sygn. II AKa 158/25 15 października 2025 Sąd Apelacyjny w Gdańsku

Wyrok z 15 października 2025, sygn. II AKa 158/25

Data orzeczenia 15 października 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Gdańsku
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Rafał Ryś
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Gdańsku #II Wydział Karny #wyrok

Sygn. akt II AKa 158/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 października 2025 r.

Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny

w składzie:

Przewodniczący: SSA Rafał Ryś (spr.)

Sędziowie: SA Andrzej Czarnota

SA Alina Miłosz-Kloczkowska

Protokolant: sekretarz sądowy Lazar Nota

przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w G.del. do Prokuratury (...) w G. M. W.

po rozpoznaniu w dniu 9 października 2025 r.

sprawy

K. G. s. M. i B. ur. (...) w G. oskarżonego z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 275 § 1 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zb. z art. 158 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.; art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.

M. K. s. K. i S. ur. (...) w G. (1) oskarżonego z art. 280 § 1 k.k. w zb. z art. 275 § 1 k.k. w zb. z art. 276 k.k. w zb. z art. 158 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.; art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 12 § 1 k.k.

na skutek apelacji wniesionych przez obrońców oskarżonych

od wyroku Sądu Okręgowego w Gdańsku z dnia 7 czerwca 2024 r., sygn. akt XIV K 20/23

I.  utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok;

II.  zasądza od Skarbu Państwa na rzecz adwokat A. W. – Kancelaria Adwokacka w G. kwotę 1476 zł (tysiąc czterysta siedemdziesiąt sześć) brutto tytułem wynagrodzenia za obronę z urzędu oskarżonego K. G. w postępowaniu odwoławczym;

III.  wymierza oskarżonym opłaty za II instancję w kwotach:

- 180 zł (sto osiemdziesiąt) oskarżonemu M. K.,

- 300 zł (trzysta) oskarżonemu K. G.

oraz obciąża ich wydatkami postępowania odwoławczego w częściach związanych ze sprawą każdego z nich.

UZASADNIENIE

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 158/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

2

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Okręgowego w Gdańsku z 7 czerwca 2024 roku w sprawie XIV K 20/23 (osk. M. K. i in.)

1.1.2. Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.1.3. Granice zaskarżenia

1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

1.2.1. Ustalenie faktów

1.2.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1.2.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1.2.2. Ocena dowodów

1.2.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1.2.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

3.  STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

I.  Oskarżony M. K.

Obraza przepisów postępowania – art. 7 kpk w zw. z art. 5 kpk, poprzez wybiórczą, niezgodną z zasadami prawidłowego rozumowania oraz wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, czynioną wyłącznie na niekorzyść oskarżonego, ocenę dowodów:

- wyjaśnień oskarżonych, w części dotyczącej przypisanego im porozumienia,

- zeznań świadka J. S., w części dotyczącej kwoty znajdującej się w portfelu,

- nagrania monitoringu wizyjnego,

co doprowadziło do błędu w ustaleniach faktycznych, dotyczącego zamiaru oskarżonego M. K. i pozostawania wszystkich uczestników zdarzenia w porozumieniu.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

II.  Oskarżony K. G.

1.  Obraza przepisów postępowania – art. 7 kpk i art. 5 kpk, poprzez zaniechanie jakiegokolwiek ustalenia relacji pomiędzy zgromadzonymi w sprawie dowodami, a także dokonanie niezgodnej z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego oceny dowodów, tj. wyjaśnień oskarżonego K. G. i pozostałych oskarżonych, nagrania z monitoringu wizyjnego, uznając te dowody wyłącznie na niekorzyść oskarżonego, co w konsekwencji doprowadziło do:

a)  błędu w ustaleniach faktycznych – przyjęcia, że oskarżony dopuścił się zarzucanych mu czynów, pozostawania oskarżonych w porozumieniu i zamiaru oskarżonego;

b)  błędu w ustaleniach faktycznych – przypisania oskarżonemu w zakresie zarzutu II dokonania wspólnie i w porozumieniu 14-krotnych płatności zbliżeniowych przy użyciu karty E., na łączną kwotę 691,84 zł, podczas, gdy prawidłowa ocena materiału dowodowego doprowadziłaby Sąd do uznania dokonania przez oskarżonego K. G. tylko jednej transakcji (w sklepie (...)), do której oskarżony się przyznał, a w konsekwencji naruszono prawo materialne – art. 12 §1 kk, poprzez jego błędne zastosowanie i uznanie czynu jako czyn ciągły, podczas, gdy ocena materiału dowodowego i prawidłowe ustalenia faktyczne prowadzą do odmiennych wniosków.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

2.  Rażąca niewspółmierność (surowość) kary za czyn II, tj. 8 miesięcy pozbawienia wolności, wynikająca z niedostatecznego uwzględnienia okoliczności łagodzących, tj. przyznania się do winy w zakresie dokonania jednej transakcji kartą płatniczą, złożenia wyjaśnień, wieku oskarżonego, niekaralności, możliwości uznania czynu za wypadek mniejszej wagi, podczas, gdy uwzględnienie tych okoliczności prowadzi do odmiennych wniosków w zakresie kary.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Ad. I

Zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy prawidłowo ocenił zebrane dowody dotyczące czynu opisanego w punkcie I oskarżenia (rozbój), kierując się wszystkimi wytycznymi zawartymi w art. 7 kpk, nie pomijając przy tym gwarancji procesowych oskarżonego M. K. przewidzianych w art. 5 kpk. Wbrew twierdzeniom skarżącej, ocena ta nie naruszała zarówno zasad logiki, jak i wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego; przeprowadzona za to została przy uwzględnieniu całokształtu zgromadzonych dowodów, tj. głównie wyjaśnień uczestniczących w zdarzeniu oskarżonych, zeznań małżonków T., zeznań pokrzywdzonego (wysokość szkody), a także czytelnego zapisu obrazu z monitoringu miejskiego obejmującego dość dokładnie miejsce zdarzenia. Sąd Apelacyjny nie dopatrzył się w procesach myślowych Sądu I instancji, uwidocznionych na kartach uzasadnienia zaskarżonego wyroku, jakiejkolwiek stronniczości lub celowego działania na niekorzyść oskarżonego – jak sugeruje to autorka apelacji. W konsekwencji, ocenę dowodów przeprowadzoną w sprawie można określić jako niewątpliwie swobodną, wyważoną, logiczną, pozbawioną jednakże cech niedopuszczalnej dowolności; w przeciwieństwie do subiektywnej i jednostronnej optyki w zakresie wiarygodności poszczególnych dowodów i wynikających stąd konsekwencji, zaprezentowanej przez obrońcę w treści rozpoznawanej obecnie apelacji.

Już w tym miejscu należy zasygnalizować, że skoro nie doszło w toku rozpoznania sprawy do obrazy prawa procesowego, a ocena dowodów ze strony Sądu Okręgowego była prawidłowa, to nie sposób zgodzić się ze skarżącą, że sygnalizowane w zarzucie uchybienia doprowadziły do rzekomego błędu w ustaleniach faktycznych dotyczących zamiaru oskarżonego M. K., odnoszącego się głównie do istnienia porozumienia z innymi oskarżonymi co do przedmiotu przestępczego działania na szkodę pokrzywdzonego obywatela Finlandii J. S.. Ustalenia w zakresie strony podmiotowej czynu są zatem także prawidłowe i oparte na wszechstronnym rozważeniu zebranych dowodów, w tym tych o obiektywnym charakterze (zapis monitoringu).

W celu uporządkowania i usystematyzowania dalszych wywodów należy na wstępie podkreślić, że w sprawie wydaje się bezsporne, że oskarżeni biorący udział w omawianym zdarzeniu nie czynili – przed jego rozpoczęciem, tj. podejściem sprawców do pokrzywdzonego - żadnych specjalnych uzgodnień, ustaleń i nie prowadzili jakichkolwiek rozmów, w trakcie których umawialiby się na dokonanie tego czynu, przygotowywali atak na pokrzywdzonego. Było to zdarzenie niewątpliwie sytuacyjne, do pewnego stopnia spontaniczne, które rozegrało się w stosunkowo krótkim czasie i w taki właśnie sposób czyn ten traktuje Sąd Okręgowy. Konsekwencją takiego ustalenia jest słuszna konstatacja skarżącej, że zamiar oskarżonego M. K. należy procesowo odtwarzać głównie na podstawie analizy zapisu monitoringu wizyjnego z miejsca zdarzenia, z czym Sąd odwoławczy zasadniczo się zgadza (z pewnym uzupełnieniem, o czym dalej).

Sam przebieg zdarzenia jest zatem bezsporny, uwidoczniony na nagraniu, natomiast osią sporu pomiędzy obrońcą a ustaleniami Sądu I instancji pozostaje to, czy swoim zachowaniem oskarżony K. wykazał, że jest współsprawcą rozboju (niewątpliwie dokonanego w tym czasie na pokrzywdzonym), czy też jedynie biernym obserwatorem działań podejmowanych przez innych oskarżonych, co należałoby rozumieć za obrońcą jako sama (pozbawiona cech bezprawności) obecność oskarżonego na miejscu przestępstwa.

Zadaniem Sądu Apelacyjnego było rozstrzygnięcie omawianej kontrowersji, a zatem Sąd szczegółowo przeanalizował postawę i zachowanie oskarżonego na miejscu zdarzenia, zarejestrowane przez kamery monitoringu ( płyta DVD – k. 1234, plik „(...) ). Nieco racji ma bowiem skarżąca, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku temat ten został potraktowany nazbyt skrótowo, bez odniesienia się do pozycji zajmowanych przez uczestników, ich gestów, mowy ciała itd. (str. 2 apelacji).

Rozwijając nieco rozważania Sądu I instancji - ograniczające się zasadniczo do stwierdzenia, że oskarżony M. K. brał udział w otoczeniu pokrzywdzonego i wywieraniu na nim presji – należałoby zdecydowanie bardziej dokładnie, analitycznie i przede wszystkim chronologicznie opisać kolejne fazy zdarzenia i udziału w nim wymienionego oskarżonego. I tak:

- w początkowej fazie [0:16 - 0:25 nagrania] oskarżeni kolejno podchodzą do pokrzywdzonego, stając wokół niego (otaczając go), zaś M. K. podchodzi wprawdzie jako przedostatni, aczkolwiek bezpośrednio po poprzednim oskarżonym (bez większej przerwy), co świadczy o tym, że uprzednio szli w zwartej stosunkowo grupie (co widać też na zapisach z kamer z wcześniejszej trasy ich przejścia);

- od początku [0:23 i dalej nagrania] jeden ze sprawców (O. S.), wyraźnie zainteresowany kradzieżą, podchodzi od tyłu do pokrzywdzonego, aby nie zostać przez niego zauważonym oraz by mógł zaobserwować, czy pokrzywdzony ma jakieś wartościowe przedmioty w tylnych kieszeniach spodni (widoczny jest ciemny przedmiot wystający z kieszeni); po chwili sięga rękoma i manipuluje w pobliżu tylnej kieszeni spodni; inni sprawcy widzą to zachowanie, gdyż stoją w kole, twarzami zwróceni do siebie i stojącego pośrodku pokrzywdzonego;

