sygn. VI Ka 1216/13 1 lipca 2014 Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie

Wyrok z 1 lipca 2014, sygn. VI Ka 1216/13

Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik zasądzono świadczenie
Przedmiot uszkodzenie ciała / naruszenie czynności narządu ciała powyżej 7 dni / art. 157 § 1 k.k.
Typ sprawy sprawa cywilna - zapłata należności przewozowej
Etap apelacja
Tematy
rozbój / art. 280 § 1 k.k.
Role w sprawie
oskarżony pokrzywdzony prokurator uczestnik postępowania apelujący / skarżący
Data orzeczenia 1 lipca 2014
Sąd Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie
Wydział VI Wydział Karny Odwoławczy
Przewodniczący Sędzia Celina Czerwińska

Sygn. akt VI Ka 1216/13

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 lipca 2014 r.

Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy w składzie :

Przewodniczący: SSO Celina Czerwińska

Sędziowie: SSO Małgorzata Bańkowska (spr.)

SSO Anita Jarząbek - Bocian

Protokolant sekr. sądowy Martyna Rokicka

przy udziale prokuratora Grażyny Maleszewskiej

po rozpoznaniu w dniu 1 lipca 2014 r.

sprawy K. A. (1)

oskarżonego o przestępstwo z art. 280 §1 kk w zb. z art. 157 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk

oraz A. Ś. (1)

oskarżonego o przestępstwo z art. 280 §1 kk w zb. z art. 157 §1 kk w zw. z art. 11 §2 kk

na skutek apelacji wniesionych przez prokuratora oraz obrońców oskarżonych

od wyroku Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w W.

z dnia 5 lipca 2013 r. sygn. akt III K 837/12

zaskarżony wyrok zmienia w ten sposób, że podwyższa oskarżonym K. A. (1)
i A. Ś. (1) wymiar orzeczonych kar pozbawienia wolności do lat 3; na podstawie art. 63 § 1 k.k. na poczet orzeczonych wobec oskarżonych kar 3 lat pozbawienia wolności zalicza okres ich tymczasowego aresztowania od dnia 16.01.2012r. do dnia 01.10.2012r.; w pozostałym zakresie tenże wyrok utrzymuje w mocy; zasądza od oskarżonych na rzecz Skarbu Państwa po 400 zł tytułem opłaty za obie instancje oraz obciąża ich pozostałymi kosztami postępowania w sprawie w częściach na nich przypadających.

Sygn.akt VIKa1216/13

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Apelacje wniesione przez obrońców oskarżonych, K. A. (1) i A. Ś. (1) nie zasługują na uwzględnienie w żadnym zakresie.

Kontrola odwoławcza, zainicjowana tymi apelacjami, nie wykazała, aby zarzuty podniesione przez obrońców, a oparte o art.7kpk i 410kpk, były zasadne.

W ocenie sądu odwoławczego, sad I instancji prawidłowo przeprowadził postępowanie, dokonał wszechstronnej analizy materiału dowodowego, na podstawie, której poczynił właściwe ustalenia faktyczne, wyprowadzając w oparciu o nie trafny wniosek, iż oskarżeni działając wspólnie i w porozumieniu dopuścili się popełnienia przypisanego im czynu wypełniającego znamiona występku stypizowanego w art.280§1kk w zb. z art.275§1kk w zb. z art.157§1kk w zw. z art.11§1kk.

Nie sposób zgodzić się z twierdzeniem obydwu obrońców, iż oskarżeni nie działali z zamiarem dokonania rozboju na osobie S. S..

Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje na to, że oskarżeni dokonali nie tylko pobicia oskarżonego, ale także przeszukali jego kieszenie i odebrali mu portfel, w którym znajdował się dowód osobisty, legitymacja służbowa, karta komunikacji miejskiej, karta telefoniczna, oraz karty: kredytową i debetowa banku (...) SA, jak również odebrali mu krzyżyk bursztynowy, kupon L. oraz pieniądze w kwocie 12 zł. Nadto bijąc pokrzywdzonego żądali od niego podania kodu PIN do zabranych kart bankomatowych.

Powyższe, w ocenie sądu odwoławczego, świadczy jednoznacznie o zamiarze, jaki towarzyszył oskarżonym w chwili czynu, a był to ewidentnie zamiar dokonania rozboju na S. S..

Fakt, że oskarżeni wyzbyli się późnie większości skradzionych rzeczy, które odnaleziono nieopodal w pobliskich krzakach, nie ma wpływu na ocenę zamiaru jaki im towarzyszył w chwili napaści na pokrzywdzonego.

