Wyrok z 19 listopada 2025, sygn. II AKa 267/25
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (9)
Sygn. akt II AKa 267/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 listopada 2025 r.
Sąd Apelacyjny w Gdańsku II Wydział Karny
w składzie:
Przewodniczący: SSA Krzysztof Ciemnoczołowski (spr.)
Sędziowie: SA Leszek Mering
SO del. Joanna Mielec
Protokolant: starszy sekretarz sądowy Alicja Gromuł
przy udziale prokuratora Prokuratura (...) w G. A. B.
po rozpoznaniu w dniu 19 listopada 2025 r.
sprawy
wnioskodawczyni W. M.
o zasądzenie zadośćuczynienia i odszkodowania – ustawa z 23.02.1991 r.
na skutek apelacji wniesionej przez pełnomocnika wnioskodawczyni
od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z dnia 26 czerwca 2025 r., sygn. akt
II Ko 178/24
I. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że słowa „z ustawowymi odsetkami” zastępuje słowami „z ustawowymi odsetkami za opóźnienie”,
II. utrzymuje w mocy zaskarżony wyrok z pozostałej części,
III. kosztami postępowania odwoławczego obciąża Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
UZASADNIENIE |
|||
|
Formularz UK 2 |
Sygnatura akt |
II AKa 267/25 |
|
|
Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników: |
1 |
||
|
1. CZĘŚĆ WSTĘPNA |
|||
|
1.Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|
wyrok Sądu Okręgowego w Elblągu z 26.06.2025 r., II Ko 178/24 |
|
1.Podmiot wnoszący apelację |
|
☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☐ oskarżyciel posiłkowy |
|
☐ oskarżyciel prywatny |
|
☐ obrońca |
|
☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego |
|
☒ inny |
|
1.Granice zaskarżenia |
|
0.1.Kierunek i zakres zaskarżenia |
||||
|
☒ na korzyść ☐ na niekorzyść |
☐ w całości |
|||
|
☒ w części |
☐ |
co do winy |
||
|
☐ |
co do kary |
|||
|
☒ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
|||
|
0.1.Podniesione zarzuty |
||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
|||
|
☒ |
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia |
|||
|
☐ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
|||
|
☐ |
||||
|
☐ |
brak zarzutów |
|||
|
1.Wnioski |
|
☒ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
|
2.
Ustalenie faktów w związku z dowodami |
|
1.Ustalenie faktów |
|
0.1.Fakty uznane za udowodnione |
||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
2.1.1.1. |
||||
|
0.1.Fakty uznane za nieudowodnione |
||||
|
Lp. |
Oskarżony |
Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi |
Dowód |
Numer karty |
|
2.1.2.1. |
||||
|
1.Ocena dowodów |
|
0.1.Dowody będące podstawą ustalenia faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 |
Dowód |
Zwięźle o powodach uznania dowodu |
|
0.1.Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów |
||
|
Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2 |
Dowód |
Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu |
|
3. STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków |
||
|
Lp. |
Zarzut |
|
|
3.1. |
zarzuty w zakresie dotyczącym zadośćuczynienia: 1. obraza przepisów prawa materialnego, tj.: a) art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 23.02.1999 1 r. (…) w zw. z art. 445 § 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię skutkującą bezzasadnym przyjęciem, że odpowiednie zadośćuczynienie za krzywdę wynikłą z represjonowania K. R. w okresie od kwietnia 1951 r. do 3 grudnia 1956 r. przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości oraz organy pozasądowe wynosi 680.000 złotych oraz oddalenie wniosku ponad tą kwotę, podczas gdy okoliczności niniejszej sprawy i przyjęta praktyka orzecznicza w tożsamych rodzajowo sprawach przemawiają za zasądzeniem na rzecz wnioskodawczyni tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez jej ojca kwoty wskazanej we wniosku, b) art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 i 2 k.c. oraz art. 448 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i nieuwzględnienie we właściwy sposób wszystkich istotnych okoliczności, które miały wpływ na wymiar krzywd i cierpień doznanych przez K. R., a zwłaszcza z: aresztowaniem i związanymi z nim niedogodnościami, w tym silnym stresem spowodowanym np. niepewnością, brakiem wiedzy na temat długości przetrzymywania w odosobnieniu, czy wróci do domu i rodziny itp., odosobnieniem K. R. i jego rodziny, w tym dzieci, na okres około 5 lat i 8 miesięcy i wyrwanie go z jego centrum życiowego, wywiezieniem ojca wnioskodawczyni tysiące kilometrów od domu, umieszczeniem w obozie w U. w obw. (...), zmuszaniem do niewolniczej pracy w warunkach permanentnego głodu i skrajnego niedożywienia, pracy pod ciągłym nadzorem, w strachu o zdrowie, życie i przyszłość, podróżą do obozu w niehumanitarnych i niebezpiecznych warunkach, przebywaniem w warunkach urągających ludzkiej godności, ciągłym poczuciem zagrożenia, pogorszeniem się stanu zdrowia na skutek przebywania w obozach pracy, śmiercią około 10 miesięcznego synka (…) K. na skutek wyczerpującej podróży i pobytu w obozie na terytorium ZSRR, nieustającym strachem o przyszłość swoją i najbliższych w związku z prześladowaniami ze strony ówczesnych władz; 2. obraza przepisów postępowania (…) tj.: a) art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że zasądzone zadośćuczynienie spełnia cel i wymogi określone w art. 8 ust. 1 i art. 8 ust 2a ustawy lutowej w przypadku ogromu krzywd i cierpień doświadczonych przez K. R. w wyniku zastosowanych represji, w tym niewyobrażalnej straty dziecka, b) art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie i nieuwzględnienie we właściwy sposób wszystkich istotnych okoliczności, wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które miały wpływ na rozmiar krzywd pokrzywdzonego, a w konsekwencji n wysokość zadośćuczynienia, podczas gdy Sąd I instancji po przeprowadzeniu postępowania dowodowego doszedł do słusznego wniosku, że K. R. w wyniku przesiedlenia doznał rzeczywistej krzywdy – niezrozumiałym w okolicznościach niniejszej sprawy jest jednak stwierdzenie Sądu, że „rozmiar (krzywdy) jest nieco umniejszony faktem, że towarzyszyła mu najbliższa rodzina”, podczas gdy doświadczenie życiowe wskazuje na uznanie tego faktu jako zwiększającego jej rozmiar (krzywdy) z uwagi na permanentną obawę o żonę i dzieci (w tym doświadczenie związane ze śmiercią synka); 3. błąd w ustaleniach faktycznych (…): a) przez niedostateczne ustalenie rozmiaru krzywdy K. R., a w konsekwencji niewzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności mających wpływ na wymiar krzywdy, co zdaniem skarżącej przemawia za tym, że zasądzona (…) kwota zadośćuczynienia jest nieadekwatna i niewspółmierna do rozmiaru krzywd i cierpień doświadczonych przez represjonowanego, b) przez niezasadne oparcie się w uzasadnieniu wyliczenia należnego zadośćuczynienia na wskazanej przez Sąd wybiórczej linii orzeczniczej, która nie jest ujednolicona, jak wynika chociażby z orzeczeń powołanych we wniosku, i uznaniu, że za