Wyrok - II SA/Gl 1480/25 - Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach - z dnia 20 marca 2026
Teza
Uchylono zaskarżoną decyzję. Ochrona środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Kędzierska, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Tomasz Dziuk (spr.), Protokolant specjalista Magdalena Strzałkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2026 r. sprawy ze skargi B. K. i L. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia 15 września 2025 r. nr SKO V 428/277/2025 w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowaUchylono zaskarżoną decyzję. Ochrona środowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Edyta Kędzierska, Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Dobrowolski, Sędzia WSA Tomasz Dziuk (spr.), Protokolant specjalista Magdalena Strzałkowska, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 marca 2026 r. sprawy ze skargi B. K. i L. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Bielsku-Białej z dnia 15 września 2025 r. nr SKO V 428/277/2025 w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowa
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
Uchylono zaskarżoną decyzję
Typ sprawy
sprawa administracyjna
Etap
postępowanie przed WSA
Tematy
Ochrona środowiska
Role w sprawie
skarżący
organ administracji
Data orzeczenia
20 marca 2026
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach
Przewodniczący
Edyta Kędzierska
Podstawa prawna
art. 227
kk
art. 233
kk
art. 156
kpa
art. 107
kpa
art. 8
kpa
art. 153
ppsa
art. 145
ppsa
art. 170
ppsa
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję
UZASADNIENIE
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Bielsku-Białej decyzją z dnia 15 września 2025 r., nr SKO V 428/277/2025, działając na podstawie art. 156 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (obecnie: t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 1691 ze zm. - dalej k.p.a.) oraz art. 71, art. 74 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (t.j. Dz.U. z 2024 r. poz. 1112 - dalej u.i.o.ś.), odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta S. z dnia 11 stycznia 2017 r., nr. [...], ustalającej środowiskowe uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą "[...]".Decyzja Kolegium zapadła w następującym stanie faktycznym i prawnym:Po rozpoznaniu wniosku S. S.A. w S., Burmistrz Miasta S. decyzją z dnia 11 stycznia 2017 r. ustalił środowiskowe uwarunkowania dla przedsięwzięcia pod nazwą "[...] ". Decyzja ta stała się ostateczna.Pismem z dnia 22 lutego 2024 r. obecnie skarżący L. K. i B. K. (dalej także jako wnioskodawcy) wnieśli o stwierdzenie nieważności powyższej decyzji środowiskowej Burmistrza z dnia 11 stycznia 2017 r. Jako podstawę żądania wskazali art. 156 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a.Wskazali, że organem właściwym do wydania decyzji w przedmiotowej sprawie był Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (dalej Dyrektor RDOŚ). Wynikać to ma z faktu, że wskazane w decyzji zamierzenie inwestycyjne składa się z trzech zadań, tj. dotyczy realizacji trzech odcinków kolei linowych.Wskazali ponadto na wystąpienie znamion przestępstwa opisanego w art. 227 Kodeksu karnego (przywłaszczenie funkcji publicznej), gdyż zgodnie z art. 78 ust. 1 pkt 1 u.i.o.ś., państwowy wojewódzki inspektor sanitarny jest uprawniony do wydawania opinii w sprawach dotyczących przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Tymczasem opinię wydał powiatowy inspektor sanitarny, co ze wskazanego powodu czyni ją nieważną. W dalszej kolejności stwierdzono, że stosownie do brzemienia art. 75 ust. 1 pkt 1 lit. d u.i.o.ś. nie uzyskano decyzji Dyrektora RDOŚ zezwalającej na zmianę lasu, niestanowiącego własności Skarbu Państwa, na użytek rolny. Natomiast uzyskano decyzję z dnia 20 kwietnia 2017 r. Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, która odnosi się zarówno do terenów Skarbu Państwa, jak i terenów prywatnych. Tymczasem art. 75 ust. 1 pkt 3 u.i.o.ś. określa kompetencje Dyrektora Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych jedynie w odniesieniu do zmiany lasu stanowiącego Skarb Państwa na użytek rolny.Skarżący uzasadniając popełnienie przestępstwa stwierdzili także, że wniosek inwestora nie spełniał wymagań określonych w art. 74 ust. 1 pkt 7 u.i.o.ś., tj. nie przedstawiono wykazu działek, na których będą prowadzone prace przygotowawcze polegające na wycince drzew i krzewów. Natomiast w decyzji z dnia 25 maja 2017 r. będącej pozwoleniem na budowę wyciągu wymieniono 20 działek osób fizycznych o łącznej powierzchni 8,4327 ha, z których wycięto las. Podkreślono, że jest to las położony w obszarze Parku Krajobrazowego Beskidu Śląskiego, a także w obszarze NATURA 2000 Beskid Śląski. Tymczasem Burmistrz w decyzji środowiskowej stwierdził, że zniszczeniu ulegnie jedynie 1 ha lasu (s. 12 decyzji).Ponadto według skarżących w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach - Burmistrz poświadczył nieprawdę poprzez stwierdzenie, że inwestycja nie spowoduje istotnych przekształceń krajobrazu, gdyż budowa kolejek linowych odbędzie się w miejscach likwidowanych wyciągów orczykowych, podczas gdy zostały one poprowadzone nowymi trasami, jak wymagał tego plan miejscowy. Okoliczność ta, stanowi o popełnieniu przestępstwa z art. 233 k.k. Ponadto nie uwzględniając faktu, że w rzeczywistości kolej linowa będzie miała odmienny przebieg od tego istniejącego dla wyciągu orczykowego, pozbawiono społeczeństwo uczestnictwa w postępowaniu.Pismem z dnia 24 czerwca 2024 r. Kolegium zawiadomiło o wszczęciu postępowania w przedmiocie stwierdzenia nieważności wskazanej wyżej decyzji Burmistrza z dnia 11 stycznia 2017 r. Następnie decyzją z dnia 22 sierpnia 2024 r. Kolegium odmówiło stwierdzenia nieważność wspomnianego rozstrzygnięcia. Na skutek skargi wnioskodawców Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach uchylił jednak tę decyzję Kolegium (wyrok z dnia 26 marca 2025 r. sygn. akt II SA/Gl 1344/24).W uzasadnieniu Sąd wskazał, że skarga zasługuje na uwzględnienie w części. W odniesieniu bowiem do przesłanki stwierdzenia nieważności wskazanej w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. Sąd stwierdził, że nie zachodzi ona w niniejszej sprawie. Według Sądu uprawnienie do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowań, której dotyczył wniosek skarżących o stwierdzenie nieważności przysługiwało bowiem Burmistrzowi Miasta. Sąd przy tym przyjął, wbrew stanowisku skarżących, że przedmiotowa inwestycja nie zaliczała się do przedsięwzięć mogącymi zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. W konsekwencji nie zaistniała podstawa z art. 75 ust. 1 pkt 1 lit. a u.i.o.ś. do przypisania właściwości rzeczowej do wydania decyzji środowiskowej Dyrektorowi RDOŚ.Jednocześnie Sąd wskazał, że skarżący oprócz naruszenia przepisów o właściwości rzeczowej podnieśli szereg innych okoliczności mających uzasadniać stwierdzenie nieważności decyzji środowiskowej. Związane były one m.in. z nieprawidłowościami postępowania uzgodnieniowego, brakami formalnymi wniosku. Kolegium nie odniosło się jednak do tych kwestii, pomimo, że jego rolą było wyjaśnienie z jakich przyczyn pozostałe zarzuty wniosku nie mogą stanowić o nieważności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W pierwszej zaś kolejności Kolegium winno dokonać rozważań, czy wskazane w podaniu nieprawidłowości formalnoprawne nie wpłynęły na treść wydanego rozstrzygnięcia, tj. czy nie doszło do rażącego naruszenia prawa