sygn. V KK 316/15 26 listopada 2015 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 26 listopada 2015, sygn. V KK 316/15

Data orzeczenia 26 listopada 2015
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Karna, Wydział V
Przewodniczący SSN Tomasz Grzegorczyk
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Karna #postanowienie SN
Sygn. akt V KK 316/15
POSTANOWIENIE
Dnia 26 listopada 2015 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Tomasz Grzegorczyk
w sprawie M. K.
skazanego z art. 207 § 1 i in. k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
w dniu 26 listopada 2015 r.,
kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego,
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 18 marca 2015 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Okręgowego w G.
z dnia 28 listopada 2014 r.
1. oddala kasację jako oczywiście bezzasadną, obciążając
skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego,
2. nie uwzględnia wniosku obrońcy o zasądzenie mu kosztów
zastępstwa procesowego oskarżonego.
UZASADNIENIE
Wyrokiem Sądu Okręgowego M. K. został uznany winnym 5 przestępstw
popełnionych wobec swej konkubiny, a to a) przestępstwa z art. 207 § 1 k.k.,
popełnionego w okresie od 2001 r. do dnia 22 grudnia 2012 r., za które orzeczono
karę roku pozbawienia wolności oraz b) czynu zakwalifikowanego z art. 157 § 2
k.k., którego dopuścił się w dniu 31 stycznia 2013 r., za co wymierzono karę 3
miesięcy pozbawienia wolności, a także c) drugiego takiego przestępstwa, które
miało miejsce w dniu 8 sierpnia 2013 r., za które skazano go na 4 miesiące
pozbawienia wolności, jak również d) popełnionego w nieokreślonym dniu latem
2010 r. przestępstwa zakwalifikowanego z art. 197 § 1 k.k., z orzeczeniem za nie
2
kary 2 lat pozbawienia wolności i e) mającego miejsce w okresie od lutego do
końca kwietnia 2002 r. przestępstwa z art. 153 § 1k.k., za które wymierzono mu
karę 6 miesięcy pozbawienia wolności, orzekając następnie – jako karę łączną –
karę 2 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności. Od wyroku tego apelował wówczas
obrońca z urzędu oskarżonego, podnosząc zarzut błędu w ustaleniach faktycznych
w odniesieniu do wszystkich przypisanych oskarżonemu czynów oraz obrazę art. 4,
5, 7, 40 i 424 k.p.k. Po rozpoznaniu tej apelacji Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy
zaskarżone orzeczenie, uznając ten środek odwoławczy za oczywiście
bezzasadny.
Kasację od wyroku Sądu drugiej instancji wywiódł obrońca skazanego
podnosząc rażące naruszenie przepisów art. 5 § 2 w zw. z art. 433 § 2 i art. 457 § 3
k.p.k. przez nienależyte rozważenie zarzutu zaistnienia w tej sprawie niedających
się usunąć wątpliwości co do przypisanych oskarżonemu przestępstw z art. 153 § 1
i art. 197 § 1 k.k., a także lakoniczne i ogólnikowe odniesienie się w ogóle do
zarzutu obrazy wskazanego wyżej art. 5 § 2 k.p.k., jak i a contrario z art. 523 § 1
k.p.k. z powodu wskazanych wcześnie uchybień, rażącą niewspółmierność
orzeczonej kary. Wywodząc w ten sposób, skarżący wniósł o uchylenie
zaskarżonego wyroku w zakresie przypisanych oskarżonemu przestępstw z art.
153 § 1 i art. 197 § 1 k.k. i przekazanie w tym zakresie sprawy do ponownego
rozpoznania w pierwszej instancji oraz o zasądzenie mu kosztów nieopłaconej
pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu. W odpowiedzi na tę skargę, prokurator
Prokuratury Apelacyjnej wniosła o oddalenie jej jako oczywiście bezzasadnej.
Rozpoznając tę kasację, Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Kasacja ta jest rzeczywiście bezzasadna w stopniu oczywistym, stąd też
rozpoznanie jej na posiedzeniu, o jakim mowa w art. 535 § 3 k.p.k.
Przede wszystkim należy zauważyć, że w realiach tej sprawy nie może być
mowy o obrazie art. 5 § 2 k.p.k., a nie można też w żadnej mierze uznać za
prawdziwe twierdzenia obrońcy, że doszło w tym postępowaniu do obrazy art. 433
§ 2 i art. 457 § 3 k.p.k. Wywody kasacji w swej istocie sprowadzają się bowiem do
polemiki z argumentacjami Sądu odwoławczego, a jak wskazuje się w jej
uzasadnieniu, to „w ocenie obrońcy” nie sposób jest przyjąć, że nie ma w tej
sprawie niedających się usunąć wątpliwości. Wiązane są one z faktem, że
3
wskazane w kasacji, a przypisane skazanemu, przestępstwa z art. 153 § 1 oraz art.
