sygn. II AKa 390/25 22 kwietnia 2026 Sąd Apelacyjny w Lublinie

Wyrok z 22 kwietnia 2026, sygn. II AKa 390/25

Teza
Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że taka właśnie sytuacja miała miejsce na gruncie przedmiotowej sprawy. Ocena Sądu Okręgowego nie była przy tym arbitralna, lecz opierała się na opinii biegłych sądowych z zakresu psychiatrii sądowej i psychologii oraz na dowodach osobowych. Oskarżony trwał w długotrwałym, głębokim konflikcie małżeńskim, w którym przyjmował postawę defensywną, bierną. Skutkowało to skumulowaniem, spiętrzeniem zalegającego od dawna afektu, który został rozładowany wskutek zaistniałego po raz pierwszy w historii tego konfliktu ataku. Przy czym należy zauważyć, że atak ten (rzeczywiście groźny czy nie) odbył się z użyciem noża. Doszło zatem do wyraźnej eskalacji agresywnego zachowania pokrzywdzonej. Oskarżony nie mógł przy tym przewidzieć, co pokrzywdzona może jeszcze zrobić, nie znał jej zamiarów. Biorąc to pod uwagę nie można bez cienia wątpliwości zaprzeczyć, że reakcja oskarżonego była usprawiedliwiona.
Data orzeczenia 22 kwietnia 2026
Sąd Sąd Apelacyjny w Lublinie
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Agnieszka Pawłowska
Tagi
#Sąd Apelacyjny w Lublinie #II Wydział Karny #wyrok

Sygn. akt II AKa 390/25

Lublin, dnia 22 kwietnia 2026 roku

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Sąd Apelacyjny w Lublinie w II Wydziale Karnym w składzie:

Przewodniczący - sędzia

SA Agnieszka Pawłowska (sprawozdawca)

Sędziowie:

SA Beata Siewielec

SO del. do SA Adriana Orzechowska

Protokolant

st. sekretarz sądowy Małgorzata Dolecka

po rozpoznaniu w dniach 24 marca 2026 r., 2 kwietnia 2026 r. i 22 kwietnia 2026 r.

przy udziale prokuratora Adriana Mościńskiego

sprawy J. A., syna W. i C. z domu X., urodzonego (...) we K.,

oskarżonego o czyn z art. 148 § 1 k.k.

z powodu apelacji wniesionych przez prokuratora i obrońcę oskarżonego

od wyroku Sądu Okręgowego w Lublinie

z dnia 24 września 2025 roku, sygn. akt IV K 86/25

I.  zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że: w miejsce określenia „tj. zbrodni” przyjmuje określenie „tj. czynu”, a orzeczoną karę obniża do 6 (sześciu) lat pozbawienia wolności;

II.  w pozostałym zakresie utrzymuje zaskarżony wyrok w mocy;

III.  na poczet orzeczonej wobec J. A. kary pozbawienia wolności zalicza okres jego tymczasowego aresztowania również od dnia 24 września 2025 roku do dnia 22 kwietnia 2026 roku;

IV.  zwalnia oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze
i ustala, że wchodzące w ich skład wydatki ponosi Skarb Państwa.

.............................................

SSA Beata Siewielec

............................................

SSA Agnieszka Pawłowska

..............................................

SSO del. do SA Adriana Orzechowska

UZASADNIENIE

Formularz UK 2

Sygnatura akt

II AKa 390/25

Załącznik dołącza się w każdym przypadku. Podać liczbę załączników:

1.  CZĘŚĆ WSTĘPNA

1.1. Oznaczenie wyroku sądu pierwszej instancji

wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie z 24 września 2025 r., sygn.. akt: IV K 86/25

1.2. Podmiot wnoszący apelację

☒ oskarżyciel publiczny albo prokurator w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ oskarżyciel posiłkowy