w rozumieniu 156 § 1 pkt 2 k.p.a.Według Sądu stwierdzona nieprawidłowość wyklucza możliwość przeprowadzenia kontroli zaskarżonej decyzji w tej materii. Sąd nie może bowiem zastępować, czy wyręczać organu administracji publicznej. Zadaniem sądu administracyjnego jest skontrolować zaskarżoną decyzję pod względem zgodności z prawem. Jeśli zatem organ nie zamieścił w decyzji żadnych rozważań na określony temat, to Sąd nie może skontrolować czegoś, czego nie ma. Z tego też względu Kolegium ponownie rozpatrując sprawę winno dokonać wskazanych rozważań i uzasadnić swoją decyzję zgodnie ze wzorcem określonym w art. 107 § 3 k.p.a.Obecnie zaskarżoną decyzją z dnia 15 września 2025 r. Kolegium, tak jak poprzednio, odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza Miasta S. z dnia 11 stycznia 2017 r., nr. [...] ustalającej środowiskowe uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą "[...]".W uzasadnieniu Kolegium stwierdziło, że przedmiotowe przedsięwzięcie nie zalicza się do żadnej grupy przedsięwzięć, dla których wydanie decyzji środowiskowej zostało zastrzeżone do właściwości Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska czy starosty. W konsekwencji Kolegium stwierdziło, że Burmistrz Miasta S. prawidłowo ocenił swoją właściwość rzeczową i miejscową w rozpatrywanej sprawie. Zatem nie wystąpiła przesłanka do stwierdzenia nieważności na podstawie art.156 § 1 pkt 1 kpa ponieważ decyzja Burmistrza Miasta S. z dnia 11 stycznia 2017r. nr. [...] została wydana przez organ właściwy. Kolegium nie uznało przy tym za naruszenie właściwości mogące skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji argumentu wnioskodawców, iż RDOŚ miał być właściwy w sprawie z uwagi na to, że w sprawie zachodziła zmiana lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa na użytek rolny - art. 75 ust. 1 pkt d u.i.o.ś.W ramach analizy naruszeń podniesionych przez wnioskodawców w kontekście art. 156 § 1 pkt. 2 k.p.a. Kolegium zaakcentowało, że w postępowaniu o stwierdzenie nieważności ocenia się wady tkwiące w samej decyzji. Dlatego Kolegium uznało, że pozostałe argumenty zawarte we wniosku strony o stwierdzenie nieważności także nie są wadami, które mogłyby skutkować stwierdzeniem nieważności omawianej decyzji. Kolegium odniosło się przy tym do argumentu braku formalnego wniosku polegającego na niedołączeniu wykazu działek przewidzianych do prowadzenia prac przygotowawczych polegających na wycince drzew oraz krzewów i stwierdziło, że brak formalny wniosku nie stanowi w rozpatrywanej sprawie rażącego naruszenia prawa decyzji wydanej w wyniku rozpoznania wniosku. Kolegium podkreśliło, że raport oddziaływania na środowisko sporządzony w rozpatrywanej sprawie zawiera od strony 17 do 40 szczegółowy opis środowiska przyrodniczego łącznie z drzewostanem, a w karcie informacyjnej zostały wymienione wszystkie numery działek, na których prowadzona była inwestycja (w karcie wielokrotnie podnoszono, że usunięcie drzew będzie nieodłączna częścią przedsięwzięcia). Także w samej decyzji na str. 2, 6 wskazany jest sposób postępowania z drzewostanem.Końcowo Kolegium wskazało, że w realiach niniejszej sprawy nie było podstaw do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie pozostałych przesłanek pozytywnych wynikających z art. 156 § 1 pkt 1, 2, 3, 4, 5 i 6 k.p.a. Kolegium nie natrafiło bowiem na okoliczności przemawiające za nieważnością decyzji z powodu naruszenia przepisów o właściwości. Decyzja nie została też wydana bez podstawy prawnej. Nie dotyczyła też sprawy poprzednio rozstrzygniętej inną decyzją ostateczną. Została skierowana do osób, będących stronami w sprawie. Nic wykryto też wad skutkujących jej niewykonalnością, a niewykonalność ta miałaby mieć charakter trwały. Nadto