i H. F., kopie dokumentów dotyczących jej męża oraz informację z archiwum IPN, że nie znaleziono dokumentów potwierdzających jej działalność opozycyjną lub zastosowanie represji wobec niej.W piśmie z dnia 17 lutego 2025 r. J. D. wskazał m.in., iż po wprowadzeniu stanu wojennego otrzymał powołanie do wojska na 3 miesiące, jednak przerwanie działalności opozycyjnej oznaczałoby dla niego urwanie kontaktów, dlatego też przygotowywał swoją żonę na taką ewentualność i od 13 grudnia 1981 r. datuje jej zaangażowanie w działalność opozycyjną. Kontynuowała ona przekazywanie podziemnej prasy i książek korespondentom, którzy przyjeżdżali po odbiór. Była również zapisana do KPN, choć on i małżonka legitymacje otrzymali dopiero w 1984 r. Następnie J. D. wskazał, że 11 października 1987 r. wyjechał do [...] i został tam na niemal 3 lata. Po jego wyjeździe z Polski żona musiała dokończyć jego konspirację, utrzymując kontakty z opozycją.W dniu 12 marca 2025 r. organ przeprowadził dowód z przesłuchania świadka J. D. . Zeznał on, iż był działaczem od samego początku, został przewodniczącym związków branżowych wybranym przez delegację z W. . Następnego dnia zwołał zebranie w celu powołania NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego został powołany do wojska. Miał wyrobione kontakty i prowadził kolportaż prasy. Gdy powołano go do wojska, żona przejęła od niego prowadzenie części spraw. Chodziła pod wyznaczone adresy i odbierała materiały. Po wyjściu świadka z wojska działał on z żoną wspólnie. Wysyłał ją na umówione spotkania, gdy on sam mógł być obserwowany. Gdy L. M. przyjechał do Ł., świadek wstąpił do KPN-u i wciągnął w to także żonę. W dniu 11 października 1987 r. świadek wyjechał z Polski, lecz nie mógł porzucić działań, które prowadził, dlatego zlecił żonie dalsze ich prowadzenie. Prowadziła je do 1990 r., kiedy świadek wrócił.W dniu 10 kwietnia 2025 r. organ przeprowadził dowód z przesłuchania świadka H. F., który zeznał, iż poznał B. D. w 1982 r. Wcześniej znał jej męża, który był działaczem NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego świadek został zwolniony z pracy w Ł. i przyjęty do pracy w O. . Wraz z działaczami z O., którzy nie zostali internowani, założyli podziemną działalność. Świadek spotkał w Ł. J. D., który już podjął jakąś działalność, organizował spotkania, rozpoczęła się produkcja plakatów, ulotek itd. Chyba na początku kwietnia 1982 r. świadek otrzymał pierwszą bibułę, jaką dysponował J. D. i jego małżonka. To spotkanie odbyło się w mieszkaniu państwa D. i tam też świadek poznał wnioskodawczynię. Mieli dwójkę małych dzieci. Świadek umówił się z J. D., że będzie pojawiał się w ciągu dwóch tygodni. Gdyby go nie było, odłożone materiały miała wydać B. D. . Po jakimś czasie J. D. zabrano do wojska, a działalność była kontynuowana przez jego żonę. Do niej różni działacze przynosili materiały opozycyjne, a ona zajmowała się ich rozdzielaniem. Świadek przyjeżdżał tam raz na dwa tygodnie i nie zdarzyło się, żeby nie otrzymał materiałów. Przychodziło tam też wielu innych działaczy np. J. R., I. B., B. B. . J. D. często tracił pracę i z tego względu trzeba było zmieniać lokal, w którym świadek odbierał materiały. Mieszkanie prawdopodobnie było obserwowane. J. D. zaczął być wzywany na milicję, coraz rzadziej mógł zajmować się kolportażem, to było w 1984 r. Świadek w 1986 r. brał od J. D. materiały ostatni raz. B. D. zastępowała męża, gdy ten wyjeżdżał, jeździł do różnych miejscowości, gdzie była zakładana działalność, np. do P. . W ocenie świadka bez B. D. kolportaż by kulał.Pismem z dnia 11 kwietnia 2025 r. organ poinformował skarżącą o możliwości zapoznania się z materiałami zebranymi w sprawie i wypowiedzenia się na ich temat przed wydaniem decyzji. Urząd wskazał też, jakie warunki muszą być spełnione, aby decyzja mogła być pozytywna - poinformował o potrzebie dostarczenia dodatkowych dowodów potwierdzających działalność antykomunistyczną lub bycie represjonowanym