sygn. II AKa 10/26 20 lutego 2026 Sąd Apelacyjny w Poznaniu

Uzasadnienie z 20 lutego 2026, sygn. II AKa 10/26

Data orzeczenia 20 lutego 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Poznaniu
Wydział II Wydział Karny
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Poznaniu #II Wydział Karny #uzasadnienie

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 10/26

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

0.11.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

Wyrok Sądu Okręgowego w Poznaniu z dnia 17 listopada 2025 r., sygn. akt III K 439/25

0.11.2. Podmiot wnoszący apelację

☐ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☒ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

0.11.3. Granice zaskarżenia

0.11.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☒ na korzyść

☐ na niekorzyść

☐ w całości

☒ w części

☒co do winy

☒co do kary

☒co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

0.11.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany
w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia,
jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

0.11.4. Wnioski

☐uchylenie

☒zmiana

2.  Ustalenie faktów w związku z dowodami przeprowadzonymi przez sąd odwoławczy

0.12.1. Ustalenie faktów

0.12.1.1. Fakty uznane za udowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

1

O. T.

Uprzednia karalność oskarżonego

Informacje z KRK

448-449

0.12.1.2. Fakty uznane za nieudowodnione

Lp.

Oskarżony

Fakt oraz czyn, do którego fakt się odnosi

Dowód

Numer karty

(...)

0.12.2. Ocena dowodów

0.12.2.1. Dowody będące podstawą ustalenia faktów

Lp. faktu z pkt 2.1.1

Dowód

Zwięźle o powodach uznania dowodu

1

Informacje z KRK

Dokument urzędowy, sporządzony w prawem przewidzianej formie przez upoważniony do tego organ, prawdziwości treści w nim zawartych nie kwestionowała żadna ze stron.

0.12.2.2. Dowody nieuwzględnione przy ustaleniu faktów
(dowody, które sąd uznał za niewiarygodne oraz niemające znaczenia dla ustalenia faktów)

Lp. faktu z pkt 2.1.1 albo 2.1.2

Dowód

Zwięźle o powodach nieuwzględnienia dowodu

(...)

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

1

Błąd w ustaleniach faktycznych z zebranym materiałem dowodowym, mający wpływ na zmianę opisu czynu, przypisanego oskarżonemu O. T. w pkt 8 wyroku i mający wpływ na wymiar kary, określony w pkt 8 i 14 orzeczenia, a polegający na nieprawidłowym uznaniu, iż oskarżony O. T. pełnił wiodącą rolę przy popełnieniu zarzucanego czynu z art. 278§1 k.k., a oskarżony I. Z. (2) wyłącznie pomagał przy dokonaniu kradzieży, podczas gdy wnikliwa analiza materiału zgromadzonego w sprawie i jego ocena dokonana zgodnie z dyrektywami art. 7 k.p.k. nie potwierdza, aby:

- oskarżony O. T. wpadł na pomysł kradzieży i „ kierował” sprawstwem, stosując przy tym groźby wobec pozostałych oskarżonych,

- rola oskarżonego I. Z. (1) sprowadzała się wyłącznie do udzielenia informacji o kluczykach w pojeździe oraz aby oskarżony I. Z. (2) próbował odwieść pozostałych oskarżonych od dokonania czynu.

Naruszenie prawa procesowego, a mianowicie art. 423§1a k.p.k. poprzez jego zastosowanie i ograniczenie uzasadnienia orzeczenia do tych części wyroku, które dotyczą wyłącznie oskarżonego O. T., przy pominięciu uzasadnienia pkt 16 wyroku, dotyczącego oskarżonego I. Z. (1), która to część wyroku jest powiązana z pkt 8 wyroku w zakresie opisu czynu dokonanego przez oskarżonego O. T. i oskarżonego I. Z. (1), podczas gdy Sąd I instancji dokonał w pkt 16 wyroku zmiany opisu czynu przypisanego oskarżonemu I. Z. (1), pierwotnie w pkt VII wyroku, co skutkowało niekorzystnym rozstrzygnięciem dla oskarżonego O. T. w pkt 8 i 16 wyroku.

( zarzuty 1 i 3a apelacji obrońcy oskarżonego O. T. )

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

O. chodzi o zarzut obrazy przepisu art. 423§1a k.p.k., to jest on całkowicie chybiony. Wprawdzie „ to strona postępowania karnego, a nie sąd określa zakres zaskarżenia orzeczenia, a także to strona, a nie sąd określa, w jakim zakresie korzysta z prawa do uzyskania wydanego wyroku. Może żądać uzasadnienia jedynie w określonej części, ale także w całości. Jedynym oczywistym ograniczeniem jest to wynikające z zakresu orzekania sądu, a zatem żądanie sporządzenia uzasadnienia nie może przekraczać zakresu orzekania sądu odwoławczego , tj. granic przeprowadzonej i mającej być przeprowadzoną w granicach prawidłowego postępowania apelacyjnego kontroli odwoławczej” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 stycznia 2025 r., II KK 4/22, Legalis nr 3169692).

