sygn. II AKa 150/25 12 czerwca 2025 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu

Wyrok z 12 czerwca 2025, sygn. II AKa 150/25

Data orzeczenia 12 czerwca 2025
Sąd Sąd Apelacyjny we Wrocławiu
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Piotr Kaczmarek
Tagi
#Sąd Apelacyjny we Wrocławiu #II Wydział Karny #wyrok

Sygnatura akt II AKa 150/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 czerwca 2025 r.

Sąd Apelacyjny we Wrocławiu II Wydział Karny w składzie:

Przewodniczący SSA Piotr Kaczmarek

Sędziowie: SA Janusz Godzwon

SA Artur Tomaszewski (spr.)

Protokolant: Katarzyna Szypuła

przy udziale Krzysztofa Duszeńko prokuratora Prokuratury (...) w L.

po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2025r.

sprawy z wniosku S. L. i Z. L.

o zadośćuczynienie

na skutek apelacji wniesionej przez prokuratora

od wyroku Sądu Okręgowego w Legnicy

z dnia 14 marca 2025 r. sygn. akt III Ko 164/24

I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddala wniosek w całości;

II.  stwierdza, że wydatki za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa.

UZASADNIENIE

Z. L. i S. L. wnieśli na podstawie art. 8 ust. 1 i 2a ustawy z 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego o zasądzenie na ich rzecz od Skarbu Państwa po 51.000 złotych wraz ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za represje doznane ze strony radzieckich organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości działających w granicach ustalonych w Traktacie Ryskim, w okresie od dnia 1 stycznia 1944 r. do dnia 31 grudnia 1956 r., przez ich ojca A. L..

Sąd Okręgowy w Legnicy wyrokiem z dnia 14 marca 2025 r. sygn. akt III Ko 164/24, na podstawie art. 8 ust. 2a ustawy z 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, orzekł, że:

I.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawców Z. L. i S. L. kwoty po 51.000,00 (pięćdziesiąt jeden tysięcy) zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdy wynikłe z zesłania na K. ich ojca A. L., wraz z odsetkami za opóźnienie,

II.  stwierdza, że koszty postępowania ponosi Skarb Państwa.

Wyrok ten zaskarżył w całości na niekorzyść wnioskodawców Z. L. i S. L. prokurator Prokuratury (...) w L.. We wniesionej apelacji prokurator na podstawie art. 437 § 1 i 2 k.p.k. oraz art. 438 pkt 1a k.p.k. zaskarżonemu wyrokowi zarzucił obrazę przepisów prawa materialnego, w innym przypadku niż kwalifikacja prawna czynu, a mianowicie art. 8 ust 2a zd. 3 Ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w zw. z art. 117 § 1 k.c. i art. 118 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 9 lipca 2018 roku) i art. 120 § 1 k.c., poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie przez Sąd żądania zadośćuczynienia przewidzianego w art. 8 ust. 2 i 2a tzw. „ustawy lutowej”, podczas gdy analiza stanu faktycznego oraz wykładnia wskazanych powyżej przepisów we wzajemnym powiązaniu powinna doprowadzić Sąd do przekonania, iż spełnione zostały przesłanki do oddalenia wniosku w całości z powodu przedawnienia roszczenia, zwłaszcza, że nie byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a także biorąc pod uwagę że ustawodawca wskazał przepisy przedmiotowej ustawy w zakresie których wyłączył stosowanie instytucji przedawnienia nie wymieniając przepisu art. 8 ust. 2a tzw. „ustawy lutowej”, przy czym zarzut przedawnienia został podniesiony przez prokuratora.

Stawiając powyższy zarzut apelujący prokurator wniósł o oddalenie w całości - wniosku z dnia 4 września 2024 roku - Z. L. i S. L. o zadośćuczynienie w trybie art. 8 ust. 2a Ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.

Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.

Apelacja prokuratora jest w pełni zasadna.