wykonanie decyzji nie wywołało czynu zagrożonego karą.Skarżący nie zgodzili się z powyższym rozstrzygnięciem Kolegium. Działając przez fachowego pełnomocnika będącego adwokatem wnieśli skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach.W skardze zarzucono naruszenie przepisów postępowania tj. art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. poprzez niewykonanie wytycznych zawartych w wyroku z dnia 26 marca 2025 roku w sprawie o sygn. II SA/Gl 1344/24, w którym Sąd wyraźnie zobowiązał SKO do dokonania merytorycznej analizy pozostałych zarzutów wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza, w szczególności pod kątem wystąpienia rażącego naruszenia prawa; podczas gdy SKO ponownie ograniczyło się do ogólnych stwierdzeń, że "pozostałe argumenty nie stanowią wad kwalifikowanych", nie przeprowadzając rzeczywistej oceny, czy wskazane uchybienia mogły mieć wpływ na treść decyzji środowiskowej.Zarzucono ponadto naruszenie przepisów postępowania art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. w zw. z art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a. poprzez zaniechanie oceny, czy decyzja Burmistrza Miasta S. z 11 stycznia 2017 r. została wydana z rażącym naruszeniem prawa z powodu braku wymaganego wykazu działek przeznaczonego do wycinki drzew, wydania opinii przez niewłaściwy organ - Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego zamiast Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, nieprzeanalizowania kwestii zmiany lasu niestanowiącego własności Skarbu Państwa na użytek toiny, rozbieżności pomiędzy danymi zawartymi w decyzji środowiskowej (1 ha wycinki) a rzeczywistą powierzchnią lasu wyciętego (8,43 ha w pozwoleniu na budowę z 2017 r.), nieprawidłowego określenia wpływu inwestycji na krajobraz i obszar Natura 2000 ograniczając się jedynie do deklaratywnego stwierdzenia, że uchybienia te nie stanowią rażącego naruszenia prawa, nie wskazując motywów, dlaczego nie spełniają one ustawowej definicji tej przesłanki.Zarzucono również naruszenie przepisów postępowania tj. art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. w zw. z art. 75 pkt 1 ust. 1 lit. a u.i.o.ś. poprzez nieprzeanalizowanie, czy inwestycja składająca się z trzech kolei linowych w ramach jednego zamierzenia inwestycyjnego nie wymagała decyzji Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska ze względu na łączny charakter przedsięwzięcia i możliwe łączne oddziaływanie na środowisko ograniczając się jedynie do powtórzenia oceny z poprzedniej decyzji, bez rozważenia kolizyjnej właściwości organów w rozumieniu art. 75 pkt 1 ust. 1 lit. a u.i.o.ś. mimo, że zagadnienie było jednym z centralnych elementów wytycznych WSA.Sformułowano także zarzut naruszenia przepisów postępowania tj. art. 8 k.p.a. w zw. z art. 2 Konstytucji RP poprzez ponowne wydanie decyzji o tożsamej treści z decyzją uprzednio uchyloną przez Sąd, co stanowi nadużycie zasady zaufania obywateli do organów administracji i narusza konstytucyjną zasadę praworządności.W związku z podniesionym zarzutami skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.W uzasadnieniu skargi przedstawiono wywód zmierzający do wykazania wadliwości zaskarżonej decyzji Kolegium oraz zasadności podniesionych zarzutów.W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.Na rozprawie pełnomocnik skarżącego podtrzymał skargę i zawartą w niej argumentację.