z powodów politycznych. Wnioskodawczyni wyznaczono dodatkowy czas na przesłanie takich dowodów.B. D. przesłała pisemne oświadczenie z dnia 25 kwietnia 2025 r., w którym wskazała, iż z chwilą kiedy w kwietniu 1982 r. jej mąż został kolejny raz wcielony do wojska na 3 miesiące, to na nią spadł ciężar odpowiedzialności za kontynuowanie rozpoczętych przez męża kontaktów z opozycją, aby one nie zostały przerwane. Dlatego też przekazywała prasę podziemną i książki w określone miejsca, ale również do mieszkania wnioskodawczyni przyjeżdżali po materiały umówieni ludzie. Skarżąca przekazywała takie wydawnictwa jak: "Solidarność walcząca", "Kos", "Solidarność Ziemi [...]", "Mazowsze" i inne. Sama również otrzymywała ulotki od innych działaczy. Takie było jej zadanie. Niezależnie od tego sama wałkowała również ulotki, które powierzali jej inni. Po wyjeździe jej męża w dniu 11 października 1987 r. i otrzymaniu przez niego azylu w [...], wnioskodawczyni kontynuowała te działania aż do jego powrotu w 1990 r. Skarżąca przeżyła wizyty w domu funkcjonariuszy MO i SB i konfiskatę "podejrzanych materiałów". Do swojego oświadczenia wnioskodawczyni załączyła fragmenty publikacji prasowych odnośnie rocznicy protestów, które miały miejsce w Ł. w 1981 r. oraz pokazu filmu, upamiętniającego te wydarzenia.Wskazaną na wstępie decyzją z dnia 23 maja 2025 r. Szef UdSKiOR odmówił B. D. potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, iż na podstawie zebranych dowodów nie udało się potwierdzić, że B. D. działała przez co najmniej 12 miesięcy w ramach zorganizowanej opozycji lub współpracowała z takimi strukturami, jak wymaga ustawa o działaczach opozycji antykomunistycznej. Takich dowodów nie znaleziono również w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej. Świadkowie H. F. i J. D. zeznali, że B. D. pomagała mężowi w działalności opozycyjnej, np. przechowując i rozdzielając ulotki. Była to jednak, zdaniem organu, pomoc doraźna, okazjonalna i nie miała charakteru zorganizowanej działalności. Dodatkowo, według świadków, trwała ona tylko 3 miesiące, gdy jej mąż był w wojsku. Działalność ta miała być kontynuowana, ale jak wynika z zeznań H. F., utrzymywał on kontakt raczej z J. D., mężem wnioskodawczyni.Organ podkreślił, iż skarżąca, z powodu działalności opozycyjnej swojego małżonka, mogła mieć kontakt z materiałami do podziemnego kolportażu. Czasami pomagać w ich przechowywaniu czy rozdzielaniu. Jednak, w ocenie organu, nie wystarczy to, by uznać, że samodzielnie i świadomie prowadziła regularną działalność opozycyjną przez co najmniej 12 miesięcy, której celem było odzyskanie przez Polskę niepodległości i suwerenności lub przestrzeganie politycznych praw człowieka. Organ uznał, że działania wnioskodawczyni nie były samodzielne, regularne, ciągłe ani długotrwałe.Zebrany materiał, zdaniem organu, nie zawiera również dowodów represji spełniających kryteria ustawowe. Dlatego Szef UdSKiOR nie może przyznać statusu osoby represjonowanej, jeśli dana sytuacja nie znajduje się na tej liście - nawet jeśli osoba poszkodowana uważa, że była mocno represjonowana.Wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożyła B. D. .Z notatki z dnia 9 czerwca 2025 r. wynika, iż dokonano przeglądu akt administracyjnych J. D. z postępowania prowadzonego przed Szefem UdSKiOR w przedmiocie potwierdzenie mu statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. Jak wynika z akt sprawy, J. D. od dnia 23 marca 2016 r. posiada potwierdzony status działacza opozycji antykomunistycznej oraz osoby represjonowanej z powodów politycznych. W aktach tego postępowania nie znajduje się jednak jakikolwiek dokument potwierdzający działalność opozycyjną jego małżonki. Jedynie w życiorysie znajduje się wzmianka o pomocy B. D. przy tworzeniu albumu z fotografiami z ulicznych wystąpień w stanie wojennym. Poza tym w obszernym życiorysie mąż B. D. nie wskazał na jakiekolwiek inne czynności podejmowane przez stronę, które mogłyby