sygn. III AUa 2343/21 9 maja 2024 Sąd Apelacyjny w Katowicach

Uzasadnienie z 9 maja 2024, sygn. III AUa 2343/21

Data orzeczenia 9 maja 2024
Sąd Sąd Apelacyjny w Katowicach
Wydział III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Katowicach #III Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #uzasadnienie

Sygn. akt III AUa 2343/21

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 23 września 2020r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział
w S. stwierdził, że J. S. jako osoba prowadząca poza rolniczą działalność podlega obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu od 12 listopada 2013r. do 4 lutego 2020r., podnosząc, iż posiadając 99 udziałów G. Sp.
z o.o. jest niemal jedynym jej wspólnikiem.

W odwołaniu od powyższej decyzji ubezpieczona domagała się jej zmiany przez stwierdzenie, że nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą od 12 listopada 2013r. do 4 lutego 2020r. oraz zasądzenia od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Organ rentowy wniósł o oddalenie odwołania oraz zasądzenie zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przewidzianych prawem, powołując się na okoliczności przytoczone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 23 listopada 2021r. oddalił odwołanie oraz orzekł o kosztach zastępstwa procesowego.

Swoje rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy poprzedził ustaleniem, iż z wypisu Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że (...) Sp. z o.o. w J. została zarejestrowana w dniu 12 listopada 2013r. Posiada kapitał w wysokości 5.000 zł. Jej udziałowcami są J. S. posiadająca 99 udziałów o wartości 4.950 zł i A. P. posiadająca 1 udział o wartości 50 zł. J. S. pełni obowiązki prezesa zarządu spółki od daty rozpoczęcia działalności. A. P. jest prokurentem spółki i siostrą ubezpieczonej. Głównym przedmiotem działalności spółki jest żywienie zbiorowe, indywidualne, catering, organizacja uroczystości.

Odwołująca zawarła z płatnikiem składek umowę o pracę, obejmującą okres od początku działalności spółki do dnia 4 lutego 2020r.

Aktualnie spółka zatrudnia 18 pracowników na podstawie umowy o pracę i 2 osoby na podstawie umowy zlecenia.

Decyzją z dnia 7 października 2019r. organ rentowy stwierdził, że odwołująca jako pracownik płatnika składek nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, wypadkowemu od 21 lutego 2014r. Postępowanie wszczęte w wyniku wniesienia odwołania od wskazanej decyzji przez ubezpieczoną, zawisłe w tutejszym sądzie w sprawie za numerem XI U 2604/21 zostało umorzone postanowieniem z dnia 4 lutego 2020r.

Sąd I instancji podał także, iż obecnie za pełnienie funkcji prezesa zarządu odwołującej jest wypłacana kwota 5.000 zł brutto miesięcznie.

Jako prezes ubezpieczona zajmowała się zarządzaniem spółką, a przede wszystkim kontaktami z klientami, pozyskiwaniem nowych. Podejmowała działania mające na celu rozwinięcie działalności spółki. Podpisywała umowy z pracownikami. Wykonuje czynności osoby zarządzającej pracownikami. Wydaje polecenia, określa zakresy czynności, rozlicza
z wykonanych zadań. Pracownicy wykonują pracę w siedzibie spółki, w której odwołująca ma również moje miejsce pracy.

A. P. jako prokurent spółki podejmuje z odwołującą wszystkie ważne decyzje, dotyczące zakupu sprzętu takiego jak piec gazowy, sprzętu profesjonalnego potrzebnego do wykonywania pracy. Dwa miesiące temu zakupiony został samochód na spółkę, która łącznie posiada 7 samochodów.

A. P. zastępuje odwołującą w czasie jej nieobecności.

Odwołująca i A. P. są siostrami i nawet gdy mają niejednolitą wizję prowadzenia spółki, rozmawiają na ten temat i dochodzą do porozumienia. Zdaniem odwołującej nie było sytuacji, by z racji wielkości udziałów sama podejmowała decyzje.