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach zważył, co następuje:Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie podniesione w niej zarzuty są zasadneDla kontroli sprawowanej przez Sąd w odniesieniu do zaskarżonej decyzji Kolegium kluczowe znaczenie ma to, że w niniejszej sprawie zapadł już wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 26 marca 2025 r., sygn. akt II SA/Gl 1344/24. Zgodnie bowiem z art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 143, t.j. ze zm. dalej "p.p.s.a."), ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie.Zaakcentować należy, że przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący. Tym samym ani organ administracji publicznej ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Ocena prawna może dotyczyć stanu faktycznego, wykładni przepisów prawa materialnego i procesowego oraz kwestii zastosowania określonego przepisu prawa do ustalonego stanu faktycznego. Natomiast wskazania, co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencję oceny prawnej i dotyczą sposobu działania w toku ponownego rozpoznawania sprawy. Kwestia, czy po ponownym rozpatrzeniu sprawy organ podporządkował się wskazaniom sądu i jego ocenie prawnej stanowi główne kryterium kontroli poprawności nowo wydanej decyzji (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2011 r., II OSK 729/10 ).Związanie oceną prawną, o której stanowi art. 153 i art. 170 p.p.s.a., oznacza, że ani organ administracji ani sąd administracyjny nie mogą w tej samej sprawie formułować nowych ocen prawnych, które pozostawałyby w sprzeczności z poglądem wcześniej wyrażonym w uzasadnieniu wyroku i mają obowiązek podporządkowania się mu w pełnym zakresie oraz konsekwentnego reagowania w razie stwierdzenia braku zastosowania się organu administracji publicznej do wskazań w zakresie dalszego postępowania. W związku z powyższym "granice sprawy" podlegają zawężeniu do granic, w jakich rozpoznano skargę poprzednio i wydano orzeczenie. Oznacza to, że w przypadku wnoszenia kolejnych skarg z powodu niewłaściwego wykonania zapadłego wyroku uwzględniającego skargę, sąd administracyjny weryfikuje sposób wywiązania się organów ze skierowanych do nich wskazań, nie wnika zaś w materię objętą zakresem wcześniejszych ocen (por. wyroki NSA: z 10 września 2024 r., III OSK 3266/23; z 24 października 2022 r., I OSK 2101/21; z 5 października 2022 r., III OSK 6512/21; z 28 września 2022 r., II OSK 2780/19, CBOSA).Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 p.p.s.a. w razie złożenia skargi powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu.Mając na uwadze powyższe, Sąd stwierdził, że zaskarżona obecnie decyzja Kolegium została wydana z naruszeniem art. 153 p.p.s.a.W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji Kolegium w pierwszej kolejności odniosło się do podnoszonej przez wnioskodawców przesłanki nieważności wskazanej w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a. i związanego z nią zarzutu, że decyzja środowiskowa z 11 stycznia 2017 r. została wydana przez niewłaściwy organ. Kolegium przedstawiło w tym zakresie blisko trzystronicowy wywód zmierzający do wykazania, że w sprawie dotyczącej wniosku o ustalenie środowiskowych uwarunkowań dla przedmiotowego przedsięwzięcia właściwy był Burmistrz Miasta S.. W konkluzji zaś doszło do wniosku, że właściwość tego organu w sprawie została ustalona właściwie. W ocenie Sądu stanowisko Kolegium w tym zakresie jest prawidłowe.Nie można jednak nie dostrzec, że kwestie dotyczącą właściwości organu przesądził już poprzednio Sąd w wyroku z 26 marca 2025 r. sygn. akt II SA/Gl 1344/24. Kolegium było zatem w tym zakresie związane oceną prawną zawartą w tamtym wyroku. Wszelkie zaś próby skarżących podważania tego stanowiska (a zatem także zarzuty podniesione w tym w zakresie w skardze) już z samej zasady nie mogły odnieść żadnego rezultatu. W tym stanie rzeczy prowadzenie przez Kolegium ponownych rozważań dotyczących tego, czy w sprawie zachodzi przesłanka stwierdzenia nieważności wskazana w art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a., choć