Postanowienie z 29 stycznia 2026, sygn. I ACz 2882/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I ACz 2882/25
POSTANOWIENIE
Dnia 29 stycznia 2026 r.
Sąd Apelacyjny w Krakowie – I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: SSA Kamil Grzesik
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 29 stycznia 2026 r. w Krakowie
sprawy z powództwa P. K. prowadzący działalność gospodarczą pod (...) z siedzibą w K.
przeciwko E. S.
o ochronę dóbr osobistych
na skutek zażalenia pozwanego E. S.
na postanowienie z dnia 10 października 2025 r. sygn. akt VIII C 5057/25
p o s t a n a w i a: zmienić zaskarżone postanowienie i wniosek o zabezpieczenie oddalić.
I ACz 2882/25
UZASADNIENIE
Postanowienia z dnia 29 stycznia 2026 r.
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy w Krakowie udzielił zabezpieczenia roszczenia powoda poprzez zakazanie pozwanej formułowania, publikowania, akceptowania lub moderowania w mediach społecznościowych, w szczególności na administrowanych przez nią grupach na portalu (...) ((...)”, (...)), jakichkolwiek wypowiedzi, komentarzy lub treści, które podważają renomę, rzetelność, wiarygodność lub etyczny charakter aplikacji webowej (...).(...), w tym sugestii o konfliktach z jej twórcami, promowania konkurencyjnych narzędzi w kontekście dyskredytującym (...).(...), lub usuwania komentarzy w sposób tendencyjny uniemożliwiający rzetelną dyskusję na temat aplikacji- na czas trwania procesu. Na zasadzie art. 357 § 6 k.p.c. Sąd Okręgowy odstąpił od uzasadnienia postanowienia, albowiem Sąd podziela argumentację powoda przytoczoną na uzasadnienie wniosku o udzielenie zabezpieczenia.
W uzasadnieniu wniosku wskazano, że okoliczności faktyczne, które zmusiły powoda do wniesienia niniejszego powództwa, jak również dowody załączone do niniejszego pisma, jak i znajdujące się w aktach sprawy, bezsprzecznie potwierdzające kontynuację przez pozwaną bezprawnych działań w postaci dyskredytujących wypowiedzi o aplikacji (...).(...) nawet po wniesieniu pozwu, oraz fakt, iż zgodnie z art. 24 k.c. istnieje domniemanie bezprawności naruszenia dóbr osobistych, należy wskazać, iż roszczenie powoda należy uznać za uprawdopodobnione, a nadto, iż istnieje realne i w pełni uzasadnione niebezpieczeństwo dalszego rozpowszechniania dyskredytujących informacji, a nawet informacji nieprawdziwych i zniesławiających powoda, a co za tym idzie jego działalności.
Wobec powyższego nieudzielenie w toku niniejszego postępowania zabezpieczenia poprzez zakazanie pozwanej dalszego rozpowszechniania dyskredytujących informacji, zaprzepaści cel niniejszego postępowania, bowiem naruszenia, które zaistnieją w sferze dóbr osobistych powoda, będą nieodwracalne w swych skutkach. Uprawniony mpodkreślił, iż nieudzielenie zabezpieczenia wpływałoby bezpośrednio na rozmiar krzywdy powoda, który poza zainicjowaniem postępowania sądowego odczuwa rzeczywiste, namacalne skutki naruszeń. Brak ustanowionego zabezpieczenia zakazującego dalszego formułowania i publikowania dyskredytujących treści utrudni, a nawet zaprzepaści cel niniejszego postępowania, bowiem naruszenia, które zaistnieją w sferze dóbr osobistych powoda, będą nieodwracalne w swych skutkach. Z tych też względów, interes prawny powoda w uzyskaniu pilnego zabezpieczenia należy uznać za wykazany, a z całą pewnością za uprawdopodobniony. Ponadto powód nadmienił, iż sposób udzielenia zabezpieczenia, którego domaga się powód polega wyłącznie na zobowiązaniu pozwanej do zaprzestania podejmowania określonych działań, co należy uznać za adekwatne i proporcjonalne, a nadto nie zmierzające w żaden sposób do zaspokojenia roszczeń powoda, czy represjonowania pozwanej. Z tych też względów, interes prawny powoda w uzyskaniu zabezpieczenia należy uznać za wykazany, zaś roszczenia za uprawdopodobnione.