W związku z tym trzeba podkreślić, iż zgodnie z art. 425§3 k.p.k. odwołujący się może skarżyć jedynie rozstrzygnięcia lub ustalenia naruszające jego prawa lub szkodzące jego interesom; ograniczenie to nie dotyczy jedynie oskarżyciela publicznego. Obrońca oskarżonego T. może skarżyć jedynie rozstrzygnięcia, które dotykają jej mandanta, natomiast nie ma żadnych uprawnień do skarżenia rozstrzygnięć dotyczących współoskarżonych (których zresztą w tym postępowaniu nie mogłaby w ogóle reprezentować z uwagi na oczywisty konflikt interesów oskarżonych). O ile więc obrońca może skarżyć przypisanie oskarżonemu T. przestępstwa w określonej konfiguracji osobowej, to nie może w żaden sposób doprowadzić do tego, by Sąd odwoławczy inaczej ukształtował odpowiedzialność innych oskarżonych – w tym zakresie uprawnionym jest wyłącznie oskarżyciel publiczny, który jednak sam po zamknięciu przewodu sądowego wnosił o przyjęcie co do oskarżonego Z. formy zjawiskowej pomocnictwa do kradzieży i w żaden sposób nie wyraził woli zaskarżenia stosownego rozstrzygnięcia w tym zakresie.

Skoro więc obrońca oskarżonego T. w żaden sposób nie może doprowadzić do kontroli odwoławczej rozstrzygnięcia zawartego w punkcie 16, a dotyczącego oskarżonego Z., to nie może też żądać sporządzenia uzasadnienia odnośnie tego punktu wyroku.

Oczywiście w sytuacji, gdy Sąd Okręgowy przyjął co do oskarżonego T. ustalenie, że działał on wspólnie i w porozumieniu, to w tym zakresie rozstrzygnięcie to musi wyjaśnić w uzasadnieniu, jednak Sąd I instancji wymogowi temu uczynił zadość (pomijając w tym momencie, czy miał rację – o tym będzie jednak mowa dalej) – z uzasadnienia jasno wynika, dlaczego przyjął taką a nie inną konfigurację osobową przestępstwa kradzieży, które zgodnie z aktem oskarżenia mieli popełnić wszyscy oskarżeni wspólnie i w porozumieniu. Tym samym nie sposób uznać, by Sąd I instancji uchybił wspomnianemu na wstępie przepisowi regulującemu zakres sporządzanego uzasadnienia – abstrahując już od tego, że nawet w razie uchybienia treści art. 423 k.p.k. trudno sobie wyobrazić, by uchybienie to mogło stanowić podstawę odwoławczą. Przypomnieć bowiem trzeba, iż zgodnie z art. 438 pkt 3 k.p.k. zarzucać można tylko taką obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść wyroku, a uchybienie przepisom regulującym zasady sporządzania uzasadnienia, czyli czynności mającej miejsce już po wyroku, z istoty rzeczy nie może mieć wpływu na treść tego wyroku, skoro czynność ta zawsze poprzedza sporządzenie uzasadnienia.

Ponadto trzeba porządkująco zauważyć, iż obrońca w apelacji kwestionuje ustalenie Sądu Okręgowego o wiodącej roli jego mandanta. Wypada jednak stwierdzić, iż zapis taki nie został zawarty w wyroku – ani w zarzucie opisanym przez prokuratora, ani w tym, który ostatecznie przypisał Sąd meriti. Zapis ten widnieje wyłącznie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, tak więc kwestionując to ustalenie, obrońca w istocie godzi nie tyle w wyrok, co w uzasadnienie – co oczywiście też może czynić (art. 443a k.p.k.).

Przechodząc wreszcie merytorycznie do oceny zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, przypomnieć przede wszystkim należy, iż „zarzut odwoławczy błędu w ustaleniach faktycznych nie może polegać wyłącznie na polemice z ustaleniami faktycznymi poczynionymi przez sąd. Skarżący nie może więc ograniczyć się do wskazania rozbieżności pomiędzy stanem faktycznym ustalonym przez sąd a rzeczywistym przebiegiem zdarzenia, ale powinien wykazać, na czym polega błąd w ustaleniu stanu faktycznego (por. wyroki SN: z 24.03.1975 r., II KR 355/74, OSNPG 1975/9, poz. 84, s. 12; z 22.01.1975 r., I KR 197/74, OSNKW 1975/5, poz. 58; wyrok SA w Krakowie z 14.05.2008 r., II AKa 50/08, KZS 2008/7–8, poz. 64)”- Świecki, C.. Art. 438. W: Kodeks postępowania karnego. Tom II. Komentarz aktualizowany. System Informacji Prawnej LEX, 2018.

W analizowanej sprawie obrońca nie sprostał wskazanym wyżej wymogom, ograniczając się do forsowania twierdzenia odmiennego od przyjętego przez Sąd Okręgowy, jakoby dowody nie potwierdzały, że O. T. wpadł na pomysł kradzieży auta i kierował sprawstwem, zaś rola oskarżonego Z. sprowadzała się wyłącznie do udzielenia informacji przydatnej do dokonania kradzieży; na poparcie tego twierdzenia obrońca zaprezentował własną ocenę depozycji oskarżonych Z. i U.. Taki sposób argumentowania jest – w świetle przedstawionych wyżej wywodów – zupełnie nieskuteczny, skoro zarazem obrońca w żaden sposób nie wykazał, by odmienna ocena tych dowodów dokonana przez Sąd Okręgowy była obarczona jakimkolwiek błędem.