wskazywać na działalność opozycyjną.Pismem z 9 czerwca 2025 r. organ zawiadomił stronę o zakończeniu postępowania wyjaśniającego, możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów. Urząd wskazał też, jakie warunki muszą być spełnione, aby decyzja mogła być pozytywna. Wnioskodawczyni wyznaczono dodatkowy czas na przesłanie takich dowodów. W odpowiedzi strona nadesłała list, do którego dołączyła wcześniej już przesłane dokumenty i dodatkowo kserokopie listu otwartego do L. W. oraz informacji dla służby porządkowej przed wizytą papieża Jana Pawła II.Zaskarżoną decyzją Szef UdSKiOR utrzymał w mocy własną decyzję z dnia 23 maja 2025 r. W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ wskazał, iż w jego ocenie dołączony przez stronę materiał dowodowy nie wskazuje, by strona prowadziła w ramach zorganizowanych struktur lub we współpracy z nimi konsekwentną i zakazaną działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce, trwającą minimum 12 miesięcy. Dołączony przez stronę materiał dowodowy, nie wskazuje, by strona prowadziła taką działalność. Dowodów na działalność opozycyjną wnioskodawczyni nie przyniosła także kwerenda przeprowadzona w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej. W ocenie organu informacje zawarte we wniosku oraz oświadczeniach i zeznaniach świadków nie dają podstaw do potwierdzenia stronie wnioskowanego statusu. Wnioskodawczyni w kontekście prowadzonej działalności wskazała jedynie ogólnikowe informacje, a jej działalność, jak sama wskazała, miała charakter pomocniczy w działalności jej męża. Świadkowie potwierdzili pomocniczy udział strony w działalność jej męża tj. sporadyczny udział w spotkaniach i przekazywanie prasy podczas nieobecności J. D. . Mąż skarżącej wprost stwierdził, że razem z żoną "byli tylko członkami KPN", a B. D. nie prowadziła żadnych działań w ramach tej organizacji.W ocenie organu działalność strony polegała głównie na biernym uczestnictwie w odbywających się sporadycznie spotkaniach i okazjonalnej styczności z prasą niezależną. W kontekście przesłanych na etapie postępowania odwoławczego dokumentów dot. kościelnej służby porządkowej, organ nadmienił, że uczestnictwo w wydarzeniach kościelnych w ówczesnym czasie nie było zagrożone odpowiedzialnością karną. Trudno uznać za działalność polityczną pomoc przy organizacji mszy czy uroczystości rocznicowych, bowiem rozmaite przejawy poglądów religijnych podnoszonych przez stronę nie wyczerpują znamion działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności. Z pewnością działania te stanowiły przejaw biernego oporu wobec władz PRL, były demonstrowaniem poglądów religijnych strony, pewną formą ewangelizacji, jednakże nie były to działania, które w jakikolwiek sposób miały doprowadzić do odzyskania przez Polskę suwerenności i niepodległości. Z samej preambuły ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych. wynika, że nie każda działalność, choćby była działalnością zasługującą na uznanie, może zostać potraktowana jako działalność opozycyjna. Ustawodawca wprost wskazał, że chodzi o działalność, którą można określić mianem szczególnych zasług prowadzoną z narażeniem własnego życia, wolności, majątku lub praw pracowniczych.W ocenie organu, wskazanych przez stronę okoliczności nie sposób uznać za działalność spełniającą przesłanki z art. 2 u.d.o.a. Strona w trakcie prowadzonego postępowania nie powoływała się na okoliczności doznania represji, o których mowa w art. 3 ustawy. Zebrany materiał nie zawiera również dowodów represji spełniających kryteria ustawowe. Świadek J. D. stwierdził, że w domu były wizyty milicji, jednak nie jest to represja w rozumieniu ww. ustawy. W ustawie o działaczach opozycji antykomunistycznej dokładnie określono, w jakich sytuacjach Szef Urzędu może uznać kogoś za osobę represjonowaną z powodów politycznych. Lista tych sytuacji jest zamknięta, co oznacza, że nie można dodać do niej innych przypadków. W związku z powyższym Szef Urzędu