- oskarżony M. K. także widzi działania O. S., gdyż wyraźnie, kilkukrotnie wychyla się zza stojącego przed nim D. S. – w lewo i w prawo, spoglądając właśnie w kierunku O. S. (widoczne przemieszczanie ciała i ruchy głowy) [0:28 – 0: 37 nagrania];

- początkowo faktycznie oskarżony M. K. stoi nieco bardziej z tyłu, w drugim rzędzie (dlatego musi się wychylać), jednakże po przejściu oskarżonego stojącego przy nim (K. M.) w inne miejsce okręgu, tj. w pobliże O. S. [0:36 – 0:38], to oskarżony M. K. zamyka okrąg sprawców otaczających pokrzywdzonego, zamykając mu w ten sposób ewentualną drogę ucieczki od strony betonowej ławy;

- oskarżony M. K. pozostaje na miejscu czynu zarówno po uderzeniach zadanych pokrzywdzonemu w głowę przez O. S., jak i następnie przez D. S.; ucieka z tego miejsca dopiero w momencie, gdy pokrzywdzony przewraca się na betonowy chodnik, zaś O. S. przystępuje do penetracji jego odzieży [0:45].

Odnosząc się nadto do argumentów obrońcy, jakoby oskarżony M. K. jedynie był widzem przy przestępstwa rozboju, wypada zauważyć, że na omawianym zapisie wizyjnym można zaobserwować, że faktycznie jeden z mężczyzn (dotąd nieustalony) znajduje się poza kręgiem stworzonym przez sprawców, na uboczu, kilka metrów od pozostałych – widać go u góry ekranu, po drugiej stronie betonowej konstrukcji oddzielającej go od oskarżonych.

Ponieważ ustalenia faktyczne w procesie karnym muszą być czynione na podstawie całokształtu wiarygodnego materiału dowodowego – powyższą analizę należy uzupełnić o inne jeszcze dowody i wynikające z nich okoliczności, które dodatkowo potwierdzają ustalenia Sądu Okręgowego w zakresie zamiaru towarzyszącego oskarżonemu M. K. w czasie, gdy dokonywano rozboju na osobie pokrzywdzonego.

Nie można zatem pomijać dość charakterystycznych zeznań złożonych przez obiektywnego, zupełnie przypadkowego świadka zdarzenia, obserwującego całe zajście z pewnej odległości, tj. M. T., który – pytany o sposób działania sprawców – podał, że przyszli oni razem, stali też razem, a później razem uciekli (k. 1166).

Kolejnym dowodem świadczącym o tym, że oskarżony M. K., bezpośrednio po tym co się stało, nie opuścił swoich kolegów (wyrażając swoje nastawienie do czynu), lecz razem z nimi ponownie sformował się w zwartą grupę i kontynuował spacer ulicami G., a także widział zrabowany portfel i uczestniczył w jego opróżnianiu, jest zapis z kolejnej kamery monitoringu miejskiego, umieszczonej w pobliżu skrzyżowania ulic (...) (płyta DVD - k. 155). Tam właśnie wszyscy sprawcy (w tym M. K.) pochylili się w pewnym momencie nad jedną ze studzienek kanalizacji deszczowej w jezdni, gdzie został wrzucony pusty już portfel J. S.. Osoby te znajdują się w bardzo bliskiej odległości od siebie, zaś sama czynność trwa przynajmniej kilka sekund, co pozwala na przyjęcie, że wszystkie te osoby miały świadomość po co się tam gromadzą i jakie działania są tam podejmowane (nawet, jeżeli fizycznie portfel upuścił do studzienki O. S.).

Dodatkowo z zebranych dowodów wynika, że oskarżony M. K., zanim oddalił się po godzinie 4.00 do domu odłączając się od grupy, udał się z pozostałymi oskarżonymi do miejsca, gdzie grali na automatach i spożywali alkohol, a zatem przez pewien czas (ok. 1,5 godziny) pozostawał w grupie, która korzystała z pieniędzy (gotówka) zabranych z portfela pokrzywdzonego podczas rozboju.

Powyższe okoliczności pozwalają Sądowi Apelacyjnemu na potwierdzenie ustalenia zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że oskarżony M. K. dokonał rozboju wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi, przy czym porozumienie to zostało zawarte w sposób dorozumiany (konkludentny), na miejscu zdarzenia, poprzez zachowanie sprawców działających zbornie w określony sposób i w ramach jednego celu, a oskarżony swą postawą (w czasie czynu i bezpośrednio po nim) wykazał, że ów wspólny zamiar akceptował, ujawniając tym samym swoje wewnętrzne nastawienie do tego omawianego czynu. Pomimo, że nie wykonywał on osobiście czynności stanowiących znamiona czasownikowe typu czynu zabronionego z art. 280 §1 kk (nie stosował przemocy, nie dokonywał zaboru mienia), to jednak celowo działał w sposób umożliwiający wykonanie tych czynności przez inne osoby – stworzył przewagę liczebną, brał udział w otoczeniu pokrzywdzonego, odwróceniu jego uwagi od działań nakierowanych na penetrację jego kieszeni przez O. S., odciął mu drogę ewentualnej ucieczki w jednym z kierunków. Po pierwszych akcie przemocy fizycznej (uderzenie pięścią w głowę przez O. S.) nie zdystansował się od czynu, akceptując w ten sposób owo dorozumiane porozumienie i użycie przemocy wobec ofiary. Działania te były na tyle istotne i przydatne dla realizacji tego czynu przez innych współsprawców, na tyle wyrażające stosunek oskarżonego do przestępstwa, że – w ocenie Sądu Apelacyjnego – doszło do przekroczenia granicy, za którą można byłoby uważać go nie tylko za biernego obserwatora zdarzenia (jak chce obrońca), ale także za pomocnika do przestępstwa rozboju.