197 § 1 k.k., miały już miejsce jakiś czas temu, a ich przypisanie zostało oparte na
zeznaniach samej pokrzywdzonej oraz niektórych świadków, przy zaprzeczaniu ich
popełnienia przez samego oskarżonego, zaś w przypadku przestępstwa z art. 153
§ 1 k.k., także przez lekarza, który miał usunąć ciążę w 2001 r. W tej materii
wypowiedział się zarówno Sąd pierwszej instancji, jak i Sąd odwoławczy, ale
skarżący pozostaje nadal w przekonaniu wiarygodności depozycji samego
skazanego, a więc uwzględnia jedynie ten z dowodów, któremu Sądy wiary nie
dały. Tym samym chodzi w tej sprawie ponownie o zarzucany już w apelacji błąd w
ustaleniach faktycznych, a nie bynajmniej – jak to się wymaga przy wywodzeniu
kasacji – o rażącą obrazę prawa. W kwestii zarówno zarzucanego błędu w
ustaleniach faktycznych, jak i podnoszonej w apelacji obrazy art. 5 k.p.k., Sąd
odwoławczy wypowiedział się nad wyraz szczegółowo w swych wywodach (str. 5-
12 uzasadnienia). Nie można tu zatem mówić, aby rozważania te miały charakter
lakoniczny, tym bardziej, że przywoływano w nich także konkretne fakty ustalone
przez Sąd meriti, nie tylko zresztą w oparciu o zeznania pokrzywdzonej, ale także i
inne dowody oraz logicznie płynące z nich wnioski. Zarówno przy tym w
przedmiocie przestępstwa zgwałcenia, jak i zmuszenia pokrzywdzonej do
nielegalnego usunięcia ciąży, wypowiadała się nie tylko ona sama, lecz także inni
świadkowie (zob. np. zeznania świadka E. G. – k. 498, U. R. – k. 494, J. B. – k.
491). Były one zresztą poddawane szczegółowej analizie w kontekście wszystkich
przeprowadzanych w tej sprawie dowodów, a sam fakt, iż są to osoby najbliższe
pokrzywdzonej, nie może dyskwalifikować tego typu źródeł i środków dowodowych.
Reasumując ten fragment wywodów należy stwierdzić, że wskazywane w kasacji
uchybienia w ogóle nie miały miejsca w niniejszym procesie.
Gdy chodzi zaś o ostatni z zarzutów tej skargi, który autor wywodzi a
contrario art. 523 § 1 k.p.k., czyli zakazu podnoszenia zarzutu niewspółmierności
kary, to rzecz w tym, że opiera on go jednak na zaistnieniu w tym postępowaniu
uchybień, które - jak wcześniej wskazano – w realiach tej sprawy nie miały miejsca.
Tym samym przypisanie skazanemu także czynów z art. 153 § 1 i art. 197 § 1 k.k. i
uwzględnienie kar orzeczonych za te przestępstwa przy karze łącznej, nie może
być przedmiotem analizy Sądu Najwyższego.
4
Mając to wszystko na uwadze, Sąd Najwyższy oddalił tę skargę jako
oczywiście bezzasadną, a związku z tym – stosownie do art. 637a w zw. z art. 636
§ 1 k.p.k. - obciążył skazanego kosztami sądowymi postępowania kasacyjnego.
Jednocześnie Sąd Najwyższy nie uwzględnił wniosku obrońcy o zasądzenie
mu kosztów pomocy prawnej, jakiej udzielił on skazanemu, jako że w postępowaniu
kasacyjnym obrońca ten nie był już obrońcą z urzędu, w której to roli występował w
prawomocnie zakończonym postępowaniu, lecz obrońcą z wyboru. Do kasacji tej
załączono bowiem pełnomocnictwo podpisane przez skazanego (k. 814), a sam
autor kasacji już na początku tej skargi zaznacza, że pełnomocnictwo do obrony
przekazuje w załączeniu. Skoro zatem autor kasacji był już obrońcą z wyboru, a nie
obrońcą z urzędu, to nie może on żądać, aby Sąd Najwyższy przyznał mu
wynagrodzenie od Skarbu Państwa ani aby zasądził mu je od samego skazanego.
Mając z kolei na uwadze sposób formułowania zarzutów niniejszej kasacji, Sąd
Najwyższy zdecydował także o sporządzeniu z urzędu uzasadnienia tego
orzeczenia.
Z tych wszystkich względów, orzeczono jak na wstępie.
kc