sygn. I ACa 3239/24 6 listopada 2025 Sąd Apelacyjny w Krakowie

Wyrok z 6 listopada 2025, sygn. I ACa 3239/24

Data orzeczenia 6 listopada 2025
Sąd Sąd Apelacyjny w Krakowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Rafał Dzyr
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Krakowie #I Wydział Cywilny #wyrok
<p>Sygn. akt I ACa 3239/24</p>
<div>
<h2>WYROK</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ</strong>
</p>
<p>Dnia 6 listopada 2025 r.</p>
<p>Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny</p>
<p>w składzie:</p>
<p>Przewodniczący: SSA Rafał Dzyr</p>
<p>Protokolant: Dominika Lasek</p>
<p>po rozpoznaniu w dniu 6 listopada 2025 r. w Krakowie na rozprawie</p>
<p>sprawy z powództwa <span class="anon-block">K. B. (1)</span>
</p>
<p>przeciwko <span class="anon-block">E. B.</span>
</p>
<p>o rozwód</p>
<p>na skutek apelacji powoda</p>
<p>od wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 19 czerwca 2024 r.</p>
<p>sygn. akt I C 2338/23</p>
<p>uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu w Kielcach do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Sygn. akt I ACa 3239/254</p>
</div>
<div>
<h2>UZASADNIENIE</h2>
<p>
<strong>
<!-- -->wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 6 listopada 2025 r.</strong>1</p>
<p>Sąd Okręgowy w Kielcach wyrokiem z 19 czerwca 2024 r., sygn. akt I C 2338/232:</p>


<p>I. 
rozwiązał przez rozwód małżeństwo powoda <span class="anon-block">K. B. (1)</span> z pozwaną <span class="anon-block">E. B.</span> z domu <span class="anon-block">J.</span>, zawarte 28 września 1996 r. w <span class="anon-block">Ł.</span>, zarejestrowane w Urzędzie Stanu Cywilnego w <span class="anon-block">Ł.</span> pod numerem <span class="anon-block"> (...)</span>,</p>



<p>II. 
powierzył pozwanej wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnią córką stron <span class="anon-block">J. B.</span>, <span class="anon-block">urodzoną (...)</span>, i ograniczył władzę rodzicielską powoda do uprawnienia do zasięgania informacji o ważniejszych sprawach córki,</p>



<p>III. 
nie uregulował kontaktów powoda z córką,</p>



<p>IV. 
obie strony obciążył kosztami utrzymania i wychowania małoletniej córki, z tym, że zasądził od powoda alimenty w kwocie po 3000 zł miesięcznie,</p>



<p>V. 
zasądził od powoda na rzecz pozwanej alimenty w kwocie po 2000 zł miesięcznie,</p>



<p>VI. 
zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 737 zł tytułem kosztów procesu,</p>



<p>VII. 
nakazał pobrać od powoda na rzecz Skarbu Państwa 200 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.</p>

<p>Powód apelacją3 zaskarżył wyrok w części odnoszącej się do orzeczenia o winie, władzy rodzicielskiej, alimentach na córkę ponad kwotę 1500 zł i alimentach na pozwaną w całości oraz w części rozstrzygającej o kosztach procesu. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez rozwiązanie małżeństwa z winy obu stron, powierzenie obu stronom wykonywania władzy rodzicielskiej nad córką, zasądzenie od niego alimentów na córkę w kwocie po 1500 zł miesięcznie i oddalenie wniosku pozwanej o alimenty na jej rzecz oraz o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów sądowych i o uchylenie punktu VII wyroku. Złożył również wniosek ewentualny o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Ponadto, wniósł o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego.</p>
<p>Pozwana w odpowiedzi na apelację z dnia 21 lipca 2025 r. 4 wniosła o oddalenie apelacji i zasądzenie od powoda kosztów postępowania apelacyjnego</p>
<p>
<strong>
<!-- -->Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:</strong>
</p>
<p>Zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy.</p>
<p>Obie strony domagały się rozwiązania ich małżeństwa przez rozwód, przyznając, że nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, a rozwód nie jest sprzeczny z dobrem małoletniej córki, ani nie naruszy zasad współżycie społecznego. Spór skoncentrował się w kwestii winy za rozkład pożycia, zakresu władzy rodzicielskiej powoda, wysokości alimentów na córkę, zasadności roszczenia pozwanej o alimenty po rozwodzie oraz kosztów procesu. Najistotniejszą kwestią sporną w sprawie był problem winy rozkładu pożycia. Rozstrzygnięcie w tym zakresie rzutowało na wszystkie pozostałe rozstrzygnięcia. Przepisy <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640090059" title="Ustawa z dnia 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy - Dz. U. z 1964 r. Nr 9, poz. 59 (art. 56;art. 56 § 1;art. 57;art. 57 § 1)">art. 56 § 1 i art. 57 § 1 k.r.o.</a> nie dają sądowi uprawnienia do oceniania przebiegu całego okresu trwania związku małżeńskiego. Stawiają natomiast przed sądem zadanie polegające na stwierdzeniu:</p>