Ubezpieczona od dnia 5 lutego 2020r. zgłosiła się do ubezpieczeń społecznych, jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą

W oparciu o powyższe ustalenia Sąd Okręgowy uznał, iż odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.

Wskazał, iż zgodnie z treścią art. 6 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 13 października 1998r.
o systemie ubezpieczeń społecznych
(tekst jednolity: Dz. U. z 2021r. poz. 291) w związku
z art. 12 ust. 1 i art. 13 pkt 4 tej ustawy obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu podlegają osoby fizyczne, które na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej są osobami prowadzącymi pozarolniczą działalność gospodarczą od dnia rozpoczęcia jej wykonywania do dnia zaprzestania wykonywania tej działalności z wyłączeniem okresu, na który wykonywanie tej działalności zostało zawieszone na podstawie przepisów Prawo przedsiębiorców, w którym osoby prowadzące pozarolniczą działalność gospodarczą
nie podlegają tym ubezpieczeniom. Po myśli zaś art. 8 ust. 6 pkt 4 powołanej ustawy za
osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki
z ograniczoną odpowiedzialnością. Z kolei z mocy art. 4 § 1 pkt 3 k.s.h. w związku z art. 2 k.s.h. jednoosobową spółką handlową jest spółka kapitałowa, której wszystkie udziały albo akcje należą do jednego wspólnika albo akcjonariusza.

Zdaniem Sądu I instancji, na dzień wydania zaskarżonej decyzji i w okresie nią objętym ubezpieczona miała możliwość samodzielnego zarządzania przedsiębiorstwem, bez jakiejkolwiek kontroli ze strony innych osób, czy organów spółki. Była jedynym członkiem zarządu i mogła wobec tego działać za spółkę jednoosobowo. A. P. została powołana na prokurenta i też mogła reprezentować spółkę, ale powołał ją zarząd, czyli odwołująca i również zarząd mógł ją odwołać w każdym czasie. Nie miała zatem faktycznej możliwości podejmowania działań, które nie byłyby zaakceptowane przez większościowego udziałowca. W spółce nie został powołany organ nadzoru w postaci rady nadzorczej.

Sąd zaznaczył, iż z zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby A. P., jako wspólnik posiadający 1% udziałów nie kontrolowała czynności ubezpieczonej. Wobec tego, że udziały nie były uprzywilejowane, wszelkie decyzje podejmowane
przez wspólników spółki, faktycznie podejmowane były przez ubezpieczoną. Strony nie przedstawiły przy tym jakichkolwiek dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie, że drugi wspólnik, czyli A. P. - siostra odwołującej, miała wpływ na działalność spółki.

W ocenie Sądu Okręgowego, podnoszona przez ubezpieczoną okoliczność, że wspólnicy konsultowali się w sprawach dotyczących spółki i uzgadniali jako rodzina, pozostaje bez znaczenia dla oceny zakresu władztwa (...). Strony nie przedstawiły również żadnych umów podpisywanych przez wspólników bądź uchwał podejmowanych przez zgromadzenie wspólników. Co więcej, w opinii Sądu, A. P. powołana została prokurentem spółki w celu zabezpieczenia jej działań w przypadku nieobecności odwołującej, zastępowania jej. A. P. nie miała realnej możliwości wpływania na działalność spółki, a wszystkie decyzje w spółce mogła podejmować jednoosobowo i bez żadnej kontroli J. S..