Zażalenie na powyższe postanowienie złożyła pozwana, domagając się jego zmiany i oddalenia wniosku lub uchylenia postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zażalenie okazało się zasadne co skutkowało zmianą zaskarżonego orzeczenia poprzez oddalenie wniosku o zabezpieczenie.
Rozważania rozpocząć należy od kwestii niejako wstępnej, a mianowicie stwierdzenia, że Sąd Okręgowy błędnie zastosował art. 357 § 6 k.p.c. odstępując od uzasadnienia postanowienia. Przepis ten stanowi, że wydając postanowienie podlegające zaskarżeniu sąd może, według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy, postanowić o odstąpieniu od jego uzasadnienia, jeżeli w całości uwzględnia zawarty w piśmie procesowym wniosek strony i podziela argumenty strony przytoczone na jego poparcie. Odstąpienie od uzasadnienia orzeczenia na tej podstawie jest wyjątkiem od zasady nakazującej sporządzanie uzasadnień do zaskarżalnych postanowień. Znajdzie on zastosowanie wyłącznie w sytuacji gdy uzasadnienie pisma procesowego inicjującego orzeczenie zawiera wszystkie elementy konieczne do oceny zawartego w nim wniosku. W przeciwnym bowiem przypadku nie sposób jest przyjąć, że w sprawie zostały zachowane warunki art. 327.1 § 1 k.p.c., a samo orzeczenie poddaje się kontroli instancyjnej.
Analiza treści wniosku, na podstawie którego wydano zaskarżone orzeczenie prowadzi do konkluzji, że nie zawierał on wszystkich elementów niezbędnych do oceny zasadności zabezpieczenia w niniejszej sprawie. Przede wszystkim wniosek został złożony już po wniesieniu odpowiedzi na pozew, do treści której w ogóle się nie odnosi, a co za tym idzie, do zarzutów w niej zawartych nie odniósł się również sąd pierwszej instancji. W treści wniosku o zabezpieczenie jego autor wskazał na argumenty jego zdaniem przemawiające za uprawdopodobnieniem zabezpieczanego roszczenia oraz interesu prawnego w jego zabezpieczeniu. Natomiast brak jest w nim jakichkolwiek argumentów dotyczących przyjętego sposobu zabezpieczenia i jego adekwatności dla niniejszego postępowania, zwłaszcza, że wnioskowany sposób zabezpieczenia wprost narusza literalne brzmienia art. 755 § 2 k.p.c., który przewiduje czasowe ograniczenie tego sposobu zabezpieczenia. Nie można w tym kontekście uciec od spostrzeżenia, że częściowe oddalenie wniosku tj. w zakresie terminu obowiązywania zabezpieczenia rodzi konieczność sporządzenia uzasadnienia orzeczenia. We wniosku, który sąd przyjął za kompletny brak jest również jakiegokolwiek argumentu dotyczącego braku zaistnienia negatywnej przesłanki art. 755 § 2 k.p.c., a mianowicie ochrony ważnego interesu publicznego. W niniejszej sprawie ma to szczególne znaczenie ze względu na treść art. 54 ust. Konstytucji, który zapewnia wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
Wszystkie te okoliczności, zdaniem sądu odwoławczego przemawiają za uchyleniem zaskarżonego orzeczenia, nie mniej jednak z uwagi na treść art. 741 § 3 k.p.c. było to w niniejszej sprawie niedopuszczalne.