jeden miesiąc represji zadośćuczynienie powinno oscylować w granicach od 10.000 do 15.000 złotych, zasądzając za każdy miesiąc pozbawienia wolności K. R. kwotę 10.000 zł., c) przez niewzięcie pod uwagę kwot zasądzanych w tożsamych rodzajowo sprawach, braku konkretnego wskazania, z jakiego powodu Sąd uznał, iż zasądzona kwota 10.000 zł. za jeden miesiąc represji będzie adekwatna do rozmiaru krzywd i cierpień ojca wnioskodawczyni, mimo iż wskazał, że ustalając rozmiar krzywd uwzględnił długość kresu przesiedlenia, tj. 68 miesięcy oraz „głębokość i skalę negatywnych przeżyć zaistniałych po stronie ojca wnioskodawczyni”; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Przed szczegółowymi rozważaniami należy stwierdzić, że autor apelacji bez istotnej potrzeby wskazuje na brak znaczenia faktu, że W. M. nie jest osobą, która bezpośrednio doświadczyła represji ze strony organów byłego ZSRR (s. 7 środka odwoławczego). Takie właśnie założenie przyjął bowiem Sąd Okręgowy, który w uzasadnieniu wyroku wprost wskazał, że W. M. „może (…) dochodzić (…) zadośćuczynienia oraz odszkodowania w takim zakresie, jaki przysługiwałby zmarłemu K. R.. Takie stanowisko znajduje jednoznaczne oparcie w treści art. 8 ust. 1 ustawy lutowej (…)”. Zatem już na wstępie uzasadnienia apelacji mamy do czynienia z argumentacją, świadczącą o niepełnym odkodowaniu przez pełnomocnika stanowiska przedstawionego w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Do podobnej oceny uprawniają niektóre z argumentów wskazywanych w środku odwoławczym na poparcie poszczególnych zarzutów apelacyjnych. Zarzuty apelacyjne w zakresie dotyczącym zadośćuczynienia okazały się niezasadne, ponieważ kontrola instancyjna nie potwierdziła, aby zaskarżony wyrok zapadł z obrazą przepisów prawa materialnego lub obrazą przepisów postępowania karnego. Wbrew stanowisku apelującego nie doszło do obrazy przepisów prawa materialnego, tj. art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 k.c. poprzez błędną ich wykładnię skutkującą bezzasadnym przyjęciem, że zasądzone zadośćuczynienie ma charakteru „odpowiedniego”, a cała kwota zadośćuczynienia żądana wnioskiem jest nadmierna. Zarzut jest wadliwie skonstruowany, gdyż Sąd orzekający nie dokonywał wykładni (a tym bardziej wykładni wadliwej) przepisów art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 k.c., lecz co najwyżej oceniał z zastosowaniem ustawowych kryteriów, jaka kwota zadośćuczynienia będzie miała w rozpoznanej sprawie charakter odpowiedni. Kwestionowanie tej oceny winno być realizowane w ramach zarzutów obrazy przepisów postępowania karnego lub błędu w ustaleniach faktycznych, co zresztą apelujący czyni w dalszych zarzutach odwoławczych. W tym kontekście multiplikowanie zarzutów apelacyjnych poprzez dodanie zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego było całkowicie zbędne. W ramach zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego autor apelacji podniósł, że okoliczności niniejszej sprawy i przyjęta praktyka orzecznicza w tożsamych rodzajowo sprawach przemawiają za zasądzeniem na rzecz wnioskodawczyni tytułem zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez jej ojca kwoty wskazanej we wniosku. Zgodnie jednak z art. 8 § 1 k.p.k. Sąd Okręgowy nie był w tym wypadku związany orzeczeniami innych sądów. Nie było przeszkód, by organ ten pomocniczo odwołał się do linii orzeczniczej w podobnych sprawach, ale w żadnej mierze nie jest to kryterium podstawowe, ponieważ ocena „odpowiedniości” zadośćuczynienia musi uwzględniać w pierwszej kolejności całokształt okoliczności konkretnej sprawy, co zresztą Sąd Okręgowy brał pod uwagę w swoich rozważaniach. Nie jest trafnym kolejny punkt zarzutu obrazy przepisów prawa materialnego, tj. obrazy art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 i 2 k.c. oraz art. 448 k.c. Jak już bowiem wskazano wyżej, nie doszło do „błędnej wykładni” przepisów, a co najwyżej zbadania wymagało, czy prezentowane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wnioskowanie spełnia kryteria oceny swobodnej oraz doprowadziło do prawidłowych ustaleń faktycznych. W ramach zarzutu obrazy przepisów art. 8 ust. 2a w zw. z art. 8 ust. 1 ustawy lutowej w zw. z art. 445 § 1 i 2 k.c. oraz art. 448 k.c. autor apelacji wskazał, że doszło do nieuwzględnienia we właściwy sposób wszystkich istotnych okoliczności, które miały wpływ na wymiar krzywd i cierpień doznanych przez K. R. w związku z: 1. aresztowaniem i związanymi z nim niedogodnościami, w tym silnym stresem spowodowanym np. niepewnością, brakiem wiedzy na temat długości przetrzymywania w odosobnieniu, czy wróci do domu i rodziny itp., 2. odosobnieniem K. R. i jego rodziny, w tym dzieci, na okres około 5 lat i 8 miesięcy i wyrwanie go z jego centrum życiowego, 3. wywiezieniem ojca wnioskodawczyni tysiące kilometrów od domu, umieszczeniem w obozie w U. w obw. (...), 4. zmuszaniem do niewolniczej pracy w warunkach permanentnego głodu i skrajnego niedożywienia, pracy pod ciągłym nadzorem, w strachu o zdrowie, życie i przyszłość, 5. podróżą do obozu w niehumanitarnych i niebezpiecznych warunkach, 6. przebywaniem w warunkach urągających ludzkiej godności, ciągłym poczuciem zagrożenia, 7. pogorszeniem się stanu zdrowia na skutek przebywania w obozach pracy, 8. śmiercią około 10 miesięcznego synka (…) K. na skutek wyczerpującej podróży i pobytu w obozie na terytorium ZSRR, 9. nieustającym strachem o przyszłość swoją i najbliższych w związku z prześladowaniami ze strony ówczesnych władz. Odnosząc się do przytoczonego stanowiska obrońcy należy stwierdzić, że żadna z wymienionych wyżej w punktach od 1 do 9 okoliczności nie została pominięta przez Sąd Okręgowy, a w apelacji nie wykazano, aby którejkolwiek z nich organ pierwszej instancji nie nadał odpowiedniego znaczenia w ramach oceny stopnia krzywdy doznanej przez K. R.. Dostrzegając i poddając powyższe okoliczności ocenom procesowym, Sąd Okręgowy, odmiennie niż obrońca, analizował je przez pryzmat kluczowego w niniejszej sprawie, prawidłowo ustalonego faktu, tj. tego, że „odwołując się do treści opinii biegłego G. H. należy (…) zwrócić uwagę - wbrew narracji budowanej przez pełnomocnika wnioskodawcy - że deportacja i specjalne osiedlenie K. R. nie miało charakteru pobytu w "łagrze" czyli poprawczym obozie pracy i nie należy tego zesłania porównywać (czy upodabniać) do opisów historycznych wynikających ze wspomnień łagierników. Zdecydowanie przesiedlenie K. R. miało przebieg "łagodniejszy" niż zesłanie do łagru”. Sąd Apelacyjny zgadza się z Sądem Okręgowym, że jakkolwiek krzywda K. R. miała charakter niebagatelny i zasługiwała na stosowne zadośćuczynienie, to jednak nie może być porównywana z krzywdą osób pozbawionych wolności w „łagrach”. Znajdowało to wprost potwierdzenie w opinii biegłego (zob. zwł. wnioski nr 4 i 5 opinii na k 147-148 akt). Tymczasem lektura apelacji wzbudza uzasadnione przekonanie, że jej autor, nie kwestionując wiarygodności dowodu z opinii biegłego, zarazem nadal nie dostrzega różnicy między sytuacją osób pozbawionych wolności w obozach pracy lub obozach odosobnienia dawnego ZSRR, a sytuacją K. R., którego krzywda polegała na znoszeniu przymusu zmiany miejsca zamieszkania i związanych z tym istotnych cierpień psychicznych, jednakże nie nosiła cech pobytu w izolacji połączonego z obowiązkiem niewolniczej pracy i zerwaniem kontaktów z osobami najbliższymi. Zupełnie nieadekwatne w realiach sprawy jest stwierdzenie apelującego o cierpieniach K. R. połączonych z „aresztowaniem i związanymi z nim niedogodnościami, w tym silnym stresem spowodowanym np. niepewnością, brakiem wiedzy na temat długości przetrzymywania w odosobnieniu, czy wróci do domu i rodziny itp.”