Słusznie zarzuca prokurator obrazę przepisów prawa materialnego, w innym przypadku niż kwalifikacja prawna czynu, a mianowicie art. 8 ust 2a zd. trzecie ustawy z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w zw. z art. 117 § 1 k.c. i art. 118 k.c. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 9 lipca 2018 roku) i art. 120 § 1 k.c., poprzez ich niezastosowanie, a w konsekwencji uznanie przez Sąd żądania zadośćuczynienia przewidzianego w art. 8 ust. 2 i 2a tzw. „ustawy lutowej”, podczas gdy analiza stanu faktycznego oraz wykładnia wskazanych powyżej przepisów we wzajemnym powiązaniu powinna doprowadzić Sąd do przekonania, iż spełnione zostały przesłanki do oddalenia wniosku w całości z powodu przedawnienia roszczenia, zwłaszcza, że nie byłoby to sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a także biorąc pod uwagę że ustawodawca wskazał przepisy przedmiotowej ustawy w zakresie których wyłączył stosowanie instytucji przedawnienia nie wymieniając przepisu art. 8 ust. 2a tzw. „ustawy lutowej”, przy czym zarzut przedawnienia został podniesiony przez prokuratora.

Tak więc zasadniczą kwestią wymagającą rozważenia jest to czy w sprawie doszło do przedawnienia roszczenia, który to zarzut prokurator podniósł już przed Sądem I instancji. Sąd meriti tego zarzutu nie podzielił wskazując tylko ogólnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że (cyt.): „ustawodawca w ustawie lutowej określa terminy dochodzenia roszczeń w niej przewidzianych (np. art. 8 ust. 1) Skoro nie wskazał wprost na termin przedawnienia roszczeń określonych w art. 8 ust.2a przyjąć należy, że jego intencją było, by roszczenia te się nie przedawniały”.

Z takim stanowiskiem nie sposób się zgodzić.

Ustawa z dnia 23 lutego 1991 roku o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (dalej w skrócie: ustawa lutowa, ustawa) różnie reguluje kwestie przedawnienia; co do części roszczeń wskazuje konkretny termin przedawnienia (por. art. 8 ust. 2), co do innych roszczeń wskazuje, że roszczenia nie ulegają przedawnieniu (art. 11 ust. 1 i 3), zaś w przypadku roszczenia opartego o treść art. 8 ust. 2a milczy, choć zarazem wprost wyłącza stosowanie art. 11 (a więc także regulacji określającej, że roszczenia nie ulegają przedawnieniu).

Nadto, jak stanowi art. 8 ust. 3 ustawy: W postępowaniu o odszkodowanie i zadośćuczynienie mają odpowiednie zastosowanie przepisy rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, z wyjątkiem art. 554 § 2a i 2b oraz art. 555. Tak więc wyłączone jest stosowanie art. 555 k.p.k., który także określa odrębny termin przedawnienia roszczeń.

W związku z powyższym Sąd odwoławczy zwraca uwagę, że w państwie prawnym, jakim jest Rzeczypospolita Polska (art. 2 Konstytucji RP) podmioty praw i obowiązków niewątpliwie muszą mieć pewność co do swojej sytuacji prawnomaterialnej, w szczególności co do tego komu i jak długo dane roszczenie przysługuje i odpowiednio kto i jak długo jest zobowiązany do świadczenia.

Temu celowi służy m.in. instytucja przedawnienia roszczeń (podobnie zresztą, jak instytucja przedawnienia karalności przestępstw). Odstępstwa od tej zasady muszą być uzasadnione szczególnymi względami, co najczęściej ustawodawca wyraża poprzez sformułowanie, że dane roszczenie czy przestępstwo nie ulega przedawnieniu.

Tym samym należy uznać, że także na gruncie ustawy lutowej zasadą jest przedawnianie się zawartych w niej roszczeń (jeśli nie są dochodzone w określonym terminie), a odstępstwo od tej zasady musi wynikać z konkretnych przepisów.