Tym samym Sąd Apelacyjny oprócz oceny argumentacji Sądu I instancji przyjętej przez niego za wnioskiem uprawnionego, dokonał oceny pozostałych przesłanek zabezpieczenia w niniejszej sprawie. Przechodząc do szczegółów, warto na początek przytoczyć treść odpowiednich przepisów k.p.c. Zatem, w każdej sprawie cywilnej podlegającej rozpoznaniu przez sąd lub sąd polubowny można żądać udzielenia zabezpieczenia (art. 730 § 1 k.p.c.). Jego udzielenia zabezpieczenia może żądać każda strona lub uczestnik postępowania, jeżeli uprawdopodobni roszczenie oraz interes prawny w udzieleniu zabezpieczenia (art. 730.1 § 1 k.p.c.). Patrząc zaś z perspektywy sposobów zabezpieczenia trzeba zwrócić uwagę, że jeżeli przedmiotem zabezpieczenia nie jest roszczenie pieniężne, sąd udziela zabezpieczenia w taki sposób, jaki stosownie do okoliczności uzna za odpowiedni, nie wyłączając sposobów przewidzianych dla zabezpieczenia roszczeń pieniężnych. W szczególności sąd może: unormować prawa i obowiązki stron lub uczestników postępowania na czas trwania postępowania, (art. 755 § 1 pkt 1 k.p.c.). Natomiast zgodnie z § 2 art. 755 k.p.c. „w sprawach o ochronę dóbr osobistych zabezpieczenie polegające na zakazie publikacji może być udzielone tylko wtedy, gdy nie sprzeciwia się temu ważny interes publiczny. Udzielając zabezpieczenia, sąd określa czas trwania zakazu, który nie może być dłuższy niż rok. Jeżeli postępowanie w sprawie jest w toku, uprawniony może przed upływem okresu, na który orzeczono zakaz publikacji, żądać dalszego zabezpieczenia; przepisy zdania pierwszego i drugiego stosuje się. Jeżeli uprawniony zażądał dalszego zabezpieczenia, zakaz publikacji pozostaje w mocy do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia wniosku.”.
Niewątpliwie roszczenie, z jakim występuje uprawniony, ma służyć ochronie jego dóbr osobistych. Artykuł 24 k.c. wymienia roszczenia, przysługujące w razie zagrożenia lub naruszenia dobra osobistego. W przepisie tym jest mowa o roszczeniach o zaniechanie i o usunięcie skutków naruszenia (roszczenia niemajątkowe), nadto wskazuje on na możliwość dochodzenia roszczeń majątkowych, wymieniając zadośćuczynienie pieniężne, zapłatę odpowiedniej sumy na cel społeczny, a także naprawienie szkody majątkowej na podstawie przepisów odrębnych. Ugruntowany jest pogląd, iż w wypadku roszczenia o zaniechanie uprawniony musi wskazać, jakiego zachowania (zaniechania jakich działań) domaga się od osoby, ze strony której grozi mu naruszenie. Treścią żądania uprawnionego mogą być zachowania bierne (niepodejmowanie działań prowadzących do naruszenia dobra osobistego), ale także - w razie już dokonanego naruszenia - aktywne zachowanie naruszyciela (np. zniszczenie środka, za pomocą którego miały być rozpowszechnione zniesławiające treści) (zob. Komentarz do KC pod red. E. Gniewka, 2016). Instytucja zabezpieczenia powództwa służy w tym wypadku realizacji prewencyjnej funkcji takiego roszczenia.
W niniejszej sprawie uprawniony wskazał, że naruszone zostało jego dobre imię (renoma) jako twórcy aplikacji webowej. W uzasadnieniu pozwu wskazał też na konkretne wypowiedzi pozwanej, z których to naruszenie miałoby wynikać.