. K. R. nie został aresztowany, lecz przymusowo przesiedlony z rodziną. Nie był też przetrzymywany w odosobnieniu i w niepewności czy wróci do rodziny. Takich ustaleń w sprawie nie dokonywano i nie jest wiadomym, na jakiej podstawie pełnomocnik wnioskodawczyni prezentuje takiej treści twierdzenia. Apelujący ma rację, że krzywda wiązała się z odosobnieniem K. R. i jego rodziny, w tym dzieci, na okres około 5 lat i 8 miesięcy, wyrwaniem go z jego centrum życiowego oraz wywiezieniem tysiące kilometrów od domu i umieszczeniem w obozie w U., jednakże fakty te nie były w sprawie sporne i zostały uwzględnione przez Sąd pierwszej instancji. Należy jednak ponownie podkreślić, że mieliśmy w tym wypadku do czynienia z przesiedleniem, a nie pozbawieniem wolności w placówce typu obozowego, co nakazywało miarkowanie stopnia krzywdy. Według pełnomocnika, K. R. spotkało „zmuszanie do niewolniczej pracy w warunkach permanentnego głodu i skrajnego niedożywienia, pracy pod ciągłym nadzorem, w strachu o zdrowie, życie i przyszłość”. Nie jest jasnym, na jakiej podstawie autor apelacji sformułował przytoczoną narrację, skoro stosowny fragment ustalonego przez Sąd Okręgowy stanu faktycznego brzmi: „K. R. został zatrudniony w tajdze przy wyrębie drzew. Podczas tej pracy przesiedleńcy nie byli pilnowani przez żołnierzy ani przedstawicieli innych służb. Za pracę w tajdze, jak i później za pracę w zakładzie budowlanym, K. R. otrzymywał wynagrodzenie w wysokości analogicznej, jak miejscowa ludność. Z wynagrodzenia tego potrącano kwotę 5% z przeznaczeniem na koszty utrzymania aparatu nadzorczego. Otrzymywane wystarczało ono na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych, gdyż jego małżonka nie pracowała”. Przytoczone ustalenia Sąd poczynił na podstawie zeznań wnioskodawczyni oraz opinii biegłego, których wiarygodności apelujący nie zakwestionował. Zaskakuje nazwanie przez pełnomocnika pracy wykonywanej przez K. R. „pracą niewolniczą”, skoro otrzymywał on za nią wynagrodzenie, które wystarczało na utrzymanie jego i jego rodziny. Nie wiadomo skąd apelujący czerpał wiedzę o rzekomej pracy K. R. „po ciągłym nadzorem”, skoro przeprowadzone dowody nie wskazywały na jakikolwiek nadzór ze strony żołnierzy lub innych służb. Autor apelacji uzasadnia krzywdę K. R. „podróżą do obozu w niehumanitarnych i niebezpiecznych warunkach” [podkreślenie Sądu Apelacyjnego], jednakże należy zauważyć, że w sprawie nie było żadnych podstaw do ustaleń o pobycie wnioskodawcy i jego rodziny „w obozie”. Należy krytycznie ocenić wskazywanie przez profesjonalnego pełnomocnika na fakty, których zaistnienie w żadnej mierze nie wynikało z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie. Autor apelacji uzasadnia krzywdę K. R. „przebywaniem w warunkach urągających ludzkiej godności, ciągłym poczuciem zagrożenia”. Sąd Apelacyjny stoi na stanowisku, że w świetle materiału dowodowego w sprawie, godności ludzkiej niewątpliwie urągały jedynie warunki przewozu K. R. i jego rodziny do miejsca przesiedlenia. Pełnomocnik nie wskazał, co „urągało godności” ojca wnioskodawczyni w miejscu pobytu na S.. Z pewnością życie tam było skrajnie trudne, chociażby ze względu na konieczność wykonywania ciężkiej pracy fizycznej, warunki klimatyczne oraz konieczność integracji z nową społecznością, jednakże - poza realiami transportu na S. - nie ma dowodów na funkcjonowanie K. R. i jego rodziny w miejscu zesłania w warunkach skrajnie niehumanitarnych, tj. przy niedożywieniu i poczuciu permanentnego zagrożenia. Należy podkreślić, że na tego konkretnie rodzaju niedogodności brak jest dowodów, a nieuprawnionym jest zastępowanie ich przez pełnomocnika narracją mającą wywołać skojarzenia z realiami panującymi w „łagrach”. Apelujący wskazał na „pogorszenie się stanu zdrowia [wnioskodawcy] na skutek przebywania w obozach pracy”. Ponownie nie sposób dociec, skąd pełnomocnik pozostaje w przekonaniu, że K. R. przybywał w „obozie”, skoro tego rodzaju ustalenia nie zostały w sprawie dokonane. W ocenie apelującego krzywda K. R. była wyższa od ustalonej przez Sąd Okręgowy, co wiązało się „ze śmiercią około 10 miesięcznego synka (…) K. na skutek wyczerpującej podróży i pobytu w obozie na terytorium ZSRR”. Prawdą jest, że K. R. musiał zmierzyć się z cierpieniami wynikającymi z utraty dziecka, jednakże w realiach sprawy nie zostało wykazane, że śmierć ta była wynikiem transportu do miejsca przesiedlenia lub pobytu „w obozie”. Brak dowodów na związek przyczynowy nie pozwala w tej sytuacji na uwzględnienie straty dziecka jako okoliczności uzasadniającej zwiększenie kwoty zadośćuczynienia. Z apelującym można się zgodzić, że K. R. żył w nieustającym strachu o przyszłość swoją i najbliższych w związku z prześladowaniami ze strony ówczesnych władz, jednakże okoliczność ta została wzięta przez Sąd Okręgowy pod uwagę, o czym świadczy sformułowanie w uzasadnieniu wyroku, zgodnie z którym ojciec wnioskodawczyni „został wyrwany z ziemi ojczystej i przesiedlony bez możliwości powrotu - tak przynajmniej musiał uważać w momencie przesiedlenia. Z pewnością było to czynnikiem wywołującym lęk, obawę o przyszły los”. Nie jest to jednak okoliczność uzasadniająca żądanie zadośćuczynienia wyższego niż zasądzono, ponieważ obawa, o której mowa, należała do istoty cierpień związanych z przymusowym przesiedleniem, niemającym jednak charakteru pobytu w „łagrze”, w realiach którego obawy czy strach o przyszłość byłyby z pewnością znacznie większe. Niezasadnymi okazały się zarzuty obrazy przepisów postępowania karnego. Wbrew stanowisku pełnomocnika, nie doszło do obrazy przepisu art. 7 k.p.k. poprzez dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny materiału dowodowego, polegającej na bezpodstawnym uznaniu, że zasądzone zadośćuczynienie spełnia cel i wymogi określone w art. 8 ust. 1 i art. 8 ust 2a ustawy lutowej w przypadku ogromu krzywd i cierpień doświadczonych przez K. R. w wyniku zastosowanych represji, w tym niewyobrażalnej straty dziecka. W tym zakresie aktualność zachowują oceny przedstawione już wyżej przez Sąd Apelacyjny, odnoszące się do podnoszonego w apelacji zrzutu obrazy przepisów prawa materialnego. Apelujący