Postanowienie SN z 21 stycznia 2016, sygn. II KK 2/16
Data orzeczenia
21 stycznia 2016
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Karna, Wydział II
Przewodniczący
SSN Krzysztof Cesarz
Tagi
Podstawa prawna
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
POSTANOWIENIE
Dnia 21 stycznia 2016 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Krzysztof Cesarz
na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej w dniu 21 stycznia 2016 r.,
sprawy D.O.
skazanego z art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
z powodu kasacji wniesionej przez obrońcę skazanego
od wyroku Sądu Okręgowego w W.
z dnia 8 lipca 2015 r.,
utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w W.
z dnia 2 kwietnia 2015 r.,
p o s t a n o w i ł:
1) oddalić kasację jako oczywiście bezzasadną,
2) zasądzić od Skarbu Państwa na rzecz adw. P.
G., Kancelaria Adwokacka kwotę 442,80 zł
(czterysta czterdzieści dwa zł osiemdziesiąt gr) w tym 23 %
podatku VAT, za sporządzenie i wniesienie kasacji,
3) zwolnić skazanego od kosztów sądowych postępowania
kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 2 kwietnia 2015 r., uznał D. O. za winnego
tego, że „od nieustalonego dnia 1997 r. do dnia 26 czerwca 2002 r. przy ul. S.,
działając w krótkich odstępach czasu w realizacji z góry powziętego zamiaru,
doprowadził wielokrotnie małoletnią poniżej lat 15 K. K. ur. […]1987 r. do poddania
się innym czynnościom seksualnym w ten sposób, że dotykał w/w rękami po
2
piersiach i narządach rodnych, a następnie od nieustalonego dnia 2000 r.
wielokrotnie doprowadził małoletnią poniżej lat 15 K. K. do obcowania płciowego” i
za to na podstawie art. 200 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i 4 § 1 k.k. skazał
oskarżonego na karę 8 lat pozbawienia wolności, zwalniając go od kosztów
postępowania.
Wyrokiem z dnia 8 lipca 2015 r., Sąd Okręgowy, po rozpoznaniu apelacji
wniesionych przez oskarżonego i jego obrońcę, utrzymał w mocy zaskarżony
wyrok.
W kasacji od wyroku Sądu odwoławczego obrońca skazanego zarzucił
„rażące naruszenie prawa procesowego mogące mieć istotny wpływ na treść
orzeczenia, tj. rażącą obrazę:
1. art. 7 k.p.k. w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., polegającą na dokonaniu nienależytej
kontroli instancyjnej i nienależytym rozważeniu zarzutów obu apelacji w
przedmiocie naruszenia zasady swobodnej oceny dowodów, pomimo że sposób
dojścia do ustaleń faktycznych, które legły u podstaw wyroku Sądu a quo, narusza
tę zasadę, co przejawiło się w:
a) uznaniu za wiarygodne zeznań pokrzywdzonej K. K., a tym samym odmowie
przyznania waloru wiarygodności wyjaśnieniom skazanego, na tej podstawie, że
depozycje pokrzywdzonej zgodne są z zeznaniami innych świadków
przesłuchanych w sprawie, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że owi inni
świadkowie całą swoją wiedzę dotyczącą inkryminowanych zachowań skazanego
czerpią od pokrzywdzonej właśnie i nigdy nie zetknęli się bezpośrednio z
zachowaniami D. O. przypisanymi mu prawomocnym wyrokiem skazującym, co
obarczone jest błędem logicznego rozumowania określanym jako idem per idem, w
tak wskazanej bowiem sytuacji relacje pokrzywdzonej są same dla siebie
probierzem wiarygodności;
b) braku odniesienia się przez Sąd a quo do ujawnionego i stanowiącego podstawę
ustaleń faktycznych w sprawie dowodu w postaci pisemnego uzasadnienia wyroku
Sądu Rejonowego w W., sygn. akt IV K …/12 (k. 201 – 211) w kontekście oceny
zeznań świadków w osobach D. K. oraz A. F. i przyznania depozycjom tych
świadków waloru wiarygodności, pomimo że tak wskazany dowód wiarygodność tę
podważa;
3
c) uznaniu zeznań D.K. za wiarygodne i zarazem stanowiące uwiarygodnienie
depozycji pokrzywdzonej K. K. w zakresie modus operandi skazanego w
odniesieniu do przypisanego mu przestępstwa w sytuacji, w której zeznania tak
określonych świadków są ze sobą sprzeczne (vide: zeznania K. K. z dnia
21.06.2011 r. - „Chcę dodać, iż według mnie D. K. wyolbrzymia to co pisała o D. w
smsach..."), sprzeczności te zaś nie zostały omówione ani wyjaśnione przy
dokonywaniu oceny dowodów,
a które to uchybienie Sądu ad quem skutkowało zaaprobowaniem w ramach
postępowania odwoławczego niekorzystnych dla skazanego i obciążających go
ustaleń faktycznych, skutkując w konsekwencji utrzymaniem w mocy wyroku Sądu