Podkreślić trzeba, iż podstawą czynienia ustaleń faktycznych są dowody, które muszą być prawidłowo ocenione przez pryzmat wskazań zawartych w art. 7 k.p.k. i taką ocenę przeprowadził Sąd Okręgowy, przedstawiając jej wyniki – nieco wprawdzie skrótowo – w pisemnym uzasadnieniu, a apelacja obronna nie wskazuje na żadne błędy w tym zakresie – a więc np. nieuwzględnienie wszystkich dowodów, ewentualnie sprzeczność ustaleń z zasadami prawidłowego rozumowania, wskazaniami wiedzy czy z doświadczeniem życiowym. W szczególności trzeba podkreślić, co następuje:

Sąd Okręgowy uważnie przeanalizował wyjaśnienia oskarżonego T. i zasadnie uznał, iż jedynie w części można je uznać za wiarygodne. Podzielając tę ocenę, trzeba dodatkowo naprowadzić i podkreślić następujące elementy świadczące o niskiej wiarygodności oskarżonego:

- wyjaśnienia O. T. są niespójne – początkowo przyznał się tylko do posiadania narkotyków i kierowania przez chwilę skradzionym autem (k. 136v), następnie przyznał się do zarzutów i jednocześnie określił wyjaśnienia Z. jako nieprawdziwe (k. 254), ale zarazem nie potrafił wskazać, na czym miałaby polegać nieprawda w tych twierdzeniach, a przede wszystkim nie potrafił wskazać, jaki interes miałby Z. w jego bezpodstawnym pomawianiu. Z kolei na rozprawie (k. 363) wprawdzie przyznał się, ale złożył zarazem wyjaśnienia, które de facto nie wskazują na jego udział w kradzieży (o czym będzie mowa szerzej za chwilę); znamienne przy tym jest, że gdy po chwili swoje wyjaśnienia złożył I. Z. (2), który podtrzymał oskarżenia pod adresem T., ten nie miał w tym momencie żadnych pytań czy uwag pod jego adresem,

- wyjaśnienia oskarżonego T. w zakresie, w jakim przyznaje się do kradzieży, są po prostu kompletnie nielogiczne – uważna ich lektura prowadzi bowiem do wniosku, że kradzieży dokonał właściwie sam U. na podstawie informacji przekazanej przez Z.; w tej narracji rola oskarżonego sprowadzać by się miała wyłącznie do tego, że następnie wsiadł do skradzionego samochodu, jednak przecież samo podróżowanie skradzionym przez inną osobę autem nie jest współudziałem w kradzieży; tak więc niezrozumiałe jest, do czego w takim razie przyznał się O. T. przed Sądem I instancji, skoro według jego własnych wyjaśnień kradzieży nie popełnił (ani nie wykonał żadnej tzw. czynności czasownikowej, ani w żaden sposób nie inicjował kradzieży, ani też nie wskazał na żadną swoją rolę w jej dokonaniu) – w tym sensie wręcz zaskakiwać musi, że przy takich wyjaśnieniach obrońca w ogóle domaga się uznania oskarżonego winnym kradzieży, bowiem w istocie nie sposób uznać, że do sprawstwa czy współsprawstwa tego akurat przestępstwa oskarżony w jakikolwiek stopniu się poczuwa.

Rację ma Sąd Okręgowy, uznając, że rozstrzygającego znaczenia nie mogły mieć wyjaśnienia I. U., gdyż są one sprzeczne z całym pozostałym materiałem dowodowym, w tym z wyjaśnieniami tak O. T., jak i I. Z. (1). Niewątpliwie nie można tracić z pola uwagi, że oskarżony ten ma poważne deficyty intelektualne – leczył się psychiatrycznie i neurologicznie, a w badaniu psychiatrycznym stwierdzono u niego upośledzenie umysłowe lekkie, nieznacznie ograniczające jego poczytalność (k. 243). Takie niewiarygodne twierdzenia nie mogły przyczynić się do prawidłowej rekonstrukcji stanu faktycznego w sprawie, w tym odtworzenia roli poszczególnych oskarżonych w przestępstwie kradzieży auta. Przy ocenie tych wyjaśnień nie można było wreszcie abstrahować od tego, co o relacjach T.-U. powiedział I. Z. (2) – otóż oskarżony ten stanowczo, także w obecności O. T., podtrzymał twierdzenia, że U. obawia się tego oskarżonego, obawia się pobicia, musiał mu w przeszłości oddawać całe wypłaty – charakterystyczne, że oskarżony T. w tym zakresie nie podjął się żadnej aktywnej obrony, choćby przez zadawanie pytań Z..

Przy słabości pozostałych dowodów osobowych, z pewnością szczególnego znaczenia nabierała wnikliwa ocena wyjaśnień I. Z. (1). Takiej oceny dokonał Sąd Okręgowy, a wniosek o pełnej wiarygodności tych depozycji w żaden sposób nie został skutecznie podważony w apelacji obronnej. Przede wszystkim trzeba podkreślić, co następuje:

- wyjaśnienia tego oskarżonego niewątpliwie są konsekwentne – od początku takie same, cechują się też spójnością i – co trafnie podkreśla Sąd meriti – wyjątkową wręcz szczerością. Oskarżony ten przede wszystkim obciążał sam siebie – rację ma Sąd Okręgowy wskazując, że gdyby nie jego wyjaśnienia, w ogóle nie byłoby dowodów wskazujących na jego rolę w kradzieży (na podstawie pozostałych dowodów można by stwierdzić jedynie, że wsiadł do auta już po kradzieży, co nie pozwalałoby jednak na przypisanie mu samej kradzieży czy też jakiejkolwiek formy stadialnej bądź zjawiskowej tego przestępstwa),