Jak bowiem przyjmuje się konsekwentnie w orzecznictwie, fundamentem współsprawstwa jest porozumienie przestępcze, którego treścią jest wspólne popełnienie konkretnego przestępstwa; zawarte między współsprawcami porozumienie pozwala przyjąć, że dane przestępstwo jest ich wspólnym dziełem i pozwala pociągnąć do odpowiedzialności karnej każdego ze współsprawców za całość przestępstwa zarówno wtedy, gdy każdy z nich zrealizował wszystkie ustawowe znamiona danego czynu, jak i wtedy, gdy osobiście zrealizował tylko pewną ich część, a nawet wówczas, gdy nie wyczerpał żadnego z ustawowych znamion, ale przyczynił się znacznie do jego popełnienia ( por. postanowienie SN z 15.10.2020r., sygn. akt IV KK 406/20, LEX nr 3277270). Takie właśnie, znaczne przyczynienie się miało miejsce na gruncie rozpoznawanej obecnie sprawy, co bezzasadnie kwestionuje autorka apelacji. Swoim późniejszym zachowaniem oskarżony już tylko dodatkowo wykazał własne nastawienie do popełnionego rozboju, absolutnie nie dystansując się zarówno wobec samego czynu, jak i jego owoców.

Odnośnie natomiast kwestii formy porozumienia pomiędzy współsprawcami, warto przywołać jedno z trafnych orzeczeń Sądu Apelacyjnego w Łodzi, w którym wskazano, że działanie wspólnie i w porozumieniu nie ogranicza się do takich sytuacji, gdy wszystkie elementy i przebieg podjętego działania wynikają z uprzedniego uzgodnienia między współdziałającymi, lecz mieści w sobie również takie działania, których podjęcie dyktuje, czy wymusza dynamiczny rozwój wydarzeń, o ile postawa współdziałającego nie dostarczy podstaw do przyjęcia, iż nie akceptuje on działań nieuzgodnionych, wykraczających poza zakres wstępnego porozumienia ( por. wyrok SA w Łodzi z 13.11.2019r., sygn. akt II AKa 296/19, publ. OSAŁ 2020/3/147). Oskarżony M. K. nie akceptował wprawdzie uszkodzeń ciała pokrzywdzonego dokonanych przez innego ze sprawców (D. S.), co znalazło wyraz w treści oskarżenia, jednakże przyłączył się do dynamicznie i spontanicznie powstałego w grupie zamiaru, by dokonać rozboju na wyraźnie nietrzeźwym pokrzywdzonym, stanowiącym przez to dość łatwą ofiarę dla dokonania tego rodzaju przestępstwa. Porozumienie to – jak już wspomniano - nie wymaga żadnej szczególnej formy, co oznacza, że może być ono nawet dorozumiane, czyli nastąpić per facta concludentia ( por. wyrok SA w Warszawie z 21.03.2018r., sygn. akt II AKa 13/18, LEX nr 2502575).

Sąd Apelacyjny nie podzielił zatem zapatrywań skarżącej, jakoby oskarżony M. K. miał podczas zdarzenia jedynie „biernie stać i to w lekkim oddaleniu od pozostałych osób” (str. 2 apelacji). Omówione wyżej dowody wskazują, że od pewnego momentu nie stał on wcale w oddaleniu, lecz domykał okrąg zaciśnięty przez sprawców wokół pokrzywdzonego, zaś jego postawa nie tylko stwarzała przewagę liczebną i fizyczną napastników (presja), ale i uniemożliwiała pokrzywdzonemu ewentualną ucieczkę, gdyby się na nią chciał zdecydować. W tym znaczeniu – wbrew odmiennej ocenie obrońcy – udział oskarżonego K. w przestępstwie rozboju był „istotnym elementem” tego czynu, podobnie jak wspominane w apelacji np. stanie na czatach, czy obserwowanie otoczenia; jego obecność dla przebiegu zdarzenia z pewnością nie była „indyferentna”, jak ujmuje to obrońca (str. 3 apelacji).

Bezpodstawne są tezy autorki apelacji, że oskarżony M. K. nie mógł zorientować się, że doszło do zaboru portfela należącego do pokrzywdzonego (str. 2 apelacji).

Już na wstępie zajścia – co widać na zapisie monitoringu – oskarżony ten zerka w stronę O. S. i obserwuje jego działania podejmowane za plecami pokrzywdzonego, w pobliżu jego tylnych kieszeni w spodniach. Nawet jeżeli nie widzi jeszcze portfela, to ma świadomość tego, że oskarżony ten zabiera się do kradzieży mienia J. S.. Co więcej – w swych wyjaśnieniach potwierdza, że pokrzywdzonemu został w tym czasie skradziony portfel, choć nie wie dokładnie, kto to zrobił (k. 168v). Wszyscy sprawcy zbiegają się ponownie po wspólnej ucieczce z miejsca zdarzenia, oglądają ów portfel stojąc bardzo blisko siebie, po czym jeden z nich wrzuca ten portfel (po jego opróżnieniu) do ulicznej kratki kanalizacyjnej.

Przechodząc do drugiego z poruszanych przez skarżącą wątków (str. 3-4 apelacji), należy wskazać, że nie jest z pewnością dowolnym ze strony Sądu Okręgowego ustalenie, jaka kwota pozostawała w portfelu pokrzywdzonego w momencie rozboju (1.200 zł). Zostało ono bowiem poczynione na podstawie wiarygodnego dowodu w postaci zeznań pokrzywdzonego J. S., zaś Sąd Apelacyjny w pełni podziela taką właśnie ocenę tego dowodu, zgadzając się z Sądem I instancji, że:

- zeznania pokrzywdzonego były w tym zakresie jasne i konsekwentne,

- kwota ta nie jest specjalnie szokująca - w przypadku obcokrajowca pracującego w Polsce na kontrakcie,

- pokrzywdzony podawał, w jakim celu wypłacił taką właśnie kwotę – zakup biletów (niezależnie od tego, czy faktycznie na ten cel pieniądze przeznaczył),

- pokrzywdzony nie wykazywał tendencji do odwetu na oskarżonych, czy celowego działania na ich niekorzyść podczas składania zeznań w sprawie.