nie może przyznać statusu osoby represjonowanej z powodów politycznych, jeśli dana sytuacja nie znajduje się na tej liście - nawet jeśli osoba poszkodowana uważa, że była represjonowana.Organ uznał, że brak jest w działaniach strony przymiotu samodzielności, systematyczności, ciągłości i długotrwałości prowadzenia działalności w opozycji antykomunistycznej oraz elementu organizacyjnego, tj. prowadzenia działalności w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi. Trzeba podkreślić, że zgodnie z ustawą, za działalność opozycyjną uznaje się tylko świadomą, zakazaną przez władze aktywność prowadzoną przez co najmniej rok w sposób zorganizowany lub we współpracy z takimi strukturami - i to w celu walki o wolność i suwerenność lub polityczne prawa człowieka. Organ nie kwestionuje faktu udziału wnioskodawczyni w spotkaniach już po ogłoszeniu stanu wojennego, które mogły mieć wpływ na formułowanie i ugruntowywanie u rozmówców krytycznej postawy wobec ustroju politycznego, jednak w świetle definicji zawartej w art. 2 ust. 1 ustawy, w ocenie organu, nie są to okoliczności wystarczające do uznania wnioskodawczyni za działacza opozycji antykomunistycznej. Pojęcie to nie może być rozumiane w sposób rozszerzający i nie może być rozciągane na zwolenników opozycji antykomunistycznej, nawet tych aktywnie wyrażających przy różnych okazjach swoje poglądy wobec poprzednio funkcjonującego ustroju politycznego.Ponadto organ ocenił, iż samo członkostwo w KPN i opłacanie składek, bez podejmowania konkretnych czynności, nie może zostać uznane za działalność w rozumieniu art. 2 ww. ustawy. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie zawiera informacji o istotnych faktach lub okolicznościach, na podstawie których organ ustaliłby, że strona prowadziła działalność określoną w art. 2 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej. Zebrany materiał, zdaniem organu, nie zawiera również dowodów represji spełniających kryteria ustawowe.Skargę na powyższą decyzję wniosła B. D. . W jej uzasadnieniu skarżąca podkreśliła m.in., iż KPN było jedyną opozycyjną strukturą powstałą w Układzie W., dlatego sama przynależność do niej równała się z represjami ze strony władz komunistycznych.Ponadto skarżąca wskazała, iż jej działalność trwała od wyjazdu jej męża do RFN w dniu 11 października 1987 r. do jego powrotu 30 maja 1990 r. (2 lata i 7 miesięcy) oraz przez 3 miesiące pobytu męża w wojsku.W odpowiedzi na skargę Szef UdSKiOR wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.Postanowieniem z dnia 6 października 2025 r. w sprawie o sygn. II SPP/Łd 115/25 Referendarz sądowy w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Łodzi przyznał skarżącej prawo pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika w osobie radcy prawnego. W piśmie z dnia 26 listopada 2025 r. pełnomocnik skarżącej poparł skargę oraz podniósł następujące zarzuty:1. naruszenia przepisów postępowania, tj. przepisów art. 7, art. 77, art. 107 § 1 i 3 oraz art. 80 k.p.a. poprzez:a) błędne uznanie, że skarżąca nie prowadziła działalności na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania praw człowieka w Polsce, podczas gdy materiał dowodowy wyraźnie wskazuje na to, że skarżąca drukowała ulotki antykomunistyczne, prasę, albumy zawierające zdjęcia z wystąpień ulicznych w czasie stanu wojennego w swoim prywatnym mieszkaniu, a następnie brała udział w rozprowadzaniu ich oraz dostarczaniu prasy podziemnej i innych zakazanych przez ówczesne władze państwowe albumów w wyznaczone miejsca;b) błędne uznanie, że działania skarżącej miały charakter wyłącznie doraźny, pomocniczy, a nie zorganizowany, podczas gdy działała ona współdziałając w sposób stały i ciągły z mężem, który zajmował wysokie stanowiska w zorganizowanych strukturach opozycyjnych — NSZZ Solidarność;c) błędne uznanie, że działalność skarżącej była krótsza niż 12 miesięcy, podczas gdy z materiału dowodowego jasno wynika, że skarżąca działała nieustannie w