☐ oskarżyciel prywatny

☐ obrońca

☐ oskarżony albo skazany w sprawie o wydanie wyroku łącznego

☐ inny

1.3. Granice zaskarżenia

1.3.1. Kierunek i zakres zaskarżenia

☐ na korzyść

☒ na niekorzyść

☒ w całości

☐ w części

☐co do winy

☐co do kary

☐co do środka karnego lub innego rozstrzygnięcia albo ustalenia

1.3.2. Podniesione zarzuty

Zaznaczyć zarzuty wskazane przez strony w apelacji

art. 438 pkt 1 k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w zakresie kwalifikacji prawnej czynu przypisanego oskarżonemu

art. 438 pkt 1a k.p.k. – obraza przepisów prawa materialnego w innym wypadku niż wskazany w art. 438 pkt 1 k.p.k., chyba że pomimo błędnej podstawy prawnej orzeczenie odpowiada prawu

art. 438 pkt 2 k.p.k. – obraza przepisów postępowania, jeżeli mogła ona mieć wpływ na treść orzeczenia

art. 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, jeżeli mógł on mieć wpływ na treść tego orzeczenia

art. 438 pkt 4 k.p.k. – rażąca niewspółmierność kary, środka karnego, nawiązki lub niesłusznego zastosowania albo niezastosowania środka zabezpieczającego, przepadku lub innego środka

art. 439 k.p.k.

☐brak zarzutów

1.4. Wnioski

☐uchylenie

☒zmiana

STANOWISKO SĄDU ODWOŁAWCZEGO WOBEC ZGŁOSZONYCH ZARZUTÓW i wniosków

Lp.

Zarzut

Błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę wyroku, mający istotny wpływ na jego treść, polegający na dokonaniu przez Sąd I instancji wadliwej oceny zebranego materiału dowodowego, dokonanej w sposób dowolny, a nie swobodny, z naruszeniem zasad logicznego rozumowania, wiedzy i doświadczenia życiowego, czego konsekwencją było nieuzasadnione przyjęcie, że oskarżony w chwili czynu działał w stanie silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami w rozumieniu art. 148 § 4 kk.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania zarzutu za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny

W apelacji oskarżyciel publiczny podniósł, że całokształt ujawnionych okoliczności sprawy, a w szczególności charakter i przebieg konfliktu małżeńskiego, zachowanie oskarżonego przed i w trakcie zdarzenia oraz jego właściwości osobiste – przeczą tezie o wystąpieniu u niego „silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami”. Oskarżyciel argumentował, że choć prawdą jest, iż oskarżony znajdował się w stanie afektu fizjologicznego, to jednak za stan ten był on współodpowiedzialny. Nadto – jak argumentował oskarżyciel – wzburzenie oskarżonego nie było usprawiedliwione okolicznościami, gdyż jego źródłem były przyczyny niepozostające w proporcji do skutku w postaci pozbawienia życia człowieka. W konsekwencji, jak podsumował oskarżyciel, wykluczona jest możliwość uznania, że zachowanie oskarżonego spełniało przesłanki typu uprzywilejowanego określonego w art. 148 § 4 kk.

Stanowisko Prokuratora nie zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem uprzywilejowany typ przestępstwa z art. 148 § 4 kk, nazywany zabójstwem z afektu, wymaga ustalenia, że sprawca zabił człowieka pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami. W postanowieniu z 29 maja 2003 r. (III KK 74/03, Legalis) Sąd Najwyższy sformułował trzy przesłanki, których łączne wystąpienie pozwala na zakwalifikowanie czynu jako zabójstwa z afektu: 1) działanie pod wpływem silnego wzburzenia, rozumianego jako afekt fizjologiczny; 2) wywołanie tego stanu czynnikami zewnętrznymi, niezawinionymi przez sprawcę; 3) oceny etyczne pozwalające na przyjęcie, że silne wzburzenie było usprawiedliwione okolicznościami (zob. także wyr. SA w Katowicach z 6.3.2014 r., II AKa 293/13, Legalis).