W konsekwencji roszczenia z art. 8 ust. 2a ustawy lutowej przedawniają się, albowiem nie stosuje się do nich regulacji wyłączających przedawnienie, to jest art. 11 ust. 1 i 3 w zw. z art. 8 ust. 2a zd. 3 ww. aktu prawnego, a także reguł określonych w art. 555 k.p.k.

Sąd odwoławczy nie widzi żadnego uzasadnienia dla odmiennego stanowiska.

Biorąc bowiem pod uwagę racjonalność Ustawodawcy, który co do części roszczeń w ustawie lutowej wskazuje konkretne terminy przedawnienia, a co do innych wprost pisze, że się nie przedawniają, to co do roszczeń opartych o art. 8 ust. 2a ustawy należy uznać, przy braku odmiennej regulacji, że mają zastosowanie ogólne przepisy o przedawnieniu roszczeń cywilnoprawnych.

Nie ma jakichkolwiek przekonujących podstaw, aby przyjąć w ślad za Sądem I instancji, że roszczenia oparte na tym przepisie się nie przedawniają.

Nie przemawiają za tym dokumenty przedłożone przez pełnomocnika wnioskodawców na etapie postępowania odwoławczego dotyczące procesu legislacyjnego z marca 1998 r. związane z nowelizacja art. 8 ust. 2a ustawy lutowej. Prawdą jest, że w druku nr 218 z dnia 25 lutego 1998 r. zawarte jest sformułowanie, iż (cyt.) „Senat stanął na stanowisku, iż zarówno w przypadku roszczeń odszkodowawczych dochodzonych na podstawie art. 8 ust.2a ustawy, jak i przewidzianych w sytuacji określonej w art. 11 ust. 1 ustawy nie ma podstaw do określania terminów przedawnienia tych roszczeń. W opinii Izby celowym jest, aby osoby represjonowane jak i członkowie ich rodzin mogli dochodzić powyższych roszczeń bez jakichkolwiek barier i przeszkód.” (k. 143v), ale dotyczy to uchwały Senatu z 20 lutego 1998 r. w sprawie wniesienia do Sejmu projektu ustawy o zmianie ustawy lutowej i o zmianie ustawy zmieniającej ustawę lutową (por. k. 141). Jednocześnie dołączony jest kolejny druk nr 435 z 19 czerwca 1998 r. dotyczący uchwały Senatu z 18 czerwca 1998 r. w sprawie ustawy o zmianie ustawy lutowej, w uzasadnieniu której stwierdzono że: „Senat zaproponował również usunięcie nowego art. 14a, który określa termin przedawnienia do występowania z żądaniem odszkodowania. Zdaniem Senatu przepis ten uniemożliwia wielu uprawnionym, w szczególności starszym i mało zaradnym skorzystanie z przysługującego im uprawnienia. Kierując się tymi samymi motywami, Senat uznał za konieczne znowelizowanie art. 11 ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Zdaniem Senatu słuszne jest przywrócenie, tym razem nieograniczonego terminem, prawa domagania się odszkodowania i zadośćuczynienia przez osoby zatrzymane i tymczasowo aresztowane, co do których zapadło orzeczenie o uniewinnieniu albo postępowanie umorzono.” (k. 145v).

Z powyższego wynika jedynie, że termin przedawnienia roszczenia opartego o art. 8 ust. 2a był rozważany, a jednocześnie ostatecznie dokonano znowelizowania art. 11 ustawy poprzez przywrócenie nieograniczonego terminem, a więc nie ulegającego przedawnieniu, roszczenia z art. 11 .

Trudno z tego też ostatecznie jednoznacznie wywodzić, że także wolą ustawodawcy było, aby i roszczenia z art. 8 ust. 2a nie ulegały przedawnieniu.