Obrońca z kolei snuje domniemania, jakoby część z tych pieniędzy pokrzywdzony mógł wcześniej wydać, zgubić, itp. Są to jednak wyłącznie hipotezy, nie znajdujące jakiegokolwiek zakotwiczenia w materiale dowodowym niniejszej sprawy, które nie mogą być przeciwstawiane dowodowi, co do którego brak jest zastrzeżeń w zakresie jego wiarygodności. Pokrzywdzony nie wskazywał przy tym, aby niepamięć wydarzeń w jego przypadku obejmowała okres przed rozbojem (gdy m.in. umieszczał pieniądze w portfelu), a jedynie po rozboju, co należy wiązać z poważnym urazem głowy, który został wówczas spowodowany.

Ad. II.1

Zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.

Jak już wyżej wskazano, Sąd Apelacyjny nie dostrzegł żadnych istotnych uchybień w ocenie dowodów dokonanej przez Sąd I instancji, gdyż została ona przeprowadzona z poszanowaniem zasad płynących z art. 5 kpk i 7 kpk, co powoduje, że niezasadny jest także zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, który to błąd miałby być pochodną (następstwem) pierwotnego uchybienia w postaci obrazy wymienionych wyżej przepisów prawa procesowego. W tym zakresie wystarczające wydaje się odesłanie do rozważań zawartych w punkcie I.

Także w przypadku apelacji obrońcy oskarżonego K. G., główny nacisk położono na ocenę dowodu z wyjaśnień tego oskarżonego, w powiązaniu z zapisem monitoringu z przebiegu rozboju. W tej sytuacji należy ponownie przeanalizować etapy zdarzenia ujawnione na nagraniu, tym razem skupiając się na roli, jaką podczas przestępstwa odebrał oskarżony K. G..

Sekwencja zdarzeń jest tu następująca:

- w początkowej fazie oskarżeni kolejno podchodzą do pokrzywdzonego, stając wokół niego (otaczając go), zaś K. G., trzymający w rękach butelki, staje po prawej jego stronie [0:24 – 0:26 nagrania];

- od początku [0:23 i dalej nagrania] jeden ze sprawców (O. S.), wyraźnie zainteresowany kradzieżą, podchodzi od tyłu do pokrzywdzonego, aby nie zostać przez niego zauważonym oraz by mógł zaobserwować, czy pokrzywdzony ma jakieś wartościowe przedmioty w tylnych kieszeniach spodni (widoczny jest ciemny przedmiot wystający z kieszeni); po chwili sięga rękoma i manipuluje w pobliżu tylnej kieszeni spodni; inni sprawcy widzą to zachowanie, gdyż stoją w kole, twarzami zwróceni do siebie i stojącego pośrodku pokrzywdzonego;

- oskarżony K. G. pozostaje na miejscu czynu zarówno po uderzeniach zadanych pokrzywdzonemu w głowę przez O. S., jak i następnie przez D. S.; nie ucieka od razu z tego miejsca, nawet w momencie, gdy pokrzywdzony przewraca się już na betonowy chodnik, leży na nim bezwładnie, a O. S. przystępuje do penetracji jego odzieży i wyciąga muz kieszeni portfel, co obserwuje K. G. z bardzo małej odległości [0:43 – 0:51 nagrania];

- z miejsca zdarzenia oddala się jako ostatni [0:51 – 0:52], gdy już odszedł O. S. ze skradzionym pokrzywdzonemu portfelem.

Także i tego oskarżonego obserwował świadek M. T., który – jak wyżej wspomniano – podał, że sprawcy uciekli wspólnie, tak jak i wcześniej wspólnie tam przyszli. Oskarżony K. G. również brał udział w wyrzucaniu portfela do studzienki kanalizacyjnej, po uprzednim jego opróżnieniu. W tym zakresie aktualne pozostają rozważania zawarte w poprzednim punkcie niniejszego uzasadnienia, dotyczące oskarżonego M. K., do którego Sąd odwoławczy w tym miejscu odsyła.

W przypadku oceny zamiaru towarzyszącego oskarżonemu K. G. i istnienia w jego świadomości porozumienia (dorozumianego) obejmującego dokonanie przestępstwa rozboju, nie można pomijać wyjaśnień samego oskarżonego, zwłaszcza składanych na wstępie prowadzonego postępowania, kiedy to przyznał się do postawionego mu zarzutu, tj. popełnienia rozboju, wspólnie i w porozumieniu z innymi oskarżonymi (k. 222v). Opis czynu był wówczas – w ocenie Sądu odwoławczego - na tyle czytelny, że w przypadku braku wewnętrznego poczucia winy i przekonania w tym zakresie, oskarżony z pewnością tego rodzaju oświadczenia procesowego by nie złożył. Po pojawieniu się w sprawie obrońcy, oskarżony K. G. przyznawał się już tylko do „otoczenia tego pana” (k. 239).