Oskarżyciel publiczny nie kwestionował zaistnienia pierwszej z wymienionych przesłanek, tj. zaistnienia tzw. afektu fizjologicznego. Jego wystąpienie nie podlega dyskusji - zostało stwierdzone przez biegłych sądowych w wywołanej w sprawie opinii. Oskarżyciel zakwestionował natomiast ustalenia Sądu I instancji prowadzące do przyjęcia, że afekt ten został wywołany czynnikami niezawinionymi przez sprawcę, a jego silne wzburzenie było usprawiedliwione okolicznościami i współmierne do zaistniałego skutku. Prokurator argumentuje, że oskarżony był współwinny wywołania u siebie stanu silnego wzburzenia, ponieważ mimo długotrwałości konfliktu małżeńskiego nie czynił starań, by mu zaradzić. A skoro tak – to należałoby wykluczyć zaistnienie przesłanki wywołania afektu czynnikami zewnętrznymi, niezawinionymi przez sprawcę.

Tymczasem z ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego i z opinii sądowo-psychiatrycznej wynika, że oskarżony ma typ osobowości introwertywny, w sytuacji trudnej z tendencją do unikania konfliktu, jest spokojny i opanowany, kontrolujący swoje zachowanie bez większego zauważalnego trudu, bez cech agresji ekstrapunitywnej, o dojrzałej osobowości, bez cech osobowości dyssocjalnej. Z kolei charakter pokrzywdzonej określany był jako konfliktowy. Kurator prowadzący wywiad środowiskowy zetknął się u społeczności lokalnej z opiniami, że oskarżony był zdominowany psychicznie przez żonę, żył w jej cieniu i miał obawiać się jej despotycznego charakteru. Opinie te, choć przez kuratora nie weryfikowane, korespondują z wyjaśnieniami oskarżonego w tym zakresie, a także z zeznaniami syna pp. A.C. A.. J. A. wyjaśniał między innymi, że żona inicjowała i prowokowała sytuacje konfliktowe, wszczynała awantury oraz była napastliwa i kłótliwa. Obrażała go, lekceważyła, używała wobec niego przemocy fizycznej w postaci popychania. Ponadto rzucała w oskarżonego przedmiotami wyposażenia domu.

W tym miejscu należy odnieść się do oceny wyjaśnień J. A. poczynionej przez Sąd I instancji. Mianowicie Sąd Okręgowy stwierdził, że „nie można zaś zweryfikować w całkowicie pewny sposób wyjaśnień oskarżonego w zakresie opisywanych przez niego relacji i konfliktów małżeńskich (…) niemniej jednak nieusuwalne w tym zakresie wątpliwości należy rozstrzygnąć na korzyść oskarżonego”. Tymczasem Sąd odwoławczy stwierdza, że wyjaśnienia J. A. korespondują w tym zakresie z zeznaniami C. A., W. A. i C. S.. Syn oskarżonego i pokrzywdzonej wprost zeznał: „Potwierdzam, że tak było jak on (oskarżony - przyp. Sądu) to relacjonował” (k. 439v). Jednocześnie nie istnieją żadne dowody, które kwestionowałyby zgodność z prawdą wyjaśnień oskarżonego czy zeznań ww. świadków. W wypadku gdy istotne dla sprawy ustalenie faktyczne może być poczynione w sposób pewny, a zależne jest ono od dania wiary lub odmówienia wiary tej czy innej grupie dowodów (np. zeznaniom świadków, w opozycji do wyjaśnień oskarżonego, lub vice versa), Sąd nie może uchylić się od oceny przeprowadzonych dowodów, odwołując się do zasady in dubio pro reo. Sięganie po § 2 art. 5 k.p.k. nie może zatem stanowić wyrazu bezradności decyzyjnej Sądu w sytuacji, w której powinien on zdecydować się na danie wiary temu lub innemu dowodowi, przy jednoczesnym odmówieniu wiary innemu dowodowi, jeśli tylko obdarzenie zaufaniem jednego z dowodów (grupy dowodów) prowadzi do stanowczych wniosków co do przebiegu wydarzeń istotnych z punktu widzenia odpowiedzialności karnej oskarżonego (zob. wyr. SN z 6.2.2008 r., IV KK 404/07, Prok. i Pr. 2008, Nr 6, poz. 11, s. 10). Biorąc powyższe pod uwagę, należało wyjaśnienia oskarżonego w omawianym zakresie uznać za wiarygodne - bez formułowania dodatkowych zastrzeżeń. Brak jest bowiem dowodów przeciwnych, które skutecznie wykluczałyby wiarygodność J. A..