- wyjaśnienia oskarżonego Sąd Okręgowy zasadnie uznał za logiczne. Uzupełniając to twierdzenie, trzeba podkreślić, iż są one też w pełni zgodne z zasadami doświadczenia życiowego. Oskarżony Z. jest kuzynem pokrzywdzonego, pracuje w rodzinnej firmie. Jest oczywiste, że w takiej sytuacji nie wspierał on pozostałych oskarżonych w zamiarze kradzieży – dostarczył im wprawdzie kluczowej informacji (o tym, że auto jest otwarte i z kluczykami w środku), ale zarazem logiczne oraz życiowo prawdopodobne jest, że oponował przeciwko kradzieży auta, gdyż ucierpiałaby na tym w końcu jego rodzina, a reperkusje tego mogły dotknąć jego samego – tak osobiste, jak i finansowe (trudno wszak zakładać, że ktokolwiek z rodziny chciałby zatrudniać osobę, która doprowadziła do okradzenia kogoś z tej rodziny). Choć jego rola była podrzędna, to jako jedyny rzeczywiście poczuł się odpowiedzialny za skutki kradzieży i finansowo zadośćuczynił pokrzywdzonemu. Okoliczność ta niewątpliwie przemawia za szczerością jego depozycji,

- wyjaśnienia oskarżonego, w których przedstawia rolę poszczególnych sprawców, są pewne i jednoznaczne – podtrzymał je także w obecności O. T. na rozprawie. Co więcej, jego wypowiedzi wskazujących na wiodącą rolę O. T. nie sposób traktować jako prostego pomówienia. Podczas przesłuchania w postępowaniu przygotowawczym w swoich obszernych wyjaśnieniach logicznie i przekonująco przedstawił, dlaczego obawia się oskarżonego T., wskazując, że ten wielokrotnie go pobił, gdy nie chciał wykonywać jego poleceń – kiedyś nawet miał po tym wstrząs mózgu i trafił do szpitala; oskarżony T. strzelał też do niego z wiatrówki (k. 116); jednocześnie wyjaśnił też, dlaczego oskarżonego T. obawiał się I. U., o czym także była już mowa. Oskarżony T. nie podjął żadnej rzeczowej próby ustosunkowania się do tych twierdzeń, przecież jednoznacznie go obciążających, a trudno tu abstrahować od faktu, że jest on osobą wielokrotnie karaną, przebywającą w przeszłości w zakładach karnych, do tego skazywaną m. in. za groźby karalne czy pobicia, co potwierdza lektura karty karnej, tak więc jest to z pewnością osoba zdolna tak do przemocy słownej, jak i fizycznej, co również potwierdza prawdziwość depozycji I. Z. (1),

- nie sposób dostrzec jakiegokolwiek interesu – osobistego, majątkowego czy procesowego, w takim a nie innym przedstawianiu roli poszczególnych sprawców przez I. Z. (1). Trzeba w szczególności podkreślić, iż sam oskarżony od początku konsekwentnie przyznawał się do przestępstwa, opisał swoją w nim rolę, jako jedyny poniósł w całości finansowe konsekwencje kradzieży, wpłacając zadośćuczynienie pokrzywdzonemu pokrywające całość szkód wynikających z kradzieży, a wreszcie nie wykazano, by miał jakikolwiek motyw w bezpodstawnym pomawianiu O. T. – żadnych okoliczności w tym zakresie nie naprowadzała w szczególności obrona. Raz jeszcze trzeba podkreślić, iż oskarżony ten w żaden sposób nie „wybielał” się kosztem współoskarżonych i finalnie poniósł przecież odpowiedzialność karną, choć złagodzoną z uwagi na przyjęcie formy zjawiskowej kradzieży w postaci pomocnictwa.

Prawidłowo ocenione wyjaśnienia I. Z. (1) w zestawieniu z omówionymi wyżej słabościami depozycji I. U. i O. T. w pełni uzasadniały przyjęcie przez Sąd Okręgowy, że rola poszczególnych oskarżonych w kradzieży przedstawiała się dokładnie tak, jak opisał to I. Z. (2). W rezultacie ustalenie, że kradzieży w formie współsprawstwa dokonali jedynie U. i T., zaś Z. był tylko pomocnikiem do tego przestępstwa, nie zostało w żaden sposób podważone w apelacji obronnej, podobnie jak ustalenie, że rola O. T. w tym przestępstwie była wiodąca.

Wniosek

Zmiana wyroku w pkt 8 w zakresie opisu czynu poprzez przyjęcie, iż oskarżeni O. T., I. Z. (2) i I. U. dokonali kradzieży wspólnie i w porozumieniu

( wniosek nr 1 apelacji obrońcy)

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Materiał dowodowy jest kompletny, czego obrońca zresztą nie kwestionuje. Z przyczyn wyżej omówionych został on prawidłowo oceniony przez Sąd Okręgowy, na jego podstawie poczyniono prawidłowe ustalenia faktyczne co do tego, jaka była rola poszczególnych oskarżonych w przestępstwie kradzieży auta na szkodę B. F., zatem brak podstaw do uwzględnienia wniosku obrońcy o zmianę zaskarżonego wyroku w powyższym zakresie (pomijając już, że przy braku apelacji prokuratora Sąd Apelacyjny nie mógłby przecież doprowadzić do skazania I. Z. (1) za współudział w kradzieży w miejsce pomocnictwa do kradzieży; na marginesie zresztą wyrazić należy wątpliwość, czy uwzględnienie tego wniosku byłoby w jakikolwiek sposób korzystne dla oskarżonego, co przecież wymusza kierunek apelacji obronnej – trzeba bowiem zauważyć, iż współsprawstwo traktowane jest jednoznacznie jako okoliczność obciążająca przy wymiarze kary, a w tej sytuacji przyjęcie, że O. T. działał w ramach szerszej struktury przestępczej, niż przyjęta przez Sąd I instancji, nie mogłoby prowadzić do złagodzenia jego odpowiedzialności karnej, a uzasadniałoby wręcz jej zaostrzenie).

Lp.