niezasadnie wskazał na obrazę przepisu art. 410 k.p.k. poprzez pominięcie i nieuwzględnienie we właściwy sposób wszystkich istotnych okoliczności, wynikających z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, które miały wpływ na rozmiar krzywd pokrzywdzonego, a w konsekwencji na wysokość zadośćuczynienia, podczas gdy Sąd I instancji po przeprowadzeniu postępowania dowodowego doszedł do słusznego wniosku, że K. R. w wyniku przesiedlenia doznał rzeczywistej krzywdy. Pełnomocnik najwyraźniej stoi na stanowisku, że skoro krzywda była „rzeczywista”, to zadośćuczynienie należało zasądzić w pełnej żądanej wnioskiem wysokości. Jest to rozumowanie błędne, ponieważ każda krzywda podlega stopniowaniu, polegającemu na ocenie jej natężenia. W rozpoznanej sprawie Sąd Okręgowy słusznie zaakcentował, że krzywdę K. R. należało miarkować, ponieważ nie został on zesłany do „łagru”, ale przesiedlony w rodziną na S.. Krzywda ojca wnioskodawczyni była zatem niewątpliwie „rzeczywista”, ale jej stopień był niższy od stopnia krzywdy osób represjonowanych poprzez ich izolację w obozach pracy lub odosobnienia. Omawiany argument należało uznać w tej sytuacji nie nietrafny. Pełnomocnik podniósł, że „niezrozumiałym jest (…) stwierdzenie Sądu, że rozmiar (krzywdy) jest nieco umniejszony faktem, że towarzyszyła mu najbliższa rodzina, podczas gdy doświadczenie życiowe wskazuje na uznanie tego faktu jako zwiększającego jej rozmiar (krzywdy) z uwagi na permanentną obawę o żonę i dzieci (w tym doświadczenie związane ze śmiercią synka)”. Wypada przypomnieć pełnomocnikowi, że w sprawach prowadzonych na podstawie ustawy lutowej, za oczywisty, niejako standardowy przejaw krzywdy związanej z represjami w postaci pozbawienia wolności, przyjmuje się rozłąkę represjonowanego z rodziną. Jest to w pełni logiczne, ponieważ uniemożliwienie kontaktów z osobami najbliższymi niemal zawsze zwiększa cierpienia psychiczne osoby pozbawionej wolności. Skoro zatem K. R. nie został pozbawiony wolności w sposób tożsamy z osadzeniem w więzieniu lub obozie pracy, to bez względu na cierpienia jakich dostarczał mu sam fakt przesiedlenia oraz warunki bytowe na S., zachował przynajmniej możliwość życia z osobami najbliższymi, roztaczania nad nimi troski, łożenia na ich utrzymanie itp. W efekcie kwestionowana w apelacji ocena nie jest wadliwa, zwłaszcza że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku mowa jest jedynie o tym, iż rozmiar krzywdy jest w kontekście omawianej okoliczności jedynie „nieco umniejszony”. Nietrafnym okazał się zarzut błędu w ustaleniach faktycznych, ponieważ apelujący ogranicza się do polemiki z ocenami Sądu Okręgowego, zarazem nie wskazując na ewentualne wadliwości w dochodzeniu przez ten organ do poszczególnych wniosków. W ocenie pełnomocnika przejawem błędu w ustaleniach faktycznych jest „niedostateczne ustalenie rozmiaru krzywdy K. R., a w konsekwencji niewzięcie pod uwagę wszystkich okoliczności mających wpływ na wymiar krzywdy, co (…) przemawia za tym, że zasądzona (…) kwota zadośćuczynienia jest nieadekwatna i niewspółmierna do rozmiaru krzywd i cierpień doświadczonych przez represjonowanego”. Wskazując na to uchybienie autor apelacji sugeruje, że mamy do czynienia z „błędem braku”, a to poprzez pominięcie przez Sąd Okręgowy pewnych istotnych okoliczności. Rzecz jednak w tym, że pełnomocnik nie sprecyzował co organ pierwszej instancji rzekomo pominął, a Sąd Apelacyjny nie dostrzega tego rodzaju nieścisłości we wnioskowaniu zamieszczonym w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W ocenie pełnomocnika do błędu w ustaleniach faktycznych doszło „przez niezasadne oparcie się w uzasadnieniu wyliczenia należnego zadośćuczynienia na wskazanej przez Sąd wybiórczej linii orzeczniczej, która nie jest ujednolicona, jak wynika chociażby z orzeczeń powołanych we wniosku, i uznaniu, że za jeden miesiąc represji zadośćuczynienie powinno oscylować w granicach od 10.000 do 15.000 złotych (…)”. Odnosząc się do tego argumentu należy stwierdzić, że lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie pozostawia wątpliwości, iż zadośćuczynienie zostało określone w sposób ściśle osadzony w realiach sprawy, tj. na podstawie ustalonych faktów oraz wnioskowania dotyczącego zarówno okoliczności zwiększających, jak i zmniejszających stopień krzywdy. To co apelujący trochę nieporadnie pod względem językowym nazywa „wybiórczą linią orzeczniczą”, stanowi jedynie uzupełnienie argumentacji Sądu Okręgowego o „punkt odniesienia” w postaci rozstrzygnięć zapadających w innych sprawach. Był to zatem jedynie argument pomocniczy w stosunku do głównego nurtu wnioskowania, a pełnomocnik niezasadnie upatruje w nim istotnej podstawy wyliczenia zadośćuczynienia. Nie znajduje aprobaty Sądu odwoławczego próba wykazania przez autora apelacji, że należało oprzeć się na innych orzeczeniach (wskazanych w środku odwoławczym) niż te, na które powołał się Sąd orzekający. Należy podkreślić, że zgodnie z wyrażoną w art. 8 § 1 k.p.k. zasadą samodzielności jurysdykcyjnej, żadne orzeczenia zapadłe w innych sprawach nie były w niniejszej sprawie wiążące, a odwołanie się do nich może być traktowane jedynie jako pewnego rodzaju uzupełnienie głównego nurtu wnioskowania. Tym samym nieskuteczną jest próba „przelicytowania” przez apelującego argumentacji Sądu Okręgowego poprzez wskazywanie na istnienie orzeczeń innych niż te, które wskazano w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Apelujący niezasadnie wskazuje, że przejawem błędu w ustaleniach faktycznych było „niewzięcie pod uwagę kwot zasądzanych w tożsamych rodzajowo sprawach, braku konkretnego wskazania, z jakiego powodu Sąd uznał, iż zasądzona kwota 10.000 zł. za jeden miesiąc represji będzie adekwatna do rozmiaru krzywd i cierpień ojca wnioskodawczyni”. Wbrew temu stanowisku, uzasadnienie zaskarżonego wyroku w sposób rzeczowy i precyzyjny wyjaśnia motywy rozstrzygnięcia. Niezasadnymi okazały się argumenty prezentowane w uzasadnieniu apelacji. Według apelującego (s. 8): „Po powrocie do Polski represjonowany był skrajnie wyczerpany a trauma obozowa i liczne choroby towarzyszyły mu do końca życia. Pogorszeniu uległa również sytuacja materialna (…). Do końca życia borykał się z poważnymi problemami finansowymi (…) co skutkowało m. in. utratą wcześniejszego dobytku, brakiem możliwości dalszego kształcenia i rozwijania kariery zawodowej, a także jego złym stanem zdrowia”. Z zeznań świadka W. M. (k.120-121) wynika wprawdzie, że jej ojciec po powrocie do Polski odczuwał skutki traumatycznych przeżyć (fragment o koszmarach nocnych), jednakże należy ponownie zaznaczyć, że operowanie przez apelującego pojęciem „traumy obozowej” jest zupełnie dowolne, ponieważ K. R. nie przebywał w obozie. Zeznania W. M. potwierdzają, że jej ojciec „miał chore serce”, ale nie ma w nich mowy o tym, co w apelacji nazwano „licznymi chorobami”. Świadek opisała wprawdzie fakt „wychodzenia” z ciała jej ojca odłamków, ale okoliczność ta nie ma związku z pobytem na S., lecz z udziałem w walkach i zranieniem podczas prac saperskich. Pełnomocnik stwierdził, że K. R. „do końca życia borykał się z poważnymi problemami finansowymi (…) co skutkowało m. in. utratą wcześniejszego dobytku, brakiem możliwości dalszego kształcenia i rozwijania kariery zawodowej”, jednakże - nie negując trudnej sytuacji materialnej ojca wnioskodawczyni - wskazać należy na fakt, że jeszcze przed zesłaniem na S. nie posiadał on znaczącego majątku, a wobec braku wykształcenia i wyuczonego zawodu miał bardzo ograniczone możliwości rozwoju osobistego, w tym zawodowego, co skutkowało brakiem realnych perspektyw na znaczącą poprawę sytuacji materialnej, zwłaszcza w realiach społeczno-gospodarczych dawnego ZSRR, gdzie K. R. mieszkał z rodziną do roku 1951. Na s. 10 apelacji jej autor podniósł, że „niejednokrotnie przesiedlone rodziny borykały się z ograniczoną możliwością zachowania odpowiedniej higieny czy rażąco niskimi porcjami żywnościowymi dla zesłanych i ich dzieci, w tym szczególnie brakiem dostępu do witamin oraz wartościowych składników odżywczych (…)”. Sąd Apelacyjny nie neguje, że sytuacja materialno-bytowa zesłańców była co do zasady bardzo trudna, a wiążąca się z tym krzywda dotyczyła również ojca wnioskodawczyni. Należy jednak uznać, że okoliczność ta znalazła odpowiednie odzwierciedlenie w wysokości zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że K. R., zgodnie z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi, pracował zarobkowo i utrzymywał rodzinę, a jego sytuacja była wyraźnie lepsza od sytuacji osób osadzonych w obozach pracy lub odosobnienia. Na s. 11 apelacji podniesiono, że zadośćuczynienie „ma charakter jedynie symboliczny i w zasadzie nie wiadomo z czego wynika”. Jest to ocena zupełnie nieuprawniona, gdyż odmiennie niż uważa apelujący, nie mamy do czynienia z krzywdą wynikającą z osadzenia w łagrze (doszło bowiem do przesiedlenia, a nie uwięzienia w obozie) czy z utraty przez K. R. dziecka (nie wykazano związku przyczynowo-skutkowego między przesiedleniem a śmiercią dziecka), lecz krzywdą wynikającą z zesłania ojca wnioskodawczyni wraz z rodziną do odległych rubieży dawnego ZSRR. Jest to krzywda w oczywisty sposób realna i wymagająca stosownego zadośćuczynienia, jednakże skoro w miejscu zesłania K. R. wiódł w miarę zwyczajne życie (pracował zarobkowo na zasadach podobnych jak miejscowa ludność, z wynagrodzenia utrzymywał najbliższych), to zasądzonej kwoty zadośćuczynienia nie sposób uznać za oczywiście zaniżoną. We współczesnych realiach społeczno-gospodarczych kwota 10.000 zł. w skali miesiąca jest wynagrodzeniem za pracę stosunkowo rzadko osiąganym przez osoby bez wykształcenia i wyuczonego zawodu, a więc osoby o statusie materialnym podobnym do tego, jaki prezentował w okresie zesłania K. R.. Skoro zatem zasądzone zadośćuczynienie oznacza próbę zniwelowania krzywdy doznanej przez represjonowanego w związku z przesiedleniem, to niewątpliwie jest odpowiednie w tym sensie, że zarówno w okresie stosowania represji, jak i współcześnie, przedstawia realną wartość ekonomiczną przy spojrzeniu przez pryzmat sytuacji życiowej i możliwości zarobkowych K. R. zarówno przed, jak i po przesiedleniu. Ocenę odmienną uzasadniałoby jedynie ustalenie, że przed przesiedleniem represjonowany osiągał istotne dochody, które w nowym miejscu zamieszkania stały się dla niego nieosiągalne. Przy braku podstaw do takich ustaleń, stanowisko organu pierwszej instancji należało uznać za prawidłowe. |
||
|
Wniosek |
||
|
O zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz W. M. dalszej kwoty 6.120.000 zł. tytułem zadośćuczynienia (…) oraz (…) ustawowych odsetek za opóźnienie od zasądzonej kwoty zadośćuczynienia. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Niezasadność zarzutów apelacyjnych. |
||
|
3.2. |
zarzuty w zakresie dotyczącym odszkodowania: 1. obraza przepisów postępowania (…) tj.: a) (…) art. 322 k.p.c. w zw. z art. 558 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 3 ustawy lutowej (…) poprzez jego niezastosowanie oraz w efekcie oddalenie wniosku o zasądzenie (…) odszkodowania za szkodę doznaną przez (…) K. R. na skutek represjonowania go rzez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości (…) za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, b) (…) art. 7 k.p.k. polegającą na przekroczeniu zasad swobodnej i wszechstronnej oceny dowodów w analizie zgromadzonego materiału dowodowego, naruszającą zasady logicznego wnioskowania i zasady doświadczenia życiowego, polegające na nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego, poprzez uznanie, iż brak jest podstaw do poczynienia pozytywnych dla pokrzywdzonego ustaleń w zakresie przyznania odpowiedniego odszkodowania, podczas gdy K. R. doznał szkody w wysokości wskazanej w złożonym w sprawie wniosku, a ponadto wnioskodawczyni wykazała podstawy do zasądzenia kwoty odszkodowania, c) (…) art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów i wyciągnięcie z materiału dowodowego (…) wniosków sprzecznych z zasadami prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy, tj.: błędne uznanie, iż represjonowany nie poniósł szkody wynikającej z kwot w dochodzonym zakresie, podczas gdy szkody te pozostają w związku przyczynowo-skutkowym z przedmiotowym wysiedleniem i pracą przymusową, błędną ocenę materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnych dowodów, w oparciu o które można byłoby choćby oszacować wysokość wynagrodzenia uzyskiwanego przez K. R., podczas gdy zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego wskazują na korelację pomiędzy faktem zesłania na S. a brakiem możliwości podjęcia pracy w dotychczasowym miejscu zamieszkania i wykazania wysokości zarobków, dodatkowo wskazując na fakt, iż skoro K. R. był głową rodziny, z całą pewnością podjąłby pracę mającą na celu utrzymywanie siebie i najbliższych – skoro zatem brak jest możliwości na szczegółowe wykazanie wysokości zarobków, to zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 05.05.2006 r., sygn. akt. V KK 386/05: Cywilistyczne zasady obliczania odszkodowania za utratę zarobku stosuje się także do osób, co do których pojęcie wynagrodzenia sensu stricto nie może mieć zastosowania np. do żołnierza. W takiej sytuacji hipotetyczne możliwości zarobkowe poszkodowanego powinny stanowić kryterium określenia wysokości należnego odszkodowania – uznać zatem należy, że ww. sposób wyliczenia dochodzonego odszkodowania jest adekwatny w okolicznościach niniejszej sprawy, d) (…) art. 4 i 5 § 2 k.p.k. które per analogiam winny być zastosowane w przedmiotowym postępowaniu - zasady niedających się usunąć wątpliwości na rzecz pokrzywdzonego, gdyż rozstrzygnięcie Sądu I instancji przeczy zasadzie pełnej kompensacji, zgodnie z którą odszkodowanie powinno odpowiadać kwocie stanowiącej pełne naprawienie doznanej przez pokrzywdzonego szkody i skutkować uwzględnieniem wniosku w ww. zakresie, w sytuacji gdy ww. szkoda pozostaje w związku przyczynowym z represjami; |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny |
||
|
Zarzuty apelacyjne w zakresie dotyczącym oddalenia wniosku o odszkodowanie okazały się niezasadne, ponieważ kontrola instancyjna nie potwierdziła, aby zaskarżony wyrok zapadł z obrazą przepisów postępowania karnego. Wbrew stanowisku apelującego nie doszło do obrazy art. 322 k.p.c. w zw. z art. 558 k.p.k. w zw. z art. 8 ust. 3 ustawy lutowej poprzez jego niezastosowanie oraz w efekcie oddalenie wniosku o zasądzenie odszkodowania za szkodę doznaną przez K. R. na skutek represjonowania go przez radzieckie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. Zgodnie z art. 322 k.p.c. Sąd orzekający w przedmiocie wniosku o odszkodowanie uznając, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy. Sąd ma zatem możliwość tzw. szacowania wysokości odszkodowania, ale nie może ona polegać na dowolnym, uznaniowym przyznaniu z tego tytułu określonej kwoty, lecz koniecznym jest przeprowadzenie wnioskowania opartego o konkretne przesłanki. W rozpoznanej sprawie pełnomocnik wnioskodawczyni nie podjął chociażby próby wykazania tego rodzaju przesłanek, ograniczając się do: niezgodnego z faktami stwierdzenia we wniosku, iż K. R. „zmuszany był do prac przymusowych, za które nie otrzymywał wynagrodzenia”, żądania kwoty 589.594,68 złotych jako krotności aktualnego średniego miesięcznego wynagrodzenia za pracę. Należy podkreślić, że skoro w świetle dowodu z opinii biegłego, na którą powołał się Sąd Okręgowy, K. R. otrzymywał wynagrodzenie za pracę, to powoływanie się przez pełnomocnika wnioskodawczyni na „pracę bez wynagrodzenia” jest w realiach sprawy całkowicie nieuprawnione. Co więcej, nawet w treści apelacji pełnomocnik, będący profesjonalnym uczestnikiem procesu, zdaje się nie dostrzegać zmiany w zakresie materiału dowodowego, wynikającej z jego uzupełnienia o opinię biegłego, skoro tytułem odszkodowania nadal żąda takiej samej kwoty, jaką wskazywał we wniosku inicjującym postępowanie. W tej sytuacji rację ma Sąd Okręgowy stwierdzając w uzasadnieniu wyroku, że w oparciu o dostępne dowody nie było możliwości określenia, nawet w przybliżeniu, jaką wartość mogła przedstawiać potrącana część wynagrodzenia, zwłaszcza że strona wnioskująca nie przedstawiła żadnych dowodów, w oparciu o które można byłoby choćby oszacować wysokość wynagrodzenia uzyskiwanego przez K. R.. Powielenie w apelacji żądania „krotności” wynagrodzenia miesięcznego jako żądanej kwoty odszkodowania świadczy o tym, że autor środka odwoławczego w ramach szacowania dopuszcza możliwość zasądzania kwoty stanowiącej kilkukrotność poniesionej faktycznie szkody. Tymczasem już na pierwszy rzut oka widać, że skoro w świetle opinii biegłego K. R. co do zasady otrzymywał regularne wynagrodzenie za racę, to absurdem byłoby szacowanie odszkodowania poprzez przyjęcie za podstawę obliczeń krotności kwoty stanowiącej 100% aktualnego wynagrodzenia miesięcznego. Niezasadnym okazał się zarzut obrazy art. 7 k.p.k. polegającej na nieprawidłowej ocenie materiału dowodowego, poprzez uznanie, iż brak jest podstaw do poczynienia pozytywnych dla pokrzywdzonego ustaleń w zakresie przyznania odpowiedniego odszkodowania, podczas gdy K. R. doznał szkody w wysokości wskazanej w złożonym w sprawie wniosku [podkreślenie Sądu Apelacyjnego], a ponadto wnioskodawczyni wykazała podstawy do zasądzenia kwoty odszkodowania. Podkreślony fragment poprzedniego zdania przekonuje, że autor apelacji prawdopodobnie obstaje przy twierdzeniu, że K. R. w okresie zesłania na S. pracował bez wynagrodzenia. Gdyby fakty przedstawiały się w taki sposób, niewątpliwie byłoby pole do rozważań nad odszkodowaniem. Skoro jednak w świetle dowodu z opinii biegłego K. R. otrzymywał wynagrodzenie za pracę, to w oczywisty sposób argumentacja przedstawiona we wniosku, obecnie powielana w apelacji, nie była trafną. Apelujący nie ma racji, ze doszło do obrazy art. 7 k.p.k. poprzez dowolną ocenę dowodów i wyciągnięcie z materiału dowodowego wniosków sprzecznych z zasadami prawidłowego rozumowania, doświadczenia życiowego i wskazaniami wiedzy. Wbrew ocenie pełnomocnika nie doszło do błędnego uznania, iż represjonowany nie poniósł szkody wynikającej z kwot w dochodzonym zakresie, podczas gdy szkody te pozostają w związku przyczynowo-skutkowym z przedmiotowym wysiedleniem i pracą przymusową. Jak bowiem już wskazano, przeprowadzone postępowanie wykazało, że praca wykonywana przez K. R., odmiennie niż utrzymuje pełnomocnik wnioskodawczyni, nie była pracą bez wynagrodzenia, przez co nie może być mowy o szkodzie tego rodzaju, na jaką wskazywała i wskazuje nadal strona wnioskująca. Wbrew ocenie pełnomocnika nie doszło do błędnej oceny materiału dowodowego poprzez przyjęcie, iż wnioskodawczyni nie przedstawiła żadnych dowodów, w oparciu o które można byłoby choćby oszacować wysokość wynagrodzenia uzyskiwanego przez K. R., podczas gdy zasady logicznego rozumowania i doświadczenia życiowego: 1. wskazują na korelację pomiędzy faktem zesłania na S. a brakiem możliwości podjęcia pracy w dotychczasowym miejscu zamieszkania i wykazania wysokości zarobków, 2. wskazują, że skoro K. R. był głową rodziny, z całą pewnością podjąłby pracę mającą na celu utrzymywanie siebie i najbliższych. Przytoczone wyżej w punktach 1 i 2 argumenty pełnomocnika są nieistotne w kontekście kwestii szacowania wysokości odszkodowania. Wynika z nich jedynie to, że K. R. na skutek zesłania nie zarobkował w dotychczasowym miejscu zamieszkania (punkt 1), a gdyby nie został zesłany, z pewnością wykonywałby pracę zarobkową ze względu na konieczność utrzymania siebie i najbliższych (punkt 2). Okoliczności tych Sąd Okręgowy nie kwestionował i była to ocena oczywiście słuszna, jednakże skoro ustalono, że w miejscu zesłania K. R. pracował zarobkowo, to nie było podstaw do uznania, że poniósł szkodę wynikającą z braku wynagrodzenia za pracę. Można było co najwyżej poddać analizie ewentualne różnice w możliwościach zarobkowych K. R. w miejscu zesłania i w poprzednim miejscu zamieszkania, ale w tym zakresie Sąd Okręgowy dokonał trafnej oceny o ograniczonych możliwościach zarobkowych ojca wnioskodawczyni przed zesłaniem (brak wykształcenia, zawodu, prowadzenie bardzo skromnego gospodarstwa rolnego), a ocen tych w apelacji nie kwestionowano. Apelujący powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 05.05.2006 r., sygn. akt. V KK 386/05, którego teza wskazuje na występującą niekiedy konieczność przyjmowania hipotetycznych możliwości zarobkowych poszkodowanego jako kryterium określenia wysokości należnego odszkodowania, jednakże owe „hipotetyczne możliwości zarobkowe” miałyby znaczenie wyłącznie w sytuacji, gdyby K. R., w związku z podjętymi względem niego represjami, nie pracował. Skoro jednak pracował i otrzymywał