Prokurator argumentuje, że oskarżony jest współodpowiedzialny za wywołanie u siebie stanu silnego wzburzenia, ponieważ mimo długotrwałości konfliktu małżeńskiego nie czynił starań, by mu zaradzić. W ocenie skarżącego J. A. mógł z pokrzywdzoną podjąć rozmowy, mediację, szukać pomocy psychologicznej, wejść w separację lub rozwód. Prokurator argumentuje, że oskarżony nie podjął żadnych realnych starań o zażegnanie konfliktu. Tymczasem z niekwestionowanych w tym zakresie wyjaśnień J. A. wynika, że w celu unikania konfliktu z żoną ograniczał do minimum kontakty z nią. Większość czasu poświęcał pracy, aby mniej przebywać w domu. Po posądzeniu żony o zdradę ok 10 lat wcześniej, przestał zajmować z nią wspólny pokój. Planował w „niedalekiej przyszłości” wyprowadzkę i znalezienie nowej pracy. Proponował żonie, by się z nim rozwiodła (deklarował, że sam pozwu rozwodowego nie złoży, do czego miał pełne prawo). Nie można zatem twierdzić, by nie podejmował żadnych realnych działań na rzecz zażegnania konfliktu. W tym miejscu należy zwrócić uwagę, że zgodnie ze słusznym stanowiskiem orzecznictwa, stan silnego wzburzenia musi wynikać nie tyle z wyłącznej winy pokrzywdzonego, co nie może wynikać z wyłącznej winy sprawcy (por. wyrok SA w Lublinie z 11 sierpnia 2009 r., II AKa 123/09). W ustalonych okolicznościach sprawy nie można zaś w żadnym razie twierdzić, by wyłącznie oskarżony był winny powstania u siebie stanu silnego wzburzenia. Jednocześnie z ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego nie wynika, by oskarżony był stroną dominującą w konflikcie, by inicjował, podsycał czy też prowokował awantury. Było wręcz przeciwnie. Stwierdzone w badaniu cechy osobowości oskarżonego skutkowały jego wycofaniem i głównie bierną postawą w długotrwałym konflikcie. Bierności tej nie można natomiast traktować jako zawinionego doprowadzenia się do stanu silnego wzburzenia. Silne wzburzenie u oskarżonego zostało wywołane bezpośrednio przez pokrzywdzoną. W ocenie biegłych doszło również do „spiętrzenia afektu”, jego skumulowania się i następnie gwałtownego rozładowania. Biegli wskazali również na nakładający się dodatkowo stan somatyczny wywołany wieloletnią cukrzycą. Również te czynniki nie mogą być traktowane jako zawinione wyłącznie przez oskarżonego. Wynikały bowiem z zachowania pokrzywdzonej oraz – pobocznie – z cech charakteru i ewentualnie fizjologii oskarżonego, za które winy ponosić nie może.

Sąd odwoławczy stwierdza, że prawdą jest, iż wystąpienie afektu zwykle jest zjawiskiem nagłym. Możliwa jest jednak sytuacja, w której silne wzburzenie jest wynikiem długotrwałego procesu zachodzącego w psychice sprawcy, narastania stanu emocjonalnego doprowadzającego w efekcie do wybuchu i targnięcia się na życie osoby będącej źródłem silnego wzburzenia (zob. wyr. SN z 22.6.1977 r., sygn. akt V KR 73/77, OSNKW 1978, Nr 4, poz. 47). Sąd Apelacyjny w Białymstoku w wyr. z 4.3.2014 r. (sygn. akt II AKa 34/14, Legalis) stwierdził, że: "Napięcie emocjonalne może też narastać przez dłuższy czas, znajdując ujście w nagłym wybuchu nawet pod wpływem pozornie błahego bodźca. W takim przypadku afekt fizjologiczny występuje w momencie kulminacyjnym spiętrzenia emocji, co można określić jako efekt "kropli przelewającej czarę".