doprowadziło do prawidłowej konkluzji, to jednak było już zbyteczne. Nie powoduje to oczywiście wadliwości obecnie zaskarżonego rozstrzygnięcia Kolegium. Nie można jednak nie dostrzec, że przedstawiony przez Kolegium rozbudowany i w istocie już nie potrzebny wywód dotyczący przesłanki z art. 156 § 1 k.p.a. kontrastuje z nazbyt ogólnikowymi rozważaniami Kolegium dotyczącymi drugiej przesłanki stwierdzenia nieważności tj. przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. Te ostatnie zaś nie mogą być uznane za wystarczające do stwierdzenia prawidłowości rozstrzygnięcia zawartego w obecnie kontrolowanej decyzji Kolegium.W wyroku z dnia 26 marca 2025 r. sygn. akt II SA/Gl 1344/24 WSA w Gliwicach wskazał, że Kolegium w pierwszej kolejności powinno rozważyć, czy występujące w podaniu o wszczęcie postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej nieprawidłowości formalnoprawne nie wpłynęły na treść wydanego w tej sprawie rozstrzygnięcia. Przypominając te wskazania, nie sposób nie zauważyć, że posłużenie się przez Sąd zwrotem "w pierwszej kolejności" naprowadza, że wskazane rozważania nie mogą być już z samej zasady uznane za wystarczające. Tym samych ich przeprowadzenie nie zwolniło Kolegium z konieczności rozważenia pozostałych zarzutów podniesionych przez wnioskodawców (za wyjątkiem - jak wcześniej wskazano - zarzutu dotyczącego właściwości Burmistrza – art. 156 § 1 pkt 1 k.p.a.) Dotyczy to choćby zarzutu nieprawdziwego, w ocenie skarżących, stwierdzenia Burmistrza, że inwestycja nie spowoduje istotnych przekształceń krajobrazu, gdyż budowa kolejek linowych odbyć się miała w miejscach likwidowanych wyciągów orczykowych, podczas gdy zostały one przeprowadzone nowymi trasami, jak wymagał tego plan miejscowy.Wracając zaś do "nieprawidłowości formalnoprawnych" stwierdzić należy, że w tym zakresie Kolegium faktycznie podjęło rozważania. W ich ramach Kolegium przyjęło, że omawiany tutaj brak formalny wniosku nie powoduje nieważności decyzji z dnia 11 stycznia 2017 r. Uzasadniając zaś to stanowisko Kolegium ogólnikowo przywołało treści raportu i zawartego w nim opisu środowiska przyrodniczego łącznie z drzewostanem oraz stwierdziło, że w karcie informacyjnej wymieniono wszystkie numery działek "na których prowadzona była inwestycja". Jednak w ocenie Sądu przeprowadzone w tym zakresie rozważania nie sposób uznać za wystarczające. Przede wszystkim należało je bowiem przeprowadzić w kontekście zarzutu skarżących, dotyczącego wadliwego stwierdzenia w decyzji środowiskowej przez Burmistrza, że zniszczeniu ulegnie jedynie 1 ha lasu. Należało ocenić, czy treść wspomnianego przez Kolegium raportu oraz karty informacyjnej dawała podstawy do takiego stwierdzenia. Jeżeli zaś stwierdzenie to było wadliwe, ocenić należało jaki miało wpływ na wydanie decyzji środowiskowej i dokonać kwalifikacji tego ewentualnego wpływu z punktu widzenia zaistnienia przesłanki rażącego naruszenia prawa (art. 156 §1 pkt 2 k.p.a.).Kolegium powinno było odnieść się również do zarzutu dotyczącego wadliwości zawartego w decyzji środowiskowej stwierdzenia, że planowana budowa kolejek linowych będzie realizowana w "miejscu likwidowanych wyciągów orczykowych". Ocenić należało, czy w oparciu o materiał dowodowy, którym dysponował Burmistrz prawidłowo organ ten przyjął założenie, że przewidziane do realizacji kolejki linowe będą przebiegać w "miejscu likwidowanych wyciągów orczykowych". Jest to istotne o tyle, że wadliwość takiego założenia mogła skutkować wadliwością całej oceny oddziaływania na środowisko poprzedzającej wydanie decyzji środowiskowej. W tym zakresie przeprowadzić należało dokładną analizę materiału dowodowego i ustalić parametry przedsięwzięcia, w odniesieniu do którego inwestor ubiegał się o wydanie