Brak wskazania w opisie stanu faktycznego, godziny czy orientacyjnego czasu popełnienia przestępstwa nie stanowi tego typu uchybienia, aby można było mówić o jego znaczeniu dla rozstrzygnięcia w sprawie.

Nie ma znaczenie w sprawie również okoliczność podnoszona przez obrońcę K. A. (1), że pokrzywdzony nie był w stanie wskazać, który ze sprawców zadał mu pierwszy cios, a sąd tego nie ustalił. Wskazać należy, że nie było to w niniejszej sprawie konieczne dla stwierdzenia udziału oskarżonych w przedmiotowym przestępstwie, szczególnie w świetle innych ujawnionych dowodów.

Nadto należy zaznaczyć, że oskarżeni działali z zaskoczenia atakując pokrzywdzonego z tyłu, gdy go minęli. Trudno więc oczekiwać od pokrzywdzonego aby był w stanie wskazać precyzyjnie osoby, które go zaatakowały, czy tez opisać szczegóły wyglądu sprawców, którzy kontynuując bicie przeszukiwali kieszenie jego ubrania a następnie żądali podania PINu do karty bankomatowej.

Dynamika zdarzenia i charakter zadanych ciosów powodujących zamroczenie, uniemożliwił pokrzywdzonemu szczegółową obserwację napastników, co w tej sytuacji jest zrozumiałe, niemniej jednak pokrzywdzony opisał sprawców w sposób ogólny, co niewątpliwie umożliwiło ich odnalezienie przez patrol policji.

Na ubraniu oskarżonego K. A. (1) ujawnione zostały ślady krwi pochodzące od pokrzywdzonego, a pies tropiący doprowadził do miejsca gdzie doszło do przedmiotowego zdarzenia z udziałem obu oskarżonych.

Chybionym jest w tych okolicznościach również twierdzenie obrońcy oskarżonego K. A. (1), że niesłusznie została przyjęta konstrukcja współsprawstwa w dokonaniu tego czynu i zrównanie roli obydwu sprawców, skoro K. A. (1) nie był postacią dominująca.

Z zeznań pokrzywdzonego wynikał w sposób nie budzący wątpliwości, że obaj oskarżeni brali aktywny udział zarówno w jego pobiciu jak i przeszukiwaniu ubrania i żądaniu podania PINu.

Pokrzywdzony opisał jak zachowali się sprawcy, gdy został powalony ciosem w tył głowy na ziemie. Wskazał, że oskarżony K. A. stanął mu wówczas na dłoniach a A. Ś. zadawał mu ciosy po nogach. Obaj napastnicy działali, więc w porozumieniu i w tym samym celu, tj. celu rabunkowym. Bez względu, więc na rodzaj aktywności oskarżonego K. A., nie sposób uznać, jak chce tego skarżący, że nie akceptował on zachowania A. Ś. i próbował go powstrzymać.

Fakt, że warunki fizyczne oskarżonego A. Ś. umożliwiały mu skuteczny atak na pokrzywdzonego bez pomocy ze strony K.A., w żaden sposób nie zwalnia K.A. od poniesienia takiej samej odpowiedzialności za przedmiotowy czyn, skoro wziął w nim aktywny udział.

Jak wskazuje orzecznictwo oraz doktryna, przypisanie przestępstwa w formie zjawiskowej współsprawstwa oznacza odpowiedzialność karną za wspólne działanie, choćby sprawca sam nie wypełnił znamion przypisanego czynu, jeżeli tylko działanie innych akceptował i w nim uczestniczył, przy czym, przy czym współsprawstwo nie musi polegać na wspólnym dokonaniu wszystkich czynności wykonawczych, ale wystarczy, że współsprawca wnosi istotny wkład w realizację przestępnego czynu (por. wyro SN z dn. 15.01.2014r, sygn.akt VKK 241/13; wyrok SA w Białymstoku z dn.20.12.2012r., sygn.akt IIAka 220/12).

Należy zauważyć, że apelacja obrońcy oskarżonego A. Ś. (1) opiera się na podobnych zarzutach jak apelacja obrońcy oskarżonego K. A. (1) i jest tożsama w swojej treści jak i wnioskach, dlatego powyżej zaprezentowane przez sąd odwoławczy stanowisko, co do oceny instancyjnej zapadłego rozstrzygnięcia, pozostaje aktualne również, co to zarzutów ponoszonych w tej apelacji.