Odnosząc się do podnoszonego autora apelacji braku okoliczności usprawiedliwiających stan wzburzenia, w jakim się znalazł oskarżony oraz dysproporcji pomiędzy przyczyną silnego wzburzenia, a jego skutkiem, Sąd odwoławczy stwierdza, że rację ma Prokurator argumentując, iż silne wzburzenie powinno być współmierne do wywołującej je przyczyny, pochodzącej od pokrzywdzonego. Oznacza to że musi "istnieć pewna adekwatność pomiędzy czynem a tą krzywdą, którą odczuł sprawca, "rozsądna" proporcja pomiędzy nią, a tym czego on dokonał" (SA w Lublinie w wyr. z 24.10.2013 r., sygn. akt II AKa 143/13, Legalis, podobnie wyr. SA w Poznaniu z 26.1.2023 r., sygn. akt II AKa 311/22, Legalis ; wyr. SA we Wrocławiu z 26.9.2024 r., syn akt II AKa 271/24). Czynniki wywołujące silne wzburzenie co do zasady nie mogą być banalne, lecz winny pozostawać w jakiejś rozsądnej proporcji do podjętej przez sprawcę reakcji. Zwykle zabójstwo uprzywilejowane jest reakcją na ciężką krzywdę. Z drugiej jednak strony może być efektem spiętrzenia długotrwałych emocjonalnych przeżyć sprawcy, który ostatecznie popada w stan silnego wzburzenia z błahej przyczyny ( wyr. SA w Katowicach z 13.11.2003 r., II AKa 244/03, Prok. i Pr. - wkł. 2004, Nr 12, poz. 20).

Sąd I instancji prawidłowo przyjął, że taka właśnie sytuacja miała miejsce na gruncie przedmiotowej sprawy. Ocena Sądu Okręgowego nie była przy tym arbitralna, lecz opierała się na opinii biegłych sądowych z zakresu psychiatrii sądowej i psychologii oraz na dowodach osobowych. Oskarżony trwał w długotrwałym, głębokim konflikcie małżeńskim, w którym przyjmował postawę defensywną, bierną. Skutkowało to skumulowaniem, spiętrzeniem zalegającego od dawna afektu, który został rozładowany wskutek zaistniałego po raz pierwszy w historii tego konfliktu ataku. Przy czym należy zauważyć, że atak ten (rzeczywiście groźny czy nie) odbył się z użyciem noża. Doszło zatem do wyraźnej eskalacji agresywnego zachowania pokrzywdzonej. Oskarżony nie mógł przy tym przewidzieć, co pokrzywdzona może jeszcze zrobić, nie znał jej zamiarów. Biorąc to pod uwagę nie można bez cienia wątpliwości zaprzeczyć, że reakcja oskarżonego była usprawiedliwiona.

Trafnie przyjął SA we Wrocławiu w wyr. z 11.3.2016 r. (sygn. akt II AKa 6/16, Legalis), że: "Współmierność reakcji uczuciowej do przyczyny, która ją wywołała, oceniana być musi przez pryzmat wartości akceptowanych społecznie. O działaniu sprawcy pod wpływem silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami można mówić wyłącznie wówczas, gdy działanie sprawcy zrodziło się w takiej szczególnej sytuacji, w której gwałtowna reakcja człowieka jest w sposób obiektywny w pewnym stopniu usprawiedliwiona, zrozumiała i z tego też względu ocena etyczno-moralna sprawcy jest mniej surowa oraz prowadzi do wniosku, że zasługuje on na mniejsze społeczne potępienie. Jedynie zatem taki afekt, który powstał w szczególnej sytuacji motywacyjnej – i to takiej, która do pewnego stopnia uzasadnia i tłumaczy jego powstanie – może być uznany za usprawiedliwiający działanie sprawcy". Oskarżyciel publiczny podniósł, że całokształt ujawnionych okoliczności sprawy, a w szczególności charakter i przebieg konfliktu małżeńskiego, zachowanie oskarżonego przed i w trakcie zdarzenia oraz jego właściwości osobiste przeczą tezie o wystąpieniu u niego „silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami”. Tymczasem całokształt tych okoliczności – tak w ocenie Sądu I instancji, jak i Sądu odwoławczego – tezę tę popiera.