okresie od kwietnia 1982 r. do 1990 r.;d) błędne uznanie, że "informacje zawarte we wniosku oraz oświadczeniach i zeznaniach świadków nie dają podstaw do potwierdzenia stronie wnioskowanego statusu", podczas gdy z zeznań świadka J. D. jasno wynika, że skarżąca prowadziła kolportaż prasy podziemnej zarówno wówczas gdy jej mąż był w wojsku, jak i po jego powrocie z wojska. Współpracowali ze sobą do 1987 r., kiedy to jej mąż wyjechał do [...] szukając za granicą azylu. Po 1987 r. działalność skarżącej była kontynuowana samodzielnie, aż do 1990 r. Ponadto skarżąca zajmowała się drukowaniem ulotek i rozprowadzaniem albumów zakazanych;e) błędne powiązanie członkostwa B. D. (wraz z J. D.) w Konfederacji Polski Niepodległej z działalnością w ramach zorganizowanych struktur NSZZ Solidarność Regionu Ł.;2. naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisu art. 2 ust. 1 i 2 u.d.o.a. poprzez błędną, zawężającą, wykładnię tego przepisu i uznanie, że działalność opozycyjna powinna być dodatkowo stopniowana i oceniana pod względem intensywności działań.W oparciu o tak sformułowane zarzuty pełnomocnik skarżącej wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz o przyznanie kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącej z urzędu w postępowaniu sądowoadministracyjnym, powiększonych o należny podatek od towarów i usług, oświadczając jednocześnie, że koszty te nie zostały pokryte w całości ani w części.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2024 r. poz. 1267.) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 r. poz. 935 z późn. zm.; dalej jako: "p.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.Sąd uwzględniając skargę na decyzję lub postanowienie uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, bądź inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.). Przy czym stosownie do art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę sąd, co do zasady, nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi, sąd skargę oddala odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).Przedmiotem skargi jest decyzja Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 29 lipca 2025 r., którą organ utrzymał w mocy własną decyzję z 23 maja 2025 r. w przedmiocie odmowy potwierdzenia B. D. statusu działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych.Podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowią przepisy przywołanej powyżej ustawy z dnia 20 marca 2015 r. o działaczach opozycji antykomunistycznej oraz osobach represjonowanych z powodów politycznych.Zgodnie z art. 2 u.d.o.a. działaczem opozycji antykomunistycznej jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 4 czerwca 1989 r., łącznie przez co najmniej 12 miesięcy prowadziła, w ramach struktur zorganizowanych lub we współpracy z nimi, zagrożoną odpowiedzialnością karną, działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce (ust. 1). Do okresu 12 miesięcy, o którym mowa w ust. 1, nie wlicza się okresów działalności w ramach niezależnego ruchu związkowego lub niezależnego ruchu studenckiego, prowadzonej w okresie od dnia 31 sierpnia 1980 r. do dnia 12 grudnia 1981 r. (ust. 2).Art. 3 u.d.o.a. stanowi zaś, że osobą represjonowaną z powodów politycznych jest osoba, która w okresie od dnia 1 stycznia 1956 r. do dnia 31 lipca 1990 r.:1) przebywała w:a) więzieniu lub innym miejscu odosobnienia na terytorium Polski na mocy wyroku wydanego w latach 1956-1989 albo bez wyroku jednorazowo przez okres dłuższy niż 48 godzin lub wielokrotnie przez łączny okres dłuższy niż 30 dni, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce,b) ośrodku odosobnienia na podstawie art. 42 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (Dz.U. poz. 154, z 1982 r. poz. 18, z 1989 r. poz. 178 oraz z 2011 r. poz. 342) za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce;2) przez okres powyżej 30 dni pełniła zasadniczą służbę wojskową lub czynną służbę wojskową w ramach ćwiczeń wojskowych, do