Powyższe okoliczności – podobnie jak miało to miejsce wyżej, w przypadku oskarżonego M. K. - pozwalają Sądowi Apelacyjnemu na potwierdzenie ustalenia zawartego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że oskarżony K. G. dokonał rozboju wspólnie i w porozumieniu z pozostałymi oskarżonymi, przy czym porozumienie to zostało zawarte w sposób dorozumiany (konkludentny), na miejscu zdarzenia, poprzez zachowanie sprawców działających w określony sposób i w ramach jednego, wspólnego celu, a oskarżony swą postawą (w czasie czynu i bezpośrednio po nim) wykazał, że ów wspólny zamiar akceptował, ujawniając tym samym swoje wewnętrzne nastawienie do tego czynu. Pomimo, że nie wykonywał on osobiście czynności stanowiących znamiona czasownikowe typu czynu zabronionego z art. 280 §1 kk (nie stosował przemocy, nie dokonywał zaboru mienia), to jednak celowo działał w sposób umożliwiający wykonanie tych czynności przez inne osoby – stworzył przewagę liczebną, brał udział w otoczeniu pokrzywdzonego, odwróceniu jego uwagi od działań nakierowanych na penetrację kieszeni przez O. S., odciął mu drogę ewentualnej ucieczki w jednym z kierunków. Po zastosowaniu wobec J. S. przemocy fizycznej przez innych sprawców (uderzenia pięścią w głowę przez O. S. oraz ręką w gipsie przez D. S.) i upadku pokrzywdzonego na betonowe podłoże – nawet, jeżeli te działania były dla niego początkowo zaskoczeniem (oskarżeni nie prowadzili wszak rozmów na ten temat) - nie zdystansował się bynajmniej od tego czynu, akceptując w ten sposób owo dorozumiane porozumienie i cel działania. Co więcej, z miejsca zdarzenia oddalił się jako ostatni, ubezpieczając niejako do końca na miejscu zdarzenia O. S. przeszukującego kieszenie ofiary w celu wyjęcia portfela i rozglądając się wokół, czy nikt nie nadchodzi [0:46 – 0:52 nagrania]. Tym samym miał już wówczas pełną świadomość tego, że dokonano kradzieży tego przedmiotu. Działania te były na tyle istotne i przydatne dla realizacji czynu przez innych współsprawców, że – w ocenie Sądu Apelacyjnego – zdecydowanie doszło do przekroczenia granicy, za którą można by uważać go nie tylko za biernego obserwatora zdarzenia (jak chce tego obrońca), ale nawet za pomocnika do dokonania rozboju.

W tym miejscu należy ponownie odwołać się do orzecznictwa przywołanego wyżej, w części dotyczącej apelacji oskarżonego M. K., co do sposobu zawiązania porozumienia, odpowiedzialności na zasadzie współsprawstwa, a także roli każdego ze sprawców w dokonaniu czynu.

Sąd Apelacyjny nie podzielił zatem zapatrywań skarżącej, jakoby oskarżony K. G. miał podczas zdarzenia jedynie „pozostawać w miejscu i czasie dokonania tego czynu” (str. 3 apelacji). Omówione wyżej dowody wskazują, że wcale nie stał on tam przypadkowo, lecz domykał krąg zaciśnięty przez sprawców wokół pokrzywdzonego, zaś jego postawa nie tylko stwarzała przewagę liczebną i fizyczną napastników (presja), ale i uniemożliwiała pokrzywdzonemu ewentualną ucieczkę, gdyby się na nią chciał zdecydować. Nadto towarzyszył on innemu ze sprawców w dokonywaniu kradzieży portfela, stojąc przy nim, rozglądając się wokół, co stanowiło swoiste działania ubezpieczające. W tym znaczeniu – wbrew odmiennej ocenie obrońcy – udział oskarżonego K. G. w przestępstwie rozboju był istotnym elementem tego czynu, a nie formalną i nic nie znaczącą „obecnością”.

Jeżeli zaś chodzi o drugi z przypisanych oskarżonemu K. G. czynów, związany z płatnościami zbliżeniowymi dokonywanymi przy użyciu skradzionej podczas rozboju karty bankowej, to niezasadne są tezy skarżącej zarówno w zakresie naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów postępowania (wadliwa ocena dowodów), jak i rzekomo popełnionego przez ten Sąd błędu w ustaleniach faktycznych.

Nie ma z pewnością racji skarżąca wywodząc, że oskarżonemu K. G. należało przypisać tylko jedną transakcję, tzn. tę, którą wykonał osobiście i do której przyznał się w toku postępowania. Prawidłowo bowiem Sąd I instancji przyjął, że oskarżeni działali w grupie, w ramach współsprawstwa, wspólnie przemieszczając się po mieście, dokonując zakupów skradzioną pokrzywdzonemu karta i wspólnie korzystając z nabytych towarów (głównie alkoholu i papierosów). Nie jest przy tym istotne, który z nich fizycznie dokonywał płatności, gdyż oczywistym jest, że konkretnej transakcji mogła dokonywać w sklepie tylko jednak osoba; chodzi tu o wspólny zamiar i wspólne korzystanie z owoców przestępstwa, co wydaje się bezsporne – w świetle zebranych dowodów, w tym i wyjaśnień oskarżonego K. G..

Przypomnieć w tym miejscu należy, że z wyjaśnień tego oskarżonego wynika, że:

- O. S. wchodził do sklepów, nabywał alkohol i papierosy, zaś pozostali oskarżeni czekali na niego pod sklepem, po czym wszyscy pili i palili (k. 239-240),

- O. S. dał mu raz kartę i K. G. osobiście dokonał zakupu papierosów kartą pokrzywdzonego (k. 863v),

- oskarżeni wspólnie korzystali z tych zakupów, które robiono przy użyciu karty (k. 863v).