Sąd I instancji zwrócił nadto uwagę, iż w kwestii możliwości uznania większościowego wspólnika spółki za wspólnika jednoosobowej spółki Sąd Najwyższy i Sąd Apelacyjny w Katowicach przedstawiły rozważania w uzasadnieniach wyroków odpowiednio II UK 24/18 z 3 lipca 2019r. i III AUa 916/18 z 15 listopada 2018r., III AUa 16/18
z 5 października 2018r. oraz III AUa 1880/17 z 28 czerwca 2018r. Stanowisko judykatury jest stanowcze co do tego, że w przypadku większościowego wspólnika, który ma możliwość samodzielnego decydowania o działalności spółki, powinien być traktowany na gruncie prawa ubezpieczeń społecznych jako wspólnik jednoosobowej spółki. Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, odwołująca nie podlegała
w okresie objętym zaskarżoną decyzją ubezpieczeniom z innego tytułu, została wyłączona prawomocną decyzją z ubezpieczeń z tytułu zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, wobec czego zasadnie organ rentowy objął ją ubezpieczeniami jako wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, co mając na względzie, na mocy powołanych przepisów i art. 477 14 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie jako bezzasadne, o kosztach zastępstwa procesowego orzekając na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. i art. 98 § 1 1 k.p.c. w związku z art. 99 k.p.c. przy zastosowaniu § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jednolity: Dz. U. z 2018r., poz. 265).

Apelację od przedstawionego rozstrzygnięcia wywiodła odwołująca, zaskarżając wyrok w całości.

Powołując się na zarzut:

1)  naruszenia prawa procesowego, a to art. 233 k.p.c. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że nie przedstawiła jakichkolwiek dowodów, które pozwoliłyby na ustalenie, że drugi wspólnik, tj. A. P., miała wpływ na działalność spółki, podczas gdy z zeznań odwołującej jasno wynika, iż wszelkie działania i podejmowane decyzje konsultowane były razem ze wspólnikiem A. P.,

2)  naruszenia prawa materialnego, a to art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w związku z art. 4 § 1 pkt 3 k.s.h. poprzez jego wadliwą wykładnię i przyjęcie, że wspólnik posiadający 99 na 100 udziałów jest jedynym wspólnikiem spółki, co skutkowało zastosowaniem art. 6 ust. 1 pkt 5 oraz art. 13 ust. 4 powołanej ustawy i uznaniem, że podlegała obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu z tytułu prowadzonej działalności, podczas gdy prawidłowe zastosowanie powołanych przepisów nie pozostawia wątpliwości, że posiadając 99 udziałów w kapitale spółki była wspólnikiem w spółce wieloosobowej, a nie jedynym wspólnikiem w spółce jednoosobowej, albowiem w art. 4 § 1 pkt 3 k.s.h. wprost zostało wskazane, iż spółką jednoosobową jest spółka kapitałowa, której wszystkie udziały albo akcje należą do jednego wspólnika albo akcjonariusza,

3)  naruszenia prawa materialnego, a to art. 36 ust. 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie okoliczności, że nie złożyła wniosku o objęcie ubezpieczeniem, podczas gdy warunkiem objęcia ubezpieczeniem jest wcześniejsze złożenie wniosku,

4)  naruszenia prawa materialnego, a to art. 11 ustawy - Prawo przedsiębiorców poprzez jego niezastosowanie, albowiem przedmiotem postępowania jest nałożenie na przedsiębiorcę obowiązku, a w sprawie pozostają wątpliwości co do treści normy prawnej, wobec czego wątpliwości powinny zostać rozstrzygnięte na korzyść przedsiębiorcy

- skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości przez stwierdzenie, iż nie podlegała obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowemu jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność gospodarczą od 12 listopada 2013r. do 4 lutego 2020r. oraz zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje, ewentualnie domagając się uchylenia zaskarżonego wyroku w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd
I instancji, pozostawiając temu Sądowi zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego za obie instancje.

Organ rentowy wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:

Apelacja odwołującej zasłużyła na uwzględnienie.

Podejmując rozważania, w pierwszym rzędzie stwierdzić jednak należy, iż zaskarżony wyrok jest wadliwy w zakresie wskazania podmiotów będących stronami niniejszego postępowania.

Wypada bowiem przypomnieć, iż zgodnie z systemem orzekania w sprawach
z zakresu ubezpieczeń społecznych, w postępowaniu wywołanym odwołaniem do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych, sąd rozstrzyga o prawidłowości zaskarżonej decyzji (art. 477 14 § 2 i art. 477 14a k.p.c.) w granicach jej treści i przedmiotu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 kwietnia 2010r., II UK 309/09).