wynagrodzenie, nie było potrzeby formułowania jakichkolwiek hipotez na ten temat. W ocenie apelującego doszło do obrazy art. 4 k.p.k. i art. 5 § 2 k.p.k. które per analogiam winny być zastosowane w przedmiotowym postępowaniu. Odnosząc się do tego argumentu należy w pierwszej kolejności przypomnieć, że art. 8 ust. 3 ustawy lutowej odsyła do przepisów Rozdziału 58 Kodeksu postępowania karnego, a należy wyrazić aprobatę dla wyrażanych w orzecznictwie i piśmiennictwie poglądów, zgodnie z którymi: „przepisy stanowiące podstawę dochodzenia roszczeń (art. 552) zawierają normy materialnoprawne z uwagi na cywilny charakter roszczeń tam określonych. Ustawodawca przesądził, że roszczenie o charakterze cywilnym jest dochodzone nie w procedurze cywilnej, ale z uwagi na podstawę odpowiedzialności - w postępowaniu przed sądem karnym. Dlatego też do określonych w komentowanym przepisie roszczeń zastosowanie mają instytucje prawa cywilnego materialnego”, „postępowanie dowodowe powinno zostać przeprowadzone zgodnie z przepisami Kodeksu postępowania karnego. Chodzi tu o stosowanie ogólnych zasad przeprowadzania dowodów z art. 167 oraz przepisów odnoszących się do sposobu przeprowadzenia poszczególnych dowodów na rozprawie (…). Uwzględniając charakter cywilnoprawny roszczenia, trzeba też mieć na względzie art. 6 k.c., zgodnie z którym na wnioskodawcę nałożona jest powinność udowodnienia faktów, na których opiera swoje roszczenie w zakresie jego podstawy i wysokości. W orzecznictwie wyrażono słuszny pogląd, że z uwagi na cywilnoprawny charakter dochodzonego roszczenia nie ma w postępowaniu o odszkodowanie zastosowania art. 5 § 2 k.p.k., a zatem nie można w jego toku rozstrzygnąć niedających się usunąć wątpliwości na korzyść wnioskodawcy (wyrok SA w Katowicach z 7.09.2018 r., II AKa 200/18, OSP 2020/11, poz. 90). W takiej sytuacji należy uznać, że określone fakty nie zostały udowodnione przez wnioskodawcę. Jednak z uwagi na mieszany charakter tego postępowania należy wziąć pod uwagę także jego aspekt karnoprocesowy, a zwłaszcza obowiązującą w procesie karnym zasadę prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.). Oznacza to, że w tym postępowaniu, choć ciężar udowodnienia zasadności i wysokości roszczenia spoczywa na wnioskodawcy (art. 6 k.c.), to skoro rozstrzyganie o tym roszczeniu następuje w procedurze karnej, sąd może również z urzędu dopuścić lub włączyć się do przeprowadzania dowodów przez strony (art. 167 i 366 § 1 k.p.k.), gdy jest to konieczne do ustalenia istnienia szkody oraz wysokości odszkodowania i zadośćuczynienia (…)”. [Świecki Dariusz (red.), Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany LEX/el. 2025]. W kontekście cytowanych wyżej poglądów, które Sąd Apelacyjny uznaje za trafne, w sprawie nie mogło dojść do zastosowania zasady in dubio pro reo (art. 5 § 2 k.p.k.), co jest zresztą poniekąd oczywiste wobec faktu, że wyraża ona gwarancje procesowe służące osobie oskarżonej, a nie innego rodzaju stronom procesowym. Podobną ocenę należy wyrazić odnośnie do części zarzutu, wskazującej na obrazę zasady obiektywizmu (art. 4 k.p.k.). O ile bowiem powinnością sądu karnego jest niewątpliwie uwzględnianie z urzędu okoliczności przemawiających na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, o tyle, co oczywiste, w postępowaniu dotyczącym roszczenia o charakterze cywilnym, granice postępowania wyznacza przede wszystkim treść żądania, zaś ciężar wykazania zasadności roszczenia spoczywa na wnioskodawcy (art. 6 k.c.). W konsekwencji, w realiach niniejszej sprawy, Sąd Okręgowy nie naruszył żadnej z obowiązujących w prowadzonym postępowaniu zasad procesowych. To pełnomocnik wnioskodawczyni, w kwestionowanym w apelacji zakresie, nie sprostał wymogom, jakie stawiał przednim art. 6 k.c., bowiem we wniosku i apelacji powoływał się na okoliczność sprzeczną z prawidłowymi ustaleniami faktycznymi Sądu Okręgowego (konsekwentnie wywodził, że K. R. pracował bez wynagrodzenia). Z chwilą, gdy w postępowaniu pojawił się nowy dowód w postaci opinii biegłego, pełnomocnik wnioskodawczyni nie uczynił zadość powinności stosownego zmodyfikowania żądania wobec nowych okoliczności faktycznych, których nie kwestionował w toku procesu przed Sądem pierwszej instancji i nie kwestionuje w treści środka odwoławczego. Oczekiwanie pełnomocnika, że w tej powinności wyręczy go Sąd orzekający lub Sąd odwoławczy należy uznać za nieuprawnione w świetle art. 6 k.c. Na marginesie jedynie należy dodać, że nawet gdyby wbrew utrwalonym poglądom pokusić się o postulowane w apelacji „rozstrzygnięcie wątpliwości na korzyść wnioskodawczyni” to w istocie nie wiadomo, jakiego rodzaju wątpliwości ma na myśli autor środka odwoławczego. Ewentualną wątpliwością tego rodzaju mógłby być brak pewności, czy K. R. otrzymywał wynagrodzenie za pracę wykonywaną w miejscu zesłania, jednakże pełnomocnik wnioskodawczyni nie kwestionował wiarygodności dowodu z opinii biegłego, wprost wskazując w uzasadnieniu środka odwoławczego (s. 12), że z opinii wynikało, iż represjonowany otrzymywał wynagrodzenie za pracę. Należy przez to rozumieć, że zgodnie z zasadą ciężaru dowodu w postępowaniu cywilnym (art. 6 k.c.) pełnomocnik wnioskodawczyni uznaje za udowodnione, że za swoją pracę K. R. otrzymywał wynagrodzenie. Odmiennych ustaleń nie uzasadniały również oceny realizowane w optyce zasady prawdy materialnej (art. 2 § 2 k.p.k.), ponieważ dowód z opinii biegłego miał charakter stanowczy, jednoznaczny i nie był kwestionowany przez stronę wnioskującą, zaś zgodnym z zasadami prawidłowego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego jest, że represje w postaci przesiedleń na ogół nie pozbawiały osób przesiedlonych możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Wyrażane przez autora apelacji wątpliwości co do wysokości wynagrodzenia osiąganego przez K. R. w okresie przesiedlenia są częściowo uzasadnione, ponieważ tejże wysokości nie ustalono, a strona wnioskująca nie sprostała poniesieniu w tym zakresie ciężaru dowodu zgodnie z art. 6 k.c. Jednocześnie za logiczne uznać należy stanowisko Sądu Okręgowego, zgodnie z którym, gdyby nie doszło do represji, szansa na znalezienie przez K. R. pracy z wyższym wynagrodzeniem była jedynie hipotetyczna, ponieważ, jak wynika z zeznań W. M., nie posiadał on żadnego wykształcenia, przed wojną pracował jako flisak i nie uzyskiwał dużych dochodów, a po wojnie prowadził małe gospodarstwo rolne, w tym posiadał tylko jedną krowę. Należy zgodzić się z oceną Sądu Okręgowego, że już tylko z tych faktów wynikało, iż przed zesłaniem represjonowany nie uzyskiwał dochodów, które znacząco przekraczałyby dochody uzyskiwane w miejscu przesiedlenia. |
||
|
Wniosek |
||
|
O zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie na rzecz W. M. kwoty 589.594,68 zł. tytułem odszkodowania (…) oraz (…) ustawowych odsetek za opóźnienie od zasądzonej kwoty odszkodowania. |
☐ zasadny ☐ częściowo zasadny ☒ niezasadny |