Sąd I instancji – uznając za uprawdopodobniony fakt naruszenia dóbr osobistych upragnionego oparł się na jego twierdzeniach zawartych we wniosku o zabezpieczenie, który w uzasadnieniu dotyczącym zabezpieczenia nie odnosi się do tej kwestii. Nie mniej jednak z przyczyn wskazanych powyżej, Sąd Apelacyjny dokonał analizy tej przesłanki zabezpieczenia na podstawie całości materiału dowodowego zebranego dotychczas w niniejszej sprawie. W tym kontekście wątpliwości musi budzić samo sformułowanie żądania pozwu w świetle, którego sąd miałby zakazać pozwanej wypowiedzi, które podważają renomę, rzetelność i wiarygodność aplikacji webowej (...).(...), a także bezpodstawnie sugerują nieetyczny charakter działalności powoda i godzą w jego dobre imię. Dalej powód żąda usunięcia wszystkich wpisów i komentarzy, które bezprawnie godzą w jego dobra osobiste w tym wypowiedzi kwestionujących rzetelność i fachowość (...).(...) jak również postów lub komentarzy akceptowanych przez pozwaną w grupach, zawierających podobną negatywną i niezweryfikowaną treść. Co istotne pozew nie precyzuje o jakie konkretnie wpisy chodzi. Tak sformułowane żądanie sprowadza się do zakazania pozwanej wszelkich negatywnych wypowiedzi na temat aplikacji (...).(...) i to niezależnie od tego czy ma do tego podstawy czy też podstawy takie wystąpią w przyszłości. Z treści żądania wynika, że pozwana nie mogłaby też akceptować takich wypowiedzi. Pozwana jest administratorem dwóch grup na (...), których członkowie dyskutują o żywieniu psów i kotów, a zatem tak rozumiane żądanie zakazuje pozwanej jakiejkolwiek krytyki produktu powoda, ale również zobowiązuje ją do cenzury wypowiedzi członków grupy. Za takim rozumieniem żądania prewencyjnego przemawia drugie z żądań powoda, na mocy którego pozwana miałaby być zobowiązana do usuwania postów „akceptowanych” przez siebie, to znaczy takich, których autorami są inni członkowie grup, a które kwestionują rzetelność i fachowość (...).(...). Tym samym wyrok miałby nie tylko zakazać pozwanej prawa krytyki produktu powoda, ale również nakazać jej usunięcie krytycznych postów osób trzecich, a to w sytuacji gdy wcześniej je zaakceptowała. W tym miejscu trudno jest jednoznacznie przesądzić co powód rozumiał poprzez akceptację przez administratora grupy. Nie mniej jednak tak szerokie żądanie musi już na tym etapie budzić wątpliwości sądu co do jego uprawdopodobnienia, a zwłaszcza w kontekście wolności wypowiedzi, w tym krytycznych. Tym bardziej, że co prawda art. 24 k.c. przenosi ciężar dowodu na pozwaną, to jednak na tym etapie kwestia prawdziwości jej wypowiedzi nie została przesądzona, a w odpowiedzi na pozew zostało na tę okoliczność złożonych szereg wniosków dowodowych. Pozwana jest administratorem licznych grup internetowych, na których członkowie dyskutują na temat żywienia zwierząt i co oczywiste oceniają również narzędzia, które są w tym pomocne. Istotą oceny są też wzajemne porównania produktów. Ich twórcy czerpiąc zyski ze swych produktów nie mogą sprzeciwiać się ich porównywaniu z produktami konkurencyjnymi. Oczywiście przy zachowaniu rzetelności takich porównań. Pozwana jest dietetykiem zwierzęcym i posiada znaczny autorytet wśród członków tych grup. Zatem samo żądanie, ale również jego zabezpieczenie musi być poddane szczególnej uwadze sądu, bowiem może godzić w fundamentalne prawo konstytucyjne tj. swobodę wypowiedzi.
Odnosząc się do drugiej z przesłanek zabezpieczenia w niniejszej sprawie zwrócić należy uwagę, że powód w zasadzie opiera ją na komentarzu pozwanej z 26 lipca 2025 r., w którym stwierdza, że „na grupie nie wypowiadamy się o tym kalkulatorze, bo mieliśmy sporo nieprzyjemności z jego twórcami z powodu wypowiadania się na temat tego narzędzia”. Dalej pozwana poleca inne, w zasadzie darmowe narzędzie (dochód w całości na cele charytatywne). W zasadzie analogiczną treść ma kolejny post, w którym pozwana dodatkowo informuje, że została pozwana i nie chce „ich promować na grupie” i wypowiadać się „o nich” obawiając się procesów sądowych.