Zarzut

2

Rażąca niewspółmierność kary orzeczonej w pkt 8, 9 i 14 wyroku oraz rażąca niewspółmierność środka karnego orzeczonego w pkt 10 wyroku, wyrażające się w zbytniej surowości, wynikającej z dokonania nieprawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie popełniania przez oskarżonego czynu z pkt 8 wyroku oraz nienależytego uwzględnienia przez Sąd I instancji okoliczności łagodzących dla oskarżonego, co w konsekwencji powoduje, iż orzeczona kara nie spełnia swych celów zapobiegawczych i wychowawczych, jakie powinna osiągnąć w stosunku do oskarżonego oraz potrzeb w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa i tym samym nie odpowiada dyrektywom zawartym w art. 53 k.k.

( zarzut 2 apelacji obrońcy oskarżonego O. T. )

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Przypomnieć trzeba, iż w orzecznictwie trafnie podkreśla się, że zarzut rażącej niewspółmierności kary (dotyczy to również innych środków), jako zarzut z kategorii ocen, można zasadnie podnosić wówczas, gdy „ kara, jakkolwiek mieści się w granicach ustawowego zagrożenia, nie uwzględnia w sposób właściwy zarówno okoliczności popełnienia przestępstwa, jak i osobowości sprawcy, innymi słowy - gdy w społecznym odczuciu jest karą niesprawiedliwą" (wyrok SN z dnia 11 kwietnia 1985 r., V KRN 178/85, OSNKW 1985, nr 7-8, poz. 60). Niewspółmierność zachodzi zatem wówczas, gdy suma zastosowanych kar i innych środków, wymierzonych za przypisane przestępstwo, nie odzwierciedla należycie stopnia szkodliwości społecznej czynu i nie uwzględnia w wystarczającej mierze celów kary (wyrok SN z dnia 30 listopada 1990 r., Wr 363/90, OSNKW 1991, nr 7-9, poz. 39). Nie chodzi przy tym o każdą ewentualną różnicę co do jej wymiaru, ale o „ różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby - również w potocznym znaczeniu tego słowa - "rażąco" niewspółmierną, to jest niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować" (wyrok SN z dnia 2 lutego 1995 r., II KRN 198/94, LEX nr 20739). Chodzi natomiast o „ znaczną, wyraźną i oczywistą, a więc niedającą się zaakceptować dysproporcję między karą wymierzoną a karą sprawiedliwą (zasłużoną)" (zob. wyrok SN z dnia 22 października 2007 r., SNO 75/07, LEX nr 569073) czy jeszcze inaczej taką, której dysproporcja jest wyraźna, bijąca w oczy czy oślepiająca (zob. wyrok SA w Krakowie z dnia 28 maja 2010 r., II AKa 82/10, LEX nr 621421).

Odnosząc te uwagi ogólne do okoliczności rozpatrywanej sprawy, stwierdzić trzeba, iż Sąd Okręgowy szczegółowo wskazał, jakie okoliczności obciążające przemawiały za wymiarem kar jednostkowych za poszczególne przestępstwa, trafnie przywołując w szczególności wiodącą rolę oskarżonego oraz niemałą wartość przedmiotu przestępstwa w przypadku kradzieży auta, jak też uprzednią karalność oskarżonego – w tym wielokrotną karalność z art. 244 k.k. i nieskuteczność orzekanych kar wolnościowych. Sąd wskazał zarazem okoliczności łagodzące, w tym przyznanie się oskarżonego (Sąd odwoławczy nie może czynić żadnych ustaleń na niekorzyść oskarżonego i dlatego ustalenia tego nie może podważyć, tym niemniej dla porządku przypomnieć trzeba, iż przyznanie się tylko wtedy powinno być okolicznością łagodzącą, gdy świadczy o rzeczywistej krytycznej refleksji i skrusze sprawcy; w aktualnym katalogu okoliczności łagodzących w art. 53§2b k.k. przyznanie się nie jest okolicznością łagodzącą – za takie ustawodawca uznaje jedynie konkretne przejawy zmiany postawy sprawcy, jak dobrowolne ujawnienie okoliczności przestępstwa, pojednanie się z pokrzywdzonym, naprawienie szkody – nic takiego nie miało miejsca w przypadku oskarżonego T.). Sąd I instancji obszernie też wyjaśnił, z jakich względów ukształtował wymiar kary łącznej pozbawienia wolności, a także przedstawił, dlaczego w określony sposób ukształtował rozmiar zakazu prowadzenia pojazdów.

Obrońca w żaden sposób nie zdołał podważyć kompletności tego katalogu czy zasadności zakwalifikowania poszczególnych okoliczności jako łagodzące czy obciążające. Apelacja skupiała się na zakwestionowaniu wiodącej roli oskarżonego przy kradzieży, jednak z przyczyn omówionych w pkt 3.1 uzasadnienia czyniła to kompletnie nieskutecznie. Żadnego znaczenia nie ma też to, czy wymiar kary orzeczonej przez sąd różni się od proponowanego przez strony – karę wymierza sąd na podstawie swojego przekonania, nie jest przy tym w żadnym stopniu związany wnioskami stron (z wyjątkiem sytuacji, gdy oskarżony skutecznie poddaje się karze, co jednak w sprawie nie nastąpiło), a w szczególności nie sposób uznać wniosków stron o określony wymiar kary jako miarodajnego punktu odniesienia przy ustalaniu, czy kara faktycznie wymierzona jest współmierna.

