sygn. WZ 23/13 16 października 2013 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 16 października 2013, sygn. WZ 23/13

Data orzeczenia 16 października 2013
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Wojskowa, Wydział Odwoławczo-Kasacyjny
Przewodniczący SSN Wiesław Błuś
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Wojskowa #postanowienie SN
Podstawa prawna
Sygn. akt: WZ 23/13
POSTANOWIENIE
Dnia 16 października 2013 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Wiesław Błuś (przewodniczący)
SSN Marian Buliński (sprawozdawca)
SSN Edward Matwijów
Protokolant : Ewa Śliwa
przy udziale prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej płka Zbigniewa
Badelskiego
w sprawie R. A . w przedmiocie uznania za nieważne orzeczenia Wojskowego
Sądu Rejonowego w W., po rozpoznaniu w Izbie Wojskowej na posiedzeniu w dniu
16 października 2013 r., zażalenia K. A. żony R. A. na postanowienie Wojskowego
Sądu Okręgowego w W. z dnia 2 sierpnia 2013 r., o nieuwzględnieniu wniosku o
uznaniu za nieważny wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego w W. z dnia 29
listopada 1946 r. , po wysłuchaniu Prokuratora
p o s t a n o w i ł:
1. zaskarżone postanowienie utrzymać w mocy,
2. kosztami sądowymi postępowania odwoławczego obciążyć
Skarb Państwa.
UZASADNIENIE
2
Wyrokiem Wojskowego Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 listopada 1946 r.,
R. A. został skazany za popełnienie przestępstw określonych: w art. 230 § 2 k.k. w
zw. z art. 19 § 2 kkWP na karę 3 lat więzienia oraz w art. 118 § 1 kkWP na karę 3
lat więzienia, łącznie na karę 5 lat więzienia.
Postanowieniem tego Sądu z dnia 17 marca 1947 r., na mocy art. 6 § 1 pkt 2
ustawy amnestyjnej z dnia 22 lutego 1947 r., złagodzono karę R. A. do 1 roku i 6
miesięcy więzienia.
W lutym 1950 r. R. A. zawarł związek małżeński z K. A., a 10 lutego 2000 r.,
zmarł.
W dniu 23 lutego 2009 r. K. A. złożyła wniosek o unieważnienie wyroku
Wojskowego Sądu Rejonowego w W. z dnia 29 listopada 1946 r., skazującego jej
męża za dezercję.
Postanowieniem z dnia 2 sierpnia 2013 r. Wojskowy Sąd Okręgowy w W. na
podstawie art. 1 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne
orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz
niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. z 1991 r., Nr 34, poz. 149 ze zm.)
wniosku K. A. nie uwzględnił. Sąd kierował się tym, że dowody zgromadzone w
toku postępowania nie potwierdziły ani działalności R. A. w strukturach Armii
Krajowej, ani tego by jego dezercja miała jakikolwiek związek z działalnością na
rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, bądź z oporem przeciwko
kolektywizacji wsi oraz obowiązkowym dostawom.
Zażalenie na to postanowienie złożyła wnioskodawczyni, dowodząc, że R. A.
należał do Armii Krajowej, oraz brał udział w Powstaniu Warszawskim w
zgrupowaniu B., a potwierdził to świadek tego zdarzenia H. P.
Na posiedzeniu przed Sądem Najwyższym prokurator Naczelnej Prokuratury
Wojskowej wniósł o utrzymanie zaskarżonego postanowienia.
W tej sytuacji Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Zażalenie wnioskodawcy nie jest zasadne.
Słusznie Sąd pierwszej instancji uznał, że w świetle zgromadzonych
dowodów nie znalazły potwierdzenia tezy wnioskodawczyni, że jej mąż działał w
strukturach Armii Krajowej oraz, że brał udział w Powstaniu Warszawskim w
3
zgrupowaniu B. Nie znalazły potwierdzenia zeznania świadka W. P., że jego ojciec
z grupą kilkunastoosobową nastolatków podjęli spontaniczną decyzję o
przyłączeniu się do Powstania Warszawskiego, że w grupie tej był R. A., że ta
grupa koleją z Milanówka dotarła do Komorowa a dalej z tej grupy 6-7 osób poszło
do Warszawy. Z życiorysu H. P., który dostarczył Sądowi W. P., wynika
jednoznacznie, że H. P. wstąpił do AK już wiosną 1944 r., a przed wybuchem
Powstania Warszawskiego był skoszarowany w Warszawie przy ul. Nowogrodzkiej,
co stoi w sprzeczności z zeznaniami świadka W. P. W dokumentach H. P. znajdują
się oświadczenia J. S. i A. K. poświadczające udział H. P. w ruchu oporu i w
Powstaniu Warszawskim, nie ma natomiast oświadczenia, które dla H. P. miał
sporządzić R. A. Również świadkowie W. M.(Prezes Środowiska Żołnierzy Pułku
AK B. i Innych Oddziałów Powstańczych) i A. D. (walczył w kompanii K-4 Pułku B.)
wykluczyli udział R. A. w Powstaniu Warszawskim oraz to by pułk B. miał swoją
komórkę czy łącznika w Milanówku.
W oparciu o tak zgromadzony materiał dowodowy Sąd pierwszej instancji
trafnie nie uwzględnił wniosku K. A.
Mając to na uwadze Sąd Najwyższy orzekł, jak na wstępie.