sygn. IV CNP 29/15 25 listopada 2015 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 25 listopada 2015, sygn. IV CNP 29/15

Data orzeczenia 25 listopada 2015
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział IV
Przewodniczący SSN Krzysztof Pietrzykowski
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #postanowienie SN
Podstawa prawna
Sygn. akt IV CNP 29/15
POSTANOWIENIE
Dnia 25 listopada 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Pietrzykowski
w sprawie ze skargi powoda
o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego wyroku
Sądu Okręgowego w S.
z dnia 28 lutego 2013 r.,
w sprawie z powództwa M. O.
przeciwko Bankowi […]
Spółce Akcyjnej w W.
o zapłatę,
na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej
w dniu 25 listopada 2015 r.,
1. odmawia przyjęcia skargi do rozpoznania;
2. zasądza od M. O. na rzecz Banku […] Spółki Akcyjnej w W.
kwotę 600 (sześćset) złotych tytułem kosztów postępowania
przed Sądem Najwyższym.
UZASADNIENIE
2
W niniejszej sprawie powód wniósł skargę o stwierdzenie niezgodności
z prawem prawomocnego orzeczenia. Powód akcentował przede wszystkim,
że nie powinien ponosić odpowiedzialności za te transakcje dokonane karta
płatniczą, bo do ich skuteczności niezbędne jest złożenie podpisu przez posiadacza
karty, a tymczasem złożone podpisy były sfałszowane. Jako uzasadnienie skargi,
oprócz podniesionego już argumentu, wskazywał też naruszenie art. 5 u.e.i.p. oraz
art. 28 ust. 5 u.e.i.p. Skarga jest oczywiście niezasadna. Po pierwsze, art. 28 ust. 5
u.e.i.p. dotyczy płatności internetowych kartą – w tej sprawie kartę fizycznie
przedstawiono, a dokument obciążeniowy podpisano. Po drugie, zarzut naruszenia
przez sąd art. 28 ust. 2 u.e.i.p. jest oczywiście nieprawidłowy – skarżący wymaga,
aby zawsze przy płatności kartą weryfikować tożsamość płacącego, żądając od
niego okazania dowodu tożsamości. Brak takiej weryfikacji to nienależyte
wykonanie zobowiązań przez akceptanta. Z przepisów prawa tak daleko idące
wymaganie nie wynika – groziłoby ono zresztą naruszenie innych istotnych dóbr,
zwłaszcza prywatności. O nienależytym wykonaniu zobowiązania przez akceptanta
można by mówić, gdyby w ogóle nie wymagał on podpisu na kwicie obciążeniowym
albo gdyby podpis ten był ewidentnie inny niż na karcie. Jeżeli posiadacz karty
akceptuje kartę, gdzie transakcje ma zatwierdzać swoim podpisem, to musi być
świadom ryzyka, że podpis ten może zostać sfałszowany. Tym bardziej zatem
powinien dołożyć troski we właściwym zabezpieczeniu karty. Nie miało to miejsca
w tej sprawie, skoro powód nawet nie wie dokładnie, kiedy i gdzie kartę utracił,
a dowiedział się o tym wiele dni po dokonaniu nią nieuczciwych transakcji. Po
trzecie, nie doszło do naruszenia art. 5 u.e.i.p. – formalnie powód potwierdził
bowiem dokonane transakcje – na dokumencie obciążeniowym widnieje jego
podpis, który jednak jest podpisem podrobionym. Podstawowa przyczyna
oczywistej bezzasadności skargi wynika jednak z niedołożenia przez powoda
staranności w przechowywaniu karty – jego zachowanie można wręcz oceniać jako
skrajnie lekceważące. Nie może zatem konsekwencjami swojego niewłaściwego
wykonywania zobowiązań z umowy towarzyszącej wydaniu karty obciążać banku.
3
Odmienna interpretacja prowadziłaby zresztą do rezultatów absurdalnych –
w zasadzie uniemożliwiłaby obrót kartami.
W tym stanie rzeczy skarga nie zasługuje na przyjęcie do rozpoznania
(art. 4249
k.p.c.).
eb