Nie chodzi zatem o to – jak sugeruje obrońca (str. 4 apelacji) – że Sąd Okręgowy nie dał wiary wyjaśnieniom oskarżonego K. G. odnośnie tego, że dokonał on tylko jednego zakupu, płacąc kartą, lecz o prawną kwalifikację zachowania oskarżonych, pod kątem towarzyszącego im wspólnego zamiaru, co w pełni uzasadnia przyjęcie konstrukcji współsprawstwa – niezależnie od tego, kto dokonywał fizycznie poszczególnych płatności; jak widać choćby z wyjaśnień K. G., karta ta była swobodnie przekazywana sobie przez różne osoby w celu dokonywania wspólnie zakupów.

Sąd Apelacyjny nie podziela także dalszych wywodów autorki apelacji, jakoby materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na przyjęcie, że pomiędzy sprawcami doszło do uprzedniego porozumienia (w tym konkludentnego), oznaczającego nie tylko wzajemne uzgodnienie przez wszystkich współsprawców woli popełnienia czynu zabronionego, lecz także świadome współdziałanie w akcji przestępnej (str. 4 apelacji). Zachowanie oskarżonych – zdaniem Sądu odwoławczego – przeczy takiej ocenie, gdyż razem (w stosunkowo krótkim czasie, obejmującym 2 godziny) przechodzili ze sklepu do sklepu, a następnie wspólnie konsumowali nabyte w ten sposób dobra, mając pełną świadomość skąd one pochodzą, jak zostały sfinansowane i na czyją szkodę w ten sposób działają.

Ad. II.2

Zarzut nie zasługuje na uwzględnienie.

Sąd Okręgowy prawidłowo ustalił i omówił poszczególne okoliczności, które miały istotne znaczenie podczas ustalania kary wymierzanej oskarżonemu K. G. za przestępstwo przypisane mu w punkcie IV zaskarżonego wyroku, zwłaszcza przesłanki opisane w art. 53 kk, jak i cele kary wynikające z art. 85a kk; przekonuje o tym w szczególności wnikliwa analiza odpowiedniej części pisemnego uzasadnienia zaskarżonego wyroku (str. 37 – 38).

Kara 8 miesięcy pozbawienia wolności wymierzona oskarżonemu K. G., z zastosowaniem przecież instytucji nadzwyczajnego jej złagodzenia (sprawca młodociany), nie jest z pewnością rażąco surowa - przy uwzględnieniu okoliczności przypisanego oskarżonemu czynu, jak i innych przesłanek wpływających na prawidłowy, a zatem i sprawiedliwy wymiar kary. Jak słusznie podnosi się w orzecznictwie, ustawodawca celowo obostrzył pojęcie „niewspółmierności kary”, uzasadniającej zmianę orzeczenia o karze w ramach czwartej podstawy odwoławczej, zawężającym znamieniem „rażącej” po to, by pewne różnice w ocenie łagodności lub surowości kary między Sądem a stroną skarżącą (skądinąd naturalne) nie prowadziły w każdym takim wypadku do zmiany w drugiej instancji wysokości kary; pojęcie „rażącej niewspółmierności” zostało sprecyzowane w praktyce jako różnica „wyraźna”, „bijąca w oczy”, czy „oślepiająca” ( por. wyrok SA w Krakowie z 28.05.2010r., II AKa 82/10, KZS 2010/6/45).

Sąd Okręgowy zasadniczo prawidłowo ustalił katalog najważniejszych okoliczności wpływających na wymiar kary, a następnie owe okoliczności odpowiednio przeanalizował, nadając im stosowną wagę w procesie ustalania ostatecznej wysokości kary. Słusznie więc, jako okoliczności obciążające, Sąd I instancji przyjął w tym przypadku formę zamiaru sprawcy oraz działanie z innymi osobami. Działanie umyślne oraz w celu osiągnięcia korzyści majątkowej zostało niepoprawnie przywołane w tym katalogu, albowiem są to znamiona przypisanego oskarżonemu typu czynu zabronionego, nie podlegające stopniowaniu, a zatem nie wymagające dodatkowego piętnowania w omawianym obszarze. Poprawnie też określono okoliczności łagodzące, czyli:

- przyznanie się do udziału w zdarzeniu,

- niewielka wartość szkody materialnej,

- młody wiek oskarżonego,

- niekaralność K. G.,

- zachowanie i postawa po opuszczeniu zakładu karnego.

Jak wynika z powyższego zestawienia, Sąd meriti dostrzegł i uwzględnił podczas wyrokowania przesłanki eksponowane przez obrońcę w treści omawianego obecnie zarzutu apelacyjnego, tj. niekaralność oskarżonego, częściowe przyznanie się do winy, czy młody wiek oskarżonego, który nawet stał się głównym argumentem dla zastosowania nadzwyczajnego złagodzenia kary wobec K. G., jako sprawcy młodocianego (art. 60 § 1 kk). Wzięto też pod uwagę niewielką wysokość szkody (poniżej 1.000 zł), co trafnie ujęto jako okoliczność łagodzącą, a nie – jak chciałby obrońca – argument przemawiający za zakwalifikowaniem tego czynu jako wypadek mniejszej wagi. W tym przypadku skarżąca miesza przesłanki wymiaru kary z ustaleniami faktycznymi mającymi znaczenie dla dokonania przez Sąd prawidłowej subsumcji. Tylko na marginesie wypada zatem w tym miejscu podkreślić, że Sąd Apelacyjny podziela przyjętą co do tego czynu przez Sąd Okręgowy kwalifikację prawną czynu z art. 279 §1 kk.

Wprawdzie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku – co wyżej sygnalizowano - zbyt szeroko zakreślono katalog okoliczności obciążających, włączając do niego znamiona typu czynu zabronionego, jednakże uchybienie to – zdaniem Sądu Apelacyjnego – jest na tyle mało istotne na tle innych, prawidłowo ustalonych przesłanek wymiaru kary (i ich wagi), że nie wpływa na ostateczny rezultat wyrokowania co do wysokości kary, a zatem nie potwierdza zasadności podniesionego zarzutu.