decyzji środowiskowej. Wszystko po to, aby wykluczyć bądź potwierdzić, że w sprawie zaistniała sytuacja, w której wniosek inwestora ze względu na planowany przebieg trasy kolejek i związany z tym zakres koniecznych wycinek drzewostanu w istocie dotyczył innego przedsięwzięcia, niż to w odniesieniu, do którego ostatecznie wydano decyzję środowiskową. Wymagało to starannego porównania treści wniosku, sporządzonego w sprawie raportu oraz reszty materiału dowodowego z treścią decyzji. Dopiero po dokładanym ustaleniu, czy omawiana tutaj wadliwość faktycznie zaistniała (a jeżeli istniała, to jaki był dokładnie jej zakres), możliwym było przejście do oceny, czy wada ta może zostać zakwalifikowana jako rażące naruszenie prawa.W kontekście stanowiska skarżących zaakcentować należy, że przedmiotem postępowania dotyczącego stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej nie jest ocena później wydanej decyzji o pozwoleniu na budowę dotyczącej przedmiotowego przedsięwzięcia. Przedmiotem badania i oceny nie może być więc obecnie kwestia, czy decyzja środowiskowa z 17 stycznia 2017 r. dawała podstawy do wydania pozwolenia na budowę, w zakresie, w jakim faktycznie tą decyzję potem wydano, a tym bardziej, czy dawała podstawy do realizacji przedsięwzięcia w zakresie i rozmiarach, które faktycznie zostały zrealizowane. Rozbieżności pomiędzy decyzją środowiskową a wydaną w oparciu o nią decyzją o pozwoleniu na budowę, czy dalej jeszcze sięgając – zakresem faktycznie zrealizowanej inwestycji, już z samej zasady pozostają bez znaczenia dla oceny legalności decyzji środowiskowej.Kolegium powinno wziąć pod uwagę, że choć bez wątpienia jedynie kwalifikowane postacie naruszenia prawa mogą stanowić podstawę do stwierdzenia nieważności, a ocena wadliwości decyzji w postępowaniu nadzwyczajnym w istotny sposób różni się od oceny w ramach zwykłego postępowania odwoławczego, to nadzwyczajny charakter postępowania nieważnościowego nie zwalnia prowadzącego je organu z obowiązku starannej weryfikacji rozstrzygnięcia będącego przedmiotem tego postępowania. Dopiero bowiem po dokładnym ustaleniu zakresu wadliwości weryfikowanego rozstrzygnięcia możliwym jest przejście do oceny, czy stwierdzonej wadliwości można przypisać atrybut rażącego naruszenia prawa. Należy zaakcentować, że uwagi te dotyczą przesłanki nieważnościowej z art. 156 §1 pkt 2 k.p.a. W odniesieniu do pozostałych przesłanek (art. 156 § 1 pkt 3 – pkt 6 k.p.a.) Kolegium, wymieniając każdą z nich z osobna stwierdziło, że nie zachodzą w sprawie. W ocenie Sądu, ze względu na charakter tych przesłanek i oczywistość ich niezaistnienia, takie stwierdzenie było wystarczające i w tym zakresie nie ma już potrzeby prowadzenia dalszych, pogłębieniowych rozważań. Nie zmienia to jednak oceny całości kontrolowanego obecnie rozstrzygnięcia Kolegium. Ponadto Kolegium nie odniosło się do przesłanki wskazanej w art. 156 § 1 pkt 7 k.p.a.Mając na względzie powyższe należy stwierdzić, że przy ponownym rozpatrywaniu sprawy Kolegium nie uwzględniło w pełnym zakresie oceny prawnej i wskazań zawartych w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 26 marca 2025 r., czym bez wątpienia naruszyło art. 153 p.p.s.a.Dokonując zatem kontroli legalności zaskarżonej decyzji, Sąd uznał, że narusza ona prawo w stopniu, który powoduje konieczność wyeliminowania jej z obrotu prawnego. W konsekwencji Sąd zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. uchylił zaskarżoną decyzję w całości. O kosztach postępowania Sąd orzekł na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 p.p.s.a.Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z przeprowadzonych powyżej rozważań.Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z przeprowadzonych powyżej rozważań.