W ocenie sądu wypowiedzi te świadczą o tym, że pozwana nie chce wypowiadać się na temat produktu powoda i to m.in dlatego, że została pozwana. Posty te zatem dowodzą tezy wręcz przeciwnej do tej na, której opiera się wniosek. Nie można natomiast zarzucać pozwanej, że poleca inny produkt, czy też że informuje członków grupy, zgodnie z prawdą, że została pozwana.
Reasumując zatem tę część rozważań; zakres żądania powoda, niezależnie od tego czy jest ono zasadne, już na tym etapie budzi wątpliwości sądu, a dodatkowo powód nie uprawdopodobnił interesu prawnego w żądaniu zabezpieczenia swego roszczenia. Tym samym nie zostały spełnione przesłanki art. 730.1 § 1 k.p.c., a wniosek o zabezpieczenie winien być oddalony.
Niezależnie jednak od powyższego zaskarżone orzeczenie narusza art. 755 § 2. Przede wszystkim ustanowiony nim zakaz nie został ograniczony żadnym terminem. Dla przypomnienia, aktualna treść art. 755 § 2 k.p.c. wynikała z Wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 9 listopada 2010 r.(K 13/07), w którym stwierdzono wprost, że art. 755 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. Nr 43, poz. 296, ze zm.) jest niezgodny z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej przez to, że nie określa ram czasowych na zabezpieczenie polegające na zakazie publikacji w sprawach przeciwko środkom społecznego przekazu o ochronę dóbr osobistych. Ustanowienie ograniczeń w udzieleniu zabezpieczenia przez ustanowienie zakazu publikacji jest konsekwencją odwrócenia zasady wyjątkowości we wprowadzaniu barier w korzystaniu z praw i wolności konstytucyjnych. Udzielenie omawianego zabezpieczenia ogranicza swobodę wypowiedzi, powodując, że sfera wolności wypowiedzi, której istotą jest nie tylko obowiązek władz powstrzymania się od ingerencji, lecz także zapewnienie warunków swobodnego korzystania z niej - przekształcona zostaje w prawo reglamentowane. Dlatego ograniczenia przewidziane w art. 755 § 2 k.p.c. mają prowadzić do tego, że orzeczenie sądowe o zakazie publikacji powinno być stosowane powściągliwie i tylko w wyjątkowych sytuacjach.
Rygory przewidziane w tym przepisie obowiązują bez względu na wskazane przez powoda w pozwie podstawy prawne roszczenia, byle tylko chodziło o ochronę dóbr osobistych. Powyższa regulacja dotyczy sytuacji gdy stroną pozwaną są środki społecznego przekazu zatem również autor informacji internetowej, za którego uznać należy w niniejszej sprawie pozwaną. Wynikające z art. 10 EKPCz standardy swobody wypowiedzi w debacie publicznej obejmują nie tylko dziennikarzy, ale również wszystkich innych uczestników tej debaty (tak wyr. SN z 19.6.2015 r., IV CSK 470/14) Swoboda wypowiedzi, zagwarantowana w art. 10 ust. 1 EKPCz, przysługuje każdemu. Sąd pierwszej instancji, wbrew literalnemu brzemieniu art. 755 § 2 k.p.c. nie ograniczył w czasie zakazu obowiązywania zakazu publikacji przez pozwaną, treści na temat powoda, czym naruszył jego treść.