Kontrolowana decyzja z dnia 23 września 2020r., adresowana do J. S. stwierdza, że J. S. jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność w okresie wymienionym w decyzji podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu.

Decyzja te określa zatem zarówno przedmiot sporu, czyli kwestię tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym, jak i podmiot, którego praw i obowiązków dotyczy, co ma istotne znaczenie dla określenia podmiotów, które mogły być uczestnikami postępowania odwoławczego od tej decyzji, czyli stroną w niniejszej sprawie.

Stosownie do treści art. 477 11 § 1 k.p.c. stronami w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych są ubezpieczony, osoba odwołująca się od orzeczenia wojewódzkiego zespołu
do spraw orzekania o niepełnosprawności, inna osoba, której praw i obowiązków dotyczy zaskarżona decyzja, organ rentowy, wojewódzki zespół do spraw orzekania o niepełnosprawności i zainteresowany, po myśli zaś jego § 2 - zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki zależą od rozstrzygnięcia sprawy. Jeżeli zainteresowany nie bierze udziału w sprawie, sąd zawiadomi go o toczącym się postępowaniu. Zainteresowany może przystąpić do sprawy w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia zawiadomienia.

Legalną definicję ubezpieczonego zawiera art. 476 § 5 k.p.c., zgodnie z którym, ubezpieczonym jest osoba ubiegająca się o wymienione w tym przepisie świadczenia.

Zainteresowany natomiast nie jest adresatem decyzji wydanej przez organ rentowy, ponieważ nie kształtuje ona bezpośrednio jego sytuacji prawnej. Zainteresowany ani
nie ubiega się przed organem rentowym o świadczenie z ubezpieczenia społecznego, ani nie domaga się ustalenia istnienia bądź nieistnienia obowiązku ubezpieczenia, jego zakresu
lub wymiaru składki z tego tytułu. Nie jest też stroną materialnoprawnego stosunku ubezpieczenia społecznego w sytuacji, gdy organ rentowy rozstrzyga z urzędu o obowiązkach wynikających z tego stosunku prawnego. Ma on interes prawny w uzyskaniu określonego orzeczenia sądowego, jeżeli decyzja organu rentowego kształtująca sytuację prawną strony danego materialnoprawnego stosunku ubezpieczenia społecznego wpływa na jego prawa
i obowiązki, choć nie wynikają one bezpośrednio z tej decyzji.

Zgodnie z utrwalonym stanowiskiem Sądu Najwyższego, zainteresowanym jest ten, czyje prawa lub obowiązki w sferze ubezpieczeń społecznych zależą bezpośrednio od rozstrzygnięcia sprawy. O tym, czy konkretna osoba posiada status zainteresowanego
ze względu na przedmiot postępowania w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, przesądza nie jej subiektywne przekonanie, ale obiektywna okoliczność, że w danym wypadku prawa lub obowiązki tej osoby ”zależą” od rozstrzygnięcia sprawy. Rozstrzygnięcie sprawy powoduje bowiem zmianę w sferze prawnej zainteresowanego. Może ona polegać
na zyskaniu prawa, bądź jego utracie, albo na pojawieniu się powinności, ewentualnie jej wygaśnięciu. A zatem wskazany w omawianym przepisie związek zależności musi mieć charakter bezpośredni, co oznacza, że z wydanej decyzji muszą płynąć dla zainteresowanego prawa lub obowiązki wynikające z prawa ubezpieczeń społecznych, które mogą być podtrzymane w wyroku sądu ubezpieczeń społecznych przez oddalenie odwołania (art. 477 14 § 1 k.p.c.) bądź też uchylone przez zmianę decyzji (art. 477 14 § 2 k.p.c.).

