Wyrok SN z 18 czerwca 2013, sygn. WA 12/13
Najważniejsze informacje
W skrócie
Wynik
utrzymano w mocy
Typ sprawy
sprawa karna
Kwota główna
21.681,59 zł · zadośćuczynienie z ustawy lutowej zasądzone
Etap
apelacja
Tryb
rozprawa
Tematy
odszkodowanie
Role w sprawie
pokrzywdzony
prokurator
apelujący / skarżący
wnioskodawca
Data orzeczenia
18 czerwca 2013
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Wojskowa, Wydział Odwoławczo-Kasacyjny
Przewodniczący
SSN Wiesław Błuś
Podstawa prawna
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 czerwca 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Wiesław Błuś (przewodniczący)
SSN Edward Matwijów (sprawozdawca)
SSN Marek Pietruszyński
Protokolant : Anna Krawiec
przy udziale prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk. Juliusza Balceraka
w sprawie cyw. H. W. o odszkodowanie i zadośćuczynienie, po rozpoznaniu w Izbie
Wojskowej na rozprawie w dniu 18 czerwca 2013 r. apelacji, wniesionej przez
pełnomocnika wnioskodawcy od wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z
dnia 28 marca 2013 r., sygn. akt […]
1. zaskarżony wyrok zmienia przez podwyższenie
zasądzonego od Skarbu Państwa na rzecz H. W. odszkodowania
za poniesioną szkodę do kwoty 22.521,86 zł (dwadzieścia dwa
tysiące pięćset dwadzieścia jeden 86/100 złotych), a w pozostałej
części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy;
2. na podstawie art. 554 § 2 k.p.k. postępowanie wolne jest od
kosztów.
2
UZASADNIENIE
Wojskowy Sąd Okręgowy w W. wyrokiem z dnia 28 marca 2013 r., na
podstawie art. 552 § 4 k.p.k. zasądził od Skarbu Państwa na rzecz H. W. kwotę
21.681,59 złotych tytułem odszkodowania za poniesioną szkodę oraz kwotę 40.000
złotych tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w związku z niewątpliwie
niesłusznym tymczasowym aresztowaniem w postępowaniu karnym zakończonym
prawomocnym wyrokiem Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 25
października 2011 r.
Apelację od tego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy, który zarzucił
mogącą mieć wpływ na treść orzeczenia obrazę prawa procesowego, a mianowicie
art. 7 k.p.k. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegającą
w szczególności na:
„- nie uwzględnieniu obligatoryjnego charakteru dodatkowego wynagrodzenia
rocznego, jaka przyznana zostałaby wnioskodawcy, gdyby pozostawał w
zatrudnieniu,
- nie docenieniu okoliczności wskazujących na niewspółmiernie większy od
przyjętego rozmiar krzywdy jakiej doznał wnioskodawca na skutek niewątpliwie
niesłusznego tymczasowego aresztowania, których uwzględnienie miałoby istotne
znaczenie dla prawidłowego określenia wysokości odszkodowania i
zadośćuczynienia”.
Na tej podstawie skarżący wniósł o podwyższenie wysokości zasądzonego
odszkodowania o 840,27 zł, oraz wysokości zadośćuczynienia do kwoty zbliżonej
do żądanej przez wnioskodawcę.
Uzasadniając żądanie podwyższenia zadośćuczynienia do kwoty 200.000
złotych, pełnomocnik wnioskodawcy wskazał, iż Sąd pierwszej instancji w
należytym stopniu nie uwzględnił przy ustalania wysokości zadośćuczynienia, stanu
zdrowia psychicznego wnioskodawcy, który diametralnie uległ pogorszeniu z
momentem jego tymczasowego aresztowania. Pełnej sprawności fizycznej i
psychicznej wnioskodawca nie odzyskał do chwili obecnej o czym świadczy opinia
3
biegłych lekarzy psychiatrów o jego stanie zdrowia. Tymczasowe aresztowanie i
tocząca się przeciwko wnioskodawcy sprawa karna została nagłośniona przez
środki masowego przekazu do tego stopnia, że w sposób negatywny odbiła się ona
na dalszym życiu wnioskodawcy w środowisku w którym przebywał.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Apelacja jest częściowo zasadna.
W obszernych motywach zaskarżonego wyroku, uzasadniających wysokość
zrekompensowania wnioskodawcy wyrządzonej szkody, Sąd pierwszej instancji
stwierdził, że wnioskodawcy z tytułu tzw. trzynastki za lata 2004-2005 nie
przysługuje utracone dodatkowe wynagrodzenie, ponieważ nie wykazał on, aby był
uprawniony do tego rodzaju wynagrodzenia.
Z zaprezentowanym stanowiskiem nie można się zgodzić. Po pierwsze bez
znaczenia jest fakt, iż żądanie odszkodowania z tytułu utraconej trzynastki zostało
złożone w toku toczącego się postępowania odszkodowawczego. Po drugie
wnioskodawca, jako kasjer, a później portier był pracownikiem jednostki sfery
budżetowej.
Zgodnie z ustawą z dnia 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym wynagrodzeniu
rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej był uprawniony z mocy
prawa do wynagrodzenia rocznego po spełnieniu warunków wymienionych w
powołanej wyżej ustawie.
Zgłaszając żądanie przyznania mu odszkodowania z tego tytułu, nie ciążył
na nim obowiązek wykazania jakiś szczególnych uprawnień.
Z przytoczonych wyżej powodów również wynagrodzenie roczne w kwocie
840,27 zł, które przysługiwało wnioskodawcy stanowiło część składową
odszkodowania i o tą kwotę należało je powiększyć.
Nie można natomiast podzielić stanowiska pełnomocnika wnioskodawcy, iż
zasądzona na jego rzecz kwota 40.000 złotych tytułem zadośćuczynienia jest niska.