<p>1) 
czy nastąpił zupełny rozkład pożycia, czyli czy doszło do zerwania więzi fizycznej, duchowej i gospodarczej,</p>



<p>2) 
czy rozkład ten ma charakter trwały, tj. kiedy uległy zerwaniu poszczególne więzi i czy ich zerwanie spowodowało nieodwracalny stan rozpadu związku,</p>



<p>3) 
które zachowania poszczególnych małżonków doprowadziły do zerwania poszczególnych więzi i czy małżonkowi można za konkretne zachowanie przypisać winę.</p>

<p>Strony zawarły małżeństwo 28 września 1996 r. Powód miał wówczas <span class="anon-block">(...)</span> lat, a pozwana<span class="anon-block">(...)</span>. W <span class="anon-block">(...) urodził się</span> im syn <span class="anon-block">K. B. (2)</span>, a <span class="anon-block">(...) córka</span> <span class="anon-block">J. B.</span>. Powód w dniu 15 września 2023 r. złożył pozew o rozwód. W tym czasie zamieszkiwał w <span class="anon-block">W.</span>, a pozwana z córką w ich domu w <span class="anon-block">M.</span>, gmina <span class="anon-block">(...)</span>.</p>
<p>Uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji nie zawiera żadnych dat, pozwalających na umieszczenie w czasie zdarzeń, które były przyczyną rozkładu pożycia. Zdarzenia te zostały opisane w nieskonkretyzowany sposób bez wyjaśnienia, w oparciu o jaki materiał dowodowy Sąd Okręgowy przyjął, że miały one miejsce i były przyczyną rozkładu. W sytuacji, gdy w dacie złożenia pozwu rozwodowego małżeństwo stron istniało już od <span class="anon-block">(...)</span> lat, a małżonkowie mieli <span class="anon-block">(...)</span> syna i <span class="anon-block">(...)</span>córkę, dalece niewystarczającymi pozostają ustalenia Sądu Okręgowego, że przez pierwsze lata związku relacje stron były dobre, a z czasem uległy one pogorszeniu.</p>
<p>Sposób napisania uzasadnienia wskazywałby na to, że Sąd Okręgowy zamierzał rozwiązać małżeństwo bez orzekania o winie, na co jednak nie miał zgody stron, ewentualnie z winy obu stron, czego jednak nie zrobił. Opisane w uzasadnieniu wyroku w enigmatyczny sposób problemy małżeńskie stron, wynikające ze sporów i nieporozumień na tle bieżących spraw życia codziennego, a zwłaszcza podejścia do wychowywania sprawiającego problemy syna (problem uzależnienia), a także wynikające z zamieszkiwania powoda w <span class="anon-block">W.</span> w dniach roboczych tygodnia, dokąd został delegowany do pracy, wskazywałyby na zawinienie obu stron w rozkładzie pożycia, o ile to te właśnie zachowania były rzeczywistą przyczyną tego rozkładu. Sąd Okręgowy uznał, że powód zawinił, ponieważ prowadził życie poza rodziną, pracując zawodowo w <span class="anon-block">W.</span>. Dlatego nie poznał trudów życia codziennego w opiece nad dziećmi. Zamiast tego formułował wymaganie wobec syna i córki oraz krytykował żonę za jej metody wychowawcze, chociaż sam nie angażował się w proces wychowawczy. Z taką oceną można byłoby się zgodzić pod jednym warunkiem, a mianowicie, że jej konsekwencją byłoby uznanie obu stron winnych rozkładowi pożycia. Z zebranego materiału nie wynikało, że to powód „uciekł” do <span class="anon-block">W.</span> i postawił żonę przed faktem dokonanym. Skoro takich ustaleń zabrakło, to należało przyjąć, że obie strony zgodziły się na model życia, znany w wielu polskich rodzinach, w którym jeden małżonek pracował poza miejscem zamieszkania rodziny. Naturalnym następstwem przyjęcia takiego modelu życia było przejęcie przez niepracującą zawodowo i pozostawającą w domu pozwaną bezpośredniej pieczy nad dziećmi oraz zajęcie się prowadzeniem domu. Zrodziło to liczne reperkusje i mogło osłabić więzi rodzinne. Ale było to konsekwencją wspólnej decyzji stron, za którą wspólnie ponoszą odpowiedzialności.</p>
<p>Powód miał pełne prawo dowiadywać się od pozwanej, jak przebiegał proces wychowawczy w odniesieniu do wspólnych dzieci. Miał również prawo do krytykowania metod wychowawczych pozwanej i proponowania swoich, np. polegających na zwiększeniu wymagań stawianym dzieciom. Różnice pomiędzy rodzicami w poglądach co do sposobu wychowywania dzieci nie stanowią przyczyny rozkładu pożycia, a jeśli już, to zazwyczaj są podstawą do przypisania zawinienia obu stronom. W wyjątkowych przypadkach można z tego powodu jednemu małżonkowi przypisać winę. Ale takiego wyjątkowego przypadku Sąd Okręgowy w niniejszej sprawie nie zidentyfikował.</p>