której odbycia została powołana z przyczyn politycznych za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce;3) brała udział w wystąpieniu wolnościowym na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce i w związku z tym:a) na skutek działania, w tym niejawnego, wojska, milicji lub organów bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 5 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.U. z 2021 r. poz. 177 oraz z 2022 r. poz. 375, 1259 i 1283), zwanych dalej "organami bezpieczeństwa państwa", poniosła śmierć, doznała uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni,b) była inwigilowana przez organy bezpieczeństwa państwa i podjęto wobec niej bezprawne działanie polegające na popełnieniu na jej szkodę przestępstwa lub wykroczenia,c) była pozbawiona możliwości wykonywania swojego zawodu,d) została z nią rozwiązana umowa o pracę,e) została relegowana z uczelni wyższej lub innej szkoły,f) była objęta zakazem publikacji przez Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk, wojewódzki lub miejski urząd kontroli prasy, publikacji i widowisk albo Główny Urząd Kontroli Publikacji i Widowisk lub okręgowy urząd kontroli publikacji i widowisk przez okres dłuższy niż jeden rok;4) była poszukiwana listem gończym, oskarżona lub skazana za popełnienie przestępstwa lub wielokrotnie skazywana za popełnienie wykroczenia, za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka w Polsce.Zgodnie z art. 5 ust. 2 ww. ustawy status działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych potwierdza się na wniosek działacza opozycji antykomunistycznej, osoby represjonowanej z powodów politycznych, wdowy lub wdowca po działaczu opozycji antykomunistycznej lub osobie represjonowanej z powodów politycznych lub innego członka rodziny zmarłego działacza opozycji antykomunistycznej lub osoby represjonowanej z powodów politycznych. W myśl zaś art. 5 ust. 3 pkt 1 u.d.o.a. do wniosku, o którym mowa w ust. 2, dołącza się dowody potwierdzające spełnienie warunków, o których mowa w art. 2 lub art. 3.Wobec brzmienia powyższych uregulowań nie ulega wątpliwości, że postępowanie w sprawie potwierdzenia statusu działacza opozycji antykomunistycznej i osoby represjonowanej z powodów politycznych jest procedurą wnioskową. Z art. 5 ust. 3 pkt 1 ustawy o działaczach opozycji antykomunistycznej wynika powinność dołączenia do wniosku składanego przez osobę zainteresowaną dowodów potwierdzających spełnienie warunków, o których mowa w art. 2 lub art. 3 ustawy. W orzecznictwie podkreśla się jednak, że okoliczność ta nie może przekreślać, czy też wykluczać zasad ogólnych postępowania administracyjnego, nakładających na organ administracji ciężar prowadzenia postępowania, zebrania i właściwej oceny dowodów. Takie ukształtowanie roli organu administracji wynika ze specyfiki postępowania administracyjnego ukształtowanego z wyraźną przewagą instytucjonalną i organizacyjną organu administracji. Pomimo, że na stronie ciąży zarówno obowiązek współdziałania z organem, jak i przedstawienia konkretnych dowodów na poparcie swoich twierdzeń, to okoliczność ta nie zwalnia jednak organu prowadzącego postępowanie administracyjne od obowiązku podejmowania działań zmierzających do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, bowiem kluczowe znaczenie ma zebranie w toku postępowania całego materiału dowodowego, zaś obowiązek w tym zakresie spoczywa na organie, o czym stanowi art. 77 k.p.a. Rolą organu orzekającego o przyznaniu (bądź nie) statusu działacza opozycji lub osoby represjonowanej jest przeprowadzenie postępowania i dokonanie oceny zgromadzonych dowodów według reguł określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego, a następnie wydanie decyzji zawierającej szczegółowe uzasadnienie zajętego przez organ stanowiska, zwłaszcza w przypadku decyzji odmawiającej uwzględnienia wniosku (por. wyrok WSA we Wrocławiu z 26 czerwca 2025 r., sygn. IV SA/Wr 136/25; wyrok WSA w Kielcach