Niezależnie od powyższego w ocenie sądu odwoławczego zakazowi publikacji w niniejszej sprawie sprzeciwia się ważny interes społeczny. Przy sposobie zabezpieczenia wnioskowanym przez powoda pojawia się niewątpliwie kolizja chronionych dóbr i wartości. Z jednej strony, ochronie podlegać ma jego renoma chroniona art. 23 i 24 k.c. z drugiej strony, jedną z podstawowych wolności chronionych art. 54 Konstytucji RP. Jak wynika z tego przepisu, każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji, zaś cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu jest zakazana. Z kolei art. 14 Konstytucji RP stanowi, że Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu. Wobec kolizji wskazanych wyżej chronionych praw, dóbr i wolności koniecznym było rozważenie w niniejszej sprawie przesłanki ważnego interesu publicznego. Dokonując powyższego sąd stanął na stanowisku, że na obecnym etapie postępowania dowodowego w niniejszej sprawie, wyłączenie możliwości krytyki konkretnego produktu jakim jest aplikacja webowa, byłoby zbyt daleko idącą ingerencją w swobodę debaty publicznej. Właściciele zwierząt jak i osoby moderujące dyskusję na temat żywienia zwierząt mają prawo do wyrażania opinii na temat konkretnych produktów, które mogą wpływać na zdrowie, a nawet życie ich podopiecznych. Mają też prawo do wiedzy o krytycznych opiniach na ich temat. Oczywiście na obecnym etapie postępowania dowodowego nie można wykluczyć prawdziwości tez, co do bezpodstawności tej krytyki, niemniej jednak interes publiczny sprzeciwia się tak daleko idącym zakazom, jakich żąda w niniejszej sprawie powód.
W kontekście tak daleko idącego zabezpieczenia w niniejszej sprawie zwrócić należy uwagę również na niebezpieczeństwo tzw. (...) ((...) - strategicznych powództw wymierzonych w partycypację publiczną) czyli działania prawnego mającego zniechęcić do wypowiadania się w sprawach publicznych. Zwłaszcza wobec twierdzenia pozwanej, że analogiczne działania miały być przynajmniej częściowo podejmowane wobec moderatorów innych forów internetowych, a już tylko sam pozew spowodował, że pozwana w ogóle nie chce się wypowiadać na temat aplikacji powoda. Rodzi to zatem ryzyko efektu mrożącego (ang. chilling effect), który miałby być wywoływany poprzez zaangażowanie przeciwnika procesowego w długotrwały spór sądowy i jego obciążenie finansowe, czasowe i psychiczne. Niebezpieczeństwo (...) staje się realne zwłaszcza w kontekście tak daleko idących zabezpieczeń w dodatku orzekanych bez przeprowadzenia postępowania dowodowego czy nawet samodzielnego sporządzenia uzasadnienia orzeczenia. Wyrazem dostrzeżenia powyższego problemu może być choćby Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/1069 z dnia 11 kwietnia 2024 r. w sprawie ochrony osób, które angażują się w debatę publiczną, przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub stanowiącymi nadużycie postępowaniami sądowymi („strategiczne powództwa zmierzające do stłumienia debaty publicznej”), czy też projekt ustawy o ochronie osób uczestniczących w debacie publicznej przed oczywiście bezzasadnymi roszczeniami lub postępowaniami sądowymi stanowiącymi nadużycie prawa, a wdrażający tę dyrektywę. W kontekście zakresu żądań zgłoszonych we wniosku o zabezpieczenie zwrócić należy również uwagę na orzecznictwo w świetle, którego taka kwalifikacja może zostać przypisana pozwom zawierającym przesadzone roszczenia (Wyrok Sądu Najwyższego Stanu K. z 21.02.1984 r.). Orzecznictwo europejskie wskazuje również, że wprawdzie powództwo może być uznane za w części uzasadnione, ale ze względu na występowanie pozostałych cech kwalifikuje się jako (...). Przykładem takiej wyjątkowej sprawy jest M. (Wyrok (...) z 15.02.2005 r., (...),). Wszystkie te okoliczności winny być przedmiotem rozważań sądu, zwłaszcza w sytuacji gdy zachodzi choćby podejrzenie próby hamowania debaty publicznej poprzez postanowienia zabezpieczające zakazujące wypowiedzi publicznych i tak jak w tym przypadku ich publikowania.
Na tym etapie Sąd Apelacyjny co oczywiste nie przesądza kwestii zasadności samego powództwa czy też jego oceny pod kątem (...), nie mniej jednak zakres żądania czy też wniosku o zabezpieczenie winien zwrócić szczególną czujność sądu również w tym zakresie.
Z tych względów zażalenie okazało się skuteczne i tym samym na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. w zw. z art. 397 § 3 k.p.c. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżone postanowienie i oddalił wniosek powoda o zabezpieczenie.