Reasumując, ustalenia poczynione przez Sąd I instancji były prawidłowe, a wyciągnięte wnioski słuszne. Sąd I instancji nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę orzeczenia, który mógł mieć wpływ na treść tego orzeczenia. Ustalony stan faktyczny znalazł zaś odzwierciedlenie w przyjętej kwalifikacji prawnej przypisanego J. A. czynu.

Wniosek

Uznanie, że oskarżony dopuścił się zarzuconego mu przestępstwa z art. 148 § 1 kk i wymierzenie mu kary 16 lat pozbawienia wolności.

☐ zasadny

☐ częściowo zasadny

☒ niezasadny

Zwięźle o powodach uznania wniosku za zasadny, częściowo zasadny albo niezasadny.

W związku z nieuwzględnieniem zarzutu błędu w ustaleniach faktycznych, wniosek o zmianę wyroku w zakresie kwalifikacji prawnej czynu i zaostrzenia kary uznano za bezzasadny.

4.  OKOLICZNOŚCI PODLEGAJĄCE UWZGLĘDNIENIU Z URZĘDU

1.

Zaskarżony wyrok został również skontrolowany poza granicami zaskarżenia z punku widzenia podstaw jego wzruszenia z urzędu. Podkreślić należy, że żadna z tego rodzaju okoliczności nie zachodziła w niniejszej sprawie.

Zwięźle o powodach uwzględnienia okoliczności

5.  ROZSTRZYGNIĘCIE SĄDU ODWOŁAWCZEGO

5.2. Zmiana wyroku sądu pierwszej instancji

1.

Przedmiot i zakres zmiany

Zmiana opisu czynu przypisanego oskarżonemu.

Zmiana orzeczonej kary pozbawienia wolności.

Zwięźle o powodach zmiany

Biorąc pod uwagę, że oskarżonemu przypisano czyn z art. 148 § 4 k.k. stanowiącego występek, Sąd odwoławczy w miejsce określenia „tj. zbrodni” przyjął określenie „tj. czynu”.

W związku z wniesieniem apelacji na korzyść oskarżonego przez jego obrońcę i z nieuwzględnieniem apelacji oskarżyciela publicznego i zawartych w niej zarzutów oraz wobec stwierdzenia, że Sąd I instancji, formalnie odnotowując w uzasadnieniu swego orzeczenia istnienie okoliczności łagodzących, faktycznie nie wziął ich w rachubę przy ferowaniu wyroku i orzekł karę w górnej granicy zagrożenia ustawowego - Sąd Apelacyjny orzekł karę uwzględniającą stopień winy, stopień społecznej szkodliwości czynu i okoliczności łagodzące.

Mianowicie Sąd odwoławczy podziela ocenę stopnia społecznej szkodliwości czynu określoną przez Sąd I instancji na bardzo wysoki. Sąd odwoławczy w pełni podziela również stanowisko Sądu I instancji odnośnie konieczności karania sprawców zabójstw w sposób surowy i bez jakiegokolwiek pobłażania. Właściwie też Sąd I instancji odnotował istnienie okoliczności łagodzących: brak uprzedniej karalności oskarżonego, jego nieposzlakowaną opinię w środowisku lokalnym, prowokującą postawę pokrzywdzonej, poczucie krzywdy u oskarżonego. Jednocześnie jednak orzekł karę w maksymalnym wymiarze ustawowym, co oznacza, że okoliczności tych nie wziął de facto pod uwagę tudzież uznał, że nie przeważają one nad przyjętym stopniem społecznej szkodliwości czynu. Należy tu jednak podkreślić, że stopień społecznej szkodliwości każdego czynu z art. 148 k.k. jest bardzo wysoki. Czyny te godzą bowiem w najwyższe dobro prawnie chronione – życie ludzkie. Okoliczność ta znajduje już wyraz w ustawowym zagrożeniu karą za tego rodzaju czyny. Z tego względu nie może automatycznie przeważać niewspółmiernie nad okolicznościami wpływającymi na niższy wymiar kary, tudzież de facto niweczyć ich znaczenia i wpływu na wymiar kary.