4
Uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w części dotyczącej
przyznania mu zadośćuczynienia w takiej wysokości, prowadzi do wniosku, iż Sąd
pierwszej instancji w sposób drobiazgowy i wnikliwy rozważył te wszystkie
okoliczności, które miały wpływ na zobiektywizowaną krzywdę jakiej doznał
pokrzywdzony.
Nie uszły uwadze sądu meriti żadne z istotnych okoliczności mających wpływ
na rozmiar krzywdy. Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego zostały one we
właściwym stopniu ocenione.
Reasumując stwierdzić należy, iż okres tymczasowego aresztowania oraz
dolegliwości z nim związane, a także te wszystkie negatywne skutki, których doznał
wnioskodawca po jego rehabilitacji na skutek wyroku uniewinniającego, prowadzą
do wniosku, że przyznane mu zadośćuczynienie w kwocie 40.000 zł nie jest rażąco
niskie na tyle, aby zachodziła potrzeba jego podwyższenia.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegającą
w szczególności na:
„- nie uwzględnieniu obligatoryjnego charakteru dodatkowego wynagrodzenia
rocznego, jaka przyznana zostałaby wnioskodawcy, gdyby pozostawał w
zatrudnieniu,
- nie docenieniu okoliczności wskazujących na niewspółmiernie większy od
przyjętego rozmiar krzywdy jakiej doznał wnioskodawca na skutek niewątpliwie
niesłusznego tymczasowego aresztowania, których uwzględnienie miałoby istotne
znaczenie dla prawidłowego określenia wysokości odszkodowania i
zadośćuczynienia”.
Na tej podstawie skarżący wniósł o podwyższenie wysokości zasądzonego
odszkodowania o 840,27 zł, oraz wysokości zadośćuczynienia do kwoty zbliżonej
do żądanej przez wnioskodawcę.
Uzasadniając żądanie podwyższenia zadośćuczynienia do kwoty 200.000
złotych, pełnomocnik wnioskodawcy wskazał, iż Sąd pierwszej instancji w
należytym stopniu nie uwzględnił przy ustalania wysokości zadośćuczynienia, stanu
zdrowia psychicznego wnioskodawcy, który diametralnie uległ pogorszeniu z
momentem jego tymczasowego aresztowania. Pełnej sprawności fizycznej i
psychicznej wnioskodawca nie odzyskał do chwili obecnej o czym świadczy opinia
3
biegłych lekarzy psychiatrów o jego stanie zdrowia. Tymczasowe aresztowanie i
tocząca się przeciwko wnioskodawcy sprawa karna została nagłośniona przez
środki masowego przekazu do tego stopnia, że w sposób negatywny odbiła się ona
na dalszym życiu wnioskodawcy w środowisku w którym przebywał.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Apelacja jest częściowo zasadna.
W obszernych motywach zaskarżonego wyroku, uzasadniających wysokość
zrekompensowania wnioskodawcy wyrządzonej szkody, Sąd pierwszej instancji
stwierdził, że wnioskodawcy z tytułu tzw. trzynastki za lata 2004-2005 nie
przysługuje utracone dodatkowe wynagrodzenie, ponieważ nie wykazał on, aby był
uprawniony do tego rodzaju wynagrodzenia.
Z zaprezentowanym stanowiskiem nie można się zgodzić. Po pierwsze bez
znaczenia jest fakt, iż żądanie odszkodowania z tytułu utraconej trzynastki zostało
złożone w toku toczącego się postępowania odszkodowawczego. Po drugie
wnioskodawca, jako kasjer, a później portier był pracownikiem jednostki sfery
budżetowej.
Zgodnie z ustawą z dnia 12 grudnia 1997 r. o dodatkowym wynagrodzeniu
rocznym dla pracowników jednostek sfery budżetowej był uprawniony z mocy
prawa do wynagrodzenia rocznego po spełnieniu warunków wymienionych w
powołanej wyżej ustawie.
Zgłaszając żądanie przyznania mu odszkodowania z tego tytułu, nie ciążył
na nim obowiązek wykazania jakiś szczególnych uprawnień.
Z przytoczonych wyżej powodów również wynagrodzenie roczne w kwocie
840,27 zł, które przysługiwało wnioskodawcy stanowiło część składową
odszkodowania i o tą kwotę należało je powiększyć.
Nie można natomiast podzielić stanowiska pełnomocnika wnioskodawcy, iż
zasądzona na jego rzecz kwota 40.000 złotych tytułem zadośćuczynienia jest niska.
4
Uważna lektura uzasadnienia zaskarżonego wyroku, w części dotyczącej
przyznania mu zadośćuczynienia w takiej wysokości, prowadzi do wniosku, iż Sąd
pierwszej instancji w sposób drobiazgowy i wnikliwy rozważył te wszystkie
okoliczności, które miały wpływ na zobiektywizowaną krzywdę jakiej doznał
pokrzywdzony.
Nie uszły uwadze sądu meriti żadne z istotnych okoliczności mających wpływ
na rozmiar krzywdy. Wbrew odmiennym twierdzeniom skarżącego zostały one we
właściwym stopniu ocenione.
Reasumując stwierdzić należy, iż okres tymczasowego aresztowania oraz
dolegliwości z nim związane, a także te wszystkie negatywne skutki, których doznał
wnioskodawca po jego rehabilitacji na skutek wyroku uniewinniającego, prowadzą
do wniosku, że przyznane mu zadośćuczynienie w kwocie 40.000 zł nie jest rażąco
niskie na tyle, aby zachodziła potrzeba jego podwyższenia.
Mając na uwadze powyższe Sąd Najwyższy orzekł jak na wstępie.