Podkreślić zarazem trzeba, że zasadą przy wykładni przepisów prawa jest w polskim porządku prawnym korzystanie w pierwszej kolejności z wykładni językowej i systemowej, a tylko wtedy, gdy wnioski z nich wynikające są nieakceptowalne należy sięgać po wykładnię celowościową czy historyczną. W tym przypadku wykładnia językowa i systemowa przepisów ustawy nie prowadzi do wniosków trudnych do zaakceptowania sprzecznych z celami ustawy.

Ustawa pochodzi z lutego 1991 r., art. 8 ust. 2a obowiązuje od 1993 r. i był zmieniany w latach 1995, 1998 i 2007.

W przepisie tym Państwo Polskie przyjęło odpowiedzialność za działania organów obcego państwa.

Trudno uznać, że wzięcie ciężaru odpowiedzialności finansowej za działania organów obcego państwa miałoby być bezterminowe, gdy tymczasem w związku z represjami ze strony polskich organów w niektórych przypadkach odpowiedzialność Skarbu Państwa jest wprost ograniczona terminem przedawnienia (por. np. art. 8 ust. 2 ustawy).

Celem ustawy lutowej jest niewątpliwie przede wszystkim naprawienie szkód materialnych i niematerialnych, jakie dotknęły osoby bezpośrednio represjonowane w związku z ich działalnością niepodległościową. Zaś w sytuacji, gdy osoby te już nie żyją, służące im uprawnienie przechodzi wyłącznie na małżonka, dzieci i rodziców (por. art. 8 ust. 1 zd. drugie ustawy), gdyż to właśnie te osoby najbliższe najczęściej były także dotknięte pośrednio, a czasami i bezpośrednio, skutkami represji stosowanych wobec ich małżonka, ojca czy dziecka.

Brak zarazem jakichkolwiek racjonalnych podstaw, aby realizację owego uprawnienia rozciągać w nieskończoność, tym bardziej, że upływ czasu postępuje i osoby bezpośrednio represjonowane (o ile dotychczas nie zostały zaspokojone), najczęściej już od dawna nie żyją (jak i ich rodzice), a zawarły związek małżeński bardzo często już po zakończeniu represji i także ich dzieci urodziły się najczęściej już po okresie represji. Tak więc z reguły obecnie wskazane osoby najbliższe, poza pokrewieństwem z osobą bezpośrednio represjonowaną, nie mają już żadnego związku z represjami w stosunku do ich małżonka czy rodzica.

Dlatego trudno w chwili obecnej mówić o realizacji rzeczywistych celów związanych z naprawą szkód materialnych i niematerialnych wyrządzonych przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub organy pozasądowe osobom bezpośrednio represjonowanym z tytułu ich działalności niepodległościowej.

W konsekwencji instytucja przedawnienia ma w tym przypadku racjonalne uzasadnienie, a gwarantem prawidłowości jej stosowania jest art. 5 k.c., zgodnie z którym Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Bezsprzecznie też roszczenia będące przedmiotem niniejszego postępowania mają charakter cywilnoprawny (por. wyrok SA w Katowicach z 28.02.2013 r., II AKa 6/13, LEX nr 1292661).

W konsekwencji biorąc pod uwagę brak odmiennej regulacji należy przyjąć terminy przedawnienia określone w ustawie Kodeks cywilny.

Zgodnie z art. 117 § 1 k.c. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, roszczenia majątkowe ulegają przedawnieniu.

Z kolei jak stanowi art. 120 § 1 k.c. Bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne. Jeżeli wymagalność roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, bieg terminu rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie.

Niewątpliwie w przypadku roszczenia przyznanego uprawnionemu na mocy ustawy lutowej jego wymagalność, a tym samem początek biegu przedawnienia, należy liczyć od dnia, w którym zostało wprowadzone dla uprawnionego tą ustawą. Jednocześnie wymagalność owego roszczenia zależy od podjęcia określonej czynności przez uprawnionego, a mianowicie od złożenia wniosku do sądu o jego zasądzenie. Tym samym bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia w którym roszczenie stałoby się wymagalne, gdyby uprawniony podjął czynność w najwcześniej możliwym terminie. Złożenie wniosku o zasądzenie odszkodowania i zadośćuczynienia na podstawie art. 8 ust. 2a ustawy lutowej stało się możliwe najwcześniej od dnia wejścia w życie tego przepisu.