Podsumowując należy stwierdzić, że wymierzona oskarżonemu kara 8 miesięcy pozbawienia wolności mieści się w rozsądnych granicach, uwzględniając całokształt ustalonych w sprawie (skorygowanych przez Sąd odwoławczy) okoliczności wpływających na ów wymiar, a zatem karę tę można uznać za sprawiedliwą i realizującą stawiane przed nią zadania w sferze prewencyjnej – tak w zakresie prewencji indywidualnej, ukierunkowanej na osobę sprawcy, jak i generalnej, nastawionej na wywieranie stosownego wpływu na ogół społeczeństwa, co także akcentował Sąd I instancji. Tym samym omawiany zarzut apelacyjny został uznany za chybiony.

Wniosek

I.  Oskarżony M. K.

- o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego M. K.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

II.  Oskarżony K. G.

- czyn I – o zmianę wyroku i uniewinnienie oskarżonego,

- czyn II – o zmianę wyroku i uznanie oskarżonego za winnego tylko jednej transakcji, przy wyeliminowaniu z opisu czynu art. 12 §1 kk i wymierzenie kary 3 miesięcy pozbawienia wolności (uniewinnienie w pozostałym zakresie).

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Ad. I

Wobec nieuwzględnienia w jakimkolwiek zakresie jedynego w istocie zarzutu apelacyjnego formułowanego we wniesionej przez obrońcę oskarżonego M. K. apelacji i uznania przez Sąd odwoławczy, że Sąd I instancji prawidłowo procedował w sprawie, trafnie ocenił zebrane dowody i ustalił stan faktyczny, jak i dokonał właściwej subsumcji - brak było podstaw do zmiany wyroku w kierunku i zakresie wnioskowanym przez skarżącego.

Ad. II

Wobec nieuwzględnienia w jakimkolwiek zakresie zarzutów apelacyjnych formułowanych w apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego K. G. i uznania przez Sąd odwoławczy, że Sąd I instancji prawidłowo procedował w sprawie, trafnie ocenił zebrane dowody i ustalił stan faktyczny, jak i dokonał właściwej subsumcji oraz wymierzył mu karę sprawiedliwą - brak było podstaw do zmiany wyroku w kierunku i zakresie wnioskowanym przez skarżącego.

Całkowicie wadliwe pod względem prawnym jest przy tym żądanie uniewinnienia oskarżonego od części przypisanego mu czynu ciągłego, albowiem w takim przypadku nie ma możliwości wydania rozstrzygnięcia uniewinniającego od części zarzutu, a jedyną poprawną konstrukcją jest zmiana opisu czynu, poprzez wyeliminowanie z niego określonych zachowań ujętych w zarzucie.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

1.5.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

1.1.

Przedmiot utrzymania w mocy

1.wyrok Sądu I instancji – w całości

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Z uwagi na nieuwzględnienie któregokolwiek z zarzutów odwoławczych zawartych w apelacjach wniesionej przez obrońców oskarżonych M. K. i K. G., a także wobec braku ujawnienia się okoliczności, które nakazywałyby Sądowi Apelacyjnemu zmianę lub uchylenie zaskarżonego wyroku z innych powodów, wyrok ten utrzymano w mocy, o czym orzeczono w punkcie I orzeczenia Sądu odwoławczego.

1.5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

0.1.1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zwięźle o powodach zmiany

1.5.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

1.5.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

1.5.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

1.5.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

II.

-

zasądzono na rzecz adw. A. W. z Kancelarii Adwokackiej w G. koszty nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej oskarżonemu K. G. z urzędu w postępowaniu odwoławczym;

-

koszty przyznano na wniosek obrońcy, w stawce minimalnej (1.200 złotych), powiększając ją o należny podatek VAT (23 %), co łącznie daje kwotę 1.476 złotych brutto

III.

Wymierzono obu oskarżonym opłaty za II instancję w kwotach odpowiednio 180 zł i 300 zł (tzn. w wysokości należnej za I instancję) oraz obciążono ich wydatkami postępowania odwoławczego w częściach związanych ze sprawą każdego z nich (osk. K. G. korzystał z obrońcy z urzędu), co odpowiada ogólnej zasadzie ustalania kosztów postępowania apelacyjnego - w przypadku nieuwzględnienia apelacji wniesionej przez oskarżonego, skierowanej przeciwko winie (art. 636 §1 i 2 kpk oraz art. 8 Ustawy z dnia 23.06.1973 r. o opłatach w sprawach karnych), jak i podziałowi wydatków przy występowaniu w sprawie więcej, niż jednej osoby oskarżonej (art. 633 kpk).

Ujawniona w toku postępowania sytuacja życiowa i finansowa obu oskarżonych nie daje jakichkolwiek podstaw do rozważania możliwości zwolnienia ich od ponoszenia przypadającej na każdego z nich części kosztów procesu za II instancję. Są to osoby młode, zdolne do pracy, a zatem – pomimo braku istotnego majątku - nie powinny mieć problemu z uiszczeniem kosztów wywołanych swoim własnym postępowaniem, których wysokość w niniejszej sprawie jest stosunkowo niewysoka.

7.  PODPIS

1.1.3. Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

1

Podmiot wnoszący apelację

obrońca osk. K. G.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

wyrok SO w Gdańsku z 7.06.2024r., w sprawie XIV K 20/23

1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana

1.1.3. Granice zaskarżenia

Kolejny numer załącznika

2

Podmiot wnoszący apelację

obrońca osk. M. K.

Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja

wyrok SO w Gdańsku z 7.06.2024r., w sprawie XIV K 20/23

1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

co do winy

co do kary

co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

brak zarzutów

1.1.4. Wnioski

uchylenie

zmiana