Podkreślić i przypomnieć trzeba, iż kara sprawiedliwa to kara adekwatna do stopnia zawinienia sprawcy, społecznej szkodliwości jego czynu, a także należycie uwzględniająca cele indywidualno- i ogólnoprewencyjne skazania. W tym kontekście nie sposób uznać, by kary wymierzone oskarżonemu, bliskie każdorazowo dolnej granicy ustawowego zagrożenia, jak i kara łączna, oparta w bardzo dużym stopniu na absorpcji, mogły być uznane w ogóle za surowe, a co dopiero – rażąco niewspółmiernie surowe; przeciwnie, wydaje się, że oskarżony, będący mimo młodego wieku już 8-krotnie karany, w tym za poważne przestępstwa, do tego godzące w różne normy prawnie chronione i popełniający po raz kolejny kilka przestępstw, w tym podobnych do wcześniej osądzonych, został potraktowany wręcz niezwykle łagodnie. Oznacza to, że nie ma żadnych podstaw do dalszego łagodzenia tej represji w postępowaniu odwoławczym.

To samo dotyczy orzeczonego zakazu. Wobec oskarżonego w przeszłości już dwukrotnie orzekano zakazy prowadzenia pojazdów, w tym na 4 lata, jednak w bardzo krótkim czasie po raz kolejny je naruszył z przyczyn, których w ogóle nie potrafił racjonalnie wyjaśnić – w szczególności nie był przecież w żadnej nadzwyczajnej sytuacji motywacyjnej, a przeciwnie – naruszył zakaz, jadąc wcześniej skradzionym przez siebie autem. Świadczy to o skrajnym lekceważeniu przez O. T. wcześniej zapadłych orzeczeń i w tej sytuacji stwierdzić trzeba, iż Sąd Okręgowy potraktował go wręcz niezrozumiale łagodnie, orzekając kolejny zakaz bliższy dolnej granicy zagrożenia ustawowego. Także i tu więc brak jest jakichkolwiek racjonalnych powodów, by zakaz ten miarkować w postępowaniu odwoławczym.

Wniosek

Zmiana wyroku w zakresie kary:

- w pkt 8 orzeczenia poprzez wymierzenie oskarżonemu kary 8 miesięcy pozbawienia wolności,

- w pkt 9 orzeczenia poprzez wymierzenie oskarżonemu kary 4 miesięcy pozbawienia wolności,

- w pkt 14 orzeczenia poprzez wymierzenie oskarżonemu kary łącznej 1 roku i 1 miesiąca pozbawienia wolności,

- w pkt 10 orzeczenia poprzez orzeczenie zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów na okres 1 roku.

( wniosek nr 2 apelacji obrońcy)

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Zaprezentowana wyżej analiza okoliczności wpływających łagodząco i obostrzająco przy wymiarze kar i środków karnych prowadzi do wniosku, że oskarżony został potraktowany bardzo łagodnie. Orzeczone kary jednostkowe, kara łączna i zakaz prowadzenia pojazdów w żadnym stopniu nie rażą surowością i stąd nie ma jakichkolwiek powodów, by je łagodzić w postępowaniu apelacyjnym.

Lp.

Zarzut

3

Naruszenie prawa procesowego, a mianowicie art. 627§1 k.p.k. w zw. z art. 633 k.p.k. poprzez zasądzenie od oskarżonego kosztów sądowych i opłaty wyłącznie na podstawie uznania, iż oskarżony będzie w stanie ponieść koszty w orzeczonej wysokości, podczas gdy Sąd I instancji winien przy podziale kosztów i stosowaniu zasady słuszności wyjaśnić, dlaczego oskarżony O. T. ma ponieść koszty w danej wysokości i z czego te koszty wynikają.

( zarzut 3b apelacji obrońcy oskarżonego O. T. )

☐ zasadny

☒ częściowo zasadny

☐ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

Zarzut obrońcy opiera się na pewnym nieporozumieniu, jeśli chodzi o to, jakie są zasady ponoszenia kosztów procesu. Wyjaśnić zatem należy, iż zgodnie z art. 627 k.p.k. (przepis ten nie ma jednostek redakcyjnych w postaci paragrafów) od skazanego w sprawach z oskarżenia publicznego sąd zasądza koszty sądowe na rzecz Skarbu Państwa oraz wydatki na rzecz oskarżyciela posiłkowego. Redakcja taka oznacza, iż zasadą w przypadku wydania wyroku skazującego jest, że osoba skazana ma obowiązek ponieść koszty procesu. W art. 624§1 k.p.k. przewidziano możliwość zwolnienia skazanego od kosztów sądowych w całości albo w części, jednak jest to sytuacja wyjątkowa – odstępstwo od zasady wynikającej z art. 627 k.p.k.

Skoro zasadą jest obciążenie osoby skazanej kosztami procesu, a zwolnienie od tych kosztów jest wyjątkiem, to konsekwencją tego jest, iż Sąd nie ma obowiązku szczegółowego uzasadniania, dlaczego obciążył skazanego kosztami w całości, natomiast musi uzasadnić, dlaczego skorzystał z wyjątkowej możliwości zwolnienia skazanego od kosztów sądowych – choćby w części. Stąd też Sąd Okręgowy nie miał obowiązku jakiegokolwiek szerszego uzasadniania tego, że zdecydował się obciążyć O. T. jako osobę skazaną należnymi od niego kosztami procesu i rozstrzygnięcie to co do zasady nie budzi żadnych wątpliwości Sądu Apelacyjnego – tym bardziej, iż oskarżony nie ma nikogo na utrzymaniu i pracuje zarobkowo, zatem nie sposób zakładać, że zachodziła co do niego wyjątkowa sytuacja opisana w art. 624§1 k.p.k. Na występowanie przesłanek fakultatywnego zwolnienia skazanego od kosztów sądowych nie wskazała też apelująca.