Jak zasadnie wskazuje w apelacji prokurator, przepis art. 8 ust. 2a w brzmieniu istotnym dla rozpoznawanego roszczenia wszedł w życie na mocy nowelizacji ustawy lutowej dokonanej ustawą z dnia 16 lipca 1998 r. o zmianie ustawy o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 97, poz. 604). Ustawa zmieniająca weszła w życie z dniem 14 sierpnia 1998 roku i w konsekwencji ten moment uznać należy za dzień wymagalności roszczenia i jednocześnie początek biegu jego przedawnienia.

Dodatkowo uwzględniając regulację temporalną zawartą w art. 5 ust. 1 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 13 kwietnia 2018 r. (Dz.U. z 2018 r. poz. 1104), która weszła w życie 9 lipca 2018 r., skracającą termin przedawnienia określony w art. 118 k.c. z 10 lat do 6 lat, wedle której do roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy i w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych stosuje się od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy przepisy ustawy zmienianej w art. 1, w brzmieniu nadanym niniejszą ustawą. Oznacza to, że jeśli przed dniem wejście w życie owej ustawy zmieniającej nastąpiło przedawnienie, to liczyć je należy wedle reguł dotychczasowych, co w niniejszej sprawie będzie się wiązało z przyjęciem 10-letniego okresu przedawnienia.

Podsumowując, roszczenie z art. 8 ust. 2a ustawy lutowej powstało i stało się zarazem wymagalne 14 sierpnia 1998 r.

Określając zaś zgodnie z art. 118 k.c. w brzmieniu obowiązującym do 9 lipca 2018 r. 10-letni okres przedawnienia, to roszczenie przedawniło się z dniem 14 sierpnia 2008 r.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 17.10.2000 r., V KKN 321/98 (publik. LEX nr 50976): „Zgłoszenie żądania odszkodowania i zadośćuczynienia po upływie terminu przewidzianego w art. 8 ust. 2 ustawy "lutowej" prowadzi do oddalenia wniosku tylko w razie podniesienia zarzutu przedawnienia (art. 117 § 2 k.c.), a nadto pod warunkiem uznania, że podniesienie takiego zarzutu nie jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). W sprawach o roszczenia z art. 8 ust. 1 ustawy "lutowej" uprawnionym do podniesienia zarzutu przedawnienia jest prokurator jako rzecznik interesu społecznego.”

Niewątpliwie także w sprawach o roszczenia z art. 8 ust. 2a ustawy lutowej uprawnionym do podniesienia zarzutu przedawnienia jest prokurator jako rzecznik interesu społecznego.

W niniejszej sprawie taki zarzut został podniesiony i uzasadniony przez prokuratora pisemnie oraz w toku rozprawy. Jednocześnie nie stwierdzono przesłanek, które by pozwalały na uznanie, że stoi to w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, zwłaszcza, że roszczenie nie jest dochodzone przez osoby, których bezpośrednio czy nawet pośrednio dotyczyły represje (obaj wnioskodawcy urodzili się kilka lat po wojnie na terenie obecnej Rzeczypospolitej Polskiej – Z. L. w dniu 27.11.1951 r., a S. L. w dniu 03.03.1953 r. – por. odpisy skrócone aktu urodzenia na k. 64-65).

W konsekwencji podzielając zarzut apelacji prokuratora zaskarżony wyrok zmieniono i oddalono w całości wniosek o zadośćuczynienie.

Nadto w oparciu o art. 13 ustawy lutowej stwierdzono, że wydatki za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa.

Z tych względów Sąd odwoławczy orzekł jak w wyroku.

SSA Janusz Godzwon

SSA Piotr Kaczmarek

SSA Artur Tomaszewski