Zgodnie z treścią art. 53 § 1 k.k. Sąd wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych w ustawie, uwzględniając stopień społecznej szkodliwości czynu, okoliczności obciążające i okoliczności łagodzące, cele kary w zakresie społecznego oddziaływania, a także cele zapobiegawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego.

Ustawodawca zastrzegł nadto, że dolegliwość kary nie może przekraczać stopnia winy (art. 53 § 1 zd. 2 k.k.). Jest to warunek, jaki musi spełniać kara, która jest sprawiedliwa. Niedopuszczalne jest wymierzenie sprawcy kary, która przekraczałaby ten stopień, nawet gdyby czyniła jednocześnie zadość pozostałym dyrektywom wymiaru kary (zob. np. wyr. SA w Katowicach z 16.11.2000 r., sygn. akt II AKa 306/00, KZS 2001, Nr 3, poz. 43, s. 24; wyr. SA w Gdańsku z 11.7.2013 r., sygn. akt II AKa 224/13, Legalis; W. Zalewski, O pojmowaniu sprawiedliwości). Przyjmuje się, że górną granicę kary limituje stopień winy sprawcy, natomiast dolną – potrzeby prewencji indywidualnej i generalnej (wyr. SA w Krakowie z 9.6.2004 r., sygn. akt II AKa 111/04, Legalis). Zawarte w przepisie art. 53 § 1 k.k. dyrektywy wymiaru kary wyłączają swobodne uznanie Sądu odnośnie kwestii, których dotyczą. Sąd jest każdorazowo zobowiązany do ich uwzględniania w każdym przypadku wymiaru kary (M. Szczepaniec, Wybór optymalnej kary, s. 35). Jednocześnie Sąd, wymierzając karę, jest zobowiązany wziąć pod uwagę cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do skazanego - jest to tzw. dyrektywa prewencji indywidualnej, a więc takiego oddziaływania na sprawcę, aby ten nie naruszał w przyszłości porządku prawnego.

Sąd I instancji nie odniósł się wprost do kwestii stopnia winy oskarżonego. Powołał się co prawda na działanie pod wpływem silnego wzburzenia, ale okoliczność ta stanowi jednocześnie element znamienia przypisanego oskarżonemu typu przestępstwa, nie może być więc jednocześnie traktowana jako okoliczność wpływającą na modyfikację kary, na zasadzie art. 53 § 2c k.k.

Niemniej Sąd I instancji zobowiązany był wziąć pod uwagę, że oskarżony, oprócz działania pod wpływem silnego wzburzenia (znamię typu uprzywilejowanego przestępstwa), miał również – co wynika z opinii sądowo-psychiatrycznej ograniczoną w nieznacznym stopniu zdolność do pokierowania swoim postępowaniem. Uwzględnienie tej okoliczności winno skutkować adekwatną oceną stopnia winy (zmniejszonego choćby „nieznacznie”). Co za tym idzie, w myśl przywołanej wyżej zasady wynikającej z art. 53 § zd. 2 k.k. – obniżeniu (znów: choćby „nieznacznemu”) powinna podlegać kara.

Nadto, na podstawie powołanych wyżej przepisów, Sąd I instancji powinien był uwzględnić przy wymiarze kary pozostałe ustalone przez siebie ww. okoliczności. Ich prawidłowe wartościowanie i uwzględnienie powinno zaś skutkować orzeczeniem kary niższej, niż maksymalne ustawowe zagrożenie.