|
|
Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny. |
||
|
Niezasadność zarzutów apelacyjnych. |
||
|
4. OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU |
|
|
4.1. |
W toku rozprawy odwoławczej pełnomocnik wnioskodawczyni poddała pod rozwagę Sądu Apelacyjnego kwestię prawidłowej obsady Sądu pierwszej instancji w kontekście zasiadania w jego składzie sędziego Sądu Okręgowego Bartosza Kuleszy, powołanego na stanowisko w tym Sądzie w ramach procedury z udziałem wadliwie ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. |
|
Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności |
|
|
Po rozważaniu z urzędu powyższej kwestii, Sąd odwoławczy prezentuje następujące stanowisko. Należy podzielić stanowisko przedstawione w treści Uchwały Trzech Izb Sądu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2020 roku w sprawie BSA I-4110-1/20, pogłębione w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 2 czerwca 2022 r. sygn. akt I KZP 2/22 (OSNK 2022, z. 6 poz. 22). Z judykatów tych wynika, że o wystąpieniu bezwzględnej przyczyny odwoławczej z art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. nie przesądza to, że w składzie sądu zasiada sędzia powołany na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej w trybie określonym przepisami ustawy nowelizującej KRS i z tego względu sam fakt powołania do pełnienia urzędu sędziego sądu powszechnego w procedurze, o której mowa powyżej, nie jest wystarczający do uznania, że w sprawie zaistniała bezwzględna przyczyna odwoławcza, lecz stanowi to podstawę do dalszych rozważań i badań. Takie ustalenie może, ale nie musi, być wynikiem testu przeprowadzonego według kryteriów wskazanych w uzasadnieniu wspomnianej Uchwały Trzech Połączonych Izb Sądu Najwyższego i przy uwzględnieniu okoliczności konkretnej sprawy. Zatem Sąd Apelacyjny aprobuje stanowisko Sądu Najwyższego, zgodnie z którym wadliwość procedury nominacyjnej nie powoduje automatycznie, iż sąd z udziałem sędziego powołanego w takiej procedurze jest sądem nienależycie obsadzonym w rozumieniu art. 439 § 1 pkt 2 k.p.k. W odniesieniu do sędziego Bartosza Kuleszy Sądowi Apelacyjnemu nie są znane okoliczności, z powodu których, nawet przy założeniu wadliwości procesu nominacyjnego, miałby on nie dawać rękojmi niezawisłego i bezstronnego rozpoznania sprawy z wniosku W. M.. Okoliczności takich nie wskazała pełnomocnik wnioskodawczyni, a nie są one znane Sądowi orzekającemu z urzędu. Bartosz Kulesza jest sędzią o wieloletnim doświadczeniu orzeczniczym w Sądzie Rejonowym i w Sądzie Okręgowym, a ani poziom merytoryczny jego pracy orzeczniczej, ani sprawność i szybkość prowadzonych przez niego postępowań, nie budzą najmniejszych zastrzeżeń. Co istotne, sędzia Bartosz Kulesza w ramach pracy sędziowskiej koncentruje się na orzecznictwie, a w jego karierze nie stwierdzono sytuacji, mogących wywoływać chociażby przypuszczenie o możliwości podjęcia się zadań służbowych, wskazujących na zbyt bliskie powiązania z przedstawicielami „władzy politycznej” lub innego rodzaju zachowania, mogące nasuwać obawy o brak po jego stronie wymaganej niezawisłości lub bezstronności. Można to stwierdzić w oparciu o treść Uchwały nr 1074/2022 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 20 grudnia 2022 r. w przedmiocie przedstawienia wniosku o powołanie do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego sądu okręgowego w Sądzie Okręgowym w Elblągu, ogłoszonym w Monitorze Polskim z 2022 r., poz. 685 (https://sip.lex.pl/#/act/290250056). Powołując się na ten dokument, Sąd Apelacyjny ma świadomość wątpliwości formułowanych wobec obecnej KRS, jednakże powołana Uchwała nr 1074/2022 zawiera sprawozdanie z badania kompetencji merytorycznych sędziego Bartosza Kuleszy do orzekania w Sądzie Okręgowym, którego treść nie budzi wątpliwości co do zgodności z faktami, a w świetle którego mamy do czynienia z sędzią w zupełności wolnym od chociażby podejrzeń o możliwość sprzeniewierzenia się zasadom niezawisłości i bezstronności. |
|
|
5. ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO |
|
|
1.Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
5.1.1 |
Przedmiot utrzymania w mocy |
|
Wszystkie rozstrzygnięcia z wyjątkiem dotyczącego odsetek, które należało zmienić. |
|
|
Zwięźle o powodach utrzymania w mocy |
|
|
Zasadność zarzutu III apelacji. |
|
|
1.Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji |
|
|
5.2.1 |
Przedmiot i zakres zmiany |
|
Zmieniono zaskarżony wyrok w punkcie I w ten sposób, że słowa „z ustawowymi odsetkami” zastąpiono słowami „z ustawowymi odsetkami za opóźnienie”. |
|
|
Zwięźle o powodach zmiany |
|
|
Zasadność zarzutu III apelacji. Jej autor ma rację, że żądanie zasądzenia ustawowych odsetek za opóźnienie miało oparcie w treści przepisu art. 481 k.c. |
|
|
1.Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji |
|||
|
0.1.Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia |
|||
|
5.3.1.1.1. |
|||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
5.3.1.2.1. |
Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
5.3.1.3.1. |
Konieczność umorzenia postępowania |
||
|
Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia |
|||
|
5.3.1.4.1. |
|||
|
Zwięźle o powodach uchylenia |
|||
|
0.1.Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania |
|||
|
1.Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
||
|
6. Koszty Procesu |
|||
|
Punkt rozstrzygnięcia z wyroku |
Przytoczyć okoliczności |
|
III. |
Rozstrzygnięto w oparciu o art. 13 ustawy lutowej. |
|
7. PODPIS |
|
1.Granice zaskarżenia |
|||||
|
Kolejny numer załącznika |
1 |
||||
|
Podmiot wnoszący apelację |
pełnomocnik wnioskodawczyni |
||||
|
Rozstrzygnięcie, brak rozstrzygnięcia albo ustalenie, którego dotyczy apelacja |
rozstrzygnięcie z punktu II wyroku w zakresie oddalającym dalej idące żądania wnioskodawczyni odnośnie zadośćuczynienia i odszkodowania (…): - ponad zasądzoną w punkcie I wyroku (…) kwotę 680.000 zł. tytułem zadośćuczynienia (…), - o zasądzenie na rzecz W. M. kwoty 589.594,68 zł. tytułem odszkodowania (…). |
||||
|
1.1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia |
|||||
|
☒ na korzyść ☐ na niekorzyść |
☐ w całości |
||||
|
☒ w części |
☐ |
co do winy |
|||
|
☐ |
co do kary |
||||
|
☒ |
co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia |
||||
|
1.1.3.2. Podniesione zarzuty |
|||||
|
Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji |
|||||
|
☐ |
art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu |
||||
|
☒ |
art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu |
||||
|
☒ |
art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia |
||||
|
☒ |
art. 438 pkt 3 k.p.k. – błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia |
||||
|
☐ |
art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka |
||||
|
☐ |
|||||
|
☐ |
brak zarzutów |
||||
|
1.1.4. Wnioski |
|||||
|
☒ |
uchylenie |
☒ |
zmiana |
||