a quo i prawomocnym skazaniem D. O. na karę 8 lat pozbawienia wolności,
2. art. 366 § 1 k.p.k. w zw. z art. 167 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym do
30.06.2015 r.) i art. 202 § 1 k.p.k. oraz w zw. z art. 433 § 2 k.p.k., polegającą na
dokonaniu nienależytej kontroli instancyjnej i nienależytym rozważeniu zarzutu
osobistej apelacji skazanego w przedmiocie wyłączenia możliwości jego czynnego
udziału w rozprawie, pomimo braku przeprowadzenia przez Sąd a quo rozprawy w
sposób gwarantujący prawidłowy jej przebieg - w tym umożliwiający realizację
prawa do obrony określonego w art. 6 k.p.k. - co przejawiło się w braku
dopuszczenia z urzędu dowodu z opinii biegłych psychiatrów celem oceny stanu
zdrowia psychicznego skazanego i możliwości uczestniczenia przez niego w
postępowaniu, w sytuacji, w której w dniu 6 października 2014 r. w toku rozprawy
skazany oświadczył, że leczy się na nerwicę lękową i cierpi na napady lęku oraz
zażywa leki związane z tymi schorzeniami, które to oświadczenie poparł dodatkowo
stosownym zaświadczeniem (vide: protokół rozprawy, k. 408 i n.), co stanowiło
okoliczność poddającą w wątpliwość poczytalność skazanego, a co najmniej
możliwość jego uczestniczenia w rozprawie, a wyjaśnienie której to okoliczności
wymagało wiadomości specjalnych, a które to uchybienie Sądu ad quem tym
samym skutkowało zaaprobowaniem w ramach postępowania odwoławczego
nieprawidłowego sposobu procedowania przez Sąd a quo, mimo pozbawienia
skazanego przez ten Sąd realnej możliwości realizacji prawa do obrony, w tym
czynnego i świadomego uczestniczenia w czynnościach rozprawy.”
4
W konkluzji skarżący się wniósł o uchylenie obu wyroków i przekazanie
sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Prokurator w pisemnej odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie jako
oczywiście bezzasadnej.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Skarga kasacyjna jest oczywiście bezzasadna.
W zarzucie z pkt 1 lit. a wytyka się Sądowi odwoławczemu, że nienależycie
rozważył zarzuty obu apelacji kwestionujących ocenę dowodu z zeznań
pokrzywdzonej, lecz czyni się to w odniesieniu od wywodów Sądu odwoławczego,
w których ustosunkował się do tych zarzutów. Zawartość wspomnianych wywodów
świadczy o należytym i jednak odpowiadającym wymogom określonym w art. 433 §
2 k.p.k., rozpoznaniu tych zarzutów. Nie ma potrzeby powtarzać wywodów Sądu ad
quem, wystarczy odesłać skarżącego się do zawartych na s. 3 – 4 do frazy „… w
art. 5 § 1 k.p.k.”, a następnie na s. 5 od słów „Kwestionując rozstrzygnięcie…” do s.
8 in fine. Z pola uwagi Sądu Okręgowego nie umknął znaczący fakt, potwierdzający
wiarygodność zeznań pokrzywdzonej a zarazem niekwestionowany w kasacji,
współżycia oskarżonego z nią po ukończeniu przez nią 15 lat i pochodzenia z ich
związku dwojga dzieci.
Pod literami b i c zarzutu z pkt 1 wskazane są okoliczności, które nie były
podniesione w apelacjach. Chybiony jest zatem zarzut nieodniesienia się Sądu
odwoławczego do tych kwestii. Niezależnie od powyższego, nieprawdą jest, jakoby
podstawą ustaleń Sądu meriti był wskazany w zarzucie wyrok Sądu Rejonowego.
Sąd meriti przeprowadził we własnym zakresie dowód z zeznań D. K., które
samodzielnie ocenił (s. 9 – 10 motywów). Natomiast Sąd odwoławczy nie pominął
zastrzeżeń apelacji co do tego dowodu, zauważając, że zeznania D. K. jedynie
uprawdopodobniają zeznania pokrzywdzonej, które są głównym dowodem w
sprawie.
Kwestia poruszona w pkt 2 kasacji była rozważana przez Sąd odwoławczy
na skutek podniesienia jej w osobistej apelacji oskarżonego. Argumenty tego Sądu
przeczą tezie o naruszeniu przezeń dyspozycji art. 433 § 2 k.p.k. Zasługują one na
podzielenie. Można tylko zaakcentować, że oskarżony w toku rozprawy głównej w
dniu 6 października 2014 r. nie sygnalizował, że nie jest w stanie uczestniczyć w
5
rozprawie, a obecny na niej obrońca nie wniósł o jej przerwanie ani o dopuszczenie
dowodu z opinii biegłych na okoliczności dopiero wskazane w kasacji. Zaś
przedłożone zaświadczenie lekarskie służyło ocenie możliwości zatrudnienia
oskarżonego (k. 407a). Chybiony więc okazał się zarzut, że oskarżony przed
Sądem I instancji został pozbawiony prawa do obrony, co niezasadnie zaaprobował
Sąd odwoławczy.
Z przytoczonych względów oddalono kasację jako oczywiście bezzasadną.
kc