Biorąc za punkt wyjścia górną granicę zagrożenia ustawowego (10 lat pozbawienia wolności), przy wymierzaniu kary za przypisany J. A. czyn, należało uwzględnić kolejno: obniżony stopień winy, brak uprzedniej karalności oskarżonego, jego nieposzlakowaną opinię w środowisku lokalnym, prowokującą postawę pokrzywdzonej; nadto poczucie krzywdy u oskarżonego, wyrażenie żalu za zaistniały czyn, a także stwierdzone przez biegłych niskie prawdopodobieństwo popełnienia ponownie przez oskarżonego czynu zagrażającego społeczeństwu. Nie bez znaczenia pozostaje także niezauważona przez Sąd postawa oskarżonego w toku postępowania. Złożył on bowiem wyczerpujące wyjaśnienia, w których choć formalnie nie przyznawał się do popełnienia czynu, to opisał dokładnie jego okoliczności, co stało się podstawą dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych.

W ocenie Sądu odwoławczego prawidłowe uwzględnienie i wartościowanie ww. okoliczności łagodzących winno skutkować orzeczeniem kary w wymiarze 6 lat pozbawienia wolności – i taką karę Sąd odwoławczy orzekł, zmieniwszy zaskarżone orzeczenie. Kara ta uwzględnia zarówno stopień winy oskarżonego, jak i stopień społecznej szkodliwości jego czynu i wymienione wyżej okoliczności łagodzące, nadając im właściwe znaczenie. Kara w takim wymiarze powinna być uznana za karę sprawiedliwą: dostatecznie dotkliwą i nie nazbyt łagodną. Nie można jej uznać za „pobłażanie” sprawcy zabójstwa. Z drugiej strony stanowi – w ocenie Sądu – wystarczająco surowy odwet społeczeństwa za popełniony czyn, wpłynie na kształtowanie pożądanej u oskarżonego postawy i ma szansę wypełnić swoje cele w zakresie prewencji indywidualnej, tak pozytywnej, jak i negatywnej.

Sąd odwoławczy odnotował i przeanalizował zdanie odrębne wyrażone przez członka składu orzekającego Sądu I instancji. Zdanie odrębne dotyczyło przyjętej kwalifikacji prawnej przypisanego oskarżonemu czynu (pkt 8 zdania odrębnego) i kwestionowało łączne wystąpienie warunków pozwalających na zastosowanie przyjętej kwalifikacji prawnej przypisanego czynu, tj. art. 148 § 4 k.k.

Sąd odwoławczy stwierdza, że w odniesieniu do zgłoszonego zdania odrębnego aktualna pozostaje przedstawiona wyżej argumentacja Sądu przedstawiona przy omawianiu zarzutów apelacji oskarżyciela publicznego. Dotyczy to podnoszonej w zdaniu odrębnym kwestii winy oskarżonego za stan silnego wzburzenia (pkt 2 zdania odrębnego), kwestii zasady in dubio pro reo przy ocenie wyjaśnień J. A. (pkt 3) oraz kwestii usprawiedliwienia silnego wzburzenia i dysproporcji naruszonych dóbr (pkt 4-8).

W tym miejscu wystarczy powtórzyć, że ustalenia Sądu I instancji co do zaistnienia po stronie oskarżonego stanu silnego wzburzenia usprawiedliwionego okolicznościami były prawidłowe. Co za tym idzie, prawidłowa była przyjęta przez ten Sąd kwalifikacja prawna przypisanego J. A. czynu.

6.  Koszty Procesu

P unkt rozstrzygnięcia z wyroku

Przytoczyć okoliczności

Na poczet orzeczonej wobec J. A. kary pozbawienia wolności na podstawie art. 63 § 1 k.k. zaliczono okres jego tymczasowego aresztowania również od dnia 24 września 2025 roku do dnia 22 kwietnia 2026 roku.

Na podstawie art., 624 § 1 k.p.k. zwolniono oskarżonego od zapłaty kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze i ustalono, że wchodzące w ich skład wydatki ponosi Skarb Państwa mając na uwadze fakt, że uiszczenie ich byłoby dla J. A. zbyt uciążliwe ze względu na jego sytuację rodzinną, majątkową i wysokość dochodów.

7.  PODPIS

.............................................

SSA Beata Siewielec

............................................

SSA Agnieszka Pawłowska

..............................................

SSO del. do SA Adriana Orzechowska