W konsekwencji też tylko wtedy, gdy wynik postępowania prowadzi do stworzenia indywidualnej normy prawnej oddziałującej nie tylko na adresata decyzji, lecz także na inny podmiot, można uznać, że prawa lub obowiązki tego podmiotu zależą od rozstrzygnięcia sprawy. W takiej właśnie sytuacji występuje bezpośrednia zależność, o której mowa
w art. 477 11 § 2 k.p.c. Tak jest na przykład w przypadku decyzji ustalającej pracowniczy tytuł ubezpieczenia społecznego skierowanej do płatnika składek, która wprost kształtuje sytuację prawną pracownika (ubezpieczonego), czy też decyzji ustalającej prawo do renty rodzinnej, która nie może zostać zignorowana przy podziale renty między osoby uprawnione.

Z decyzji ustalającej podleganie danej osoby ubezpieczeniom społecznym jako osoby prowadzącej pozarolniczą działalność wynikają prawa i obowiązki w zakresie: zgłaszania do ubezpieczeń społecznych, przebiegu ubezpieczeń społecznych oraz ustalania wymiaru składek i ich poboru (art. 83 ust. 1 pkt 1-3a ustawy z dnia 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń społecznych - tekst jednolity: Dz. U. z 2024r., poz. 497) i dotyczą osoby ubezpieczonej i jednocześnie płatnika składek, a zatem jedynie temu podmiotowi przysługuje status strony w postępowaniu odwoławczym, w związku z czym Sąd Apelacyjny stwierdził, iż (...) Sp. z o.o. w J. w niniejszym postępowaniu nie przysługiwał status zainteresowanego, jak też innej osoby, której praw i obowiązku dotyczy zaskarżona decyzja, której pojęcie nie zostało wprawdzie zdefiniowane w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego. Z określenia tego podmiotu, użytego w art. 477 11 § 1 k.p.c. wynika, że chodzi o osobę, na której sferę prawną zaskarżona decyzja oddziałuje bezpośrednio, przy czym jest to podmiot inny od ubezpieczonego oraz od zainteresowanego. Podobnie jak ubezpieczony, osoba ta jest adresatem decyzji wydanej przez organ rentowy. W odróżnieniu od zainteresowanego będzie nią osoba, w stosunku do której decyzja organu rentowego wywołuje bezpośrednie skutki prawne. Osoba ta nie jest jednak inicjatorem postępowania przed tym organem, który wydaje względem niej decyzję, działając bez jej wniosku (z urzędu, w wyniku kontroli uprawnień).

Jak wcześniej wskazano, spór w rozpatrywanej sprawie dotyczył podlegania J. S. jako osoby prowadzącej pozarolniczą działalność obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu w okresie od 12 listopada 2013r. do 4 lutego 2020r., w którym posiadała 99 udziałów w (...) Sp. z o.o. w J., zaś jej siostra A. P. - 1 udział.

Wypada podkreślić, iż wynikający z cytowanej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych obowiązek ubezpieczenia (w tym przypadku emerytalnego, rentowych
i wypadkowego) oznacza, iż osoba, której cechy jako podmiotu ubezpieczenia społecznego, zostały określone przez ustawę, zostaje objęta ubezpieczeniem i staje się stroną stosunku ubezpieczenia społecznego niezależnie od swej woli, na mocy ustawy. Zasady podlegania określonemu rodzajowi ubezpieczeń społecznych wynikają bowiem z przepisów
o charakterze bezwzględnie obowiązującym, które kreują określony stosunek ubezpieczenia społecznego i według stanu prawnego z chwili powstania obowiązku ubezpieczenia (por. wyrok Sądu Najwyższego m.in. z dnia 11 lutego 1999r., II UKN 461/98, OSNAPiUS 2000
nr 7, poz. 286).

Kwestia sporna w niniejszej sprawie w istocie dotyczy prawnej kwalifikacji
(w kontekście przepisów art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 8 ust. 6 pkt 4 powołanej ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych), podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym
z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności poprzez pozostawanie wspólnikiem
spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Nie ulega przy tym wątpliwości, iż organ rentowy,
w oparciu o dyspozycję normy art. 83 ust. 1 pkt 1 i 2 tej samej ustawy, uprawniony
jest do wydawania decyzji, w których rozstrzyga o podleganiu ubezpieczeniom
społecznym.