Wnikliwa ocena całości materiału dowodowego dokonana przez pryzmat tych zarzutów, również nie dała podstaw do stwierdzenia, że sąd rejonowy dopuścił się błędu przy ustalaniu stanu faktycznego. Przesłanki, którymi kierował się sąd przy wydaniu zaskarżonego wyroku, znajdują pełne odzwierciedlenie w jego uzasadnieniu, które zostało sporządzone w sposób umożliwiający pełną kontrolę instancyjną wyroku, zarówno odnośnie kwestii winy, sprawstwa, kwalifikacji prawnej czynu, jak i wymiaru kary.

Nie ulega żadnej wątpliwości, że oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu z zamiarem dokonania rozboju na pokrzywdzonym, a swoim działaniem doprowadzili do powstania u niego obrażeń skutkującym rozstrojem zdrowia na czas powyżej 7dni. Ponieważ wśród zabranych przez nich rzeczy znajdował się również dowód osobisty, zasadne było zakwalifikowanie czynu popełnionego przez oskarżonych również w zbiegu z art.275§1kk.

Odnosząc się do zarzutów formułowanych w apelacjach obu obrońców a dotyczących wymiaru kary, należy stwierdzić, że nie istniały przesłanki zarówno do zróżnicowania tych kar jak i ich złagodzenia.

Jak już wcześniej zostało stwierdzone, oskarżeni działali wspólnie i w porozumieniu i wzajemnie akceptowali swoje zachowania wspierając się w powziętym zamiarze dokonania rozboju.

Rodzaj i intensywność przemocy użytej wobec pokrzywdzonego, który nie stawiał przecież żadnego oporu, najlepiej obrazuje sylwetki obu sprawców.

Do dokonania przedmiotowego rozboju, na samotnym starszym mężczyźnie, nie istniała potrzeba używania przemocy w takiej intensywności jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, a mimo to sprawcy zadali mu liczne ciosy doprowadzając do wstrząśnienia mózgu a nawet złamania kości nogi. Można zaryzykować stwierdzenie, że oskarżeni mieli wręcz przyjemność w manifestowaniu swojej siły i pastwieniu się nad pokrzywdzonym, o czym dobitnie świadczyło chociażby końcowe zachowanie oskarżonego K. A. (1). Gdy pokrzywdzony ubrudził mu swoją krwią nogawkę spodni, został za to skarcony kolejnym ciosem.

Takie zachowanie oskarżonych świadczy niezbicie o dużym stopniu ich demoralizacji, braku jakiegokolwiek poszanowania dla życia i zdrowia innej osoby oraz poczuci całkowitej bezkarności.

Pokrzywdzony w żaden sposób nie sprowokował ataku na swoją osobę, a tłumaczenie oskarżonych, że pomylili go z kimś innym jest wyłącznie przyjęta przez nich linią obrony w celu zminimalizowania swojej odpowiedzialności.

W tych okolicznościach nie może być mowy o jakimkolwiek łagodzeniu kar dla oskarżonych, lecz ich zaostrzeniu jak wnosił o to prokurator w swojej apelacji.

W ocenie sądu odwoławczego apelacja ta zasługuje na uwzględnienie albowiem zachowanie oskarżonych, z uwagi na powyższe, zasługuje na szczególne napiętnowanie, czego wyrazem powinien być zwiększony wymiar kary ponad minimalny progu przewidziany przez ustawodawcę za tego rodzaju czyn.

Sąd podwyższając oskarżonym kary do 3 lat pozbawienia wolności miał na uwadze niskie pobudki i sposób działania oraz rodzaj obrażeń spowodowanych u pokrzywdzonego, które wymagały długotrwałego i kosztownego leczenia. Nie bez znaczenia dla wymiaru kary pozostało również to, iż oskarżeni na skutek swojego działania narazili pokrzywdzonego nie tylko na utratę zdrowia, ale nawet życia pozostawiając go w tym stanie, zimą w mało uczęszczanym miejscu, bez jakiejkolwiek pomocy.

Jedyną okolicznością przemawiająco na korzyść oskarżonych była ich niekaralności w chwili czynu, jednakże fakt ten w żaden sposób nie był w stanie zrównoważyć okoliczności obciążających zaistniałych w sprawie.

Kara za taki czyn, jakiego dopuścili się oskarżeni, winna być surowa, aby spełnić swoją rolę zarówno w zakresie prewencji ogólnej jak i indywidualnej.

Sąd odwoławczy obciążając oskarżonych kosztami postępowania w sprawie, nie podzielił stanowiska obrońców, iż obecna sytuacja materialna nie pozwala im ich pokryć. Obaj oskarżeni pracują, posiadają środki pieniężne na opłacenie obrońców z wyboruj, a wyrok nie zawiera żadne innejj dolegliwości finansowej wynikającej z popełnionego czynu.