<p>Sąd Okręgowy nie wyjaśnił, w jakich okolicznościach doszło do tego, że powód przestał wracać o domu rodzinnego. Napisał jedynie, że było to skutkiem napiętej atmosfery w domu. Takie sformułowanie wskazuje jednak na winę obu stron. Zamiast tego Sąd Okręgowy wysnuł wniosek, że powód z własnej winy porzucił rodzinę. Zarzut porzucenia został sformułowany pomimo tego, że powód deklarował wolę widywania się z małoletnią córką i nadal ponosił pełne koszty utrzymania rodziny. Z uzasadnienia nie wynika, czy zaprzestanie przez powoda przyjeżdżania na weekend do domu było konsekwencją, czy przyczyną rozkładu pożycia.</p>
<p>Zdaniem Sądu pierwszej instancji przyczyną rozkładu była zdrada, której powód dopuścił się z <span class="anon-block">A. R.</span>, której to zdrady pozwana nigdy mu nie wybaczyła. Rezygnując z opisywania w uzasadnieniu chronologii zdarzeń, Sąd Okręgowy pominął okoliczność, że do zdrady tej, do której powód w tym przypadku się przyznał, doszło w 2007 r. Dwa lata później stronom urodziła się córka <span class="anon-block">J.</span>. Powódka może obecnie twierdzić, że nie wybaczyła mężowi tej zdrady. Ale z punktu widzenia obiektywnego obserwatora, a takim w tym przypadku jest też Sąd rozwodowy, nie sposób przyjąć, aby ta zdrada spowodowała rozkład pożycia. Związek stron do momentu zaprzestania przez powoda przyjeżdżania do domu trwał jeszcze co najmniej do 2021 r. Innych zdrad Sąd Okręgowy nie opisał w sposób skonkretyzowany, zamieszczając w zamian wzmiankę o zdradach. Ogólniki nie mogły stanowić podstawy do przypisania powodowi winy rozkładu pożycia.</p>
<p>Pominięcie w uzasadnieniu wyroku opisu kluczowych wydarzeń, połączonego z omówieniem zebranego w tym zakresie materiału dowodowego, brak wyjaśnienia, na czym w istocie polegała wina powoda w rozkładzie pożycia, której ten co do zasady ten się nie wypiera, oraz niewypowiedzenie się w kwestii ewentualnego zawinienia pozwanej, którego nie można odrywać od skonkretyzowanych zarzutów przypisywanych powodowi, jest równoznaczne z uznaniem, że Sąd Okręgowy nie rozpoznał istoty sprawy, co prowadziło do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Nie jest rolą Sądu drugiej instancji przejmowanie za Sąd pierwszej instancji obowiązku dokonania ustaleń faktycznych i subsumpcji prawnej. Tak jak nie jest zadaniem Sądu pierwszej instancji ograniczenie się do przeprowadzenia postępowania dowodowego w sprawie.</p>
<p>Ponownie rozpoznając sprawę Sąd Okręgowy ustali od kiedy pomiędzy stronami istnieje zupełny i trwały rozkład pożycia, tzn. od kiedy datuje się zerwanie poszczególnych więzi, które zachowania poszczególnych małżonków doprowadziły do zerwania tych więzi i czy jednemu lub obu małżonkom można za te konkretne zachowanie przypisać winę.</p>
<p>Orzekając o wykonywaniu przez strony władzy rodzicielskiej Sąd Okręgowy weźmie pod uwagę, że tak drastyczne ograniczenie zakresu władzy rodzicielskiej jak to, które zostało orzeczone w punkcie II sentencji zaskarżonego wyroku, wymaga od Sądu przytoczenia okoliczności, które istotnie można potraktować jako uzasadniających tego typu decyzję.</p>
<p>W odniesieniu do roszczeń alimentacyjnych Sąd Okręgowy winien uwzględnić obecne możliwości zarobkowe powoda, w kontekście jego aktualnego stanu zdrowia oraz fakt, że stan niepełnosprawności pozwanej, ograniczający jej możliwości zarobkowe, istniał również w okresie, gdy wykonywała pracę zawodową. Może to oznaczać, że w jakimś zakresie pozwana zachowała możliwości zarobkowe, co mogłoby mieć wpływ na wysokość obowiązku alimentacyjnego powoda.</p>
<p>W tym stanie rzeczy orzeczono, jak w sentencji, na podstawie <a href="http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19640430296" title="Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego - Dz. U. z 1964 r. Nr 43, poz. 296 (art. 386;art. 386 § 4;art. 108;art. 108 § 2)">art. 386 § 4 i art. 108 § 2 k.p.c.</a>
</p>
<p>1 k. 683</p>
<p>2 k. 191, uzasadnienie wyroku - k. 196-201</p>
<p>3 k. 233-246</p>
<p>4 k. 603-613</p>
</div>