Zgodnie z art. 627 k.p.k. skazany ma obowiązek ponieść koszty sądowe na rzecz Skarbu Państwa. Koszty te zgodnie z art. 616§2 k.p.k. obejmują:

- opłatę,

- wydatki poniesione przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania.

Jeśli chodzi o opłatę, o to zasady jej obliczania określa ustawa z dnia 23 czerwca 1983 r. o opłatach w sprawach karnych (jedn. tekst: Dz. U. Nr 49 z 1983 r. poz. 223 ze zm.), przy czym opłatę oblicza się indywidualnie wobec każdej osoby skazanej w zależności od tego, jaką karę jej wymierzono – opłaty zatem w żaden sposób nie rozdziela się stosunkowo między skazanych, lecz wymierza ją indywidualnie każdemu z nich.

W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy określił opłatę należną od skazanego O. T. na kwotę 300,- zł i jest to rozstrzygnięcie prawidłowe, choć w wyroku przywołano jego niepełną podstawę prawną. Oskarżonemu wymierzono bowiem trzy jednostkowe kary pozbawienia wolności i następnie karę łączną 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności. W takiej sytuacji zgodnie z art. 6 ustawy o opłatach w sprawach karnych opłatę wymierza się jedynie od kary łącznej, przy czym w razie wymierzenia sprawcy kary powyżej 1 roku, a nieprzekraczającej 2 lat opłata zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt 4 wynosi 300,- zł. Rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w tej części było więc w pełni poprawne.

Inaczej ocenić jednak należy kwestię drugiego składnika kosztów, a mianowicie wydatków poniesionych przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania. W tym zakresie w przypadku skazania w jednym procesie więcej niż jednej osoby obowiązuje zasada wyrażona w art. 633 k.p.k., zgodnie z którą sąd zasądza od każdego z oskarżonych należną część wydatków według zasad słuszności, przy czym w szczególności ma obowiązek uwzględnić koszty związane ze sprawą każdego z nich.

Ponieważ przepis ten nie przewiduje ścisłej zasady rozdziału wydatków między skazanych, zatem rozdzielając wydatki, Sąd ma obowiązek wskazać i wyjaśnić, w jaki sposób rozdzielił koszty między skazanych – czy np. rozdzielił je po równo, czy w innej proporcji. Nie budzi też żadnych wątpliwości, że Sąd ma obowiązek indywidualnie w przypadku każdego skazanego wskazać, co składa się na kwotę zasądzoną od niego na rzecz Skarbu Państwa.

W tym zakresie podzielić należy w pełni zastrzeżenia apelującej co do tego, że wyrok Sądu Okręgowego w części dotyczącej wydatków Skarbu Państwa jest kompletnie niezrozumiały. W pisemnym uzasadnieniu Sąd I instancji nawet słowem nie wyjaśnił, jaką zasadę rozdziału kosztów między skazanych przyjął i dlaczego, nie sposób też dociec, co składa się na zasądzoną kwotę 1.203,81 zł. Orzeczenie w tym zakresie nie nadaje się w ogóle do kontroli odwoławczej, uniemożliwia też postawienie obrońcy jakichkolwiek merytorycznych zarzutów co do zasadności przyjęcia poszczególnych składników kosztów, które zostały uwzględnione przez Sąd I instancji.

Podkreślić trzeba, iż nawet próba zrekonstruowania samodzielnie przez Sąd Apelacyjny, co mogłoby się składać na kwotę 1.203,81 zł, nie prowadzi do żadnych logicznych wyników. Podkreślić w szczególności trzeba, iż w przypadku wydatków od chwili wszczęcia postępowania, które obciążają osobę skazaną, zwykle mamy dwa zasadnicze składniki:

- wydatki należne za postępowanie przygotowawcze,

- wydatki należne za postępowanie sądowe.

Jeśli chodzi o wydatki postępowania przygotowawczego, to z zestawienia na k. 293 wynika, że obliczono je na kwotę łączną 3.889,36 zł. Oczywiście tylko część tej kwoty zgodnie z zasadą słuszności powinna obciążać skazanego T. – w szczególności nie ma podstaw do obciążania go wydatkami, które w ogóle go nie dotyczyły (jak wydatki za badanie psychiatryczne innego oskarżonego). Skazanego powinny za to obciążać koszty badań fizykochemicznych zabezpieczonych u niego substancji, wyliczone na 1.133,81 zł (k.261-262), czy jednak tak jest, można jedynie zgadywać. Nie wiadomo też, czy skazanego obciążają jeszcze jakieś wydatki postępowania przygotowawczego, bowiem w żaden sposób to nie wynika z uzasadnienia wyroku.

Zupełnie niezrozumiałe jest, jaka część wydatków postępowania obciąża skazanego T. za etap postępowania jurysdykcyjnego. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jedynym wydatkiem w tym zakresie powinien być koszt doręczeń w tym postępowaniu, który zgodnie z §1 rozporządzenia wykonawczego do art. 618§2 k.p.k. ustalony jest na 20 zł, ale przecież w przypadku kilku skazanych ryczałt ten podlega rozdzieleniu na każdego z nich (ryczałt jest bowiem stały i niezależny od liczby pism doręczanych w postępowaniu) – niestety z wyroku nie sposób wywnioskować, czy Sąd Okręgowy to dostrzegł i uwzględnił. Nie sposób też dociec, czy skazanego nie obciążono też jakimiś innymi należnościami, np. za kartę karną, choć nie ma żadnych podstaw do obciążania go kosztami w tym zakresie (Sądowi Apelacyjnemu z urzędu wiadomo o tej częstej, choć oczywiście błędnej praktyce m. in. Sądu Okręgowego w Poznaniu) – zgodnie z art. 618§1 k.p.k. wydatki Skarbu Państwa obejmują wypłaty dokonane przez Skarb Państwa na określony cel, a w przypadku zapytania o karalność Skarb Państwa nie ponosi żadnych wydatków w celu uzyskania tych informacji – w szczególności nie ponosi opłat, które musi uiścić osoba fizyczna, która dla siebie chciałaby uzyskać z KRK takie informacje (por. art. 24 ust. 1 zd. 2 ustawy o Krajowym Rejestrze Karnym – zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2021 r., I KZ 15/21, Legalis nr 2666623).