z 4 grudnia 2024 r., sygn. II SA/Ke 434/24, wszystkie powoływane orzeczenia sądów administracyjnych dostępne są pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy w pierwszej kolejności stwierdzić, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy potwierdza prawidłowość ustaleń organu co do tego, że skarżąca nie jest osobą represjonowaną z powodów politycznych w rozumieniu art. 3 u.d.o.a. Jak wskazał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 13 listopada 2025 r. (sygn. III OSK 2846/22): "Powszechne rozumienie represji politycznych jest znacznie szersze niż przyjmowane przez ustawodawcę w art. 3 ustawy o działaczach opozycji, który to przepis wymienia enumeratywnie okoliczności, jakie muszą zachodzić wobec osoby, aby przyznać jej status represjonowanego. Poczucie osobistej krzywdy, doznanej traumy, cierpienia, utrudnień życiowych w tamtym czasie nie zostały uznane przez ustawodawcę za przesłankę umożliwiającą uzyskanie przedmiotowego statusu." Skarżąca natomiast nie podaje okoliczności, które odpowiadałyby którymkolwiek z represji wymienionych w art. 3 ustawy.We wniosku inicjującym postępowanie skarżąca powoływała się na prowadzenie działalności opozycyjnej polegającej przede wszystkim na kolportażu podziemnej prasy, ulotek i książek, rozklejaniu i plakatowaniu na słupach niedozwolonych ulotek. Skarżąca wskazuje konkretne tytuły, które dostarczała pod wskazane jej adresy: "Mazowsze", "KOS", Solidarność walcząca". Podaje również, że przechowywała w mieszkaniu prasę podziemną. Obowiązkiem organu było zatem ustalenie jakie czynności były wykonywane przez skarżącą oraz czy odpowiadały one wymogom określonym w art. 2 u.d.o.a.W rozpoznawanej sprawie organ uchybił powyższym zasadom. Dostrzec wypada, że w sprawie nie wyjaśniono okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia, pomijając w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji analizę części informacji zawartych w zebranym materiale dowodowym.W związku z powyższym należy przywołać zeznania świadka H. F. . który wskazał, iż poznał skarżącą na początku kwietnia 1982 r. oraz potwierdził, że B. D. kontynuowała działalność męża, związaną z kolportażem nielegalnych materiałów, pod nieobecność J. D., spowodowaną trzymiesięczną służbą wojskową. Tę działalność skarżącej uznać należy za potwierdzoną. Jak trafnie zauważono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, świadek ten zeznał, iż odbierał materiały głównie od J. D. . Jednakże organ pominął w swoich rozważaniach fakt, że w oświadczeniu z dnia 30 września 2024 r. H. F. wskazał, iż wielokrotnie przychodził do mieszkania przy ul. [...] i tam wielokrotnie materiały wydawała skarżąca. W tym samym oświadczeniu świadek podaje, że skarżąca wielokrotnie przynosiła na umówione wcześniej miejsca materiały prasy podziemnej, kiedy jej mąż nie mógł tego zrobić we własnym mieszkaniu. Z kolei świadek J. D. zeznał, że kolportował wiele różnych tytułów (około stu), cześć materiałów była produkowana przez świadka i skarżącą; skarżąca "sama brała w tym udział", wałkowała ulotki, rozprowadzała materiały na terenie Ł., jeździła nawet do prywatnych mieszkań. Te dostawy były nieregularne, ale w dużych ilościach. Według zeznań H. F. bez skarżącej "kolportaż by kulał".W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ nie odniósł się do powyższych informacji zawartych w materiale dowodowym. Dokonana przez organ analiza działalności prowadzonej przez skarżącą pomija również kwestię skali i rozmiaru akcji kolportażu wydawnictw podziemnych prowadzonej przez J. D. z pomocą skarżącej. Tymczasem w aktach sprawy znajduje się życiorys J. D., w którym podaje, że przez jego ręce przechodziła cała prasa, jaka wówczas wychodziła. W tym samym życiorysie zamieszczona jest wzmianka o tym, że skarżąca robiła albumy i zdjęcia z ulicznych wystąpień. W toku postępowania nie wyjaśniono w jakim okresie i na jaką skalę skarżąca wykonywała te czynności. Nie ustalono też okoliczności