W tym kontekście, na uwagę zasługuje regulacja aksjologiczna, ujęta w treści norm Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W dotychczasowym orzecznictwie Trybunał Konstytucyjny kilkukrotnie podkreślał, że ubezpieczenie społeczne jest formą zabezpieczenia społecznego opartą na zasadach przymusu, powszechności, wzajemności, na obowiązku płacenia składek i na roszczeniowym charakterze świadczeń (por. wyroki Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 czerwca 1999r., K 5/99, cz. III, pkt 3; z dnia 27 stycznia 2010r., SK 41/07, cz. III, pkt 3.4; z dnia 11 lipca 2013r., SK 16/12, cz. III, pkt 7.1). Prawo do świadczeń uzależnione jest od spełnienia ustawowych wymagań dotyczących opłacania składek oraz odpowiedniego czasu trwania ubezpieczenia. Samo objęcie danej osoby ubezpieczeniem emerytalnym nie jest efektem swobodnej decyzji jednostki, ale wynika z rozstrzygnięcia przyjętego przez ustawodawcę. Osoba, która zalicza się do grupy podmiotów wskazanych w art. 6 i art. 8 ustawy systemowej, nie może zatem, kierując się szeroko rozumianą swobodą decydowania o własnym postępowaniu, zrzec się statusu ubezpieczonego oraz uchylić się od ustawowych obowiązków wynikających z tego faktu. Odnosząc się zaś
do norm konstytucyjnych, po pierwsze, zwrócić należy uwagę, iż określona w treści art. 22 Konstytucji zasada swobody działalności gospodarczej, musi być odczytywana łącznie
z normą odwołującą się do solidarności i ważnego interesu publicznego (art. 20 Konstytucji). Po drugie, normy konstytucyjne zawierają gwarancje prawa każdego obywatela do zabezpieczenia społecznego (art. 67 Konstytucji), kształtując zasadę powszechności ubezpieczeń społecznych, poprzez objęcie nimi wszystkich grup zawodowo czynnych.
I wreszcie - po trzecie, przepis art. 84 Konstytucji wyznacza obowiązek ponoszenia ciężarów składkowych.

W uzasadnieniu projektu ustawy z dnia z dnia 30 października 2002r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. nr 199, poz. 1673), w której przyjęto przepis art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych w brzmieniu: za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność uważa się wspólnika jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością oraz wspólników spółki jawnej, komandytowej lub partnerskiej, wskazano, iż wprowadzona zmiana wypełnia lukę
prawną, która powoduje, że w większości przypadków wspólnicy jednoosobowych
spółek z ograniczoną odpowiedzialnością pozbawieni są ochrony ubezpieczeniowej. W dotychczasowym stanie prawnym, aby podlegać ubezpieczeniom społecznym musieli mieć zawartą ze spółką umowę. Nie zawsze jednak mogli skutecznie zawrzeć umowy ”sami ze sobą”. Zgodnie z nowelizacją, wspólnicy ci traktowani są w zakresie ubezpieczeń społecznych tak samo, jak osoby prowadzące działalność gospodarczą. Z przedstawionego wyżej uzasadnienia, mającego walor wykładni autentycznej, wynika, że ustawodawca kierował się zasadą powszechności ubezpieczeń społecznych. Jak trafnie wskazuje Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 17 października 2017r. (II UK 451/16) dopuszczalność istnienia jednoosobowych spółek jest paradoksem nie tylko językowym.
W ujęciu ekonomicznym zachodzi tożsamość wspólnika i spółki. Jedynie w prawno-organizacyjnym znaczeniu można wyodrębnić dwie niezależne osoby. Stąd też, pojawiły się wątpliwości co do dopuszczalności zawierania umów o pracę między spółką i jej jedynym wspólnikiem. Powszechnie uważa się, że umowa taka jest nieważna, gdyż została zawarta
z samym sobą. Okoliczności te stanowią ratio legis przepisu art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych
.