Skoro więc nie sposób dociec, jaką część wydatków Skarbu Państwa powinien ponieść skazany T. zgodnie z zasadami słuszności, to orzeczenie w tym tylko zakresie należało uchylić, o czym będzie jeszcze za chwilę mowa.

Wniosek

Zmiana orzeczenia w pkt 18 w zakresie kosztów postępowania i opłaty.

( wniosek nr 3 apelacji obrońcy)

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

Obrońca nie wskazała, na czym miałaby polegać zmiana orzeczenia w pkt 18 w zakresie kosztów. Jak wcześniej wskazano, nie ma podstaw do zwolnienia skazanego od tych należności, orzeczenie jest też z pewnością prawidłowe w zakresie opłaty. Niezrozumiałe jest natomiast orzeczenie w zakresie wydatków Skarbu Państwa obciążających skazanego. Sąd Apelacyjny wprawdzie mógłby sam obliczyć te wydatki i wydać stosowne orzeczenie reformatoryjne w tej części, jednak orzeczenie takie jako zapadłe w wyniku kontroli instancyjnej nie podlegałoby już żadnej kontroli odwoławczej, zatem obrońca nie miałby możliwości jego skutecznego kwestionowania. Dlatego też ponowne, tym razem poprawne, a do tego w sposób zrozumiały uzasadnione rozstrzygnięcie powinien wydać Sąd Okręgowy, przy czym będzie ono podlegało kontroli zażaleniowej, jeśli którakolwiek ze stron zechce ją uruchomić.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

0.15.1. Utrzymanie w mocy wyroku sądu pierwszej instancji

0.11.

Przedmiot utrzymania w mocy

0.1Całość rozstrzygnięcia o winie oskarżonego Kocha w zakresie czynu przypisanego w punkcie 8, rozstrzygnięcia o karach i środkach karnych kwestionowane przez obrońcę

Zwięźle o powodach utrzymania w mocy

Z przyczyn wcześniej wskazanych w punktach 3.1 i 3.2 uzasadnienia zarzuty apelacji dotyczące winy oskarżonego co do przestępstwa z art. 278§1 k.k. oraz kar i środków karnych mu wymierzonych okazały się nietrafne. Wydane rozstrzygnięcie zostało prawidłowo umotywowane, należycie wykazano winę i sprawstwo oskarżonego, a prawnokarna reakcja Sądu Okręgowego w żadnym aspekcie nie razi surowością. Brak podstaw z art. 433§1 k.p.k., uprawniających do orzekania poza granicami zarzutów apelacji.

0.15.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

0.0.11.

Przedmiot i zakres zmiany

0.0.(...)

Zwięźle o powodach zmiany

(...)

0.15.3. Uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji

0.15.3.1. Przyczyna, zakres i podstawa prawna uchylenia

1.1.

art. 439 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

(...)

2.1.

Konieczność przeprowadzenia na nowo przewodu w całości

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

Uchylenie dotyczy wyłącznie zawartego w punkcie 18 wyroku rozstrzygnięcia o wydatkach Skarbu Państwa należnych od oskarżonego O. T.. Przyczyny tej decyzji wyjaśniono wyżej w punkcie 3.3 uzasadnienia.

3.1.

Konieczność umorzenia postępowania

art. 437 § 2 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia i umorzenia ze wskazaniem szczególnej podstawy prawnej umorzenia

(...)

4.1.

art. 454 § 1 k.p.k.

Zwięźle o powodach uchylenia

(...)

0.15.3.2. Zapatrywania prawne i wskazania co do dalszego postępowania

Ustalając wysokość wydatków Skarbu Państwa należnych zgodnie z zasadą słuszności od skazanego O. T., Sąd Okręgowy wyda stosowne postanowienie zgodnie z art. 626§2 k.p.k., w którym w sposób jednoznaczny i zrozumiały określi, jakie dokładnie należności i z jakiego tytułu winny obciążać skazanego.

0.15.4. Inne rozstrzygnięcia zawarte w wyroku

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX

6.  Koszty Procesu

Punkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

II

Zgodnie z art. 636§1 k.p.k. koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi oskarżony, albowiem apelacja jego obrońcy co do zasady nie została uwzględniona. Koszty te obejmują koszty sądowe (art. 616§1 pkt 1 k.p.k.), na które składają się: ryczałt za doręczenia w kwocie 20,- zł (ponieważ skazany występuje w postępowaniu odwoławczym sam, zatem obciąża go ryczałt za doręczenia w tym postępowaniu w pełnej wysokości) oraz opłata w wysokości 300,- zł (art. 2 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 8 ustawy o opłatach w sprawach karnych). Sąd Apelacyjny, mając na uwadze, że skazany pracuje i nie ma nikogo na utrzymaniu, nie znalazł żadnych podstaw, by zwalniać go od obowiązku uiszczenia tych należności zgodnie z żądaniem apelującej.

7.  PODPIS

P. G. M. Ś. G. N.