związanych z dostarczaniem przez skarżącą materiałów pod adres: Ł. ul. [...], IX piętro, który to adres pojawia się we wniosku skarżącej oraz w oświadczeniu J. D. . Organ nie odnosi się także do faktu, że zgromadzone dowody wskazują, iż w mieszkaniu skarżącej i jej męża funkcjonował w praktyce nielegalny skład wydawnictw podziemnych, które były tam przechowywane w celu dalszej dystrybucji. Potwierdza to oświadczenie H. F., który podaje, iż za pośrednictwem J. D. a także jego żony zaopatrywał się w prasę i wydawnictwa podziemne, które następnie przekazywał organizacjom działającym w O. i Ł. .Wobec powyższego, w ocenie Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do sformułowania konkluzji, jaka znalazła się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, iż skarżąca miała jedynie "okazjonalną styczność z prasą niezależną". Całkowicie bezpodstawne, niemające żadnego oparcia w materiale dowodowym, okazały się natomiast ustalenia zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w myśl których skarżąca brała udział w spotkaniach mogących mieć wpływ na formułowanie i ugruntowywanie u rozmówców krytycznych postawy wobec ustroju politycznego. Skarżąca nie podnosiła takich faktów ani też nie zgłaszała na tę okoliczność żadnych dowodów.Konkludując należy stwierdzić, że w kontrolowanym postępowaniu pominięto istotne dla sprawy informacje, które mogły przyczynić się do jej pełnego wyjaśnienia a przeprowadzona przez organ ocena cechuje się niedopuszczalną dowolnością. W opinii Sądu, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy niezbędne jest podjęcie kroków zmierzających do wyjaśnienia sprawy w sposób odpowiadający wymogom wynikającym z norm art. 7 i art. 77 k.p.a. Trafnie zatem wskazał pełnomocnik skarżącej, iż ustalenia dokonane w toku postępowania administracyjnego i ich ocena naruszają dyrektywy gromadzenia i oceny materiału dowodowego wynikające z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. W konsekwencji motywy zaskarżonej decyzji sporządzone zostały w sposób naruszający art. 107 § 3 w związku z art. 11 k.p.a. Przedwczesne zatem jest podjęte przez organ rozstrzygniecie sprawy na podstawie art. 2 ustawy.Ponownie rozpoznając sprawę organ uwzględni wyrażoną powyżej ocenę prawną i usunie wady przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego. Jeżeli organ nie daje wiary niektórym w oświadczeń i zeznań świadków, winien to wyraźnie wskazać uzasadnieniu decyzji oraz wyjaśnić przyczyny, dla których odmówił tym dowodom wiarygodności. W szczególności organ winien ustalić okoliczności działalności prowadzonej przez skarżącą po powrocie ze służby wojskowej jej męża J. D., zarówno związanej z kolportażem prasy i wydawnictw podziemnych, jak i drukowaniem materiałów, rozklejaniem ulotek oraz wykonywaniem zdjęć i albumów z ulicznych wystąpień w stanie wojennym. Należy przy tym zważyć, że sama skarżąca podkreśliła, iż czynności te podejmowała od momentu wprowadzenia stanu wojennego aż do 30 maja 1990 r., z tym, że od kwietnia 1982 r. przez 3 miesiące oraz od 11 października 1987 r. do 30 maja 1990 r. w sposób samodzielny, natomiast w pozostałym okresie wraz z mężem. Jednakże okoliczność, że czynności wykonywane były we współpracy z mężem lub, że bieżące zadania skarżącej i sposób ich wykonania określał J. D., nie stanowi samodzielnej przesłanki do uznania, że nie była to forma świadomego uczestnictwa, aktywności skarżącej w przedsięwzięciach organizowanych na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowania politycznych praw człowieka. Wyjaśnienia wymaga kwestia współpracy skarżącej (choćby za pośrednictwem męża) ze zorganizowanymi strukturami opozycji antykomunistycznej.Mając powyższe na uwadze Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) w zw. z art. 135 p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia 23 maja 2025 r. Nr DSE3.513.D115.2025.9.K1027.O wynagrodzeniu pełnomocnika skarżącej Sąd orzekł na podstawie art. 250 § 1 p.p.s.a.djdj