W dotychczasowych poglądach Sądu Najwyższego początkowo przeważał pogląd, iż wspólnik posiadający 99 ze 100 udziałów spółki z ograniczoną odpowiedzialnością nie podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę zawartej ze spółką, lecz z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności jako jej jedyny wspólnik (art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy
o systemie ubezpieczeń społecznych
w związku z art. 22 § 1 k.p.). Nie uznaje się za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym spółki jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczny, np. nie przekracza kilku procent. Z perspektywy prawa ubezpieczeń społecznych tego rodzaju spółkę należy traktować jak spółkę jednoosobową (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 13 grudnia 2022r., I USKP 144/21 oraz postanowienie Sądu Najwyższego z dnia: 16 lutego 2023r., III USK 99/22, LEX nr 3521529; 21 czerwca 2023r., III USK 232/22, LEX nr 3573237; 6 września 2023r., I USK 251/22, LEX nr 3602873). Zdaniem Sądu Najwyższego, nie sposób uznać za zatrudnienie pracownicze zatrudnienia dominującego wspólnika wtedy, gdy udział innych wspólników w kapitale zakładowym jest tak mały, że pozostaje w istocie iluzoryczne, to jest nie przekracza kilku procent, co każdorazowo wymagało badania, czy rzeczywiście udział innych wspólników ma charakter wyłącznie iluzoryczny. Jeżeli bowiem w konkretnym stanie faktycznym nie można przyjąć, że mniejszościowy udziałowiec jest udziałowcem fikcyjnym (figurantem), ponieważ bierze rzeczywisty udział w prowadzeniu spraw spółki (choćby nawet nie był członkiem jej zarządu, a na zgromadzeniu wspólników mógłby być przegłosowany w każdej sprawie przez wspólnika większościowego), to nie ma miejsca na stosowanie art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 2023r., I USK 176/23, LEX nr 3610466).

Od pewnego czasu jednak za dominujące uznać należy stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym wspólnik dwuosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością posiadający 99 procent udziałów nie podlega ubezpieczeniom społecznym na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 5 w związku z art. 8 ust. 6 pkt 4 (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego: z dnia 30 listopada 2023r., III USKP 17/23, LEX nr 3635310 i z dnia 17 stycznia 2024r., III USKP 73/23, LEX nr 3656125 oraz uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2024r., III UZP 8/23, LEX nr 3685847).

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika tymczasem nie tylko, iż J. S. w spornym w sprawie okresie od 12 listopada 2013r. do 4 lutego 2020r. była jednym z dwóch wspólników (...) Sp. z o.o. w J. posiadającym 99 udziałów (przy 1 udziale jej siostry A. P.), lecz także, iż razem z siostrą podejmowała wszystkie ważne decyzje dotyczące spółki i nie miały miejsca sytuacje, aby tego rodzaju decyzje podejmowała samodzielnie, co już tylko z tej przyczyny, zdaniem Sądu Apelacyjnego wykluczało możliwość przyjęcia, aby udział mniejszościowego udziałowca miał charakter wyłącznie fikcyjny, w konsekwencji prowadząc też do oczywistego wniosku, iż skarżąca nie podlega ubezpieczeniom społecznym jako osoba prowadząca pozarolniczą działalność w oparciu
o omawiany art. 8 ust. 6 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Tym bardziej, iż bez wątpienia w spornym okresie nie była ona wspólnikiem jednoosobowej spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Z przedstawionych względów, Sąd Apelacyjny uznając apelację odwołującej za zasadną, zmienił zaskarżony wyrok wraz z poprzedzającą go decyzją organu rentowego, na mocy art. 386 § 1 k.p.c. orzekając jak w sentencji.

O kosztach zastępstwa procesowego rozstrzygnięto na podstawie art. 98 k.p.c.
w związku z § 9 ust. 2 oraz § 10 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (tekst jednolity: Dz. U.
z 2023r. poz. 1964).

/-/ SSA Antonina Grymel